Dodaj do ulubionych

danonki - ???

04.07.06, 17:20
Niech mnie ktos laskawie oswieci - o co chodzi z tymi danonkami? Takie
niedobre dla dzieci czy w ogole niedobre? Jade niedlugo do Polski na 2
tygodnie i musze mamie powiedziec co ma kupic. I nie wiem czemu nie danonki...
A jakie jogurty tudziez serki polecacie dla 1,5 - 2,5 rocznych brzdacow? Acha,
i soki - moga pic normalne z kartonu czy w Polsce tez sa jakies niewskazane?
Nie zebym chciala byc idealna matka... smile
---
"Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
bonkreta
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: danonki - ??? 04.07.06, 17:29
      > Niech mnie ktos laskawie oswieci - o co chodzi z tymi danonkami? Takie
      > niedobre dla dzieci czy w ogole niedobre?
      nie sa prosto od krowy, są sporo dosładzane. Zdaniem części mamuś
      odpowiedzialne są za wszelkie zło tego świata. Zdaniem tych rozsądniejszych
      mamuś, o ile stanowią tylko uzupełnienie diety, a nie jej podstawę, to ani nie
      pomoga ani nie zaszkodzą. Są smaczne, dzieci w większści je lubią. Nie są ani
      mniej ani bardziej złe od większości innych jogurtów na rynku...

      > A jakie jogurty tudziez serki polecacie dla 1,5 - 2,5 rocznych brzdacow?
      tak samo. Lepiej kupić najzwyklejszy jogurt naturalny i dołożyć owoce. Będzie
      więcej witaminek naturalnych, mniej chemii, mniej cukru. Ale jak już dziecko
      zje taki kupiony owocowy - to nic się nie stanie.... smile

      > i soki - moga pic normalne z kartonu czy w Polsce tez sa jakies niewskazane?
      ta sama zasada. Kartonowe soki są w większości dosładzane. A to są puściutkie
      kaloryjki...
      • e_r_i_n Re: danonki - ??? 04.07.06, 17:33
        nchyb napisała:

        > ta sama zasada. Kartonowe soki są w większości dosładzane. A to są puściutkie
        > kaloryjki...

        Soki 100% (Hortex, fortuna) sa nieslodzone. A domowe kompoty tez sie goruje z
        cukrem smile
        • nchyb Re: danonki - ??? 04.07.06, 17:38
          zwróć uwagę, że nie napisałam - wszystkie soki, tylko w większości... smile
          • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 17:54
            moje dzieci jedza danonki oraz inne deserki typu monte itp.pija soki z kartonu
            np hortex lub tymbark jedza parowki typu morlinki oraz inne niezdrowe rzeczy
            wymieniane na tym forum.no moze poza słodyczami ale to tylko dlatego że oprocz
            żelek haribo i owocow nic slodkiego im za bardzo nie podchodzi.gdyby lubiły
            slodycze to tez z umiarem ale bym im kupowała.moje dzieci żadko kiedy choruja
            sa bystre i bardzo wesole i po prostu fajne.a jedzenie jak większosc rzeczy na
            tym swiecie łącznie z wdychanym powietrzem jest niezdrowe.to moze najpierw
            przestac oddychacwink?smieszy mnie ten cały szum wokol danonkow itp.gdyby
            naprawde bylo to az tak szkodliwe nie byłoby sprzedawane w normalnych
            spozywczakach albo na opakowaniu bylby znak trupiej czaszki cos jak na
            butelkach od denaturatuwink
            • nchyb Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:03
              > przestac oddychacwink?smieszy mnie ten cały szum wokol danonkow itp.gdyby
              > naprawde bylo to az tak szkodliwe nie byłoby sprzedawane w normalnych
              > spozywczakach

              danonki są świetnym odpowiednikiem hormonów u dorosłych kobiet. Gdy lekarz nie
              wie, co dolega kobiecie, najczęściej zwala winę na hormony. Często tak samo
              postepują w przypadku dzieci i danonków etc.

              A jak kobieta nie stosuje antykoncepcji hormonalnej, to często dopiero wtedy
              lekarze szukaja prawdziwych przyczyn. W jednym z podanych linków pisano, że
              alergie i krosteczki zdaniem lekarza spowodowane sa danonkami. Ale ja znam
              dzieci, które danonii widziały tylko na reklamie w tv, a tez takie objawy
              mają...
              Pewnie ich matka w ciąży zapatrzyła się na danonki... smile
              • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:06
                moje dzieciaki jedza te "chorobotworcze"produkty ,dzieci kolezanek rowniez je
                jedza i zadne z nich nie jest alergikiem.szczepionek na "danonie" tez nie
                brałysmile))zdrowe sa jak rybki.
            • kura17 Re: danonki - ??? 04.07.06, 20:50
              joanna266 napisała:

              > smieszy mnie ten cały szum wokol danonkow itp.gdyby
              > naprawde bylo to az tak szkodliwe nie byłoby sprzedawane w normalnych
              > spozywczakach albo na opakowaniu bylby znak trupiej czaszki cos jak na
              > butelkach od denaturatuwink

              ale juz na butelkach wina czy wodki trupich czaszek nie ma, sa tez w (prawie)
              kazdym spozywczaku...
              ... a czy zdrowe som?...

              to akurat nie jest zaden argument - ze mozna kupic, wiec na pewno sa ok.
              przeciez to bzdura. sprzedaje sie mnostwo produktow, ktore (w jakis tam sposob)
              szkodliwe sa i juz. i nie ma o tym info na opakowaniu


              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
              • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 20:56
                wiesz ja jakos wina i wodki oraz sporej ilosci innych artykułow sporzywczych
                przeznaczonych dla dorosłych moim dzieciom nie podaje.a danonki ,morlinki
                itp.sa przeznaczone dla dzieci.ja nie widze powodu by ich nie podawac tym
                bardziej ze moim dzieciom nie szkodza.gdybym zobaczyla jakies skutki uboczne u
                moich dzieciakow lub chociaz u dzieciakow moich koleżanek zaprzestalabym
                serwowac im te produkty.teraz uwazam że ta nagonka jest bez sensu mimo iz
                zapoznalam sie z artykulami ktore dziewczyny podawały na forum niemowle.
                • kura17 Re: danonki - ??? 04.07.06, 20:59
                  ja nie pisalam o szkodliwosci lub nie danonkow, ale o bzdurnosci (wg mnie)
                  argumentu, ze skoro cos mozna kupic w sklepie i nie ma wymalowanej trupiej
                  czaszki to jest ok i zdrowe.

                  a jesli chodzi o efekty uboczne danonkow...
                  ... np na taka chocby otylosc pracuje sie latami, skutkow nie widac od razu...
                  ... a danonki to w duzej mierze cukier wlasnie...

                  ale to tak na marginesie...

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:06
                    przegiecie w żadnej sferze zycia nie jest wskazane rowniez w jedzeniu
                    danonkow.moje dzieci poza nimi spozywaja tez inne produkty takie jak np muesli
                    ktore ponoc jest zdrowe sałatki warzywne ktore rowniez sa polecane przez
                    dietetykow duzo ryb(raz w miesiacu mamy dostawe swieżego dorsza bo mąz jest
                    zapalonym wędkarzem)jedynie nie jadamy polecanej cieleciny ale to z powodu
                    moich przekonan że cielaki sa niejadalnewinkw calej diecie znalzly swoje miejsce
                    te "zakzane"produkty i ja nie widze w tym nic złego bo wiem ze moim dzieciom
                    to po prostu nie szkodzi i tyle a za to bardzo smakujesmile
                    • kura17 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:21
                      Joanno, powtorze raz jeszcze - nie mam ochoty na rozmowe o zaletach/wadach
                      danonkow (lub diecie Twoich dzieci).
                      skomentowalam Twoj argument, ze danonki sa ok, bo przeciez mozna je kupic w
                      sklepie i nie maja wymalowanej trupiej czaszki...
                      oraz ten, ze nie widzisz zadnych szkodliwych objawow po zjedzeniu danonka (w
                      krotkim, w stosunku do zycia, czasie po)

                      ``````````````````
                      kurczak: 03.03.05
                      • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:23
                        moge sie tych szkodliwych efektów nie doczekac bo jak nastapia tak dajmy na to
                        za 70 latsmile))))
                        • kura17 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:26
                          wiesz, za 70 lat to moga Ci przestac grob sprzatac i co?? taki wstyd przed
                          kolezankami w czyscu... smile))

                          ``````````````````
                          kurczak: 03.03.05
                          • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:29
                            odpłacą mi sie za to podawanie danonkow ktore jadły z przymusu zeby mamie
                            przykrosci nie robicwink)))
                            • kura17 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:38
                              a widzisz, takie grzeczne dzieci masz! smile

                              ``````````````````
                              kurczak: 03.03.05
                      • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:25
                        syn ma juz prawie 7 lat danonki zjada od 6 i nie zauwazylam zadnych efektow
                        ubocznych no moze jedynie to że ostatnio strasznie mi truje ale to raczej efekt
                        tego gorąca smile)))
                        • kura17 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:28
                          pewnie mnie spotkal i sie zarazil tym truciem...
                          ... wink))

                          a tak powaznie - na taka np otylosc pracuje sie czesto latami. i 7 moze byc za
                          malo. nie pisze tu o Tobie i Twoich dzieciach, ale bardziej ogolnie. a
                          przyzwyczajanie dzieci od malego do cukru i slodkiego to wlasnie prosta droga do
                          otylosci...
                          ja widze po sobie, jak trudno sobie poradzic z fatalnymi nawykami zywieniowymi z
                          dziecinnstwa i staram sie u moje syna wyrobic zdrowe nawyki

                          ``````````````````
                          kurczak: 03.03.05
            • a.kom Re: danonki - ??? 06.07.06, 22:41
              wreszcie jakaś zdrowo myśląca mama...
    • marghe_72 Re: danonki - ??? 04.07.06, 17:48
      poczytaj sobie i sama wyciągnij wnioski smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=32362757&a=44384025
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=42050133&a=42050133
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=43595696&a=43595696
    • agastrusia Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:09
      Malutkim dzieciom nie powinno sie podawać żadnych jogurtów bo mają sporo
      konserwantów. A jeśli chodzi o danonki to mi osobiście one nie smakują ani żaden
      produkt firmy danon
      • nchyb Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:12
        no tak, ale dwulatek nie jest już malutkim noworodkiem...

        > Malutkim dzieciom nie powinno sie podawać żadnych jogurtów
        żadnych to już za dużo powiedziane. Nie wszystkie są tak strasznie
        zakonserwowane. A takie greckie dzieci (i ogólnie te z kręgu kultury
        śródziemnomorskiej) od maleńkości dostają jogurty i zdaje się, ze z ich
        zdrowiem nie jest źle... smile
        • joanna266 Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:28
          czy ktos wie jakie sa objawy choroby po zjedzeniu danonek lub morlinek???bede
          bacznie obserwiowac dzieci bo własnie zjadły swoje porcje danonkowwink))
        • agastrusia Ano nie. 04.07.06, 18:54
          wink
    • triss_merigold6 Don't panic:) 04.07.06, 18:34
      Bez paniki. Danonki są po prostu słodkie, inne jogurty oprocz tzw. naturalnych
      zresztą też. Moje dziecko 20-miesięczne zjada danonki, jogurty Jogobelli i
      serki Danio. Z soków pije Bobofruty, Hortexu i dr. Witt - trochę rozcieńczone
      wodą. Alergii zero.
    • krtek7 Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:52
      Danonki są w porządku. Nie są najlepsze, bo najlepszy byłby jogurt naturalny
      zrobiony domowym sposobem.

      Moje dzieci gdy miały ok.1 roku jadły jogurt naturalny kupowany w sklepie np.
      Zott (nie Danone bo podobno ma dużo konserwantów PODOBNO! smile

      Ale teraz w wieku przedszkolnym jedzą Danonki, słodkie jogurty. Jak mi się chce
      to robię im w domu jog.nat+ owoce+cukier puder.

      Nasza lekarka mówi że 2 danonki dziennie mogą prowadzić do "przebiałczenia"
      (???)
      • krtek7 Re: danonki - ??? 04.07.06, 18:53
        Acha, żeby była jasność: Danonki to nie jogurt tylko serek.

        Jeszcze: jeśli chodzi o takie maluszki to lepsze są produkty np. Campina
        (jogurty, serki) - tak mówi nasza p.doktor.
      • juzkak Re: danonki - ??? 05.07.06, 16:05
        Ale teraz w wieku przedszkolnym jedzą Danonki, słodkie jogurty. Jak mi się chce
        >
        > to robię im w domu jog.nat+ owoce+cukier puder.
        A czym rózni sie cukier puder od zwykłego cukru?
        • krtek7 Re: danonki - ??? 07.07.06, 17:30
          Że jest w pudrze a nie w kryształkach smile)))

          Jeśli ktoś tutaj tak jak juzkak nie potrafi czytać ze zrosumieniem to rozwinę
          temat: w domowym serku nie ma konserwantów, aromatów sztucznych zwanych
          naturalnymi ( np.w Niemczech naturidentichen = w Polsce "naturalne" ),
          czerwieni koszenilowej jaką na 100% zawierają produkty Danone a którą robi się
          z malutkich czerwonych robaczków.

          A cukier? Tez w domowym serku jest go mniej niż w Danonku: więcej serka i
          owoców, mniej cukru, zero chemii (jeśli nie liczyc chloru użytego do wybielania
          nabiału - bo krowy nie mamy).

    • twinmama76 Re: danonki - ??? 04.07.06, 19:24
      Moje dzieci po Danonkach wysypało tak dokładnie, że mi sie odechiało ich
      kupować. POza tym, taki Danonek jest malutki, Szymek by zjadł najchętniej 4 na
      raz, a to drogi interes jest uncertain
    • jusytka moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 20:12
      a nawet mają sie dobrze smile
      • kura17 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:03
        a czy ktos twierdzi, ze danonki sa TRUJACE?...

        jakby sie Twoje dzieci napily alkoholu, tez by zyly, prawda?
        ... podajesz dzieciom alkohol?

        ps. to nie jest post przeciw/za danonkami, to jest zwrocenie uwagi na argumenty
        bez sensu...

        ``````````````````
        kurczak: 03.03.05
        • joanna266 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:08
          kura teraz to ja nie kumam twoich argumentow z wodkasmileidąc dalej od skręta czy
          ekstasy tez by raczej nie umarły?nie chcesz dawac danonkow swojemu dziecku to
          nie dawaj.ale przestan truc na forumwink
          • marghe_72 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:09
            kura ma rację

            Joanno wczytaj sie w to co napisała..
            • joanna266 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:13
              no wczytałam sie jeszcze raz ale nie widze sensu w tej wypowiedzi.przeciez
              wiadomo ze nikt przy zdrowych zmyslach nie poda dziecku alkoholu ale przeciez
              nie jest nieodpowiedzialnym ,bezmyslnym rodzicem ten który podaje danonki?
              • kura17 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:18
                Joanno, przeczytaj prosze moj post raz jeszcze.
                zwlaszcza "ps"
                jesli nadal nie bedziesz rozumiec moich argumentow, to napisz, postaram sie
                wytlumaczyc raz jeszcze

                ``````````````````
                kurczak: 03.03.05
            • kura17 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:19
              marghe_72 napisała:

              > kura ma rację

              cos Ty... kura truje na forum...

              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
              • marghe_72 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:20
                kura17 napisała:

                > marghe_72 napisała:
                >
                > > kura ma rację
                >
                > cos Ty... kura truje na forum...
                >

                gdacze

                ja też z tych kurzących big_grin
                • kura17 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:22
                  marghe_72 napisała:


                  > ja też z tych kurzących big_grin

                  wiem, wiem i podziwiam Cie za cierpliwosc smile

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • marghe_72 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:39
                    kura17 napisała:


                    > wiem, wiem i podziwiam Cie za cierpliwosc smile
                    >
                    Co jak co ale cierpliwości nie mam za grosz
                    ale jestem upierdliwa big_grin
                    • kura17 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:41
                      no to podziwiam za upierdliwosc smile

                      ``````````````````
                      kurczak: 03.03.05
              • joanna266 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:22
                oj kurko nie gniewaj sie za to "truje"winkjesli cie urazilam przepraszam.zawsze
                szanuje ludzi ktorzy maja odmienne zdanie dod mojego no chyba ze chca bym
                robiła cos wbrew sobie.ja toporka nie wyjelam na ciebie wiec zakopywac tez nie
                będesmile))))
                • kura17 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 21:24
                  alez sie nie gniewam smile ja tez zazartowalam do Marghe
                  nie ma o czym mowic

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • dorotus76 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 22:04
                    Po co tyle szumu o te Danonki?
                    Oby dzieci tylko takie "świństwa" jadły, poczytajcie skład wszystkiego, co
                    biorą do ust, nawet skład chleba, z polepszaczami, albo wodę Zywiec (głośna
                    sprawa niedawno), szkoda gadać, ale chyba by musiały umrzeć z głodu, nie
                    przesadzajmy....
                    Najważniejsze to nie popadać w skrajności, nikt przy zdrowych zmysłach nie daje
                    dziecku chipsów i do popicia koczki, ale nawet chipsy od czasu do czasu...?
                    Naprawdę tymi danonkami najmniej bym się przejmowała.
                    No i jeżeli nastąpią jakiekolwiek "efekty uboczne", nawet nie zamierzam tego
                    przypisywać kilku danonkom w tygodniu zjedzonym przez moje pociechy..

                    pozdróffka
                    • marghe_72 Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 04.07.06, 22:17
                      dorotus76 napisała:

                      > Po co tyle szumu o te Danonki?
                      > Oby dzieci tylko takie "świństwa" jadły, poczytajcie skład wszystkiego, co
                      > biorą do ust, nawet skład chleba, z polepszaczami, albo wodę Zywiec (głośna
                      > sprawa niedawno), szkoda gadać, ale chyba by musiały umrzeć z głodu, nie
                      > przesadzajmy....

                      bez chleba i wody sie przezyć nie da
                      bez danonka sie da

                      o to w tym wszystkim chodzi big_grin
        • jusytka Re: moje jadły Danonki i żyją ;) 05.07.06, 09:59
          Nie traktuj mojej wypowiedzi tak dosłownie, nie jestem chyba przewrażliwioną
          mamuśką i tyle. Daję dzieciom nawet Colę i chipsy, choć oczywiście tylko "od
          święta". Uważam, że nie można popadać w skrajności i tyle.
    • edorka1 Nie popadaj w obłęd 04.07.06, 21:47
      forumowo e-matkowy.
      Danonki sa rodzajem serów słodkich i w kolorowych opakowaniach i na szczęscie
      malutkich. Nic się dziecku nie stanie, jak od czasu do czasu zje. Soki w
      kartonach sa całkiem ok, i jak od czasu do czasu dziecię wypije tez żyć będzie.
      Moje lubią wszelkiej maści soczki z rurkami, piją więc czasem, zwłaszcza
      Tymbarki bo fajne i małe, i zęby mają ok i biegnek nie dostają. Tak więc jeśli
      zachowasz zdrowy umiar jest szansa, że dzieci wyjada z Polski zdrowe.
      Oczywiście jeśli nie zaszkodzi im woda, powietrze i słońce. Jak czytam czasem
      te paniki forumowe te się podśmiechuję w kułak. Alternatywnie proponuję zabrać
      przyczepę ze zdrową zywnością prosto z Wiednia - ale cóż - istnieje spora
      szansa, że jest ona tak samo zdrowa jak nasza rodzima...
      Miłych wakacji z Danonkami, lodami, frytkami i rybkami ze smażalni życzę.
      Wszak na tym właśnie polega urok wakacji, ze się nieco czasem odpuszcza smile))).
    • marghe_72 Re: danonki - ??? 04.07.06, 21:55
      janowa napisała:

      > Niech mnie ktos laskawie oswieci - o co chodzi z tymi danonkami? Takie
      > niedobre dla dzieci czy w ogole niedobre? Jade niedlugo do Polski na 2
      > tygodnie i musze mamie powiedziec co ma kupic. I nie wiem czemu nie danonki...
      > A jakie jogurty tudziez serki polecacie dla 1,5 - 2,5 rocznych brzdacow? Acha,
      > i soki - moga pic normalne z kartonu czy w Polsce tez sa jakies niewskazane?
      > Nie zebym chciala byc idealna matka... smile

      dobra , wracając do Twojego pytania
      z danonkami mozesz sie wstrzymać bo są od 3 roku życia. Lepiej daj kawalek
      czekolady big_grin zdrowiej, taniej..
      Moja córka od małego lubi naturalne jogurty i serki typu Bieluch (teraz jest
      starsza i jakda Kiri, philadelphie itp). Dorzuć owoce, orzechy, miód i bedzie
      urozmajcenie
      co do soków.. ja bym wybierała te bez cukru
      no i woda, woda, woda
      + napary z ziól, herbaty owocowe bez cukru itp
      swieżo wyciskane soki (co prawda juz nie sezon na pomarańcze)

      i tak dalej
      • hefalumpy3 Re: danonki - ??? 05.07.06, 10:46
        Kiri i Philadelphie to dopiero zdrowie ! Poczytaj skład - to dopiero wynalazki!
        Danonki może nie sa najlepsze, ale, które serki homo (waniliowe, smietankowe i
        owocowe) nie są słodzone. I czy tak naprawdę w danonakach chodzi tylko o ten
        cukier czy coś jeszcze ??
        • wieczna-gosia Re: danonki - ??? 05.07.06, 10:55
          no przeczytalam sklad smile

          ser bialy
          smietana
          jako zageszczacz- maczka chleba swietojanskiego.

          to philadelphia.

          o czekaj kiri tez mam smile
          twarog
          woda
          maslo
          bialko mleka
          E452 (zageszczac polifosforan sodowy)
          E339 (przeciwutleniacz, fosforan sodu)
          E331 (przeciwutleniacz cytrynian sodu).

          Podobnie jak marghe wychodze z zalozenia ze jak cos nie ma cukru to tylko lepiej
          dla dziecka a nie gorzej smile
        • marghe_72 Re: danonki - ??? 05.07.06, 13:20
          hefalumpy3 napisała:

          > Kiri i Philadelphie to dopiero zdrowie ! Poczytaj skład - to dopiero
          wynalazki

          TERAZ jada Kiri i resztę /. Ma prawie 6 lat big_grin
    • janowa Re: danonki - ??? 04.07.06, 22:17
      No dobra, te danonki to po prostu slodzone serki z dodatkiem owocow, tak?
      To ja nie wiem o co ta krucjata na forum... Myslalam, ze to jakas straszna
      chemia albo cus...
      No nic, 2 tygodnie przezyja smile Zreszta, tutaj tez jedza jogurty owocowe
      (chociaz to raczej starszy synek) i nawet nie patrzylam ile tam cukru smile Ale w
      koncu nie jedza kilogramami. A i tak najbardziej lubia serek homo ze swiezymi
      malinami. Chociaz, jakby sie tak wglebic w temat, to czy te maliny na pewno
      swieze? Hmmm... Chyba mi sie udziela powoli... smile)
      ---
      "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
      bonkreta
      • marghe_72 Re: danonki - ??? 05.07.06, 13:21
        janowa napisała:

        > No dobra, te danonki to po prostu slodzone serki z dodatkiem owocow, tak?

        ozłocę Cie jak mi znajdziesz tam owoce big_grin
    • izabela_741 Re: danonki - ??? 05.07.06, 11:37
      > Nie zebym chciala byc idealna matka... smile
      To niech mama kupi, co chce. smile
    • anndelumester Re: danonki - ??? 05.07.06, 12:07
      >Niech mnie ktos laskawie oswieci - o co chodzi z tymi danonkami?
      Słodkie do nudnosci..w kolorowym szajsie marketingowym.
      Produkt nachalnie reklamowany jako zdrowy, w efekcie taki sam smieć jedzeniowy
      jak wiele innych, kształtujacy niezdrowy model zywienia.
      Dla mnie syfior, jakich wiele.
      Imo dla dziecka lepsza sprawa jogurt naturalny (ale z zywymi kulturami bakterii,
      nie taki sztuczny) albo kefir zmiksować z owocami swiezym, albo mrozonymi(poza
      sezonem)...
    • babsee Re: danonki - ??? 05.07.06, 14:23
      Acha.Czyli rozumiem ze zadna z Mam nie czytala arytykułu bodajże w Polityce ze
      danonki zawierają środki uzależniające?jak Pepsi czy Coca-cola?
      ja nie podam bo to syf i samo "E" ale myśle ze jak dzieciak zje jeden czy dwa
      tygodniowo to nic złego sie nie stanie.Bez przesady.
    • ewa2233 Re: danonki - ??? 05.07.06, 14:27
      janowa napisała: <<Niech mnie ktos laskawie oswieci - o co chodzi z tymi
      danonkami? Takie niedobre dla dzieci czy w ogole niedobre?>>

      łeee tam od razu Danonki niedobre.
      To dzieciaki są niedobre, bo chcą drrrrogie Danonki wink
      -------------------------------------------------
      • joanna266 ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 19:54
        ano niestety u nas juz tak jest.że jak na cos nas nie stac to często staje sie
        to niepotrzebne,niezdrowe, wywołujace uzależnienia,szpanerskie i wsiowe oraz
        niepasujace do naszego image.moze i danonki pod cos z tej listy podchodza?????
        • nchyb Re: ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 20:01
          E tam, mnie nie stać na Bentleya, ani na najnowsze Lamborgini, a nie uważam ich
          za wsiowe i szpanerskie... wink
          • joanna266 Re: ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 20:05
            jest mala roznica miedzy tym co bysmy chcieli miec a nas nie stac a miedzy tym
            na co nas nie stac ale miec bysmy nie chcieli.ja np nie chcialabym miec
            bentleya co do lamborgini musze sie zastanowićsmile)))
            • nchyb Re: ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 20:07
              ok, olejmy Bentleya, iech będzie Corvetka... smile
              • joanna266 Re: ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 20:17
                czerwona czy czarna?????
                • nchyb Żółta!!! 06.07.06, 12:06
                  Wyłącznie żółta...
        • marghe_72 Re: ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 21:35
          joanna266 napisała:

          > ano niestety u nas juz tak jest.że jak na cos nas nie stac to często staje
          sie
          > to niepotrzebne,niezdrowe, wywołujace uzależnienia,szpanerskie i wsiowe oraz
          > niepasujace do naszego image.moze i danonki pod cos z tej listy podchodza?????


          pudło smile
          • joanna266 Re: ewa trafilas chyba w sedno sprawy;-))))) 05.07.06, 21:38
            moze akurat w twoim przypadkuwink))))
      • jusytka one nie chcą danonków tylko ... 05.07.06, 21:28
        -patyczki do lodów, a wcześniej magnesy-literki wink
    • a.kom wojna danonkowo-parówkowa part 2. 06.07.06, 22:42
      o rany nie macie większych zmartwień???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka