dziunia_f 23.02.08, 12:53 Natknelam sie na ciekawy artykul w sieci: www.alergologia.org/art/alo_art001.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
enigmatic2 Re: odpornosc przeciwrobacza a alergia 23.02.08, 20:16 wchłonęłam... połowy nie zrozumiałam ) ale ciekawa teza - i muszę to pojąć tym moim małym rozumem, że alergia to błędny odczyt naszego układu immunologicznego, który wytworzył swoich 'żołnierzy' do walki z pasożytami i że ci 'żołnierze' odczytują błędnie np. białko mleka jako 'coś tam' pasożyta. Nosz tak to zrozumiałam. I co mnie zaciekawiło, że im większa atopia tym większa odporność na robactwo. Dziękuję za ciekawą lekturę Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: odpornosc przeciwrobacza a alergia 23.02.08, 22:30 Bardzo jednostronne spojrzenie na problem. Brak badań nad "pomylonymi" z alergią i AZS - chorobami pasożytniczymi. Autor widzi podobieństwa (i chwała w objawach i obrazie krwi), nie zadał sobie jednak trudu w rozszerzeniu tematu o jak rozróżnić w tej sytuacji alergię od choroby odpasożytniczej. Artykuł zakłada, że wszystkie rozpoznane alergii i AZS - to faktycznie alergie i AZS... A przywołanie badan z Gwinei to tylko dowód na to, że badań chorób pasożytniczych w tzw. cywilizacji nie ma. Poza wszystkim to kolejne opracowanie, które w sposób jedyny i wyłączny opiera sie na badaniach w Gwinei z lat siedemdziesiątych...! Teza, że mamy co raz lepsze leki w walce z pasożytami - wskazuje, ze Autor jeśli chodzi o pasożyty (od strony faktycznej problemu) nie bardzo wie, co pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: odpornosc przeciwrobacza a alergia 24.02.08, 08:50 Nie bardzo moge sie zgodzic z Twoim radykalnym osadem jednostronnosci artykulu. To nie jest jakies wielkiem naukowe opracowanie, jak sam autor pisze jedynie glos w dyskusji, wiec zrozumialym jest, ze autor skupia sie na tylko na pewnym aspekcie zakazen pasozytniczych, a dokladnie przedstawia alergie jako efekt uboczny wyspecjalizowania w toku ewolucji naszego organizmu do walki z pasozytami. I to wydaje mi sie wlasnie ciekawym spojrzeniem. Podstawy immunologiczne odpowiedzi przeciwpasozytniczej i jej podobienstwa do alergii sa wg mnie ciekawie opisane. >Artykuł zakłada, że wszystkie rozpoznane alergii i AZS > - to faktycznie alergie i AZS... Nie, tego artykul nie zaklada, to daleko posuniete uogolnienie. Autor artykulu nie marginalizuje, jak wiekszosc lekarzy, roli pasozytow. Opisuje jak "oszukuja" one nas uklad immunologiczny, przez co walka z nimi jest czesto utrudniona. Co do badan z Nowej Gwinei. Tak jak juz wspomnialam, artukul ten nie jest wielkim opracowaniem naukowym, w ktorym autor powoluje sie na badania innych naukowcow. Przyklad Nowej Gwinei akurat dosyc luzno sie pojawia. Ile mamy rzetelnych opracowan dotyczacych problemu robaczyc w Europie chociazby? Wiekszosc opracowan naukowych rzeczywiscie dotyczy krajow slabiej cywilizacyjnie rozwinietych ze wzgledu na powszechnosc wystepowania tam roznego rodzaju chorob odpasozytniczych, z czym zwiazek ma mniejsza higiena, rowniez ograniczony dostep do lekow. Jest to wiec swoisty "raj" dla badacza, ktory ma do dyspozycji duza grupe badawcza w tych wlasnie regionach. Odpowiedz Link Zgłoś