Dodaj do ulubionych

Myszol + Madziulec

31.08.05, 15:26
Dla niezorientowanych - Myszol urodzil sie 2 kwietnia 200, wazyl 3750, 57 cm.
Jako 6 tygodniowy szkrabik trafil do IMidz z podejrzeniem o ZUM - posiew
wykazal e.coli (wtedy nie wiedzialam kompletnie co to jest, czym sie to je i
tak dalej). Dziecka nie zostawilam w szpitalu, dojezdzalismy codziennie - 30
km w jedna strone, 3 razy na dobe. Wolalam to niz pozostawienie takiego
malucha w warunkach.. no coz.. niezbyt fajnych.

Nastepny pobyt w szpitalu - przelom czerwca i lipca. Wychodzac z IMiDz
powiedziano nam o cystografii i to wlasciwie wszystko.
Drugi pobyt w szpitalu wspominam cudownie - szpital na Szaserow w Warszawie.
Mila obsluga, cudowni ludzie.
Znow rozmowy o cystografii, a ja nadal zielona.

Cystografia ma byc robiona, a tu znow zakazenie. No coz. Robimy pod oslona
antybiotyku - wychodzi refluks.
W tzw. miedzyczasie - Michas ma zdiagnozowana asymetrie. Rozpoczynamy zmudny,
trwajacy do dzis proces rehabilitacji.

Reflux jakotaki daje sie opanowac - w sierpniu zakladam to wlasnie forum -
szukanie po internecie nic nie daje. Widze posty zrozpaczonych, miotajacych
sie podobnie jak ja rodzicow i widze, ze jest ZERO wiadomosci. Nocami siedze
przy komputerze i tlumacze teksty z angielskiego i niemieckiego. Przede
wszystkim, by samej dowiedziec sie czegos. Szybko powstaje strona.
Nie patrze by byla ladna graficznie, patrze, by zawierala TRESC wink

2 dni przed wigilia - znow szpital. Myszol nie siusia. Odwodnienie...
Ale na szczescie rano do domu...

W kwietniu - kontrolna cystografia. Wykazuje, ze refluks sie nie cofa. Ide na
konsultacje do urologa. Robimy urodynamike i scyntygrafie, by wiedziec na
czym stoimy. Wszystko ok.
Czyli narazie nei bedzie ostrzykiwania moczowodow. Czyli kontynuujemy
leczenie zapobiegawcze - 1/2 tabletki Furaginy na noc + oczywiscie pobieranie
moczu co 2 tygodnie kontrolnie.

W maju zostaje samotna matka. O tym nie za bardzo chce pisac - po porstu
ojciec dziecka stwierdza, ze juz nie chce ze mna byc. Wyprowadza sie,
stwierdzajac, ze kocha mezatke z dzieckiem.

W lipcu - rezonans mozgu Myszola... Wychodzi, ze ma niedotlenienie i
niedokrwienie hiperintensywnych obszarow w substancji bialej. KOnieczna
dalsza rehabilitacja. Szukam mozliwosci innej rehabilitacji niz Myszol ma...
Dziekanow Lesny. Jedni mowia - nie trzeba. Inni - koniecznie.. Gubie sie...

Chodze z nim na hipoterapie. Moze bede na basen.
Narazie ciezko, bo nie mamy jeszcze zasadzonych alimentow, a ojciec jakos nie
za bardzo sie poczuwa i wolal z nowa partnerka za granice na prawie 2
tygodnie na urlop oojechac.

Myszol musi byc rehabilitowany. Ciagle czytam, szukam, szperam, wymyslam.

Jesli chodzi o jego reflux - mysle, ze to opanowalam.
Co do neurologii - jestem na poczatku drogi.. Jeszcze nic nie wiem.. Moze tez
powstanie strona, bo forum rehabilitacja dzieci juz jest wink))))
--
Forum Reflux moczowy, ZUM, wady dróg moczowych
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka