blackjusti
23.03.08, 20:33
Witam!proszę o radę bo już nie wiem co zrobić!mój synek ma dwa i pół roku,jest
na diecie bez mlecznej-skaza białkowa.z piersi zrezygnowaliśmy kiedy miał3
miesiące-od tej pory jest na nutramigenie.zalecono nam aby po drugim roku
życia zacząć wprowadzać produkty mleczne na próbę ser żółty bo podobno
najlepiej dzieci go tolerują.Wzeszły piątek dostał jeden plasterek,na drugi
dzień zaczęły się luźne zielone kupki oczywiście od razu zrezygnowaliśmy z
sera,ale mija tydzień a żadnej poprawy nie ma!owszem trudno to nazwać
biegunką,ale synek robi małe "kleksy"są jak typowe po skazie białkowej-ze
śluzem,ale tak długo?!mimo dokładnej pielęgnacji jego pupa jest już w bardzo
złym stanie!a tu święta i do wtorku jeszcze daleko-żeby iść do pediatry.może
ktoś miał już taki problem?bo może to już nie wina skazy?dodam że jest pogodny
dużo pije i wraca mu apetyt.czy jeden plasterek sera może na tak długo wywołać
reakcję?proszę o rade-Mama Jasia