Dodaj do ulubionych

Leczenie lamblii...

09.05.08, 14:06
witam,
wczoraj bylam z dziecmi w VM, doznalam lekkiego szoku po tym, jak
uslyszalam, ze dzieciaki maja lamblie, teraz przegryzam się z
decyzją o leczeniu, bo mam watpliwosci co do podwojnego podania
Julce furazolidonu...

Watpliwosc pierwsza:
Chcialam je wziac na badanie u dr Eli metoda Folla. Corka (4l)
miala je w styczniu, wyszlo, ze pasozytow brak, syn (16mcy) nie
mial wczesniej tego badania. I wczoraj tez sie nie dalo zrobic, bo
maly nie byl w stanie wysiedziec, ale dr Ela patrzac na jego
zrenice (ponoc wielkosc w stosunku do teczowki czy jakos)
stwierdzila, ze mozliwe sa lamblie...
Chwile pozniej, juz podczas wlasciwej wizyty, dr Sojka zbadala
dzieci w kierunku pasozytow taką 'różdżką' (to chyba nie
biorezonans, jak kiedys pytalam, to mowila, ze to nie ten sam
aparat), obojgu wyszla lamblia, innych pasozytow brak (byly
odrobaczane na przelomie roku). Dotychczas corka miewala pasozyty
(z badan kalu), ale tylko owsiki. Nigdy nic innego niz owsiki.
Sadzilam, ze jest odporna na lamblie. Widac nie jest sad
A watpliwosc mam taka - czy leczyc dzieciaki na lamblie tylko na
podstawie takiej diagnostyki? czy potwierdzac badaniami kalu i
dopiero wtedy leczyc?
A generalnie problemem u corki jest atopowe zapalenie skory i
swedzenie, a u syna - nawracajace zapalenia oskrzeli (chodzi do
zwyklego alergo i jest obserwowany pod katem astmy).

Watpliwosc druga dotyczy schematu leczenia. Dr zaproponowala taki:
Julka (4l):
Furazolidon 4x6ml 10 dni
7 dni przerwy
Furazolidon 4x6ml 10 dni (?)

Tymek (16mcy)
Pyrantel 3 dni
zielone ziola chinskie 2x1/2 ampulki 12 dni
Furazolidon 4x4ml 10 dni

Dorosli - ziola o. Grzegorza lub balsam kapucynski (ktore lepsze w
tej sytuacji?)

I Julia, i Tymek, i dorosli mają mieć kuracje o różnym czasie
trwania. Czy powinnam tak to dograc, zeby wszyscy razem zaczeli,
czy wszyscy razem skonczyli leczenie? Dawac ziola rowniez dzieciom?

Jak nie urok...

pozdrawiam i z gory dzieki za Wasze sugestie
Obserwuj wątek
    • aagulek Re: Leczenie lamblii... 09.05.08, 19:33
      witam, my jestesmy pacjentami Dr Sojki i to rozdzka, ktora jak rozumiem, tez
      jest biorezonansem za pierwszym razem corka miala lambie, owsiki, gliste, po
      przeleczeniu zostala glista, ktora leczymy nadal. Ja w to wierze, skoro 2
      miesiace dziecko mam zdrowe a leczylismy juz na refluks pokarmowy, bo kaslala w
      nocy i co miesiac miala krtaniowke a osluchowo nic..ciekawe, ze w okolicy pelni.
      pozdrawiam,Agnieszka
      • julamimi Re: Leczenie lamblii... 19.05.08, 21:30
        hm, podobno najpierw sie wybija robale (gliste na przyklad), a
        pozniej lamblie - a u Was odwrotnie. Ale generalnie rozumiem, ze
        widzisz poprawe zdrowia u dziecka? W jakim jest wieku? Czy Wy tez
        przechodzicie leczenie na lamblie, owsiki i gliste?

        Moim na razie nie zafundowalam kuracji na lamblie, bo jeszcze junior
        jeszcze konczy infekcje (tzn. nadal kaszle dosc porzadnie, zgaduj
        zgadula, czy infekcyjnie, czy robalowo, bo innych objawow brak). Za
        to dalam kal do badania (u dr Kamirskiej, wiec wiarygodnie) - wyniki
        ujemne. Ja wiem, ze moglam sie nie wstrzelic akurat w wydalanie
        cyst... Tak czy inaczej, jesli mam je leczyc na lamblie, to starszej
        dawac ten furazolidon w dwoch seriach?

        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka