selgross 23.09.08, 15:17 witajcie kochane Mamy, czy podajecie swoim maluchom danonki lub monte? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaisa25 Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 15:33 Mój tez ma 1,5 roku i mu podaje monte i danonki, chociaz sa one dopiero od 3go roku zycia. na monte jest taka informacja. Odpowiedz Link Zgłoś
selgross Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 15:43 a nie zwrocilam uwagi na monet na opakowanie, moze dlatego ze zawiera czekolade a podobno czekolade daje sie dopiero od 4 roku zycia bo wczesniej zle wplywa na watrobe no ale jak tu dziecku nie dac czekolady jak sie domagamoj bardzo lubi monte i daje mu 4-5 razy dziennie ale skoro piszaod 3 roku zycia to chyba bede musiala ograniczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
mam-ani Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 15:53 4 kubeczki monte na dzień?!? Czy to nie lekka przesada? Odpowiedz Link Zgłoś
gika_gkc Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 19:57 nie wiem skąd masz takie informacje, ale czekoladę na pewno można dawać wczesniej a monte wg mnie niewiele ma współnego z czekoladą Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka79-1979 Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 10:55 podaję danonki i inne jogurty które córci smakują. córka ma 14-miesięcy. podaję jej rownież trochę czekolady bo pediatra powiedziała ze jak nic jej nie ma to nic nie staje na drodze Odpowiedz Link Zgłoś
ania-kk Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 13:35 mój SYN MA 16 miesięcy I OD dość DAWNA podaje MU DANONKI OCZYWIśCIE Z PRZERWAMI. cO DO mONTETO OGLąDAłAM OSTANIO PROGRAM W KTóRYM BYłO POWIEDZIANE żE W MAłYM KUBKU SąAż3 PłASKIE łYżECZKI CUKRU. oD TEGO PROGRAMU JUż TEGO NIE KUPUJę. PODAJę KISIEL. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka11 Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 15:45 niwe daje i nie bede dawac. za duzo w tym chemii Odpowiedz Link Zgłoś
selgross Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 15:46 jak by kazdy tak patrzyl w czym jest duzo chemiii to wszyscy ludzie na ziemi by wymarli z glodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 16:00 tylko bez danonków i monte człowiek przeżyje, bo nie mają niemal żadnych wartości odżywczych. A jak nie mają, to po co dawać??? Z takim podejściem jak Twoje ciężko dyskutować, bo ręce opadają. Proszek do prania też dajesz do jedzenia, czy za mało słodki? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 23:45 no i jak tu przestrzegac netykiety??? selgross, moglabys zaprzestac bluzgania glupota??? "jak by kazdy tak patrzyl w czym jest duzo chemiii" to moze nareszcie producenci zaczeliby produkowac wiecej zdrowej zywnosci... Nie? No ale nie, latwiej i taniej jest jesc gowno. Odpowiedz Link Zgłoś
otrzewna Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 11:08 jak by kazdy tak patrzyl w czym jest duzo chemiii to wszyscy ludzie na ziemi by wymarli z glodu to po co sie pytasz czy dajemy? dawaj skoro masz takie podejscie do sprawy, poza tym tez zrozumialam ze podajesz 5x na DZIEN ... ooojeeezu Odpowiedz Link Zgłoś
melory_nox Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 15:52 Ja nie daje. Za słodkie. Jogurt naturalny, serek naturalny - mieszam z owocami. Od czasu, do czasu daje jakiś serek homogenizowany smakowy, ale zwykle dlatego, że nic innego nie mam akurat. Zamiast monte - budyń mu gotuje i nie słodzę go przesadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalas Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 16:35 Każdy żywi dziecko jak uważa. Moim zdaniem nie ma co popadać w skrajności. podaje monte bo moje dziecko uwielbia i się domaga. Nauczyła ją tego starsza siostra no i trudno, ja też jadam rzeczy które sprawiają mi przyjemnośc a nie koniecznie są zdrowe. Ale jak daję 1 dziennie to już się zastanawiam czy to nie za dużo, żeby dać 5 to by mi do głowy nie przyszło - chyba że na tydzień. Jeśli chodzi o danonki to zastępuję jogurtami z owocami lub serkiem homogenizowanym z owocami lub warzywami. Odpowiedz Link Zgłoś
selgross Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 16:58 oczywiscie ze 5 na tydzien. a skad takie informacje ze danonki i monte nie maja zadnych wartosci odzywczych, a wapn w nich zawarty, a mleko?proszku do prania nie daje, co za glupi pomysl no ale coz nad glupota nie ma co dyskutowac..... Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 17:34 Wapnia w nich prawie nie ma. Reklama dźwignią handlu, ale nawet w reklamie jest powiedziane, że nie są źródłem wapnia, tylko mogą uzupełniać niedobory. Nie możesz zamiast tego dać jogurt naturalny? Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 18:56 dziewczyny, rece i cycki do ziemi opadaja.. watkow o danonkach i innych shitach bylo milion, sa mamy co tego psu by nie daly zeby sie nie pochorowal, sa takie co uwazaja, ze wszystko to syf i nie ma co sie przejmowac nie droga zalozycielko watku, chemii nie ma wszedzie, to Twoj wybor jak sie zywisz i jak karmisz dziecko owszem, zapewniam ze, mozna jesc zdrowo i bez chemii, bez cukru, glutamianow, polepszaczy/poprawiaczy ktore psuja i prace ukladu trawiennego i przemiane materii, zagrzybiaja, oslabiaja a efekty wychodza podstepnie czy po latach jestes tym co jesz, jesz syf, to i organizm bedzie byle jak funkcjonowal cukie rpowoduje nadpobudliowsc u dzieci, uzaleznia, powoduje zla prace trzustki i sklonnosc do otylosci 4 monte dzienne? wybacz, ale to juz skrajna glupota, a ze dziecko sie domaga to swiadczy ze mocno mu ten cukier potrzebny.. Odpowiedz Link Zgłoś
dzwoneczek21 Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 19:18 Tak, masz rację, można dziecko żywić bez chemii itd, zero parówek, mięsko to tylko cielęcinka i to z pewnego źródła itd. I ok. maluch się nam chowa świetnie, my jako mamy mamy czyste sumienie że tak super żywimy dziecko tylko w pewnym momencie taki maluch idzie do żłobka albo do przedszkola i tu zaczynają się schody. Mały brzuszek nie przyzwyczajony do hmm... nazwijmy to "żywienia grupowego" bez cielęcinki i zdrowej żywności przechodzi horror. Moim zdaniem wszystko w umiarkowanych ilościach, nie ustrzeżemy dzieci przed chemią, lepiej je do tego stopniowo przyzwyczajać Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 20:01 nie no prosze... tu juz mnie rozmieszylas, ale chyba masz racje powinnam tez zaczac palic i dmuchac im w nos profilaktycznie raz dziennie zeby przywykly, prawda? bo sie potem struja jak pojda gdzie gdzie pala? moje dzieci jedza jak my, zdrowo i normalnie, jedza ostre jedzenie, jedna ma rok, druga dwa i jedza szpinak, oliwki, tajskie czy indyjskie jedzenie, sery plesniowe, wcinaja chetnie kanapki, owoce, warzywa, jedyne jedzenie jakie moja starsza corka wyplula to byly zelki haribo, za slodkie dla niej.. gorzka czekolade czy domowe muffiny za to uwielbia ja gotuje niezle, w kuchni szaleje z przyprawami nie kostkami, ziarnkami smaku czy maggi, kupuje mieso czy warzywa ze znanych zrodel, nie cielecinke jak sugerujesz, a moje dzieci maja zoladki zdrowe, nie wydelikacone.. pewnie zniosa wieeej niz sadzisz zreszta w zlobku nie gonia zup glutamianami, bo by je popedzila kontrola, wiec nie wiem skad pomysl, ze dziecko mi cos tam zje i trupem padnie? masz takie doswiadczenia czy taki argument sumienie Ci uspokaja? akurat odzywianie warunkuje zdrowie i kondycje dziecka na lata, warto zadbac by od malego jadly dobrze, by nie nauczyc milosci do slodkiego, nie popsuc na cale zycie nawykow zywieniowych, przemiany materii i smaku po prostu potem matki sie dziwia, ze dzieciom warzywa i owoce nie smakuja a jak moga, jak dziecko dostaje duze dawki cukru, glutamiany mu oslabiaja wrazliwosc kubkow smakowych i wszystko poza slodkim i bardzo slonym mu papierem smakuje? te dyskusje najczesciej do niczego nie prowadza niestety, jesli dorosly sam nie zwraca uwagi na jakosc tego co je, to i dziecka karmic z glowa nie bedzie.. to nie jest ani kwestia czasu, ani pieniedzy tak naprawde, to tylko kwestia kuchennej mentalnosci Odpowiedz Link Zgłoś
aannaa6 Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 09:52 Chyba wszystko zależy od tego co każda z nas uważa za zdrowe jedzenie. Bo jak się zastanowić to co Ty dajesz to takie zdrowe dla dziecka nie jest. Szpinak - szczawiany plus metale ciężkie (szpinak świetnie to absorbuje), sery pleśniowe? - pycha ale nie dla dzieci itd. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 12:02 ekhm, sadzisz ze jedza szpinak i gorgonzole codziennie wiadrami? i ze zrywam szpinak przy autostradzie a gorgonzole sama robie w piwnicy? po pierwsze to sa dodatki smakowe do jedzenia, gorgonzole dodaje do sosow, choc camemberty kozie uwielbiaja obie i dostaja tez czasem grunt, ze jedza, ze akceptuja rozne smaki i nie pluja nimi na odleglosc po drugie sery plesniowe dla dzieci szkodliwe nie sa, kolejny mit chyba na gruncie niejedzenia ich w ciazy.. ogolnie strasznie lubie zrownywanie normalnego jedzenia takimi pseudo-argumentami z chemicznie poprawianymi produktami, rozumiem, ze jesli ktos uwaza, ze ser plesniowy jest dla malych dzieci zly, to od razu popada w druga skrajnosc i jedzie na byle czym? moze dlatego zdrowe jedzenie od razu kojarzy sie z kuchnia a'la francuski piesek jak to wyzej wyplynelo - cielecinka i ziemniaczek Odpowiedz Link Zgłoś
aannaa6 Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 12:10 O jejku, chodziło mi o to że do wszystkiego można się przyczepić. Ale na pewno zgadzamy się zw tym że wszystko zależy od proporcji i częstości podawania. A ser pleśniowy jest bardzo ciężkostrawny, nie chodzi mi o ewentualne zakażenia listeria. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 12:23 5 gram roztopione w sosie smietanowym? ee tam a czepic sie wlasnie mozna, uwielbiam inny argument, ze przeciez mieso naszprycowane, warzywa z olowiem itp taaa jak sie ma takie poglady, to nic dziwnego ze dziewczyny karmia parowakami, danonkami, a potem mcdonaldem.. zreszta, to groch o sciane najczesciej jest jedne zdrowo jedza i zdrowo karmia, inne maja oczy jak 5 zlotych ze glutamian dla dziecka zly, bo "nie ma co przesadzac" i "ze i tak nie uniknie chemii i konserwantow" Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 23:54 moj 6latek je sery plesniowe od... nawet nie wiem jak dawna, uwierz mi, na raz calego krazka nie wcisnie. Nic tak nie niszczy zoladka jak antybiotyki, leki przeciwzapalne, przeciwbolowe, przeciw... Dlaczego czepiasz sie akurat serow plesniowych? Odpowiedz Link Zgłoś
otrzewna Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 11:13 plesniowe fatalnie wpywaja na dzieci z alergia na grzyby wewnetrzne zewnetrze, Candida - ja cos o tym juz wiem niestety... moj maz ma luszczyce, delikatna ale jak zje kanapke z Mnichem to mu sie pogarsza sypie sie za uszami itd nie wspominajac co dzieje sie z lupiezem, nie daje ze wzgledu na nadwrazliwosc, pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
dzwoneczek21 Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 19:44 Taaak, w jednym masz rację-takie dyskusje do niczego nie prowadzą. Każda z nas wie swoje. Jednym mnie ubawiłaś "zreszta w zlobku nie gonia zup glutamianami, bo by je popedzila kontrola, wiec nie wiem skad pomysl, ze dziecko mi cos tam zje i trupem padnie?" no to żyj w błogiej nieświadomości że Twoje dziecię je zdrowo w żłobku czy przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 00:15 hm u nas to kontroluja, specjalne firmy dostarczja posilki czesto zreszta w polsce tez kontroluje sandepid, w warszawie zabronil podawac w przedszkolach parowki, wiec to nie jest az taka samowolka, jak sadzisz raczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 23:15 dzwoneczek21 napisała: tylko w pewnym > momencie taki maluch idzie do żłobka albo do przedszkola i tu zaczynają się > schody. Mały brzuszek nie przyzwyczajony do hmm... nazwijmy to "żywienia > grupowego" bez cielęcinki i zdrowej żywności przechodzi horror. No proszę. A moja najstarsza już trzeci rok chodzi do przedszkola i jeszcze nie narzekała na brzuszek. Może dlatego, że nie jadła cielęcinki? Odpowiedz Link Zgłoś
dzwoneczek21 Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 19:46 No...może właśnie dlatego. To z Ciebie wyrodna matka skoro Maluszkowi odmawiałaś najlepszego gatunkowo mięska, hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 23:49 donkaczka wirtualnie sciskam grabule, albo nieeee, daj, chodz tu, niech cie usciskam! Myslalam ze wszystkie normalne kobiety wymarly w 20 wieku (oprocz mnie), a tu masz! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 19:26 Danonki daje córce odkad skonczyła rok, teraz ma 2 latka. Natomiast Monte nigdy nie dawałam Odpowiedz Link Zgłoś
pafnucja Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 20:32 Moja córeczka (aktualnie 2,5 roku) dostaje od 10 miesiaca zycia jogurt naturalny, czasami z jabłuszkiem. Jest tak przyzwyczajona do smaku normalnego jogurtu, że kiedy dostała raz danonka od mojej kumpeli to tylko spróbowała i odstawiła. Od zanjomego dentysty wiem, że danonki to pic na wodę jeśli chodzi od wapń i witaminy + kupa cukru, a uzależnia jak diabli dzieciaczki od słodkości, co za tym idzie wiele ofiar tego paskudztwa trafia do jego gabinetu. Oczywiście nie zgadzam się z nim do końca, bo te dzieci na pewno jedza po prostu dużo słodkiego i pewnie nie myja zębów. Ale to już inna para kaloszy... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia8437 Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 11:05 ja danonki daje mojej 1,5 rocznej corci raz moze dwa w tygodniu, zje ale zeby jakos przesadnie za nimi szalala to nie. woli salatke owocowa z jogurtem naturalnym Odpowiedz Link Zgłoś
pati9.78 Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 21:52 Jak najbardziej daję. Córeczka ma 17 miesięcy i je już wszystko, więc czemu nie mam dawać danonków, bo to trucizna?... Bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
at-en-a Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 21:58 U mojego synka ma roczek lekarz stwierdził krzywice i kazał dawać danonki wlaśnie ze względu na witamine d3 Odpowiedz Link Zgłoś
pafnucja Re: 1.5 roku i danonki 23.09.08, 23:44 at-en-a napisała: > U mojego synka ma roczek lekarz stwierdził krzywice i kazał dawać danonki > wlaśnie ze względu na witamine d3 Baaaardzo dziwne. Powinien raczej przepisać dodatkowa dawkę witaminy D3. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 00:04 lekarz? sprawdz mu moze uprawnienia.. zabilabym smiechem za takie zalecenie Odpowiedz Link Zgłoś
saha_ra Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 00:18 nie daję, nie kupuję. Jak codziennie kobieto podajesz i wystawiasz na stół badziewie, to się dzieciak "domaga". Jak nie zna, to nie wstanie i nie powie 'Żądam Monte!" Logiczne. Ogolnie Polacy uwielbiają hodować u dzieci szczepy grzybiczne i próchnicę. O zdrowym żywieniu i racjonalnej diecie nie wiedzą NIC i g.. ich to obchodzi. McDonald i góra słodyczy - bo dzieci się domagają. TRAGEDIA/ Ja kupuję jako przekąski chlebek kukurydziany, raz na rok gofry słodzone fruktozą, a deserem są u nas codziennie owoce i jogurty. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 12:03 ee nie tylko polacy to taki trend swiatowy, w anglii jest dopiero dramat a kwaitki mozna wszedzie zaobserwowac Odpowiedz Link Zgłoś
royalmail Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 00:21 A mój syn nie lubi jakoś. Córa owszem, lubiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kukulka11 Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 13:03 mądre dziecko z tego syna, ze danonkó i monte nie lubi Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 00:30 Moja ma trzy lata i nigdy jej nie dawałam, bo to nic nie warte swiństwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
at-en-a Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 12:09 poprawka ,oczywiscie lekarz zwiekszyl witamine d3 ,i oprocz tego kazal jesc wszystko w tym rowniez danonki .Zaznaczam ze jest to lekarz z wieloletnia praktyka i ordynator szpitala.Nasi pediatrzy nie zauważyli krzywicy a on odrazu rozpoznal. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 13:09 Mlody nie przepada za monte to mu nie daje, ale danonki lubi to dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: 1.5 roku i danonki 24.09.08, 23:58 nie podaje, nie kupuje zadnych jogurtow, nikt u nas tego nie je, nawet jakby mu za to placic! Kupuje sery : gruyere, gouda, comté, camembert, brie, swieze owcze, kozie, ..., ... chlopaki bardzo lubia, na wspomnienie o jogurcie dostajemy dreszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.k81 Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 08:15 Tak, synek jada serki, danonki, jogurty odkąd skończył 10 miesięcy. Bardzo je lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 08:57 mala ma 3 lata, dostaje sporadycznie, oo, wczoraj kupilam 4 to beda na jakis miesiac, bo dluga date maja. to na pewno nie jest zdrowe jedzenie( monte nie daje, to juz zupelny syf, wystarczy przeczytac sklad i wartosci odzywcze, czyli ile jakich skladnikow odzywczych. po prostu malo i juz. a tak off the topic, wczoraj myslalam, robiac zakupy, ze kupie dzieciom parowki, u nas to tez nieczesty gosc. pisalo "cielece", czytam sklad, a tam informacja, ze...3 % cieleciny. podobnie jest z danonkami i monte- niewiele jest w nich w pelni przyswajalnych skjladnikow mecznych. zastanawiam sie tylko dlaczego ludzie nieczesto czytaja etykiety. N.B sera plesniowego- we Francji daje sie niemowletom od 6 msc, i zyja, sa szczuplejsi niz polacy. a jaka pycha) i uczy fajnego jedzenia, a nie zajadania slodkich ulipow bez smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
woi.mi Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 10:32 O czym tu dyskutować.Zdrowe nie są, trucizną też nie są. Ktoś kto zdrowo dziecko odżywia daje jogurt naturalny najlepiej bez zagęszczacza plus owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
saha_ra Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 15:06 smutne jest to, że rodzice zezwalają, aby te badziewiackie deserki zastępowały dziecku normalne posiłki. Słodkie przetwory mleczne nie są zdrowe, powinny być "dawkowane" z rozsądkiem i w charakterze deseru. Deser - jakby ktoś nie wiedział - podaje się PO pełnowartościowym posiłku. A dlaczego tym deserem jest taki szajs a nie owoc czy jogurt, to naprawdę nie wiem. Taniej wychodzi? Nie trzeba obierać i kroić jak owoców? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalas Re: 1.5 roku i danonki 25.09.08, 16:45 tym zjawiskiem to by się chyba musiał jakiś socjolog zainteresować. Wystarczy w temacie napisać słowo danonki a forum aż się grzeje. A czy nie należy wyjść z założenia że wszystko jest dla ludzi - w rozsądnych ilościach i bez przegięcia oczywiście. Jak dziecko ładnie je i raczej wszystko co mu się da (moje tak ma) to nie widzę problemu żeby od czasu do czasu zjadło monte. ale jak z jedzeniem są problemy a monte czy danonek jest jedynym posiłkiem to może mało rozsąne. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 00:28 imo nie da sie od czasu do czasu dac smiecia, bo tym de facto sa monte czy danonki nie da sie czasem uzyc kostki rosolowej, albo gotujesz bez nich bo umiesz, albo jedziesz na przyprawach z torebek i juz; albo masz odruch ucieczki na widok polki z danonkami, albo kupujesz, a jesli tak, to nie jest to jedyny smiec jaki dziecku dasz danonki sa symbolem takiego podejscia - je i nic mu nie jest czyli dobre jest, nie ma co przesadzac, wszystko jest dla ludzi itp dla mnie to symbol byle jakiego jedzenia po prostu ktokolwiek ma pojecie o zdrowym jedzeniu i dba o to, danonka po prostu nie kupi.. nie znacie dobrych slodyczy? domowych wypiekow setki rodzajow, kiślu, budyniu z sokiem malinowym, galaretki z owocami z kompotu i ubita smietana, czekolady dobrego gatunku (gorzkie sa przepyszne i moja corka uwielbia), sezonowe owoce podlane jogurtem i posypane suszonymi owocam i orzechami pewnie ze to wiecej czasu potrzeba, niz otwarcie pojemnika, ale chyba troska o zdrowe dziecko nie konczy sie wraz z okresem ciazy, kiedy to dla dobra fasolki ciezarna odmawia sobie wszystkiego?? ciekawe ile mam ktore danonki daja, daly cos z listy ktora wymienilam.. czy ograniczacie sie tylko do tego co latwo kupic i podac.. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 00:39 Brawo donkaczka. Nic dodać nic ująć. Zgadzam się z Tobą i popieram w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 11:40 kitka ciesza mnie glosy poparcia, bo czasem mam wrazenie ze to glos wolajacego w puszczy zdecydowanie przewazaja opinie lekcewazaco-olewajace, choc mam mile doswiadczenia z realnego zycia, kilka znajomych mam kuchnie wyprostowalo po roznych rozmowach o zywieniu dzieci licze tylko, ze wiecej osob te watki czyta i bierze sobie do serca glos rozsadku, nawet jesli nic nie pisza... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 15:54 No dobra, ja sobie wzielam np. I teraz mam dylemat. Serio. Chcialabym dawac maluchom jakis deser do przedszkola na podwieczorek (musi byc zapakowany, bo inaczej wszystko sie zapacka w torbie), wiec najlepiej wlasnie gotowy jogurt owocowy albo jakas galaretke. Co polecasz kupnego? jak czytam opakowania jogurtow to wlasciwie wszystko ma zawartosc cukru od 13 do 16g na 100... Tak jak danonki. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 16:47 ja proponuję serek homogenizowany z jakiejś okręgowej spółdzielni mleczarskiej i do tego banana albo małą paczuszkę herbatkiczków czy ciastek wieloziarnistych. Moja Ania uwielbia zwykłe serki, a cukru tam zdecydowanie mniej niż w Danonku czy innym badziewiu. Co do Danonkow to kiedys teściowa chciała pokazać, że jest lepsza niż mama i dała mojej córci Danonka - pierwszą łyżeczkę przełknęła a drugą opluła babcię... hehe, nie żebym była złośliwa ale miałam satysfakcje. Bo powtarzałam milion razy, że nie ma jej dawac tych g....ien, bo tam sam cukier. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 17:02 A ja myślę, że to nie jest sprawa skrajności. Można być w połowie drogi. Ja nie używam kostek rosołowych, gotowych przypraw, nie daję danonków, ale daję parówki, czasem nawet i 7 dni pod rząd, bo moje dziecko nic innego na kolację nie chce. Ktoś inny ma inny zestaw - daje np. danonki, nie daje parówek. Dla mnie strasznym świństwem są napoje gazowane, ale daję czekoladę, mleko czekoladowe i cukierki - nb. cukierki kinder są pyszne i sama się nimi zajadam. Nie wierzę też w soki owocowe, moje dziecko je owoce i pije wodę, ale w wieku niecałych trzech lat ma za sobą próby surowych ryb, bo wszyscy lubimy sushi (normalnie dostaje z awodako, ale próbowała i od nas z rybami). Bardzo, bardzo chciałabym żeby jadła sery pleśniowe, bo sama uwielbiam, ale moje dziecko w ogóle nie je serów i wędlin (poza rzeczonymi parówkami. I nie daje się namówić, że szynka to taka parówka, tylko płaska. Pewnie nie jest to idealnie, ale nie sądzę, żebym robiła dziecku jakąś straszną krzywdę. W takiej rodzinie się urodziła i już. Mogło być gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 20:51 joxanna, ja tez nie jestem radykalsem bywa ze zamiast obiadu sa frytki na miescie, u tesciowej mloda dostaje parowki i slowem nie pisne, bo bywamy dwa razy w roku i szkoda babci truc za uszami czasem jak czasu brakowalo kupowalam gotowce, ale przynajmniej sklad czytam i mam obcykane firmy, ktore mozna zjesc z przyjemnoscia czekolade znaja, choc glownie gorzka, ale sokow tez nie pija, podobnie gazowanych napojow u nas nie ma, nie jemy chipsow, paluszkow itp tylko roznej masci mieszanki orzechow, suszone owoce co do deserow do przedszkola, moja mala chodzi do zlobka, daje jej owoce, maly kefir w kubeczku do picia i albo muffina albo ciasteczko owsiane, zjada z tego co chce, zazwyczaj polowe jogurtow czy galaretek jej nie daje, bo jeszcze potrafi sie upaprac, a co jest dobre w sklepie to nie pomoge, bo ja nietutejsza poczytaj etykiety, wiadomo ze galaretka czy kisiel sa z cukrem, wiec nie ma co histeryzowac, jogurt sprawdz zeby byl bez mleka w proszku, itp mozesz sprobowac sama cos robic jesli masz czas, pojemnik budyniu, kislu z owocami to nie robota na pol wieczoru, mozesz zrobic od razu 2 na dwa dni muffiny sa fajne na przekaski, mozna je robic na slono, moje dziewczyny lubia jest fajna seria ksiazek kucharskich le cordon blue, sa tematyczne i jedna z nich to muffiny - polecam, zrodlo swietnych przepisow wiem ze rozne bio/eko jedzenie dziewczyny w necie kupuja, poszukaj, poprobuj, potem ma sie swoje produkty i jest latwiej sie zorganizowac tu fajny sklep znalazlam: www.ekosfera.pl/pl/product/browse?category=67194 Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 20:53 a co do pakowania, przeciez sa pojemniki szczelne, pudelka lunchowe, tu akurat rpblemu nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 10:47 Tiaaa, kupilam pojemniki lunchowe dla dzieci. Dalam im ananasa w kawalkach i caly sok wyciekl do torby Moze zle pojemniki kupilam - ladne byly, z obrazkami... A dlaczego nie dajecie sokow? Ja kupuje takie 100% (nie nektary albo napoje)i rozcienczam woda. Sama tez pije... Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 20:07 soki podaje sporadycznie, troche jak deser, bo slodkie sa, zapychaja zoladek, zle wplywaja na zeby itp pije na ogol wode, sok bywa podaje na sniadanie w lato, jesli za goraco na kakao czy mleko, kupuje takie z miazszem czy zbozami jakos zdrowiej wode pic, a soki znac, niz soki pic a wodą pluc my jestesmy wodno-herbaciani, wiec nie mamy zgryzu a ze ananas pociekl to jasne, trzeba bylo w szczelny pojemniczek, lunchboxy chronia przed zgnieceniem dobrze, ale te ktore ja mam tez nie sa hermetyczne Odpowiedz Link Zgłoś
magdalas joxanna 27.09.08, 20:31 no i to jest zdrowe podejście. Moje dziecko je wszystko, także produkty gotowetakie jak monte,serki smakowe i owocowe jogurty. Ale np dzisiaj zjadła i jajko i rybę z ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty. I jabko i winogrona. To w takim zestawie monte chyba nie jest zbrodnią? Odpowiedz Link Zgłoś
akot80 Re: 1.5 roku i danonki 28.09.08, 11:28 joxanna napisała: ale daję > parówki, czasem nawet i 7 dni pod rząd, bo moje dziecko nic innego na kolację > nie chce. No oczywiście, że nie chce nic innego, skoro poznało smak parówek. To jeszcze gorsze świństwo niż Danonki. Mój synek ma 13 miesięcy i jeszcze nigdy nawet nie spróbował parówki. Kilka razy zjadł Danio. Dzięki temu nie mam problemu z karmieniem. Jogurt naturalny uwielbia, nawet bardziej niż świeże owoce, które muszę w nim ukrywać, by je zjadł. Odpowiedz Link Zgłoś
tuberosa77 Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 11:16 Daję czasem jogurty Danone, bo jakiś nabiał muszę podać a córka ma skazę, częsciej przygotowuję jogurt naturalny zmiksowany z owocami, bo jednak w jogurtach owocowych jest dużo chemi. Na kostkach rosołowych nie gotuję, używam natomiast przypraw z torebek, lubczyku zamiast maggi, papryki, pieprzu etc. Dziecko je to co my ale uważam ze w żywności jest wystarczająco dużo chemi, zebym jeszcze musiała serwować ją dodatkowo do przygotowywania posiłkow. Mięsa z "pewnego źródła" nie kupuje, bo cóż to znaczy, że mam kupić nie przebadane mięso od chłopa na placu??? W mięso zaopatruje się w sklepie osiedlowym, własnej ubojni niestety nie posiadam (tylko to dało by mi pewność ze mięso nie jest naszpikowane chemią). Odpowiedz Link Zgłoś
katerina1983 Re: 1.5 roku i danonki 26.09.08, 22:54 Wszystko jest dla ludzi-tak-w odpowiednich ilościach-oczywiście. Piszecie że danonki są be, żeby nie dawać, że jest w nich pełno chemii...A powiedzcie mi gdzie jej nie ma? Lepsze są jogurty czy twarożki? Może i tak-choć są ZROBIONE PRZECIEŻ Z MLEKA, KTÓRE DZIŚ NIESTETY NIE JEST JUŻ TAKIE ZDROWE JAK KIEDYŚ. Dlatego też nie powinno się podawać takiego mleka dzieciom do 3 roku. Zgadzam się z wszystkimi waszymi wypowiedziami-i jedni mają racje i drudzy. Ja mojemu synkowi (1,5 roku) daję prawie wszystko-prócz cięzkostrawnych rzeczy na przykład. Danonki i inne serki też, ale nie przesadzam, bo są słodkie, a nie dlatego że sztuczne! Nawet kaszkę manną Mu robię na zwykłym mleku, ale daję też modyfikowane-żeby miał odpowiednie witaminy itd. Drogie Mamy-wszystko jest dla ludzi, a dziecko to przecież też człowiek! Tylko nie przesadzajcie z ilością, a nic się nikomu nie stanie-dziecko które skończyło rok, nie jest już tak żywieniowo wymagające jak półroczne! Pamiętajcie! Inaczej niektóre z nas oszaleją!pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 12:59 ZROBIONE PRZECIEŻ Z MLEKA, KTÓRE DZIŚ > NIESTETY NIE JEST JUŻ TAKIE ZDROWE JAK KIEDYŚ. Dlatego też nie > powinno się podawać takiego mleka dzieciom do 3 roku. To nie jest kwestia zmiany jakości mleka, chociaż powiedziałabym, że dzisiaj mamy nad nim lepszą kontrolę, więcej o nim wiemy, więc i chyba jakość jest lepsza, ale o sklad mleka nieprzystosowany dla małego dziecka. Nerki sobie nie radzą. Kiedyś była o wiele większa śmiertelność dzieci i niestety miało na to również wpływ podawanie mleka krowiego. Mleko modyfikowane jest lepiej przystosowane do potrzeb ludzkich i dlatego zaleca się je podawać nawet do 3 roku życia. Nijak to się ma do zmiany jakości mleka jako takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
katerina1983 Re: 1.5 roku i danonki 27.09.08, 15:36 Widzę, że masz duże wiadomości na temat mleka krowiego (nie żeby to była jakaś ironia-pisze szczerze), choć ja tam uważam, że dziś większość produktów jest sztucznych-nawet te ''zdrowe''. Pola nawozi się sztucznym nawozem, zwierzętom podaje się chemiczne dodatki do pasz-tak jak np. kurom-żeby jaja były większe, a co za tym idzie i krowy nie jedzą już tylko trawy, tylko dodaje im sie odpowiednie mieszanki do paszy, co wiąże się z tym, że mleko również je zawiera. Dlatego dla mnie-nie ma już dziś nic naprawdę zdrowego, nawet zwykłe powietrze jest zanieczyszczone, a będzie coraz gorzej, bo ludzie ciągle wymyślają coś nowego. Tak jak już pisałam, ja podaję mojemu Małemu prawie wszystko-normalne obiady, je to co my. Słodycze także, choć staram się nie zbyt często, serki i inne przetwory. Mały jest zdrowy, silny, dobrze się rozwija (nie jest gruby-jak pewnie niektórzy pomyślą). Tylko z tymi 4-5 monte dziennie troche mnie zatkało, ale potem z tego co pamiętam było wyjaśnienie, więc szanowne Mamy-nie dajmy sie zwariować! W każdym produkcie jest coś nie tak, ja tylko zwracam uwagę na to, żeby moje dziecko nie jadło ''prawdziwej chemii'' typu chińskie zupki lub tym podobne dania, chipsy itd. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś