Dodaj do ulubionych

Do aga8382 i innych mam

18.05.08, 12:38
W jednym z watkow napisalas:
Re: Bez mleka
Autor: aga8382 ☺ 15.05.08,

Artykuł dobry , lecz zycie pokazuje ze czesto nie jest tak pieknie
ze uczula tylko mleko krowie. Zycze wszystkim mamom alergikow zaby
tak bylo ale ja oprucz mleka krowiego i wszystkich pochodnych nie
moge absolutnie mleka sojowego - polecanego w artykule, wiekszosci
owocow i warzyw , wlasciwie wikszosci wszystkiego. Na poczatku tez
myslalam ze trzeba odstaic wszystko co od krowy ale szybko
przekonalam sie ze to nic nie daje. Alergolog otworzyla mi dopiero
oczy.

Chcialam cie prosic o napisanie co mialas na mysli piszac ze
odstawienie wszystkiego od krowy nic nie daje a tkaze ze alergolog
otworzyla ci oczy. Na co ci oczu otworzyla? Pytam bo ostatnio
alergolog w sprawie mojego 2letniego synka wypowiedzial sie ze
nabial czy jajko to on moze sprobowac w warunkach szpitalnych i to w
wieku 5 lat. Testy z krwi wyszly mu na jaja i mleko, skala powyzej 6
i 5 itd dluga historia. Zmierzam do tego, ze znam przypadki alergii
u malutkich dzieci ktore jadly zakazane rzeczy bo nie zmienialo to
wygladu skory tak bardzo(np u mojej siostry), tzw. "hartowanie".
Zastanawiam sie nad wprowadzeniem synkowi minimalnych ilosci
najpierw nabialu potem moze jajka( ale to moze za pol roku), bo boje
sie ze ograniczenie mu tych produktow do zera spowoduje ostrzejsza
reakcje gdyby przez przypadek je zjadl niz reakcje gdyby organizm
juz sprobowal malej ilosci.
Wiem ze teraz alarmuja zeby wszystko co uczula wycofac ale czy to
naprawde cos daje albo czy na dluzsza mete skutki takich prob czyms
groza? (Oprocz oczywiscie grozby wstrzasu anafilaktycznego przed
ktorym lekarz nas ostrzegl ze moze do niego dojsc po zjedzeniu jaja -
zreszta juz gdy maly mial 8 miesiecy i podalam mu zoltko musieli go
blyskawicznie ratowac adrenalina).
I jeszcze jedno czy taka minimalna ilosc nie bedzie dzialala tak
jak odczulanie ktore wykonuja dla dzieci starszych wstrzykujac
minimalna ilosc alergenu? czu w alergii pokarmowej nie ma analogii
do odczulania na wziewne alergeny?

Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi

Obserwuj wątek
    • aga8382 Re: Do aga8382 i innych mam 18.05.08, 19:28
      Witaj , ja jestem dopiero na początku drogi. Synek niedługo skonczy
      pol roku i na razie jest tylko na piersi. Pisalam ze alergolog
      otworzyla mi oczy bo bylam kompletnym laikiem w tej sprawie. Np
      pilam mleko sojowe, jadlam wolowine czy zwykle bulki a nie wolno!

      Niestety od trzech mcy nie jem niczego co chcby stalo kolo krowy.
      Nie jem jajek - ogolnie dieta jalowa - i to nic nie daje , jestem
      zalamana, wyczerpana , schudlam 15 kg. Widac bylo ze po kazdym
      karmieniu jak tylko mleko dotknelo policzka to robila sie
      pokrzywka. Od tygodnia wiec zawzielam sie i jem: ryz,ziemniaki,
      pieczywo ryzowe,gotowane jablka i indyka. Nie ma juz tej reakcji
      przy piciu, skora zrobila sie gladka (tzn gladsza i nie jest caly
      czerwony), ale z kolei wrocily czerwone, saczace sie plamy pod
      kolanami i na szyjce.
      Nie karmie go jeszcze niczym , raz tylko zjadl jabluszko a raz
      marchewke ze sloika - ale marchew tez go strasznie uczula.
      Trudno mi radzic czy mozesz podawac male ilosci nabialu - wstrzas
      moze wystapic nawet po sladowej ilosci czegos na co jest sie mocno
      uczulonym. My tez robilismy testy i wszystko wyszlo maksymalnie w
      klasie 1.7 , nie wiem czy to juz silna alergia czy nie ale wyglad
      mojego dziecka mowi sam za siebie.
      Ogolnie to czuje sie bezradna , nie wiem jak mu pomoc, sterydy,
      elidele , mascie z antybiotykami - wszystko na nic.
      • oli.nek Re: Do aga8382 i innych mam 18.05.08, 20:04
        może candida? może lamblie? robiłaś badania pod tym kontem? dają objawy do
        złudzenia podobne do alergii.
        • kropka262 Re: Do aga8382 i innych mam 18.05.08, 21:13
          Aga, my juz od roku walczymy z mega pogorszeniem skory i teraz
          jestem na etapie ze tez juz sie troche poddaje, bo nic nie pomaga.
          Probowalam roznych cudow, nie wierzac ze dziecko ktore wygladalo
          wczesniej dobrze moze wygladac fatalnie bez konkretnej uleczalnej
          przyczyny. Mam twardy charakter i wydaje mi sie ze wiele moge zniesc
          ale im starszy tym gorzej to znosze.
          Wytrwalosci!
        • aga8382 Re: Do aga8382 i innych mam 18.05.08, 21:18
          Chyba zrobie te badania bo juz nic mi nie pozostalo , choc nie
          wierze w te robaki. Skoro buzka mu sie oblewala pokrzywka od mojego
          pokarmu to co ma do tego robak? Ale sprawdze.
          • halszka111 Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 00:44
            A czytałaś historię dziecka które było uczulone na pot własnej matki? Przyczyną
            była candida. Nie umiem wklejać linków, ale jak wkleisz ten adres to powinnaś
            znaleźć tę historię. Cudowne uzdrowienie nastapiło po przeleczeniu candidy. Ale
            równiez robaki moga dawac podobne objawy

            kocia_stronka.republika.pl/
    • betty69 Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 07:51
      jesli lekarz mowi zeby nie dawac jaja i nabialu bo grozi to
      wstrzasem no to chyba nie masz zamiaru robic prowokacji. moj syn ma
      silne uczulenie na jajko (wymiotuje) i minimalna ilosc zoltka podaje
      co pol roku sprawdzajac czy nie wyrosl z alergii, strasznie sie o
      niego bojac. moze byc tak ze jeszcze dlugo nie bedzie mogl jesc
      jajka.
      • kropka262 Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 14:26
        Betty, moj maly tez wymiotowal po zoltku w wieku 8 miesiecy. Teraz
        ma 2 lata i zastanawiam sie jedynie nad minimalna iloscia najpierw
        nabialu, na przyklad w postaci kopytek w ktorych sklad wchodzi ser
        bialy a pozniej moze za pol roku dac mu normalny makaron do
        sprobowania (bo w jego skladzie sa jajka).
        Ile lat ma twoj syn i jakie sa efekty prowokacji jajkiem czy mial
        zrbione testy z krwi na jajko? Czy jego skora jest teraz w dobrym
        stanie?
        Pozdrawiam
        • halszka111 Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 15:47
          Przy tak silnej reakcji na żółtko dłuuugo bym go nie podawała. Nie wiem czy przy
          takiej wstrząsowej reakcji jest sens ryzykować. Ewentualnie przepiórcze, ale też
          nie wiem... Dlaczego tak Ci juz zależy na podaniu tych alergenów skoro testy
          wykazały tak wysoką alergię na nie? Bez mleka można spokojnie żyć.
          W makaronie jajecznym są jajka ale w zwykłym ich nie ma, skałda się tylko z
          pszenicy. Trzeba sprawdzac skład.
        • betty69 Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 18:07
          Antek ma ponad 2 lata (2 l. i 3 mies.) Wymiotuje wiec jak to
          powiedziala alergolog ma sprytny organizm bo sam sie pozbywa
          trucizny. Natomiast nigdy nie bylo mowy o wstrzasie, choc jak robie
          prowokacje to bardzo sie boje. Alergolog mowila ze jezeli nie bede
          czula sie na silach zeby wprowadzac mu nowe rzeczy to mam zglosic
          sie do szpitala. W Twoim przypadku zdecydowalabym sie na to wlasnie
          rozwiazanie, jesli bardzo chcesz sprobowac, choc moze jeszcze
          poczekaj. U nas reakcje sa od strony ukl. pokarmowego, nie skorne,
          czyli biegunka i wymioty. Od makaronu z jajkiem bym nie zaczynala.
          Nam alergolog mowila zeby zrobic nalesniki z zoltkiem (ok. 16 szt),
          a potem dac doslawnie kes do buzi. Ser wprowadzalismy w leniwych,
          tez dajac ociupinke. U nas nabial sie przyjal - maslo, ser w
          leniwych i jogurt w plackach. Surowego nie chce jesc, nie pasuje mu
          jakos. Testy z krwi bede robila w czerwcu, ale to ma byc panel
          inhalacyjny wiec chyba chodzi o pylki. Pokarmowki nie robilam, bo
          wlasnie prowokacje i obserwacje mowia mi co syna uczula.
    • prosiakforti Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 18:25
      Alergia niekoniecznie objawia się ze strony układu pokarmowego, mimo że uczulenie jest na niektóre pokarmy. Mój brat jest uczulony na różne pokarmy, alergia objawiała się najpierw na skórze a potem tylko ze strony układu oddechowego.
      • betty69 Re: Do aga8382 i innych mam 19.05.08, 19:03
        Oczywiscie ze roznie dzieci reguja, jedne skora, inne ukl. pokarmowym,
        a jeszcze inne ukl. oddechowym.
        • kropka262 Re: Do aga8382 i innych mam 20.05.08, 13:37
          Nie o to mi chodzi ze zalezy mi zeby syn juz jadl nabial (sama
          oprocz jajek nie jadam) czy tez jajka, choc nie mialabym nic
          przeciwko smarowoaniu mu maselkiem kromeczki albo odrobinie serka do
          kopytek. Bardziej chodzi mi o to ze alergolog mowil ze najwczesniej
          za 3 lata w warunkach szpitalnych powinnismy probowac z nabialem i
          jajem a ja zastanawiam sie czy nie przesadza. Wojtkowi IG na mleko
          wyszlo skala 4, robione pol roku temu a przeciez to badanie robia na
          mleku surowym i mysle ze forma ser bialy jest mniej alergizujaca.
          To tylko takie moje gdybanie.... bo w sumie syn i tak srednio
          wyglada pod wzgledem skornym na diecie, zeby poki co pozwalac sobie
          na eksperymenty.... Ja tylko tak sie troche uspokajam po wizycie u
          alergologa ktory dal nam instrukcje co robic gdyby dziecko
          przypadkiem zjadlo cos z mleka lub jajo. Dostalismy zastrzyk z
          adrenaliny w dlugopisie. Moj maly niestety fatalnie na zoltko
          reaguje i w wieku 8 miesiecy oprocz ogromnej pokrzywki, opuchlizny
          dostal i wymiotow i skonczylo sie wlasnie na zastrzyku. Od tamtej
          pory nic z jajem w ustach nie mial. I w sumie z ta odrobina jajka to
          tylko takie gdybanie teoretyczne...
          • betty69 Re: Do aga8382 i innych mam 20.05.08, 16:03
            widzisz ja ostatnio na wizycie u alergolog uslyszalam ze moze byc
            tak ze do konca zycia bedzie uczulony na jajko. do tej pory
            alergolog mowila ze spoko, wyrosnie do 4 lat z pokarmowki. jednak po
            3-4 prowokacji - wymiotach - juz zaczyna mowic inaczej. w kazdym
            badz razie za pol roku mamy sprobowac ponownie z zoltkiem. nie znam
            sie na tych skalach, ale byc moze jest to tak silne uczulenie ze
            lekarz wie co mowi. z drugiej strony za rok mozesz powtorzyc testy z
            krwi i zobaczyc czy jest poprawa, nie robiac jeszcze prowokacji.

            pozdr
            b.
            • kropka262 Re: Do aga8382 i innych mam 21.05.08, 07:19
              Betty, rozumiem ze twoje dziecko ma okolo 4 lat teraz. Czy te
              prowokacje polegaja u ciebie na podaniu samego zoltka czy jest to
              zoltko ale pod jakas inna postacia i czy w ogole bialka
              probowaliscie? Czy twoje dziecko wymiotuje takze po zjedzeniu np.
              makaronu zrobionego z dodatkiem jajek. U nas oprocz incydentu po
              zjedzeniu zoltka, byl jeszcze jeden z bolem brzuszka i biegunka gdy
              kuzynka nie wiedzac podala mu biszkopta na bazie jajek w lutym tego
              roku - nie jestem pewna czy to na pewno biszkopt zaszkodzil ale
              mysle sobie teraz ze jest to calkiem prawdopodobne.
              • betty69 Re: Do aga8382 i innych mam 21.05.08, 10:17
                Kropka, troche nieuwaznie czytasz moje posty. Pisalam wyzej ze ma 2
                lata i 3 mies. Prowokacje robimy z zoltka w nalesnikach, bo tak
                zalecila pediatra. Jeden gryz doprowadza do wymiotow i zlego
                samopoczucia przez pare godzin. Wymioty sa tez przy wieprzowinie -
                to jest drugi pokarm na ktory Antek silnie reaguje. Osatnio
                dziadkowie zalatwili sami prowokacje bo syn dostal kawaleczek
                kotleta mielonego (z wieprza z jajkiem). Antek od 19 do 22,
                wymiotowal, a na nastepny dzien mial biegunkowa kupe, na szczescie
                tylko przez 1 dzien. Napewno sklad biszkoptow (czyli zawartosc
                jajka) zaszkodzily Twojemu dziecku. Lepiej oddzielnie probowac samo
                zoltko, bo bywa ze dziecko moze je jesc a na bialko ma uczulenie.
                Ponoc tez nie ma znaczenia czy jajko bedzie kurze czy przepiorcze -
                tak twierdzi nasza alergolog, ale tutaj na forum czytalam ze czasem
                przepiorcze przechodza.
    • mag.ia Re: Do aga8382 i innych mam 21.05.08, 11:41
      Moja córka ma alergie na mleko,pszenice,soje i jajko to wszystko w 6
      klasie powyżej 100,ma 20miesięcy (ja nandal karmie piersią)i długo
      była brzydka skóra,teraz już wiemy ,pewna P.dr powiedziała nam że
      INDYKI są karmione SOJĄ,po odstawieniu indyków jest buzia czysta.
      Tez uczulają warzywa korzeniowe jak marchew i słodkie owoce.
      Oprócz alergii dzięki forum znaleźliśmy candidię alb. zlewny wzrost
      niepoliczalna ilość kolonii,potem szukaliśmy i mała ma toksokarozę.
      Teraz poprzeleczeniu i odstawieniu alergenów co jest trudne (było)
      skóra jest idealna. Co innego mama, prawie jak anorektyczka, ale
      zeby dziecko nie cierpiało.
      • kropka262 Re: Do aga8382 i innych mam 21.05.08, 13:11
        U nas ze skora bylo fatalnie jeszcze w styczniu. Teraz nie jest
        idealnie ale o niebo lepiej od tego co bylo! Poprawa zaczela sie od
        lutego, po naszym powrocie z nart w Austrii. U nas wyszla candida +++
        (grudzien) i owsiki(kwiecien). Ciesze sie z tego co jest i mam
        nadzieje ze juz nigdy nie wrocimy do tego fatalnego stanu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka