Dodaj do ulubionych

pytanie o kuchnię PP

06.10.08, 21:48
Wiem, że są tu mamu stosujące ta kuchnię. Temat zostal
zarchowizowany, więc muszę założyć nowy.
Dostałam od homeopatki przepisy na zupki dla dziecka. I mam pytanie:
czy można pominąć składnik? W zupkach jest masło, płatki owsiane a
moje dziecko nie jadło jeszcze nabiału ani glutenu...
Obserwuj wątek
    • avanitta Re: pytanie o kuchnię PP 07.10.08, 14:15
      Ja od niedawna próbuję gotować wg tej diety. Zaczęłam dawać dziecku płatki
      owsiane, masło i parę innych rzeczy ale skóra nie była zbyt ładna więc je
      wycofałam i gotuję z tych produktów, które dziecko jadło już wcześniej. Wydaje
      mi się, że składnik można pominąć ale nie można pominąć danego smaku. Ja do
      "owsianki" nie dodaję masła (daję odrobinę oliwy), płatków owsianych ani miodu.
      Wycofałam nawet sok z cytryny i daję zamiast niego bazylię. Dziecku to smakuje
      chociaż ja bym tego nie jadła.
    • mamciulka-nikulka Re: pytanie o kuchnię PP 07.10.08, 14:42
      Pominąć nie możesz, bo cały czar pryśnie smile ale możesz zastąpić
      produktami z tej samej grupy, masło to na pewno oliwą z oliwek (smak
      słodki), a płatki owsiane to nie pamiętam w jakim są smaku, bo sama
      też ich nie stosuję, ale chyba ostry??? Jak masz książki
      Ciesielskiej to sprawdź w tabelce, jak ich nie masz i nie czytałaś
      to trochę bez sensu gotowanie bez wtajemniczenia.
      • sandraa3 Re: pytanie o kuchnię PP 07.10.08, 15:30
        Ostry.
        W takim razie będę zastepować.
        Wiesz, m-n, jestem już zdesperowana. Moje dziecko nie chce nic jeść
        oprócz jednego sloiczka, moich zupek nie tknie. Może PP zrobi czary
        mary i jej zasmakuje...
        • mamciulka-nikulka Re: pytanie o kuchnię PP 09.10.08, 18:58
          Myślę, że na pewno zasmakuje, ale ta kuchnia jest czarodziejska tak bardzo, że
          dosyć długo trwa jej opanowanie - tego nie da się zrobić ot tak, przepis to za
          mało. Ja długo się o tym przekonywałam, im bardziej jestem wtajemniczona, tym
          lepiej smakuje to co przygotowuję dla rodziny. Niesamowite jest to co pisze
          Ciesielska, że trzeba gotować z sercem - pierwszy raz ostatnio gotowałam rosół
          dla małego, byłam bardzo skoncentrowana i zrelaksowana, zupa była PYSZNA, kiedy
          tydzień później chciałam powtórzyć wyczyn, mimo, że robiłam ją dokładnie tak
          samo, byłam jednak zła i rosół nie wyszedł klarowny, a dzień później mały
          wymiotował - podłapał rotawirusa. Jednakże zachęcam, przedewszystkim do
          stosowania na bogato przypraw i ziół w każdej potrawie. Nie unikaj też soli, wg
          Ciesielskiej w naszym klimacie sól jest niezbędna. Wąchaj i smakuj to co
          przygotowujesz dla dziecka, kiedy będzie ci dobrze szło, poczujesz jak po kuchni
          roznosi się wspaniały aromat, wtedy na pewno twojej córci będzie smakować. Ale
          rozważ też, że wpływ na brak apetytu mogą mieć pasożyty!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka