mala_malgo
05.12.08, 13:24
Niby to proste i tak oczywiste - kiedy słyszę babcie i mamy - "każde
dziecko je ma albo miało albo będzie miało" to mam dreszcze.
Szczerze mówiąć nie mam 100% pewności że mój dwulatek je ma - ale
zdarza mu się drapać po pupci. Od pewnego czasu sama zauważyłam że
coś mnie "tam" swędzi... Będąc na bilansie - powiedziałam naszej
pani dr o dolegliwościach i podejrzeniach. Nie kazała robić badań
kału - stwierdziła że nawet jeśli to fałszywy alarm - to warto
małego przeleczyć - nic mu się nie stanie. Doczytałam też że powinna
się leczyć cała rodzina. Mój mąż zdecydowanie się sprzeciwił -
powiedział że gdyby coś miał to by czuł. No trudno. Nie wepchnę mu
tabl. do gardła. Niestety nie miałam recepty dla siebie. Jakimś
cudem udało mi się dostać lek bez recepty. Teraz mam pytanko.
Wzięłam te 3 tabl. Pyrantelum od razu (ochyda!), synkowi podałam
syrop. Co teraz? Kiedy powtórzyć dawkę? Lekarz nie wyjaśnił mi
stosowania Pyrantelum. Tak jakby nie trzeba było powtarzać leczenia!
Jeszcze jedno - czy owsiki po leczeniu są zauważalne w kale? Ja nie
zauważyłam nic - coprawda załatwiamy to do ubikacji... Proszę o
wyjaśnienie. Acha - czy owsiki też mogą dawać objawy alergii? Mały
ma lekką atopię - niby. Sama nie wiem co go uczula. Ma szorstką
skórę i tyle.