moniam18
17.09.06, 13:15
Witam!
Jestem mamą bardzo ciężko chorego chłopca i chciałam zapytać,czy są tu na
forum mamy dzieci,które nie mają rzadnej szansy.Mój synek ma juz 3,5 roczku i
ostatnio jego stan sie pogorszył tzn. od dawna jest ciężki ale teraz synek
wygląda bardzo mizernie,boje sie że ta najgorsza chwila zbliża sie
siedmiomilowymi krokami,mam taki mętlik w głowie.
Najgorsze jest to że moim pragnieniem ostatnio jest,aby Kubuś mógł być do
końca w domu,ale zdaje sie że to nierealne,nie wiem czemu,poprostu chciałabym
by już nie było szpitali i tego zapachu,obcych ludzi,tylko ja mąż i nasz
synek,by był spokój,byśmy ostatnie chwile spędzili razem w domu.
Boże co ja wypisuje,pewnie pomyślicie,że jestem nienormalna,że co to za
pragnienia,że powinnam modlić sie o cud,a nie wyobrażać sobie jak to będzie
kiedy nasz synek będzie na granicy życia. Tyle że ja juz nie potafie inaczej.
Chyba jestem najgorszą matką,bo przestałam walczyć o własne dziecko,chodź tak
go kocham to nie potrafie już modlić sie by Bóg mi go zostawił,bo myśle że tak
nie mozna żyć, nie w takich cierpieniach.SYNKU WYBACZ MI zE SIE
PODDAłAM!!!KOCHAM CIE TWOJA MAMA