Witam jestem mama 2,5 letniej julki .Mała od 3 miesiaca ma wykryta skaze
bialkowa, pozniej dolaczyla alergia na pylki ,kurz proszki ,i na inne
pokarmy.Kupujac masci (przestudiowalam wszystkie zarowno ziolowe ,sterydowe
,natluszczajace drogie tanie ,robione na bazie haskobazy )probowalam
wszystkiego,zero efektu długie leczenie ,powracalo wszystko po gora 4 dniach
.Skora corki byla sucha na nadgarstkach,zgieciach raczek ,nozek miala
strupy,cale cialo podrapane ,normalnie masakra. to utrudnialo corce
normalne spanie a nie tylko jej ale takze nam rodzicom ,kazda mama malego
skazowca z azs wie co to za meczarnia.Niedawno przez przypadek znalazlam masc
na azs.Niestety ta masc nie ma podanego skladu przynajmniej w calosci jest
tam piec skladnikow masc jest na bazie chinskich ziol .Tyle udalo mi sie
wyczytac jest sprzedawana na podobnych aukcjach jak allegro w Niemczech .ale
wracajac do tematu .Wiadomo ,ze niedowierzajac ogladajac zdjecia na aukcji
dziecka i zapewnien mamy ze ten krem tak dziala , poniewaz pomyslalam ze to
jedna wielka sciema postanowilam jedna k kupic ja,wsumie droga ale jak ma
pomoc

smarowalam corke tym kremem skore na wysuszone miejsca dwa razy
dziennie tylko przez dwa dnie a pisalo ze trzeba przez 8 po 3 razy .Po dwoch
dniach skora byla wstanie idealnym i jestem w szoku ze ten krem dziala
,narazie nie smaruje niczym od ponad 2 tygodni zero masci natluszczajacymch
nic,tego kremu narazie tez nie uzywam bo nie musze .Choc nie znnam skladu
mysle ze bylo warto sprobowac.Wponiedzialek ide do lekarza zapytac sie co o
tym mysli .Bo w sumie niby ten krem na ziolach ale nie wiadomo co wnim moze
byc.Jesli bedziecie zainteresowane podam nazwe.Iprosze mi wierzyc to zadna
reklama.Pozdrawiam.