mam siostrę

25.01.06, 18:52
witam <> mam pytanie do osob adoptowanych. sama jestem adoptowana i z
moich poszukiwań wynika że mam młodszą siostrę która nie jest adoptowana
mieszka z matka biologiczną prawdopodobnie nie wie o moim istnieniu myślę że
założyła rodzinę bardzo chciałabym ją poznać tylko nie wiem czy mam do tego
prawo i jak ona zareaguje jak sie dowie czy ktoś miał podobny przypadek ? co
o tym myślicie
    • sylwia489 Re: mam siostrę 27.01.06, 23:38
      Witaj!!!
      Ja juz od paru lat poszukuję swojego biologicznego rodzeństwa. Było nas
      siedmioro, jak narazie udało mi się odnaleźć dwie starsze siostry, miały
      szczęście i wychowywały się razem, gdyz były w jednej rodzinie adopcyjnej.
      Nigdy nie zapomne tego dnia, kiedy pierwszy raz się spotkałysmy, poznałyśmy,
      trudno to opisać, najważniejsze...cieszymy się że udało nam się po tylu latach
      odnaleźć, wkońcu jesteśmy rodziną, cały czas utrzymujemy ze sobą kontakt
      Zyczę, żeby Tobie również się udało, musisz jednak liczyć się z tym, że nie dla
      każdego jest to takie łatwe i oczywiste, piszesz, że twoja siostra
      prawdopodobnie nie wie o Twoim istnieniu, więc napewno będzie to dla niej szok,
      napewno będzie potrzebowała czasu, żeby oswoic się z ta sytuacją, z drugiej
      strony nie masz pewności, czy Twoja mama biologiczna nie powiedziała jej o
      Tobie. Dlatego nie wahaj się i zrób wszystko, żebyście mogły się spotkać i
      poznać. Rozumiem również, że możesz mieć pewne obawy, jak zareaguje, że może
      byc Ci przykro jeśli ona nie będzie miała ochoty Cię poznać, a jeśli równie
      mocno, jak Ty pragnie tego???.....
      Zyczę powodzenia i jeśli tylko masz możliwość,spróbuj....Pozdrawiam i trzymam
      kciuki.
    • baslab pytanie 09.09.06, 00:11
      j
    • baslab pytanie 09.09.06, 00:12
      mam pytanie
      skad wiesz o tej siostrze??
      wnioskuje ze nie rozmawiałąs z jej matka
      czy takie dane sa gdzies w aktach czy cos??
      • jolanda281 Re: pytanie 15.03.07, 17:00
        Mam pytanie do dziewczyn adoptowanych. Dlaczego piszecie że nareszcie macie
        swoją rodzinę? To znaczy, że byłyście wychowywane przez kogo? Nie przez rodzinę?
        Nie macie mamy,taty i pozostałej rodziny?
        • leli1 Re: pytanie 15.03.07, 17:33
          chyba trochę nadinterpretowałaś wink
          Jedna osoba tylko napisała, ze cieszy sie z odnalezienia rodzeństwa, bo w końcu są rodziną i to chyba o to własnie chodzi, a nie o to ze rodzina ado to nie rodzina.......mam nadzieje, bo ja to tak własnie odebrałam.
          • jolanda281 Re: pytanie 22.03.07, 15:51
            Nie pisałam tylko w odniesieniu do jednej osoby z tego forum, ale odnosząc się
            do wielu osób które poszukując biologicznych krewnych stwierdza że "muszą
            odnaleźć swoją prawdziwą rodzinę bo są SAMI na świecie". Polecam program który
            powtarzają na Polsacie, tam cały czas to słyszę. I zawsze zastanawiam się
            dlaczego oni wszyscy są sami. Przecież mają rodziców adopcyjnych, mężów,
            dzieci.... Rozumiem ze może człowieka ciekawić brat lub siostra którego w ogóle
            na oczy nie widzieli, ale dlaczego czują że sa sami. Tego nie rozumiem. Można
            mieć ochotę kogoś poznać (z nieznanych krewnych) ale mi byłoby przykro gdybym
            usłyszała że moje dziecko adopcyjne czuje że jest SAMO. Poza tym życie uczy że w
            wielu biologicznych rodzeństwach więzi są albo takie sobie albo nie ma ich zbyt
            silnych oględnie mówiąc. Więc chyba chodzi tu też o to że co nieznane wydaje sie
            ciekawsze.
            • gabi683 Re: pytanie 22.03.07, 18:13
              No troszke mnie zatkało dlatego ze sama jestem adoptowana i Ja byłm sama bo
              wychowywana byłm jako jedynaczka.Ale nigdy nie poyslałm ze rodzina adopcyjna
              nie jest moja rodzinasmilePo poszukiwaniach odnalazlm swoich dwóch barci a szukam
              jeszcze dówch i siostresmileMam nadzieje ze znjdesmile
Pełna wersja