Witajcie dawno mnie nie było ale podczytuje regularnie

Jesteśmy już po szkoleniach i warsztatach i czekamy na telefon, ale nachodzą
mnie wątpliwości, że to tyle trwa. Co rusz bombardują nas inf że domy dziecka
przepełnione, że są dzieci o uregulowanej sytuacji prawnej więc dlaczego tyle
to trwa?! czy jest praktykowane że w oczekiwaniu na telefon z OA szuka się też
dziecka na własną rękę? czy to legalne? i co na to ośrodek w którym się czeka?
spotkaliście się z taką sytuacją?