Dodaj do ulubionych

monitor oddechu?

28.01.10, 13:55
hej!
Czy korzystacie/korzystałyście z monitora oddechu? W czerwcu przyjdzie na
świat mój maluszek, a ponieważ należę do przewrażliwionych osóbwink to wolałabym
mieć takie urządzenie, dzięki któremu będę spokojniejsza o maleństwo.
Przeszukując internet, na prowadzenie wysunął się Angelcare niania z monitorem
(może babysense lepszy? niewiele opinii o nim znalazłam), jak również niania
Philips Avent SCD 530 DECT, która umożliwia słuchanie oddechu dziecka (nie
wiem tylko czy jak zasnę to czy mnie brak odgłosu oddechu obudzi:/, a chyba
żadnego alarmu nie ma). No i powiem szczerze, że sama nie wiem, mieszkamy w
niedużym mieszkaniu, ściany są raczej cienkie, nie wiem jak się będą sprawować
te urządzenia, wiem że system dect gwarantuje brak zakłóceń, w angelcare fale
radiowe mogą spowodować zakłócenia. Co powiecie na ten temat? czy Wy
kupowałyście monitor? co polecacie?
Obserwuj wątek
    • pagaa Re: monitor oddechu? 28.01.10, 14:11
      wpisz w wyszukiwarkę, masa tego była. ja nie używam monitora, ale jesli masz być
      dzięki niemu spokojna, to kup i już.
    • meg27_3 Re: monitor oddechu? 28.01.10, 14:15
      Ja niekupowalam, a moja corka urodzila sie 2 miesiace temu. Uwierz mi ze jak
      dziecko sie urodzi to bedziesz na najmniejsze mrukniecie dziecka sie budzic. Jak
      maluszek sie rodzi to rodzic staje sie bardzo czujny, wiec niemartw sie ze w
      razie cos sie nieobudzisz.
    • maks_olo Re: monitor oddechu? 28.01.10, 14:46
      opowiem Ci coś wink
      jak leżałam w szpitalu z moim Maluchem, to na sali ze mną leżała 3miesięczna
      dziewczynka (bez mamy) - obserwowali czy występuje u niej bezdech. Leżała ona na
      takim urządzeniu, które kładzie pod materacykiem - ogólnodostępne. No i sobie
      wyobraź godz 3 w nocy, a ten aparat zaczyna wyć! przybiega pielęgniarka, szybko
      zabiera malutką, ja dostałam prawie zawału i cały czas myślałam co jest z tą
      dziewczynką (martwiłam się, mimo, że mój synek spał spokojnie). Po jakichś 10
      min przychodzi pielęgniarka i sprawdza ten materacyk, urządzenie, woła drugą i
      mówi - nic się nie stało, urządzenie się przesunęło. Nie chcę wiedzieć co
      czułaby matka w takiej chwili, a na dodatek jak byłaby sama z Maleństwem w domu...
      jeżeli naprawdę Cię to uspokoi, to pewnie kup, ale uwierz mi, że jak małe
      przyjdzie na świat, to w mig będziesz czuła, gdyby coś się złego działo...
      pozdrawiam smile
      ps też należałam do takich przewrażliwionych, ale na szczęście z upływem czasu
      minęło wink
      • yoggi87 Re: sorry, ale glupoty piszecie ! 28.01.10, 22:48
        Jak mozna spic uslyszec, ze dziecko ma bezdech?
        No prosze...
        Owszem, spi sie czujniej gdy jest w domu niemowle, slysze sie jak
        mruczy przez sen, czy kreci bo wypadl smoczek, ale nie jak przestaje
        oddychac!
        Mojej mamy przyjaciolka stracila w ten sposob corcie. Gotowala obiad
        w kuchni, jakim sposobem miala uslyszec, ze corka przestala oddychac.
        Nie strasze, ale ten pogrzeb byl straszny...

        Ja uzywam. Czasem nie odloze corki po karmieniu do lozeczka i
        przysne, zrywam sie i sprawdzam czy oddycha, to nie jest fobia,
        zdrowy rozsadek mysle.
    • pomarancza-1 Re: monitor oddechu? 28.01.10, 15:13
      Ja mam Angelcare AC100 - stary model bez żadnych bajerów na allegro za 150 zł, niedawno kupiłam i dzięki niemu śpię spokojnie! Wreszcie! Wcześniej w nocy się budziłam i nasłuchiwałam, sprawdzałam czy oddycha smile (fakt, że moje dziecko jest w grupie podwyższonego ryzyka) i słyszałam dookoła po co Ci to przecież nic się nie stanie...
      Jeśli dziecko śpi w łóżeczku lub innym płaskim miejscu (nie kołyska czy wózek) to uważam, że warto kupić właśnie Angel care, te przenośne są o wiele mniej praktyczne - zsuwają się.
      A argument, że staniesz się bardzo czujna po urodzeniu dziecka można sobie między bajki włożyć bo jak będziesz spać (zwłaszcza po kolejnym ciężkim dniu wink) to raczej nie usłyszysz, że twoje dziecko przestało bezgłośnie oddychać we śnie i jak słyszę takie gadanie jak posty powyżej to ręce opadają. Absurdem jest twierdzenie, że na pewno coś zauważysz. Nawet jak dziecko śpi z rodzicami nie daje to żadnej gwarancji.
      Wolę nawet 100 razy się zdenerwować bo zapiszczy bez powodu (chociaż się to na szczęście nie zdarzyło do tej pory) niż potem przeżyć dramat. Boski argument z tym, że matka się zdenerwuje hehe.

      Nawet jakby moje dziecko nie było w grupie ryzyka (niska masa urodzeniowa pomimo, że zdrowy) to bym kupiła...

      Co do warunków mieszkaniowych - też mamy nieduże mieszkanie, korzystamy z niani elektronicznej oraz monitora oddechu i nie ma żadnych zakłóceń.
      • pani.pomidorowa Re: monitor oddechu? 28.01.10, 15:31
        Zgadzam się w 100% z Pomarańczą - nie usłyszysz, że dziecko przestało
        oddychać, choćbyś nie wiem jak czujnie miała spać! Mało tego, moje
        dziecko tak cicho oddychało czy w nocy czy w dzień, że musieliśmy się
        nad nią nachylać i sprawdzać czy oddycha i poznawaliśmy to tylko po
        tym, że się nozdrza lekko rozszerzały...

        My mamy Snuza Go - w listopadzie wyszedł ten model, trochę tańszy od
        Snuzy niebieskiej, nie ma w nim wibracji. Przyczepia się go do
        pieluchy. Na razie (od lstopada) nie zsunął się ani razu ale dziecko
        ma 3 mes więc się też nie przekręca. Wolałam monitor przenośny
        ponieważ dziecko śpi czasem w kołysce, czasem u nas na łóżku, czasem
        w wózku a czasem u siebie w łóżku więc taki pod materac byłby nie do
        końca praktyczny. Zastanawiam się już jednak co zrobić jeśli Snuza
        zacznie spadać jak dziecko zacznie się przekręcać na brzuszek bo
        bardzo się do tego spokoju ducha przyzwyczaiłam smile
        • aloen Re: monitor oddechu? 28.01.10, 16:18
          No właśnie przekopałam google i powiem szczerze, że ile ludzi tyle opinii, ale
          więcej pozytywów i jakaś taka moja wewnętrzna potrzeba posiadania tego
          urządzenia skłoniła mnie do podjęcia decyzji o kupnie. Natomiast teraz się
          właśnie zastanawiam który, wynalazłam snuzę, ale o ile jest to bardzo
          praktyczne, tak kurcze nie wiem co potem jak dziecko zacznie się przekręcać,
          poruszać po łóżeczku, no bo wydaje mi się, że mimo, że jest to małe, to jednak
          będzie uwierać i może spaść. W sumie więc zostaje angelcare z nianią (bo chcę
          również mieć jakąś nianię, więc wydaje mi się ten zakup rozsądniejszy niż sam
          monitor plus inna niania), ewentualnie babysense plus jakaś niania do tego. W
          internecie jakoś więcej opinii o angelcare, może wypowie się ktoś, kto ma babysense?
          • korridda Re: monitor oddechu? 28.01.10, 16:27
            My mamy Angelcara i jestem zadowolona. Fakt, raz włączył się bez
            przyczyny (pewnie sie coś poprzesuwało) ale wcale nie wywolalo to u
            mnie zawału. Zwyczajnie wstałam, z dzieckiem było wszystko ok więc
            poszlismy spać dalej.

            Ja nie namawiam do zakupu bo to faktycznie zależy od nastawiania.
            Ale u nas się sprawdza.
        • maks_olo Re: monitor oddechu? 29.01.10, 09:50
          straszne jak niektóre matki nie przyjmują do wiadomości, że ktoś może mieć inne
          zdanie... ja nie kupiłam, ale nie napisałam, że to głupi wydatek... masz ochotę
          - kup!
          uważam, jeżeli dziecko nie ma żadnych kłopotów, to po co kupować to urządzenie?
          na pewno, któremuś dzieciaczkowi uratowało życie, ale gdyby patrzeć tak bardzo
          na przód, to trzeba by kupować wszystko co jest reklamowane i do kupienia -
          nawet bez wskazań.... materacyk do łóżka rodziców, bo może przyduszę,
          elektroniczną nianię z kamerą, bo może uleje i się u dusi, kaski dla dzieci
          uczących się chodzić, bo może sobie głowę rozbije, Kiddo Kidkeeper, bo broń Boże
          zapodzieję gdzieś dziecko! itd... itp... nie dałam się zwariować (choć byłam
          blisko szaleństwa wink) i dzieci mają się świetnie smile
    • lykaena Re: monitor oddechu? 28.01.10, 16:42
      Ostatnio znajomych córka zmarła w nocy- śpiąc w pokoju z rodzicami łóżeczko
      obok ich łóżka- o 4 rano karmienie -o 5 dziecko nie żyło...
      Myślę,że nie ma ŻADNEJ reguły
      • jola.pedagogspoleczny Re: monitor oddechu? 28.01.10, 19:56
        My mamy stacjonarny monitor oddechu- nie pamiętam nazwy ale wygląda, jak taki
        trójkątny aniołek.
        Ja byłam zdecydowana dużo przed porodem, żeby kupić, ale mąż przekonał mnie, że
        nie koniecznie musimy to mieć. Urodziłam wcześniaczka (w 35 tyg. ciąży) i nasze
        poglądy zmieniły się diametralnie. Mały po urodzeniu momentalnie trafił do
        inkubatora, bo miał problemy z oddechem. Nie wyobrażaliśmy sobie, że jak wyjdzie
        do domku, nie będziemy mieli monitora. Nie było czasu zamawiać na necie i szukać
        tańszego czy praktyczniejszego- mąż kupił taki, jaki akurat był w sklepie i...
        jesteśmy bardzo zadowoleni.

        Mały niedawno skończył 6 tygodni (w domku jest od miesiąca) a monitor załączył
        się 2 razy (chwila po chwili)- raz sama wyłączyłam a raz się sam wyłączył.
        Trzeba jednak pamiętać, że one nie włączają się ot tak przypadkiem- czasami
        dzieci mają tak głęboki sen, że monitor już alarmuje. Nasz działa na zasadzie,
        że jak dziecko przez ileś tam sekund się nie poruszy (nie nabierze oddechu) to
        jest pierwszy sygnał alarmujący, przy którym dziecko powinno się wybudzić. Jeśli
        to nic nie da pojawia się głośny, drażniący alarm, którego nie sposób nie
        usłyszeć śpiąc (a oddechu dziecka nie słychać ani w dzień ani tym bardziej jak
        się śpi nawet obok niego w nocy).

        Ja też jestem z tych zapobiegliwych i nadopiekuńczych, więc jestem zadowoloną
        mamusią mając takie urządzenie. Poza tym, jak wybudzam się w nocy i chce
        sprawdzić czy u dzidzi wszystko oki, to nie muszę wstawać czy nawet zapalać
        światła, bo wystarczy że zobaczę, że świeci się zielona lampka i wiem, że
        wszystko jest w porządku. Także ja polecam tym mamom, które mają dzieci z
        problemami oddechowymi i które śpią w swoich łóżeczkach wink
    • camel_3d Re: monitor oddechu? 28.01.10, 20:13
      aloen napisała:

      > hej!
      > Czy korzystacie/korzystałyście z monitora oddechu?

      nie
      • joasia33 Re: monitor oddechu? 28.01.10, 21:23
        My wciąż korzystamy z BabySense, a jakżesmile. Ale teraz ma on już funkcję
        ostrzegawczą pt. "Dziecko wyjęło szczebelki i wylazło z łóżka, ergo, może
        zlecieć ze schodów po ciemku"smile))
        A tak serio, to musimy go w końcu sprzedać. Nigdy bezdech się nie zdarzył naszym
        dzieciom, ale spały od początku tylko na brzuchu, młody przez parę miesięcy
        ulewał, więc dla spokojności naszej był bezcennysmile.
    • mini_1981 Re: monitor oddechu? 28.01.10, 22:03
      mam - mojemu synowi uratował życie
    • nastjaa Re: monitor oddechu? 28.01.10, 22:08
      Niedawno byl ten temat, tylko niestety trudno znaleźc archiwalne
      wątki, bo gdzieś giną. Ten był niedawno i z trudem, ale go
      odnalazlam (trafił na "zakupy"- nie wiem po co). Nie chce mi się
      pisać pisac od początku, bo zrobułam dlugi wywód, więc wklejam linka:

      forum.gazeta.pl/forum/w,583,104965848,,Jaki_monitor_oddechu_polecacie_.html?v=2
      • aloen Re: monitor oddechu? 29.01.10, 12:07
        nastjaa napisała:

        > Niedawno byl ten temat, tylko niestety trudno znaleźc archiwalne
        > wątki, bo gdzieś giną. Ten był niedawno i z trudem, ale go
        > odnalazlam (trafił na "zakupy"- nie wiem po co). Nie chce mi się
        > pisać pisac od początku, bo zrobułam dlugi wywód, więc wklejam linka
        >

        Tym bardziej utwierdziło mnie to w przekonaniu, że to słuszny wybór, dzięki za
        linka.

        Dziękuję za pomoc
        smile

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka