Dodaj do ulubionych

Co Wy o tym myślicie

27.04.10, 10:18
Mam taki problem, raczej z mężem. Chodzi o to, że w wakacje 2009 moja córka
poszła z babcią do mojej kuzynki i zostawiła u nich czapkę, choć może nie tyle
co zostawiła co zapomniała jej wziąć, bo się wypogodziło i na czapkę zrobiło
się za ciepło. Ja całkiem zapomniałam o tej czapce, przypomniałam sobie o niej
pod koniec września i jej wszędzie szukałam. Oczywiście w domu jej nie było...
I tu kuzynka przynosi mi tą czapkę w połowie października, ja zaskoczona
dlaczego tak długo ją trzymała, ale ok. Wyprałam czapkę, bo przesiąkła
zapachem papierosów.
Gdy już wyschła zakładam ją córce a czapka okazała się mega rozciągnięta... co
mnie specjalnie nie dziwi, bo córka kuzynki choć jest młodsza od mojej córki,
to głowę ma 2 razy większą. Zdziwiło mnie natomiast z jakiej racji jej córka
nosiła czapkę mojej córki!!! Bo jak inaczej wyjaśnić takie maksymalne
rozciągnięcie jak nie tym że jej czapkę zakładała? Ogólnie mało je obie widuję
więc mogłam nie widzieć, że ona ją nosi. Skończyło się na tym, że nic nie
mówiąc kuzynce o stanie w jakim mi czapkę oddała - dałam ją jej dla jej córki
już na zawsze. Mój mąż natomiast dwa dni temu zobaczył córkę kuzynki w "byłej"
już czapce naszej córki i mnie ochrzanił dlaczego ona nosi czapkę naszej
małej. Wyjaśniłam mu całą sytuację, a on się wściekł i mi każe iść do kuzynki
i powiedzieć jej, że ma czapkę odkupić...
Obserwuj wątek
    • emma6666 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:26
      musisz się zastanowić czy z powodu czapki warto psuć stosunki z kuzynką.
      Jej zachowanie było nie fair, ja bym tak nie umiała, czapkę powinna odkupić ale
      licz się z tym że może to wpłynąć na wasze stosunki, sama się musisz zastanowić
      czy zależy Ci na tych kontaktach i na ile są one dla Ciebie ważne.
      • franianiania Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:36
        boże jaki wielki problem , niepotrafisz sama rozwiazać sprawy
        czpaeczki?
        dajcie spokój , i zostawcie kuzyncę tę rozciagniętą czapkę!!

        z tego co piszesz przecierz czapka jest rozciagnieta? wiec poco wam
        ona? chyba ,że maż chciał nosićtongue_out
        • jakub3232 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:42
          Wiem, dla mnie sprawa czapki jest zakończona jak napisałam chwilę temu w poście
          do emilki6666 (chyba nie pomyliłam nicka), ale mąż jest innego zdania i właśnie
          nie da sobie przetłumaczyć, bo on domaga się ode mnie żebym kazała kuzynce
          czapkę odkupić bo cudzych rzeczy się nie powinno nosić tylko jak już coś ktoś od
          kogoś zapomni wziąć to się powinno odnieść na drugi dzień, bo pamięć moją mamę
          (babcię córki) zawodzi.
      • jakub3232 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:39
        Byłam bardzo zła na kuzynkę,że ubierała córce czapkę która nie jest jej, no ale
        na pretensje co do jej rozciągnięcia to chyba za późno, mogłam od razu jak mi ją
        zwróciła w październiku taką rozciągniętą i śmierdzącą papierosami ją "zrypać" i
        kazać odkupić, ale jej córka to moja chrześniaczka, więc jak po dwukrotnym
        praniu czapka nadal była rozciągnięta i nie wróciła do poprzedniego stanu -
        postanowiłam, że ją jej oddamsad
        A teraz po zimie przyszła wiosna i kuzynka ubiera córce tą czapkę a mój mąż ma
        do mnie pretensjesad już drugą kłótnię o tę czapkę mi zrobił i chyba nie odpuści,
        powiedziałam mu że sam niech sobie do niej dzwoni jak chce, ja uważam temat tej
        czapki za zakończony, on nie.
    • malpa513 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:39
      ja bym sobie dała spokój, nie warto toczyc bitwy o głupia czapeczke, a
      swoją drogą wiesz juz jaka ta Twoja kuzynka jest i tyle
      • jakub3232 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:46
        Jestem tego samego zdania, ale mój mąż nie. Bo jak mój mąż pojechał z kuzynką po
        jej samochód do warsztatu i poprosiła go żeby zamknął klapę z przodu, to jak
        zamknął to połamał się całkiem klosz lampy przedniej, który był już pęknięty i
        ona nie miała skrupułów aby żądać odkupienia nowej lampy i mąż nie miał nic do
        gadania, lampę odkupił.
        • malpa513 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:53
          no to niech maz do niej dzwoni bo skoro ty nie zareagowalas od razu to
          teraz juz glupio a maz nie wiedzial wczesniej wiec moze sie teraz
          awanturowac o czapeczke
    • monikaj21 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:44
      To chyba problem wymyślony na potrzeby zwiększenia aktywności
      forum smile
      • jakub3232 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:47
        Zapewniam Cię, że nie wymyślony i że nie po to aby jakąś aktywność zwiększać. Po
        prostu nie wiem jak męża przekonać, żeby dał sobie spokój i o czapkę nie robił
        afery.
    • leneczkaz Co to za czapka.. 27.04.10, 10:45
      .. że o nią są kłótnie? Diora czy LV ?

      Ludzie to mają problemy.
      • jakub3232 Re: Co to za czapka.. 27.04.10, 10:49
        Firmy H&M z serii Hello Kitty, za 24,90zł jak dobrze pamiętam, ale tu chodzi nie
        o czapkę tylko o fakt zniszczenia i podarowania jej a problem z mężem, który
        żąda niemożliwego, bo tej czapki już nie ma bo to kolekcja wiosenna 2009r
      • malwina79 Re: Co to za czapka.. 27.04.10, 10:50
        Po pierwsze- nie masz żadnej pewności, że córka kuzynki nosiła tę
        czapkę, nie widziałaś jej.
        Po drugie czapka mogła rozciągnąć się w praniu- sama przyznałaś że
        załozyłaś ją córce juz po wypraniu.
        Po trzecie- oby ludzie tylko takie problemy mieli smile
        • jakub3232 Re: Co to za czapka.. 27.04.10, 10:58
          O nie moja droga, widziałam że nosi czapkę, ale tylko raz - córka kuzynki miała
          ją na swojej głowie jak ją przyszła nam oddać...
          Jak oddała to zobaczyłam jaka szeroka, więc myślałam że jak wypiorę to może się
          skurczy ale nic z tego...
          • emtii Re: Co to za czapka.. 27.04.10, 11:06
            jakub3232 napisał:
            ...widziałam że nosi czapkę, ale tylko raz - córka kuzynki miała
            > ją na swojej głowie jak ją przyszła nam oddać...
            > Jak oddała to zobaczyłam jaka szeroka, więc myślałam że jak wypiorę to może się
            > skurczy ale nic z tego...

            Wówczas należało zareagować,przynajmniej zdziwieniem,że czapka jest na głowie nie Twojej córki.....
            Teraz to już radzę puścić w niepamięć zdecydowanie.
            A swoją drogą uważam,że to sztuczny problem jest uncertain
    • mala_mee Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:47
      A czapka jest ze złota? Czy może to inny skarb rodowy przekazywany z pokolenia
      na pokolenie?
      • anick5791 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:52
        Problemem jest mąż, nie czapeczka wink
        • franianiania Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 10:56
          pokaż mezowi ten wątek!
          swoja drogą współczuje sad
          • magda79pn Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 11:02
            kurcze nie wiem... czapkę bym olała, stosunków nie psuła, a mężowi
            powiedziałabym że ma z głową coś nie tak wink
            albo dla świętego spokoju pokaż mu 25zł i powiedz że oddali kasę za czapeczkę,
            wyślij go do H&M niech poszuka takiej albo ładniejszej i odkupi big_grin


            • monna16 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 14:13
              Dobrze radzi magda
          • lewsa Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 11:04
            Kup podobną, przecież te 24zł to nie majątek a mężowi powiedz, że kuzynka ją
            odkupiła i po sprawie. Nie ma sensu robić awantury z powodu czapki.
        • jakub3232 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 11:00
          No właśnie, i nie da sobie przetłumaczyć że dla nas już czapka bezużyteczna, bo
          za szeroka... ona chce więc nową taką samą.
          Ale jak mu to wybić z jego bańki? Awanturnik jeden, eh
          • verika Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 11:05
            Pozazdrościć! Widać,że nie macie poważnych problemów w życiu... Super temat, w
            sam raz na forum "zakupy" no chyba,że wiąże się to z odkupieniem czapki...
        • mala_mee Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 11:07
          W dalszym ciągu - co to za czapka, że facet robi z tego problem???

          To ja już wolę swojego ignoranta, który nie wie jakie ubrania dziecko ma i jest
          mu to kompletnie obojętne.
          • jakub3232 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 11:26
            Też bym chciała ignoranta, ale mój mąż ma pretensje, bo to za "jego pieniądze"
            (bo ja nie pracuję, nie zarabiam) i "to on na tą czapkę za....dzielał w pracy i
            nie po to żeby jakaś "xxxx" miała ją za darmo"

            PS: No dobrze, to może ktoś mi podpowie gdzie można jest taka sama, sama ją
            kupię, powiem że kuzynka odkupiła, rozmiar 3-6 lat, zdjęcia poniżej w linku
            www.aukcjoner.pl/gallery/002295874-.html#I1
            • lupa_87 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 12:00
              Szczerze powiem - może to przykre, ale gdyby mój mąż się wściekał z
              takich błachych powodów to bym go opieprzyła porządznie albo
              zmieniła. Kuzynka nie pownna tego robić, ale uważam, że nie warto
              robić afery o noszenie bez pytania durnej czapki przecież. Nie macie
              problemów, że sobie takie stwarzacie?
              • lupa_87 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 12:03
                Sam nie zje (bi już za duża na jego dziecko) i drugiemu nie da???
                Jak byłam na wychowaczym i tylko mój mąż zarabiał to przenigdy mi
                tegp nie wypomniał - feeee. Widzę, że tu problem tkwi nie w czapce,
                ale w mężu.
                • franianiania Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 12:16
                  kup na allegro bądz w h&m letni kapelusik (bo poco ci czapka w maju)
                  i powiedz swojemu M. ze kuzynka odkupiła!

                  albo idz do kuzynki i powiedz ,zeby ci odkupiła bo jesteś na
                  utrzymaniu meża i niemożesz podejmowac tak pochopnej decyzji jak
                  podarowanie uzywanej , rozciągnietej czapeczki i aby ja oddała ,
                  następnie podaruj ja mezowi jako polerę do auta.
                  • emma6666 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 13:05
                    śledź allegro, może ktoś będzie prędzej czy później sprzedawał, w trwajacych
                    obecnie aukcjach takiej nie widzę
            • saszanasza Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 14:44
              Sorry, ale czasy patriarchatu już dawno minęły...

              Ja też jestem na wychowawczym, mój mąż obecnie jest jedynym
              żywicielem rodziny i gdyby mi powiedział, że mam się zachować w taki
              a taki sposób i uwarunkowywał swoją pozycję tym, że jako jedyny
              generuje dochody, to bym go wyśmiała i kazała spadać na drzewo. Poza
              tym wyłącznie ja zarządzam domowym budżetem, więc aktywność zawodowa
              nie zawsze daje prawo do rozporządzania/zarządzania także członkami
              swojej rodziny.

              Jak chłopina ma problem, to niech go sobie sam rozwiązuje.
              Widać, że uległa jesteś....
          • monna16 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 14:18
            mala_mee napisała:

            > To ja już wolę swojego ignoranta, który nie wie jakie ubrania dziecko ma i jest
            > mu to kompletnie obojętne.

            Mój jest taki sam. I choć czasem mnie wkurza że w przedszkolu nie potrafi
            odróżnić ciuch jest syna czy może jakiegoś innego dziecia, to chyba jednak
            zacznę się cieszyć z tego powodu :0
            • mala_mee Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 15:21
              Dlatego jak dziecko już będzie przedszkolne, każde ubranko będzie znaczone.
              Dycha za naszywki to niewielka cena za święty spokój smile))
              • monna16 Re: Co Wy o tym myślicie 27.04.10, 23:53
                U mnie nawet naznaczenie ubranka nic nie daje. Każdy ciuszek podpisany jest na
                metce smile
    • patatajowa Re: Co Wy o tym myślicie 28.04.10, 09:41
      ja myślę ze to jakiś chory problem wymyśony na potrzeby zaistnienia
      na forum.

      jakub3232 napisał:
      > I tu kuzynka przynosi mi tą czapkę w połowie października...
      >Ogólnie mało je obie widuję więc mogłam nie widzieć, że ona ją
      nosi...
      >widziałam że nosi czapkę, ale tylko raz - córka kuzynki miała
      ją na swojej głowie jak ją przyszła nam oddać...

      jakies rozbiezności niewielkie???

      >Mój mąż natomiast dwa dni temu zobaczył córkę kuzynki w "byłej"
      już czapce naszej córki i mnie ochrzanił dlaczego ona nosi czapkę
      naszej małej>
      no jasnowidz jakiś czy co ??? w całej miejscowości tylko jedna taka
      czapka??? a on od razu poznał ze to waszej córki????

      mimo wszystko gratuluję męża i problemu, ale moze zajrzyj z nim na
      inne forum : męża oddam/ wymienię wink wink
      • leigh4 Re: Co Wy o tym myślicie 28.04.10, 10:24
        Oj a ja mysle, że niestety nie wymyślonysad
        Wiem, że sa takie typy facetów, smutne to strasznie, ale nie takie
        to kolorowe, gdy z takim egzemplarzem dzieli życie...

        Kup tę czapkę, nie ma o co robić afery.

        Przy okazji doceniłam mojego ignorantawinkJestem pewna na 100%, że
        nie tylko nie ma pojęcia jakie ubrania mam ja i synek, ale wiem ze
        100% pewnościa, że nie kojarzy też jakie sam ma ubrania (ostatnio
        był mile zdziwiony, że ma ma na półce nierozpakowane koszule-kupiłam
        je dwa lata temuwink
    • blaszany_dzwoneczek Re: Co Wy o tym myślicie 28.04.10, 11:01
      A ja rozumiem męża. Ma prawo czepić się czapeczki mając w pamięci przygodę z
      lampą od samochodu. Kuzynka nie odpuściła jemu, on też nie chce odpuścić. Ja też
      bym była wkurzona w takiej sytuacji.

      Natomiast absolutnie nie robiłabym akcji, jak radzą dziewczyny: idź sama kup, a
      mężowi powiedz, że kuzynka oddała... Dlaczego miałabyś kłamać? Nic złego nie
      zrobiłaś. Jeśli nie czujesz się komfortowo w tej sytuacji, temat dla Ciebie jest
      zamknięty i nie chcesz wracac do sprawy czapki - powiedz to mężowi i że jest Ci
      już niezręcznie i że Ty do kuzynki w tej sprawie się nie zwrócisz. Powiedz
      mężowi, że rozumiesz jego wzburzenie, i jeśli on chce wyrównać rachunki z
      kuzynka, to ma twoje błogosławieństwo. I zostaw go z tematem.
      A kłamanie przed mężem, krycie kuzynki, kupowanie czapki w tajemnicy -
      wybaczcie, ale to niepoważne.
      • lewsa Re: Co Wy o tym myślicie 28.04.10, 12:19
        A poważne jest robienie takiego zamieszania z powodu głupiej czapeczki?
        Ja wszystko rozumiem, nie kłamać męża, nie kryć kuzynki, mąż z tych co to
        zarabiają na życie i wymagają nie wiadomo czego ale czy warto z tak błahego
        powodu robić tyle zamieszania. Żeby tylko takie problemy ludzie mieli....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka