Dodaj do ulubionych

Różnica w cenie KitchenAid...

06.11.11, 13:30
Witam, zastanawiam się skąd tak duża różnica w cenie tych samych robotów kuchennych nie podaję linków do aukcji, żeby nie byc posądzona o reklamę. Na 1 aukcji 1900zł, na drugiej 1200zł.
Jeśli sprzedawca tego tańszego oferuje gwarancję 5 lat, paragonfakturę, tzn, że wszytsko jest ok?
I skąd ogromna kwota za przesyłkę? A mianowicie 150zł.
I w ogóle do posiadaczek KichtenAid- warto?
Bo szczerze mówiąc kieruję się tylko i wyłącznie wyglądem, dla mnie to dzieło sztuki smile Tylko nie wiem, czy to nie za dużo jak na robot kuchenny, czy nie kupić czegoś tańszego.
Obserwuj wątek
    • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 20:09
      nie wiem dokładnie jak jest w przypadku aukcji, o których piszesz, ale duża cena wysyłki wynika/może wynikać z faktu iż sprzęt jest na zamówienie ściągany z usa, ale potwierdzeniem tego jest też długi czas oczekiwania. cena którą podajesz świadczy o tym, że najprawdopodobniej sprzęt nie jest bezpośrednio przystosowany na rynek europejski (chodzi o napięcie prądu), i będziesz musiała korzystać z adaptera 220v (powinien być dołączony), ale to nie powinno stanowić problemu. kitchen aid którego zakupiłabyś bezpośrednio w polsce (kiedyś w villeroy&boch były nie wiem czy nadal...) adaptera nie potrzebuje ale kosztuje też dużo więcej. ten za 1900 może ma bogatsze wyposażenie (więcej przystawek?)? a jeśli chodzi o pytanie czy warto - kiedyś był już taki wątek, ja myślę, że warto ale to zależy jak dużo czasu spędzasz w kuchni i czy faktycznie będziesz z niego korzystać na tyle duźo żebyś sama mogła powiedzieć, że warto.
      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 21:17
        sa rozne modele kitchen aida, w wersji na 220v moze byc tanszy classic i drozszy artisan
        w stanach maja jeszcze inne modele dostepne
        stad rozne ceny

        ka sie kupuje tylko dla designu, kazda dostawka kosztuje sporo, spokojnie mozna sie innym robotem obsluzyc
        • naomi19 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 09:53
          mówię o tym samym modelu
          • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 13:15
            nie widzialam na allegro tego samego modelu za 1200 i za 1900 zlotych
    • ella111 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 21:37
      Cena przesylki moze wynika tez z tego ze robot jest bardzo ciezki?
      Ja z mojego jestem bardzo zadowolona, wczesniej mialam tylko mikser reczny wiec to byla dla mnie duza zmiana ze on miksuje a ja moge robic cos innego smile
      Uzywam glownie do ciast, do ubijania piany z bialek, i tez do purée z ziemniakow - nie wychodzi klejaca masa jak z niektorych mikserow. Jest super do kruchego ciasta.
      Przy zakupie byla dolaczona ksiazka z przepisami ale nie korzystalam z niej.
    • ciotka_lilka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 21:42
      do tego ściaganego z usa dolicz jeszcze cło!!! i wyjdzie że się nie opłaca

      ja kupiłam w końcu w Polsce, u autoryzowanego sprzedawcy ale w outlecie (w pełni sprawny, na gwarancji ale z wadą lakieru która polega na tym że są dosłownie 3 ryski lakieru, których w ogóle nie widać). W dodatku na raty 0%. Szczerze polecam to rozwiązanie wink
      • ciotka_lilka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 21:52
        aha - ja swojego kitchenaida kocham wink wydałam majątek ale zakładam że wystarczy mi do końca zycia (mego a nie jego). On ma w środku wszystko metalowe - nie ma tandetnych plastików które moga się połamać jak w maszynach innych firm. Poza tym kitchenaidy maja mała moc - są energooszczędne w porównaniu z takimi to co walą 1600W.

        PS jednak raty nie sa 0% bo płacę ciut drożej niż cena wyjściowa, ale ponieważ rozłożyłam spłatę na 10 rat to te niecałe 200 narzutu nie robią własciwie żadnej róznicy. Aha - cena kitchenaida w outlecie to 1690pln, w tym pełna gwarancja z przeglądami.
        • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 22:17
          wiesz, tez swojego kocham smile
          mialas w reku mlynek do miesa KA? sam plastik
          a taki kenwood ma piekny metalowy, przystawki z tytanu

          za to wyglada jak wyglada, i stad jego popularnosc
          ja kupilam, bo na moje potrzeby wystarcza, a oko cieszy
          • ciotka_lilka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 22:27
            nie pisze o dostawkach bo częsc z nich jest plastikowa tyko o wnętrzu samego kitchenaida
            mój kumpel ma ten plastikowy młynek od lat i nic mu się nie stało (młynkowi)
            ja właśnie rozważam kupno młynka - i się bije z myślami czy metalowy czy plastikowy kupić
            • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 23:15
              a niby jaki planetarny robot znasz z plastikiem w srodku? rozumiem milosc do kitchen aida, ale naprawde, dobre i lepsze sa roboty na rynku i nie ma co dorabiac ideologii, ze to taki cud miod i orzeszki
              jest fajny, jest ladny, ale jak komus na wygladzie nie zalezy, mozna spokojnie szukac dalej

              moja kolezanka tez ma ten mlynek, tylko ze ja przerabiam tyle i takiego miesa, ze u mnie by za dlugo nie pociagnal, odpowiednich plytek nie ma itd
          • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 00:30
            Donkaczko, o którym Kenwoodzie mówisz? O kMixie czy Cooking Chef?
            Za kMixa bym KA nie oddała, ale jakby mnie ktoś Cooking Chefem kusił, to nie wiem, oj nie wiem. Tyle, że to już prawdziwy robot jest.
            • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 09:25
              noo a jakze, o chefie mowie smile
              ja naprawde swojego ka kocham, jest piekny i juz, ale mozliwosciami juz mniej zachwycona jestem - wkurza mnie ze na sciankach towar zostaja - ale juz widzialam, ze robia te silikonowe mieszalki w wersji do artisanow i pewnie kupie
              jak gniecie mi ciasto z kilograma makim, to ledwie chodzi, w zasadzie od 5 biegu przelaczanie w gore nic nie daje, bo nie daje rady szybciej ciagnac
              no i musze zainwestowac w dobra maszynke do miesa, bo tez nie pociagnie
              wiec to milosc slepa jest hehe, nie zamienie go, przynajmniej poki co, ale nie moge powiedziec, ze wymiata i nic go nie zastapi smile
              • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 09:50
                Tak, miłość jest ślepa, nawet ta do kuchennych gadżetówwink
                W ogóle u nas jest przekichane, że te rzeczy są bardzo drogie, a przystawki jeszcze droższe. Fajna sprawa mieć jedną bazę i dokupywać sobie potrzebne części, ale jak komplet jakiś przystawek kosztuje kilkaset zł, to robią się z tego grube tysiące.
                Taki robot najlepiej byłoby dostać na prezent ślubny czy parapetówkę, ale jakich gości na to stać. A wtedy to ma sens - bo najbardziej potrzebny jest od początku drogi gotowania/pieczenia, a nie, gdy rodzinę na to stać, czyli pomiędzy 40 a 50.
                Widzę na stronie, że jest w promocji szklana dzieża i mieszadło sylikonowe w zestawie.
                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:07
                  przystawki najczesciej w stanach kupuje, jednak taniej
                  robota dopadlam na amazonie, zaplacilam bodajze 380 euro z wysylka, w polsce nie zdarzaja sie az takie promocje niestety, ale przystawki juz drogie sa jak pierun
                  szklanej miski sie boje, moglaby u mnie dlugo nie pozyc hehe
                  • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:18
                    Kiedyś była super oferta na ich stronie przystawek do makaronu (komplet full wypas wychodził coś koło 7 stów, a skłądał się z rzeczy, które u nas będą za dekadę może), ale nie było jak kupić - musiał być adres USA - jak to obchodzisz? Czy ktoś Ci kupuje i wysyła? I czy te przystawki pasują na naszych mixerów? Kiedyś tu dziewczyna pisała, że kupiła sorbetierę i nie pasuje. W sumie nie byłam z tego powodu specjalnie rozgoryczona, że nie udało mi się skombinować tych części.
                    • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:21
                      trzeba uwazac w opisach, do jakiego miksera jest przystawka, ta do lodow nie pasuje do artisanow, ja fotki ogladam dokladnie, ale i pisza teraz do ktorego modelu co pasuje
                      na ebayu czesto kupuje, tam wielu ludzi wysyla do europy, goscinne adresy tez mam, ale staram sie nie naduzywac smile

                      w sumie to oprocz przystawki do lodow reszta mnie malo interesuje, to do warzyw mam i szalu nie ma, zle mi marchewke sieka hehe
                      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:25
                        Na ebayu amerykańskim?
                        Ja o tych makaronowych marzę.
                        • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 11:08
                          yes, duzo tam kupuje, jestem ebayoholikiem smile
                          makaronu robic nie bede, kupuje barille niezmiennie od lat, w dodatku sa czesto fajne promocje na nie
                          na razie wytezam moce przerobowe, zeby wedzarnie postawic i wedliny robic, bo z polski porzadna kielbase sciagam, a dzieci sie zarte zrobily
              • ella111 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 11:49
                A ja nie mam problemu z zagniataniem ciasta np. na chleb z kilograma maki, swietnie mi je KA wyrabia. Kupilam go po przeanalizowaniu opinii o roznych markach. No i u mnie nie chodzilo o walory estetyczne, stoi ukryty w kacie, prawie go nie widac wink
                Pamietam ze gdzies czytalam ze kiedys wszystko bylo metalowe a od jakiegos czasu przerzucili sie na czesci plastikowe, np. w blenderze.
                O maszynce do miesa i o przystawkach do krojenia warzyw/owocow opinie nie byly dobre wiec nie kupilam, uzywam malego robota do marchewki.
                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 11:53
                  nie twierdze, ze nie wyrabia, ale zipie mocno, od 5 w gore juz szybciej nie ciagnie, wiec mocy mu troche brakuje po prostu
    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 21:55
      Czy warto?
      Musisz sobie sama odp. Jest drogi, niestety. Ale ja jestem bardzo zadowolona.
      Przekopałam forum i doszłam do wniosku, że dziewczyny mają rację - nie będę sprowadzać sprzętu z USA na ich napięcie i całe życie bujać się z jakimiś konwerterami.
      Wielkim plusem jest ogromna misa - idealna na chleb, pianę z białek, duży sernik. Nigdy nie jest za mała.
      Gdybym bardzo chciała go mieć, polowałabym na model w Outlecie - taniej, z gwarancją,, a ryski ponoć minimalne.
      Ja mam z dodatkową szklaną misą - wygląda lekko i ślicznie (czerwony karmelek, kolor urodzinowy).
      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.11.11, 21:57
        Aha, poszukaj mojego wątku z ub. roku na tym forum.
        • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 06:50
          a z ciekawości zapytam gdzie jest outlet, w którym KA można kupić?
          • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 09:41
            Na stronie polskiego dystrybutora, jest link do outletu:
            outlet.vivamix.pl/brands/48
            Zawartość się zmienia, kolory/wady wybywają i przybywają nowe.
            • naomi19 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:07
              Dzięki za link.
              Przeczytałam dokładnie aukcę i doczytałam:
              Dostawa kurierem po zapłacie w 4 opcjach do wyboru:
              Opcja 1) - Paczka EKO*+149,99 zł
              Opcja 2) - Do 14 dni rob +299,99 zł
              Opcja 3) - Do.. 7 dni rob +599,99 zł
              Opcja 4) - Do.. 3 dni rob +899,99 zł
              Wszystkie przesyłki są ubezpieczone!
              Nie wysyłamy przedmiotów za pobraniem!

              Dla mnie to paranoja. Ostatnio zamawiałam stó do masaży za 35 zł kurierem, był po 2 dniach, od kiedy wysłałam kasę zwykłym przelewem.
              Dopytałam sprzedawcę i dodatkowo dowiedziałam się, że to sprzęt z adapterem, że jeśli coś się zepsuje, to muszę odesłać na własny koszt do ekspertyzy, że nie mogą mi wysłać taniej- bo nie. Napisałam, że koszt wysyłki to ok 30zł, oni na to, że nie mogę wybrać kuriera i takie tam. Odechciało mi się zakupów.
              • naomi19 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:11
                Czyżby sprzedawcy mieli tyle klientów, że nie muszą się ubiegać o nowych?
                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:22
                  mysle ze dorabiaja na wysylce i po prostu nie zamierzaja sie w tej kwestii z kupujacym przekomarzac, kto napalony, machnie reka i kupi
                • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 10:23
                  Opowiadał mi sprzedawca w sklepie (Villeroy&Boch, nie firmowy KA, żeby nie było) jak pani sprowadziła sobie malakser KA ze Stanów. By było taniej. Zadowolona włączyła co by sprawdzić jak działa. Działał krótko, a właściwie wcale - zaraz się spalił, zapomniała o konwerterze... Tanio nie wyszło big_grin
                  • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 11:09
                    coz, pani intelektem nie powala smile
                    ja mam kilka konwerterow, bo kilka urzadzen niedostepnych czy mega drogich w europie kupowalam, nie jest to wielki problem, ot taka skrzyneczka na podlodze stoi i juz
                    ale z KA mi sie nie chcialo kombinowac, zwlaszcza ze dobre ceny tu bywaja
                    • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 11:58
                      mi Pani z KA napisała, że adaptery wcale tak do końca nie załatwiają sprawy (oczywiście sprzęt będzie działał, ale wpływają na jego żywotność). poza tym stanowią pewien problem w kwestii gwarancji - tak więc też wydaje mi się, że w przypadku tak drogiego sprzętu lepiej już dołożyć te kilkaset złotych więcej, ale mieć spokój.
                      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 13:17
                        W Pl sprzętu na 110V nie serwisują w ogóle.
                        Rozważałam prywatny importwink ze Stanów, ale doszłam do wniosku, że nie warto bawić się i ryzykować.
                      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 13:24
                        a wyjasnila wiecej? czy tak poczarowala tylko?
                        bo adapter zalatwia sprawe jak najbardziej, w koncu prad kilka razy zmienia napiecie, zanim do gniazdka dotrze, jeszcze jeden transformator po drodze nie robi juz roznicy
                        to raczej kwestia zrodla zakupu i gwarancji potem, bywa, ze nie ma u kogo i jak z gwarancji skorzystac, z drugiej strony konstrukcja KA dla elektryka skomplikowana nie jest i mysle, ze spokonie moze serwis na wlasna reke dawac gwarancje, jesli tylko ma dostep do czesci zamiennych
                        • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 13:34
                          No ale nie masz skąd wziąć tych części, jeśli coś się schrzani.
                          Dla mnie odstraszające było to, że jeśli coś się stanie po drodze, to winnych zapewne nie będzie.
                          • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 13:59
                            no ale ja pisze o tym, ze zwykly dobry serwis mogly sie za to wziac, w koncu tez KA sie jakos znowu nie psuja, to mozna brac na klate ryzyko zwrotu kasy, jak sie jednak cos skaszani
                            z drugiej strony, teraz w aukcji mozna dumnie pisac, ze serwis jest, ze w polsce, zwinac sie za jakis czasi po sprawie, kto cos wymusi? ja tak kiedys dostalam "gwarancje" na drukarke, z ciekawosci zadzwonilam, ale numer byl lipny, na pieczatce smile na szczescie mi nie zalezalo
                            czasem lepiej sobie zycia nie "ulatwiac"
                            • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.11.11, 14:08
                              Podejrzewam, że nie każdy serwis może sobie kupić części zamienne, a tylko te, które mają umowy. A przedstawiciele zapewne się zabezpieczają i mają umowy na wyłączność.
                              Nie wiem, ile jest prawdy w aukcjach, że kupujesz w USA model europejski - czy faktycznie dostajesz sprzęt na 220V czy "działający w Europie" czyli na 110V + adapter.
                              Mnie się nawet ubrań, nawet nowych, odechciewa na All kupować, tyle się tu na forum naczytałam o wiecznych problemach, bujać się z KA byłby dla mnie jednak zbyt wiele.
                              A tak naprawdę na sprzedawcy NIC nie wymusisz. Oleje cię i tyle. A sądzić się z kimś zza oceanu?
                              • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 19:34
                                tak mi Pani napisała (mam nadzieję, że się nie obrazi że wklejam tu część jej maila wink )
                                Po za faktem, że żaden przetwornik nie zmieni częstotliwości prądu (w USA
                                jest w sieci 60Hz, a u nas 50Hz), więc urządzenie jest skazane na
                                dostarczanie energii z mniejszą częstotliwością, stąd jest stale
                                "niedokarmione" i w związku z tym słabsze (co wpływa także na jego
                                żywotność), to producent ostrzega w instrukcji obsługi przed stosowaniem
                                tego typu adapterów prądu i odcina się od ewentualnych roszczeń klientów z
                                powodu awarii sprzętu lub wypadków.
                                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 19:49
                                  pitu pitu
                                  przy tego typu silniku czestotliwosc nie ma najmniejszego znaczenia
                                  przemyslowe silniki pojada szybciej, moze zglupiec elektronika, dla KA nie ma to wiekszego znaczenia i na pewno nie bedzie powodem do uszkodzenia silnika smile czyli marketingowa gadka, zeby klientowi glupoty z glowy wybic
                                  gdybym sie przeprowadzala, po prostu podpielabym transformator bez najmniejszych lekow
                                  ale kombinowac ze sprowadzaniem faktycznie nie bardzo mi sie chcialo, zwlaszcza, ze w niemczech dobre promocje bywaja
                                • naomi19 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 19:53
                                  gibon, właśnie dlatego na 100% odpuszczam sobie kupno sprzętu sprowadzanego z agregatem. 2 razy taniej, ale jakim kosztem. Dziękuję, postoję.
                                  Na razie 2000zł mnie przerosło jak na kuchenną fanaberię. Może kiedyś będę cieszyła oko takim cudem, może kiedyś, kolor lazurowy/ICE będzie mójsmile Na razie muszę to przetrawić.
                                  • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:00
                                    ranyboskie, dziewczyny, rozumiem, ze fizyka dawno byla, wiadomosci odparowaly, ale w KA jest silnik komutatorowy, dla ktorego czestotliowsc pradu jest BEZ ZNACZENIA
                                    wiec transformator zalatwi sprawe bez klopotu

                                    pozostaje zawsze kwestia gwarancji oczywiscie, oraz tego ile faktycznie mozna zaoszczedzic kupujac sprzet 110v nie 220v, jaka jest szansa, ze robot padnie (a to podobo wytrwala maszyna)
                                    wiec jak ktos ma napiety budzet i niski poziom lęku, to hulaj dusza
                                    • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:32
                                      sorry ale skąd ja mam wiedzieć jakiego rodzaju silnik jest w KA?? wyluzuj!
                                      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:21
                                        wiesz, to taka podstawowa dosyc wiedza z fizyki jest
                                        z drugiej strony, ja faktycznie technicznie jestem sprawna i moze dla mnie to oczywiste jest
                                        tym niemniej, gugiel przyjacielem twym, mozna zawsze sobie poszukac informacji w necie, nie posadzalabym sprzedawcy o obiektywnosc w tej kwestii

                                        "alez oczywiscie, ze mikser na 110v bedzie pracowal z odpowiednim transformatorem, ale to taki klopot, lepiej dorzucic drugie tyle i kupic u nas" big_grin
                                        • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 09.11.11, 11:37
                                          jeżeli jesteś taka biegła w każdej dziedzinie, nie tylko technicznej to ok, ale jeśli nie to powstrzymaj się na przyszłość od komentarzy w tym tonie. dziękuję smile
    • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:11
      Ja mojego kiciusia kocham i życ bez niego nie mogę smile Od lat tyle nie ubijałam i nie przerabiałąm smile Ale ja rozwiązałąm sprawę jeszcze inaczej - sam "motor" kupiłam w Polsce - ze względu na gwarancję i możliwości naprawy. Wszystkie przystawki, malakser i blender sprowadzałam z USA (prywatny import za hecne pieniądze). Zainwestowałam też we porządny przetwornik.
      Przerabiam skrzynkę pomidorów w pół godziny. Robię egzotyczne przeciery, dżemy itd. Makaron z 1 kg ciasta robię bez problemu, nie zauważyłam wycia ani braku mocy. Kiciuś taki krzepki i konkretny w pracy smile Długo się wahałam między KA i Kenwoodem, ale po starannym obejrzeniu i omacaniu przystawek oraz podliczenia cen i zanalizowaniu moich potrzeb wybrałam KA.
      Z przystawkami bywa różnie - radze poczytac forum "wyposażenie kuchni" - są mniej i bardziej udane. Te mniej udane właśnie zostawiają fafluny czy tam resztki w środku, ja poczytałam, wybrałam te, które działają idealnie. A makaron kupiony już mi przestał smakować smile Szklana miska jest - wbrew pozorom - bardzo masywna.
      Donkaczko - do KA jest też niemiecka metalowa maszynka do mięsa. Ja sporo przerabiam, ale jeszcze nie była mi ta niemiecka potrzebna smile
      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:15
        a po ci przetwornik do europejskiej maszyny? czyba ze czegos nie rozumiem?
        i pokaz przystawki i ten mlynek, bo ja sie nie natknelam, a byloby to rozwiazanie

        moze z moim cos niehalo? jak robie ciasto na pierogi z kilograma maki, to mi caly skacze niemal, a przelaczanie mocy nic nie daje, szybciej nie jest w stanie pociaganac niz to co na 5 biegu moze

        mieszadla mam standardowe, stykaja poki co a inwestowalam w inne sprzety w kuchni, chetnie sobie zapisze na wish liscie co warto dokupic
        • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:49
          Przetwornik mi potrzebny do wspomnianego malaksera i blendera. Kiciusia podstawowego kupiłam w Polsce.
          Ta stalowa przystawka naszywa się JFGA - obejrzyj na stronie dystrybutora. Pamiętam, że dyskutowałam o niej z dystrybutorem i jedną posiadaczką (twierdziły, że solidna, niemiecka, nie do zdarcia), ale stwierdziłam, ze kupię dopiero kiedy zajeżdżę tę podstawową. Na razie nie zajeździłam smile
          Nie wiem co z tym Twoim kiciusiem - mój nie skacze. Tak sobie rzeźbi spokojnie smile
          Za genialną uważam przystawkę do przetworów FGA. Jednym końcem wypadają skorki, pestki, drugim sok/miąższ. Czasem warto przepuścić drugi raz. Pomidory ba przecier, sosy, zupy - rewelacyjne i bardzo słodkie (bez goryczy pestek). Maliny do np. dżemów dyniowo-malinowych czy do soków też świetne. Nawet pigwę na pigwówkę przepuszczałam, bo inaczej bym nie dała rady wink))
          Doskonałe sa przystawki do makaronów (mam walcowarkę i krajalnicę do cienkiego i wstążek - tych kształtów wyciskanych nie robiłam, bo nie potrzebuję) - daję wiejskie jajka i mąkę pół na pół z pełnoziarnistą - mniam. I przechowywać można bardzo długo.
          Właśnie zostałam szczęśliwą posiadaczką przystawki do ravioli i mam zamiar wypróbować w tym tygodniu smile
          • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:53
            A poza tym odkryłam uroki domowej bułki tartej - robię z ulubionego pieczywa. I kluchy typu leniwe kręcą się same w 5 minut. A że ja tez leniwa jestem, to nie wałkuję potem, tylko zeskrobuję z jednej łyżki drugą łyżką prosto na wrzątek i mam w oka mngnieniu pyszną kolację.
            A do tego wspomniana pyszna bułka tarta na maśle - masło też robiłam kiciusiem z wiejskiego mleka - w ciągu kilku minut, no pyyyycha. Pokroiłam i pomroziłam. Ach. Gdyby mi ktoś w erze przedkiciusiowej powiedział, to bym się popukała w czółko, a teraz zastanawiam się poważnie nad młynkiem do zbóż, tym bardziej, że mam młyn w okolicy i moge po prostu kupić świeże ziarno i zrobić mąkę smile
            Kryzys wieku średniego czy jak? ;>
            • naomi19 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:58
              Eeee tam, po prostu fascynacja idelanym sprzętem i pysznym jedzeniem wink
              Matko, ile Ty masz tych końcówek big_grin
            • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:08
              a jak robisz? z glowy czy masz zrodlo przepisow na KA do takich roznosci?
              moze czas i mojego rozruszac, choc na razie kasy na przystawki nie mam za bardzo smile
          • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:01
            no jest, juupiter robi
            fajnie o tyle, ze wole przystawki niez kolejne sprzety, a potrzebny mi porzadny mlynek do przerobu miesa na kielbasy, ktory pociagnie duzo i dlugo

            nie rusza ci sie ramie w trakcie wyrobu ciasta? zastanowilo mnie to ostatnio, ze podskakuje do gory, moze cos sie poluzowalo kurcze
            dzieki, oblukam sobie
            • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:04
              wiesz co, trochę niby drga, ale na pewno nie skacze jak moja stara pralka smile
              Az jutro chyba zapuszczę jakieś heavy duty ciasto, żeby przyuważyć smile)))
              Ale w zeszłym tygodniu robiłam makaron z pełnej miski i nie było niczego niecodziennego. Ale ja robienie makaronu traktuję jak nirvanę. Wywalam wszystkich z kuchni, puszczam głośną muzykę i jadę z tymi paskami... ;>
              • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:16
                no mi na ciescie do pierogow sie wsciekl az mnie zastanowil, sama maka z woda, ciezko to chodzi, wiec wiadomo
                wrzuce jutro drozdzowe i sie zglosze, czy podskakuje, mnie wkurzalo, bo jednak glowica dosc mocno w gore chodzila, a moze mnie to uderzylo po prostu jakos nadzwyczajnie
          • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:15
            fga to mlynek jest? czy slepam?
            fvsp mialas na mysli?
            jak jestes to cie wykorzystam, szukanie informacji zajmuje potworna ilosc czasu

            jak robisz leniwe? masz silikonowe mieszadla? oprocz sorbeterii pasuja przystawki jak leci?
        • naomi19 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 20:56
          moze z moim cos niehalo? jak robie ciasto na pierogi z kilograma maki, to mi caly skacze niemal, a przelaczanie mocy nic nie daje, szybciej nie jest w stanie pociaganac niz to co na 5 biegu moze
          smile
          No chyba dziewczyny już wytłumaczyły.
          Poczytałam jeszcze:

          -Zalecamy ostrożność w podejmowaniu decyzji o miejscu zakupu sprzętu KitchenAid. Ostatnio pojawiły się w internecie oferty sprzedaży sprzętu KitchenAid, który pochodzi z prywatnego importu lub z innego, niewiadomego źródła dystrybucji.

          Przed zakupem sprzętu w USA warto wiedzieć...

          Zakupy w USA, choć korzystne cenowo, w przypadku urządzeń elektrycznych mogą nieść problemy o których warto wiedzieć. Produkowane są one na potrzeby tamtejszego rynku, więc przystosowane do współpracy z siecią o napięciu 110 V. Producent zastrzega, że nie bierze odpowiedzialności za wypadki powstałe w wyniku użytkowania urządzeń, których parametry techniczne nie zgadzają się z parametrami sieci elektrycznej, do jakiej są przystosowane, przy czym nie dopuszcza używania adapterów i innych przetworników, a nawet przedłużaczy. Klient decydujący się jednak na pracę z takim sprzętem musi wziąć pod uwagę, że użycie transformatora powoduje spadek żywotności urządzenia i musi być przygotowany na częste awarie z powodu poboru przez urządzenie energii z niedostateczną częstotliwością (transformator nie zmienia tego parametru). Przypominamy, że nasz autoryzowany serwis nie prowadzi żadnych napraw sprzętu na 110V, nawet odpłatnie - w tym napraw gwarancyjnych. Sprzęt z certyfikatem bezpieczeństwa CE zakupiony w USA, musi mieć prawidłowo wypełnioną przez sklep europejską kartę gwarancyjną, z numerem seryjnym urządzenia oraz dołączony fiskalny dowód zakupu (paragon lub faktura), z uwidocznioną sumą podatku VAT odprowadzonego w Europie - świadectwo legalności importu do Europy.
          -
          butelkowy.blox.pl/html
          • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:01
            ajtam, ajtam. Dobry przetwornik i da rade. Ale nie taki za 30 zl. smile
            Ja raczej poprosze o uzasadnienie roznicy cenowej 300% - moze byc rownie naukowo ;>
            KA jest swietny i przesliczny - jesli ktos lubi taka stylistyke (gwoli przypomnienia - uwielbiam i mam - wybralam model laczony tzn. mam sprzet od polskiego dystrybutora i z USA).
            Ale niech nam nie wmawiaja, ze taka roznica w cenie jest dla naszego dobra smile)))))))))))
          • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:07
            czytaj uwaznie, zamiast sie przyczepiac, bo nie masz do czego
            mam europejska wersje, na 220v, kupiona tutaj

            szkoda ci pomagac, wiesz? chocby ze wzgledu na moj wklad w dyskusje i rozjasniania niektorych kwestii moglabys powsciagnac swoj przymus dokuczania

            powtorze dla slabszego umyslu: dla silnika, ktory jest w KA nie ma znaczenia uzycie transformatora, bo jest mu czestotliwosc pradu zupelnie obojetna
            nie ma przeklada sie to ani na zywotnosc, ani na wydajnosc, ani na moc ani na cokolwiek innego
            a pisac dla naiwnych mozna do upojenia, niektorzy lykna wszystko
    • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:10
      Naomi, mam tylko kilka przystawek, ale nie kupowałam w amoku. Spokojnie zastanowiłam się czego mi potrzeba i to kupiłam. Potem (wiadomo - apetyt rośnie w miarę jedzenia) dokupiłam jeszcze coś. Ja myślę, że w Twojej uwadze jest sedno ukryte - jeżeli ktoś ma podstawowego KA i mieszadła - nie odczuje ile możliwości daje to zwierzątko. Jeżeli ktoś ma przystawki zostawiające fafluny przy surówkach - też nie poczuje. Ja nie gotowałam i nie przetwarzałam niczego przez kilka ostatnich lat i prawie zapomniałam, jak bardzo to lubię. A teraz jest fajnie - porozdawałam stare młynki, wyciskarki do cytrusów itd, bawię się kiciusiem i mam z tego ogromną frajdę. Od wczesnomałżeńskich czasów nie robiłam tylu dziwacznych przetworów. A że mam dziecko alergika (już prawie wyszła z tego) to stawałam na głowie i przywoziłam z zaprzyjaźnionych ekologicznych upraw duże ilości jarzyn, warzyw i owoców i przerabiałam, tarłam, mroziłam, smażyłam... Teraz sobie nie wyobrażam już jesieni bez kiciusia. A poza tym jest słoneczno-pomarańczowy, optymistyczny, nie zrzędzi, nie rozrzuca brudnych skarpetek, cierpliwie znosi wrzucanie na wyższy bieg i go uwielbiam smile)))
      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:40
        www.amazon.com/KitchenAid-FVSP-Vegetable-Strainer-Grinder/dp/B00004SGFK/
        ten? on naklada sie na mlynek jak rozumiem?
        nakrecilas mnie na przystawki, to teraz prosze mi tu odpisywac tongue_out
        czy przystawka do makaronu, ta potrojna, walkuje tez ciasto?
        • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 21:58
          no, to ustrojstwo służy do wszelakich przecierów i soków. Ale może się na priva wyniesiemy? A mój to kupował w USA w Macy's taniej. A przystawka wałkuje ciasto, ale niewiele Ci z tego, bo to ma ograniczona szerokość. I tej przystawki nie wolno traktować wodą, czyli pewnie żadnego mocno lepkiego ciasta nie włożysz. Ale na ciastka jest ok. To ma takie pokrętło, którym ustawiasz grubość ciasta. Zatem dosyć zwarte ciasto na ciasteczka wywałkuje spokojnie. Ja się zbieram mentalnie, żeby zrobić lasagne i pierogi, bo mam traumę z dzieciństwa i lepić nie znoszę smile
          • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 22:06
            nie zartuj smile pisz pisz, ja czesto wykopuje stare watki z informacjami
            wlasnie o pierogi mi chodzi, ostatnio 8 godzin lepilam, kupilam z tupperware ustrojstwo do zlepiania, gdyby mi jeszcze ka walkowal, to moze by szybciej poszlo
            pierogowe lepkie nie jest, no i nie woda a maka na lepienie bym traktowala

            porownuje ceny i szalu w usa nie ma
            zestaw do makaronow jakies 150 dolcow, tutaj za 99 euro kupie
            strainer moze upoluje na ebayu
            • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 22:15
              Wiem, że dziewczyny na forum kuchennym trochę narzekały na te przystawki wyciskające kształty (wiesz, rurki itd), ale potem stwierdziły, że to zależy od rodzaju mąki. Jakoś nie czułam potrzeby robienia rurek, więc zostałam przy walcowarce i krajalnicy (cienki makaron do zup i wstążki do sosów). Hm, jak się tak zastanowić to nabieram ochoty na te wyciskarki wink))
              Walcowarka jest świetna. Gwiżdzesz pod nosem i wkładasz kawałki ciasta do maszyny. Maszyna wciąga, potem ustawiasz coraz cieńsze na pokrętle i tyle. Ustrojstwo do zlepiania zaposiadłam, na razie obchodzę z szacunkiem. Chyba się wreszcie odważę. Kupię szpinak, ricottę... Albo z ruskim. Hm.
              Ja robię makaron z 1 kg mąki, bo w sumie niewiele mniej roboty przy mniejszej ilości. Nie mam tej formowej suszarki - wszustko rozkłądam na lnianych ściereczkach na blatach w kuchni i w jadalni. Pomijając fakt, że za pierwszym razem kot uznał to za nowy rodzaj żwirku - bardzo się sprawdza...
              • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 22:40
                Pod koniec lutego cały KPEX na stronie KA kosztował w przeliczeniu 800 zł:
                https://thumbs2.ebaystatic.com/m/m8-Z_RkvaEe0d3qaWnixlZA/140.jpg
                Była jakaś promocja, ale za chiny nie dało się tego kupić na adres polski. Kombinowałam, ale nie wyszło mi kupienie przez kogoś.
                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.11.11, 23:11
                  www.everythingkitchens.com/Kitchenaid_attachment_Pasta_Set_KPEX.html
                  za 268usd jest
                  hm hm, niezla opcja
                  poki co mam na oku kilka aukcji na ebayu, moze cos upoluje z drugiej reki
                  • gibon301 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 09.11.11, 11:51
                    kumakk a czy mogłabym Cię poprosić w wolnej chwili o wklejenie linków (tak żeby łatwo było znaleść potem, nieważne jaki sklep czy bezpośrednio strona KA) przystawek jakich używasz z krótkim opisem do czego? to co piszesz brzmi niesamowicie i robisz innym (bo myślę, że nie tylko mi) ochotę na własne przetwory i makarony etc... będę bardzo wdzięczna!!
      • agaka1 Re: Różnica w cenie KitchenAid... 09.11.11, 11:59
        Dziewczyny, jeśli Wam Kiciuś skacze to odwróćcie do góry nogami wink i od spodu głowicy (przy nóżce) jest śruba, która się obluzowuje. Trzeba ją przykręcić i problem powinien się sam rozwiązać wink

        Ja swojego KA ściagałam ze Stanów 3 lata temu ... Kupowałam na miejscu. Byłam tam przez parę miesięcy, i potrzebowalam go wtedy koniecznie wink
        Po powrocie dostał transformator i działa, thu tfu, bez problemów.
        Co do przystawek, wszystkie kupowane w Stanach ... Mam komplet: maszynka do miesa, przecierak i tarkę do warzyw. O ile tarka jest bardzo średnia (nie wyszła im do końca), to maszynka i przecierak jest super. W maszynce przydałoby mi się jeszcze drobniejsze sito ale może sobie kiedyś załatwię. Przecierak jest świetny.
        Dokupiłam sobie wiosło z gumkami po bokach i podczas ucierania nic nie zostaje na misie, do tego szybciej się wszystko uciera.
        Wałkowarka załatwia mi problem wałkowania ciasta wszelakiego wink Marzą mi się jeszcze wykrawarki ale muszę na nie poczekać wink
        Sorbetiera mrozi pyszne lody - bez porównania z kupnymi.
        Do tego bez problemu ugniata mi ciasto na chleb z 1 kg mąki, ciasto na pierniki (kto robił ten wie, że jest ciężkie) i makaron.
        Ja jestem mega zadowolona i nie wyobrażam sobie kuchni bez KA. Przydałby mi się jeszcze malakser - może kiedyś, mąż mi przywiezie jak poproszę wink
        Teraz gdybym miała kupować, chyba kupiłabym go już na miejscu, ze wzgl na gwarancję i bezpłatny serwis ...
        Nie bawiłabym się w specjalne sprowadzanie ze Stanów. Przystawki jak najbardziej. Tylko przy tym kursie $ chyba coraz mniej się to opłaca.
        Ja swój sprzęt kupowałam po kursie 2,15 zł, więc to zupełnie inne ceny. Do tego sam KA kosztował mnie 210$, dlatego się wtedy nie zastanawiałam, a teraz to już chyba gra nie warta świeczki ... Tym bardziej, że Sprzedawcy bywają różni niestety sad
        • kumakk przystawki udane i nieudane 09.11.11, 16:41
          a z tymi przystawkami do szatkowania to jest tak - są dwie. Ta RVSA jest podobno nieudana, zostawia fafluny itd. Na forach amerykańskich i polskich powtarzała się ta opinia.
          Ale jest druga, chyba MVSA - i ona jest bardzo dobra. Mam, korzystam, surówki mam błyskawicznie. Oczywiście - jest hak (jak wszędzie wink i żeby w pełni korzystać trzeba dokupić dodatkowe ostrza, bo pewnie specjalnie tak zaprojektowali, że w zestawie podstawowym jest ostrze na plastry, grube wiórki i jakieś dziwadło a dopiero EMVSC ma trzy dodatkowe bębny - na drobne wiórki, na miazgę i jakieś trzecie dziwadło smile
          Nawet kapuchę tym szatkowałam i dało radę smile
    • kumakk przystawki - która do czego 09.11.11, 16:50
      ok, spróbuję powklejać
      Najcenniejsza dla mnie jest przystawka 5FVSP - www.ceneo.pl/8740170
      Do wszelakich przecierów. Np. pomidory ciach na cztery i do ustrojstwa. Podstawia się dwa garnki - do jednego leci sok i miąższ, do drugiego skórki i pestki. Ja puszczam drugi raz te pestki - o ile pomidory są słodkie, ale zakładam, że na przetwory tylko takie kupuję. Trzeci raz odradzam - zysk niewielki, a przecier gorzknieje. Potem to wekuję na zupy albo robię sosy (np. z czosnkiem, oliwkami, oliwą, ziołami - taki bardzo gęsty wkładam do słoików i mam do makaronu).
      Sok malinowy uzyskany tym sposobem o wiele bardziej mi smakuje niż z sokownika 9ale sokownika nie mam, próbowałam tylko cudze przetwory). Tak tez przerabiałam np. maliny na dżemy malinowo-dyniowe.
      Najdziwniejsza rzecz, którą robiłam przy pomocy tej przystawki to pigwówka. Pokrojona pigwę zasypałam cukrem, zalałam wódką i spirytusem i zapomniałam o tym. Po kilku miesiącach się okazało, że pigwa wciągnęła prawie cały alkohol smile Ta kostka była pyszna, ale raczej do chrupania smile)))) Ale po przepuszczeniu trzykrotnym przez kiciusia i przecedzeniu przez szmatkę uzyskałam bajeczny napój ;> Bez kiciusia mogłabym tak chrupać tę pigwę w nieskończoność.
      • kumakk a, zapomniałam o wadzie 09.11.11, 16:53
        Tacka jest malutka - chyba jednak amerykańskie gospodynie domowe rzadko przetwarzają trzy skrzynki pomidorów pod rząd... Można dokupić taką większą, ale i tak uważam, że to niefajne ze strony producenta.
        • kumakk przystawka do mięsa FGA 09.11.11, 17:14
          maszynka do mięsa - radzi sobie. Nawet z dosyć żylastym czy błoniastym mięsem. Ja zazwyczaj kupuję kilka rodzajów i kilogramów, kroję/ mielę i mrożę. Początkowo obawiałam się tego plastiku, ale okazał się nad podziw wytrzymały. Czy jednak wytrzyma np. codzienne użytkowanie?
          • kumakk przystawka do cytrusów JE 09.11.11, 17:24
            www.amazon.com/KitchenAid-JE-Citrus-Juicer-Attachment/dp/B00004SGFD
            Fajna, bezpretensjonalna - używam i lubię. Zajmuje mało miejsca.
            • kumakk przystawka do makaronów KPRA 09.11.11, 17:27
              www.okazje.info.pl/okazja/sprzet-agd/kitchenaid-kpra.html
              W komplecie walcowarka (cuuuudowny wynalazek smile i wykrawarka do nitek i wstążek. Bardzo lubię - o niej już pisałam. Uwaga - nie wolno myć na mokro. Czy do lepkich ciast się nadaje - nie wiem, nie próbowałam. Może ktoś wie?
    • kumakk przystawka do makaronów KPEXTA - ma ktoś? 09.11.11, 17:28
      Bardzo jestem ciekawa jak się sprawuje.
      • gibon301 Re: przystawka do makaronów KPEXTA - ma ktoś? 09.11.11, 20:55
        bardzo Ci dziękuję za linki i opis!! czyli w sumie masz 3 dodatkowe 'zestawy/przystawki' i z nimi wyczyniasz takie cuda jak pisałaś wyżej? brzmi nieźle, szkoda tylko, że to wszystko takie drogie... wink
        • kumakk Re: przystawka do makaronów KPEXTA - ma ktoś? 09.11.11, 22:53
          Bywają naprawdę fajne promocje w USA i mój małżonek przywiózł przystawkę za naprawdę śmieszne pieniądze.. A ja miałam wyjątkowe szczęście, bo na placu kupiłam za 15 zł (słownie: piętnaście) nową, kompletną maszynkę do mięsa. Zapakowaną smile
          Ja mam jeszcze malakser i blender i też używam, ale to już inna bajka.
    • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 17:27
      podbijam watek wink
      na skakanie glowicy pomogla srubka, na "gardle" po podniesieniu ramienia jest srubka, po jej dokreceniu blokada z powrotem zaczela dzialac - nawet obylo sie bez wysylania do serwisu

      no i przyszly moje przystawki
      msva - swietne, faktycznie sieka o niebo lepiej
      strainer - dopiero bede sie bawic, jesli ktos ma przepis na jakies fajne soki to poprosze
      no i mlynek, ktorego mialam sie pozbyc, bo kupilam wczesniej caly metalowy z jupitera, pasujacy do ka
      niestety strainer do tego jupiterowego mlynka nie pasuje sad i bede miala dwa graty w kuchni ehh
      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 18:04
        Też miałam podbić, ale jakoś zeszło.
        Wzbogaciłam się o tarkę, maszynkę i przecierak (MVSA, FGA, FVSP) oraz wałkowarkę do makaronu (wałkowarka i 2 wykrojniki). Od razu dokupiłam komplet tarek, bo te, na których mi zależało najbardziej, czyli do ziemniaków i marchewki, są osobno oraz suszarkę do makaronu (nie wyobrażałam sobie latania po domu i szuszenia na prześcieradlewink)
        Tarki extra, szybciutko mam surówkę z marchewki i jabłka w ilościach dowolnych, w bonusie ręce całe. Zawsze to była mordęga, tarło się i tarło, łącznie z palcami, teraz w trymiga gotowe. Inne tarki dobre do sera na pizzę czy lazanię. Kapusty jeszcze nie tarłam.
        Maszynka też w porządku; bałam się, że będzie za delikatna, gdy zobaczyłam jaka malutka, ale daje radę. Mieliłam mięso kilka razy, surową wołowinę i wieprzowinę, gotowane to wiadomo, że bez probemów. Mieli bez zastrzeżeń, choć wiadomo, że z jakimiś błonami sobie nie poradzi, ale w ręcznej też nie przejdzie, a zresztą, doszłam do wniosku, że lepiej tych błon i tak nie jeść. Mięso zmielone w domu a kupne - niebo a ziemia. Nie ma żadnego porównania, choć zawsze kupowałam niby lepsze - domowe wygląda jak na tatar, sklepowe białe jak mielony boczek. Zastanawiałam się oczywiście nad maszynką metalową, ale kluczową sprawą był przecierak, który tu jest lepszy. Na moje potrzeby domowe ta maszynka jest wystarczająca, a jeśli zdecyduję się na przerób pół tuszy wołu łącznie z kiełbasą domowej roboty, nabędę metalowąwink
        Wygodne jest to, że mięso mogę wymieszać potem w misie i ręce czyste.
        Przecieraka nie używałam, bo nie mam na razie nic do przecierania, a nie kupię marketowych pomidorpodobnych kulek; malin w tym roku nie mroziłam.
        Wałkowarka do makaronu świetna, idealnie rozwałkowuje płaty na makaron czy pierogi. Tagliatelle wychodzi bardzo dobrze, spagetti mi się posklejało, nie wiem, może powinnam najpierw podsuszyć płaty. Maszynki do ravioli nie kupiłam, bo to jest maszynka do ravioli właśnie, a ja bym wolała coś a la małe pierogi, te kwadraciki były dla mnie za małe.
        Jestem bardzo zadowolona, mam chyba wszystko, co chciałam. Tarka do marchewki jest dla nas wybawieniem, gdy wspominamy to ręczne tarcie a jedynie pchanie teraz, to z radości bierzemy dokładkę smile Mycie nie jest uciążliwe, wystarczy opłukać pod wodą.
        Gdybym nie miała wyciskarki do cytrusów, na pewno bym kupiła, ale ta działa i jak na złość się nie psuje - choć fajna, duża jest.
        • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 18:36
          I jak ta suszarka się spisuje? Bo ja robię porcję z ok. 1 kg mąki, suszę i mam na jakiś czas, ale faktycznie muszę obrus lniany rozkładać smile Czy ta suszarka da radę takiej ilości czy lepiej pozostac przy dotychczasowym sposobie
          • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 18:55
            Suszarka jest pomysłowa, ale ciężko mi powiedzieć, z jakiej ilości mąki makaron obsłuży. Robiłam z jednej porcji czyli 300 g zdaje się i chyba na dwa razy wałkowałam, bo musiałam wyjść. Kilogram mąki to chyba morze makaronuwink, tyle raczej się nie zmieści na raz. Na moje oko jest na jedną porcję.
            • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 20:02
              ja sie na makarony raczej nie skusze
              i tak w kuchni spedzam mase czasu, robienie makaronow sobie odpuszcze smile

              bardzo jestem za to rozczarowana, ze przecierak nie pasuje do maszynki metalowej, nawet sie za bardzo przerobic nie da, bo nie tylko bolec za gruby, to jeszcze maszynki maja rozne dlugosci i mocowanie siatek inne
              ze tez musieli tak w jupiterze przekombinowac sad mam mala kuchnie i posiadanie na stanie dwoch maszynek do miesa boli mnie niemal fizycznie big_grin

              juz mi tylko sorbeteria zostala z marzen o przystawkach, druga misa i mieszadlo z silikonowymi brzegami
              • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 20:43
                Też bym chciała sorbetierę, ale na razie nawet bym jej gdzie mrozić nie miała, także to w sferze marzeń. Ale takie lody domowej roboty to bym zjadła, oj zjadła. Ale jakkiedyś będę mieć większą kuchnię i dużą lodówkę, to może się skuszę.
              • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 20:46
                mieszadło z silikonowymi mam, w porządku ale bez kwiku, druga misa fajna rzecz - ja dostałam gratis za odesłanie czegoś czy tam za zakup czegoś - bywa często na promocjach, przyczaj się smile
                A sorbetierę sprawdź, bo dziewczyny pisały na "Wyposażeniu kuchni", że nie pasuje do wersji europejskiej/polskiej/amerykańskiej - nie pamiętam, do której!
                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 20:50
                  a czemu bez kwiku? mialam nadzieje, ze bedzie lepiej zbierac po brzegac, bo z tym bywa problem
                  a sorbeterie sa po prostu w roznych wersjach, trzeba kupic pasujaca po prostu, zdaje sie sa dwie, gdzies mam zapisane, ktora jest ktora
                • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 20:59
                  Też mam, ale tylko z jednej strony jest silikonowe skrzydło. Nie wiem, czy do europejskiej wersji to z dwoma pasuje, kiedyś się dowiadywałam, że nie. Tak samo sorbetiera - inny dół jest do naszej wersjii, inny do amerykańskiej.
                  Takie samo zdanie mam o tym mieszadle - jest to dobrze, nie ma, jakoś wielkiej straty też nie. Misa druga jest przydatna, to akurat jest niesamowicie potrzebne, gdy do ciast najpierw ubija się żółtka z czymś tam, a potem trzeba dodać pianę z białek. Albo gdy jedną blokuje mi ciasto drożdżowe czy chleb. Poza tym ja na codzień mam tę szklaną zamontowaną - nie zabiera światła w kuchni i dodaje kotu lekkości.
                  Ja nie miałam na szczęście elektrycznej maszynki także zamiast tego mogłam kupić przystawki, tylko ta wyciskarka mi jeszcze miejsce zajmuje. Dwie poprzednie zepsuły się szybko, a ta jakiś cud technikiwink
                  • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 05.02.12, 23:31
                    www.ebay.com/itm/KitchenAid-Artisan-Classic-NEW-SPATULA-BLADE-ATTACHMENT-4-5-Q-5-Q-MIXER-/230737770514
                    www.ebay.com/itm/RED-BEATER-BLADE-KITCHENAID-Continuous-mix-scrape-/350521303414
                    myslalam o ktoryms z tych, maja pasowac do ksm150
                    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.02.12, 12:19
                      Mam to:
                      sklep.vivamix.pl/Picture.aspx?src=e14c83fbi886ai4de7ia2d4idbf94fd562f8mieszadlo_5KFE5T_.jpg
                      Może faktycznie lepiej zbiera, ale mnie jakoś ten silikon denerwuje.
                      Ciekawe jak trwały będzie.
                      • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.02.12, 16:30
                        No, ja mam dokładnie to samo co Kropkaa. I stosunek do niego identyczny "jesteś, to jesteś - a jak cię nie ma, to też niewielki kram". Może to podwójne jakieś ciut bardziej genialne ;>
                        • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.02.12, 17:00
                          no ale nie zbiera wam ten silikon ze scianek? ja ma klopot, gdy trzeba ubic na przyklad maslo z cukrem na puszysta mase, nijak kiciusiem tego zrobic nie umiem
                          • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.02.12, 22:01
                            Masło z cukrem ubijam rózgą.
                            Mieszadła używam do mięsa mielonego, pasztetów, gdzie specjalnie nie zależy mi na dokładnym zbieraniu. A jeśli mieszam np. ser, to i tak muszę ze dwa razy silikonową szpatułą zebrać z dna, więc nie przeszkadza mi, jeśli przejadę boki.
    • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 09:28
      ustawione mam optymalnie, ale mimo wszystko jakas warstwa zostaje, plus niewymieszane skladniki, ktore zsuwam lopatka
      zaintrygowalas mnie nie uzywaniem mieszadla, rozga miesza czasem zbyt dokladnie, hak za malo

      poczytalam na amazonie opinie o tych mieszadlach z silikonem - chyba szkoda kasy, raz ze malo trwale, silikon badziewny, dwa ze mnostwo masy na nich sie przykleja i trzeba doczyszczac

      nie wiem jak wyglada wyciskarka do cytrusow, ale metalowa i plastikowa maszynka maja inna gardziel, jesli wyciskarka ma takie dwie wypustki po bokach - a moze miec, zeby sie nie krecila - to nie zalozysz do metalowej niestety, taki zonk z przecierakiem przezylam (pomijajac inne niedopasowania)


      jest przecierak do maszynki metalowej?
      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 11:48
        Dokładnie, zawsze zostaje warstwa pomiędzy dnem a mieszadłem.
        Wyciskarka do cytrusów to biała plastikowa wkładka, bezpośrednio do górnego gniazda się montuje, tak jak maszynkę - o, taka.
        A przecierak do metalowej maszynki wygląda tak. Ponoć lepszy jest ten do maszynki plastikowej - ideałem by było, gdyby tamten przecierak łączył się z tą maszynką, choć ta plastikowa w zupełności do normalnego, domowego użytku wystarcza.
        Jeśli chodzi o maszynkę metalową, to bardzo mi się podoba tareczka do twardych rzeczy - jakieś małe zdjęcie mi się wkleja.
        • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 14:57
          Wyciskarka montowana jest bezpośrednio do KA na szczęście:
          s.shld.net/is/image/Sears/00833722000?hei=600&wid=600&op_sharpen=1
          (sorry nie wiem jak tu się linki wkleja)

          Co do przecieraka używałam już plastikowej wersji,
          więc jak kupię tę drugą wersję będę mieć porównanie
          i ewentualnie wywalone 3 stówki smile.
          Nieco przeraża mnie w nim ta licha obudowa.
          Za to przecierak znajomej do plastikowej maszynki
          i ona sama, po kilku zetknięciach z marchwią
          wygląda ohydnie i są nie do wyszorowania :}.

          To małe ustrojstwo do np gałki muszkatołowej mnie też intryguje smile
          kitchenaid.pl/przystawki2_files/przystawki-jmvsa.jpg
          Te przystawki Jupitera pasują też do Bosch MuM model 4 o ile dobrze pamiętam
          i bywają z metalową obudową, a nie jak te w firmowym sklepie KA z tym lichym plastikiem
          nokautimg1.pl/p-d9-6c-d96c7fd453339371d2dcbd8b42ad10b1500x500/bosch-muz4fv1-wysylamy-w-24-godziny.jpg
          Podobno ten przecierak można nabyć w jednej z naszych sieci,
          gdyby pasował to byłoby idealnie, bo cena 180zł, a nie 300zł.

          Gdyby ktoś zamawiał w Jupiterze to ja się chętnie podłączę na jakieś wspólne zakupy

          pozdrawiam
          13ka
      • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 14:53
        A próbowałaś obniżyć mieszadła?
        Ja obniżyłam i żadne zbieranie nie jest już potrzebne.
        Obniżone mam naprawdę na max tak, że rózga prawie dotyka mi dna.
        W zasadzie tylko jej i haka używam wink

        To i ja się wypowiem.
        W zasadzie mieszadło jest mi zbędne, używam rózgi i haka.
        Mam maszynkę metalową jestem z niej zadowolona,
        mielenia kości (dla kota) w plastikowej sobie nie wyobrażam.
        Czekam właśnie na wyciskarkę, zżerana ciekawością czy to gra warta świeczki
        bo soki w zimie robimy dość intensywnie.

        Na pewno dokupię przecierak do metalowej maszynki,
        łudzę się że jest to lepsza wersja tak jak i maszynka metalowa,
        mimo iż wygląda licho ten plastik :{
        Nabędę też MVSA do surówek i drugą misę.
        Wałkowarka i tagliatelle 10mm to już zbytek, ale kto wie kto wie.

        Za porażkę uważam plastikową osłonę na dzieżę.
        Kasa w błoto.

        pozdrawiam
        13ka
    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 15:24
      Napisz porównanie koniecznie!
      A co to jest to z ostatniego linku?
      Przejrzałam Twój blog, na który się zdecydowałaś?
      • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 15:00
        Najpierw miałam jazdę na HD ale małż szybko wybił mi go z głowy bo:
        przecież nie masz armii chłopa w chacie, no fakt raptem 3 sztuki nas :}.
        I tu znowu problem bo chciałam turkusowy albo fioletowy,
        polazłam do sklepu i zonk bo ani jeden ani drugi nie był taki jak na fotkach w necie.
        Więc postanowiłam kupić białego.

        I tu w zakup włączył się pan mąż który strzelił mi elaborat na temat różnic.
        W efekcie końcowym kupiłam Classic.
        Ma taką mikrorysę że 2 dni jej szukałam. Więc luz.

        Ta przystawka to to ustrojstwo do przecierania do metalowej maszynki,
        to samo co JFGA tylko inna obudowa.

        pozdrawiam
        13ka
    • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 15:34
      nieocenione zrodlo wiedzy takie forum..
      ten przecierak do muma to za 155 mozna kupic
      zamowilam na amazonie tareczke do boscha, jesli bedzie pasowac do mlynka jupitera, to i przecierak bedzie pasowac, dam znac jutro

      a jakosc przecierania plastikowego lepsza? bo teraz mam metlik, czy opchnac plastikowy mlynek z przecierakiem i kupic metalowy do metalowego, czy trzymac plastik jednak..
      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 17:02
        Rozważałam maszynkę pod kątem przecieraka, bo na tym mi zależało bardziej - wiedziałam, że nie będę mielić chrząstek, skór, ścięgien ani produkować MOMuwink ani przerabiać mięsa w ilościach hurtowych, tylko raz na jakiś czas przygotować bazę do mielonego czy robić pasztet; nastomiast zależało mi na tym, by dobrze przerobić latem skrzynkę pomidorów i wszyscy zgodnie twierdzili, że ten plastikowy będzie lepszy. Ale ponieważ kupiłam przystawki zimą, to nie miałam jak przecieraka wypróbować i nie jestem w stanie nic napisać.
        Na pewno maszynka metalowa jest mocniejsza, zdaje się szybsza, ma fajne opcje typu krojenie bekonu w kostkę, więcej sitek, można używać do maku, tę bajerancką tereczkę. Może w przecieraku jakiejś mega różnicy nie ma, nie wiem.
      • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 15:03
        Zadzwoniłam do wspomnianej sieci heheh
        jak ja uwielbiam ten super extra poinformowany personel.

        Rozmawiałam z 3 osobami, ostatnia miała być studnią wiedzy.
        więc pełna nadziei wyłuszczyłam o co mi idzie.
        Koleś nie wiedział kto jest producentem sprzedawanego przez nich przecieraka.
        co za tym idzie pojęcia nie miał czy jak podaje Jupiter pasuje do KA.
        Poprosiłam o sprawdzenie czy któryś ich sklep u mnie ma KA.
        Pan kazał mi przeliterować K I T C H E N A I D ... no żesz ...

        Wymiękłam. zamówię więc w necie i odeślę w razie czego.

        ***
        Niestety tu nie pomogę bo jeszcze nie mam tego przecieraka więc
        musiałabym wróżyć z fusów. Wstrzymaj się max miesiąc,
        Mam nadzieję że w tym czasie go nabędę

        pozdrawiam
        13ka
    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 16:41
      Nie, HD w życiu w domu nie. To stoi na wierzchu i ma zdobić, a ten profesionalny to taki do zamkniętej, niedostępnej szerszej widowni kuchni. W restauracji funkcjonalność niweluje walory wzrokowe, ale do domu to chyba opiekiwink
    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 17:05
      A on nie jest jakiś wielki? Widziałam na jakimś zdjęciu w domu (jakiś dodatek z przepisami Liski) i średnio się prezentował.
      • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 15:06
        Ja lubię taki loftowo-idustrialny styl.

        A ja to sobie tak wymyślilam:
        przystawki plastikowe są wystarczająco wytrzymałe do użytku domowego
        i w zupełności wystarczające do Arti i Class,
        więc metalowe są do HD I Proff czyli gastronomii choćby małych
        intensywniej używających przystawek.
        Dopóki nie przetestuję przecieraka tej wersji będe sie trzymać ;D;D;D

        pozdrawiam
        13ka
    • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 19:47
      metalowe do gastronomii niekoniecznie, ale do wiekszej roboty na pewno

      z tymi przystawkami boschowymi to wiekszy metlik, one sa rozne w zaleznosci od typu mum'a, przecierakow boschowych znalazlam 4, na fotce identyko, ale maja rozne numeracje i rozne ceny
      podobnie te tareczki do parmezanu i galki, jutro przyjdzie jedna, zobacze wstepnie, czy daje sie na mlynku jupitera zamontowac

      ja bym sie cieszyla, gdybym sie pozbyla jednego mlynka, za malo mam miejsca w kuchni
      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 07.02.12, 20:17
        ejj no tak pociac watek!!!!!
        dlaczego sa wykasowane wpisy 13tki?? przeciez teraz brednie tu zostaly, a ona sporo informacji wkleila istotnych
      • 13ka [...] 07.02.12, 20:18
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • malgosiek2 To usuń komercyjny link z sygnaturki i 07.02.12, 20:24
          będzie w porządku oraz usuń przekierowanie do swojego sklepu w blogu.
          A zamieszczając komercyjne linki łamiesz regulamin portalu.
          • kropkaa Re: To usuń komercyjny link z sygnaturki i 08.02.12, 11:57
            Bez sensu wygląda dyskusja bez wypowiedzi dyskutantauncertain
            • 13ka donkaczka i kropkaa 08.02.12, 15:25
              Sorry za zamieszanie, trochę w tym też mojej winy.
              Wkleiłam posty tak, aby miało to jakiś sens.

              Szkoda tylko że zamiast upomnienia posty poszły w kosmos.
              Wszak jesteśmy ludźmi ...
              niektórzy tylko ...
              inni aż ...
              skoro tworzymy społeczność
              wypadałoby przemawiać ludzkim głosem
              nie tylko w Wigilię.

              Mam nadzieję że donosiciel miał udany wieczór
              i poczucie dobrze spełnionego obowiązku

              pozdrawiam
              13ka
      • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 16:52
        donkaczko
        pisałam wcześniej że to mum 4 musi być,
        są tam jeszcze jakieś litery tyle mam zapisane: MUZ 4RV1.
        Dotarła tarka?
        No podziel się bo chciałabym zamówić Jupiterowy przecierak smile

        pozdrawiam
        13ka
        • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 17:33
          to nie doczytalam, sorki, ja wiecznie jednym okiem z doskoku kurcze
          ale zupelnie niechcacy zamowilam tareczke do galki do mum 4 i mum 5 pasujaca i porazka
          tzn pasuje, a jakze, wiec mozna smialo zamawiac, na plastikowej obudowie ma napis jupiter, wiec laski nie robi ze pasuje wink
          ale probowalam tym trzec parmezan - porazka kompletna, ze 2 mm sera zostaly na tarce rowno rozsmarowane od srodka, tak ze bardziej sie ser wyciska niz sciera, mnostwo wydlubalam ze srodka, odsylam szybciutko, galke muszkatolowa scieram za rzadko, zeby trzymac grata

          przecierak jest z nuemrem MUZ45FV1 wiec tez pewnie pasowal, szkoda ze prawie dwa razy drozszy niz ten z 7 w srodku
          korci mnie zeby ten tanszy sprobowac, odsylka mnie 2 euro kosztuje tylko wink
          • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 18:17
            Zwrot u mnie też tyle, ewentualnie dostawa do sklepu
            i pełen obciach bo wizyta z maszynką JFGA wink)
            i jakieś 5zł na paliwo.

            donkaczko pisz mi tu szybko bo u mnie ten przecierak nie ma tej piątki w środku.
            Mają tylko taki symbol MUZ4FV1.
            I co ja mam teraz robić biedna hę?

            To małe ustrojstwo to naprawdę do super twardych
            rzeczy być musi bo piszą że trze na proszek: grzyby, orzechy, gałkę ...
            i ser twardy ;D

            pozdrawiam
            13ka
            • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 18:56
              nie wiem jaka jest roznica, modelowo pasuje ten z 45
              ale znalazlam taka tareczke:
              www.pixmania.de/de/de/2422934/art/jupiter/reibe-vorsatz-jupiter-220.html
              zamowilam, bo nieduzo kosztuje i porownam obie, przetrzymam kilka dni ta z amazona, zobacze czy faktycznie jakies minimalne roznice miedzy nimi sa, czy tylko kraza rozne modele, w roznej cenie, z roznymi cyferkami

              wczesniej widzialam taka strone z przystawkami do kitchenada:
              www.cookhouse.de/yk322.htm
              tu wyciskarka kosztuje 65 euro niecale, zamiast 95 boschowa
              • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:01
                www.past-geraete.de/index.php/fruchtpress-vorsatz-grosse-5-mit-rauchglasscheibe-260005.html
                a to zdaje sie model ktory maja w vivamixie? to jest jupitera produkt takze
              • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:19
                a ta Twoja tarka wygląda inaczej niż pokazana w pixmanii?
                ja właśnie z cookhous trafiłam na te boschowo/KA łączone przystawki

                To chyba zamówię i w razie czego odeślę.

                Dostałam dziś wyciskarkę jest boska.
                Ciekawam jak długo będzie biała wink

                pozdrawiam
                13ka
                • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:23
                  tarka wyglada identycznie, one wszystkie wygladaja na fotkach tak samo
                  wyciskarki metalowe boscha tez sa takie same mimo roznych numerow

                  a to ja na stronie vivamixa sie przyjrzalam, kiedys nie zwrocilam uwagi na ta na stronie cookhouse
                  a plastkiowa kupilam w secie, jak tak dalej pojdzie, to tylko tarka do warzyw zostanie, a mlynek i przecierak puszcze na ebay, za to dokupie sam metalowy przecierak
                  tylko caly czas mnie gnebi kwestia jakosci przecierania, sporo przecierow u nas bedzie, dzemow itd
                  • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:34
                    Zanim puścić dalej, porównaj, bo może się okazać, że zamienił stryjek siekierkę na kijek.
                    • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:05
                      na testy przecierakow poczekam na 13tke smile ja tareczki porownuje hehe
                      choc na logike - oryginalna ma plastikowe czesci, jupiterowa metalowe, powinna dobrze sobie z pestkami radzic, recenzje na amazonie widzialam dobre, gosc dal 3 gwiazdki, bo mu soku nie robilo, tylko mus/pulpe
                      • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:17
                        No właśnie też by mi chodziło, by mus/pulpa wychodziła, a nie sok.
                        • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:46
                          no taki jest cel przecieraka przeciez, stad moje zdziwko, ze za cos oczywistego gosc obnizyl ocene

                          przypomnialo mi to, jak szukalam wodoszczelnej opakowki na ajfona, czytalam na amazonie recenzje, a tam 1 gwiazdka, bo w opakowce pani ajfon nie dzialal.. szkoda ze nurkowala w slonym morzu i dziwnym nie jest, ze ekran nie kontaktowal big_grin
                  • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:43
                    dam znać jak dotrze ten przecierak, jeśli się wpasuje
                    byłoby git 180zl zamiast 300zł w vivamixie,
                    tylko nie mam jak się umówić ze znajomą żeby porównać oba na raz
                    no ale pomyślę może wpadnie na ferie

                    pozdrawiam
                    13ka
                • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:32
                  Nawet nie pisz! Cisnę moją i cisnę, a ta ani drgnie, działa jak nowa. Też chcę tę do KA, buuucrying
                  Ja się zastanawiałam nad tarką - na ile marchewka zmieni tę piękną biel. Po czym stwierdziłam, że mam to w nosie - po to kupiłam, by mieć z głowy to okropne tarcie ręczne, a nie by dbać o kolor plastiku. Ale nawet się nie przebarwia, choć trę dużo marchwi i jabłek.
                  • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 19:56
                    ;D;D;D
                    może o podłogą nią ciśnij

                    a tak serio wiesz wyciskarka nie zając
                    jeśli masz dobrą zaczekaj niech się jej padnie

                    ja tam zawsze mówię co nagle to ...
                    na wszystko przyjdzie czas

                    mnie by jeszcze interesowała kwestia osłonki na dzieżę
                    mam taką
                    https://www.unastaniej.karolin.pl/przystawki4.jpg

                    a widzę jeszcze taką i chyba bym ją wolała, ma któraś z Was może?
                    https://img05.allegroimg.pl/photos/128x96/11/81/17/46/1181174657

                    pozdrawiam
                    13ka
                    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:14
                      Nie używam właściwie, bo szklana misa osłonki nie ma, a metalową używam jako drugą. To jest chyba tylko po to, by amerykańskie konsumenci nie sądzili firmy, że włożyli łapę i im palucha uszkodziło, bo nie było zabezpieczenia. Osłonka jest i to w komplecie, jeśli nie założy, to jego sprawa, ale firma czysta.
                  • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:07
                    > Nawet nie pisz! Cisnę moją i cisnę, a ta ani drgnie, działa jak nowa. Też chcę
                    > tę do KA, buuucrying

                    tu sie zgubilam, z rozwinieciem poprosze

                    co do oslonki, mi zbedna zupelnie, rzadko uzywam ta co mam nawet
                    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:15
                      O wyciskarkę do cytrusów mi chodziło.
                      • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:44
                        kurde, nie wyciskam cytrusow smile poki co pomine milczeniem hehe, nie bede kreowac potrzeb

                        oslonke mam ta otwarta, poniewaz brudze w kuchni i tak, to mi chlapanie nie przeszkadza i nie zwracam uwagi, a ta oslonka jest taka kulawa, ze nie chce mi sie jej zakladac

                        pavlovej do lata robic nie bede big_grin wiec tym bardziej nie kreuje potrzeby kolejnej haha
                        na sorbeterie musze odlozyc
                    • 13ka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:19
                      To do mnie było bo napisałam że wyciskarka dziś do mnie dotarła i jest boska ;D.

                      donkaczko a którą osłonkę na dzieżę masz 1 czy 2?
                      ja mam do Classic mniejszą dzieżę 4,28l
                      i przy ubijaniu białek do Pavlovej nieco pryska
                      więc używam osłonkę na tę okoliczność
                      ale kijowa sama w sobie jest jak licho

                      pozdrawiam
                      13ka
                      • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 20:51
                        Ta osłonka na dzieżę bardzo się przydaje przy robieniu masła. Nie pryska maślanką po suficie smile A masło bosssskie, mniam.
                        • donkaczka Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 21:02
                          a jak robisz maslo? i z jakiej maslanki?
                          tutaj ciezko kupic, ale moge potestowac rozne wynalazki
                          • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 21:48
                            no jak to jak masło? No, ze śmietany smile Jadę na wieś do baby, kupuję śmietanę, wlewam do kiciusia i po kilku minutach mam masło i maślankę smile
                            Masło odrobinkę solę, porcjuję i mrożę. Wychodzi taniej niz sklepowe, a jakie dobre smile
                            • kumakk Re: Różnica w cenie KitchenAid... 08.02.12, 23:18
                              a ponieważ tylko wpisywanie ignorujące hierarchię wątków gwarantuje skuteczność, to pisze tutaj smile
                              1) dziewczyny, jak przetestujecie tarkę z drobnymi oczkami (do marchewki ale też orzechów czy sera!) to proszę, dajcie znać
                              2) mogę się podzielić egzotycznymi pomysłami kiciusiowymi. Np. w tym roku robiłam świetne dżemy np. dyniowy z malinami, sokiem z granatów i brany (mniam!) albo dyniowo-jabłkowo-gruszkowo-pomarańczowe. Z jakims innym alkoholem smile Też mniam smile
                              • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.07.12, 14:21
                                Kumakk, wrzuć przepisy, pls!
    • kumakk makaron - suszenie - bingo! 07.02.12, 20:38
      Ha! Tralalala! A ja dzisiaj zrobiłam kolejny eksperymentalny makaron (ja mam jakieś skrzywienie - jeszcze nigdy mi się nie udało zrobić czegoś dokładnie wg przepisu - zawsze zatrzasnę książkę i mruknę, że ja to bym tak tutaj coś...)
      Otóż właśnie zrozumiałam, ze zupełnie nie potrzebuję suszarki smile Włączyłam taką piętrową suszarkę do grzybów/owoców smile))
      Siuuuper! I jak szybko!
      PS - do czytania tylko dla odważnych ;>
      I wreszcie się pozbyłam problemu makaronu i kota. Problem polegał na tym, ze kot uważa makaron za nowy, ekstrawagancki żwirek. I raz mi załatwił sprawę... Potem już pilnowałam, żeby kot był w ogrodzie kiedy makaron się suszy. Ale teraz mrozy i trochę się martwiłam big_grinDDD
    • 13ka Przecierak do JFGA metalowej maszynki do mięsa 12.02.12, 17:07
      informuję przecierak kupiłam pasuje jak ta lala BOSCH MUZ 4FV1,
      całe 180zł przesyłka gratis (głupi to ma szczęście), zamiast 300zł w KA smile.
      Dziś sprawdziłam: przetarłam fasolkę z puszki do chilli con carne
      (do tej pory miksowałam mój młody nie zje całej fasoli).
      Trzeba wyregulować pokrętło z przodu, im mocniej dokręcone
      tym dokładniej przeciera, wyszła idealna pasta, skóry osobno.

      Wyciskarka przetestowana kolejny raz, jest git wink.
      W końcu nie muszę sprzątać całej kuchni po wyciskaniu soku z pomarańczy.

      Jutro zaszaleję z hummusem a co
      jak szaleć to z gestem smile.

      Na dziś mam to co niezbędne.
      Jakby ktoś chciał się pozbyć zestawu do surówek,
      w rozsądnej cenie proszę o info

      pozdrawiam
      13ka
    • kropkaa Re: Różnica w cenie KitchenAid... 06.07.12, 14:19
      Dziś przetestowałam przecierak na pomidorach. Po raz pierwszy użyłam, choć kupiłam w grudniu; była to jedyna rzecz, której nie miałam na czym użyć. No ale pojawiły się pomidory i machina poszła w ruch.
      Czytałam, że super, ach! i och!, ale mimo to bałam się, czy na pewno będzie mus, a nie sok. Na pewno wyszedł mus big_grin, nie sok. Szybko przerobiłam ponad 3 kg pomidorów, umyłam, pokroiłam na ćwiartki, co większe włókna od góry wykroiłam, ale nie we wszystkich, tylko tych najbardziej przerośniętych sztukach. Pulpa poszła na dół, u góru zebrał się sok, ale jak włożyłam łyżkę, to czuć było, że gęste jest, uff. Przelałam do garnka z cebulą, trochę odparowałam i sos jak ta lala! Poszło elegancko - bez parzenia, nacinania, obierania skórek, przecierania pestek, ubabranego zlewu, rąk i koszmarnych paznokci. Wytłoczyny przekręciłam jeszcze raz, na koniec zostało mi tak ok. 3 łyżki odpadów - nieźle.
      Dla takich wielbicieli pomodorów jak my - skarb. Kupuję w sezonie siatami, ale przerobienie tych kg jednak było dość dobijające, teraz spokojnie mogę się przerzucić na skrzynki wink
      Maliny również mi już nie straszne, myślę, że przetarte wyjdą super.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka