manala
27.09.13, 09:15
Witam, idzie zima i tak się zastanawiam - mamy w domu zwykłe drewniane sanki z oparciem.
W tym roku będę potrzebowała sanek do wożenia roczniaka (zaprowadzanie siostry do przedszkola i ew. zimowe spacery). Z wózkiem jak sypie to czasem trudno się zatelepać gdziekolwiek. No i teraz mam dylemat. Zainwestować w jakieś lepsze sanki (prowadnica, śpiwór czy nawet buda) czy kocyk pod pupę i heja ; ). Szczególnie ta prowadnica jest kusząca bo roczniak to jeszcze drobinka i wolałabym mieć na niego oko w czasie jazdy.
Czy Wam sprawdziły się takie bardziej "wypasione" sanki czy też spokojnie można dać radę ze zwykłymi. Dodam, że mieszkam w bloku i zawsze łatwiej mi przechowywać i znosić mniejsze i lżejsze pojazdy ; )
Proszę o rady tych, którzy mieli podobne sankowe dylematy.