A kto nie ma kombinezonu na zimę dla dziecia? I nie planuje? Zaznaczam, że mówimy o Polsce, nie o Londynie

Ja właśnie miałam zamiar olać w tym roku kombinezon dla młodszej. Ma rok, właśnie zaczyna chodzić, a z tego co pamiętam to jej starsza siostra zeszłej zimy w kombinezonie paradowała RAZ. Poza tym goniła w spodniach na polarze i kurtce. Z małą chciałam tak samo, ale... no, ale właśnie macałam ogrodniczki na polarze z Zary i jakieś takie wątpliwości mnie naszły. Wystarczą na zimę? Z grubymi getrami pod spodem? Czy jednak iść w ten kombinezon? A jeśli tak, to jaki, skoro wszystkie są takie paskudne? Jedyny, który mi się podobał to ten z nexta, z królikami. No i tu drugie pytanie. Ma ktoś? Dotykał? Fajny jest? Może mi ktoś powiedzieć jak wypada rozmiarem? Nawet nie chodzi mi o wymiary, bo kombinezon dość trudno wymierzyć, bo gruby, ale chciałabym wiedzieć czy jest wielki w swoim rozmiarze, czy raczej zgodny z dedykowanym wiekiem...