Dodaj do ulubionych

jeździdełko Chicco

15.03.05, 09:35
Czy ktoś kupił dziecku takie jeździdełko w Chicco? Jak to się sprawdza w
praktyce? A może jakiejś innej firmy? Chodzi mi o takie, które dziecko może z
tyłu pchać ucząc się chodzić.
Obserwuj wątek
    • marcyszka Re: jeździdełko Chicco 15.03.05, 09:48
      Ja też szukam informacji na ten temat.
      Wiele sie mówi o reklamowanym Fischer Price, ale polećcie z własnego
      doświadczenia.
      A może wiecie, gdzie sa jakieś promocje markowych jeździdełek - pchaczy?
    • mbkow Re: jeździdełko Chicco 15.03.05, 11:54
      mamy lokomotywe chicco. nie jest to 'przyrzad' do nauki chodzenia, bo nadaje
      sie od roku, ale jest fajny. synek (14mies) zaczal juz sam sie na nim
      przemieszczac. poczatkowo chcielismy kupic pchacz do nauki chodzenia, ale
      zrezygnowalismy, bo czas uzytkowania czegos takiego jest krotki. ta lokomotywa
      tez moze sluzyc jako pchacz. ale mlody w czasie nauki pchal wszystko, krzesla,
      swoje krzeselko do karmienia, suszarke z ubraniami, ostatnia rzecz, to byla ta
      lokomotywa smile
      monika
      • leigh4 Re: jeździdełko Chicco 15.03.05, 12:55
        Mamy jeździdełko lokomotywę chicco i jeździk-pchacz Fisher Price
        hipopotama.Jedno i drugie jest ok, jako pchacz wygodniejszy jest hipopotam,
        ponieważ jest bardziej stabilny, natomiast jako jeździdło zdecydowanie lepiej
        sprawdza się lokomotywa-hipopotam jest za niski, za ciężko jeździ i jako
        jeździk po prostu nie sprawdza się. Mam też oddzielny pchacz Fisher Price
        (okrągły z kulką i dźwiękiem), ale używaliśmy go niecały tydzień - zaraz potem
        były Święta i mały dostał te dwa jeździdła, więc pchacz wylądował w pudełku.
        Zdecydowanie na dłużej wystarczają wieloczynnościowe jeździdła. A lokomotywę
        polecam z całego serca - z pchacza dziecko korzysta bardzo krótko albo i wcale,
        a jeździć lubi baaardzo długo.
        pozdrawiam
    • piotrekbichta Re: jeździdełko Chicco 15.03.05, 13:07
      My mamy taki jeździk ale z taką jakby tacką nakładaną na samochodzik i z
      wysokim trzymaniem dla rodziców. Swietnie się sprawdzał jak synuś był mały bo
      można go było bezpiecznie wozić , bo ta tacka chroniła go przed upadkiem i był
      wygodny dla rodziców bo można go było pchać bez schylania się. Z przodu mozna
      na tackę włożyć takie jakby pianinko ze zwierzatkami. Teraz moje szlone dziecko
      biega z nim po całym domu albo ogródku. Mamy go już jakieś półtora roku i nadal
      jest jak nowy, a jest bardzo mocno eksploatowany. Niestety według mnie nie
      bardzo nadaje się jako typowy chodzik, trochę chyba zbyt niewygodny dla maluch
      a i za mało stabilny, ale jako jeździdełko jest rewelacyjny. A i jeszcze przy
      założeniu tacki może świetnie służyć jako fotelik do karmienia, raczej nie
      obiadu, ale szybkeigo desrku owszem.
      • renatas4 Re: jeździdełko Chicco 15.03.05, 14:12
        Mój synek jak miał 7 miesięcy dostał taki chodzik pchacz w formie samochodu. Z
        przudu ma kilka guzików, które po nacisnięciu wydaja odłgłosy samochodu np.
        uruchamiania, trąbienia itp. Synek teraz ma 2 lat i tez sie tym bawi. Chodzik
        przydał się w nauce chodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka