Mutsy - problem z siedziskiem.

28.07.06, 23:05
Dla naszej Matyśki kupiliśmy zestaw Mutsy, przez długi okres używaliśmy
śpiworka Eskimo, potem po wyciągnięciu samej spacerówki. Często słyszałam od
córci, że "ała tutaj", "boli" i nie chętnie siedziała w wózku.
Potraktowaliśmy to jako fanaberie i zrzuciliśmy winę na fakt , że jest juz
duża i nie ma ochoty jeździć w wózku. Teraz czekamy na Leosia i zostawiliśmy
dla nigo tenże wózek (bo sami go kochamy, ale niepokoi mnie dalej to
siedzisko. Kilka dni temu wyprałam go jak zwykle w rękach i wydaje mi się, to
jego bicie jakieś cieńkie i twarde, do tego wyraźnie kładąc rękę na siedzisku
czuję nacisk tej rurki z tyłu na nadgarstku. Czy to ja już schizuję, czy też
tak jest ? Dajecie coś do spacerówki ? Jakiś kocyk, poduszkę ? Juz sama nie
wiem co o tym myśleć ....
    • magdaomar jesli masz spacerowke z 2005 albo starsza 29.07.06, 10:52
      tam byla jakas wada zostala poprawiona w kolekcji 2006.Pozdrawiam
      • detinka Re: jesli masz spacerowke z 2005 albo starsza 29.07.06, 13:05
        dokładnie tak jest to model 2005 Czy może wiesz coś wiecej na ten temat.
        • mama-smyka Re: jesli masz spacerowke z 2005 albo starsza 01.08.06, 01:34
          My też tak mieliśmy w wózku z 2005 roku, we wcześniejszych tego nie było (i
          było kilka fajnych rzeczy, których już nie ma, bo teraz POLACY szyją sobie
          tapicerki do tych wózków sad , tzn. od 2005 roku). Tak to jest - byle
          oszczędniej a dziecku niech budka podwiewa. sad(
          • detinka Re: jesli masz spacerowke z 2005 albo starsza 01.08.06, 07:22
            qrcze, chyba sie pozbędę tego wozu, aż żal bo mamy cały wypas z bajerami
            iwiatraczkami wink ale przedwczoraj na spacerku Matyska zasnęła i mimo że leżał
            kocyk pod pleckami to jak wstała skarżyła się , że boli. Hmm a może dokupię
            samą spacerówke ztego roku ....
            • mama-smyka Re: jesli masz spacerowke z 2005 albo starsza 01.08.06, 09:50
              No to też jest jakieś rozwiązanie, zmienisz sobie kolorek a samo siedzisko z
              budką kosztuje ok. 450-550zł (przynejmniej w zeszłym roku była taka cena).
              Ale pewnie macie już wszystko pod "stary kolor" - plecaczek, parasolkę,
              śpiworek... sad
              • magdaomar wystaw na allegro 01.08.06, 10:03
                tam wiara wieksze buble kupuje moze distaniesz chociaz polowe ceny zaszwe
                cos.nie pisz nic o tej wadzie.pozdrawiam
                • detinka Re: wystaw na allegro 01.08.06, 10:30
                  he he smile
                  • mama-smyka Re: wystaw na allegro 01.08.06, 14:04
                    To akurat prawda. smile Mało kto wie o tej rurce uwierającej w oparciu. smile
                    Ja mojego Mutsiaka sprzedałam BARDZO korzystnie na Allegro, akurat na tym wózku
                    niewiele się traci, bo osiąga wysokie ceny w licytacji.
                    • magdaomar Re: wystaw na allegro 01.08.06, 14:08
                      wiele razy tez kupilam bubel z tym trzeba sie liczyc.Wystaw na allegro i juzsmile
                      • adrianka00 Re: wystaw na allegro 01.08.06, 14:11
                        Jasne, że wystaw! Co się będziesz o inne dziecko martwiła, nie? Ważne, że
                        będziesz miała forsę! A, że inne dziecko będzie "ała i boli" to przecież nie
                        jest ważne, liczy się tylko pozbycie bubla!
                        • mama-smyka Re: wystaw na allegro 01.08.06, 14:22
                          To nie jest bubel, jest to zapewne oryginalny wózek Mutsy a że akurat taki
                          model... cóż, bywa. Nie każdemu maluchowi to przeszkadza, mój tego nie
                          wyczuwał, zauważyła to dopiero moja koleżanka. smile
                • monikn78 żenująca podpowiedź... 01.08.06, 17:30
                  gratuluję głupoty magdo!
                  właśnie ludziom twojego pokroju zawdzieczamy to że na allegro jest wielu
                  nieuczciowych sprzedawców w ciskajacy tzw. "buble".
                  może napisz jakisz masz nick na allegro, wiadomo będzie, że należy ciebie
                  omijać.
                  pozdrawiam
                  • iwek33 Re: żenująca podpowiedź... 01.08.06, 20:06
                    Zgadzam się z Tobą monikn78, jest to żenujące, zwłaszcza podpowiedź: "i nie
                    pisz nic o tej wadzie". Niech żyje "uczciwość".
    • magdaomar wystaw na allegro 01.08.06, 17:53
      pelno ludzi kupuje te wozki za kokosy a z 2005 to wiekszosc mialo ta wadE.Nie
      przejmuj sie komentarzami na allegro wszystko sie sprzeda za bardzo wysoka cene
      wiem z doswiadczenie ze czasem oferty za tak duze ze az sie nie chce wierzyc.Ja
      bardzo duzo na allegro sprzedaje i wiem ze z tego ta sie zyc.Pozdrawiam
      • monikn78 Re: wystaw na allegro 01.08.06, 18:18
        czyli tak jak pisałam. dzięki ludziom twojego pokroju jest tak wielu oszutów na
        allegro.
        pozdrawiam
        • duszka30 Re: wystaw na allegro 01.08.06, 18:19
          Tak a uczciwi na tym tracą, bo z góry są postrzegani jako oszuści!!
    • magdaomar moje odp budza kontrowersje ale taka prawda 01.08.06, 19:24
      na allegro ludzie kupuja przedmioty za bardzo przewrotne ceny nie wiem czy
      nasze spoleczenstwo jest takie ociemniale? ale z drugiej strony jak by nie to
      spoleczenstwo to bysmy nie mogli zarabiac.Nigdy bym nie kupila na allegro nic
      drozszego niz 200zl.Bo taka strate jestem w stanie przezyc.A jesli chodzi o
      komentarze to pic na wode ost mialam przyklad moja znajoma kupila bluzke na
      allegro bylo napisane nowa lecz bez metek.A okazala sie uzywana i podarta.Ona
      jej napisala ze bedzie musiala wystawic negatywa a tamta odwzajemnie sie tym
      samym i dala jej pozytywa.Dlatego radze sie zast jak cos drogiego kupujecie na
      allegro czy nie lepiej kupic drozej z pewnego zrodla.Pozdrawiam
      • ffiill Re: moje odp budza kontrowersje ale taka prawda 01.08.06, 19:44
        kupilismy na allegro ponad 200 przedmiotów.. jak mielismy ze 2-3 razy problem
        poprostu oodaliśmy przedmiot i nie było problemu.. trzeba wiedzieć co się
        kupuje, czego sie chce i tyle, pytać itd.. a jak chce się kupić super przedmiot
        za rażąco niską cenę to od razu trzeba się zastanowić.. oczywiście zawsze można
        trafić na naciągacza.. ale takich allegro szybko weryfikuje i tyle!!!
      • detinka co za bzdury !!! 01.08.06, 20:08
        pleciesz jak stara dewota. To tak jaby pisać nie kupuję w Tesco czy innym tam
        bo wciskają przeterminowane, moja koleżanka kiedyś tak miała i ja od tej pory
        wolę przepłacać w sklepiku obok niż kupowac tam chłam. Kobieto przecież to
        wszystko zależy od tego co kupujesz. Wyjątkowym brakiem wiedzy wykazujesz się
        pisząc, że bałabyś się wydac więcej niż 200 zł bo stracisz. Nic bardziej
        błędnego każdy Allegrowicz z dużym dorobkiem (komentarzami) czy statusem Super
        Sprzedawcy musi wiele się natrudzić aby najpierw na to zapracować a potem
        utrzymać tą rangę. Kupując na Allegro przysługuje Cim więcej przywilei niż w
        zwykłym sklepie. Kiedy kupisz u mnie wózek a po rozpakowaniu wyda Ci się, że
        ten odcień co widziałaś na ekranie wydawał Ci sie ciemniejszy - MASZ PRAWO
        ZWROTU a ja do 10 dni muszę to zaakceptować (bo to zawarcie umowy na odległość)
        Takie jest prawo i nie wiem jaki jest sens w przepłacaniu 100 czy 200 zł np na
        drogich wózkach kupując je w sklepie obok.
    • mama-smyka Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 01.08.06, 23:51
      Wiecie co, denerwujące są takie umoralniające posty, ciekawe, co zrobiłybyście,
      gdyby to Wam skarżyło się dziecko, że uwiera je siedzenie w wózku, na który
      wydałyście taką kasę? Wyrzuciłybyście na śmietnik albo sprzedały za grosze i
      kupiły nowy?
      W teorii każdy jest mądry, gorzej gdy przyjdzie zmierzyć się z problemem.
      Reklamacja jest świetnym rozwiązaniem, ale nie wiem, czy ją uwzględnią, taki
      jest model i kropka, w innych wózkach jest wiele innych kiepskich rozwiązań,
      które nie są wygodne ani dla dziecka, ani dla rodzica i jakoś nie słyszałam, by
      producenci masowo zwracali pieniążki bądź wymieniali wózki.
      Każdemu pasuje coś innego i dlatego trzeba się tylko cieszyć, że mamy wreszcie
      w Polsce taki wybór towarów, w tym i wózków.
      Tak jak pisałam wcześniej - u nas ta rurka w ogóle nie przeszkadzała, mały miał
      ją dokładnie w miejscu, gdzie plecki są wygięte nieco w przód, tzn. w stronę
      brzuszka, no wiecie, o co mi chodzi wink i jemu siedziało się wygodnie, prawie
      codziennie spał w tym wózku.
      Sprzedałam go na Allegro, bo chciałam kupić mniejszy a o rurce powiedziała mi
      dopiero koleżanka, która ma też wózek Mutsy i ma dwa siedziska - z 2004 i 2005
      roku, dlatego miała porównanie.
      Nie uważam, by nieuczciwiścią było nie wspomnienie o tej rurce w opisie aukcji
      (za chwilę dojdziemy do wniosku, że trzeba zdobyć rysunek projektu wózka u
      producenta i zamieszczać go w aukcji, by każdy widział gdzie jest która rurka),
      jesteście naiwne, jeśli sądzicie, że ktokolwiek by o tym napisał, każdy
      zachwala swój produkt i stara się opisać jego zalety, często kopiuje opis ze
      strony sklepu lub producenta i ja osobiście nie widzę w tym nic złego, gdy
      sprzedający nie pisze o własnych odczuciach do rzeczy, którą chce sprzedać,
      choć oczywiście wkurza mnie, gdy ktoś ocenia stan rzeczy, którą sprzedaje np.
      na bdb czy idealny a później okazuje się, że np. wózek ma poprzecieraną,
      zmechaconą tapicerkę czy rdzę na felgach... Ale i tak bywa, trzeba umieć
      dochodzić swoich praw jako klient a poza tym trzeba być rozsądnym, podchodzić z
      lekkim dystansem do opisów aukcji i zadawać pytania, to naprawdę bardzo pomaga.
      Naprawdę tysiące dzieci jeździ w spacerówkach Mutsy z 2005 roku i jest im
      wygodnie, nie wyolbrzymiajmy problemu!
      Poza tym zgodnie z nowymi przepisami prawnymi Unii Europejskiej
      (01.08.2003r.) 'O zakupie towaru od osób prywatnych' mamy prawo do dwuletniej
      (chyba, zainteresowanych odsyłam do treści przepisów) "gwarancji", rękojmi oraz
      do zwrotu po dokonaniu transkacji. Wcześniej takie prawo mieliśmy wyłącznie
      przy zakupach w sklepach internetowych i zakupach wysyłkowch.
      Oczywiście Alegrowicze się przed tym zabezpieczają - trzeba dokładnie czytać
      warunki transakcji!!!
      • monikn78 Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 02.08.06, 09:01
        ależ mamo-smyka, nikt nie krytykuje deltinki za to że, być może, sprzeda to
        siedzisko. krytyka dopadała forumowiczkę, która sugeruje, że nie należy
        wspominać o tej wadzie i opchnąć je na allegro, ponieważ ludzie kupują tam
        większe buble...
        wyobraź sobie, że właśnie ty kupujesz swojemu maluchowi zachwalany przez
        sprzedawcę tzw. bubel...
        zdaję sobie sprawę, że to co przeszkadza jednemu dziecku, będzie niewyczuwalne
        dla innego, ale chodzi o sposób wyrażenia swojej propozycji, przez magdę o.
        pozdrawiam
      • magdaomar ja bym napisala 02.08.06, 09:02
        ze to rocznik 2005 jesli ktos jest w temacie to bedzie wiedzial ze jest tam ta
        wada, jak napiszesz w opisie aukcji to nikt nie kupii.Wiele wozkow ludzie
        sprzedaja ze wzgledu na wady a nic o tym nie pisza.Jesli swiat jest taki
        uczciwy jak Wy to dlaczego schodzi na psy.Jesli sie kupuje cos uzywanego to
        trzeba liczyc sie z tym ze moga byc wady ukryte.Pomijajac fakt ze przedmiot sie
        widzi tylko na obrazku
        • monikn78 Re: ja bym napisala 02.08.06, 09:15
          magdo, chodzi tylko oformę twojej podpowiedzi...
          zwłaszcza, że jest to forum na którym przeważają obecny i przyszłe mamy, stąd
          myślę, że było to nie na miejscu.
          pozdrawiam
          • mama-smyka Re: ja bym napisala 02.08.06, 12:00
            No może masz rację, że niezgrabnie to zabrzmiało z tym bublem.
            Ale ja bym nie wspomniała o tej rurce (czy ja wiem, czy to w ogóle można zaraz
            nazwać WADĄ?), każdy, kto sprzedaje wózek, by kupić inny, sprzedaje go, bo coś
            mu w nim nie pasuje - a to za niska rączka, a to wchodzenie na kółka, a to np.
            za krótki podnóżek, a to rurka... wink Czy widziałyście na jakiejś aukji, by ktoś
            wspominał o takich sprawach?
            Wózek nie jest uszkodzony i dla mnie to wystarczy. Taki sam dostałaby mama
            kupując w sklepie (w zeszłym roku).
            Ja nie miałabym pretensji, gdybym akurat kupiła na Allegro Mutsiaka z 2005 roku
            i odkryłabym tą rurkę.
            Ale w sumie nie taki był temat wątku. wink
            • detinka ja to bym nie chciała sprzedawać ! 02.08.06, 17:33
              Chętnie zostawię sobie , bo kochamy ten wózio ale może któraś z mam znalazła
              sposób na to wink Tyle juz pomysłów z tąd wykorzystałam.

              detinka
              • mama-smyka Re: ja to bym nie chciała sprzedawać ! 02.08.06, 22:17
                Chyba zostaje tylko opcja z kocykiem pod pleckami. smile
    • aaola Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 02.08.06, 20:08
      kupiłam w tym roku wózek i szukam tej "rurki" ale nie moge jej zlokalizować Jak
      sprawdzić z którego roku jest ten wózek Na rurce jest naklejka i data
      2003-01?czy to jest data produkcji
      wózek na budce ma napis MUTSY SPORTS BABY 01 TEAM
      • majamel Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 02.08.06, 23:11
        Czy chodzi o tą poprzeczkę na dole oparcia przy łączeniu z siedziskiem? Ja mam
        Mutsy z 2006r i chyba ten sam problem włożyłam zwinięty recznik ale pod
        pokrycie i gąbkę.Teraz jest ok. Chociaż za taką kasę to to powinno wszystko
        pasować jak w szwajcarskim zegarku.
        • mama-smyka Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 03.08.06, 00:05
          Powinno, ale podobno od zeszłego roku Polacy produkują niektóre części -
          oczywiście tylko na rynek polski, więc pewnie już za zachodnią granicą Mutsiaki
          tej rurki nie mają. No i mają lepszą budkę i szersze siedzenie. sad
          • detinka Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 03.08.06, 16:41
            Pomacałam sobie dzisiaj siedzisko 2006, a nawet wsadziłam do niego naszą
            Matyśkę. Nie wiem o co chodzi ale w naszym modelu ma daszek na głowie a w
            tegorocznym jeszcze luzik. Do tego rzeczywiście nie ma tam już rurki tylko
            plastikowe prostokąty.
    • anianj Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 04.08.06, 07:12
      No to świetnie, a ja własnie niedawno zalicytowałam na aukcji mutsy i nawet nie
      wiem jaki to rocznik i z jakiego kraju wózek pochodzi sad a dopiero teraz
      trafiłam na ten wątek.
      Dziś miałam umówić się na oglądnie. Tylko co mam zrobić jak wyczuję tę rurkę w
      siedzisku? Poprosić żeby sprzedający wycofał moją ofertę?
    • detinka Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 10.08.06, 21:52
      Właśnie przeczytałam w MAM DZIECKO że istnieje gwarancja ustawowa 2 lata na
      wady ukryte wózka. Czy to siedzisko to wada ukryta ? Skłaniam się do
      reklamowania towaru. Jak myślicie, da się coś z tym zrobić czy zostaje podusia
      albo kocyk dla wygody.

      • mama-smyka Re: Mutsy - problem z siedziskiem. 10.08.06, 23:08
        Tak, istnieje, na wszystko zresztą. Wątpię, by uznali tą rurkę za wadę ukrytą,
        taki jest projekt i tyle, ale spróbować nigdy nie zaszkodzi.
        Powodzenia! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja