Dodaj do ulubionych

Buty BARTEK

01.08.06, 09:01
Mam pytanie, czy ktoś miał jeszcze w tym roku problem z butami BARTKA?
Na początku sezonu kupiłam mojej 2 letniej córce sandały Bartka i po miesiącu
użytkowania rozwarstwiła się podeszwa i wkładka, buty oddałam do reklamacji
na początku lipca i do tej pory ich nie dostałam (podobno buty są już
naprawione i jadą do mnie).
Czy nie sądzicie że buty Barkta są przereklamowane? Mam wrażenie że jakość i
wykonanie są niewspółmierne do ceny jaką sie za nie płaci .
Poza tym tak duża firma powinna chyba bardziej szanować klientów, miesiac
czasu czekam na naprawę butów dla dziecka - kiedy te buty są mi najbardziej
potrzebne. Poważnie zastanawiam sie teraz czy kiedykolwiek kupię jeszcze buty
BARTKA !
Obserwuj wątek
    • mama-smyka Re: Buty BARTEK 01.08.06, 10:00
      My kupujemy Bartka odkąd mały zaczął stawiać pierwsze kroki, w sumie mieliśmy
      około 10 par - sandałki, półbuciki, sympatexy zimowe - i jeszcze nigdy NIC nam
      się z nimi nie działo pomimo intensywnego eksploatowania wink i częstego prania
      szczoteczką z mydłem i mocnym spłukiwaniem pod bieżącą wodą.
      Dziwi mnie każdy post, w którym czytam o problemach z tym obuwiem a niestety
      jest sporo takich głosów na forum.
      Po drodze zdarzyły nam się butki z Ecco, Geox, Elefanten, Naturino, Vi-gga-mi
      czy Antylopy i choć pierwsze 4 naprawdę spełniły moje oczekiwania, to ze
      względu na cenę zawsze wracam do Bartka - jakość jak dla mnie podobna,
      wzornictwo w miarę w moim guście a za jedną parę z Naturino mam dwie z Bartka,
      więc i kwestia zdrowych papućków odpada, bo mały zawsze śmiga w domu w
      bartkowych sandałkach.
      Faktycznie takie przeciąganie naprawy niezbyt dobrze świadczy o firmie, pomijam
      już w ogóle konieczność naprawy nowych butów.
      Widocznie ja mam jakieś dziwne szczęśćie do zakupów. wink
      I z pewnością jeszcze nie raz kupimy buciki tej firmy.
      • iwek33 Re: Buty BARTEK 01.08.06, 10:45
        Mamo-smyka u nas podobnie jak u Ciebie, od 6 lat kupuję buty Bartka i nam też
        ani razu nic się z nimi nie stało. Ja też ze zdziwieniem czytam o problemach z
        Bartkami i też zastanawiam się, czy to ja mam takie szczęście kupując te buty?
        Ale czytałam o reklamacjach sandałków Bartka, które zostały zrealizowane w
        tydzień ( tu na forum) więc może to sklep, który wysyła buciki do Bartka jakoś
        nie przykłada się do pracy?
        • maigi Re: Buty BARTEK 01.08.06, 11:00
          Ekspedientki w sklepie były b. sympatyczne i wydaje mi się że bardzo
          zaangażowane w moją sprawę, kilka razy dzwoniły w mojej sprawie do producenta,
          i chyba tylko dzięki nim cała ta sprawa, mam nadzieję, dziś będzie miała
          szczęśliwy finał.
          • oliwkag2003 Re: Buty BARTEK 30.08.06, 23:17
            Do producenta? Do Azji? Chyba raczej dzwoniły do siedziby firmy...
      • maigi Re: Buty BARTEK 01.08.06, 10:54
        Właśnie dostałam inforamcję ze sklepu, że mogę przyjść i wybrać sobie nową parę
        butów. Humor trochę mi się poprawił szczególnie, że właśnie rozpoczynamy
        wakacje, a bez sandałów byłoby cieżko.
        Od czasu oddania butów do reklamacji mała chodziła w Tobutach, tych w których
        normalnie chodzi po domu. Jest to oczywiście jakieś rozwiązanie, ale jak wydaje
        się ponad 100 zł na buty, to chciałoby się w pełni wykorzystać wydane
        pieniądze.
        Nie rozumiem dlaczego od razu nie można było tak załatwić sprawy, przecież
        wiadomo, ze nikt nie kupuje kilku par sandałów i jest to produkt sezonowy,
        który właśnie teraz jest najbardziej potrzebny.

        Mam nadzieję że będzie jeszcze jakiś wybór w sklepie.
        • iwek33 Re: Buty BARTEK 01.08.06, 11:55
          Ja byłam wczoraj w sklepie Bartka w Bytomiu i wybór sandałków był ogromny! Dużo
          większy niż na początku lata i wzory fajniejsze! Aż byłam zaskoczona!
          • mama-smyka Re: Buty BARTEK 01.08.06, 14:15
            W Bytomiu w Plejadzie, tak?
            Właśnie chciałam skoczyć za jednym zamachem do Czeladzi do Smyka i do Plejady w
            Sosnowcu, by załapać się na promocje i obkupić małego w sandałki aż do przyszej
            wiosny wink, ale nie wiem właśnie, jak u nich z towarem, więc może jednek
            kierunek Bytom?
            Chociaż w Platanie w Zabrzu też nigdy nie wyszłam z pustymi rękami...
            • iwek33 Re: Buty BARTEK 01.08.06, 14:22
              Tak, w Plejadzie, ale nie wiem, czy były jakieś promocje, bo tylko zerknęłam na
              sandałki, szukałam półbutów dla starszego syna.
              • maigi Re: Buty BARTEK 01.08.06, 14:41
                Uff sprawa sandałowa zakończona !
                Mamy nowe buty!
                Z tego co się zorientowałam, to chyba nie za sprawą firmy Bartek, ale sklepu,
                który zaproponował mi zwrot pieniędzy lub wymianę butów na inne, niekoniecznie
                Barkta. Wybrałam sandałki SuperFit, w promocyjnej cenie kosztowały mniej niż
                wcześniej płaciłam za Bartka. Oczywiście różnica kwoty została mi zwrócona.

                Pozdrawiam
                Agnieszka + Iga
        • iberka już jadą? 03.08.06, 23:08
          hmmm, i nie dojechały? ja bardzo nie lubię takich sklepowych obietnic, które są
          nieprawdziwe. Dobrze,że będziece miec już nowe butki. A tak swoją drogą to
          długo trwała ta reklamacja....
          Nasze Bartki też od pewnego czasu psuły się i teraz młody nosi Geox'y
          iza
        • oliwkag2003 Re: Buty BARTEK 30.08.06, 23:20
          Tych butów nie produkuje się już w Polsce, więc tym bardziej się ich tu nie
          naprawia...Jedynym wyjściem jest po prostu zaoferowac klientowi nowa parę - w
          końcu koszt produkcji w Azji to zaledwie kilka lub kilkanaście złotych...
    • kotka.szrotka Re: Buty BARTEK 01.08.06, 12:42
      Ja nie wiem, ale jak dla mnie to okropne buty. Wyglądają jakby były z
      zamierzchłej epoki i sama 30 lat temu nosiłam identyczne fasony. Obrzydlistwo.
      Nie wiem co w nich jest takiego, że wszyscy tak zachwalają. Pewnie inne są
      jeszcze gorsze. Hmmm..., nie mam doświadczenia, szukam dopiero pierwszych
      bucików.
      • iwek33 Re: Buty BARTEK 02.08.06, 07:39
        Kotko.szrotka, wiem, że każdy ma inny gust i "o gustach się nie dyskutuje", ale
        nie sądzę, żeby Bartki były: obrzydliwe. Wśród kilkudziesięciu modeli
        faktycznie jedne podobają mi się bardziej inne mniej, niektóre modele są
        śliczne i sprawdzają się fantastycznie w praktyce, np drugi rok już są na rynku
        sandałki z gumowym noskiem dla maluszków, świetne dla stawiających pierwsze
        kroczki dzieci, bo paluszki są chronione przed urazami.
        Moj synek drepcze teraz w takich bucikach:
        www.allegro.pl/item117942654_bartek_trzewiki_rozm_24_tanio_15_2_cm.html
        Czy są aż takie brzydkie???? Jakoś w ogóle nie przypominają mi butów z lat 70-
        tych.
        • mama-smyka Re: Buty BARTEK 03.08.06, 22:21
          Pewnie, że nie są brzydkie, co więcej - są bardzo, bardzo ładne. smile
          Mnie również nie wszystkie butki Bartka odpowiadają, przy niektórych nawet
          zastanawiam się, kto wydaje takie pieniądze na tak brzydki model wink , ale
          pewnie sa osoby, które tak samo myślą na widok bucików, które ja wybieram dla
          Antosia. smile
          Byłam dziś w Smyku w M1 w Zabrzu - nie było absolutnie NIC interesującego a
          Platanie w Zabrzu sandałków w rozm. 25-26 uświadczyłam 2 modele (te z piłeczką
          były w rozm. 26, ale seledynowo-grantowo-żółte, mąż tylko postukł się w czoło a
          ponieważ już wiele razy wyszło na to, że w temacie bucików to on ma rację
          (niestety...), więc nie wzięłam). Kupiłam za to rozm. 27 z sandałków, które
          mają dość sztywną piętkę - wzięłam na zimę po domciu, bo w ogóle niezbyt często
          się taki model trafia w rozmiarach powyżej 26. sad
          Jutro mam towarzyszyć ojcu w wyprawie do Bytomia, Czeladzi i Sosnowca, więc
          przy okazji zerknę też na Bartkowe rewelacje. wink
    • agacz2905 Re: Buty BARTEK 01.08.06, 12:57
      Ja reklamowałam już buty Bartka dwukrotnie - rok temu moje sandały (wymieniono
      wtedy całe spody na nowe, czas oczekiwania niecałe 2 tygodnie), zaś w tym roku
      sandałki syna, w których zapewne podobnie jak w butach Twojej córki - odkleiły
      się wkładki od podeszwy i to w rekordowo krótkim czasie, bo 10 dni od daty
      zakupu!! Skleili te butki i miałam je z powrotem po 7 dniach, co sobie bardzo
      chwalę. Jednak uważam fakt zepsucia się nowych butów w I gatunku, z tegorocznej
      kolekcji, za 114,90 zł za skandal. Co do tej firmy - zawsze już będę miała
      jakieś "ale", choć uczciwie powiem, że moje dzieci chodzą prawie wyłącznie
      w "bartkach", ja właściwie też chodzę albo w bartkach, schollach lub riekerach,
      bo mam chore nogi i potrzebuję wyłącznie stabilnego, dobrego obuwia. Mimo tych
      incydentów z sandałkami dzieci nadal chodzą w barkach, powód: na droższe buty
      nas nie stać, a na tańsze.... paradoksalnie też nie, choć syn miał już i
      sandały mariquita, i trzewiki antylopy i tenisówki new balance, a także zimowe
      trzewiki Łukbut (niby ok., ale przemakały na śniegu no i po 1 sezonie wyglądają
      jak po 5 sezonach, więc jednak nie o.k.) Jednak to, że dopiero po miesiącu
      czasu sklep proponuje Ci wybranie sobie nowej pary butów - uważam za karygodne.
      Przecież wiadomo, że sandały kupuje się głównie na lipiec i sierpień (piszę
      tak, bo czerwiec był tego roku wyjątkowo zimny). A.
      • maigi Re: Buty BARTEK 01.08.06, 13:30
        W butach mojej córki, nie tylko odkleiła się wkładka ale dodatkowo przetarła
        się zewnętrzna powierzchnia wkładki i cała wkładka po prostu rozwarstwiła się .
        Buty kupiłam w maju, użytkowane były tak naprawdę dopiero od połowy czerwca
        (wczesniej było za zimno na sandały), a na początku lipca oddałam do reklamacji.
        Dodam, że wcześniej wydawało mi się , że buty Bartka są jedynym właściwym
        wyborem, teraz pewniem niedosyt pozostaje.
        Kosztowały 115 zł i chyba należałoby więcej wymagać od marki .

        • ekrakow mój synek Jasio miał już chyba z 10 par Bartków 01.08.06, 20:30
          począwszy od tych najmniejszych aż do teraz, czyli nr 23/24 i uważam że butki
          Bartek są super. Nigdy ich nie reklamowałam, a jakość wydaje mi się bardzo
          dobra.

          Chyba po prostu miałam szczęście.

          Pozdrawiam
          Ewelina
          • beata1974 do iwek33 02.08.06, 07:54
            czy może kupiłaś te buty od tego sprzedawcy a allegro - te wzory to ma fajne i
            nawet duży wybór tylko te rozmiary to już nie dla mnie ja muszę mieć 27 - 17 cm
            a tak mi się podobają - z tym że w sklepach będzie dużo drożej to facet
            przesadził bo w smyku pojawiła się już nowa kolekcja z trzewikami do rozmiaru
            26 i buty są jak zawsze po 124 zł ja upolowałam w smyku za 50% po 62 zł takie w
            rozmiarze 28 chłopięce z wzorem moro; w firmowym bartku za II gat.tych samych
            chcieli 89 zł; Przyznam się że nabyłam u tego sprzedawcy przypadkiem trzewiki
            do kostki w rozm 29 takie oliwkowe może model nie najnowszy ale wiadomo skóra i
            dobre wykonanie to poczeka sobie trochę wiadomo noga małemu urośnie a ja nie
            będę musiała ścigać po buty za przeszło 100 zł jak zapłaciłam za nie 64 zł z
            wszystkimi kosztami przelew paczka - wiadomo że na jakiś sezon się załapie jak
            nie wiosna to jesień.
            • iwek33 Re: do iwek33 02.08.06, 08:17
              Niestety, ni ekupowałam u tego sprzedawcy, kupowałam w sklepie firmowym Bartka.
              • beata1974 Re: do iwek33 02.08.06, 11:40
                a możan wiedzieć ile zapłciłaś za takie buciki w sklepie firmowym - jestem
                ciekawa przykładowo jaką daje facet różnicę na te nowe modele - bo jak dla mnie
                to nie aż tak dużą może raptem 20-30 zł a tu zawsze wiadomo że jak kupisz na
                miejscu to możesz zgłosić reklamacje bez zbędnych wysyłek itp.
                • iwek33 Re: do Beata 02.08.06, 16:02
                  Kosztowały około 120-130 zł, dokładnie nie wiem, bo buciki kupowała synkowi
                  babcia, ale wspominała że około sto dwadzieścia kilka.
                  • beata1974 buciki bartek 03.08.06, 07:22
                    więc facet z allegro to nie adna rewelacja jak ma za 105 a w sklepie są za 125
                    i zawsze jest na miejscu w razie reklamacji gdyby miał od razu różnicę z 50 zł
                    to można by się pokusić ale jak dla mnie to i tak te fjniejsze wzory są już za
                    małe więc nie mam się co smucić - mojemy małemu o dziwo tego lata jakoś noga
                    nie urosła tak gwałtownie i półbuty które kupowałam na wiosnę spokojnie starczą
                    aż do zimy.
    • kanna Bez rewelacji - choć na wyprzedażach chetnie 03.08.06, 23:04
      Kupuje czasem bartka, na zaś na wyprzedażach. Pierwsze kozaki (22) wysokie, na
      futerku, cieplutkie miały głupia niedoróbkę (jakas kretyńska oszczędność
      firmy) - rzep zewnetrzny był za krótki. Spokojnie wystarczało do zapiecia, ale
      ten dolny wystawał i niemiłosiernie darł mi podszewke kombinezonu.
      W zeszłym roku jak zobaczyłam cene na bartki zimowe (ponad 200 zł( to sie
      zdiwiłam, po czym pojechałam do Outletu w Ursusie i kupiłam sobie ecco za
      160... Jakość jest nieporównywalna.
      Znowu w IV tego roku chciałam kupic na gwałt bartki przejściowe i okazło sie ,
      że nr 27 na rzep nie ma. "Troche bylo prosze pani, ale szybko zeszło".
      W sumie - za drogie, jakośc niezła, ale bez rewelacji, polityka firmy i
      dystrybucja sporo do zyczenia pozostawiają.
      Ale na wyprzedażach, po ok. 60 zł chętnie kupuję.

      pozd. Ania
    • oliwkag2003 Re: Buty BARTEK 30.08.06, 23:15
      Tak, ja miewam z nimi ostatnio podobne problemy, ale odkad dowiedziałam się , że
      obecnie produkuje się je w Chinach wszystko jest juz dla mnie jasne.
      Być może właśnie dlatego załatwianie Twojej reklamacji trwało aż tak długo...
      • kankalcyt05 Re: Buty BARTEK 31.08.06, 01:42
        Oliwka przynudzasz wink
        Na wszystkich watkach o Bartku mozna cie przeczytac, to juz nudne.
        Ja z Bartkiem do tej pory nie mialam problemu, zadnych reklamacji. Z firmowym
        sklepem Bartka w W-wie tez nie jak sie okazalo kilka lat temu ze jednak dla
        roczniaka kupilam buty o rozmiar za maly, wymieniono mi9 je od reki.
        Od czasu kiedy moje dziecko zaczelo chodzic - w 95% czasu uzywa butow Bartek -
        prane recznie, prane w pralce (o zgrozo!!! dla skory) i jeszcze zadne sie nie
        rozeszły, nie zniszczyly itp.
        P.S. Zauwaze tylko 1 rzecz: ja nie kupuje na Allegro badz w niewaidomo jakim
        sklepie (podroby sie zdarzaja) - kupuje buty ZAWSZE w firmowym sklepie.
        • pade Re: Buty BARTEK 31.08.06, 10:47
          Nie przynudza tylko jest rozczarowana.
          Ja też, szczerze mówiąc, mimo, iż kupuję Bartki od 8 lat.
          Bartek wypełnił niszę pomiędzy polską taniochą typu Antylopa a kosmicznie
          drogimi Naturino, Geoxami czy Ecco. Tylko niestety bardzo często jakość Bartków
          pozostawia wiele do życzenia. Buty dziecięce powinny być trwalsze niż buty dla
          dorosłych. A tak nie jest. Miałam okazję wypróbować buty z wyższej półki,
          niekoniecznie za 300zł, i przy nich Bartki się chowają.
          Zastanawia mnie jedna rzecz, jak to jest, że gdy renomowane sklepy zamówią
          buciki austriackiej czy niemieckiej firmy, rewelacyjne jakościowo, po jednym
          sezonie bucty znikają by już się więcej nie pojawić. I nieważne, ze klienci
          zadowoleni, nieważne, ze skłonni zapłacić więcej niz za Bartka. Butów nie
          będzie i już. Za duża konkurencja? W Polsce trzeba nosić Bartka, Naturino albo
          Geoxy (itp.) innego wyjścia nie ma. I to jest żałosne.
        • habakuk1 Re: Buty BARTEK 31.08.06, 13:35
          Będę pisać kiedy i gdzie mi się podoba, a tobie nic do tego. Jak Cie to nudzi -
          to nie czytaj i po problemie! Podróby bartka - ale masz dowcip! A ja w jakim
          sklepie kupuje, jak myslisz? Wiedz, że oprócz firmowego sklepu, w którym Ty
          kupujesz są jeszcze w Polsce inne firmowe sklepy Bartka...
          To Ty przynudzasz, bo to, że ktoś Ci wymienił bez problemu nieużywane buty na
          inny rozmiar nie ma żadnego związku z ich jakością, o ktorej tu mówimy.. Czy Ty
          tego nie rozumiesz? A ten Twoj tekst o praniu skórzanego obuwia i to jeszcze w
          pralce juz totalnie Cię kompromituje...smile
        • oliwkag2003 Re: Buty BARTEK 31.08.06, 13:38
          Będę pisać kiedy i gdzie mi się podoba, a tobie nic do tego. Jak Cie to nudzi -
          to nie czytaj i po problemie! Podróby bartka - ale masz dowcip! A ja w jakim
          sklepie kupuje, jak myslisz? Wiedz, że oprócz firmowego sklepu, w którym Ty
          kupujesz są jeszcze w Polsce inne firmowe sklepy Bartka...
          To Ty przynudzasz, bo to, że ktoś Ci wymienił bez problemu nieużywane buty na
          inny rozmiar nie ma żadnego związku z ich jakością, o ktorej tu mówimy.. Czy Ty
          tego nie rozumiesz? A ten Twoj tekst o praniu skórzanego obuwia i to jeszcze w
          pralce juz totalnie Cię kompromituje...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka