aenima_tt
14.01.05, 16:22
Wytłumaczcie mi to!!
Nie ja tkwię w tym związku, ale ktoś na kim bardzo mi zależy.
Otóż facet jest z kobietą jakieś 10 LAT. Oboje pracują, są atrakcyjni, mają
pieniądze, mają własne mieszkania, są niezależni. No właśnie! Po 10 latach
nawet ze sobą nie mieszkają, nie ma też mowy o żadnym ślubie!... Czy to jest
normalne? Wiem, że ktoś mógłby stwierdzić, że owszem, że to
taki "nowoczesny", wyzwolony związek itd. ALE 10 LAT??!!
Proszę, wypowiedzcie się na ten temat!