Dodaj do ulubionych

Proszek do prania

IP: *.* 04.04.01, 21:07
Moja pięciomiesięczna córeczka zaczęła dostawać dodatkowo do jedzenia zupki.Wiadomo, że przy pierwszych próbach zupka była wszędzie(nie tylko na śliniaczku).Pomóżcie czym sprać te pierwsze próby, bo zwykły proszek(Lovela) nie poradził sobie.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 05.04.01, 10:26
      Ja poradziłam sobie z takimi plamami (nawet starymi) gotując ciuszki w wodzie utlenione!. Stary sprawdzony w naszej rodzinie sposób. Najpierw pierzesz normalnie (spróbuj też JELP - super proszek) a niewyprane plamy skrop obficie wodą utlenioną i włóż zabrudzoną część do gotującej się wody. Nie pamiętam czy mocno-kolorowe ciuszki nie odbarwiały się, ale na takich przecież nie widać plamek. Gotuj jakieś 5-10 minut (nie pamiętam już).Ewa mama Filipa (W-wa)
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 05.04.01, 16:06
      Do prania ubrań dziecięcych używam proszku - Jelp (jest wersja do kolorów i do rzeczy białych). Jeśli plamy nie chcą schodzić, dobrze jest namoczyć w odplamiaczu, potem dokładnie wypłukać i dopiero prać w pralce. Ula
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 09.04.01, 22:03
      Niestety, chyba wszystkie proszki do prania dla dzieci są kiepskie w przypadkach trudnych np. soki owocowe ( ja nazywam je utrwalaczami plam). A używałam już Jelpa, Lovelę, Bobasa i płyn Bebi. Na pewno wykorzystam sposób z wodą utlenioną, dzięki.
      • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 15.04.01, 21:33
        polecam proszek AMWAY - dostępny w sprzedaży bezpośredniej.drogi jak skurczybyk(ok.90 zł za 1 kg dwa lata temu),ale superwydajny(wystarczył do codziennego prania na pół roku) ,superskuteczny i nie uczulał mojej alergiczki.
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 23.04.01, 13:41
      rzeczy sa dla ludzi a nie ludzie dla rzeczy - zamiast wiec eksperymentowac z nowymi proszkami, ktore moga podrazniac skore lepiej przyzwyczaj sie do plam - i pomysl ile ich bedzie gdy mala zacznie sie uczyc sama jesc... pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 23.04.01, 18:49
      Ja uzywam proszku Coccolino - od trzech lat, czyli odkąd urodził się Miś. Oprócz tego, że dobrze pierze, ma zaletę, ktorej nie mial "zwykły proszek". Pranie, zostawione w pralce na 3 dni, nie zaśmiarda się. A wiadomo, że przy malutkim dziecku nie zawsze jest czas na wyjęcie rzeczy z pralki od razu. A na plamy polecam Vanish - też oparty na wodzie utlenionej jako odplamiaczu.
    • Gość: Gruszka Re: Proszek do prania IP: *.* 23.04.01, 19:50
      Coccolino rzeczywiście nieźle pierze. Niestety często uczula i to na równi z "dorosłymi" proszkami.
      • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 23.04.01, 21:13
        Nie uczula Lovela, jedyny proszek z atestem Instytutu matki i Dziecka. Nestety plamy zostaja. Mojej dzidzi sie ulewa, wiec wszystko jest w ciapki.
        • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 28.05.01, 13:57
          Przepraszam, Jelp też ma atest IMiD...
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 24.04.01, 11:21
      Jaki jedyny? Coccolino też jest z atestem Instytutu Matki i Dziecka, numer atestu na opakowaniu. Jako jeden z nielicznych ślicznie pachnie, ale może dlatego niektórych uczula.
      • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 24.04.01, 21:13
        Jelp też ma atest Instytutu Matki i Dziecka, ale chyba od niedawna. Nawet niezły jest ten proszek.
      • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 16.05.01, 20:47
        Hej Dziewczyny! Moje problemy z plamami zaczęły się od chwili zwalczania anemi mojego Mateuszka Hemoferem. Dobrze radził sobie z nimi poszek Lovela, przed praniem plamy moczyłam w Vanishu. Potem stosowałam Coccolino (bo tańszy), ale ubranka wcale ładnie nie pachniały, a wręcz przeciwnie. Niedługo się skończy i już mam do testów Jelpa. Pozdrówka. Aga
    • Gość: guest Re: Proszek do prania IP: *.* 16.05.01, 12:05
      Ja od początku prałam wszystkie ciuszki małego Dominika w Jelpie, ale niestety nie radził on sobie rewelacyjnie. Nie testowałam innych proszków, natomiast zupełnie przypadkowo odkryłam rewelacyjny sposób na plamy-bardzo tani. Wystarczy poplamione rzeczy wystawić na ostre słońce (najlepiej kiedy są białe, ale jeśli ci nie szkoda kolorów, to też można spróbować). Plamy z soczków i zupek znikają, naprawdę. Polecam i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka