Dodaj do ulubionych

jaki samochód- opinie mam kierowców

31.12.06, 12:07
Dziewczyny, skoro gadamy na forum o wszytskim to może i w wyborze auta mi
pomożecie. Noszę się z zamiarem kupna samochodu niestety niemłodego, roczniki
1997-1999, cena do
10 000, chętnie sprowadzony, koniecznie 4- lub 5-drzwiowy, raczej nie jakieś
maleństwo (względy bezpieczeństwa). Może któraś z Was jeździ takim autkiem i
możecie coś polecić. Zależy mi właśnie na kobiecej opinii; nie inetersują mnie
osiągi i halogeny a raczej schowki, łatwość parkowania, przyjemnośc jazdy.
Myślę o escorcie, bravie ale nie mam konkretnych planów.
Z góry dzięki i pozdrawiam już prawie noworocznie smile)
Obserwuj wątek
    • kruszynka301 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 12:21
      Kiedy mąż kupił, początkowo kręciłam nosem, byłam przyzwyczajona do mniejszych samochodów, ale dla całej rodzinki nie ma lepszego samochodu niż combi - wszystko się zmieści, łącznie z psem w bagażniku, i kajakiem na dachuwink.

      My akurat mamy vv passata, ale następny nasz samochód również będzie typu combi - dodam, że bardzo dużo podróżujemy, bardzo dużo rzeczy zabieramy, przy combi nie muszę się martwić, że nie będzie miejsca.

      Co do jazdy i parkowania - jestem małą kobietką, ale passat ma bardzo dobre siedzenia, fotel można dopasować do małych gabarytów (w polonezie ledwie nogami dosięgałam pedałów, nie mówiąc już o ograniczonym polu widzeniawink - jeździłam wieloma samochodami, w tym sportowymi, passatem jednak najlepiej mi się kieruje, i jest strasznie wygodny.
      • michasia24 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 12:36
        ja ma forda scorpio dla mnie bomba, miejsca dużo, wygodny
        • hmika Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 13:02

          typ combii to jest to!!!
    • mynia0 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 13:25
      ja jeżdżę oplem corsą, fajne autko, bagaznik ma pakowny, ale wąski i duże
      rzeczy ciężko zmieścić. z tym, że mam możliwosć rozłozenia tylnej kanapy i
      wtedy mieści się nawet stół - przewoziłam kiedyś, całkiem spory był i wszedłwink

      corsa to miękkie auto, ja takie lubię, więc mi odpowiada. nie cierpię
      sztywniaków fiatów. generalnie jestem fanką samochodów niemieckich.
      • anma6 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 13:51

    • zaholec Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 13:59
      Mama naszej Córeczki powoziła dwa lata fordem escortem combi. Wygodne autko ale
      silnik 1,6 16V spalał niezależnie od stylu jazdy i pory roku ok. 10-12 litrów
      benzyny. Auto bardzo wygodne, łatwe w prowadzeniu, obszerne a mimo to zwinne.
      Teraz prowadzi renault megane hathback. Jest lepiej bo jest klimatyzacja. W
      mieście to ważne bo stanie w upał w korku godzinę z dzieckiem na pokładzie to
      męka dla wszystkich. Silnik 1,4 16V spala ok 7-9 litrów w mieście przy klimie
      non-stop. Wygoda i wygoda, to po prostu renault.
      Jeśli chodzi o inny typ auta to ja mam służbową corsę 4 drzwi. Na dwutygodniowe
      wczasy spakowaliśmy się w trójke z betami, płetwami, leżakiem i innymi szpejami
      praktycznie do samego autka. Z mojego lenistwa na dachu znalazła się jedna mała
      torba turystyczna. Małe autko ale waleczne smile

      pozdrawiam
    • oxygen100 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 15:13
      jesli chcesz samochod co najmniej c klasy albo i wiekszy zapomnij o latwym i
      wygodnym parkowaniu. Takie rzeczy to tylko w erzetongue_out
      Czy ten samochod ma byc np. drugim czy trzeci w Twojej rodzinie i sluzyc tylko
      Tobie czy szulkasz auta rodzinnego? Moze jakis SUV? Ja mam toyote starle z 96
      Dla 1 osoby + np. dziecko jest ok ale juz dla 2 dzieci bym nie polecila. Poza
      tym ten samochod sprawdza sie jedynie w miesice na dluzsze trasy jest meczacy i
      wyje.
      • lena_13 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 16:40
        My mamy renualt thalie - szczerze, to nie mogę na niego patrzeć, bo design
        ma "słaby", ale jak już wsiądę to "co mi za różnica jak wygląda z zewnątrz".
        Wąski - więc parkuje się nim banalnie (trochę słabo na koleinach, bo właśnie
        jest za wąski). Bagażnik ponad 500 litrów (wchodzi koszmarnie niegabarytowy
        wózek - Graco + spore zakupy). Pali średnio 7.5litra (benzyny w mieście +
        klima). No właśnie ma klimatyzację - manualną, ale spoko, okna oczywiście nie
        otwieram. Następne będzie jakieś kombi, ale póki co jestem pozytywnie
        zaskoczona (a byłam bardzo sceptycznie nastawiona). Wprawdzie ma trochę mało
        przestrzeni w środku, ale dla rodziny z dziećmi z tyłu - wbrew pozorom - to
        dobry samochódsmile - i tani (we własnej cenie i w eksploatacji)!!!
        • ememka1 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 17:29
          Zależy do czego będzie służył, ile osób będzie nim jeździć itd
          Mój pierwszy własny samochód (na nim faktycznie uczyłam się jeździć)to opel
          corsa po sprzedaży, którego kupiłam tylko nowszy model i 5-cio drzwiowy. Do
          jazdy po mieście, we czwórkę, na zakupy - super. Na dłuższy wyjazd dla czwórki-
          troszkę ciasno, dla trójki - ok. Bezpieczny- sprawdził się przy dachowaniu,
          wyszłam tylko z siniakiem. Polecam niemieckie samochody do których nie zaliczam
          skody czy seata ("budy" nie są niemieckie), włoskie-raczej delikatne.
          Gdyby nie trzecie dziecko następny byłby też opel tylko może większy.
      • marychna31 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 31.12.06, 21:32
        japończyka to ja bym nie polecała bo cześci ma drogiesmile
        Myślę, ze optymalny jest opel. W tej cenie polecam omegę Bsmile
        • figrut Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 03:16
          Mam astrę kombi 1,4. Powyżej 160 ciężko się nim rozpędzić [na gazie], ale za to
          pali 8-9 litrów gazu w jeździe mieszanej. Bardzo zwrotny samochód i mimo że
          kombi, łatwo się nim parkuje. Bagażnik ma duży i aby go powiększyć można złożyć
          tylne kanapy co umożliwia przewiezienie nawet sporej wielkości wanny. Samochód
          ma dość miękką blachę, ale to jego zaleta, bo siła uderzenia w razie stłuczki
          [sprawdziłam ostatnio, mała stłuczka smile] idzie na blachę, dzięki czemu nie ma
          poważniejszych uszkodzeń [podobnie jest z japońcami]. Brat ma golfa kombi.
          Jeździłam nim parę miesięcy. Gabarytowo nieco większy, ale również bardzo
          zwrotny. Nieco twardszy w prowadzeniu, ale mieści czteroosobową rodzinę z
          załadunkiem na miesięczne wakacje bez żadnego problemu. Części do opla i
          volkswagena są bardzo tanie w porównaniu z francuzami i japończykami, a do tego
          cała masa na szrotach. Z japońcami jeśli chodzi o części jest dość kiepsko, bo
          nowe są paskudnie drogie [toyota], a na szrocie ciężko dostać, bo japończycy
          bardzo często wprowadzają jakieś nowości i bardzo często części do samochodu z
          tego samego rocznika i marki nie pasują, choć generalnie japońce bardzo lubię
          [tylko ta cena przy naprawach brrrrr].
        • mmarusia Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 09:03
          marychna31 napisała:

          > japończyka to ja bym nie polecała bo cześci ma drogiesmile
          > Myślę, ze optymalny jest opel. W tej cenie polecam omegę Bsmile

          A teraz pytanie:jak czesto japonczyk sie psuje? Jak czesto kupujesz te drogie
          czesci?

          My mielismy wiele aut:
          -escorta,lagune,fieste i omege-to tez najwazniejsze.Teraz mam nissana primere
          ,rocznik 1997.

          Jezdzilam wszystkimi.Mamy dwoje dzieci.
          Nie lubie malych aut.Maja dla mnie tylko taka przewage nad duzymi,ze w miescie
          latwiej o miejsce do parkowania dla takiego "malucha".
          Moje podsumowanie:
          1.ESCORT-kiepsko trzymal sie drogi,duzo palil,rzdzewial kolo wlewu paliwa co
          jest nagminne u escortow.
          2.Laguna-bardzo ladne i wygodne auto,ale niestety bardzo awaryjne.
          3.Fiesta-mala,dobry "skoczek" po miescie,duzo palila
          4.Omega-fajne auto-polecam.Sprzedalismy ,bo musielismy

          Reasumujac mielismy wiele aut,a wrocilismy do japonczykow.To mit,ze czesci sa
          drogie.Te auta sie po prostu NIE PSUJA ! Ja mam nissana
          primere,r.1997,poj.2000.Maz ma starszego nissana sunny,nie wiem ktory
          rocznik.Jedzimy i sobie bardzo chwalimy.Jak z laguna co chwile bylam u
          mechanika,to kiedys uslyszalam od niego takie zdanie:"mieliscie dobre
          auto(primera),to po co je zmienialiscie?"

          Jesli bedziemy zmieniac auta,to tylko na nissany badz toyoty.

          Dobrego wyboru zycze !!
          • kruszynka301 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 12:17
            mmarusiu, może i japończyki (mowa o starszych rocznikach) się nie psują często, ale i tak pewne części trzeba wymieniać okresowo.
            Dla przykładu: zawieszenie w Toyocie Avensis kosztuje 7 tys, dla porównania w Passacie (oryginalne) - 2 tys.

            No i jeszcze jedno: obecnie japończyki nowe (do 2 lat) psują się o wiele częściej niż inne samochody!
            • mmarusia Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 20:04
              kruszynka301 napisała:

              > mmarusiu, może i japończyki (mowa o starszych rocznikach) się nie psują
              często,
              > ale i tak pewne części trzeba wymieniać okresowo.

              Np? A w jakim aucie nie trzeba?

              > Dla przykładu: zawieszenie w Toyocie Avensis kosztuje 7 tys, dla porównania w
              P
              > assacie (oryginalne) - 2 tys.

              Zawieszenie to pojecie wzgledne.Co dokladnie masz na mysli?

              >
              > No i jeszcze jedno: obecnie japończyki nowe (do 2 lat) psują się o wiele
              części
              > ej niż inne samochody!

              OOO!! A mozesz napisac skad masz takie rewelacje??
              Bo ja np.o japonczykach znalazlam co innego.Cos co potwierdza moje
              doswiadczenie z tymi autami:

              autoswiat.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=13544
              Uwazam kilka marek samochodow za dobre,ale np.za golca VW trzeba sporo
              zaplacic,wiec to jest spory minus.Wole dobre auto,z dobrym wyposazeniem za
              przystepna kase.
              • kruszynka301 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 20:48
                > > No i jeszcze jedno: obecnie japończyki nowe (do 2 lat) psują się o wiele
                > części
                > > ej niż inne samochody!
                >
                > OOO!! A mozesz napisac skad masz takie rewelacje??
                > Bo ja np.o japonczykach znalazlam co innego.Cos co potwierdza moje
                > doswiadczenie z tymi autami:

                A co ty tak zjadliwie?? Kupuj auta jakie chcesz, ja swoje zdanie na temat aut czerpię od przyjaciela mechanika, naprawiającego auta, mającego duży warsztat samochodowy, a nie ze sponsorowanych rankingówwink. Przez kilka lat nie zawiodłam się na jego opinii.....
                • mmarusia Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 22:28
                  kruszynka301 napisała:


                  > A co ty tak zjadliwie??

                  Nie zjadliwie,a dociekliwiesmile


                  Kupuj auta jakie chcesz, ja swoje zdanie na temat aut c
                  > zerpię od przyjaciela mechanika, naprawiającego auta, mającego duży warsztat sa
                  > mochodowy, a nie ze sponsorowanych rankingówwink.

                  Link byl na poparcie moich slow,a mnie jeszcze nikt nie sponsoruje .
                  Poczytaj uwaznie co napisalam,a bedziesz wiedziala skad czepie informacje o
                  autach.Moze Ci pomoge - MAM DOSWIADCZENIE !
                  "Przyjaciel" nie doradza Ci japonczyka,bo by zbankrutowal,gdyby tylko takie byly big_grin

                  Przez kilka lat nie zawiodłam s
                  > ię na jego opinii.....

                  hmmm,a mialas moze jakiegos japonczyka,zeby stwierdzic,ze zawieszenie mu pada?
                  A tak w ogole to nie odpowiedzialas mi na pytanie odnosnie zawieszenia...
          • malgosiek2 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 14:03
            4.Omega-fajne auto-polecam.Sprzedalismy ,bo musielismy
            >
            Też mam opla omegę,ale kombi i automat.
            Również polecam,dobrze się jeździ i komfort jazdy oraz bezpieczeństwa duży.
            W bagażniku duuużo się zmieści,a z tyłu wożę 2 dzieci-1 w foteliku,2-ma już
            siedziskosmile
            Pzdr.Gosia
      • smellson Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 22:31
        to ma być drugie auto, mąż ma służbowe combi także wakacje i wyjazdy z pewnością
        będziemy nim obskakiwać, ale nie chcę takiego typowego miejskiego 'malucha' bo
        mam uraz po maluchu właśnie (wypadek i stłuczka, teraz chcę mieć więcej blachy z
        każdej strony)
        • mmarusia smellson... 01.01.07, 22:37
          Czy ta dyskusja pomogla Ci troszke w podjeciu decyzji?

          Jesli to ma byc drugie auto,moznaby rzec-nie glowne-to moze toyota yaris?
          Bezawaryjna,ladna,sredniej wielkosci.Albo moze "krotka"almera?
          Jest troche fajnych aut smile
        • jakowicz Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 12:51
          ja jeżdże suzuki swift rocznik 98 , mam go od nowości ,nie zepsuł mi sie ani
          razu ,wymieniane były tylko części które poprostu się zuzywaja typu klocki
          hamulcowe czy akumulator , polecam go z czystym sumieniem ,dla mnie jest
          idealny
    • jusytka Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 12:23
      Skoro chcesz kupić starsze auto kieruj się również tym, że jedne auta sa
      bardziej drugie mniej awaryjne, dlatego na twoim miejscu raczej wybierałabym
      spośród aut niemieckich lub japońskich na pewno nie Fiat (!). Ważny jest też
      przebieg, choć auta zwłaszcza sprowadzane z nieudokumentowana historią często
      mają cofane liczniki sad Ważne też jest, aby nie był po wypadku czy nawet
      stłuczce, ale to musiałby sprawdzić jakiś fachowiec, bo samemu trudno to ocenić.
      Cóż z tego że kupisz bezpieczne, duże auto jak ciągle będziesz musiała je
      naprawiać? Zwróć też uwagę na koszty utrzymania auta, tu różnice są ogromne, dla
      porównania opona do mojego Matiza jest trzykrotnie tańsza niż do męża Mondeo, im
      większe auto tym droższe części, ubezpieczenie itp. no i większe koszty za
      benzynę ...
      • anusiamilusia Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 13:49
        My mamy volkswagena golfa kombi 1.8, sprowadzonego, super auto, jestem z niego
        bardzo zadowolona. Kombi przy dwójce dzieci to naprawdę super rzeczsmile
      • jusytka Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 16:08
        Dodam jeszcze że to Mondeo mamy combi i podzielam opinię reszty, że dla rodziny
        combi to idealne rozwiązanie, jest to auto fantastyczne na trasie, ale w mieście
        zdecydowanie wolimy jeździć Matizem, który wszędzie się zmieści i nie musimy się
        o niego bać jak o Mondeo smile
    • janeczka79 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 14:09
      Nie wiem jak z cenami, ale ja jedyne co mogę polecić to samochód duży,
      combi...innego sobie nie wyobrażam. MAmy jedno dziecko i nasza mazda 626 z roku
      2000 jest rewelacyjna. Dużo podróżujemy, więc jej gabaryty się sprawdzają.
      Ponadto jest to samochód bezpieczny i się nie psujewink
    • blekitnykoralik Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 21:49
      ja sie zastanawiam na skodą octavią. Czyktóraś z e-mam jeździ? Teraz mamy
      peugota 306, rocznik 2001 TRAGEDIA!!! NIE POLECAM! Ciągle się psuje, bardzo
      delikatny.
      • mmarusia Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 22:33
        blekitnykoralik napisała:

        > ja sie zastanawiam na skodą octavią. Czyktóraś z e-mam jeździ?

        Kolezanka ma i sobie chwali...Inne dwie tez maja i nie narzekaja.
        Ja bym nie kupila.

        Teraz mamy
        > peugota 306, rocznik 2001 TRAGEDIA!!! NIE POLECAM! Ciągle się psuje, bardzo
        > delikatny.

        Ano jak francuz-design niczego sobie,ale poza tym nic ciekawego....
      • anna-pia Skoda 04.01.07, 23:32
        miałam Fabię kombi, jest trochę mniejsza (krótsza czyli) - mięciutko się prowadziła, zwrotna, fajnie się parkowało
        zdecydowanie polecam smile
    • mbkow Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 01.01.07, 22:42
      wlasnie rozstajemy sie z fordem escortem kombi 99 1.6 dokladnie wink pakowny to
      on jest, rewelacja. poza tym przesiedlismy sie z punto, wiec o klase i to byl
      dla nas przyjemny szok. jest wygodny, duzy, parkuje sie nim proporcjonalnie do
      jego dlugosci wink pali duzo. brakowalo w nim mi uchwytow na napoje wink psul nam
      sie jakos tak normalnie, czyli wymiany eksploatacyjne. rdzewieje w okolicach
      bagaznika, ale ktos zupelnie nie przemyslal tego, bo woda stoi. punto, czyli
      fiat, tez nam sie dobrze sprawowal. jezdzilam tez bravą, ale nie mialam wowczas
      dzieci, wiec nie powiem nic secjalnego. bagaznik jest spory, ale wiadomo, to nie
      kombi. miala silnik 1.2, wiec przymulony, ale ekonomiczny. a poza tym brava jest
      ladna wciaz.
      teraz mamy spacestara, dl 4m z proporcjonalnym bagaznikeim i jest to zupelnie
      wystarczajace przy 2 dzieci na co dzien. na wyjazdy wspomozemy sie bagaznikiem
      dachowym.
      mam z 2004 raporty TUV, wg nich usterkowosc bravy i escorta wypadaja podobnie
      jak omegi, laguny, mondeo i sa pod kreska. ale sa tam tez golf, passat, sharan i
      mnostwo francuzow. np. 8-9letni vw golf ma 22.5% usterkowosci, omega 23.8%,
      escort 25.5%, laguna 26.8%. male roznice. za to dosc pozytywnie sie prezentuje
      astra, 19.5%. toyoty i inne japonczyki sa w scislej czolowce, to ponad 50% nad
      kreska. no ale jak juz cos sie zepsuje w toyocie, to mozna nadrobic finansowo...
      musisz popatrzec na te raporty. no i wziac pod uwage, ze i tak roznie to bywa.
      zlego slowa nie powiem o fiacie i fordzie, ale nie mielismy starszych niz 7letnie.
      powodzenia smile
    • figrut Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 00:02
      Japońce... Fajne samochody, ale kilku i kilkunastoletnie niestety potrzebują
      napraw. Napęd jezdny czyli klocki, tarcze hamulcowe, przeguby, rury wydechowe,
      amortyzatory czyli to, co zużywa się w każdym samochodzie kosztuje ogromne
      pieniądze w porównaniu z np. volkswagenami, fordami, oplami. Naprawa układu
      kierowniczego to także ogromne koszty w porównaniu z wyżej wymienionymi, a po
      kilku latach jazdy luzy niestety się robią. Gdyby chodziło o japończyka prosto z
      salonu, z czystym sumieniem bym go poleciła, ale chodzi o kilkuletni samochód.
      Nissany mają skłonność do rdzewienia w okolicy kufra pod spodem, to taki wielki
      element karoserii który może doprowadzić do pęknięcia i tym samym niemal
      oddzielenia tyłu od przodu. Nie oszukujmy się, KAŻDY wieloletni samochód zaczyna
      gdzieś rdzewieć. Pół biedy jeśli jest to tylko karoseria, bo to tylko kosmetyka,
      ale dużo groźniejsze jest rdzewienie podwozia, bo to ono jest podstawą samochodu
      i jego bezpieczeństwa. Pamiętać należy, że każdym samochodem można w coś uderzyć
      i nie są to przypadki rzadkie. Dość często po wyjeździe w plener trafiają do nas
      samochody z dziurawą miską olejową. Do japońców trudno taką miskę dostać na
      szrocie, do wyżej wymienionych [ford, opel, volkswagen] na szrocie tego pełno.
      Jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie, to postaw na szwedzki samochód - oni na
      punkcie bezpieczeństwa mają wielkiego bzika. Mają bardzo dobrze amortyzującą
      blachę i ramę [ze względu na to, że w Szwecji bardzo łatwo o bliskie spotkanie z
      łosiem czy też inną zwierzyną - mają dużą powierzchnię lasów]. Szwedzkie
      samochody ani razu nie odwiedzały naszego warsztatu, ale fakt - na naszych
      drogach jest ich bardzo mało.
      • mmarusia firgut-ubawilas mnie od rana !! 02.01.07, 08:04
        hehehe big_grinDD
        Pracujesz w warsztacie? Nie daj Boze trafic na taki zacofany warsztat.
        Mam 3 z rzedu nissana.Ten,ktory mam teraz ma 10lat.Moj maz ma tez nissana,ktory
        ma 14 lat.Nic nie rdzewieje,miski nie wymienialismy ,wymienialismy TYLKO wahacz
        gorny,co jest zasluga polskich drog.Lejemy paliwo i jezdzimy.
        Po Twoim opisie laikowi wlos sie moze zjezyc na glowie.Toz ja wg Twoich slow
        jezdze tykajaca bomba zegarowa !! A nuz widelec w trakcie jazdy sie polamie ?!
        Lepiej nie jechac...! Co za bzdury !!
        Polecilismy kilku osobom japonczyki i zadna z tych osob nie narzekala.
        • figrut Mmarusio 02.01.07, 11:50
          To co napisałam to tylko suche fakty i własne obserwacje z tego kto jakim
          samochodem i z czym do naprawy przyjeżdża do naszego warsztatu samochodowego.
          Nissany najczęściej przyjeżdżają do nadspawania właśnie części między kufrem a
          kabiną. Nie napisałam, że wszystkie nissany tak mają, ale napisałam jaką mają
          "słabość". Japońce mają jedną wspólną zaletę - palą stosunkowo mało w porównaniu
          z innymi samochodami. Nie demonizuję ich, ale wytykam dość częste wady
          samochodów. Miałam kiedyś 10 letnią toyotę corollę i bardzo miło wspominam ten
          samochód. Niestety, oryginalne klocki hamulcowe i amortyzatory - czyli to, co
          wymienia się w każdym samochodzie dało mi nieźle po kieszeni. Twoja sugestia co
          do zacofanego warsztatu samochodowego na nic się nie zda, ale nie będę się
          bronić, bo nie mam na jego punkcie kompleksów [mamy własny warsztat
          samochodowy]. Tak dla Twojej informacji. Mój brat, posiadacz volkswagena golfa
          combi tu w Polsce, zostawił samochód swojej żonie i w UK gdzie pracuje kupił
          sobie włąśnie nissana [bardzo tani w porównaniu z innymi markami]. Teraz na
          święta przyjechał nim do Polski i zostawił go u nas w warsztacie w celu
          solidnego zakonserwowania głównie tej części [7 letni samochód, a chce nim
          trochę jeszcze pojeździć]. Zrobił tak, bo wcześniej miał już dwa nissany, jeden
          14 letni nie nadawał się już do naprawy, drugi 9 letni zaczynał w tych okolicach
          rdzewieć. Rozumiem Twoje uwielbienie i chęć obrony Twojego ulubionego samochodu
          [ja też bardzo lubię japońce], ale takie są skłonności tych aut. To tylko suche
          fakty smile
          • mmarusia Re:figrut 02.01.07, 13:39
            k'woli scislosci to moim ulubionym autem jest toytota avensis,toyota rav i
            nissan patrol.Chcialabym miec i limuzyne i terenowke smile
            No,ale mnie nie stac na zadne z powyzszych aut to jezdze czym jezdze.

            Niedawno do mnie dzwonil z pracy maz,ze pojechal zmienic olej w swoim aucie(14-
            letni nissan sunny) i faceci z warsztatu powiedzieli mu,ze mu cos
            cieknie.Okazalo sie,ze poszla mu pompa jakas od chlodnicy.Pojechal i kupil nowa.
            Kosztowala dokladnie 100PLN (slownie:sto polskich zlotych).Byl w warsztacie i
            umowil sie na pojutrze.Wymiana jest prosta i nie bedzie wiele kosztowala.
            Taka sama pompa poszla nam kiedys w escorcie.Kosztowala ponad 200zl.
            I co Ty na to? Gdzie te koszty?
            Ja tez nie czerpie swoich wiadomosci "z ksiezyca".Jak pisalam mielismy wiele aut
            (wszystkich nie wymienilam),ale wrocilismy do nissanow,bo byly najlepsze.

            Kruszynko,pytalas ile jezdzimy?
            Ja w sumie malo,bo zrobilam 30tys przez 2 lata.Moj maz znacznie wiecej.
            To o czym pisze figrut przydarzylo nam sie z lagunie.Byla cala pordziewiala od
            spodu.Ale w nissanach-NIGDY !! Nasze nissany nigdy nie byly nowe i nie
            kupilabym nowego.Po pierwsze dlatego,ze nowy model mnie sie nie podoba.
            Podoba mi sie P11 i wymienie swojego na takiego z 2000r.Maz dostanie w spadku
            mojego smile
            • figrut Re:figrut 02.01.07, 14:08
              Mmarusiu, coś Ci się chyba pomyliło, bo to, co nazywasz pompą od chłodnicy jest
              pompą wodną do silnika i takie ma zadanie, pompować płyn chłodzący do silnika.
              Ta pompa o której piszesz do nissana kosztuje 76-108 złotych [bynajmniej w kilku
              sklepach na naszym terenie]. Faktycznie, pompa do eskorta jest droższa z racji
              tego, że jest ona większa i z kapą rozrządu, więc stąd ta wyższa cena. To jeden
              z niewielu elementów które do japońców można dostać taniej. Ogólnie jednak,
              części które często podlegają wymianie do japończyków są dużo droższe niż do
              innych samochodów.
              • mmarusia reasumujac 02.01.07, 15:36
                figrut,nie jestem mechanikiem,stad moje nieprecyzyjne wyjasnienia.No,ale
                popatrz-Ty jestes i mimo,ze zle okreslilam czesc to doskonale wiesz o co
                chodzismile
                Mysle ,ze nie dojdziemy do porozumienia.Ja lubie nissany i kazdemu z czystym
                sercem je polece.Jedna z dziewczyn przytoczyla testy TUV:" toyoty i inne
                japonczyki sa w scislej czolowce".
                Jak pisalam - my lejemy do auta benzyne i jezdzimy.Bynajmniej nie do
                mechanika smileRodzinny samochod,glowny,mozna rzecz moj,bo ja najczesciej nim
                jezdze ma 10 lat.Swietnie jezdzi i tak tez wyglada.Meza samochod jest autem "do
                pracy".Maz jezdzi nim duzo,wozi rozne rzeczy,drabiny itd.Auto ma 14 lat i
                pierwszy raz sie zepsulo.Na dodatek jest to drobnostka.
                Sunny to skoczek,komfortu prawie zadnego,ale w sumie to stare auto.Autorka
                watku nie pytala o az takie stare auta smileMaz zamienil je z escorta ,rocznik
                1995.I nie zaluje.
                Jeszcze cos mi sie przypomnialo.
                Otoz matka mojej kuzynki ma ewidentnego pecha do aut.Kiedys w to nie
                wierzylam,ale poczytajcie same.
                Otoz matka ta jest sama,nie ma meza.Jesli tylko cos z autem jest nie tak pedzi
                zaraz do serwisu.I nie bawi sie w czesci ze szrotu.Odkad ja znam miala 2 auta:
                opla astre i seata cordobe.Kobieta to pracuje w Niemczech.Do pracy dojezdza po
                800km jedna strone.Astra psula sie niemilosiernie ! Miala pare lat,nie byla
                stara.Doszlo do tego,ze kobieta wstawila astre do garazu,bo bala sie jechac
                tyle km do pracy.No,ale po pewnym czasie doszla do wniosku,ze bez auta ani
                rusz.Kupila NOWA,prosto z salonu Cordobe.I ma to samo co z
                astra....Czlowiek ,ktory odkupil od niej astre NIC,kompletnie NIC przy niej nie
                robi ! Nic mu sie nie psuje ! Jest bardzo zadowolony.
                No i co? Czy to nie jest ewidentny pech?
        • kruszynka301 Re: firgut-ubawilas mnie od rana !! 02.01.07, 12:52
          Ten,ktory mam teraz ma 10lat.Moj maz ma tez nissana,ktory
          > ma 14 lat.Nic nie rdzewieje,miski nie wymienialismy ,wymienialismy TYLKO wahac

          mmarusiu, a tak z ciekawości - ile Wy jeździcie? Bo przecież części trzeba
          wymieniać w zależnosci od samochodu do 50 -150 tys km..... - ot, chociażby
          pasek rozrządu, zawieszenie, tarcze, hamulce, nie mówiąc o filtrach i oleju
          itp - mamy 5-letniego passata, i wymieliśmy już w nim wszystkie w/w rzeczy (w
          ciągu 5 lat przejechaliśmy 200 tys.).

          A co do japończyków - bałabym się ich z jednego powodu: jeśli już coś się
          zepsuje, to koszty naprawy są horrendalne (np znajomemu zepsuła się skrzynia
          biegów w nowej Corolli - koszt 15 tys zł).
      • irasiad_pl Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 03.01.07, 16:46
        Nie oszukujmy się, KAŻDY wieloletni samochód zaczyna
        gdzieś rdzewieć.

        NIe, mam 16 - letnia toyotę Starlet i ona NIE RDZEWIEJE!!!
        Mam ją prawie dwa lata robi dziennie ok 100 km i zawieszenie nawet nie
        zapiszczy.
    • gwiazdka114 smellson 02.01.07, 08:12
      napisałam na priv do Ciebie
    • jj09 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 15:06
      Kiedyś jeżdziłam PEUGEOT 106
      Bardzo lubiłam to autko. Było lekkie,
      fajnie się parkowało, mało pali.
      Teraz jeżdzę SC - też żyję.
      A zmieniłam na tańszy model, bo zdecydowanie
      mniej teraz mam kilometrów na liczniku.
    • bea_bak1 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 16:13
      Peugot 406 COMBI z hilnikiem hdi (diesel) - piekny, pakowny, oszczędny. Nic
      dodać nic ując. Jeżdzę nim kuż 4 lata i nie zamienię na nic innego
      • erka235 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 16:17
        my mamy kilka lat mitsubischi lancer i nie narzekamy nie psuje sie wogóle
        kupiliśmy teraz toyote carine 2 i też nie jest nowa ale jeżdzi super
        • agnes123 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 17:14
          Pomimo iż aktualnie jeżdżę oplem corsą - zdecydowanie polecam Golfa III -IV - V
          zależy od zasobów finansowych,aczkolwiek moim zdaniem Golfy są naprawdę
          niezawodnymi autami do tego wygodnymi.
    • egoya Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 02.01.07, 17:45
      Dawno temu mielismy mondeo, komfort jazdy super (mimo że nie było w nim klimatyzacji), mimo że był to młody wówczas samochodzik, zaczął juz rdzewieć (jeszcze w miejscach mało widocznych, ale jednak)
      Seat cordoba-porażka totalna, bez przerwy nam się psuł, na szczęście sprzedaliśmy
      Od 4 lat jeździmy laguną kombii z 97, awarię mielismy raz - poleciał komputer. Za używany zapłaciliśmy 1000 zł, od tamtej pory nie było żadnaj, najmniejszej awarii. Komfort jazdy świetny, ustawienia siedzeń bardzo dobre (jestem niską osobą, a widoczność mam naprawdę bardzo dobrą w porównaniu do innych aut), autko fajnie się prowadzi. Generalnie blachy sa dobre, jedynie na słupkach odpryskuje farba (w miejcach gdzie trzaska się drzwiami).
      Opel omega kombii - no cóż, fajny samochód. Jeżdże czasem tym autkiem, ustawienia siedzeń są trochę słabsze i mam mniejszą widoczność, no a autko jest jeszcze większe niż laguna. Ale przyspieszenia ma niezłe, ogólnie wnętrze bardzo przyjemne, przytulne.
      Opel astra kombii - siostra takim jeździ - nie polecam. Biegi bardzo cięzko chodzą, czesto im się psuje (rocznik 96), taki "chwiejny" jak dla mnie samochodzik, dziwnie mi się nim jeździ.
      Ale prawda jest, że gdy się kupuje samochód, to kupuje się kota w worku. Bardzo dużo zalezy od tego, jak dbali o niego poprzedni właściciele. JEżeli szkoda wydać im więcej kasy na naprawę i robią to najtańszym kosztem, to naprawdę nie dziwmy się, że auta są w fatalnym stanie. Myślę, że warto kupić auta z welurowymi siedzeniami, dużo milej się na ich jeździ, silnik 1,8 wbrew pozorom nie pali tak dużo więcej niż 1,6, który terzeba piłować przy wyprzedzaniu. Wszystko tez zalezy od tego gdzie będziesz głównie jeździć i ile osób ma w nim jeździć.
      Nie sugerowałabym się aż tak bardzo naszymi wypowiedziami, bo każda pewnie będzie ci polecała auto, jakim aktualnie jeździ.
    • maga202 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 03.01.07, 08:41
      Ja jeżdże Oplem Omegą kombi wersja CD, pojemność 2.0. Duży, pakowny z wygodami. Jestem bardzo zadowolona. Nie są zbyt drogie bo mają dużą pojemność.
      Pozdrawiam magda
    • blanez16 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 03.01.07, 12:14
      Jakikolwiek - byle Toyota smile

      Mój mąż wiele lat jeździł służbowymi toyotami, fakt, że dośc nowymi. Raz w
      jednej miał usterkę wycieraczek. Ja jeżdżę starletką z 1998 pięciodrzwiową,
      gdybym jej solidnie nie puknęła, to pewnie poza olejem, klockami i tarczami nic
      bym nie wymieniała. A tak to niestety musiałam wymienic to i owo. Poza tym
      bezawaryjna.
    • jordanka1 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 03.01.07, 22:45
      matiz, matiz i jeszcze raz matiz... mały, ale wielki i bardzo ekonomiczny. mam
      dość bogatą wersję z 1999 roku kupioną za 8.000 ponad rok temu!
      Polecam!!!
    • 18_lipcowa1 escort? brava? zartujesz????????? 03.01.07, 23:27
      opel astra, vectra
      audi
      albo VW
      • tequila22 opel vectra combi 04.01.07, 13:33
        • letica vw - polecam z czystym sumieniem 04.01.07, 13:40
          Niezawodne, niezwykle wytrzymałe,świetne podzespoły.
          ja akurat mam vw polo , rocznik 1999 , ale sprawuje się rewelacyjnie.Mało pali,
          jest średnich gabarytów - przez co jest zwrotny i wszedzie się wciśnie,Bagaznik
          dosyć pojemny.

          Istniej kilka starych porzekadeł, mi.in. to - "Ford gó.. "wort", fiat jego
          brat". I o tyle, o ile jeszcze fordy potrafia się jesczze jako tako sprawować,
          to fiaty to padaka..
          • ewadziuba Re: vw - polecam z czystym sumieniem 04.01.07, 22:19
            ja też polecam, mieliśmy passata kombi przejściówkę a teraz od dwóch lat sharana
            i wiem,że nie chcę już innego auta niż "autko rodzinne". Mieści się wszystko co
            trzeba zabrać ze sobą na wyjazd i mnóstwo jeszcze miejsca zostaje, ale pod
            warunkiem ,że nie jedzie z nami nasza goldenka, bo ona toleruje tylko wózek
            synka. Inaczej się przesiada na siedzenia.
    • w_ania Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 05.01.07, 08:17
      Mieliśmy uzywanego nissana blubirta - super auto
      forda - psuł się
      mercedesa - super
      małego fiata - badziew
      alfę romeo - jescze wiekszy badziew NIGDY WIĘCEJ FIATA
      Po tym stwierdziłam że fiat jest dobrym samochodem tylko na 2 lata bo potem sie
      sypie dlatego jeśli miałam do wyboru fiata (full wypas) lub forda lub toyotę (w
      ubogiej wersji) wybrałam toyotę dopłaciłam za klimę kosztem lakieru metalic.
      i jestem super zadowolona od 3 lat.
      Kobity nie dajcie się naciągnąć na kolor lakieru bo to jest koszt 2tys zł a po 3
      tygodniach i tak ci wisi jaki ma ten samochód kolor.
      • kinia0422 Re: jaki samochód- opinie mam kierowców 05.01.07, 08:41
        ja jezdże oplem agila i bardzo sobie chwale-w środku obszerny, wygodny bo
        wysoki, bagaznik duży, swobodnie sie wsiada i wtsiada- a mimo wszystko
        wizualnie nie wydaje sie duzym samochodem.
        ps. i teraz zle sie czuje we wszelkich niskich samochodach-zle sie wchodzi,zle
        wklada dziecko, mało miejsca tzn. lepiej mozna sie w agili "poruszac"
        pozdrawiam i szczerze polecam
        k.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka