Dodaj do ulubionych

monitor oddechu

12.11.08, 20:51
co sadzicie o tym urzadzeniu? Czy ktoras z mam go uzywała lub zna
kogos kto uzywa?
Obserwuj wątek
    • yskyerka Re: monitor oddechu 12.11.08, 21:05
      Ja się kiedyś zastanawiałam, ale ceny są powalające. I w sumie
      dobrze, że się jednak nie zdecydowałam, bo mała i tak wylądowała na
      nocne spanie u nas w łóżku. smile
      • malwes Re: monitor oddechu 12.11.08, 21:12
        Ja miałam Angelcare i dzięki temu chyba synek żyje. Kupiłam bo ciąża
        była zagrożona i spodziewałam się wcześniaczka. Na szczęście synek
        urodził się w terminie. Jednak od samego początku czułam, że coś
        jest nie tak (był ospały, nie budził się do jedzenia, nie jadł).
        Jednak w szpitalu twierdzili, że wszystko ok i jestem
        przewrażliwiona (jeden z najbardziej znanych szpitali w W-wie, z
        najwyższym stopniem referencyjności)...

        Wróciliśmy do domu i monitor nam zaczął piszcześ. Mały wyglądał
        fatalnie, choć oddychał ale jakoś słabo. Od razu pojechałam do
        innego szpitala i okazało się, że jest zapalenie płuc, e.coli w
        moczu i gronkowiec w pępku! I problemy z cukrem. To była 5 doba
        życia synka - między wypisem z jednego a przyjęciem do drugiego
        szpitala nie minęło nawet 12h.

        Potem używałam Angelcare do 1,5 roku życia syna.
        To urządzenie fajnie działa, jest bardzo czułe i mądrze przemyślane.
        Wada jedna - jak każde urządzenie może dać fałszywy alarm (malutkie
        dziecko, gruby materac, dziecko przy krawędzi, zła kalibracja
        czujników itp) co naraża rodziców na stres.

        Zastanawiam się, czy kupić dla drugiego dziecka ale czuję, że nie
        usnę bez tego...
        • atra1 Re: monitor oddechu 12.11.08, 21:38
          ja używałam Angelcare do roku stwierdziłam, że ten koszt i tak jest mniejszy niż potencjalny psychiatra po schizach i nocach nasłuchiwania. Dla drugiego dziecka też będziemy używac ten sam.
          • madziasm Re: monitor oddechu 13.11.08, 08:57
            Mialam babysence II, co do ceny to nie wydaje mi sie zbyt wygorowana za cene
            spokoju. Kupilismy bo mala duzo ulewala, zdarzylo sie jeszcze w szpitalu na
            oddziale polozniczym ze po tym robila sie czerwona i przestawala na moment
            oddychac nie mogac zlapac powietrza. Monitor dawal mi poczucie bezpieczenstwa,
            uzywalam ponad 1,5 roku. Gdy miala prawie 10 mies byl alarm, pobieglismy do
            lozeczka, lezala na brzuszku twarza w dol podnioslam ja, potrzasnelam zaczela
            plakac. Do dzis nie wiem czy wtedy oddychala plycej i czujnik nie odebral ruchow
            oddechowych, czy to bylo TO i co by sie stalo, gdybysmy tego monitora nie mieli
            i wstali rano... W kazdym razie polecam
        • minkapinka Re: monitor oddechu 14.11.08, 11:20
          malwes napisała:

          > Ja miałam Angelcare i dzięki temu chyba synek żyje. Kupiłam bo ciąża
          > była zagrożona i spodziewałam się wcześniaczka.
          mam córkę wczesniaka z 25 tc, urodzoną w zamartwicy, kilka tygodni pod
          respiratorem i lekarze z IMiDz stanowczo odradzili nam zakup monitora oddechu.
          • ty_nia Re: monitor oddechu 14.11.08, 21:46
            minkapinka, a pamietasz dlaczego ci odradzali?
          • malwes Re: monitor oddechu 15.11.08, 16:13
            minkapinka napisała:

            > malwes napisała:
            >
            > > Ja miałam Angelcare i dzięki temu chyba synek żyje. Kupiłam bo
            ciąża
            > > była zagrożona i spodziewałam się wcześniaczka.
            > mam córkę wczesniaka z 25 tc, urodzoną w zamartwicy, kilka tygodni
            pod
            > respiratorem i lekarze z IMiDz stanowczo odradzili nam zakup
            monitora oddechu.

            Minka - a powiedzieli dlaczego? To dziwne, bo IMIDZ sam wypożycza
            (odbiór w Arce przy Kasprzaka) i w MSWiA mojego synka podpięli od
            razu jak zgłosiłam bezdech.
            W ciąży kupowałam bo tak doradził neonatolog z CZD.
            Jest wiele głosów za i przeciw - napisałam jakie widzę za i jakie
            przeciw a decyzję musi podjąć każdy sam.
    • qwsd Re: monitor oddechu 13.11.08, 10:34
      Mam, uzywam, POLECAM! Wart kazdej wydanej zlotowki!!!!
    • kontaminacja Re: monitor oddechu 13.11.08, 15:16
      Ja uzywalam do dwojki dzieci. Bardzo sobie chwale to urzadzenie.
      • kasiol81 Re: monitor oddechu 13.11.08, 17:14
        Polecam.
        U nas sprawdził się w 100% na początku włączał się o zgrozo bardzo często i nie
        bez powodu bo faktycznie jak ruszyliśmy małego to głośno zaciągał powietrze...
        Pewnie odezwą się i przeciwnicy, że jeśli monitor oddechu to i zaraz monitor
        bicia serca itd...więc od razu dodaję że jeśli dziecko oddycha to bicie serca
        też jest...
        Mały był od początku w swoim pokoju, to mi dawało spokój i poczucie
        bezpieczeństwa...jeśli cię stać to kupujwink
        • krasulas Re: monitor oddechu 13.11.08, 21:14
          5 lat temu nawet o takim sprzęcie nie słyszałam, a teraz... Jestem w
          8 m-cu ciąży i naprawdę "fuksiarsko" udało mi się kupić za połowę
          ceny Angelcare AC401. Gdyby nie to szczęście - kupiłabym nowy. Dwie
          zaprzyjaźnione rodziny używają róznych modeli Angelcare (m.in.
          AC401) i chwalą sobie ten wynalazek. Generlnie - -ryzykowałam z tym
          zakupem (jako, że używany), ale to moja decyzja. Tak jak wyżej
          pisałam - kupiłabym równiez nowy. Może i przyczynił się do tego fakt
          badań inwazyjnych, paskudnego ryzyka chorobą genetyczną mojego
          synka. Niby wszystko jest w porządku, ale jakoś... wolę dmuchac na
          zimnesmile
          pzdr
    • wiwka75 Re: monitor oddechu 14.11.08, 11:14
      Ja używałam babysence II do drugiego dziecka po bezdechu. Rodzice
      bagatelizują i nie zdają sobie sprawy jak to jest potrzebne, aby
      spokojnie spać. Życie dziecka jest bezcenne!!
    • jj555 Re: monitor oddechu 14.11.08, 13:25
      Mam teraz dla drugiego dziecka i bardzo żałuję, że nie miałam przy
      pierwszym - wspaniałe urządzenie i przede wszystkim daje matce
      spokój który przecież jest bardzo potrzebny i można się dobrze
      wyspać. Raz miałam fałszywy alarm ale w dzień i okazało się właśnie,
      że mały się przesunął i płyta go nie łapała, więc przesunęłam płytę
      i od tamtej pory fałszywych alarmów nie było. Jak may śpi to bawię
      się spokojnie z córką i nie martwię się niczym, nie latam co chwilę
      sprawdzić czy wszystko ok, tylko patrzę na mój monitor i sprawdzam,
      ćzy wahadełko miga, jak miga, znaczy, że dziecko oddycha. Mam
      Angelcare. Szczerze polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka