21.06.08, 23:01
Witam wszystkim pierwszy raz jestem na takim forum. Przeczytałam kilka
komentarzy i widzę ,że naprawdę można tu liczyć na pomoc więc piszę . Chodzi o
to ,że kilka dni temu dowiedziałam się ,że jestem w ciąży .. Nie planowaliśmy
tego..ale stało się mam nadzieje ,że jakoś sobie poradzimy . Nie mam mamy z
którą mogłabym porozmawiać..może dlatego pisze tutaj . Sama nie wiem boje się
tego wszystkiego co mnie czeka .. Pewnie nie jedna z Was ma już dzieci .
Możecie mi udzielić informacji nie wiem jak sie odżywiać .. Zawsze lubiłam
uprawiać sport nie wiem jaki tryb zycia mam teraz prowadzic czuje sie
strasznie zagubiona . Co prawda moj chlopak bardzo mi pomaga ..ale on ma 19
lat tak jak ja i tak naprawde tak naprawde boje sie ze nie jestem gotowa do
roli mamy przeciez ja nic nie wiem..sama nie mialam mamy wiec jak mam byc
dobra matka...
Obserwuj wątek
    • ewuncia.a Re: Ciąża 21.06.08, 23:06
      Dasz radę! Głowa do góry! Co do trybu życia to najlepiej porozmawiaj z lekarzem.
      Wszystko na pewno się ułoży tylko musicie trzymać się razem i myśleć pozytywnie.
      Dziecko to największy skarb !!!
    • aga.r.72 Re: Ciąża 21.06.08, 23:32
      Myślę, że już samo to, że szukasz pomocy świadczy, że jesteś materiałem na dobrą
      mamunię. Ja też miałam 19 lat, gdy zaszłam w ciążę. dziś oczekuję trzeciego dziecka.
      Jeśli chodzi o odżywianie, to na pewno to, co ma wartościowe składniki: warzywa,
      owoce, ale i np. ryby.
      Jeśli wcześniej byłaś aktywna, to i teraz pewnie uprawianie sportu Ci nie
      zaszkodzi. Jednak tak jak pisała moja poprzedniczka- lepiej porozmawiaj z lekarzem.
      Jak będziesz potrzebowała "pogadać" to możesz pisać na priv.
      pozdrawiam i 3maj się
    • amerrill Re: Ciąża 21.06.08, 23:40
      Wiadomość o nieplanowanej ciąży jest trudna dla każdej dziewczyny, więc rozumiem
      Twoje obawy. Ja też zostałam mamą w młodym wieku sama mając mamę, z tym że moja
      matka uznała, że ciąża to mój "problem" i powinnam za karę poradzić sobie bez
      jej pomocy. Przez całe 9 miesięcy i kilka miesięcy po porodzie, kiedy moja córka
      była maleńka i często nie wiedziałam jak sobie poradzić z kolkami, karmieniem i
      opieką nad nią, moja matka skutecznie się ode mnie izolowała robiąc to świadomie
      i celowo. Mam za to do niej żal do dziś, chociaż później nasze stosunki ułożyły
      się całkiem nieźle. Współczuję Ci, bo ta sytuacja jest dla ciebie o wiele
      trudniejsza niż dla mnie. Co do rad: wspieraj się na swoim chłopaku (mój mąż był
      dla mnie i jest do dziś nieocenionym wsparciem), jedz to na co masz ochotę, nie
      nadużywaj wysiłku fizycznego, nie pij alkoholu i przede wszystkim postaraj się
      nabrać dystansu. Te początki niby wydają się trudne, ale z czasem spojrzysz na
      nie zupełnie inaczej. Przy każdej okazji sprawiaj sobie małe lub większe
      przyjemności - to naprawdę świetni poprawia nastrój, a teraz masz pełne prawo, a
      nawet obowiązek czuć się dobrze sama ze sobą. To prawda, że możesz nie być
      gotowa do roli matki, ale takie wątpliwości ma wiele kobiet a mimo to radzą
      sobie doskonale. Natura wyposażyła nas w siłę, której nawet mężczyźni powinni
      nam zazdrościć, więc jestem pewna, że dasz sobie radę. Trzymam za ciebie kciuki
      i dbaj o siebie.
      pozdrawiam
    • selena88 Re: Ciąża 21.06.08, 23:52
      Dziękuje za wsparcie i dobre rady .Mam jeszcze jeden problem od jakiegoś czasu
      popalałam papierosy . Gdybym przewidziała ,że zajdę w ciążę w życiu bym się za
      to nie złapała .. Oczywiście gdy się dowiedziałam o dzidziusiu od z miejsca
      przestałam palić..ale boję się że to mogło zaszkodzić dziecku ... Jeszcze nie
      rozmawiałam o tym z lekarzem..Gdy powiedział ze jestem w ciąży byłam w takim
      szoku ,że nawet o tym nie myślałam..mam nadzieje ze to nie zaszkodziło dziecku sad .
      • amerrill Re: Ciąża 22.06.08, 08:03
        Nie martw się, najważniejsze, że teraz już nie palisz. Ja w pierwszej ciąży, też
        oczywiście o niczym nie wiedząc, paliłam papierosy i zdarzało mi się pić
        alkohol. Po zrobieniu testu odstawiłam używki. Dziecko urodziło się całkowicie
        zdrowe. Znam przypadki, gdzie kobiety przez całą ciążę paliły (po kryjomu) i
        dzieci rodziły zdrowe, ale nie jest to recepta, bo z pewnością nikotyna może
        zaszkodzić maleństwu.
        Bądź dobrej myśli, dzidzia będzie zdrowa.
        Pozdrawiam
        • selena88 Re: Ciąża 22.06.08, 10:26
          Ufff..to troszkę mnie uspokoiłaś . Mam nadzieje ,że wszystko będzie dobrze . Już
          Kocham moje maleństwo najmocniej na świecie i zrobię wszystko żeby niczym mu nie
          zaszkodzić .. Na wtorek mam umówioną wizytę u lekarza to mam nadzieje dowiem się
          wszystkiego ...
          • maja-pl Re: Ciąża 22.06.08, 10:43
            Witam,ja również w twoim wieku zaszłam w ciążę,choć nie było to dla
            mnie szokiem,bo planowaliśmy dziecko.Ja też jestem w podobnej
            sytuacji,gdyż bardzo wcześnie straciłam mame.Wszystkiego się sama
            musiałam nauczyć,bo na teściową również nie mogłam liczyć,no ale cóż
            nikt nie rodzi się wzorową mamą.Zresztą człowiek uczy się całe
            życie.Dziś mam wspaniałego synka,który za pare dni skonczy 4 latka,a
            ja ponownie zostanę mamą.Zapamiętaj sobie,że dziewczyną,które życie
            dało w kość lepiej sobie radzą,niż te,które mają rodziców i
            dziadków.Dasz sobie radę-najważniejsze,że masz odpowiedzialnego
            chłopaka,który Cię nie zostawił-Razem napewno dacie radę!A propo co
            byś chciała mieć chłopca czy dziewczynkę?Pozdrawiamsmile
            • selena88 Re: Ciąża 22.06.08, 10:56
              No ja mam o tyle dobrze ,że przyszła teściowa bo muszę się pochwalić ,że mój
              chłopak dzisiaj mi się oświadczył smile jest dla mnie bardzo dobra.. Na wieść o
              ciąży też zareagowała niespodziewanie dobrze podobnie jak jego tato.. ale czasem
              człowiekowi łatwiej porozmawiać z kimś obcym..nie wiem może tylko ja tak
              mam..Zanim zaszłam w ciąże jeszcze jak byłam młodsza chciałam mieć zawsze
              bliźniaki najlepiej chłopca i córeczkę smile .. A teraz powiem Ci ,że jest mi to
              bez różnicy, żeby tylko urodziło się zdrowe niczego więcej nie pragnę smile
              • maja-pl Re: Ciąża 22.06.08, 11:06
                Bardzo się ciesze ze masz dobrych tesciow.Ja rowniez mam tak,ze
                czasem wole z obca osoba pogadac.No to zycze Wszystkiego Najlepszego
                na NOWEJ DRODZE ŻYCIA.A co do dzidziusia to napewno będzie zdrowe!!!
              • amerrill Re: Ciąża 22.06.08, 19:06
                No to gratulacje. Twój chłopak udowodnił, że choć nie masz wsparcia w mamie, to
                możesz liczyć na niego i stanął na wysokości zadania smile
                Moja teściowa przy mojej pierwszej ciąży to była raczej sceptyczna, ale później
                oswoiła się z sytuacją i nakupowała mi wory ciuszków, niestety rozmowy z nią
                kończyły się zawsze tym, że próbowała przeforsować swoje zdanie i przekonać
                mnie, że to ona ma rację we wszystkim. Nawet jak już urodziłam, to próbowała mi
                wmówić, że źle karmię smile, bo powinnam zupełnie inaczej trzymać dziecko itp. Na
                początku mnie to wkurzało, a potem tylko jej przytakiwałam smile dobrze, że mieszka
                daleko ode mnie, bo byśmy się chyba zjadły nawzajem smile
                pozdrówka
                • sympatyczna1980 Re: Ciąża 22.06.08, 23:02
                  gratuluje serdecznie i ciazy i narzeczenstwa i trzymam kciuki zeby wszystko Wam
                  sie ulozylo smile))
    • szarlottta Jak to jest u mnie... 23.06.08, 10:06
      dasz radę. Cóż, ja wychowałam się tylko zmamą, z którą niestety nie
      miałam najlepszego kontaktu. Zwsze wszystko co robiłam w życiu było
      złe.

      Teraz jestem przed obroną pracy mgr, kończę studia, mam świetną
      pracę, mieszkanie i męża. NIESTETY na wieść o tym, że jestem w ciązy
      moja mama nie zareagowała entuzjastycznie. Usłyszłam, że za
      wcześnie, że przed obroną, że w trakcie remontu, i... że zawsze
      stawiam ją przedfaktem dokonanym.

      Generalnie to... beznadzieja. Zadzwoniłam do ojca, z którym od 7
      roku życia widywałam się średnio przez 1h raz na miesiąc. Zareagował
      ciszą w słuchawce.

      Okropnie borykam się z tym wszystkim czuję się potwornie. Ciągle
      chce mi się beczeć, czuję się mega zagubiona, niby mam wszystko a
      nie mam niczego. Mój związek małżeński też przebiega bardzo
      burzliwie. Mąż raczej nie rozumie tego wszystkiego, co dzieje się we
      mnie. Tych zmian hormonalnych, zmiennych nastrojów itd. Ciągle się
      kłócimy. Razem chcieliśmy tego dziecka, bardzo. Ja już nie mogę się
      doczekać, moż wreszcie pojawi się taka istotka, która bdzie mnie
      kochać.
      • selena88 Re: Jak to jest u mnie... 23.06.08, 21:44
        W pewnym stopniu rozumiem. Z tym że tato był troszkę zaskoczony ale obiecał
        pomoc , przytulił ..jakoś tak mi się lżej na sercu zrobiło . Szkoda ,że mama nie
        zobaczy wnuka .. To też jakoś przetrwam . W ciąży mamy prawo mieć nastroje
        ..Myślę ,że oboje musicie się z mężem też oswoić z tym wszystkim ( mówi to ktoś
        , kto sam się oswaja ) i na pewno będzie lepiej !! . Mimo że strasznie się boję
        też cieszę się ,że zostanę mamą i wcale nie żałuje tego co się stało mimo,że
        przyznam gdy zrobiłam test to byłam w takim szoku ,że szkoda gadać .. Mieszkania
        własnego raczej nie mamy ale myślę ,że do porodu już na pewno będziemy mieli
        jakieś własne gniazdko i dzidzia pierwszą noc po wyjściu ze szpitala spędzi już
        w naszym wspólnym domu . Chociaż jak sobie pomyśle o porodzie to jestem
        przerażona..Wiem ,że mam jeszcze sporo czasu żeby się z tym oswoić ale póki co
        piekielnie się boję . Trzymaj się cieplutko i życzę żeby wszystko się ułożyło smile .
      • amerrill Re: Jak to jest u mnie... 24.06.08, 00:43
        szarlottta, z mężami tak już bywa. Nie są w stanie zrozumieć natury kobiecej,
        czasami nie umieją, a czasami po prostu nie chcą. Daj mu trochę czasu, a z
        drugiej strony nie koncentruj się całkowicie na ciąży i przyszłym
        macierzyństwie. Wiem, że to jest stan wyjątkowy dla kobiety, ale to minie i
        wówczas trzeba będzie ogarnąć wszystko, nie tylko to co dzieje się w Tobie.
        Poświęć mu trochę uwagi, poróbcie coś razem, coś co szczególnie lubicie,
        porozmawiajcie o czymś przyjemnym, a zobaczysz, że wasze stosunki ułożą się. A
        co do rodziców - nie wybieramy ich sobie, natomiast to oni kiedyś świadomie bądź
        nieświadomie wybrali nas - swoje dzieci. Teraz przyszła kolej na nasze pokolenie
        i my dążymy do bycia rodzicami, więc starajmy się być lepsi niż nasi rodzice i
        dajmy naszym maleństwom więcej miłości, opieki i zrozumienia niż sami
        otrzymaliśmy. Rodzice, którzy reagują tak jak Twoja mama, to osoby, które bardzo
        chcą żyć życiem swoich dzieci. Nie umieją na pewnym etapie odciąć pępowiny i
        pomyśleć o córce/synu jako o autonomicznej jednostce, ponieważ wiąże się to ze
        zmianą sposobu myślenia, która czasami jest nie do wykonania. Natomiast ludzie
        tacy jak Twój Tato zbyt szybko na pewnym etapie odizolowali się i teraz są
        przekonani, że nic, cokolwiek by zrobili, nie jest w stanie naprawić stosunków
        między nimi a ich dziećmi.
        Pozdrawiam i trzymaj się, wszystko się ułoży
      • szarlottta Re: Jak to jest u mnie... 24.06.08, 14:31
        Dzięki dziewczyny, ja tez mam nadzieję, że się ułoży...
    • moni4444 Re: Ciąża 23.06.08, 10:15
      wszystkiego sie nauczysz ja milam 17 lat jak poraz pierwszy zostalam
      mama dzis moja cora ma 13 lat i dalam radesmileteraz jestem w czwatrej
      ciazy 38tc i tez mysle jak ja sobie poradze pozdrawiam i zycze duzo
      sily i cierpliwoscismile
    • rybitka Re: Ciąża 23.06.08, 10:48
      Witaj.Może na początek cię pociesze tym że ja mam 27lat i czuje się
      przerażona tym jak to będzie jak urodze.Faktem jest to że to już
      5miesiąc,albo dopiero.Jest to już moja trzecia ciąża,ale niestety
      dzieci jeszcze nie mamy.Poprzednie bardzo wcześnie się zakończyły i
      miałam wtedy 20lat.Tak więc teraz większy stres czy wszystko będzie
      dobrze.Podobnie jak ty nie mamy nikogo.Męża mama nieżyje,moi rodzice
      bardzo daleko i za bardzo się nie interesują co u nas się
      dzieje.Ciąża to wspaniały stan,ważne jest to żeby o siebie dbać.Ja
      mimo rezygnacji z pracy i leżenia plackiem nie zwątpiłam ani na
      chwile że się uda.Faktem jest to że było pare momętów zagrożenia dla
      ciąży,ale to indywidualna sprawa.Teraz tylko martwie się tym jak my
      sobie poradzimy,bez pomocy bliskich,bez własnego mieszkania i co z
      dzieckiem jak trzeba będzie wrócić do pracy.To jest narazie moją
      zmorą codzienną a przyznam że dopiero niedawno takie myśli mie
      nachodzą.Tak więc ty masz jeszcze czas i ciesz się z każdego dnia
      ciąży.Najfajniej jest jak dziecko zaczyna kopać,ale to też
      stresujące ponieważ tak się przyzwyczajasz do kopniaczków że jak
      dziecko sobie smacznie śpi to ty sobie wyobrażasz najgorsze.Ważne
      jest też żeby wybrać dobrego lekarza,na którego zawsze możesz
      liczyć.Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło.Napewno razem dacie rade.
    • selena88 Re: Ciąża 23.06.08, 21:46
      Dziękuje Wam Kochane za te wszystkie słowa pociechy i wsparcie .Pozdrawiam Was
      serdecznie !! smile
    • selena88 Re: Ciąża 24.06.08, 10:47
      Dzisiaj byłam u lekarza i zrobił mi USG .Dowiedziałam się ,że będę miała
      bliźniaki .Boże jeszcze sie nie oswoiłam z samą ciążą a tu dwójka dzieci na
      raz!! . Powiem Wam ,że teraz to jestem naprawdę przerażona .
      • rybitka Re: Ciąża 25.06.08, 14:49
        Gratulacje x 2.Strasznie Tobie zazdroszcze bliżniaków.My mażyliśmy o
        bliżniakach,ale solista jest i też się bardzo cieszymy,mimo tego że
        właśnie właściciel nam wypowiedział mieszkanie znowu
        przeprowadzka,mam nadzieje że coś znajdziemy.A wam życze wytrwałości
        i wysypiajcie się za wczasu bo potem będzie ciężko jak dzieciaczki
        będą na zmiane dawały znać o sobie.Pozdrawiam i wszystkiego dobrego.
    • artdesign84 Re: Ciąża 24.06.08, 14:38
      musisz iść do lekarza on Ci powie jaki tryb życia proawdzić
      A do roli matka to masz jeszcze 9 miesięcy żeby się przygotwać smile
    • sielke1981 Re: Ciąża 24.06.08, 21:16
      halo, halo,

      przeczytałam wszystkie Twoje wpisy i ogromnie sie wzruszyłam. Z całego serca
      życzę Tobie wszystkiego najlepszego. Jestem przekonana że wszystko się ułoży,
      masz odpowiedzialnego narzeczonego, sama pisałaś, że chciałaś mieć bliźnięta.
      Już wkrótce stworzysz sobie własną, pełną rodzinę smile
      Dasz sobie radę. Wiek nie ma tu znaczenia, sama wiesz, że są starsze a
      nieodpowiedzialne i nie zasługujące na to miano MATKI.
      Na pewno nieraz będzie ciężko. Sama ciąża to nieraz okres wyrzeczeń i poświęceń
      ale miłość jaką darzysz już swoje dzieciaczki (a świadczy o tym jak o nich
      piszesz, troszczysz się) naprawdę dodaje nadludzkich sił.
      Napisz czasem co u Ciebie. Bedę kibicowała z całego serca.
      wink
      • mamakacperka-pl Re: Ciąża 26.06.08, 05:09
        ja również jestem bardzo młodą mamąsmile) w wieku 19 lat urodziłam
        swojego pierwszego planowanego dzidziusia, od przeszlo 3 lat jestem
        mężatką.mój mąż jest ode mnie 5,5 roku starszy. teraz mam 22 lata i
        2 miesiace temu urodziłam drugiego synkasmile))... tak więc mam 3
        letniego Kacperka i 2 miesięcznego Konradka.. nie martw się
        najważniejsze by dzieci zdrowe były i mąż cie wspierał i jakoś się
        ułoży..co do mieszkania to też jeszcze swojego nie mamy i mieszkamy
        na wynajmie ale cóż zrobić takie teraz chore czasy nastały..
        pozdrawiam przyszłą mamusięsmile)
      • mamakacperka-pl Re: a i jeszcze jedno.. 26.06.08, 05:10
        może fakt że jesteś w podobnym wieku co ja i że ja mam doświadczenie
        już jako takie to jakbyś miala chęci pogadac tak poprostu jeśli
        chodzi o ciąże i wogole z kimś pogadać to sie odezwij to podam numer
        ggsmile
        • selena88 Re: a i jeszcze jedno.. 26.06.08, 15:30
          Bardzo chętnie skorzystam z propozycji smile .
    • selena88 Re: Ciąża 26.06.08, 15:22
      Zaczyna do mnie powoli docierać jakie szczęście mnie spotkało . Powiem Wam że
      normalnie zaczyna mi sie to podobać big_grin .Normalnie jestem traktowana jak królowa
      jakaś he he . I wszystko było by super gdyby nie poranne mdłości . Nie mogę
      sobie dać rady . A jak czuje kiełbasę albo jakieś gotowane mięso to jest po
      prostu tragedia . Wyjechaliśmy nad morze wczoraj . Miałam małe obiekcje ale
      chłopak jakoś mnie przekonał . Jakoś tak wolałabym być w domu . No ale ciąża to
      nie choroba a myślę ,że pobyt nad morzem dzieciaczkom nie zaszkodzi na pewno .
      Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za miłe słowa kiss .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka