Dodaj do ulubionych

Czy wszędzie widzenia przez szybę?

22.03.06, 10:59
Drogie Mamysmile
Czy we wszystkich szpitalach stosuje się tę nieludzką praktykę, że Tatusiowie mogą widzieć Maluszka tylko przez szybę, a do tzw. pokoiku odwiedzin wpuszcza sie samą mamę. Zupełnie tego nie rozumiem! Ojcowie mogą byc przy porodzie, ale nie mogą następnego dnia wejść na oddział, żeby przytulić swoje dziecko?
Do końca zycia zapamiętam widok męża "dotykającego przez szybę" naszą Malutką...
Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń - mam nadzieję że będą one bardziej optymistycznesmile
Pozdrawiamsmile
Mama-nesika
Obserwuj wątek
    • owianka Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 11:24
      Ależ skąd! Nie słyszałam o takich widzeniach, w W-wie przynajmniej...
      • mama-nesika Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 11:30
        To jak t u Was wygląda?
      • mama-nesika Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 11:30
        To jak t u Was wygląda?
        • laminja Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 11:40
          W Warszawie (chyba we wszystkich szpitalach) rodzina może normalnie odwiedzać
          kobietę po porodzie. Dziecko też jest cały czas przy matce.
        • 13kot13 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 11:44
          W Legnicy jest ok.odwiedziny cały dzień.Kiedyś był pokoik odwiedzin co było
          fajną sprawą.
    • pl35 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 11:40
      Ja miałam dziecko przy sobie. Nie było żadnych pokoików za szybą ( oprócz
      zabiegowego). Rodziłam na Solcu.
      • i.v.a Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 12:27
        No co Ty ? Teraz nie ma takich praktyk . W Krakowie mąż normalnie odwiedza
        zonę i dziecko na sali na której leżą .
    • kajak75 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 12:39
      a moze powinnas miec nicka babcia-nesika?
      • mamaweroniki2 Re:kajak75 22.03.06, 13:32
        Może Ci się to wydawać śmieszne ale 4 lata temu rodziłam córkę w powiatowym
        szpitalu i był zakaz wchodzenia na oddział. Dzieci można było oglądać przez
        szybę/ drzwi. W zeszlym roku koleżanka też tam rodziła i byłam ją odwiedzić-
        było tak samo.
        Z tego co wiem nic się tam nie zmieniło. Nadal są takie szpitale. Chociaż
        większośc już zreformowano.
        • mama-nesika Re:mamaweroniki2 22.03.06, 13:47
          Dzięki za odpowiedź, pozdrawiamsmile
      • mama-nesika Głupie gadanie... 22.03.06, 13:41
        W moim mieście jest jeden szpital położniczy i gdyby takiego problemu nie było, to bym go nie poruszała... Mam tylko nadzieję, że z takimi tekstami jak Ty nie wyjeżdżają kobiety na zachodzie, dla których nacinanie krocza czy rutyna-oksytocyna też brzmią teraz nieprawdopodobnie...
    • ewa_mama_jasia Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 14:06
      O ile wiem, to w większości szpitali (przynajmniej w większych miastach) nie
      tylko ojcowie mogą przychodzić ale i inni członkowie rodziny, przy porodzie też
      jest promowana obecność ojca (lub innej osoby z rodziny). Odchodzi się od
      sterylności na rzecz normalnego dopływu bakterii. Szczerze mówiąc nie
      słyszałam, że jeszcze gdziekolwiek są takie zwyczaje. Możesz podać w jakim to
      mieście?
      • mama-nesika Re: Mama Jasia 22.03.06, 14:22
        Gniezno (pod Poznaniem)
        Pamiętam jak jedna z mam wyniosła dzieciątko do tego nieszczęsnego pokoiku, to na oddziale aż huczałosmile
        Pozdraiwamsmile
        • mamaweroniki2 Re: Mama Jasia 22.03.06, 14:29
          W Myślenicach. Jak wyniosłam córe pokazać tatusiowi to dostałam straszny
          ochrzan.
    • salma75 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 14:53
      Jeszcze niedawno było tak w Św.Rodzinie w Poznaniu, nie wiem jak jest w tej
      chwili....Tatuś mógł zobaczyć dziecko, dotknąc go tylko wtedy, gdy mama leżała w
      sali jednoosobowej (odpłatnej)...Bardzo źle nam wtedy było sad
    • agastrusia Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 15:32
      Te praktyki są przedpotopowe.Jak ja się rodziłam to i owszem tak było ale to
      miało miejsce trzydzieści lat temu.
      W Gdańsku jest wszystko normalnie. Mamy mają dzieci przy sobie od urodzenia a i
      tatuś może je widywać kiedy chce i nie tylko widywać.
      Pozdrawiam wink
      • jolinek77 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 20:10
        zalezy gdzie w Gdańsku bo np w wojewódzkim odwiedzajacy w tym tata moga
        przxebywać tylko w specjalnym pokoju i tam przez okienko mogą patrzyć na dzieci-
        więc nie wiem skad teoria o 30 latach wstecz
        • agastrusia Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 23.03.06, 14:03
          Być może. Ja znam Szpital kliniczny i tam nie ma takich chistorii.
    • agni71 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 22.03.06, 23:45
      O rany, takie historie to słyszałam od mamy i teściowej. Na serio, nie
      sądziłam, że gdzieś tak jeszcze jest w Polsce....

      aga
      • mamaweroniki2 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 23.03.06, 07:56
        Niestety tak jeszcze jest. A poza tym jeśli masz na sali 5-6 łóżek to nie ma
        warunków na bycie na okrógło. To nawet dla kobiet było by krępujące.
        Nie popieram takego "przedpotopowego" traktowania ale... czasem nie może być
        inaczej.
    • horneta Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 23.03.06, 10:02
      Ja rodziłam w IMiD w Warszawie i była ze mną cała rodzina - mój mąż, mama,
      tata, siostra jej narzeczony i moja przyjaciółka. Wszyscy oni czekali na
      korytarzu jak mąz wywiózł z sali porodowej (miałam CC) małego. Potem wszyscy
      siedzieli ze mną na sali pooperacyjnej a potem na sali zwykłej. Miałam wyupioną
      sale jednoosobowa i maz i mam zostali ze mna na noc.
      Nie słyszałam o takich praktykach.
      • agak14 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 23.03.06, 10:23
        A jak to jest w Krakowie na Kopernika? Dokadnie na patologii ciąży? Ktoś wie?
    • kalin_a Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 23.03.06, 14:12
      Ja rodziłam na Solcu (wawa) i niedość że mąż był przy mnie i dziecku codziennie
      od rana do wieczor to jeszcze pozwolono mu spać ze mną (urodziłam o 23.30)
    • mamaweroniki2 Kochane!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.06, 14:22
    • mamaweroniki2 Kochane!!!!!!!!!!!!!! 23.03.06, 14:24
      Musicie przyjąć do wiadomości i pogodzić się z tym, że nie wszędzie jest
      cudownie. Nie w każdym szpitalu można wchodzić na oddział położniczy i być z
      matką i dzieckiem. Tak niestety jeszcze jest i Wasze zbulwersowanie tego nie
      zmieni.
      • aga_sama Re: Kochane!!!!!!!!!!!!!! 23.03.06, 15:23
        O kurde, jak nie można wchodzić na oddział, to kto dokarmia położnice?? Ja mam
        teoarie, że polskie szpitale otworzyły się dla rodzin pacjentów, kiedy zaczęło
        brakować kasy na porządne jedzenie.
        • mamaweroniki2 Re: Kochane!!!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 07:57
          Dokarmiać można. Jest taki korytażyk?salka odwiedzin ze stolikiem i krzesłami.
          Termosy można brać spokojnie.
    • lolinka2 Re: Czy wszędzie widzenia przez szybę? 24.03.06, 10:49
      Nie znam tego zwyczaju..... Mąż małą przebierał, przewijał, był ze mną w sali w
      określonych godzinach (normalnie 14-18, a za przepustką od ordynatora 9-20).
      Zwariowałabym chyba.....

      W Zofii na Żelaznej gdzie teraz będziemy rodzić, też są godziny odwiedzin i nikt
      nie blokuje rodzicom dostępu do własnego dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka