Gość: milkboxer IP: *.syrion.pl 18.04.11, 15:08 Ciekawe, co na to Kaczyński i jego Polacy-Ślązacy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: mAKAR Nie wstydzę się Śląska IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.11, 20:32 Nie mam na siebie żadnych ataków.Mówie trochę po gorolsku i trochę po hanysku:)Na każde świeta obiecuje moim współpracownikom słownik poprawnej polszcczyzny:)PO 25 latach mieszkania na GÓrnym Śląsku za każdym razem odpowiem że jestem Ślązakiem.Jęstem i żaden Erich z RYchtych fajnych niemiec mi tego nie zabroni.Niech mnie w czubek ciula pocałuje:)Mamę mam z kieleckiego a Tatę z kresów.Serce mam na Śląsku.Jak mi tu jakiś Warszawiok napisze to z lacia w ryj dostanie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
janusz19632011 Nie wstydzę się Śląska 18.04.11, 21:12 nie mam śląskich korzyni,ale sie tu urodziuł,tu jest mój dom ,miejsce ,życie -wszystko.Jak sie komu niy podobo to niych z tont spieprzo.Slonsk to niy dziki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramzes III. Nie wstydzę się Śląska IP: 213.139.155.* 19.04.11, 17:17 W fajnym tekscie jest kilka dziwnych, watpliwych, niezrecznych sformulowan: > przybyli z Niemiec za praca z 8 dziecmi (pewnie tez ze Slaska zaraz obok, haha, bo watpie i to bardzo ze przybyli bardziej z zachodu niz Görlitz - z tyloma dziecmi.) > polskie korzenie (a co to znaczy dokladnie? brzmi dziwnie a nawet zabawnie-naiwnie-upraszczajaco) > laczylo ich tylko miejsce, gdzie mieszkali (bzdrura, ludzi laczylo znacznie wiecej; praktycznie wszyscy sie jakos rozumieli, nie tylko porozumiewali) > powstancy walczyli o polskosc (naprawde? i czy bylo to naprawde "powstanie"??) > pielegnowali piekne polskie tradycje (a inne juz byly "brzydkie" ?) Ale "mysl przewodnia" albo glówny "przekaz" tekstu jest ok, przekonuje. Niestety powiela/kolportuje elementy polskiej politycznej pseudohistoriografii - której niestety bylismy tak dlugo karmieni. :( Odpowiedz Link Zgłoś
sabko Re: Nie wstydzę się Śląska 19.04.11, 18:52 Ramzes, pozwól, że wyjaśnię ci kilka rzeczy. Po pierwsze nie napisałam, ze już przybyli z 8 dzieci. Cześć urodziła się już tu. Polskie korzenie, masz rację, jest to koniecznie uproszczenie, nie mogłam tu wrzucić całego drzewa genealogicznego dziadka. Myślę, że ogólnie wiadomo co miałam na myśli. Oczywiście, że ludzi łączyło wiele, ale również wiele dzieliło. Tu akurat chciałam skupić się na różnicach. Z godnie z moją wiedzą, zarówno ta podręcznikową jak i tą przekazywaną przez dziadka, tak, to były powstania, w których walczono o polskość. Trudno pielęgnować coś co się nie podoba, można więc uznać, że pielęgnowano te piękne tradycje. :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramzes III. Re: Nie wstydzę się Śląska IP: 213.139.155.* 20.04.11, 17:29 Sabina, dzieki za odpowiedz. Przekonalas mnie (no, moze oprócz charakteru tej haji wtedy). Jestes jak widze "ok". Zreszta, jak my wszyscy z Królewskiej Huty. D Kto wie, moze bylismy nawet sasiadami albo kolegami w szkole ? (Szkoda, ze panie zmieniaja nazwiska. No, ale panowie - tutej - tez.) Pozdrowienia z Egip...z Rajchu ! D Odpowiedz Link Zgłoś