Gość: Maciek Czy warto było łączyć się z Polską? IP: *.cable.ubr05.nmal.blueyonder.co.uk 26.06.07, 10:24 dziekuje za artykul, swietnie napisany i sporo sie dowiedzialem, jako urodzony w Opolu nie-Slazak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?... Czy warto było łączyć się z Polską? IP: 82.160.242.* 26.06.07, 10:29 No coz, ile umyslow tyle koncepcji rzeczywistosci. Ja osobiscie uwazam, iz jesli liczymy juz zyski i straty, to bardziej stawiam na zniszczenie geologiczne, czy moze raczej srodowiskowe, jak ktos woli. Nie wiem kto sprawuje rzady na slasku, ale slask swego czasu dostawal najwieksze dotacje na rozwoj. Niestety nie wiem czy akurat caly... W Polsce, a moze i na calym swiecie jest tak, ze niektore regiony maja wiecej pieniedzy, a inne mniej. Uwazam, ze Slask nie jest na koncu w profitach, a jesli ktos chce niezaleznosci to nie jest to juz jednolite panstwo, ale konfederacja panstewek. Chyba komus marzy sie unia w unii, ale czy od tego przybedzie pieniedzy? Moze Niech slask spojrzy na pozostale wojewodztwa, ktore zazdroszcza mu inwestycji w rejonie slaska. Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 [...] 26.06.07, 10:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x I za t mielscie sklepy gornicze, wczasy, pensje i IP: *.crowley.pl 26.06.07, 10:44 I za to mielscie sklepy gornicze, wczasy gornicze, pensjonaty gornicze, pensje gornicze i bezkarnosc za burdy z kilofami w warszawie. dodatkowo mogliscie podawac sie "za Niemcow" i masowo tam wyjezdzac plujac na Polske to malo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Śląsk Zawsze Polski!!!!!!!!!! IP: *.ismedia.pl 26.06.07, 10:32 Śląsk ZAWSZE POLSKI!!!!!!!!!! tak jak nasze kochane Kresy Wschodnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Do czego ta zydorcza dazy-do wojny domowej? IP: *.crowley.pl 26.06.07, 10:40 Przeciez ta gadzinowka pluje i dezintegruje spoleczenstwo od 17lat gorzej nie "starszliwi Kaczynscy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x [...] IP: *.crowley.pl 26.06.07, 10:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pink Floyd Re: Czy warto było łączyć się z Polską? IP: *.4web.pl 26.06.07, 10:43 Celem tego artykułu nie jest wskazanie czy Śląsk ma być dalej polski czy niemiecki. To tekst o podziale Śląska. Bezmyślne czytanie czy celowe narzucanie własnych poglądów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x A kiedy Niemcy pojawili sie na Slasku? IP: *.crowley.pl 26.06.07, 10:45 A kiedy Niemcy pojawili sie na Slasku? ...bo jakies 250lat temu jeszcze ich tu nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowily 26.06.07, 10:52 slaskie rody rycerskie: von Strachwitz, von Saydlitz, von Prittwitz, von Nostitz, von Rothkirch, von Zedlitz... Jeszcze jakies pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:15 Rody "slaskie" czy "niemieckie" moze zdecydujesz sie wreszcie? Moze zaczniesz wreszcie mowic to co bys chcial "Slazak znaczy Niemiec". Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi 26.06.07, 11:32 "Slazak znaczy Niemiec". Polakom trudno zrozumiec dualizm narodowy. Tym sie roznia ludy nalezace do "kregow" niemieckich od Polakow. Jesli jednak rozumiesz, ze Slazak to "Niemiec", masz pewnie racje. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi 26.06.07, 11:55 co do rodów, to jeszcze na początku XX w. niemiecka artystokracja mieszkająca na Śląsku dawała swojemu potomstwu imiona typu: Bolko, co miało podkreślać związki z Piastami:D! Ps. Swoją drogą, w kręgu niemieckich historyków dość duże wzięcie ma teza, że Polacy - jako naród to wypadkowa Germanów i Słowian:). I jeszcze, znam wioskę koło Jarosławia (za Rzeszowem) założoną przez niemieckkich osadników w XI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Alez oczywiscie! Piastowie slascy nie 26.06.07, 12:27 byli "wyspa"! Takze slascy von Schafgottsch, ktorzy wielki wklad mieli jako przedsiebiorcy, dobroczyncy (Slaski Kopciuszek) i wojskowi (general Wallensteina) byli z nimi spokrewnieni. Nie jeden z przytoczonych rodow mial od 800 lat swoja siedzibe na Slasku. Takze Krakow jest bez Niemcow nie do pomyslenia. Norymberski Veith Stoß alias Wit S., Guttenberg, czy palatynowski Wiersing, znany powszechnie jako Wierzynek naleza nie zaprzeczalnie do tego miasta. Niezbyt chetnie przyjmuje sie do wiadomosci, ze w Krakowie poznego sredniowiecza porozumiewano sie na ulicy po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Alez oczywiscie! Piastowie slascy nie 26.06.07, 12:54 Sprawa jest bardziej skomplikowana:). Np. Poznań nie był zasiedlany przez mieszczaństwo niemieckie, a polskie, tam dla odmiany w okolicach miasta osiedlali się chłopi niemieccy..:) - bambrzy - wielcy zresztą patrioci (minister Skubiszewski z nich pochodzi)! Generalnie jednak rzecz rozbija o strukturę społeczną ówczesnych plemion słowiańskich (w tym i Ślązaków!), otóż składała się ona z rycerstwa (później to szlachta) i chłopstwa, rolę mieszczan, a więc głównie handlową pełnili przede wszystkim Żydzi ściągani do Polski już od wczesnego średniowiecza - najpierw z Hiszpanii, mieszczństwo niemieckie, ale też i np. dzisiejsi Belgowie, Holendrzy - czyli Niderlandy, ci ostatni zresztą zasiedlili w znacznym stopniu Pomorze. Tak swoją drogą antagonizmy pomiędzy Niemcami i Polakami (o Ślązakach nie mówię - bo tych antagonizmów nie ma!) wynikają też z antagonizmów, jakie pojawiły się pomiędzy szlachtą, a mieszczanami. I gdyby złożyć razem literatury niemiecką (a więc przede wszystkim mieszczańską) i polską (szlachecka) - widać to wtedy jak na dłoni!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Alez oczywiscie! Piastowie slascy nie 26.06.07, 13:25 Sprawa jest bardziej skomplikowana:). Chyba nie...:) Np. Poznań nie był zasiedlany przez > mieszczaństwo niemieckie, a polskie, tam dla odmiany w okolicach miasta > osiedlali się chłopi niemieccy..:) - bambrzy ... Stad tez nazwa miasta "Bromberg"-Bydgoszcz...:) Zgadzam sie z Twoimi wypowiedzeniami. Niestety nie duzo ludzi posiada taka wiedze. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi IP: *.axelspringer.pl 26.06.07, 18:09 > Jeszcze jakies pytania? Pytania o co? Wszystkie przytoczone nazwiska poza jednym (Rothkirch) są słowiańskiego pochodzenia, wywodzą się od nazw miejscowości: ze Strachowic, z Siedlic... itp. Ktoś zapisał je w zgermanizowanej wersji, z czego nijak nie wynika że już w czasach Henryka Brodatego członkowie tych rodów mówili po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi 26.06.07, 18:47 Slowianskie nie znaczy polskie. Wejdz na strony tych rodow i zapoznaj sie z ich historia. Tak na marginesie gen. von Strachwitz ("Panzerstrachwitz") chyba nie zaliczasz do Polakow? Odpowiedz Link Zgłoś
asthra Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi 26.06.07, 18:18 Wszystkie wymienione nazwiska poza Rothkirch są słowiańskiego pochodzenia. Z przytocznoego przekazu wynika tylko tyle, że PISAŁ go Niemiec, a nijak, że członkowie wymienionych rodów byli Niemcami już w czasch Henryka Brodatego. Z jakiego okresu pochodzi ten zapis? Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi 26.06.07, 18:52 Przytoczylem nazwiska "krewniakow z Wahlstatt"/"Vettern von Wahlstadt". W necie mozecie wystarczajaco na temat znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: W 1124 r. trzon sil Henryka Brodatego stanowi 28.06.07, 08:07 chrisraf napisał: > slaskie rody rycerskie: > > von Strachwitz, von Saydlitz, von Prittwitz, von Nostitz, von Rothkirch, von > Zedlitz... > > Jeszcze jakies pytania? Tak. Ten Henryk, to co za jeden? Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Errata!!! 04.07.07, 18:03 Nie Henryka Brodatego, lecz Henryka Poboznego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Jest to wielka tagedia i hanba, jak sie ten okres 26.06.07, 10:48 opisuje po dzien dzisiejszy. Wojna domowa, rozbicie rodzin, tysiace ofiar. Slazacy wyraznie powiedzieli "nie" Polsce. Wszystkie "powstania" byly kierowane i organizowane za Brynica. Stad tez ta niechec Slazakow do altrajchu. Wielokrotnie podejmowalem ten temat w roznych watkach na forach GW. Jesli ktos chce sie glebiej zapoznac z tematyka polecam: Oszust Korfanty forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=63787826 85 rocznica hanby! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=64416658 Slask, a sprawa polska forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=61328295 Upior w Katowicach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=53251460&a=53251460 Gornoslascy kawalerzy Krzyza Rycerskiego Zelaznego forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=63009716 Odwazny artykul pana redaktora, ale szczycic ci "powstancy" nie maja sie czym :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Za to Niemcy zawsze dzialali uczciwie:) IP: *.crowley.pl 26.06.07, 10:50 . Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Polacy kladli kamien wegielny nienawisci... 26.06.07, 10:53 Przeczytaj te watki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Hahah jasne Niemcy to byly/sa uczciwe baranki:) IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:22 Hahah jasne Niemcy to byly/sa uczciwe gnebione baranki:) Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Przeczytaj te watki. Znajdziesz daty i opisy 26.06.07, 11:34 wydarzen! Jesli ich nie znasz, zapoznaj sie z nimi. Do tej pory nic ciekawego nie napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 do 1914r. 26.06.07, 12:24 Ślązacy i oczywiście Polacy na Śląsku mieli zabronione podróżowanie I klasą pociągiem, nawet, jeżeli jechał on do kongresówki:) Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: do 1914r. 26.06.07, 12:30 Podaj prosze zrodlo. Nie spotkalem sie nigdy z czyms takim. Ksiazeta von Hohenlohe, von Donnersmarck, czy von Hochberg tez nie mogli podrozowac I klasa? Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: do 1914r. 26.06.07, 13:43 przeczytałem tę informację w jakiejś broszurze kolejowej - musiałbym w domu pogrzebać za nią:) - z zastrzeżeniem, że nie była to, jak mnie pamięć nie myli "niemieckożercza" agitka, a analiza rozwoju kolei na Górnym Śląsku, była to zresztą informacja zawarta bodaj w przepisie. O Ślązakach mówiąc i Polakach zresztą mam na myśli niższe klasy (plebs, robotników)- tak też tam było. Bo mieszczaństwo Górnego Śląska, to oczywiście Niemcy i Żydzi (Aszkenazyjscy..:)). A dla samej arystokracji ojczyzną była Europa... Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: do 1914r. 26.06.07, 15:51 Rozumie, ale nie mylmy pojec! Wymienieni tez byli Slazakami. Moj pradziadek byl na poczatku XX w. duzym "Baumeistrem" w Myslowicach. Chociaz jego nazwisko konczylo sie na "-ski" - zubozala szlachta malopolska, osiadla na poczatku XIX w. na Gornym Slasku - bez przezkod podrozowal I Kl. do Breslau i Oppeln. Mysle, ze wpadla Ci jakas "nawiedzona" broszurka w rece. :) Czesto kojarzy sie terminy Slazak - biedak, Niemiec - wyzyskiwacz. Niemcy byli/sa Slazakami. Wielu Polakow szukalo pracy w "Reichu". Czesto mieli nie wystarczajace wyksztalcenie i nadawali sie "tylko" do ciezkich prac fizycznych. Takze problem alkoholowy byl dosc szeroko rozpowszechniony. Co to wszystko za soba ciagnie, nie musze opisywac... Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Jest to wielka tagedia i hanba, jak sie ten o 26.06.07, 12:09 ech tam, za Brynicą zaraz... Jedź sobie np. do Rybnika na cmentarz. Przejrzyj książki meldunkowe z Sośnicy sprzed wojny, czy np. z Radzionkowa Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Jest to wielka tagedia i hanba, jak sie ten o 26.06.07, 12:34 Wszystkie trzy "powstania" byly sterowane zza Brynicy. To o czym Ty piszesz, dotyczy polskich bojowek na Slasku inicjowanych przez Kongresowke lub Wielkoposke. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: wielka tagedia i hanba - czyja? 26.06.07, 14:09 bojówki niemieckie w całości zbrojone były przez Berlin, a sprowadzane tutaj z Bawarii i innych landów :D. Ale spójrz przy tym, przed jakim problemem stanęło państwo polskie: scalić w jeden organizm 3 różne systemy prawne. Tak swoją drogą pokładałem się kiedyś ze śmiechu czytając, jakie uzasadnienie sporządzili Austryjacy dla zaanektowania Lwowa, uzasadnienie aneks Szczecina (umowa między Piastami) wydaje się więc jak najbardziej na miejscu:) Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Moooment! Cz. I 26.06.07, 15:57 > bojówki niemieckie w całości zbrojone były przez Berlin, a sprowadzane tutaj z Bawarii i innych landów :D Nie odwracajmy kota do gory ogonem: "...W zarzadzeniu Bismarcka z 17. Lutego 1863 roku, skierowanego do ambasadora hrabiego Albrechta von Bernstoff w Londynie czytamy: „Utworzenie niepodleglego panstwa polskiego pomiedzy Slaskiem i Prusami Wschodnimi z konsekwencja rzadania Poznania i dla samodzielnej Polski nieodzownego ujscia Wisly, tworzylo by nie ustajace zagrozenie Prus i neutralizowalo by , przy wielkim wysilku militarnym, do ktorego nowa Polska byla by w stanie, spora czesc armii pruskiej.“ (tlum. autora) W Lwowie wychodzaca gazeta „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, opublikowala artykul, w ktorym czytamy: „Utrata wschodnich terenow znaczyla by smiertelny cios dla potegi Niemiec. W walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus Wchodnich“.(18)(tlum. autora) Zelazny Kanclerz, bedac genialnym politykiem, juz na dziesiatki lat wczesniej widzial zrodla przyszlych konfliktow. Podkresla to jego zaslugi dla Niemiec i Europy. Dzieki niemu Europa srodkowa przez wiele dziesiatek lat zyla w pokoju. Pod jego rzadami Rzesza postapila ogromny krok do przodu. Pierwsze na swiecie ubezpieczenia spoleczne (NW, powszechna kasa chorych i powszechna kasa emerytalna), powszechny obowiazek uczeszczania do szkoly (wprowadzony juz za czasow Starego Fritza), panstwo prawa, szeroko interpretowana demokracja i swietna organizacja panstwa robily swoje. Do tego dochodzily tez kasy zapomogowe roznych zrzeszen zawodowych, prywatne kasy chorych i prywatne ubezpieczalnie. Wprowadzenie idei Raiffeisenbakow i Sparkass pozwolilo na wielki rozkwit handlu,rzemieslnictwa i rolnictwa oraz co jest z tym zwiazane podniesienie standartow zycia. Dla porownania na terytorimu bylej Konresowki ubezpieczenia spoleczne, obowiazek uczeszczania do szkoly i 48-mio godzinny tydzien pracy wprowadzono dopiero 50 lat pozniej !!! Nie bez powodu Polacy z tych ziem i Galicji przybywali, czesto z calymi rodzinami na Gorny Slask, do Wielkopolski i innych regionow Niemiec. Chce na tym miejscu zauwazyc, ze w przeciwienstwie do Wielkopolski Gorny Slask nigdy nie byl pod zaborami. Nie kontrolowany naplyw Polakow do Niemiec niusl ze soba spory potencjal konfliktowy. Bardzo czesto ludnosc naplywajaca do Rzeszy nie miala odpowiedniego wyksztalcenia i nie znala jezyka. Wielu bylo analfabetami. Anton Oskar Klaußmann w swojej w 1911 r. napisanej ksiazce „Oberschlesien vor 55 Jahren“, polski tytul „Gorny Slask przed laty“ , pisze o powaznym problemie alkoholizmu wsrod robotnikow polskich. Nieszczesna polityka „Kulturkampfu“ Bismarcka zostala przez kregi polskich patriotow wykorzystana w walce o niepodleglosc. Bismarck chcial panstwa swieckiego. Jego zdecydowana postawa wobec kleru byla przez ruchy niepodleglosciowe bardzo sprytnie wykorzystywana. „Co katolickie to polskie“. Swiadomosc ta wpajana szerokiej rzeszy pozostawila po dzien dzisiejszy glebokie blizny. Nie raz przypatrywalem sie ludziom spiewajacym „Rote“ nie zdajacym sobie sprawy z jej historycznego bezsensu. Koniecznosc nauki jezyka niemieckiego byla niesiona przez polskich nacjonalistow jako walka z polskoscia („brutalna germanizacja“), ze wielu Polakow uciekalo pomimo tego do Niemiec, umyka dzisiaj. W przeciwienstwie do Rosji, na terenie Rzeszy nikt nie musial sie bac zsylek, deportacji czy cichych mordow politycznych . Jednak tym „odwiecznym wrogiem“ (Dmowski) sa wlasnie Niemcy. Tworca narodowej demokracji glosil parole:“Wspolpraca z Rosja! Naszym wrogiem od 1000 lat sa Niemcy“ (1). (Tlum autora) Twierdzenie to graniczy z cieszka paranoja... Na przelomie XIX i XX w. na Gornym Slasku coraz wiecej naplywajacych Polakow organizowalo sie w roznego rodzaju zrzeszeniach i klubach. Zaczela sie tez agresywna agitacja antyniemiecka. Jednym z pierwszych, ktorzy zaczeli siac nienawisc miedzy Polakami i Niemcami na Slasku byl Adalbert (Wojciech) Korfanty. Urodzony kolo Katowic 20 kwietnia 1873 r. w dawnej Laurahütte, dzisiejszych Siemianowicach Slaskich nie pochodzil jak jest powszechnie uwazane z rodziny slaskiej. Jego ojciec przybyl na Gorny Slask, jak tysiace innych Polakow w nadzieji lepszego bytu z Galicji. Tu zostal zatrudniony jako „hajer“ w kopalni „Fanny“. Maly Korfanty wychowal sie w duchu polskim. Jednak cale pozniejsze zycie „niemiecka mentalnosc“ przyprawiala mu spore problemy. „Dzięki uzyskaniu niemieckiego wsparcia i uwolnieniu go od opłat szkolnych, mógł rozpocząć naukę w liceum (Liceum Krolewskim - noszacemu dzisiaj imie Adam Mickiewicza, przyp. Autora) w Katowicach. Jeszcze jako uczeń gimnazjum zaczął prowadzić pod wpływem polskich agitatorów pochodzących głównie z regionu Poznania propolską działalność propagandową. Przyznane mu wsparcie materialne umożliwiło mu beztroskie życie zarówno w gimnazjum jak i później w czasie studiów. W roku 1903 Korfanty został posłem do niemieckiego Reichstagu, a 1904 posłem do pruskiego Landtagu. Politycznie wspierał "górnośląskich Polaków", którzy - jego zdaniem - byli uciskani przez państwo pruskie. W jego wystąpieniach zwalczał mniemaną dyskryminację wszystkich Polaków terenu Prus, (do których zaliczał także znaczną część mieszkańców Górnego Śląska) w ostrzejszej formie, aniżeli czynili to polscy posłowie z regionu Poznania. Korfanty stracił jednak z czasem popularność i wsparcie polityczne zdobyte z początkiem kadencji poselskiej. Uwikłany w niejasne transakcje finansowe, których skutkiem był upadek banku "Silvana", za co Korfanty ponosił osobistą odpowiedzialność, przyją od roku 1910 umiarkowaną postawę polityczną. Z wybuchem piewszej wojny światowej Korfanty miaszkał osamotniony w Berlinie. Przekonany o pewnym zwycięstwie niemieckim, wstąpił do służby rządu niemieckiego i podiął pracę w "Zentralstelle fur Auslandsdienst" („Placowka Cenralna Sluzb Zagranicznych“-komorka slozby specjalnej, tlum. i przyp. autora), działając na rzecz propagandy wojennej. Przy pomocy polskiego wsparcia finansowego udało mu się rozbudować imponujący aparat propagandowy w celu prowadzenia politycznej walki propagandowej, opartej głównie o demagogię. W jednym opisie z tamtych lat twierdzi się, że“ (4) „ gdyby sztuka zaklamanej intrygi decydowala o wielkosci polityka, Korfanty stalby w przednim rzedzie.“ (5)(6)(tlum. Autora) „„Intrygi są jego jedyną nadzieją, aby doprowadzić do złączenia Górnego Śląska z Polską. Już od dłuższego czasu zrozumiał, że tego celu nie można osiągnąć na drodze zgodnej z prawem. On poją także, że ślepy terror i wojna domowa nie prowadzą do celu. Górny Śląsk jest zbyt silnie połączony z Rzeszą Niemiecką i tego jest w pełni świadomy." I w rzeczywistości Kofanty nie ominął żadnej okazji, aby polepszyć polskie szanse wygrania plebiscytu. W tym celu kupił lub założył wiele gazet, na łamach których rozpowszechniał własną propagandę. Ludności wiejskiej obiecał przeprowadzenie reformy rolnej, która miała każdemu głosującemu za Polską przynieść przynajmniej dom, kawałek pola i oczywiście jedną krowę - wszystko to na koszt zapowiadanego po polskim zwycięstwie wywłaszczenia i wypędzeniu ludności niemieckiej ze Śląska. Ludność okręgu przemysłowego przekonywał sloganem: "Kopalnie i huty będą należeć do was", do silnie związanej z kościołem katolickiej ludności kierował uproszczenie: "niemieckie to protestanckie, polskie to katolickie". Korfanty wiedział, jak należy przekształcić występujące różnice soc Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. II 26.06.07, 15:59 Przy pomocy polskiego wsparcia finansowego udało mu się rozbudować imponujący aparat propagandowy w celu prowadzenia politycznej walki propagandowej, opartej głównie o demagogię. W jednym opisie z tamtych lat twierdzi się, że“ (4) „ gdyby sztuka zaklamanej intrygi decydowala o wielkosci polityka, Korfanty stalby w przednim rzedzie.“ (5)(6)(tlum. Autora) „„Intrygi są jego jedyną nadzieją, aby doprowadzić do złączenia Górnego Śląska z Polską. Już od dłuższego czasu zrozumiał, że tego celu nie można osiągnąć na drodze zgodnej z prawem. On poją także, że ślepy terror i wojna domowa nie prowadzą do celu. Górny Śląsk jest zbyt silnie połączony z Rzeszą Niemiecką i tego jest w pełni świadomy." I w rzeczywistości Kofanty nie ominął żadnej okazji, aby polepszyć polskie szanse wygrania plebiscytu. W tym celu kupił lub założył wiele gazet, na łamach których rozpowszechniał własną propagandę. Ludności wiejskiej obiecał przeprowadzenie reformy rolnej, która miała każdemu głosującemu za Polską przynieść przynajmniej dom, kawałek pola i oczywiście jedną krowę - wszystko to na koszt zapowiadanego po polskim zwycięstwie wywłaszczenia i wypędzeniu ludności niemieckiej ze Śląska. Ludność okręgu przemysłowego przekonywał sloganem: "Kopalnie i huty będą należeć do was", do silnie związanej z kościołem katolickiej ludności kierował uproszczenie: "niemieckie to protestanckie, polskie to katolickie". Korfanty wiedział, jak należy przekształcić występujące różnice socjalne i konfesjonalne na mniemane przeciwieństwa narodowe.“(4) Wybuch wojny swiatowej w roku 1914 r. , w wyniku zabojstwa nastepcy tronu Austro-Wegier i jego malzonki w Sarajewie, byl juz dawno oczekiwanym konfliktem. Czesto slysze jakoby Niemcy wywolaly to pierwsze wielkie nieszczescie XX w. Rzesza jedynie realizowala zobowiazania wobec swojego partnera Austro-Wegier. Nie trzeba byc geniuszem, aby stwierdzic powiklania miedzy zamachem, dazeniami separatystow Serbskich i checi zabezpieczenia wplywow Rosji na Balkanach. Co sie z tym wiazalo, bylo reakcja lancuchowa. Adam Mickiewicz napisal: „O wojne powszechna prosimy Cie, Panie“. Goraco sie o nia modlono. (8) Teraz ona nastala... Smierc, meka, bol milionow, zniszczone miasta i wsie, wyludnione regiony. Setki tysiecy, o ktorych sluch zaginal... „Pilsudski zdawal sobie sprawe, ze nowa Polska nie powstala z wlasnej sily, lecz z ofiary krwi pol miliona zolnierzy niemieckich poleglych w walce z carem. W 1922 powiedzial: „ Moja duma milczy doszczetnie, jak pomysle, ze nie my, nie Polacy i nie nasze starania doprowadzily do tych ogromnych zmian, jesli dzisiaj mnie mozna powitac salwami w Krakowie, Wilnie albo Poznaniu, polski hymn zabrzmi i polski zolnierz bron prezentuje“.(9)(tlum. autora) Zapewne mozna miec zastrzezenia co do tego cytatu. Polacy gineli tez w wojsku rosyjskim. Jedno wydarzenie jednak naswietla te, na pierwszy rzut oka niezbyt zrozumiala wypowiedz. Po wyparciu wojsk carskich z Kongresowki przez wojska Niemiec i Austro-Wegier w 1915, 5 listopada 1916 r. cesarzowie Niemiec i Austro-Wegier wywolali Niezalezne Panstwo Polskie. Na czele utworzonej rady regencyjnej stanal arcybiskup warszawski Alexander Kakowski. Szefem rzadu zostal prof. Kucharzewski, ministrem wojny, jak i glownodowodzacym Polskich Sil Zbrojnych Josef Pilsudski. Byl to zalazek panstwa polskiego!!!(10) Od wrzesnia 1917 do zakonczenia wojny wladzom polskim podlegaly miedzy innymi cala egzekutywa jurysdykcyjna i oswiata .(11) W tymze roku Niemcy i Austro-Wegry liczyly na odrodzenie Krolestwa Polskiego. Niestety, kandydatura ksiecia Karola von Habsburga zostala odrzucona, a ksiaze Heinrich Johann XV von Hochberg-Fürstenstein (Slazak, ksiaze pszczynski) odmowil korony Polski. Jest to fakt dzisiaj bardzo malo znany. (10) Na ten okres przypadaja pierwsze akcje protestacyjna Polakow na Gornym Slasku. Zdawajac sobie sprawe z duzych roznic socjalnych miedzy Rzesza i terenami zaboru rosyjskiego, ze wzgledow ekonomicznych przemyslowscy na GS wykorzystywali te sytuacje i zatrudniali Polakow ponizej standartow obowiazujacych dla pracownikow niemieckich oraz Polakow bedacych obywatelami Rzeszy. Polscy robotnicy, pracujacy, lecz mieszkajacy po za granicami Rzeszy strajkujac chcieli uzyskac te sama place , co ich gornoslascy koledzy. W sumie pracowalo na Gornym Slasku 9000 robotnikow z Kogresowki i Galicji oraz 30.000 jencow wojennych, glownie Polakow zaboru rosyjskiego. 23. maja strajkowalo 1800 polskich gornikow z Zaglebia, pracujacych w kopalniach Hohenlohe, Scharley, Miechowitz i Andalusien. W Moskwie od 21 do 27. lipca 1917 odbywal sie kongres endecji, na ktorym rzadano rozbicia „pruskiego militaryzmu“. Nie honorowano dzialan Niemiec majacych na celu stworzenie pierwszych struktur panstwowych Polski. 16. marca 1918 Rzesza, Austro-Wegry, Imperium Osmanskie, Bulgaria, Rosja i Ukraina podpisuja w Brzesciu nad Bugiem umowe pokojowa. Niemcom udaje sie „przekonac“ Rosje do rezygnacji z ziem polskich. Jest to jednoczesnie wielki sukces dla odradzajacej sie Polski. Rzesza, jako najsilniesze panstwo srodkowe zmusza oprocz tego Rosje do rezygnacji z Finlandii, Estonii, Litwy, Lotwy i Ukrainy. Wszystkie wymienione panstwa maja sie stac samodzielne. Niemcy groza Rosji sowjeckiej wznowieniem dzialan wojennych na wypadek braku akceptacji warunkow umowy pokojowej. Trozki zdaje sobie sprawe z zagrozenia rozbicia armii rosyjskiej przez wojska panstw srodkowych i jest zmuszony do podpisu. Niestety 11. listopdada 1918 Ententa zmusza Rzesze do podpisania rozejmu w Compegnie. Rozejm ten anuluje jednoczesnie umowe z Brzescia- Litowskiego. Jest to wielka strata dla odradzajacej sie Polski. Na gornym Slasku 06.06.1918 dzieki naglej smierci posla do Reichstagu Augustina Warlo z partii Zentrum, nie majacy dotychczas szans Korfanty moze sie ubiegac o mandat do parlamentu niemieckiego. Profitujac z powszechnego niezadowolenia wygrywa i staje sie parlamentarzysta. Logiczna konsekwencja bylo, ze Niemcy jako pierwsze uznaly Panstwo Polskie. 16 listopada 1918 r. Pilsudski wyslal do panstw bioracych udzial w konflikcie jak i panstw neutralnych note o powstaniu Niepodleglego Panstwa Polskiego. Na te note odpowiedziely jedynie Niemcy i wyslaly niezwlocznie swego ambasadora Kesselera do Warszawy. Spotkalo sie to z wielka desaprobata Francji, Wielkiej Brytanii i Stanow Zjednoczonych, oraz wrecz „przerazeniem“ kol zwiazanych z Dmowskim. To one chcialy przeciez przy wsparciu panstw Ententy „dac“ Polsce niepodleglosc! Wywarto presje na Pilsudskim w efekcie, ktorej „swiezy“ ambasador w Warszawie odjechal z powrotem do Berlina. Jako ciekawostke przytocze tu fakt, ze Uniwersytet Warszawski zostal na nowo utworzony przez niemieckiego gen. von Besseler. Powolal on takze do zycia Wyzsza Szkole Techniczna w Warszawie. Wlasnie jemu mlode panstwo polskie zawdziecza organizacje przyszlego Wojska Polskiego. Widzac nienawisc Polakow do Niemcow i zniweczenie jego staran o pokojowa wspolegzystencje zmarl zalamany w 1921 r. w Berlinie. Jest dzisiaj rzecza nie chetnie widziane, ze strona polska w okresie do roku 1921 organizowala i przeprowadzaja akcje sabotazowo-dywersyjne, wzniecala zamieszki, dokonywala zamachow na osoby narodowosci niemieckiej lub Polakach opowiadajacych sie za przynaleznoscia do Rzeszy na terenie nie tylko sowerennego panstwa, ale panstwa pozytywnie nastawionego do dazen narodu polskiego. Za to dzialania strony niemieckiej sa prawie wylacznie ukazywane jako akcje terrorystyczne. Jest to absurdem graniczacym z kompletnym zaslepieniem i brakiem znajomosci tematu. Kolo Katowic, na Zalezu, 21.10.1918 powstala z paramilitarnej organizacji „Sokol“ z celem walki prz Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. III 26.06.07, 16:01 Kolo Katowic, na Zalezu, 21.10.1918 powstala z paramilitarnej organizacji „Sokol“ z celem walki przeciwko Niemcom „Straz Obywatelska dla Gornego Slaska“ (29). Byla to pierwsza polska zorganizowana podziemna komorka militarna na Gornym Slasku. Aby uspokoic sytuacje w tym regionie, administracja decyduje sie na wydalenie 18.11.1918 400 agitatorow polskich do Malopolski.(29) W celu zapobiegnieciu destabilizacji 28.11.1918 117. Dywizja Piechoty, pod dowodztwem gen. Karla Hoefera zostaje stacjonowana na Gornym Slasku.(29) W Poznaniu 3-5.12.1918 ma miejsce pierwsze posiedzenie „Sejmu Dzielnicowego“. Bierze w nim udzial 36 „delegatow“ z Gornego oraz Dolnego Slaska, regionow Opole, Bytom, Katowice i Nysy.(30) Rymer i Korfanty staja na czele NRL. Takze w Poznaniu (przyp. autora), „6. grundnia 1918 odbyl sie zjazd narodowej demokracji Slask-Pomorze-Poznan-Kongresowka, majacy na celu postawianie przedsatwicieli konferencji pokojowej przed fakty dokonane. Kilka tygodni pozniej, podczas pobytu Ignacego Paderwskiego w Poznaniu wybuchlo przez Korafntego dowodzone powstanie Wielkopolskie.“(2)(tlum. autora) W Laurahütte/Siemianowice, 12.12.1918 paramilitarny „Sokol“ przemienia sie w „Zwiazek Wojacki“. Ze wzgledu na nasillajaca sie dzialalnosc polskich bojowek, 15.12.1918 zostaje powolany do zycia „Freie Vereinigung zum Schutze Oberschlesien“/“Wolne Stowazyszenie Ochrony Gornego Slaska“. Z nie zrozumianych przyczan, tego samego dnia Warszawa zrywa kontakty dyplomatyczne z Rzesza. Chociaz strona polska organizujac akcje manifestacyjne i strajki na Gornym Slasku, wspolpracowala z niemieckimi komunistami, na zjezdzie 16-20.12.1918 w Berlinie delegaci Rad Zolnierskich i Robotniczych nie zgadzaja sie na przylaczenie Gornego Slaska do Polski. 20.12.1918 Zblizony do katolickiej partii Zentrum „Oberschlesischer Kurier“ z Krolewskiej Huty publikuje odezwe majaca na celu wywolanie „niezaleznego panstwa“ Oberschlesien/Gornego Slaska. GS mial miec podobny statut jako terytorium Rzeszy, jak Bawaria w dzisiejszej RFN. 25.12.1918 Burmistrz Rybnika, pozniejszy czlonek oporu antyhitlerowskiego i jeden z zalozycieli CDU w powojennych Niemczech oraz minister w rzadzie Konrada Adenauera Hans Lukaschik wraz z przewodniczacym Rad Wojskowo-Robotniczych w Rybniku Ewaldem Latacz przedstawiaja wspolnie Radzie Ludowej we Wroclawiu koncepcje Wolnego Panstwa Gornego Slaska. Polskie komorki dywersyjne proboja 27.12.1918 wzniecic „powstanie“ na Pomorzu. Jest to proba sprowokowania wojny domowej. Cale szczescie nie dochodzi tu do bratobojczych walk. Pomorzanie dosc szybko opanowywuja sytuacje. 28.12.1918 rzad w Berlinie akceptuje dazenia Gornoslazakow do wlasnego „Landu“ i zleca opracowanie planu „kulturowej“ autonomii Gornego Slaska. W ostatnim dniu grudnia 1918 zostaje wprowadzony zakaz pobierarania polskich „podatkow“. Do tej pory bojowki polskie wymuszaly placenie „podatkow“ na przedsiebiorcach, rzemieslnikach, kupcach i innych osobach trudniacych sie dzialnoscia gospodarcza. Jednoczesnie prezydent rejencji opolskiej, do ktorej nalezal caly Gorny Slask, Walther von Miquel wydaje zarzedzenie, w ktorym zabrania jaka kolwiek dzialalnosc wyborcza do sejmu polskiego oraz surowszego karania wszystkich wykroczen zwiazanych z zaklucaniem przebiegu wyborow do Zgromadzenia Narodowego. 02. stycznia 1919 ze wzgledu na notoryczne naruszanie granicy przez oddzialy polskie i uspokojenia niepokojow spowodowanych trudna sytuacja gospodarcza, Berlin podejmuje decyzje o powolaniu do zycia „Freiwilligenkorps Schlesien“/“Korpus Ochotniczy Slask“. W calych Niemczech dochodzi do regolarnych starc. 03.01.1919 Freikorps „Marburger Jäger“ tlumi strajk gornikow w Krolewskiej Hucie. 11 osob ginie. Na dyrektora zakladow Borsiga dokonano zamachu bombowego. Z obawy przed zamachami polskimi i „polskiej inwazji“ spowodowanymi niewystarczajaca ochrona ze strony regolarnych jednostek niemieckich, gornoslascy przemyslowcy decyduja sie 05. stycznia 1919 na stworzenie „Oberschlesisches Freiwilligen Korps“/“Gornoslaskiego Korpusu Ochotnieczego“. Z niego powstaje „ISOS“(„Industrieschutz Obeschlesien“), zalazek pozniejszych legendarnych oddzialow „Brandenburger“. Tego samego dnie dochodzi w Berlinie do wielkiego powstania robotnikow. Rzad niemiecki znajduje sie w bardzo trudnej sytuacji. Nie tylko musi sie obawiac przewrotu wewnatrz kraju. Realne zagrozenie z zewnatrz i aneksja dalszych terytorii moze doprowadzic nawet do unicestwienia Rzeszy Niemieckiej jako panstwa. Wlasnie w celu przygotowania dzialan do aneksji Gornego Slaska przybyl tego dnia Zygmund Wiza z Poznania do Sosnowca, by stworzyc tam komorke POW. Od tego momentu Sosnowiec staje sie centrala dywersji na Gorny Slask. 5-11.01.1919 powstanie „Spartakusa“ w Niemczech Kilka dni pozniej, 14. stycznia 1919 w Bytomiu powstaje „Zwiazek Gornoslazakow- Bund der Oberschlesier“ zwiazek majacy na celu autonomie Gornego Slaska. Skupia on swoich czlonkow w 198 organizacjach terenowych. Powstaje tez gazeta tego organu „Der Oberschlesier-Gornoslazak“. W roku 1922 osiaga ona naklad 40.000 . W brew rozprzadzeniu Walthera von Miquela z 31. grudnia poprzedniego roku, gliwicki „Kurier Slaski“ opublikowuje 17.01.1919 odezwe Wojciecha Korfantego jako przewodniczacego komisarza Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, z apelem do ludnosci Gornego Slaska, by opowiedziala sie za przylaczeniem do Polski. Odezwa nasila obawy Gornoslazakow o pokojowe wspolzycie tego regionu. Dzien pozniej, 18.01.1919 zaczyna sie Konferencja Pokojowa w Paryzu. Piec dni poznie oddzialy czeskie przekraczaja linie demarkacyjna z 5.11.1918 i anektuja Slask Cieszynski. Sytuacja w Niemczech jest co raz bardziej niestabilna. Dochodzi do ciaglych niepokojow. Te niepokoje, zwiazane z ruchem rewolucyjnym przenosza sie tez na Gorny Slask. Mylnie sa one tlumaczone jako wylaczny protest w walce o polskosc GS. Sa one czescia walk ustrojowych jakie mialy miejsce w roznych miejscach Europy. Polscy agitatorzy i DKP(Deutsche Komunistische Partei-Niemiecka Partia Komunistyczna) sledzac odrebne cele, dla uzyskania wiekszego poparcie wspoldzialaja razem, np. 16. Marca 1919 w Rozbarku. W trakcie trwania Konferencji Pokojowej 3. lutego oddzialy polskie, wykorzystujac katastrofalna sytuacje w Niemczech, pierwszy raz udezaja na Slask. Atak idacy z Wielkopolski na Rawicz, ma na celu zajecie Slaska srodkowego, trwa trzy dni po czym sie zalamuje. 6. lutego Niemcy przechodza do kontrataku. Rzad Francji grozi zajeciem Nadrenii na wypadek, gdyby Niemcy nie zaniechaly ofensywy przeciwko oddzialom polskim. Dopiero 17. Lutego, po czesciowo zacieklych dwutygodniowych walkach dochodzi do rozejmu.(29) 10. marca dochodzi w Myslowicach do walk miedzy polskimi oddzialami usilujacymi przekroczyc granice, a jednostkami bylej 117. Dywizji Piechoty, przemianowanej w Grenzschutz. Walki trwaja od switu do godziny jedenastej. Regolarne zaopatrzenie idace zza Brynicy jest niesamowicie wazne dla w juz kwientniu osiegajacej 10.000 ludzi GS- POW. Oddzialy Freikorps Löwenfeldt wielokrotnie rozbijaja komorki DKP. Grenzschutz ostrzega Berlin przed polaczeniem sie komunistycznych Spartakistow z dywersyjnymi oddzialami polskimi. POW chce 22. kwietnia wywolac „powstanie“. Poznan sie jednak nie zgadza. Termin zostaje przesuniety.(29) 25. kwietnia dochodzi w Gliwicach do krwawych zamieszek w efekcie, ktorych Freikorps Aulock biorac udzial w tych zajsciach, proboje powstrzyman Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. IV 26.06.07, 16:04 25. kwietnia dochodzi w Gliwicach do krwawych zamieszek w efekcie, ktorych Freikorps Aulock biorac udzial w tych zajsciach, proboje powstrzyman pladrowania. (29) W tym samym czasie, w dalekim Paryzu Roman Dmowski agitowal na rzecz przyszlego panstwa polskiego. Chociaz jeszcze ono nie istnialo, rzadal on dla przyszlej Polski poludniowej czesci Prus Wschodnich, Königsberg jako wolne miasto, oraz „ziemie piastowskie“, jako ziemie „etnicznie“ polskie.(8) Zdawal sobie sprawe, ze „Polska Jagiellonow“, jakiej chcial Pilududski nie mogla funkcjonowac. Przepasc cywilizacyjna jaka dzielila „ziemie Piastow“ z kresami wschodnimi byla ogromna. Bez terenow zaboru Pruskiego oraz terenow Prus przyszla Polska nie dysponowala zadnym centrem przemyslowym na wieksza skale i jako organizm panstwowy nie byla by w stanie egzystowac. Jego zapedy podczas konferencji w Wersalu napotykaly zdecydowany opor. General i pozniejszego premier RPA Jan Smuts w liscie do brytyjskiego premiera Lloyda George z 22 maja 1919 wyrazil sie slowami : „Jestem przekonany, ze przy nie uzasadnionym powiekszeniu Polski popelniamy kardynalny blad, ktory w toku historii bedzie sie mscil. W nowej Polsce beda mieszkaly miliony Niemcow i Rosjan oraz bedzie ona zawierac tereny, ktore dlugi czas nalezaly do Niemiec i Rosji. Z cala pewnoscia mozna wyjsc z zalozenia, ze i Niemcy i Rosja stana sie znowu mocarstwami i tylko dzieki ich przychylnosci Polska bedzie mogla sie rozwijac...“(13) Do tego dochodzila idea czystek etnicznych. Pozyskajaca od polowy XIX w. coraz wieksze kregi zwolennikow ideologia panslawizmu glosila od 1848 r. pomysl wypedzen ludnosci niemieckiej zamieszkalej na wschod od osi Szczecin-Triest . (3) Stanislaw Grabski ocenial sytuacje narodowa w Polsce, 1919 roku w ten sposob: „Istnieje milosc, ktora sie darzy rodakow i inna, ktora sie darzy obcych. Ich odsetek jest zdecydowanie za wysoki. ...Ten obcy element musi sie zastanowic, czy gdzie indziej nie bylo by mu lepiej. Polska jest wylacznie dla Polakow!“ (19) Polski minister spraw wewnetrznych w przemowieniu z dnia 26. listopada 1924 odnosnie Pomorza: „Jestem mieszkancem tej krainy. Ja znam Niemcow i ich charakter. Zdaje sobie sprawe z wielkiego niebezpieczenstwa, jakie nam grozi z ich strony....Dlatego uwazam to za najpilniejsze zadanie, kazdego Niemca, ktorego mozemy sie pozbyc, zmusic by opuscil Polske“(18) Faktycznie, byle tereny Niemieckie opuscilo, lub niejednokrotnie musialo opuscic, wedlug roznych zrodel od 750.000 do 1.500.000 osob narodowosci niemieckiej. Dr Ewald Pollok przytacza w swojej gazecie internetowej „Silesia“ istnienie dwuch obozow koncentracyjnych w Strzalkowie i Szczytnie kolo Poznania , w ktorych byla przetrzymywana ludnosc niemiecka. Panstwo polskie wywlaszczylo niemieckich wlascicieli ziemi do 1924 r. na laczna sume 510.000 hektarow. Do roku 1939, na podstawie reformy rolnej doszly nastepne 400.000 hektarow. Do tego dochodza tez wywlaszczenia osrodkow produkcyjnych. Szczegolnie dotkliwie odczuli to Niemcy na Gornym Slasku. „Niemieccy gornicy i pracownicy umyslowi na Gornym Slasku zostali pozbawiani chleba i tysiace bylo zagrozone smiercia glodowa, podobnie traktowano starych niemieckich rybakow na polwyspie Hela“,(2)(tlum. autora) Podobnie trudne warunki spotkaly prase niemiecka. Doskonalym przykladem sluzyc moze bydgoski „Deutsche Rundschau“: „Od 1920-1939 miala ona 872 procesow karnych. Odpowiedzialni redaktorzy zostali skazani na laczna kare wiezenia 5 lat 11 miesiecy i 20 dni oraz 24.050 zl kary, zostajac obarczeni kosztami sadowymi w wysokosci 38.700 zl. 546 razy zarekwirowano wydania tej gazety. Calosc strat wynosila ok. 700.000 zl. Zadnej niemieckiej gazecie w Polsce nie oszczedzono podobnego losu“.(9)(tlum.autora) Bardzo ciekawa jest nastepujaca wypowiedz Lloyda George`a odnosnie Prus Zachodnich: „Propozycja polskiej delegacji 2.132.000 Niemcow poddac pod wladze ludowi, ktory ma inna religie, i ktory nigdy w historii nie ukazal zdolnosci do stabilnego samorzadu, musi wedlug mojego przekonania predzej, czy pozniej prowadzic do nowej wojny w Europie wschodniej.“ (17) Ma ona szczegolne znaczenie. Lloyd George, po cesarzach Niemiec i Austro-Wegier byl trzecim dostojnikiem obcego panstwa na tym szczeblu opowiadajacym sie za niepodlegloscia panstwa polskiego. Brytyjczyka wsparl amerykanski prezydent Wilson. Jednak wszystkim umyka, ze w 14-to punktowym planie Woodrowa Wilsona, w punkcie 13-tym jest mowa o stworzeniu panstwa polskiego na terenach „z jednoznacznie polska ludnoscia“. Wyklucza to mozliwosc jakichkolwiek pozniej przeprowadzonych plebiscytow. Dzialania Dmowskiego, majace na celu „wcielenie“ Slaska i poludnia Prus Wschodnich staly w zdecydowanym przeciwienstwie do badan prof. Wladyslawa Studnickiego. Studnicki wielokrotnie udowodnil, ze pokojowa koegzystencja z Niemcami w przeciagu wielu stuleci przyniosla wiele korzysci. Poczynajac od przyjecia chrzescijanstwa, poprzez lokacje nowych miast na bardziej postepowym prawie magdeburskim, rozwoju miast dzieki niemieckim rzemieslnikom, wprowadzenia troj-uprawy pol konczac na ozywieniu zycia kulturalnego (2) Polska rozwijala sie bardzo korzystnie w orbicie wplywow niemieckich. Studnicki byl tez tego zdania, ze Polska powinna sie bardziej orientowac w kierunku wschodnim, gdzie widzial korzenie kultury polskiej, a nie na zachodzie, gdzie mentalnosc Kresowian nie godzila sie z mentalnoscia Slazakow, czy Pomorzan i gdzie faktycznie Polska nie miala, w porownaniu z np. Podolem zadnych tradycji. Droge Polski widzial on w federacji z innymi wschodnimi narodami bylej Rzeczpospoltej. Caly okres miedzywojenny opowiadal sie za ta opcja. (2) Na szczegolnej uwage zasluguja slowa tego profesora z roku 1941 po rozpoczeciu planu Barbarossa: „Z lzami nadzieji w oczach Polacy sluchali w radiu wypowiedzenia wojny Zwiazkowi Radzieckiemu. Mieli nadzieje, ze im ich niepodleglosc zostanie w koncu zwrocona. Wychodzilem z zalozenia, ze w obliczu zmagan wojennych na wschodzie i zachodzie Niemcy przekonaja sie o bezsensownej aneksji wielkich polaci polskiej ziemi i niemiecka polityka zazna znaczacej zmiany. Myslalem, ze wejscie Zwiazku Radzieckiego w konflikt wojenny przygotuje Niemcy do akceptacji takiego toku mysli. Ja wiedzialem, ze ta wojna sie dla nas skonczy albo wyzwoleniem albo wyniszczeniem, jednak nigdy nie watpilem, ze zwyciesto sowjetow bedzie dla nas stanowic kleske“. (2) Po wojnie profesor Studnicki napisal ksiazke, ktora opublikowano pod tytulem „Irrwege in Polen“/“Bledne drogi w Polsce“, Göttingen 1951. W wielu punktach byl tym samym zwolennikiem wizji Pilsudskiego. Znamienne sa slowa marszalka do polskiej delegacji ze Slaska podczas audiencji u niego. Po wejsciu do gabinetu zaczal do nich krzykiem, nie dajac dojsc do slowa:“ Co! Slaska sie wam zachciewa?-To jest stara niemiecka kolonia i wy tam nie macie nic do szukania! Nic!(...) W du... mam ten wasz caly Slask!“(14) Po opublikowaniu pierwszych informacji, dotyczacych terytorii, ktore Niemcy maja odstapic: Czesci okregu glubczyckiego i raciborskiego Czechom; Prowincji Poznan, Prus Zachodnich, czesci Prusc Wschodnich i calego Gornego Slaska wraz z dolnoslaskimi okregami Militsch/Milicz i Guhrau/Gora Polsce, dochodzi do natychmiastowych wiecow protestacyjnych w calych Niemczech. W Opolu demonstruje 15.000 osob. Protesty trwaja kilka dni. Oburzenie w calej Rzeszy jest ogromne. Szczegolnie gorzko odbieraja Niemcy fakt, ze to odnich jako pierwszych wyszla inicjatywa niepodleglosci panstwa i to wlasnie oni jako pierwsi tez uznali Niezalezne Panstwo Polskie, a teraz nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. V 26.06.07, 16:07 Szczegolnie gorzko odbieraja Niemcy fakt, ze to odnich jako pierwszych wyszla inicjatywa niepodleglosci panstwa i to wlasnie oni jako pierwsi tez uznali Niezalezne Panstwo Polskie, a teraz nie tylko musza zwrocic Wielkie Ksiestwo Poznanskie i Prusy Zachodnie, co mozna jeszcze historycznie uzasadnic, lecz ziemie, ktore czasem w okresie 1000 lat jedynie poltorej wieku nalezaly do panstwa polskiego i sa uwazane za odwieczna czesc Rzeszy. Polska agitacja w Rybniku osiaga swoj cel. Od 15. do 23. maja dochodzi tu do strajku robotnikow polskich, domagajacych sie przylaczenia powiatu rybnickiego do Polski. W wyniku starc z oddzialami Freikorpsu ginie 23 robotnikow. Rzad Rzeszy znajdowal sie w bardzo trudnej sytuacji. Z jednej strony nie mial wielkich mozliwosci oporu. Zdawal sobie sprawe z tego, ze odrzucajac propozycje aljantow moze dojsc do wznowienia dzialan wojennych, do ktorych Niemcy nie byli wogole w stanie. Z drugiej strony nie mogl zaakceptowac tego planu. Celem Francji bylo oslabienie Niemiec. Anglia nie chciala dopuscic do urosniecia Francji do roli najwiekszego mocarstwa Europy. Taka nowa pozycja Paryza byla by tez Rzymowi nie na reke. Do tego dochodzilo, ze wszyscy czolowi politycy, oprocz Wilsona, ktory nie byl wybitnym intelektualista i moglo sie zdarzyc, ze pomylil Prage z Warszawa, oraz Clemenseu zdawali sobie sprawe, ze takie rozwiazanie sprawy jest w najlepszym razie zawieszeniem broni, a nie traktatem pokojowym. 29. maja 1919 aljanci otrzymuja z Berlina kategoryczne „NIE“. Jednoczesnie 1. czerwca rzad Niemiec zabrania NRL oraz innym antyniemieckim organizacja wszelka dzialalnosc na Slasku. Jest to bardzo spozniona decyzja. Nie da sie juz wiecej Niemcom zaprowadzic spokoju na terenach Gornego Slaska. W przeciwienstwie do poczynan wladz polskich opowiadanie sie za przynaleznoscia do Polski na terenie Niemiec nie bylo karane smiercia. Nie chlubna role w tej tak napietej sytuacji odegralo tu duchowienstwo polskie. Aby doprowadzic duchownych do ladu, biskup wroclawski Bertram, po nawolywaniu do rozmyslnosci i zabronieniu agitatorstwa klerowi na Slasku, ostrzega 06. sierpnia wszystkich duchownych przed konsekwencjami dalszej agitacji i opowiadania sie z bronia w reku za jedna z opcji. Kler polski jednak czesto nie reaguje na wezwania biskupa i aktywnie przyczynia sie do poglebienia nienawisci miedzy opcjonujacami za niemiecka i polska strona. W tym celu tez przybywa siedmiu polskich ksiezy ze Stanow Zjednoczonych (31). Nie czuja sie oni „poddanymi“ biskupa wroclawskiego i robia „swoje“. W wyniku patowej sytuacji, w wyniku odpowiedzi rzadu Niemiec z 29. maja i po masowych demonstracjach na Gornym Slasku i reszcie Rzeszy, miedzynarodowa komisja zdecydowala sie przeprowadzic plebiscyty. Jak sie okaze kilka miesiecy pozniej, Polska nie wygra ani jednego... Takiemu rozwiazaniu problemu zaprotestowali Paderewski i Dmowski, otrzymujac miedzy innymi do nich skierowana odpowiedz: „Podarowalismy Polsce, Czechom i Jugoslawii niepodleglosc. Teraz sprzeciwiaja sie te panstwa refendum ludnosci. Jestesci bardziej imperialni niz same mocarstwa!“ (21) Ciekawa sprawa jest fakt, ze Slazacy nigdy nie brali udzialu w powstaniach wyzwolenczych Polakow jak Powstanie Styczniowe, czy Listopadowe. Faktyczne powstania na Slasku, powstanie tkaczy slaskich i powstanie przeciwko Napoleonowi sa dzisiaj szerokiej masie absolutnie nie znane. Z 7. na 8. czerwca wybucha „powstanie oleskie“, trwajace do 9. czerwca. 11 dni pozniej POW decyduje o dacie „wybuchu powstania“. Warszawa interweniuje energicznie przeciwko akcji zbrojnej. 19. czerwca „powstanie“ zostaje odwolane. Dzien wczesniej, 18 tegoz miesiaca w Glatz/Kudowie dochodzi do spotkania czeskiego oficera, przedsatwiciela czeskiego Ministerstwa Obrony i majora Enrsta Hesterberga, reprezentuajcego Zentralna Rade Ludowa we Wroclawiu (Zentraler Volsrat in Bresalu) i Dowodztwo Generalne VI we Wroclawiu (Generalkommando VI in Breslau). Tresc konsultacji jest autorowi nie znana. 28. czerwca delegacja polska, pod przewodnictwem Rymera(28) domaga sie od aliantow mozliwosci glosowania 350.000 Gornoslazakow mieszkajacych po za granicami terenu plebiscytowego. Miedzynarodowa komisja zgadza sie na te rzadanie. Zadecydowywuje tez, ze czesci dolnoslaskich okregow Namslau/Namyslow, Gross Wartenberg/Sycow maja nalezec do Polski bez poprzednio przeprowadzonego plebiscytu. Na tych samych warunkach zostaje przyznana Czechom czesc okregu raciborskiego, zwanego Hultschiner Ländchen.(29) Wiekszosc terenow prowincji poznanskiej i prowincji Prus Zachodnich przypadaja Polsce. Rzesza „zrezygnowala“ na rzecz aljantow z Gdanska i Klajpedy. Nalezy sobie na tym miejscu uzmyslowic, ze Niemcy utracili 43.000 kmq z 3 milionami mieszkancow, ze czego 1/3 mowila wylacznie jezykiem niemieckim jako jezykiem ojczystym. Na tym miejscu chce sie podzielic z panstwem osobistym wspomnieniem. Gross Wartenberg byl przez kilka wiekow wlasnoscia ksiazat Kurlandii. Wladcy tego kraju byli podwladnymi krolow RP. Dzieki nim Rzeczpospolita stala sie mocarstwem ...kolonialnym! Do Kurlandii nalezaly Tobago i Gambia. Zanim jednak te posiadlosci przeszly, do przodkow teraz w Bawarii zyjacych ksiazat kurlandskich, wlascicielem Gross Wartenberg byl niejaki Alexander Graf zu Dohna- Schlobitten. Bedac w wojsku mialem okazje sluzyc razem z potomkiem tego rodu generalow Pruskich w jednej jednostce. 2. sierpnia Freikorps von Löwenfeld zostaje stacjonowany na niemieckich kresach wschodnich, wzdluz rzek Przemsza i Brynica, aby zablokowac dostawy broni dla oddzialow polskich. Swiadkiem tych staran byli moj pradziadek, ktoremu miedzy innymi nalezaly dwie kamienice przy Drei-Keiser-Eck w Myslowitz/Myslowicach. Starania te byly bardzo mozolne. W tej zagmatwanej sytuacji, komunisci wywoluja strajk generalny na GS. Trwa on od 11. do 15. Sierpnia. Strajkoja kopalnie, huty i w Opolska Cementownia. W sumie odmawia prace 140.000 ludzi. (29) Krotko po tych wydarzeniach, 14. sierpnia czlonkowie POW uciekaja w poplochu do w tedy czeskiego Schwarwasser/Strumienia. 16. sierpnia niemieckim oddzialom ochrony pogranicza udaje sie schwytac oficera polskich sluzb tajnych, kuriera majacego za zadanie przekazanie informacji kierownictwu gornoslaskiej POW. Tego samego dnia dochodzi w Katowicach do zamieszek. Sklepy zostaje spladrowane. W Myslowicach sytuacja sie zaostrza. Strajkujacy kopalni Myslowice nie sluchaja ostrzezen jednostek Grenzschutzu, przed uzyciem broni w razie eskalacji. Ok. 200 strajkujacych szturmuje budynki administracji kopalnianej. Wojsko niemieckie jest zmuszone otworzyc ogien. 10 robotnikow ginie, liczba rannych jest autorowi nie znana. Pod pretekstem ataku niemieckiego na robotnikow polskich POW wywoluje tzw. I „powstanie“. Liczba zolnierzy POW osiaga prawdopodobnie 23.225 i jest wyposazona w 3.788 karabinow, 2.523 rewolwery, 34 karabiny maszynowe i 37 dwulufowek. Sygnalem do akcji militarnej jest eksplozja w Altenhein/Golkowicach kolo Loslau/Wodzislawia Slaskiego.(29) Dwa dni pozniej Warszawa odmawia oficjalnie pomocy dla „powstancow“. Naczelne Dowodztwo Wojska Polskiego zabrania swoim podwladnym przekraczania granicy. Po prubach zdobycia Schomberg, Laurahütte, Godulla i Janowie „powstancy“ rezygnuja. W Lagiewnikach udaje sie rozbroic miejscowa obrone cywilna. W kilku innych miejscach udaje sie tez oddzialom polskim i oddzialom robotniczym obezwladnic miejscowe posterunki policji. Oddzialy niemieckie zostaja wzmocnione i maja szybko sytuacje w reku. Insurgenci uciekaja za Brynice i Przemsze. Zbieraja sie w obozach w Sosnowcu, Jaworznie, Zawierciu, Szczakowie, Grodzcu i Oswiecimiu. Do lekkich potyczek dochodzi Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. VI 26.06.07, 16:09 Do lekkich potyczek dochodzi w Myslowicach i Szopienicach. Proba wzniecania „powstania“ na Giszowcu szybko zostaje udaremniona. Naczelne Dowodztwo Wojska Polskiego tworzy w Sosnowcu komendanture obok sztabu POW. 21. sierpnia udaje sie „powstancom“ opanowac poludniowa czesc Myslowic. Jest to bardzo wazny przyczolek logistyczny. Dzieki niemu „idzie“ zaopatrzenie z Zaglebia. Niemcy orientuja sie w sytuacji i ostrzeliwuja 22. siernia punkty zaopatrzenia i jednostki uciakajace na teren Zaglebia, przy pomocy artylerii. Na nastepny dzien powstaje w Sosnowcu „Komitet pomocy powstancom“ uchodzacym do Zaglebia. W Berlinie rzad Niemiec ratyfikuje traktak pokojowy z Wersalu. Dzien po ratyfikacji, dowodza „powstania“ Alfred Zgrzebniok , nie widzac mozliwosci zwyciestwa, oglasza zakonczenie walk. 9.200 czlonkow POW ucieka do Zaglebia. Naplywajacy do Sosnowca ochotnicy z calej Polski, w tym 300-tu osobowy oddzial z Wielkopolski pod dowodztwem majora Macieja Mielzynskiego, nie moga na razie wziasc udzialu w „powstaniu“. Na wiesc o jego upadku, protestuje w Warszawie 100.000 osob przeciwko „niemieckiemu terrorowi“. Podczas spotkania Wojciecha Korfantego z kierownikiem ekspozytury Wojska Polskiego d/s „powstania slaskiego“ plk. Michalem (Rola)-Zymierskim (Zostal pozniej skazany za malwersacje finansowe i zdegradowany. W 1932 zwerbowały go do współpracy sowjeckie sluzby tajne. Żymierski dostarczał sowjetom informacje na temat organizacji i wyszkolenia Wojska Polskiego, transakcji Ministarstwa Spraw Wojskowych, a także werbował agentów dla wywiadu ZSRR z korpusu oficerskiego WP. Lista jest dluga. ) oraz dowodza Okregu Generalnego „Pomorze“ gen. ppor. Kazimierzem Raszewskim z Inowroclawia w Sosnowcu, zadecydowano o stworzeniu podziemnych struktur POW na calym Gornym Slasku. 5. grudnia POW dla GS zaczyna w sosnowieckim sztabie realizowac te decyzje. (29) Bardzo jaskrawo widac na podstawie tych poczynan, ze „powstania slaskie“ byly tak „slaskie“ jak „z koziej du..y rajzetasza“. Wzrastajaca wzajemna nienawisc na Gornym Slasku nie zatrzymawala sie nawet przed progami rodzin. Kuzyn byl przeciwko kuzynowi, stryj nienawidzil bratanka, syn ojca... Te spirale zaczal na poczatku tego wieku jako jeden z pierwszych uruchamiac Wojciech Korfanty. Z wielkim sukcesem agitacja antyniemiecka przeobrazala sie w rekoczyny. Pod okiem Francji, powoli lecz ze stalym wzrostem predkosci maszyneria grozy i przemocy zaczela sie krecic. Nienawisc zbierala nienawisc; przemoc, przemoc; smierc, smierc. Po nie ustajacych zamachach polskich bojowek, tez Niemcy zaczeli ukazywac swoja nie mila strone. Z tego powodu 19. wrzesnia general wojska polskiego Jozef Haller von Hallenburg daje rozkaz tworzenia oddzialow milicji na Gornym Slasku. Maja one chronic ludnosc GS narodowosci polskiej przed atakami jednostek niemieckich. „1. pazdziernika 1919 na mocy porozumienia amnestyjnego miedzy Polska i Rzesza zostaja uprowadzeni w glab Polski gornoslascy zakladnicy wymienieni za aresztowanych powstancow“. (29) (tlum. autora) 14. pazdziernika parlament pruski podejmuje uchwale o utworzeniu prowincji gornoslaskiej. Pierwszym nadprezydentem zostaje Slazak Joseph Bitta, byly czlonek rady doradczej Urzedu Ubezpieczen Landu Slask (Landesversicherungsanstalt Schlesien) i czlonek plenum Izby Rzemieslniczej w Opolu (Handwerkskammer Oppeln) 18. pazdziernika Komisja Miedzynarodowa decyduje o wyslaniu wojsk w celu zapobiegnieciu dalszego rozlewu krwi. W do Polski bez plebiscytu przyznanym Reichthaler Ländchen/Rychtal, nalezacym do okregu Namslau/Namyslow, opowiada sie ludnosc 11 wsi przeciwko przynaleznosci do Polski. Jedynie 3% glosuje za Polska. W glosowaniu bierze udzial 75% uprawnionych. Komisja Miedzynarodowa nie uwzglednia woli glosujacych co do przynaleznosci panstwowej.(29) W obliczu tej niesprawiedliwosci, rzad Rzeszy wystosowal note dyplomatyczna do Miedzynarodowej Komisji, w ktorej domaga sie mozliwosci plebiscytu dla ludnosci przyznanego Czechom Hultschiner Ländchen/ dzisiaj Hlucinsko. Takze tu komisja wypowiedziala sie negatywnie. Ludnosc Hultschiner Ländchen w glosowaniu nie autoryzowanym przez Komisje Miedzynarodowa opowiedziala sie glosem 45.393 z uprawnionych 48.466 za przynaleznoscia do Rzeszy. Takze ta wola ludu Gornego Slaska nie zostala uwzgledniona. 19. grudnia wiekszosc polska rady gminy „Hindeburg“ podejmuje decyzje w przemianowanie jej z powrotem w Zabrze. (29) Na mocy 10. stycznia 1920 wchodzacego w zycie Traktatu Wersalskiego Niemcy opuszczaja Prusy Zachodnie, jeszcze nie przez oddzialy polskie zajete ziemie Wielkopolski, jak i wschodnio-pruski okreg Soldau/Dzialdowo. Przyznanie tego okregu Polsce bez plebiscytu bylu nastepnym pogwalceniem prawa samostanowienia i zlamaniem punktu 13. oficjalnych alianckich celi pokojowych, sformuowanych przez prezydenty USA Woodrow`a Wilson`a, mowiacym o przyznaniu Polsce ziem o charakterze nie zaprzeczalnie polskim. Soldau/Dzialdowo bylo miastem krzyzackim prawa miejskie otrzymalo w 1344. Jego odlaczenie o Prus mialo powody czysto strategiczne. Chodzilo o to by polaczenie kolejowe Warszawa – Gdansk przebiegalo na terytorium Polski. Tym samym uniemozliwiono dotychczasowe polaczenia do Osterode/Ostroda , Deutsch Elau/Ilawy i Neidenburg/Nidzicy. 18. stycznia Wojsko Polskie wkracza do Groß Wartenberg i Namslau, ktore wczesniej zgodnie z decyzjami zostaly opuszczone przez jednostki niemieckie. Tego samego dnia kardynal Bertram, ze wzgledu na ignorowanie jego polecen przez polski kler grozi „vagabundujacym i polityzujacym klerykom“ surowe kary. Wywoluje je to ostre protesty strony polskiej. 28 stycznia gen. Haller von Hallenberg rozwiazuje „Milicje Gornoslaska“. 4 lutego oddzialy czeskie zajmuja „Hultschiener Ländchen“. Ze wzgledu na nie dokladne wytyczenie przyszlej granicy, miejscowosci Haatsch, Owschütz i Sandau dostaje sie poz zarzad Mieczynarodowej komisji. Podczas wyborow komunalnych w 1923 r. partie niemieckie w tym rejonie zdobywaja 76,4% glosow. 11. lutego Miedzysojusznicza Komisja Rzadzaca i Plebiscytowa na gornym Slasku przejmuje rzady. Szefem komisji zostaje Francuz gen Henry Le Ronde. Jego zastepca zostal gen. Armando de Marini. Strone brytyjska reprezentowal Harold Parcival. Francja wysyla 13.000 zolnierzy, Wlosi 2000. Amerykanie i Brytyjczycy rezygnuja z wyslania wlasnych jednostek. Piecioma z osmiu resortow Miedzynarodowej Komisji kieruja Francuzi, miedzy innymi: Gosporka, obrona, sprawy wewnetrzne. Cztery z pieciu powiatow przemyslowych sa zarzadzane przez Francuzow. Gornoslazacy otrzymuja odrebne dowody osobiste. Nadprezydent Bitta jest zmuszony opusci Opole. Kardynal Bertram otrzymuje zakaz wjazdu na terytorium plebiscytu. Polski kler nie otrzymuje rzadnych zakazow. 20 lutego rzad Polski mianuje Wociecha Korfantego na stanowsko szefa polskiego Komitetu Plebiscytowego. 1000 osobowy aparat administracyjny ma za zadanie przygotowac przyszle polskie struktury administracyjne, bez wzgledu na wole mieszkancow terenow plebiscytowych. Aby oslabic stanowisko niemieckie, Miedzynarodowa Komisja rozbraja jednostki SiPo. Zezwala jeje jedynie na lekka bron. Polskie oddzialy dywersyjne nie zostaja zmuszone do oddania broni. Zachowuja one cale wyposazenie. Ze wzgledu na nastala sytuacja Niemcy zaczynaja finansowo i materialnie wspomagac „Kampforganisation Oberschlesien“-„KOOS“/“Organizacja Bojowa Gornego Slaska“ Gdy wiesc o „powstaniu“ dotarla do Paryza natychmiast potepiono te akcje zbrojna. Przedstawiciel Wielkiej Brytanii, Lord Harding of Penhurst, zaproponowal zaje Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. VI 26.06.07, 16:11 Gdy wiesc o „powstaniu“ dotarla do Paryza natychmiast potepiono te akcje zbrojna. Przedstawiciel Wielkiej Brytanii, Lord Harding of Penhurst, zaproponowal zajecie calego Gornego Slaska przez armie niemiecka, a Lloyd Georg grozil Francji nota zezwalajaca Niemcom odparcie agresji.(14) 13. maja 1921 w parlamencie brytyjskim mialo miejsce posiedzenie, w ktorym omawiano sprawe Gornego Slaska. Przedstawiciel Labour-Party, Captain Kennworthy, przedstawil przekonanie, ze z brytyjskiego punktu widzenia lepiej by bylo, gdyby caly GS pozostal przy Niemczech. Podczas tej samej debaty Lloyd George grozil zezwoleniem na uderzenie Reichswehry i „krwawym stlumieniem powstania, poniewaz Polska nie posiada zadnego historycznego prawa do Slaska“. (14) (tlum. autora)Do niego tez naleza slynne slowa wypowiedziane w trakcie tego dnia: „Nie daje sie malpie zegarek, bo go zepsuje!“. Interpretacje pozostawiam Panstwu... Zaraz na poczatku walk, czolowi niemieccy dzialacze zwiazkowi spotkali sie z przedstawicielami polskich zwiazkow zawodowych. Celem tego spotkania bylo zapobiegniecie rozlewu krwi. Odpowiedz zwiazkowcow nalezacych do PPS-u, a wiec partii Pilsudskiego brzmiala: „„Gorny Slask musi sie stac polski i aby osiagnac ten cel jego mieszkancy musza przejsc przez morze krwi, tu nie mozna nic zmienic.“ Bylo to jednoczesnie akceptacja popelnianych zbrodni“(16)(tlum. autora) Autor tej samej broszurki, Heinrich Löffler, przewodniczacy Deutscher Gewerkschaftsbund/Stowazyszenia Niemieckich Zwiazkow Zawodowych w Kattowitz/Katowice(tlum. autora) napisal: „Polacy musza zrozumiec, ze oni sami nie moga tylko rzadac, lecz musza tez dawac . Od zakonczenia pertraktacji zalezec bedzie, czy te dwa narody w pokoju i przyjazni beda mogly obok siebie zyc. Niemiecka klasa robotnicza jest gotowa aby wniesc swoj wklad , nie tylko do porozumienia, lecz tez do pojednania. Ze w Polakach te same uczucia sie obudza, jest jej najgoretrzym pragnieniem. Niestety w tym przypadku nie mozna miec wielkich oczekiwan. Wypedzenie niemieckich robotnikow z prowincji poznanskiej i terror wobec niemieckich robotnikow Gornego Slaska na to nie pozwala. Nienawisc oslepia polskich robotnikow. Miejmy nadzieje, ze przewidza, zanim bedzia za pozno!“(tlum. autora) „Dwa dni przed plebiscytem, 18. Marca 1921 roku, zastepca przewodniczacego komisji komitetu plebiscytowego wyslal telegramy do generala Le Ronda, generala de Marinis, pulkownika Percival oraz pelnomocnika niemieckiego przy Komisji Miedzynarodowej w Opolu: „ Niemieccy czlonkowie komisji, komitetow i przewodniczacy powiatow wyborczych, w sumie 70 osob, skladaja rezygnacje ze swych stanowisk w Radzionkau/Radzionkowie, okreg Tarnowitz/Tarnowskie Gory, ze wzgledu na zamachy na zycie, napady i molestowania ze strony polskiej na Niemcach“. (16) Strona francuzka nie tylko tolerowala te poczynania lecz je tez wspierala. Aby zrozumiec wydarzenia roku 1921 na Gornym Slasku, nie mozna pominac kilku zajsc w innych regionach przyszlej Polski. Alexander Treichel, w swojej w 1962 opublikowanej ksiazce „Geschichte des Deutschtums von Rippin und Umgebung“/“Historia niemieckosci Rippin i okolic“ pisze: „ W latach rewolucyjnych 1904 i 1905 slyszelismy caly czas o tym, ze wszyscy Niemcy w jedna noc maja zostac wyrznieci. „Niemcow wyrznac od kolyski“ bylo w tedy haslem Polakow. Ale juz za czasow jak nasi rodzice i dziadkowie byli dziecmi– w XIX wieku – slyszeli oni czesto to przerazajace zdanie o rzezi wszystkich Niemcow, ktore Polakom chyba wpajano od generacji“.(8)(tlum. autora) „11. lipca 1920 na rynku w Chelmnie, starosta Ossowski powiedzial: „Jesli jakis Niemiec, czy Zyd odwazy sie powiedziec cos przeciwko polskiemu panstwu, zwiazcie go sznurami i ciagnijcie ulicami“.(18) „26. sierpnia 1920 proboszcz Ostrowa podczas kazania: „Wszyscy Niemcy znajdujacy sie w Polsce musza zostac powieszeni“.(18) „W roku 1921 rozdawano ulotki w Poznaniu z nastepujaca trescia: „Szef Powstania Emigracyjnego i oddzialow eksterminacyjnych na Wielkopolske“: „Kto jeszcze w lipcu 1921 z niemieckiego motlochu tutaj bedzie, zostanie bez wyjatku wyciety w pien, a najwieksi hakatysci zostana polani benzyna, nafta albo smolal i zostana podpaleni. (...) Teraz przyjdzie na was wszystkich kolej (...) wszystkich lekarzy, pastorow, adwokatot, ajentow dobr, wlascicieli, wszystkich, ktorzy sa albo Niemcami, albo Zydami““.(9)(tlum. autora) „27. Grudnia 1921 czlonek kapituly katedry poznanskiej ojciec Prondzynski w pelnym nienawisci kazaniu: „Jeszcze jest nasze zadanie nie wypelnione. Wnetrze musimy wzmocnic, Wilno, Lwow musimy zabespieczyc, Gdanskiem nusimy zawladnac poprzez nasze wplywy“.(18) Robert Coulondre, francuzki ambasador w Berlinie pisze w swoich wspomnieniach, ze „narod niemiecki pogodzil sie z powrotem Alzacji do Francji, ale on sam (Coulondre) „nie mogl zaakceptowac okaleczenia niemieckich wschodnich terytorii. W tym punkcie i jednoczesnie w zagadnieniach wojskowych musi (narodowi niemieckiemu, przyp. autora) to dyktando tym bardziej korzko smakowac, ze nie chodzi tu o kleske, lecz o zdrade“.(20)(tlum. autora) Ciagle irytacje w stosunkach polsko-niemieckich osiagalo nowe punkty kulminacyjne. Jednim z takich byly grozby Pilsudskiego pod adresem Niemiec z wrzesnia 1930 roku przekazane przez ministra spraw zagranicznych Zaleweskiego w sprawie Wolnego Miasta Gdansk. Pilsudski grozil, ze sprawe Gdanska moze tylko rozwiac polski korpus wojskowy. W roku 1930 opublikowanej ksiazce francuzkiego historyka, prof. dra Rene Martela, pod tytulem „Les frontieres orientales de L`Allemagne“ pisze ten autor: „Niemcy w 1930 roku wnosza propozycje rzeczowe i mozliwe do zrealizowania. Polska jednak odrzuca rozmowy w sprawie renegocjacji umow. Co wiecej, rozwija dalsze plany powiekszenia i obiera sobie za cel aneksje Prus Wchodnich i Slaska. Przykro mi, ze mamy obowiazek to stwierdzic, ale jest to nie zaprzeczalnym faktem, ktory zesmy obszernie udowodnili.“(tlum. autora) „Szczegolnie wazne dla merytorycznej oceny problemow stosunkow polsko- niemieckich okresu miedzywojennego sa miedzy innymi dokumenty Procesow Norymberskich, „Dokument Kruppa 133“ ( Dokument-Körnera 307), „Dokument Kruppa 47“ oraz list bylego kanclerza Niemiec Heinricha Brüninga opublikowanego w roku 1947 przez dra Pechel w „Deutsche Runschau“. W „Dokumecie Kruppa 133“, pisze miedzy innymi: „Swiadek byl bez przerwy od 1922-1936 poslem do polskiego parlamentu (na sejm, przyp autora). Jest urodzony Karniszewie, okreg Gniezno, wojewodztwo poznanskie. (...) Swiadek pokresla, jak od czasu powstania panstwa polskiego przeciwienstwa polsko-niemieckie z roku na rok sie powiekszaly, i ze szczegolnie ostra i czesciowo terrorystyczna postawa Polakow w stosunku do licznej mniejszosci narodowej jest temu winna. (...) Stoi to poza watpliwosciami, ze Polska od poczatku prowadzila aktywna antyniemiecka polityke, ze wzgledu na nie zadowolenie z odebranych Niemcom obszarow. (...) Znam z tamtego czasu – musialo to byc ok. roku 1931- wypracowanie polskiego MSZ pod tytulem „Cele polskiej polityki zagranicznej“, w ktorej znajdowaly sie dokladne dane dotyczace ekspansji na zachod. W tej pracy juz w tedy nazwano linie Odry i Nysy jako warta „staran“. (...) Moi koledzy i ja rozumielismy to pismo jako niesamowite zagrozenie dla Niemiec i obawialismy sie juz w tedy w obliczu wrogiego nastawienia Polski konfliktu wojennego.“ W Dokumencie Kruppa 47 znajduje sie wypowiedz bylego kanclerza d Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. VIII 26.06.07, 16:13 W Dokumencie Kruppa 47 znajduje sie wypowiedz bylego kanclerza dra Josepha Wirth: „Wszystkie niemieckie rzady miedzy 1918-1933 oraz dowodztwo armii niemieckiej nosilo sie z wielka troska o dalsza egzystencje Rzeszy, ktora widzialy zagrozone z wewnatrz i z zewnatrz. Juz w pierwszych latach po Wojnie Swiatowej Polacy probowali ponownie czesci terytorium sila oderwac od Rzeszy. Strach przed dalszymi atakami nie byla bez powodow. Nacjonalistyczne polskie kregi rzadaly dalszych odstapien terytorialnych.(...) Uzbrojenie naszej Reichswehry bylo mizerne. (...) Kanzlerz dr Brüning i minister Reichswehry Groener podjeli dlatego decyzje, w razie ataku Polski WYCOFAC SIE ZE SLASKA. Kto wobec tych faktow dalej twierdzi, ze mielismy plany ataku, tego mi zal. Podczas wszystkich prowokacji Polakow zachowalismy spokoj i opanowanie. W obliczu godnej pozalowania sytuacji na wschodnich granicach bylo zrozumiale, ze nalezalo postepowac roztropnie aby osiagnac polepszenie sytuacji polityczno- wojskowej. Jako poludniowo-niemieckim katolickim demokratom byla nam kazda nienawisc wobec Polakow obca. Ale wlasnie moi przyjaciele i ja zbieralismy u Polakow najgorsze doswiadczenia.“ Prof. dr Brüning pisal w liscie do dra Pechel: „Zawod sprawiony przez Lige Narodow, poprzez zaniechanie akcji przeciw japonskiej okupacji Madzurii we wrzesniu 1931 roku w polaczeniu z nowym planem mobilizacyjnym, o ktorym my w tym samym roku zostalismy poinformowani przez obce panstwo, sukcesywnie podnosila nerwowosc generala von Schleicher. Polski plan mobilizacyjny byl tak przygotowany, ze wyznaczony zamiar, przy odpowiedniej okazji zagarnac Slask, nie stal do dyskusji.“ Juz w roku 1921 Polska podisala z Francja pakt o wsparciu wojskowym, do ktorego dolaczono tajna umowe dotyczaca wspolpracy wojskowej. Jego tekstu nigdy nie opublikowano. W przez Francje i Polske 16. pazdziernika 1925 podpisanym pakcie wyraznie uwzgledniono wypadek polsko-niemieckiego konfliktu, przy czym tajna umowa wojskowa z roku 1921 zachowala swoja waznosc.“(8) (tlum. autora) Dwa lata pozniej Winston Churchill wyrazil sie zmartwiony: „Jesli brytyjski rzad naprawde chce cos zrobic, by wesprzec starania pokojowe, musi sie zgodzic na rewizje traktatow pokojowych i poruszenie problemu Gdanska oraz problemu korytarza.“(tlum. autora) Rudolf Trenkel, w swojej, przeze mnie tu cytowanej pracy: „Juz nie dlugo wybije godzina wolnosci historycznych ziem polskich (tereny wschodnich Niemiec). Wstrzasy Europy zostana zastapione przez „Pax Polonika“. Los daje Polakom do reki to historyczne zadanie, ksztaltowac zycie srodkowej Europy.“(8)(tlum. autora) Do roku 1958 sprawa paktu polsko-niemieckiego byla nie jasna. „W tedy (lord, przyp. autora) Vansittart udostepnil, za zezwoleniem brytyjskiego rzadu i potwierdzil autentycznosc wojennych planow Pilsudskiego z roku 1933, dwadziescia piec lat po ich powstaniu. Podkreslil przy tym, ze plany Pilsudskiego „mysla byly, o ktorej za malo zlyszano“. Vansittart byl przekonany, ze w 1933 mozna bylo wygrac wojne z Niemcami, przy stracie 30.000 zabitych. Dodal, ze Hitlera usunieto podczas II WS placac cene 30.000.000 istnien ludzkich. Vansittart ujawnil sprzeciw rzadu brytyjskiego wobec planow Pilsudskiego jako decydujacy faktor zniechecajacy Francuzow do prowadzenia wojny prewencyjnej.“(2)(tlum. autora). Sprawozdanie czeskiego wyslannika do Warszawy, Girsa, z 10. Maja 1933 mialo nastepujaca tresc: „W polskich kregach oficerskich dominuje przekonanie, ze wojna pomiedzy Polska i Niemcami jest nie do unikniecia. Spora czesc wyzszych oficerow, ktorzy sa przekonani o tej koniecznosci, podejzewa, ze Polska tylko w tedy z tej wojny wyjdzie jako zwyciezca, jesli dojdzie teraz (1933, przyp autora) do wojny, gdy Niemcy wojskowo nie sa przygotowane i wyniku wewnetrznych niepokojow sa miotane wte i wefte. Pomysl wojny prewencyjnej ma zwolennikow nie tylko w marszalku Pilsudskim, lecz tez w sztabie generalnym, ktory juz zainicjowal pewne przedsiewziecia na granicy. Tak na przyklad na poczatku kwietnia zaczeto koncentracje kawalerii na granicy polsko-litewskiej oraz w korytarzu (Pomorzu), dokad jednoczesnie zostala skierowana polska jednostka elitarna,KOP, odkomendowana z granicy ze Zwiazkiem Radzieckim“. (9)(tlum.autora) „18. Maja 1933, polski minister wojny, Kasprzycki, podczas narady sztabow generalnych w Paryzu: „....Nie mamy umocnien (granicznych), dlatego, ze zamierzamy prowadzic wojne z marszu i od poczatku wedrzec sie na terytorium Niemiec.“(22)(tlum. autora) Tuz po uzyskaniu niepodlegosci przez Polske zaczeto prace „naukowe“ majace na celu udowodnic polskosc ziem Pomorza, wschodniej Brandenburgii, Slaska i Prus Wschodnich. Na Uniwerstycie Poznanskim zaczeli profesorowie Kostrzewski, Rudnicki, Wojciechowski i Widajewicz odpowiednio ukierunkowane badania. Publikowane przez „Instytut Zachodnioslawianski“ prace ukazywaly sie w czasopismie „Slavia Occidentalis“. W 1926 r. w Toruniu powstaly „Instytut Baltycki“ wydawajacy „Baltic Countries“ zajmujacy sie zagadnieniami baltyckich ziem „slowianskich“. W 1934 powstal ich odpowiednik na Gornym Slasku majacy na celu prace badawcze na temat „polskosci“ Slaska. Wszystkie te intystuty mialy za cel uzyskac „dowod“ polskosci przytoczonych ziem. (8) Bardzo dobrze pasuje do tego kontekstu ta wypowiedz: „Kto kiedykolwiek uczeszczal do polskiej szkoly, wie ze tam zawsze byla mowa o „odwiecznym niemieckim wrogu“ Polakow. Kazda porazka , kryzysym gospodarczym, bezrobociem, pogorszeniem stosunkow miedzynarodowych – obwiniano Niemcy i tak tlumaczono i usprawiedliwiano ja kazdemu dziecku i szerokiej opini publicznej“. Wszystkiemu byl winien Niemiec“.(1) Czesto odnosze wrazenie, ze tak pozostalo do dzisial..." Ze "Slask, a sprawa polska"; tego samego autora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToKu W cz.I przegiąłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 16:48 pisząc, że dzięki Bismarckowi europa środkowa przez wiele dziesiątków lat żył w pokoju. Jakbyś nie zauważył, to facet wywołał 3 wojny. Każdą wygrał. Fakt, że pote panował pokój, ale chyba nie o to chodzi, żeby pobić wszystkich dookoła, tak żeby się nie rzucali, a potem chodzić w glorii bojownika o pokój. Z takim rozumieniem, to ZSRR i jego władcy też zaprowadzili pokój na wiele dziesiątków lat. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: W cz.I przegiąłeś 26.06.07, 17:14 > pisząc, że dzięki Bismarckowi europa środkowa przez wiele dziesiątków lat żył w pokoju. Jakbyś nie zauważył, to facet wywołał 3 wojny. Każdą wygrał. Fakt, że pote panował pokój, ale chyba nie o to chodzi, żeby pobić wszystkich dookoła, tak żeby się nie rzucali, a potem chodzić w glorii bojownika o pokój. Dlugo sie nad tym zastanawialem. Bismarck, w swoich wczesniejszych latach jako kanclerz nie byl "golabkiem pokoju". To nie stoi do dyskusji. Jednak w jego pozniejszych latach obserwojemy pewna transformacje. Dzieki bardzo inteligentnie prowadzonej polityki zagranicznej "powiazal" on cala Europe umowami, tak ze nikt nie mogl zaatakowac drugiego, aby nie wywolac wielkiego konfliktu. Niestetyt cesarz Will 2 nie odziedziczyl po ojcu rozsadku politycznego i inteligencji. Zelazny Kanclerz nie raz dostawal "szalu", po rozmowach ze swoim Szefem. W koncu musial sie podac do dymisji. Co potem nastapilo, wszyscy wiemy. "Z takim rozumieniem, to ZSRR i jego władcy też zaprowadzili pokój na wiele dziesiątków lat." Tylko ta "dobrowolnosc" umow nie mozna brac na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Moooment! Cz. VIII 26.06.07, 18:41 > Vansittart udostepnil, za zezwoleniem brytyjskiego rzadu i potwierdzil > autentycznosc wojennych planow Pilsudskiego z roku 1933, dwadziescia piec lat > po ich powstaniu. Podkreslil przy tym, ze plany Pilsudskiego „mysla byly > , o > ktorej za malo zlyszano“. Vansittart byl przekonany, ze w 1933 mozna bylo > > wygrac wojne z Niemcami, przy stracie 30.000 zabitych. Dodal, ze Hitlera > usunieto podczas II WS placac cene 30.000.000 istnien ludzkich. Vansittart > ujawnil sprzeciw rzadu brytyjskiego wobec planow Pilsudskiego jako decydujacy > faktor zniechecajacy Francuzow do prowadzenia wojny prewencyjnej.“(2)(tlu > m. > autora). Z tą sprawą to masz nieścisłe informacje. Idea prewencyjnego uderzenia na Niemcy powstała kilka lat po śmierci Piłsudskiego, i to raczej na zasadzie anegdotki (pisała o tym Polityka) - Polski nie było po prostu na to stać. Polska (w 1933r.) była tyle co po kryzsie gospodarczym, który z uwagi na rolniczy charakter państwa odbił się wyjątkowo mocno na społeczeństwie, blokada ekonomiczna ze strony Niemiec też miała duży wpływ na Polskę - chociaż ta "nie złamała się", do tego dochodzą walki i wojny z 20-tych lat (Śląsk, Wielkopolska, Sowiety). Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. VIII 26.06.07, 18:54 > Z tą sprawą to masz nieścisłe informacje. Idea prewencyjnego uderzenia na > Niemcy powstała kilka lat po śmierci Piłsudskiego, i to raczej na zasadzie > anegdotki (pisała o tym Polityka) - ...mylisz sie. Mam dosc scisle informacje na ten temat. :) Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Moooment! Cz. VIII 26.06.07, 19:07 chrisraf napisał: > > Z tą sprawą to masz nieścisłe informacje. Idea prewencyjnego uderzenia na > > > Niemcy powstała kilka lat po śmierci Piłsudskiego, i to raczej na zasadzi > e > > anegdotki (pisała o tym Polityka) - > > ...mylisz sie. Mam dosc scisle informacje na ten temat. :) Postaram się znaleźć źródła. Ale też zastanawia mnie, dlaczego wogóle nie piszesz o ścisłej współpracy Niemiec i Sowietów - począwszy od zasponsorowania przez Niemcy rewolty październikowej, przez całe 20-te i 30-te lata: wspólne szkolenie oficerów i jednostek wojskowych, umowy gospodarcze na dostarczanie przez Sowietów ropy, rudy i gazu, zgodne odrzucanie ustaleń Traktatu Wersalskiego, Pakt Ribentrop - Mołotow, szczególnie jego tajna część - dziwisz się więc, że takie, nie inne były cele polityki polskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. VIII 26.06.07, 19:25 Ale też zastanawia mnie, dlaczego wogóle nie piszesz o ścisłej współpracy > Niemiec i Sowietów - począwszy od zasponsorowania przez Niemcy rewolty > październikowej, przez całe 20-te i 30-te lata: wspólne szkolenie oficerów i > jednostek wojskowych, umowy gospodarcze na dostarczanie przez Sowietów ropy, > rudy i gazu, zgodne odrzucanie ustaleń Traktatu Wersalskiego, Pakt Ribentrop - > Mołotow, szczególnie jego tajna część - dziwisz się więc, że takie, nie inne > były cele polityki polskiej? Oczywiscie masz racje, przytaczajac te fakty. Dzieki Sowjetom Niemcy mogli testowac swoje samoloty bojowe itd. itd... Ten tekst jest jedynie wyciagiem z wersji roboczej mojej pracy "Slask, a sprawa polska". Wrzucilem tutaj z niej jedynie 17 stron, aby zwrocic uwage na niezgodnosc caly czas kursujacych bajkach o "niemieckich bojowka terrorystycznych" i "niewinnych polskich organizacjach patryjotycznych". Dosc sporo miejsca poswiecilem wspolemu pojednaniu. Ale to wszystko jest calkowicie inny tematem, ktory nie sposob umiescic na forum. Mam jedynie nadzieje, ze w tym roku uda mi sie zakonczyc prace nad ta publikacja. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zagłębiak Re: Mam nadzieje, że popracujesz... IP: *.devs.futuro.pl 26.06.07, 21:12 Praca jest bardzo ciekawa, jednostrona, ale mimo wszysko wartościowa. Mam tylko nadzieje, że popracujesz nieco na ortografią, szkoda, byłoby żeby takie błędy wpływały na końcową ocenę twojego wysiłku. Druga rzecz, muszę powiedzieć, że czytając takie materiały jestem tym bardziej dumny, że jestem Polakiem... historia PRL uczyła o Polsce jako wiecznej ofiarze, bandzie nieudaczników zdominonych i kolonizowanych przez kolejne mocarstwa. Wg tego co piszesz, okazuje się jednak, że Polacy potrafili skutecznie walczyć o swoje. -- Tym większa radość dla Ślązaków, że są częścią Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Mam nadzieje, że popracujesz... 26.06.07, 21:41 Dziekuje za krytyke i przepraszam za bledy. Nie jest to jezyk, w ktorym pisze na co dzien. Wszystko zostanie jeszcze raz sprawdzone. Ukazywanie Polski jako wiecznej ofiary "losu" odbiega znacznie od prawdziwych wydarzen. Polacy umieli skutecznie walczyc o "swoje". Przykladem moze byc przesuniecie zachodniej granicy Polski na Odre i Nyse. Malo jest znane, ze wiaze sie to z postulatami panslawistow z roku 1848 i nie bylo "darem" "cara" Jozefa S. za stracone tereny wschodnie. Zanim zapadla decyzja o przekazaniu wschodnich ziem Niemiec pod polska administracje, konsultowano sie w Poczdamie z delegacja polska. :) "Tym większa radość dla Ślązaków, że są częścią Polski." Znasz ich wielu? Z tych, ktorych ja znam, nikt sie nie cieszy... :( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Moooment! Cz. I 26.06.07, 17:37 Dzięki za historiografię Śląska:) - ewidentnie niemiecki punkt widzenia i jak na mój gust trochę dużo tutaj zacietrzewienia...:D, ale będę się starał chociaż punktowo odpowiedzieć (syn mój - z urodzenia Katowiczanin:> krąży mi pomiędzy nogami i nie bardzo daje mi "bardziej się ropisywać"). Przede wszystkim jestem przekonań liberalno - konserwatywnych (zdecydowanie jednak z akcentem na pierwszy człon) i cała ta reforma socjalna Bismarcka to dla mnie "cyniczna zagrywka pod publikę", by nie za swoje pieniądze kupić ciemny lud! Koniec końców uważam jednak, że ubezpieczenia społeczne z kontrolą kasy przez państwo były poronioną ideą - ewidentnie widać to teraz na przykładzie sypiących się systemów i w Niemczech i w Polsce. Ale też rozumiem zachwyt Niemców, bo przecież jeszcze na przełomie XVIII i XIX wieku (czyli pół wieku wcześniej)czymś normalnym wśród księstewek niemieckich było "łapanie żołnierza" (spośród swoich poddanych) przez władców tychże ziem i sprzedwanie ich jako de facto niewolników do armii amerykańśkiej w roli mięsa armatniego (czasy Goethego, Schillera). Zresztą, jeżeli chciałoby Ci się, polecam twórczość np. Krasickiego, w niektórych swoich satyrach przedstawia wizerunek (stereotypowy oczywiście) Niemca - oj zdziwsz się jak bardzo negatywne stereotypy o Was krążyły w Europie (przy tym w okresie tym absolutnie nie można mówić o nacjonalizmach!)! > Nie odwracajmy kota do gory ogonem. Ok. Ale nie rozumiem dlaczego nie robisz znaku równości pomiędzy przyjezdnymi ze strony Niemiec. Czyli jeżeli rodzina Korfantego przyjechała gdzieś z Polski, a On sam zajął się polityką - to była to "Polska kontrabanda". Jeżeli jednak dajmy na to Becker przyjechał z Westfalii i zajął się polityką, to to było ok? POTRZEBA CI WIĘCEJ OBIEKTYWIZMU. > Przyjezdni z Kongresówki i Galicji. Skupię się na tej drugiej. Przede wszystkim polecam prace Waleriana Kalinki - krakowskiego XIXw. historyka. O "geniuszu" Niemców w tym wypadku austryjackich - a pamiętajmy, że zanim optyka pruska zdominowała państwa niemieckie, to Austria była "reprezentantem niemieckości", zresztą Prusy były bardzo przez Austrię pogardzaną dzielnicą. Więc, Austrii dostała się najbogatsza dzielnica przedrozbiorowej Polski po ok. 130 latach swoich rządów "oddali" ją biedną jak mysz kościelna, przeludnioną, wyeksploatowaną i przede wszystkim skłóconą pomiędzy nacjami i wśród samych nacji (sławna rabacja). Wiesz np., że był ustawowy zakaz nabywania przez Polaków u siebie w Galicji zakładów przemysłowych, a bez problemu mogli to robić Niemcy z sąsiedniego Śląska, czy chociażby Anglicy. A przypomnę Ci, że cały przemysł wydobywczy (ropa, gaz) stworzony został i rozwinął się równolegle w Galicji i w Stanach! Zresztą we wszystkich zaborach, prócz schyłku Austro-Węgier Polakom nie wolno było zajmować żadnych biurowych stanowisk!!!! Powiem Ci szczerze, że optyka jak Twoja dzieli - nie łączy. Polecam Ci np. całą szkołę nawet! niemieckiego historyka Herberta Ludata i na poprawę humoru najnowszą książkę o Wrocławiu, też napisaną przez Niemca:D Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. I 26.06.07, 21:03 > Dzięki za historiografię Śląska:) - ewidentnie niemiecki punkt widzenia i jak > na mój gust trochę dużo tutaj zacietrzewienia...:D Jest to jedynie wyciag z mojej obecnej pracy. Cytuje rozne zrodla. Swego czasu ksiazka dra Ewalda Polloka "Slaskie tragedie" wywolala skandal. Wielu nie miescilo sie w glowie, ze Polacy mogli sie czegos takiego dopuscic. Zastanawialem sie dlugo, czy mam cos podobnego napisac w kontekscie historyczno- politycznym. W koncu zdecydowalem sie to zrobic. (syn mój - z urodzenia Katowiczanin:> krąży mi pomiędzy > nogami i nie bardzo daje mi "bardziej się ropisywać"). Tez jestem rodowitym Katowiczaninem...:) > Przede wszystkim jestem przekonań liberalno - konserwatywnych (zdecydowanie > jednak z akcentem na pierwszy człon) i cała ta reforma socjalna Bismarcka to > dla mnie "cyniczna zagrywka pod publikę", ... To mamy podobne przekonania polityczne! :)))) Tzw. "Sozialistengesetze" wprowadzil, by "ograc" politycznie dawna SPD. Byla to zapewne "zagrywka pod publike". Z drugiej strony nalezy przyznac, ze wjasnie tym umozliwil on niesamowity rozwoj spoleczny! "...by nie za swoje pieniądze kupić ciemny lud!" Nie do konca tak jest. Ubezpieczenia obejmowaly takze ludzi swiatlych i przyczynily sie do redukcji skrajny biedy, tak powszechnej w Europie XIX w. System Bismarcka stal na zdrowych nogach. Jest on nie do porownania z polskim systemem ubezpieczen powszechnych . Czesciowo odpowiada on obecnemu systemowi w Niemczech, ktory nalezy do najlepszych na swiecie - bez wzgledu na krytyke z jednej, czy z drugiej strony. Na ten temat moge cos powiedziec. Zajmuje sie nim od 17-lat. Niemcy przechodza znowu z finansowania wylacznie obiegowego na kapitolowo-obiegowy, czyli system Bismarcka. :) " Ale też rozumiem zachwyt Niemców, bo przecież jeszcze na przełomie XVIII i XIX wieku (czyli pół wieku wcześniej)czymś normalnym wśród księstewek niemieckich było "łapanie żołnierza" (spośród swoich poddanych) przez władców tychże ziem i sprzedwanie ich jako de facto niewolników do armii amerykańśkiej w roli mięsa armatniego (czasy Goethego, Schillera)." Nie byla to "czysto niemiecka" sprawa. Do III "powstania" podobnie zaciagano... :( Zresztą, jeżeli chciałoby Ci się, polecam > twórczość np. Krasickiego, w niektórych swoich satyrach przedstawia wizerunek > (stereotypowy oczywiście) Niemca - oj zdziwsz się jak bardzo negatywne > stereotypy o Was krążyły w Europie (przy tym w okresie tym absolutnie nie można mówić o nacjonalizmach!)! Alez naturalnie!!! Stereotypy krazyly i kraza o Francuzach, Wlochach, Polakach, Rosjanach, Anglikach. Tylko te o Marsjanach nie udalo mi sie do tej pory zweryfikowac. :) Z polskich publicystow bardzo lubie, niestety przed kilkoma laty zmarlego, Jana Jozefa Lipskiego i szczegolnie jego ksiazke "Powiedziec sobie wszystko". Gdybys mial okazje przeczytac "Slaskie tragedie", dra Ewalda Polloka w wersji "orginalnej", bardzo ja polecam. Dziwie sie jedynie, ze tyle osob sie swego czasu wypowiadalo na jej temat nie czytajac jej... Ok. Ale nie rozumiem dlaczego nie robisz znaku równości pomiędzy przyjezdnymi > ze strony Niemiec. Czyli jeżeli rodzina Korfantego przyjechała gdzieś z Polski, a On sam zajął się polityką - to była to "Polska kontrabanda". Jeżeli jednak dajmy na to Becker przyjechał z Westfalii i zajął się polityką, to to było ok? > POTRZEBA CI WIĘCEJ OBIEKTYWIZMU. Twoje ostatnie zdanie jest bardzo ciekawe. Wyobraz sobie, ktos przyjezdza do Rzeszowa z Rosji za praca. Otrzymuje wyksztalcenie i dach nad glowa. Zaczyna agitacje antypolska, organizuje komorki terrorystyczne, nawoluje do mordow na Polakach. W koncu, przy pomocy rosyjskiej kadry oficerskiej i kapitalu wznieca wojne domowa. Bierze w niej udzial kilka tysiecy "powstancow" zza Buga. Udaje sie woj. Rzeszowskie oderwac od Polski. Po kilkuset latach Rzeszow "wraca" do macierzy rosyjskiej... Co Ty na to? Zwroc uwage, ze Slask nie nalezal od wielu stuleci do Polski. Polska nie miala zadnych praw do tej ziemi. O "geniuszu" Niemców w tym wypadku austryjackich - > a pamiętajmy, że zanim optyka pruska zdominowała państwa niemieckie, to > Austria była "reprezentantem niemieckości", zresztą Prusy były bardzo przez > Austrię pogardzaną dzielnicą. Podzielam Twoje zdanie. Nie bez powodu zjednoczenie Niemiec odbylo sie bez Austrii. Doszlo by do powstania wspolnego panstwa, stolica bylby zapewne Wieden. "Entweder gehe ich in die Geschichte als größter Schuft oder größter Staatsmann Preußens ein"/"Albo przejde do historii jako najwiekszy dran, albo jako najwiekszy maz stanu Prus". "Więc, Austrii dostała się najbogatsza dzielnica przedrozbiorowej Polski po ok. 130 latach swoich rządów "oddali" ją biedną jak mysz kościelna, przeludnioną, wyeksploatowaną i przede wszystkim skłóconą pomiędzy nacjami i wśród samych nacji (sławna rabacja)." Stad sie wzial tez naplyw Polakow na Gorny Slask. Wiesz np., że był > ustawowy zakaz nabywania przez Polaków u siebie w Galicji zakładów > przemysłowych, a bez problemu mogli to robić Niemcy z sąsiedniego Śląska, czy > chociażby Anglicy. A przypomnę Ci, że cały przemysł wydobywczy (ropa, gaz) > stworzony został i rozwinął się równolegle w Galicji i w Stanach! Zresztą we > wszystkich zaborach, prócz schyłku Austro-Węgier Polakom nie wolno było > zajmować żadnych biurowych stanowisk!!!! Nie zgodze sie z Toba. Popatrz na Wielkopolske, lub Slask. Doskonalym przykladem moze sluzyc Wojciech Korfanty. "Powiem Ci szczerze, że optyka jak Twoja dzieli - nie łączy" Przytoczylem jedynie wyciag. Argumentuje w oparciu o wydarzenia. Tu nie ma co upiekrzac. Polecam Ci np. całą > > szkołę nawet! niemieckiego historyka Herberta Ludata i na poprawę humoru > najnowszą książkę o Wrocławiu, też napisaną przez Niemca:D Zabieram sie do czytania polskiej i niemieckiej wersji "Mikrokosmosu" Davisa. Milo z Twojej strony, ze sie "martwisz" o moj humor. Zapewniam Cie mam go sporo. :D Koniec końców uważam jednak, że ubezpieczenia społeczne z kontrolą > kasy przez państwo były poronioną ideą - ewidentnie widać to teraz na > przykładzie sypiących się systemów i w Niemczech i w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Moooment! Cz. I 26.06.07, 22:00 > Jest to jedynie wyciag z mojej obecnej pracy. Cytuje rozne zrodla. Swego czasu > ksiazka dra Ewalda Polloka "Slaskie tragedie" wywolala skandal. Wielu nie > miescilo sie w glowie, ze Polacy mogli sie czegos takiego dopuscic. > Zastanawialem sie dlugo, czy mam cos podobnego napisac w kontekscie historyczno Po Polloka obiecuję sięgnąć, chociaż przyznam się, że moje zainteresowania krążą dookoła Żydów, szczególnie tych z Kresów Rzeplitej - nie mniej Aszkenazów:)(ruchy religijne, społeczne, etc.) oraz pamiętnikarstwa. A temat Śląska stąd raczej wypływa, że wykładowcy na uczelni byli (UŚ) byli Ślązakami, no i znajomi też są:), często więc się dyskutuje. > Nie do konca tak jest. Ubezpieczenia obejmowaly takze ludzi swiatlych i > przyczynily sie do redukcji skrajny biedy, tak powszechnej w Europie XIX w. > System Bismarcka stal na zdrowych nogach. Jest on nie do porownania z polskim > systemem ubezpieczen powszechnych . Czesciowo odpowiada on obecnemu systemowi Z tym "ciemnym ludem", to była aluzja do "dziadka w wermahcie" - nie wiem, czy słyszałeć o tej sprawie, a chodzi mi o to, że nośnymi politycznie hasłami (demagogią) łatwo można skądinąd zupełnie przyzwoitych ludzi doprowadzić do "obłędu", chociażby do tego, że sami sobie na szyję sznur zakładają:D > > Twoje ostatnie zdanie jest bardzo ciekawe. Wyobraz sobie, ktos przyjezdza do > Rzeszowa z Rosji za praca. Otrzymuje wyksztalcenie i dach nad glowa. Zaczyna > agitacje antypolska, organizuje komorki terrorystyczne, nawoluje do mordow na > Polakach. W koncu, przy pomocy rosyjskiej kadry oficerskiej i kapitalu wznieca > wojne domowa. Bierze w niej udzial kilka tysiecy "powstancow" zza Buga. Udaje > sie woj. Rzeszowskie oderwac od Polski. Po kilkuset latach Rzeszow "wraca" do > macierzy rosyjskiej... Co Ty na to? Co ja na to? Pochodzę z Polsko - Niemiecko - Ukraińskiej rodziny (możesz zmieniać kolejność nacji:), z rodziny o dość rozbudzonych poglądach narodowych, więc zakładam, że jacyś przodkowie stawali przeciwko sobie... Więc wszystko potrafię sobie wyobrazić... > Zwroc uwage, ze Slask nie nalezal od wielu stuleci do Polski. Polska nie miala > zadnych praw do tej ziemi. No to jest dość dyskusyjna teza. Nade wszystko Polska obecna to organizm skontruowany z iluś tam plemion. Np. Austryjacy aneksję Lwowa uzasadniali tym, że bodajże Habsburgowie byli spadkobieracami jakiejś tam dynastii węgierskiej, z której któryś tam z rzędu władca miał przyobiecane w testamencie, że jeżeli polski król nie będzie miał potomka męskiego, itd., itd. (potomka zresztą miał:)) Swoją drogą Austryjacy odwdzięczyli się za Sobieskiego i Wiedeń. A ze Śląskiem jest ta sprawa, że faktycznie, był kilkaset lat poza Polską (nie oczywiście w znaczeniu obecnym Państwa, jako, przynajmniej w założeniu, etnicznie jednorodnym, a raczej jako własności panującego lub dynastii - stąd gwara śląska nie zna np. samogłosek nosowych (weszły w XVIw.), ale nawet dla laika staopolszczyzna niczym, może mniejszą ilością germanizmów - chociaż i to jest dyskusyjna sprawa, nie różni się; od zapisu po wymowę. Ale oczywiście to jest ledwie muśnięcie tematu. Więc pokrewieństwa pomiędzy np. Małopolanami a Ślązakami jak najbardziej są! A naprawdę z ciekawością przeczytałbym Twoją prace. Rozumiem, że starasz się obiektywizować problem i przedstawiam racje drugiej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. I 26.06.07, 22:42 Rozumiem, że starasz się > obiektywizować problem i przedstawiam racje drugiej strony? Przytocze wstep: "...moja publikacja ma na celu zblizenie Panstwu historie najnowszego, polsko- niemieckiego konfliktu zbrojnego, uwzgledniajac role Slaska. Powody i malo znane szerokiej publicznosci wydarzenia pozwola, Panstwu na troche krytyczniejsze podejscie do tego czasu. Bedzie latwiej zrozumiec dlaczego doszlo do tej katastrofy. Ze wzgledu na bardzo kopleksowa tematyke, bede sie staral skoncentrowac na stosunkach polsko-niemieckich. Nie uwalnia to jednak od naswietlenia zagadnienia z punktu widzenia innych panstw. Staralem sie je uwzglednic, o ile one bezposrednio byly zwiazane z Polska. Bez wzgledu jak sie zapatruje na przyczyny tego konfliktu, nie wolno widziec w barbarzynskim systemie wladzy nazistowkich Niemiec ofiary. Tak samo nie mozna oceniac przeszlosci w swietle kolektywnej odpowiedzialnosci lub zbiorowej niewinnosci! Zapewne ponizej opisane fakty beda dla wielu bolesne lub nawet wstrzasajace. Jest moim celem pokazac jedna i szczegolnie te druga „strone medalu“, te strone, ktora jest mniej znana... Milej lektury! Slask byl dla wielu zainteresowanych: Czech, Swietego Cesarstwa Rzymskiego (Narodu Niemieckiego), Austrii, Prus, Rzeszy Niemieckiej i Polski smakowitym kaskiem. Skladalo sie na to polozenie geograficzne, jego bogactwa naturalne i poziom cywilizacyjny. Administracyjnie byl on w przeszlosci podzielony na trzy wielkie ksiestwa (Großherzogtümer) Niederschlesien/Dolny Slask z rezydencja w Glogau/Glogow, Mittelschlesien/Slask Srodkowy z Breslau/Wroclawiem i Oberschlesien/Gorny Slask z Oppeln/Opolem. Do Wielkiego Ksiestwa Gornoslaskiego nalezaly ksiestwa (Fürstentümer): Zator, Grottkau-Neisse/Grotkow-Nysa, Jägerndorf/Krnow, Troppau/Opava, Oppeln/Opole, Ratibor/Raciborz i Teschen/Cieszyn oraz siedziby ksiazece Pleß/Pszczyna i Beuthen/Bytom. W XVIII w., Stary Fritz powiedzial, ze wojna o Ameryke zostanie roztrzygnieta na Slasku. W swietle dawnych zmagan wojskowych okres od wojen o niepodleglosc Stanow Zjednoczonych po wojny napoleonskie mozna smialo nazwac I Wojna Swiatowa. Faktycznie, zadajac porazki Austrii, krol Prus oslabial pozycje sprzymiezenca cesarzowej Teresy Wielkiej Brytanii w walce z George`m Washington`em. Mozna tu spekulowac, patrzac przez inny pryzmat, ze Kosciuszko, Pulaski i La Fayette przyczynili sie do zwyciestwa Prus na Slasku. Kraina ta bedaca od kilku wiekow czescia SCR (NN), nie opuszczajac cesarstwa zmienila owczas swojego bezposredniego „wlasciciela“. Dziwnym zbiegiem okolicznosci tlumaczy sie od dziesiatek lat „polskosc“ tej ziemi, chociaz na dobre nalezaly one w przeciagu dziesieciu wiekow nie cale 150 lat do panstwa polskiego. Chce na temat Polski i krola Prus Friedriecha Wilhelma III wrzucic mala ciekawostke: Gdy na Kongresie Wiedenskim przyznano zachodnie tereny Ksiestwa Warszawskiego Prusom, Friedrich Wilhelm III powiedzial do Polakow: „Jesli nawet zostaliscie przyznani Prusom, to ojczyzny zescie nie stracili i nie potrzebujecie tez rezygnowac z waszej narodowosci.“(12) Niemcom i Polakom przyslugiwaly te sama prawa. Nie bylo zakazu jezyka polskiego ani w urzedach, ani w szkolach.(12)..." Mam nadzieje, ze uda mi sie ukazac te malo znana strone "medalu"... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Moooment! Cz. I 27.06.07, 01:04 > > A naprawdę z ciekawością przeczytałbym Twoją prace. Rozumiem, że starasz się > obiektywizować problem i przedstawiam racje drugiej strony? Na ile na razie znam treść dzieła i poglądy autora, to niestety nie:( Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Moooment! Cz. I 26.06.07, 22:26 Związki z Małopolską widać chociażby na Twoim przykładzie..:) Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Moooment! Cz. I 26.06.07, 22:46 Oczywiscie! Jednak dawnego Slaska nie mozna rozumiec jako czesci teryrorium Polski. Takze przynaleznosci jezykowej nie mozna jednoznacznie pojmowac jako przynaleznosci narodowej. Ktos moze mowic pewnym jezykiem, ale czuc sie czescia innego narodu. Przkladem moga sluzyc Sorbowie. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Moooment! Cz. I 27.06.07, 08:20 Dzisiejsze Niemcy, ani też Niemcy Bismarcka nie są w żaden sposób (może prócz własnego o tym przekonania) sukcesorami Austrii (i Austro-Węgier) i tym bardziej Czech - wygrali z tą pierwszą wojnę, przejęli część tererytoriów - ale od razu mówić, że terytoria te po kilkudziesięciu latach w ich posiadaniu są ich domeną..:). No przyznasz, że już chociażby poprzez związki rodzinne bardziej przekonywujący jest argument piastowski? I jeszcze jedno, terytoria te "dostały się" Niemcom akurat w momencie tzw. rewolucji przemysłowej. Za tym szły masowe migracje ludności z księstewek niemieckich na Śląsk (dlaczego więc tę ludność, albo ich potomków - przyjmując Twój tok rozumowania - nazywać Ślązakami?). Stąd też zresztą po plebiscytach nastąpiło tak duże przemieszczenie ludności z cz. polskiej do niemieckiej. W tym eldorado powstawały fortuny, tworzyła się klasa średnia, ale mówić o niej, że to śląska klasa średnia to nieporozumienie; ani nie posługiwała się gwarą śląską (pewnie z wyjątkami) - jako językiem "tubylców", bo go najczęściej nie znała z powodu, że przyjechała tutaj z Niemiec, ani nie hołdowała lokalnej kulturze - w tym wypadku to zrozumiałe; w "hierarchii" kultur, kultura chłopów, czy proletariatu, stoi jednak niżej niż np. mieszczaństwa. A jako przykład ilustrujący powyższe można podać biografię Janosza; sam o sobie mówi, że w jego rodzinie wszyscy byli Polakami (Ślązakami), a tylko ojciec Niemcem. W domu zabraniano mu mówić po polsku (śląsku) bojąc się represji ze strony Niemców, a przypomnę, że mówimy o życiu na Górnym Śląsku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Jest to wielka tagedia i hanba? 26.06.07, 14:15 I nie rozumiem, czym kieruje się RFN przyznając z "automatu" obywatelstwo np. Wielkopolanom Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Jest to wielka tagedia i hanba? 26.06.07, 16:22 Mysle, ze slowa "tragedia" nie musze tlumaczyc. "Hanba" dotyczy przekazu historycznego, ktory w ogole nie odzwierciedla dawnych wydarzen. "Hanba" bylo tez przyznanie Polsce GS. > I nie rozumiem, czym kieruje się RFN przyznając z "automatu" obywatelstwo np. > Wielkopolanom Dlatego, ze uwaza sie Wielkopolan, przynajmniej tych, ktorzy to wyrazaja, jako potomkow osiadlych tam Niemcow. Wielu Wielkopolan utozsamialo sie z Prusami. Wielu dosluzylo sie wysokich stopni urzedowych i wojskowych. Wielu zostalo udekorowanych najwyzszymi niemieckim orderem II WS - Krzyzem Rycerskim Krzyza Zelaznego. Nawet podruzojac po Wielkopolsce mozna po dzien dzisiejszy spostrzec pewien niemiecki "Ordnung". Czym sie ta "prowincja" pozytywnie odroznia od innych krain IVRP. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Jest to wielka tagedia i hanba? 26.06.07, 17:43 ale popatrz się, podróżując po wschodnich landach można wpaść w depresję - bajzel i bezwład!!! Nawet moja ciotka - rodowita Niemka!!! (rodzina jej w XIX w. przyjechała na Śląsk;)), za każdym razem przejeżdzając przez te tereny przeżywa załamanie:D Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: Jest to wielka tagedia i hanba? 26.06.07, 18:04 operujesz pojęciami i stereotypami rodem z III i IV Rzeszy, sporo tutaj na forum o zglajszachtowaniu przez system komunistyczny pisze dyngos - polecam. I to zresztą, że pomimo tego, że zachodnie landy wpompowały we wschodnie kasę o jakiej Polska nie ma co marzyć i dalej jest tam bajzel - to wynik wpływu systemu i na nic się zda, taki czy inny geniusz nacji:). Zresztą jak bardzo masz błędne pojęcie o prowincji, wybierz się np. do miasteczek na wschodzie - kopara Ci opadnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Jest to wielka tagedia i hanba? 26.06.07, 19:12 Zresztą jak bardzo > masz błędne pojęcie o prowincji, wybierz się np. do miasteczek na wschodzie - > kopara Ci opadnie:) Znam sytuacje na wschodzie Niemiec i znam na GS. Co do terminologii, uzywam jej jako Slazak, znajacy to zagadnienie z autopsji. Z "zglajchszaltowaniem", o ktorym pisze dyngos zgadzam sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Czy warto było łączyć się z Polską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 10:50 A kto by im finansował wydobycie węgla? Nie podoba się? Niech spadają. Poradzimy sobie bez ślaska.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Tobie sie wszystko mieli. Z czego by 26.06.07, 10:55 > A kto by im finansował wydobycie węgla? zyla Polska bez slaskiej stali i wegla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zagłębiak Re: Śląska stal? IP: *.devs.futuro.pl 26.06.07, 21:23 ta z Huty Katowice :) czy może Buczek albo Cedler :) Śląsk dał nam węgiel, pytanie tylko jak wyglądała by Polska bez tego węgla. Inne kraje jakoś sobie radzą. Na pewno mielibyśmy conajmniej jedną elektrownie atomową, gdyby nie gigantyczne (dzisiątki miliardów złotych) straty generowane przez górnictwo być może sieć autostrad. Na pewno czystsze powietrze. Brak problemów z miliardami o wcześniejsze emerytury dla górników. Tu pojawia się pytanie, czy przyłączenie Śląska do Polski w ostatecznym rozrachunku okazało się korzystne dla naszego kraju. Mam pewne wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Śląska stal? 26.06.07, 23:05 Mysle o Bismarckshütte (BH) i Königshütte(KH). Wyroby noszace inicjaly BH i KH byly bardzo znane na rynkach swiatowych. Dlatego powstaly w dobie "odniemczania" takie "stwory" jak Batory-Huta i Kosciuszko-Huta. > Na pewno mielibyśmy conajmniej jedną elektrownie atomową, gdyby nie gigantyczne > (dzisiątki miliardów złotych) straty generowane przez górnictwo być może sieć > autostrad. Gornictwo slaskie "zywilo" przez dziesiatki lat Polske. Prosze tego nie zapominac. Dobrze, ze Polska nie posiada reaktora atomowego. Jakiego typu bylby on, tego samego co Czernobyl? W autostrady nie wierzej. Ten problem dotyczyl organizacji i technologii nie pieniedzy. "Na pewno czystsze powietrze." Tu sie zgadzam. > Brak problemów z miliardami o wcześniejsze emerytury dla górników. Co z "slaskimi" miliardami "zatopionymi" przez Wawe? > Tu pojawia się pytanie, czy przyłączenie Śląska do Polski w ostatecznym rozrachunku okazało się korzystne dla naszego kraju. W okresie miedzywojennym i wiele lat po wojnie GS "produkowal" 1/3 PKB Polski. Mysle, ze wszelki komentarz jest zbyteczny. Dla Gornego Slaska przylaczenie do Polski bylo katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zagłębiak Re: Śląska stal? IP: *.devs.futuro.pl 27.06.07, 00:50 > Gornictwo slaskie "zywilo" przez dziesiatki lat Polske. Prosze tego nie > zapominac. > Dobrze, ze Polska nie posiada reaktora atomowego. Jakiego typu > bylby on, tego samego co Czernobyl? Może się mylę, ale na świecie funkcjonuje dziesiątki tego typu elektrowni i przy prawidłowej eksploatacji żadna z nich nie stanowi zagrożenia. Czarnobyl był spekatakularną tragedią. Pytanie ile osób rocznie umiera z powodu zanieczyszczenia spowodowanego przez spalanie węgla, szczególnie niską emisje. Ile tysięcy inwalidów "wyprodukowało" górnictwo? Może siłę i zdrowie tych 200tys. ludzi dało się wykorzystać w inny, skuteczniejszy sposób. Jakie są koszty wcześniejszych (nie małych przecież) emerytur? Ostateczne rozliczenie oczywiście nie jest możliwe, ale stawianie sprawy w tak jednoznaczny sposób jest wg mnie bardzo ryzykowne. > Ten problem dotyczyl > organizacji i technologii nie pieniedzy. Technologia była i jest dostępna, organizacja... no cóż 40 lat na pustyni, aż wymrą ostatni komuniści, a może nie wymrą. > Co z "slaskimi" miliardami "zatopionymi" przez Wawe? Miliardami zatopionymi, nie rozumiem. > W okresie miedzywojennym i wiele lat po wojnie GS "produkowal" 1/3 PKB Polski. > Mysle, ze wszelki komentarz jest zbyteczny. Zgadza się, a Polska była 6 potęga gospodarczą... Pytanie tylko jakim kosztem? - katastrofalny stan środowiska naturalnego - zapóźnienie technologiczne - i ludzie (zdrowie i życie)... to jest wartość bezcenna, za którą właśnie w postaci większych wydatków na służbę zdrowia, wcześniejsze emerytury oraz innymi wydatki niemiłosiernie dociążamy nasz budżet Racja, swego czasu górnicy produkowali n-milionów ton węgla, tylko to wszystko niestety w ten czy inny sposób zostało zmarnowane. Jak na ironie okazuje się, że rolicznia Słowacja znajduje się w o niebo lepszej pozycji, bez poprzemysłowych obciążeń zdolna była do znaczej redukcji podatków, budowy podstawowej sieci autostrad... a co za tym idzie przyciągnięcia wielkiej ilości inwestorów zagranicznych. Jeśli wydobycie węgla jest takim dobrodziejstwem, jak to się stało, że pani Margaret Thatcher w latach 80 zlikwidowała całe brytyjskie górnictwo? Nie znała ekonomii? Jak się dzisiaj okazuje to ona a nie Gierek miała racje. Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Czy warto było łączyć się z Polską? 26.06.07, 10:58 Jestem przeciwny takiemu myśleniu. Jest szowinistyczne. Należy zrozumieć przyczynę odczuć tej mniejszości mieszkańców G. Śląska, którzy publikują tutaj komentarze niechętne ich Ojczyźnie - Polsce. Być może autonomia nie byłaby złym rozwiązaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
36krzysiek czy warto było odzyskiwać suwerenność 26.06.07, 11:00 Co to jest polskość? Chyba tylko język i nic więcej. Litwo, Ojczyzno moja? To ma byc polskość? Zachodnia Polska przez wieki niemiecka a po wojnie sztucznie zaludniona? Księstwo Warszawskie? Polska to sztuczny twór i pomyłka historii. A może Mieszko I i Chrobry? I nie ma co podnosić patriotycznego wrzasku, bo to siedzi w każdym Polaku - albo jest Niemcem albo Rosjaninem. Zwróciliście uwagę jak podzieliły się głosy w ostatich wyborach? Dokładnie tak, jak granice zaborów! Prymitywny wschód głosował na PiS a gospodarczy zachód na PO. Kto na zachodzie nauczył Wielkopolskę gospodarności? Polacy?! A czy ślązacy czują się Polakami? Na pokaz może i tak ale naprawdę bliżej im do Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: czy warto było odzyskiwać suwerenność 26.06.07, 11:07 Post smieszny, godny wysmiania. Polskosc to jezyk, kultura i historia. Tak samo w przypadku kazdego narodu. Kim jest Francuz? Lotarynczykiem? Bretanczykiem? Mieszkancem Orelanu? Nicei? Akwitanii? Wszystkich spaja jezyk, kultura i wspolna historia. Polska ma bogata historie uwzgledniajaca i pierwszych piastow i JAgiellonow, wladcow elekcyjnych (potega I RP), jak i czas zaborow i odzyskiwania niepodleglosci. Komentowany przeze mnie post swiadczy o wielkich kompleksach i nikczemnosci autora. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: czy warto było odzyskiwać suwerenność 26.06.07, 12:46 A Lepper to niby spod Białegostoku, Lublina czy Rzeszowa pochodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x W 1918r Hamburg niechcial nalezec do Niemiec:) IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:18 W 1918r Hamburg niechcial nalezec do Niemiec:) znasz ten fakt? 200lat temu "Niemcy" to byly dziesiatki ksiestewek ktore przymusil do "jednosci" Bismarck Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: W 1918r Hamburg niechcial nalezec do Niemiec: 26.06.07, 11:29 NIe znam szczegółowo historii Niemiec, wiem, że były podzielone i zostały zjednoczone "krwią i żelazem" przez Prusy, jednak mimo podziału istniała niemiecka tożsamość narodowa. Podobnie jak w Polsce pod zaborami, a tożsamość tą odczuwali również Polacy na Górnym Śląsku, czyli Ślązacy:). Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 mimo praktykowane przez polakow wyniszczenia 26.06.07, 11:09 narodu slaskiego przez zasiedlenie slaska cholota polskich faszokatoli, slask odzyska niepodleglosc. estonczycy tez sa w liczebnej mniejszosci a mimo to sa znowu niepodlegli. gorole apeluje do was jako slazak : slask to nasza ojczyzna tu zawsze bedziecie obcy, zostancie slazakami albo pakujcie manatki i won do wawy Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: mimo praktykowane przez polakow wyniszczenia 26.06.07, 11:14 Skad ta frustracja? Skad to chore podejscie do wlasnej tozsamosci. TO przykre, ze czesc obywateli Slaska zmaga sie i przegrywa z jakims dziwnym stanem zachwiania wlasnej tozsamosci narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lepus42 Re: mimo praktykowane przez Polaków wyniszczenia 26.06.07, 11:23 I po jakimś czasie z takich miłych i niezobowiązujących przekomarzanek w internecie powstaje druga Czeczenia, Bośnia,Sudan,Wołyń i inne ciekawe miejsca na Ziemi gdzie brat bratu flaki wypruwa. Dajcie chłopy trochę luzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Sadze ze Wyborczej na tym wlasnie zalezy IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:29 . Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: mimo praktykowane przez Polaków wyniszczenia 26.06.07, 11:30 lepus42 napisał: > I po jakimś czasie z takich miłych i niezobowiązujących przekomarzanek w > internecie powstaje druga Czeczenia, Bośnia,Sudan,Wołyń i inne ciekawe miejsca > na Ziemi gdzie brat bratu flaki wypruwa. Dajcie chłopy trochę luzu. drogi lepus oczywiscie masz racje ale nie zapominaj ze punkt widzenia slazaka rozni sie od punktu widzenia kolonizatora polskiego. my slazacy chcemy nasza ojczyzne dla siebie, nie chcemy polski i jej zwirzchnictwa. jestesmy samodzielnym narodem jak np. estonczycy. im tez wmawiano przez dziesieciolecia ze ich nie ma i naleza do jakiegos innego panstwa, osiedlano na ich terenach obcych kulturowo ludzi by zlamac ich kregoslup narodowy, no ale nie udalo sie i na slasku to tez sie nie uda. slask bedzie wolny, polacy nie maja w tej kwesti absolutnie nic do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: mimo praktykowane przez polakow wyniszczenia 26.06.07, 11:24 panajotow napisał: > Skad ta frustracja? Skad to chore podejscie do wlasnej tozsamosci. TO przykre, > ze czesc obywateli Slaska zmaga sie i przegrywa z jakims dziwnym stanem > zachwiania wlasnej tozsamosci narodowej. wlasna tozsamosc narodowa to dla nas slazakow jasna sprawa: jestesmy slazakami a nie polakami. nasza ojczyzna jest slask od ktorego wara polakom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstwa? IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:28 Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstwa? Tylko zawsze doiliscie Polske Niemcy albo Czechy? Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw 26.06.07, 11:32 Gość portalu: x napisał(a): > Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstwa? > Tylko zawsze doiliscie Polske Niemcy albo Czechy? doili nas polacy a nie na odwrot ale wazne jest tylko to, ze moment do ogloszenia niepodleglosci nadszedl wlasnie teraz. slask Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw 26.06.07, 11:58 Kochany co to znaczy, ze zawsze was doili Polacy? Polacy Polakow? Bez sensu. Co oznacza termin "doic" w tym kontekscie? Nie rozumiem? Obywatele Skierniewic czy Grudziadza nakladali na Gorny Slask jakies kontrybucje w mleku i masle? A moze zbrojne bandy spod Lomzy przyjezdzaly do Katowic, Pszczyny i Tych, gdzie dokonywali masowych rekwiracji zegarow z kukulka? Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw 26.06.07, 12:09 slask zbudowany nakladem sil slazakow zostal przez poslkich opupantow doprowadzony do takiego stanu jak kazdy moze widziec. ale to sie zmieni slazacy maja juz dosyc poslkiego nieudacznictwa, zlodziejstwa i klamstwa. slask bedzie wolny. estonczykom udalo sie przegonic ruskich, nam slazakom uda sie przegonic poslkich. Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw 26.06.07, 12:11 hiki6 napisał: > slask zbudowany nakladem sil slazakow zostal przez poslkich opupantow > doprowadzony do takiego stanu jak kazdy moze widziec. > ale to sie zmieni slazacy maja juz dosyc poslkiego nieudacznictwa, zlodziejstwa > i klamstwa. > slask bedzie wolny. > estonczykom udalo sie przegonic ruskich, nam slazakom uda sie przegonic poslkic > h. Powiedz mi hiki6 - Uważasz za Ślązaka Wojciecha Korfantego? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw 26.06.07, 12:49 Odrębność etniczna Estończyków od Rosjan jest oczywista i niekwestionowana. Ze Ślązakami jest inaczej. To część narodu polskiego o historii nieco odmiennej od reszty. A "opupantem" to chyba jesteś sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosco Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:15 To wtakim razie znaczna część górali z Podhala nie jest Polakami. Mają inne pochodzenie etniczne. Za to może uda się zrobić Polaków ze Słowaków lub Czechów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herr_wolf Re: Dlaczego nie chcieliscie miec wlasnego panstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:42 >slask zbudowany nakladem sil slazakow zostal przez poslkich opupantow >doprowadzony do takiego stanu jak kazdy moze widziec. >ale to sie zmieni slazacy maja juz dosyc poslkiego nieudacznictwa, zlodziejstwa >i klamstwa. >slask bedzie wolny. >estonczykom udalo sie przegonic ruskich, nam slazakom uda sie przegonic >poslkich. .... stary, powinieneś w 1939 robić kroniki dla Hitlera, ta sama gadka ,taka sama propaganda, a tak w ogóle to biegle mówisz po polsku ślązaku hehe, ty zwykły zdrajca-volksdeutsch jesteś a nie ślązak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaglebiak Re: Pcimscy sepraratyści! IP: *.devs.futuro.pl 26.06.07, 15:57 Wolność dla Pcimia:) -------------------------------------------------- Tak na poważnie, Śląsk jest już integralną częścią Polski, więc teksty o wyzwoleniu Śląska ;) mogą budzić lekki uśmieszek. Wystarczy, żeby śląskie kopalnie musiały spłacić swoje długi, ewentualnie każdy Polak nie musiał dopłacać do wcześniejszych emerytur i odpraw górniczych i cały ten region popadł w całkowitą ekonomiczną zapaść... No chyba, że niektórym "patriotą" marzy się przyłączenie do Niemiec... a to przepraszam, tamci na pewno zfinansują każdy deficyt :) Wolny Śląsk, urocze :DD a jakimi Ślązacy są patriotami pokazała sprawa nazwy obozu koncentracyjnego z Oświęcimiu, czy to nie aby jakaś Śląska organizacyjka protestował przeciwko nadaniu temu miejscu odpowiedniej nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Tak jak wy jestescie obcy np na Zywiccyznie IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:16 Tak jak wy jestescie obcy np na Zywiccyznie a jakims cudem przylaczyliscie ja sobie do "Slaska" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x 200lat temu Niemcy snobowali sie na bycie Polakami IP: *.crowley.pl 26.06.07, 11:25 Jeszcze 200lat temu Niemcy snobowali sie na bycie Polakami Np. Nietsche mowil iz jego rod wywodzi sie ze sarozytnego szlacheckiego polskiego rodu Nicinskich. No ale coz tereaz euro a kiedys marka wszyskim powywracala w glowach. Jeszcze kiedys 7milionowa mniejszosc turecka w Niemczech nawroci was na Polakow z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf bardzo dobry tekst IP: 217.97.163.* 26.06.07, 11:48 Z ogromnym zaciekawieniem przeczytałem ten tekst,z resztą ilość opinii na forum mówi samo za siebie.Z pewnośćia za mało się mówi i wiele nie zostało powiedziane. Debata powinna mieć bardziej medialną skale. Rozmową i skierowaniem uwagi na problemy dziś można wiele osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
noir3 Re: 200lat temu Niemcy snobowali sie na bycie Pol 26.06.07, 12:03 w XVI wieku głównym mecenasem polskiej kultury były Prusy - lenno polskie:) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: 200lat temu Niemcy snobowali sie na bycie Pol 26.06.07, 12:53 Friedrich Nietsche nie żył 200 lat temu (jeszcze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antywszwechpolak Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE !! IP: *.eurosoftinvent.com 26.06.07, 11:40 Przykrywanie całego kraju, gdzie ludzie rozumieją język polski tym samym kocem jest absurdem. Wiele osób nie potrafi wyzbyć się romantyczno-patriotycznego schematu, który dziś jest równie aktualny, jak niewolnictwo. Nikt nie ma prawa przymuszać nikogo do takiej czy innej państwowości, zwłaszcza teraz - karykatury państwa prawa z przestępcami w rządzie. Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 11:46 Gość portalu: Antywszwechpolak napisał(a): > Przykrywanie całego kraju, gdzie ludzie rozumieją język polski tym samym kocem > jest absurdem. Wiele osób nie potrafi wyzbyć się romantyczno-patriotycznego sch > ematu, który dziś jest równie aktualny, jak niewolnictwo. > Nikt nie ma prawa przymuszać nikogo do takiej czy innej państwowości, zwłaszcza > teraz - karykatury państwa prawa z przestępcami w rządzie. dodam do tego ze polacy potepiaja np. ekspansje rosji na terenie estoni, niszczenie kultury tego narodu przez osiedlanie milionow obcych kulturowo ludzi. natomiast na slasku stosowali i stosuja nadal te same metody, probujac caly czas wmowic slazakom ze ich niema. ale to sie powoli zmienia. sadze, ze nastepne pokolenie dozyje wolnego i bogatego slaska Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 12:08 Polacy jako Polacy i Europejczycy maja prawo osiedlac sie gdzie im przyjdzie ochota. Zatem Slazacy moga osiedlic sie na Mazowszu czy w Wielkopolsce i tak samo Mazowszanin czy Wielkopolanin moze wybrac na swoj dom Katowice. JAk to miedzy Polakami. A za jakis czas cala Polska, rowniez Slask, doczekaja sie dobrej kondycji finansowej. To dzieki Unii Europejskiej i naszej wspolnej, polskiej, uwienczonej sukcesem drogi do niej:). Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 12:15 rosjanie tez dlugi czas uciskali estonczykow. ale jak widzisz udalo sie jednak odzyskac niepodleglosc. polacy byli, sa i beda obcymi na slasku i tego nie zmienia proporcje ludnosci. tylko dlatego ze polacy prowadza polityke eksterminacji naszego narodu slaskiego nie oznacza to ze slask sie podda. bedziemy wolni jak estonia. a polacy ktorym to sie nie podoba won do wawy z naszego slaska Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 12:19 odpowiedz hiki6 na moje pytanie - czy twoim zdaniem Wojciech Korfanty był Ślązakiem czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 12:23 dzisiaj liczy sie tylko to aby poscy okupanci wyniesli sie ze slaska. reszat to drugorzedna sprawa. powtarzam: tak udalo sie estonczykom tak i uda sie nam slazakom. Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 12:28 Ty przestań sie powtarzać hiki6, bo smieszny jesteś. Odpowiem za ciebie tak jak odpowiedziałoby 99,99% Ślązaków. Oczywiście Wojciech Korfanty był Ślazakiem. A kim jeszcze był Wojciech Korfanty? Polskim bohaterem narodowym! To dla ciebie prawda niewygodna, ale prawda. Twoja oryginalna i idiotyczna teoria antagonizmu - Polak - Ślazak sypie sie szybciutko;).Troche o Korfantym - wielkim Ślązaku i wielkim Polaku: "Od 1901 r. redaktor naczelny Górnoślązaka. W latach 1903-1912 i 1918 poseł do Reichstagu oraz pruskiego Landtagu (1903-1918), gdzie reprezentował Koło Polskie. Stanowiło to wyłom w dotychczasowej tradycji, gdyż dotąd śląscy Polacy reprezentowali katolicką partię Centrum. 25 października 1918 wystąpił w Reichstagu z głośnym żądaniem przyłączenia do państwa polskiego wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego w tym Górnego Śląska. W latach 1918-1919 był członkiem Naczelnej Rady Ludowej stanowiącej rząd Wielkopolski podczas powstania." Odpowiedz Link Zgłoś
panajotow Re: Czy warto było łączyć się z Polską? --- NIE ! 26.06.07, 12:01 W sensie abastrakcyjnym mozna powiedziec, ze nikt nie ma prawa zmuszac nikogo do niczego, a jednak jest nad nami organizacja panstwowa, ktora zmusza nas do placenia podatkow, uznawania wladzy policji czy reaguje odpowiednio w przypadku prob rozbicia jednosci panstwa przez grupy mniejszosciowe. p.s.. czy myslisz, ze mi jako Lodzianinowi podoba sie blokowanie rozwoju Lodzi przez Warszawe lub Lepper w rzadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Masz na mysli Niemcy ? IP: *.crowley.pl 26.06.07, 13:22 gdzie do niedawna zasiadal w rzadzie jako min. spr. zagranicznych Joshka Fisher lewacki TERRORYSTA lat 70tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianin Autor sprowadza wszystko do ekonomii. IP: *.toya.net.pl 26.06.07, 11:52 Autor sprowadza wszystko do ekonomii. Gdyby pójść dalej to Polska w ogóle powinna się przyłączyć do Niemiec - płace i warunki życia byłyby lepsze. Nie odnoszę wrażenie że Sląsk jest wykorzystywany lub zaniedbywany . Wiem że są tam miejsca gdzie biedę i wszystko co ona niesie widać gołym okiem. Śmiem twierdzić że pod tym względem Łódź w entralnej Polsce jest bardzo do Śląska bardzo, bardzo podobna, nikt nie wyciąga jednak wniosków że lepiej by Łódź miała będąc częscią RFN. Niemcy po wojnie dorabiały się 30-40 lat, my dopiero 18. Chyba każdy widzi różnicę jak wyglądała Polska w 1990 i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 Re: Autor sprowadza wszystko do ekonomii. 26.06.07, 11:56 mowi na co mu pozwola. jak by napisal ze okupacja i polski wyzyski i terror musza dobiec konca to by go nie opublikowali. A slask nigdy nie bedzie polski zrozum to. slask znow bedzie wolny. estonczykom sie udalo, nam slazakom tez sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gmo ale jątrzą IP: *.aster.pl 26.06.07, 11:53 zwróćcie uwagę ( nieważne kto na kogo głosował) na to co się dzieje teraz w Polsce - proóbuje sie zdestabiloizowac sytuację w kraju - wyciąga się i nadmuchuje animozje, sugeruje sie różnym grupom - a może lepiej byłoby jakbyście zrobili powstanie - zniszczyć, nie pozwolić sie rozwijać... Odpowiedz Link Zgłoś
hiki6 re 26.06.07, 12:19 polacy byli sa i beda postrzegani przez slazakow jako okupanci. tak samo jak rosjanie przez estonczykow. slask bedzie wolny polactwo won do wawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y.y Re: re IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 26.06.07, 12:31 A kim Ty jesteś, że w uzurpujesz sobie prawo do wypowiadania się za wszystkich ślązaków? I jeszcze obrażasz innych na dodatek. Masz jakiś kompleks Warszawy? To może do lekarza pójdź... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antoni61 Czy warto było łączyć się z Polską? IP: *.bluedot.pl 26.06.07, 11:55 Śląsk to dla Polaków dzisiaj daleka historia. I Śląsk i Polska bardzo duzo straciła w tych ostatnich 85 latach ( od 1922 r.) niestety nie mieliśmy dobrych elit polityczno- gospodarczych. Oprócz mafii, złodzieji i różnych opcji politycznych ( lewica, prawica) nie mieliśmy w Polsce pradziwych gospodarzy kraju. Rówmnież różne opcje narodościowe (Żydzi, Niemcy etc.) nie przyczynili się do rozwoju kraju - a szkoda. Można jedynie dla Śląska jako pozytyw dać działania Edwarda Gierka, ten człowiek dał dla Śląska i górników impuls rozwoju! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur W tych rozliczeniach trzeba uwzględnić 2 rzeczy: 26.06.07, 11:55 1. Zniszczenie Śląska przez wojska rosyjskie w 1945 (skutek paktu Ribbentrop-Mołotow), oraz 2. Zniszczenie Śląska wskutek istnienia komunistycznego reżimu w PRL. Wśród czołowych działaczy PZPR nie brakowało Ślązaków. Równie dobrze można dyskutować na temat: "Czy Niemcom opłaciło się zjednoczenie i wchłonięcie byłej NRD?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosco Re: W tych rozliczeniach trzeba uwzględnić 2 rzec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 13:21 W 1945 wojska rosyjskie? Wtedynie było takiego państwa jak Rosja. Były wojska sowieckie, w których służyli także Polacy. Byli tez Rosjanie walczący po stronie niemieckiej. A jacy Ślązacy byli wysokimi fukncjonariuszami PZPR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuki Czy warto było łączyć się z Polską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 12:00 caly kraj na nich robi a tym ciagle zle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesier Re: Czy warto było łączyć się z Polską? IP: 160.60.2.* 26.06.07, 12:32 Jestem dumny ze Slaska. My slazacy zawsze bylismy mostem miedzy wschodem i zachodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhm Zapytal ciocie Hanyske z krwii i kosci jak to jest IP: *.2a.pl 26.06.07, 12:41 z ich slaskoscia, niemieckosci itd. Odpowiedziala, ze najbardziej czuje sie Slazaczka, ale czuje sie tez Polka, a Niemka na tyle na ile uzywa slow z niemieckiego- czyli stosunkowo nieduzo. Powiedziala mi tez, ze caly ten separatyzm jest dla niej troche smieszny i rozdmuchany. Wsrod jej znajomych sa osoby, ktore chca np. autonomii ale to raczej w sferze planow i mowi, ze mozna to przyrownac do myslenia o tym czy Lwow do nas wroci. Mowi, ze nie zna zadnej osoby, ktora chcialaby, zeby Slask przeszedl w niemieckie rece choc nie wyklucza, ze takie sa. Ostatnia taka osobe znala (jej kuzynka) w latach 70 ale wyjechala do Niemiec. To co najbardziej ja drazni to przedstawianie Slaska jako krainy, ktora moglaby byc idealna, gdyby nagle Slask oglosil niepodleglosc, a Slazacy chca tego w 99%. Smiesza ja tez osoby, ktore kiedy uslysza, ze jej z polskim Slaskiem jest dobrze odmawiaja jej prawa bycia Slazaczka w najlepszym wypadku ulegla nieswiadomie propagandzie. Niczym poszukiwanie niePolakow w radiu Maryja kiedy ktos ma inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henio Re: Czy warto było łączyć się z Polską? IP: 219.133.160.* 26.06.07, 12:48 Jakbym byl Slazakiem albo Poznaniakiem to wolalbym nalezec do Niemiec - czysciej, porzadniej, bogaciej, cywilizacyjnie do przodu, no i Zachod... Nie rozumiem tych Slazakow i Polakow co zawsze walczyli zeby byc w Polsce. Po prostu totalne jelopy i glupole... Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Czy warto było łączyć się z Polską? 26.06.07, 12:59 co to jest ta unia europejska ? ps Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach Strasznie mieszkają straszni mieszczanie. Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach Zgroza zimowa, ciemne konanie. Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą, Że deszcz, że drogo, że to, że tamto. Trochę pochodzą, trochę posiedzą, I wszystko widmo. I wszystko fantom. Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie, Krawacik musną, klapy obciągną I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię, Taką wiadomą, taką okrągłą. I oto idą, zapięci szczelnie, Patrzą na prawo, patrzą na lewo. A patrząc - widzą wszystko oddzielnie Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo... Jak ciasto biorą gazety w palce I żują, żują na papkę pulchną, Aż papierowym wzdęte zakalcem, Wypchane głowy grubo im puchną. I znowu mówią, że Ford... że kino... Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna... Warstwami rośnie brednia potworna, I w dżungli zdarzeń widmami płyną. Głowę rozdętą i coraz cięższą Ku wieczorowi ślepo zwieszają. Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, Łbem o nocniki chłodne trącając. I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, Spodnie na tyłkach zacerowane, Własność wielebną, święte nabytki, Swoje, wyłączne, zapracowane. Potem się modlą: "od nagłej śmierci... ...od wojny... głodu... odpoczywanie" I zasypiają z mordą na piersi W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie. (Mieszkańcy - Julian Tuwim) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyniol Re: Nastepny artykul jaki pan Smolorz wysmaruje IP: *.dsl.bell.ca 26.06.07, 13:05 bedzie zapewne nosil tytul "Czy warto bylo walczyc aby Polska ponownie pojawila sie na mapach swiata po IWS". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POlak ja bym tylko wywalil slasakow do Niemiec IP: *.aster.pl 26.06.07, 13:20 niech zostawia nasze polskie terytorium i w podskokach do wujaszkow-niemiaszkow wolksdeutchyki Odpowiedz Link Zgłoś