wojszal Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w tym... 20.07.12, 16:37 Świnia.Wie,że łże, ale łże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkontent Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 21:26 a to-ci gnida dworska!!!!!!!!!!!! Kto mu dal dyplomik MBA? Aha, gnida zapłaciła i ma! Jak długo będzie się lansował w mediach i jak długo GW będzie mu robiła PR???????????????? Jakikolwiek. Gnidom dość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szperacz_kielecki Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t 21.07.12, 09:09 GW, 3.12.2011: "Unijne miliony od kilku lat inwestowane w świętokrzyską służbę zdrowia nie okazały się lekarstwem na stare problemy. Zabrakło pomysłu, jak te pieniądze racjonalnie podzielić. Jeżeli opieralibyśmy się tylko na statystykach, to powinniśmy pękać z dumy. Województwo świętokrzyskie 7 proc. pieniędzy z Regionalnego Programu Operacyjnego postanowiło zainwestować w służbę zdrowia. I to mimo że Komisja Europejska zalecała, by było to 4 proc. Naszym urzędnikom udało się jednak przekonać Brukselę, że potrzeby są znacznie większe. A na cały program operacyjny nasz region otrzymał prawie 800 mln euro. Tylko że same pieniądze nie wystarczą, bo trzeba je przede wszystkim inwestować z głową. A racjonalnego podejścia do unijnej kasy trudno się dopatrywać choćby w przypadku szpitali w Czerwonej Górze czy Staszowie. Za zgodą i akceptacją Marka Gosa z PSL, w poprzednich kadencjach członka zarządu województwa świętokrzyskiego odpowiedzialnego za służbę zdrowia, a dziś posła tej partii, obu lecznicom przyznano pieniądze na nowe bloki operacyjne. Łącznie na ten cel z unijnej kasy poszło kilkadziesiąt milionów złotych. Bo - jak tłumaczył kilka dni temu w "Gazecie" Marek Gos - konieczne było wykazanie, że inwestycje mają "potencjał". Tym samym zdecydowano się na budowę w Staszowie czterech, a w Czerwonej Górze aż sześciu sal. Tyle że dzięki pomysłowości polityka PSL ten "potencjał" stoi pusty. Nie wystarczyło bowiem pieniędzy na wyposażenie bloków operacyjnych! I znów staliśmy się wyjątkowym województwem, bo w całym kraju nikt nie słyszał o takich rozwiązaniach. Budowa bloków operacyjnych bez wyposażenia okazała się autorskim pomysłem przeforsowanym przez zarząd województwa świętokrzyskiego. W innych regionach nikomu to do głowy nie przyszło. I w efekcie w Olsztynie, Krośnie czy Krakowie lekarze będą operować pacjentów w salach spełniających wszystkie europejskie standardy, a szpitalom w Staszowie czy Czerwonej Górze pozostanie jedynie podziwiać nowiutkie sale operacyjne. Puste sale. Chyba że znajdą się pieniądze i zostaną one wyposażone w niezbędny sprzęt. Bo już teraz wiadomo, że Ministerstwo Zdrowia nie pomoże naszym pustym blokom operacyjnym. Również nic nie wskazuje na to, by na wyposażenie Czerwonej Góry i Staszowa znalazły się pieniądze w budżecie państwa. Nie czarujmy się, to nie są strategiczne placówki dla kraju. Gdyby unijne dotacje na służbę zdrowia bardziej rozważnie dzielono, nie mielibyśmy dziś takich problemów. Wystarczyłoby zmniejszenie obu inwestycji, dzięki czemu znalazłyby się pieniądze na ich wyposażenie. Poza tym mielibyśmy gwarancję, że bloki nie stałyby puste, ale odpowiadałyby aktualnym potrzebom tych szpitali. Wyposażenie sześciu sal w Czerwonej Górze daje nam za to pewność, że połowa z nich stałaby pusta. Teraz są tam trzy oddziały zabiegowe. A nic nie wskazuje na to, żeby Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększył dla nich kontrakty albo znalazł pieniądze na nowy rodzaj świadczeń." kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,10752280,Tydzien_z_glowy__Megalomania_nie_sluzy_zdrowiu.html#ixzz21Eltd7pH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.12, 09:41 Plus Świercza w sejmiku to zdemaskowanie rządów "geniusza" GOSA, do tej pory nikt nie był zdolny i odważny, wreszcie wielki bonzo skompromitowany na cały kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nb Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 10:44 Czy coś z tego wynika? Czy Gos poniósł jakieś konsekwencje swoich nieprzemyślanych decyzji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.12, 12:53 Jest posłem ( dzięki Jarubasowi ) i ma immunitet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kielczanka Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.12, 19:05 Czy dyrektory z nadania PSL mają chociaż odrobinę własnej godności, honoru, etyki, czy też za "miskę soczewicy" są zdolni się sprzedać? Czy za cenę stanowiska można się wyrzec własnej godności, własnych zasad, jeśli się je w ogóle ma? Czy ktoś, kto jest członkiem papieskich kongregacji ds służby zdrowia nie wie co to jest uczciwość, co to jest wierność zasadom etyki lekarskiej, wierność etyce chrześcijańskiej? Czy nie zdaje sobie sprawy z tego, że za wszystkie przekręty, za wszystkich skrzywdzonych ludzi trzeba będzie zdać rachunek na sądzie ostatecznym. Awanse, etaty dzięki mafijnym układom nie będą rozgrzeszeniem na sądzie ostatecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łopuszno Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.centertel.pl 22.07.12, 08:36 Może ktoś zna kulisy pojawienia się Gosa w Urzędzie Marszałkowskim?Skąd on tam się wziął i dlaczego akurat zajmował się służbą zdrowia? Rozumiem ,że ktoś może pochodzić z pod Łopuszna,że ktoś może skończyć studia rolnicze ale żeby od razu zaczął mieszać w kasie przeznaczonej da całego województwa .Przecież jest tylu młodych inteligentnych i zdolnych ludzi.Aparycja jego nieszczególna ,poziom intelektu też nie za błyskotliwy.Może ktoś wie czym on się tak zasłużył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.12, 09:04 W panstwie gdzie rządzi mafia nie trzeba być mądrym, wykształconym, pieknym. Wystarczy jedynie należeć do mafijnego ukladu partyjnego. To otwiera wrota kariery na oścież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.12, 13:44 Magister inżynier rolnik - to w PSL uznano , że " uczony " . Jak zna się na roślinach i na trzodzie chlewnej , to na zdrowiu ludzi też się na pewno wyznaje . I go rzucili na odcinek zdrowia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.12, 14:13 a po co im piekni, madrzy i zdolni - to nie jest konkurs miss tu trzeba KRECIC interesy posluszenstwo.lojalnosc, donosic, i milczec no i trzeba byc troche nizszym od szefa trzymac w reku pomieta czapke czasem niby pomylic sie i reke pocalowac zrobic kawe, loda - i do przodu - kariera zapewniona - departament, dytrektor, minister - to jest droga zycia i dyrektorzy to wiedza i maja duze doswiadczenie Odpowiedz Link Zgłoś
sygitoyo Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t 22.07.12, 17:43 ''oddam tytuł szlachecki za chamskie pochodzenie ...'' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulipan Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.12, 18:03 Gosu skumał się z Żelezikiem, Gieradą i uradzili, że jak cham pszenno-buraczany zajmie się służbą - pardon: ochroną -zdrowia, to będzie akurat. W latach 1990-2000 faktycznie niewiele się działo, to i Gosu figurował jak TW. figurant. Nie mógł zaszkodzić, nie mógł wiele namieszać. Dopiero po 2000r. zaczął swoją 'działalność' gwałtownie popierany, lansowany, marszałeczek mówił:"pan Marek to-tamto, pan Marek tu-i ówdzie" (jaki 'pan"?, toż to ......uflogane bydlątko!). Wszedł w szemrany układ z Czernecką, która krok po kroku rozwalała WSZON od środka, bo w perspektywie miała karierę synalka (zresztą sfałszowano głosy i synalek został 'lekarzyną roku" w plebiscycie Echa-Dna!). A że we WSZON-ie pracowali psychiatrzy, którzy mają dużo tolerancji dla patologii, to się Gosowi i Czarneckiej - niestety - udało! Teraz Czernecka rozwala ŚCO, a Gosu....hohoho to panisko!!!!!!!!! Ale jest KTOŚ, kto ma kwity, dokumenty i ogromną wiedzę o całej tej historii. Gosu trafi do jednoosobowego pomieszczenia, a Teresia.....wyłysieje do zera! Obie gnidy czeka szybki koniec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 20:30 kielczanka pisze o dyrektorach z nadania PSL, moralizuje o etyce - z tym przyzwoleniem dla patologii w PO nie jest inaczej - przykład - Lewandowska w UM, trudno zacząć od siebie "elicie" PO oj trudno, na własnym podwórku coś percepcja zaniemogła, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 20:52 Ci którzy odważyli się myśleć u Pana Gosa byli odpowiednio motywowani i oceniani - najczęściej jako niezdolni do współpracy usuwani za burtę przy pomocy zaprzyjaźnionych, również pobywateli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popo Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.12, 23:30 kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,11906806,Jak_partie_rozdaja_stolki___cd__W_PO_wielki_glod_stanowisk.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do szperacza kielc Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.12, 19:37 Po pierwsze kto przygotowywał wnioski aplikacyjne, po drugie kto oceniał wnioski aplikacyjne składane w ramach RPO, a po trzecie kto zatwierdzał. Przecież w tego rodzaju wnioskach określa się wskaźniki produktu, rezultatu i wpływu. Jakie pomiary rezultatów zakładano na każdym poziomie, jak opisywano własne zasoby, jak wyglądało studium wykonalności, jak wyglądało rozpoznanie rynku usług w otoczeniu instytucjonalnym i w świetle zapadalności, jeżeli temat ograniczał się do pustych sal to jak wnioski kwalifikowały się do dotacji na potrzeby ochrony zdrowia, jak oceniano czy zrealizowane projekty mogą wpływać np. na standardy w ochronie zdrowia, większe efekty leczenia, czy dostępność do usług wysokospecjalistycznych jeżeli nie zakładano konkretnych wskaźników pomiaru aż do etapu wpływu, ochrona zdrowia to nie mury po co komuś sale bez specjalistycznego sprzętu i specjalistycznej kadry medycznej, wygląda na to, że od dołu do góry towarzystwo miało pojęcie o straganach z kwiatkami i kwiatki zakwitły. Odpowiedz Link Zgłoś
szperacz_kielecki Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t 22.07.12, 20:33 Wiem, wiem... Też mnie to zadziwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no comment Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.12, 08:28 "CBA ma listę wielkiej rodziny PSL Agenci CBA mają już listę kilku setek znajomych i członków rodzin prominentnych działaczy PSL, którzy są pozatrudniani w rolnych spółkach w całej Polsce. Tylko osób z bliskiego kręgu byłego już ministra Marka Sawickiego (54 l.) jest kilkanaście. Lista po ostatecznej weryfikacji trafi na biurko premiera. Ujawnione przez media nagranie rozmowy dwóch działaczy PSL o sposobach bogacenia się na państwowym majątku to tylko wierzchołek góry lodowej – CBA już wcześniej miała sygnały o skandalicznym procederze zatrudniania w spółkach skarbu państwa znajomych i rodziny polityków Stronnictwa. Agentom udało się stworzyć całą listę takich osób – są tam prócz ludzi byłego ministra rolnictwa m.in. znajomi szefa klubu parlamentarnego PSL Jana Burego (49 l.), ale także bliscy znanych ludowców, jak Stanisława Żelichowskiego (68 l.), Jarosława Kalinowskiego (50 l.) czy Eugeniusza Kłopotka (59 l.). Agenci weryfikują teraz wszystkie przypadki, sprawdzając, czy fakt zatrudniania jest tylko nepotyzmem, nie karanym w polskim prawie, czy też doszło do przestępstwa, czyli np. ominięto konkurs, albo czy urzędnik pobiera wynagrodzenie wyższe niż pozwala tzw. ustawa kominowa, ograniczająca zarobki na państwowych posadach. CBA sprawdza m.in. maile, szukając poleceń zatrudnienia danej osoby. Po takiej drobiazgowej weryfikacji każdy z przypadków ma być oceniony, czy jest to nadużycie, przestępstwo czy też może dana osoba zdobyła etat zgodnie ze swoim doświadczeniem i umiejętnościami. Dane biura mają być bowiem podstawą do ewentualnego podważenia umów o pracę. Gotowy raport z listą nazwisk ma trafić na biurko Donalda Tuska (55 l.)." wiadomosci.wp.pl/kat,1022941,title,CBA-ma-liste-wielkiej-rodziny-PSL,wid,14784757,wiadomosc.html "Jacek Soska ma dosyć kolesiostwa i nepotyzmu w ugrupowaniu. W wywiadzie dla "Wprost" daje upust swym emocjom i wyznaje jak naprawdę wygląda "rodzinne życie" w PSL. – Sam jako rolnik toczę bój z lokalnymi politykami PSL, zwykłymi gó...arzami. U takich trudno wywalczyć nawet to, co się prawnie należy – mówi oburzony polityk. I ciągnie dalej: – Dostał taki w testamencie, z nadania politycznego fotel kierowniczy w Powiatowej ARiMR. Siedzą tam za biurkami i okradają chłopów. Soska przyznaje, że nie ma w PSL polityków, którzy odważyliby się skrytykować władze partii. – Cholernie ubolewam, że staliśmy się partią urzędniczą. Ludzi, którzy nie boją się otwarcie skrytykować Pawlaka albo Sawickiego, oprócz mnie znajdę niewielu, o ile w ogóle znajdę – twierdzi. Jego zdaniem PSL idzie na dno. – Ludziom rozdaje się stołki za lojalność. Rozrzuca się ich po agencjach – mówi." www.fakt.pl/Wywiad-z-Jackiem-Soska,artykuly,170102,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.12, 09:01 Panie soska to nie jest partia urzednicza a zorganizowana grupa przestepcza o cechach maffi - bo taki jest sens tej organizacji - jest struktura , czesto rodzinna - ale nie zawsze, jest wspolny interes , jest koordynacja dzialan, hieratyczna struktura, tajne decyzje zapadajace na szczycie tej piramidy poza instytucjami do tego powolanymi - a wiec wladzami i zarzadem paartii - a w gabinetach wiers=chuszki itd itd sa tez wyniki - przekrety - zgodne z prawem stanowionym przez partie i zarzady spolek - misterna pajeczyna ktora sluzy tylko i wylacznie rodzinom i dzilaczom psl a nie Polsce !!! i na pocieszenie psl - nie tylko psl to wymysla - taki jest obyczaj i poziom rzadzenia panstwem - plemienny - czyli taki jaki nastpil w historii tuz po zakonczeniu walki o ogien Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t 24.07.12, 09:10 wlasciwie sa przeslanki do delegalizacji tej partii - poniewaz sami tego nie zrobia - musi to zrobic Trybunal poczatek dadza wyborcy - tylko tacy zlodzieje zaglosuja na psl - pozniej albo delegalizach=ja albo samorozwiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Poseł Marek Gos o dyrektorach z PSL: A co w t IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.12, 17:54 Czy polityką zajmują się sami oszuści i przestępcy? Odpowiedz Link Zgłoś
lamila Lech Wałęsa wyjaśnia, że ludowcy 24.07.12, 12:45 jako ludzie "z roli" są konkretni i wolą poprzeć swojego, którego znają. A miastowi są inni, bo oni są przyjezdni z różnych stron i nie znają się, więc szukają, patrzą na lepszego i takiego poprą. /Wywiad w TVN 23.07.12/. L. Wałęsa jak mówi też jest z roli i to rozumie. Ani razu nie powiedział, że są ze wsi. Tylko "z roli". Chyba dlatego, że "ze wsi" ma znaczenie pejoratywne , a "z roli" brzmi godnie. Ale o konsekwencjach tego działania ludzi "z roli" wypowiedział, że to trzeba sprawdzić. I jeśli tak jest, to jemu się to nie podoba. Widać, że jest dla nich wyrozumiały i rozmywa wagę ich zachowań, bo jest charakterystyczna dla ludzi "z roli". Nie piętnuje takich postaw - trzeba je sprawdzić. Może winni są inni? Trzeba zbadać. A czas płynie i złe emocje się rozwiewa, rozmywa, wycisza. Do następnego przekrętu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: Lech Wałęsa wyjaśnia, że ludowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.12, 13:08 widac jak tym z roli brakuje Zyda - zaraz by byl winny - bo Oni z Roli bronia i karmia no isa hororowi - podobnie jak Walesa - czlowiek honoru i urodzonuy obalacz i taki uwielbiany prze lud Janko Muzykant - samorodek - czyli cudowne dziecko chlopa i robotnika taki mit zalozycielski czerni, swoloczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Świętokrzyskie cyfrowo wykluczone? IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.12, 20:38 Niestety Polska pod rządami partyjnej mafii PO-PSL w dziedzinie promowania swoich kumpli na kierownicze stanowiska wykazuje się większą nadgorliwością niż stalinowcy w latach 50-siątych. Takiego łajdactwa jak teraz nie bylo nawet za czasów Bieruta i "wczesnego" Gomułki. Czasy Gierka w porównaniu z obecnymi to "raj demokracji". Owoce ostatnich dwudziestu lat tzw. przemian dobitnie pokazują, że Magdalenka była zdradą Polski, zdradą Narodu, a układające się wzajemnie strony do cyniczni zdrajcy i oszuści. Kto w tzw. wolnej Polsce jest beneficjentem układu z Magdalenki? Polacy jako Naród czy uwłaszczona kasta partyjnych oszustów i ich kumpli, ich rodzin, ich znajomych? Kiedy Naród wreszcie przejrzy na oczy, kiedy zacznie myśleć własnym rozumem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: / Re: Świętokrzyskie cyfrowo wykluczone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.12, 20:52 zaczynamy przypominac skorumpowane systemy Ameryki Poludniowej Polacy nie wykorzystali ogromnej szansy bydleta przy wladzy i bierny tlum temu sie przygladajacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Świętokrzyskie cyfrowo wykluczone? IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 21:02 bydło w stylu Gosa powinno iść na rzeź polityczną!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Świętokrzyskie cyfrowo wykluczone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 14:19 Wskaż miejsce w administracji, partię gdzie tego bydła nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w polsce Re: Marek Gos o dyrektorach z PSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.12, 21:50 Kto przeciw psl ten skończony ! kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,12043406,Wojt_nie_szanuje_PSL__Pozegnal_sie_z_absolutorium.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Marek Gos o dyrektorach z PSL IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.12, 14:42 Tka to niestety jest, gdy polityką zajmują się ludzie niskich lotów. Każda władza deprawuje, władza absolutna (a taką mamy ostatnio w Polsce) deprawuje absolutnie. Można się licytować ile oszustów, cwaniaków jest w poszczególnych partiach. Doskonale widać, że koalicja różowo-zielona bije wszystkich na glowę, a jej przywódca mowi, ze On o niczym nie wie. Jeśli ktoś nie potrafi ogarnąć mózgiem zakresu swoich obowiązkow, tylko zamiast pracy zajmuję się non stop albo szkoleniem PR, albo frą w piłkę, to efekty są takie a nie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIS tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.12, 15:17 Oto sekret ataku Platformy Obywatelskiej w internecie. Stoi za nim tajna instrukcja firmowana nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. Wynika z niej, że wicepremier polecił działaczom młodzieżówki wpisywać na internetowych forach pozytywne komentarze o Platformie. Do instrukcji o tworzeniu przez Młodych Demokratów grup do spraw monitoringu internetu dotarł "Fakt". Dziennikarze podali się za młodych działaczy partii i zadzwonili do koordynującego akcję Dariusza Słodkowskiego. To zastępca sekretarza generalnego młodzieżówki Platformy. Szczegółowe informacje obiecał wysłać pocztą elektroniczną. I wysłał. "Młodzi Demokraci, sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna zwrócił się do nas z prośbą o utworzenie grupy ds. monitoringu sieci. Nie muszę chyba tłumaczyć jak wiele dla Stowarzyszenia znaczy prośba z tej strony" - czytamy w instrukcji. Dalej padają szczegóły: "Praca grupy miałaby polegać na dodawaniu na kilkunastu największych polskich portalach (WP, Onet, Gazeta, Dziennik, Interia) komentarzy życzliwych PO". Działacze mieliby na to poświęcić około 30 minut dziennie. A na koniec w instrukcji pada jeszcze prośba o zachowanie najwyższego stopnia dyskrecji. Co na to organizatorzy "dywersyjnej" akcji w internecie? Dariusz Słodkowski, pytany o nią przez dziennikarzy, wił się jak piskorz. "Jest to gruba przesada. Przecież to byłaby propaganda" - mówił o akcji. Gdy dziennikarze przytoczyli mu treść dokumentu, był bardzo zmieszany. "Uczciwie przyznaję, że ten tekst jest podkoloryzowany. My nigdy nie podpieralibyśmy się postacią wicepremiera Schetyny" - przekonywał. Wicepremier Schetyna odcina się od tej akcji. "Nigdy w życiu nie wydawałem takich dyspozycji. Jeśli ktoś użył mojego nazwiska, to wyciągnę wobec niego konsekwencje" - mówi. Jakiś czas temu Polskę obiegła informacja, że posłowie PiS codziennie dostają SMS-y z oceną telewizyjnych materiałów. Tak, by sami nie musieli zastanawiać się, czy pokazano ich w pozytywnym świetle. Potem - za sprawą DZIENNIKA - wyszło na jaw, że parlamentarzyści PO dzień w dzień dostawali propagandowe instrukcje, przygotowane za pieniądze podatników przez Centrum Informacyjne Rządu. Mieli tam napisane czarno na białym, jak mają komentować w imieniu partii bieżące wydarzenia polityczne. wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/130641,tajna-instrukcja-po-przejac-internet.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powalonynakolana Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 19:33 "Oto sekret ataku Platformy Obywatelskiej w internecie. Stoi za nim tajna instru > kcja firmowana nazwiskiem szefa MSWiA Grzegorza Schetyny." Chłopie, ten tekst musiałby pochodzić sprzed kilku lat. Nie rozumiem, dlaczego właśnie teraz znowu przywołujesz jakieś stare sensacje? Uaktualnij info, bo się ośmieszasz (Grzegorz Schetyna był ministrem od 16 listopada 2007 do 13 października 2009). Obecnie (o czym może też nie wiesz) mamy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (MSW), utworzone na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z 21 listopada 2011 r. (z mocą obowiązującą od 18 listopada 2011 r.) w drodze przekształcenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ministrem jest Jacek Cichocki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.12, 21:55 Niestety instrukcja jedynie poprawnej politycznie dla lemingów partii o aktywności internetowej nadal obowiązuje. Tak samo jak nadal obowiązują sms-owe instrukcje dla posłów Peło, jak nalezy komentować aktualne wydarzenia polityczne. Nie trzeba być "melomanem", aby słyszeć jak poslowie Peło mówią do mediów jak papugi, \godnie z sms-ową instrukcją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: powalonynakolana Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.12, 22:56 Całe szczęście, że PiS nie wysyła takich instrukcji: www.se.pl/wydarzenia/kraj/pis-bojkotuje-monike-olejnik_173582.html Przypomnienie z lokalnego podwórka: wyborcza.pl/1,76842,7214197,Nagraj_Gosiewskiego__bo_inaczej_cie_zwolnia.html Bądź odrobinę obiektywny. Ja jestem przekonany, że jest to chwyt stosowany we wszystkich partiach, ale wierzę, że niektórzy nie umieją odebrać SMSa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.12, 19:37 Mafiosi z Peło, jako ci wykształceni, z duzych miast zaiste są mistrzami w prawidłowym odczytywaniu sms-ów. "Prymitywne" mohery z PiS-u raczej mogą mieć z tym kłopoty. Mohery mogą mieć w ogole problemy ze zrozumieniem czytanego słowa. Podsumowując - z instrukcji sms-owych korzystają głównie kumple Rycha, Zbycha i Mira. PS. Czy poza PR zajmuje się premier Najjaśniejszej Rzeczpospolitej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.12, 19:50 Dlaczego jesteś taki złośliwy w stosunku do polityków PiS? Skąd przypuszczenie, że mogą mieć poważne kłopoty z odczytywaniem SMSów? A czym zajmuje się Jarosław? Wiesz? To koniecznie napisz. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aloro Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.centertel.pl 31.07.12, 20:30 Waldek wszedł do sejmy ze swoimi cwaniaczkami z 5 procent poparcia, a rządzi Tuskiem jak chce.Tusk poniósł dziś wielka porażkę z mianowaniem na Ministra Rolnictwa -Kalebę człowieka z PSL ,którego chciał wsadzić na fotel Waldek.Waldek zrobił Tuska w bolo ,bo zapewnił ,że syn Kalemby zwolni się z Agencji Rolnej SP, a tu wała. Chłopy rządzą i basta.Tusk nie nadaje sie na Premiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.dynamic.chello.pl 02.08.12, 17:35 Już nie pamiętacie, jak u nas było? Szyld inny, zasady działania te same. Śmiem twierdzić, że to PiS był mistrzem świata w partyjnym obsadzaniu stanowisk. Obecne oburzenie to krzyk rozpaczy, a nie przyzwoitości. Nepotyzm: Jak się to robi w PiS Magdalena Ciepielak 2012-08-02, ostatnia aktualizacja 2012-08-01 17:29:21.0 SAMI SWOI NA PAŃSTWOWYM. Posłowie PiS atakują rządzącą koalicję PO-PSL za nepotyzm. A co robią sami? Sprawdziliśmy, jak to jest w Radomiu - największym mieście rządzonym przez PiS W 2006 r. wybory na prezydenta Radomia wygrał Andrzej Kosztowniak - kandydat PiS. Dwa lata temu został wybrany ponownie. Nowe władze od 2006 r. wymieniały członków rad nadzorczych miejskich społek, a wkrótce też prezesów. Na wiosnę 2008 r. opisaliśmy swoisty układ - tzw. TPPR, czyli Towarzystwo Przyjaźni Płocko-Radomskiej. W radomskich radach nadzorczych zasiadły dwie płocczanki: w Administratorze (budownictwo społeczne) Violetta Kulpa, krewna ówczesnego PiS-owskiego prezydenta Płocka, szefowa klubu PiS w radzie miejskiej, a w Rewitalizacji (remonty kamienic) żona wiceprezydenta Płocka Anna Kubera. Z kolei siostra prezydenta Radomia Aneta Kosztowniak znalazła się w radzie nadzorczej płockiego Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Przedstawiciele miast argumentowali, że wszystkie mają odpowiednie kompetencje. W PiS i w rodzinie Działaczami PiS są dwaj szwagrowie wiceprezydenta Radomia Igora Marszałkiewicza. Artur Standowicz jest szefem kancelarii prezydenta miasta, Robert Pankowski - inspektorem w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Pankowski wygrał konkurs, ale kontrkandydatów nie miał. W Zakładzie Usług Komunalnych znalazł z kolei zatrudnienie na początku poprzedniej kadencji ówczesny teść Marszałkiewicza. W ostatnich wyborach do Sejmu Krzysztof Sońta nie zdobył ponownie mandatu posła PiS (do partii nie należy). Mógł wrócić do szkoły, gdzie uczył WF-u, ale prezydent Radomia zapragnął nagle mieć swojego doradcę do spraw osób wykluczonych. I powierzył tę funkcję Sońcie. Od września eksposeł będzie dyrektorem podległej miastu szkoły specjalnej, bo właśnie wygrał konkurs. Z funkcji doradcy do tej pory nie zrezygnował. Zaradni radni Szef rady miejskiej i PiS w Radomiu Dariusz Wójcik jest od połowy 2008 r. pełnomocnikiem zarządu gminnej spółki Radkom do spraw rozwoju i marketingu. Radkom zajmuje się gospodarką odpadami. Wcześniej dbał o rozwój i marketing w państwowym wówczas PKS-ie, ale po zmianie rządu weszła tam ekipa PO i Wójcik został odwołany. Wczoraj na swoim blogu Wójcik tłumaczył, że ma kompetencje: jest magistrem inżynierem ochrony środowiska, ukończył studia podyplomowe m.in. z zarządzania. W Radkomie pracuje radny Piotr Kotwicki (pracę dostał, jeszcze będąc młodym działaczem PiS). A bezrobotny wcześniej jego kolega z klubu PiS Robert Fiszer wygrał konkurs na koordynatora w Miejskim Zarządzie Lokalami. Pokonał dwie osoby. Od roku posadę w Wodociągach Miejskich ma szef klubu radnych PiS 26-letni Jakub Kowalski. Od kilku lat jest szefem biura posła Marka Suskiego, pracował też w biurze eurodeputowanego Adama Bielana. Ale Bielan odszedł z PiS i Kowalskiego zwolnił. Radny znalazł nowe zajęcie. Najpierw zawarł umowę cywilnoprawną z miejską spółką ciepłowniczą Radpec - na marketing i przygotowanie jubileuszu firmy. Latem zeszłego roku marketingiem zaczął się zajmować w Wodociągach. Już na etacie. Kowalski studiuje zaocznie administrację na UMCS. Jak się dostaje taką pracę? Nie było konkursu ani ogłoszenia. - On się tu zgłosił, od dłuższego czasu się zgłaszał - mówił nam prezes Wodociągów Leszek Trzeciak. Kowalski twierdził, że pracy szukał w firmach prywatnych. - Słyszałem, że mnie nie zatrudnią, bo jestem radnym, a firma prowadzi działalność z miastem bądź zamierza ją prowadzić. I nie miało znaczenia, że mam dobre referencje i kwalifikacje. Kłopoty z pracodawcą prywatnym miał radny PiS Kazimierz Staszewski, absolwent technikum odlewniczego, długoletni działacz związkowy, behapowiec. Zwolniono go, odwoływał się do sądu pracy. Od czerwca ma już stabilną posadę. Został audytorem w miejskiej spółce MPK. Co miesiąc szeregowy radny dostaje około 1,9 tys. zł diety na rękę, a to w Radomiu całkiem dobra pensja. O swoich nie zapominamy Od 2010 r. PiS rządzi w Radomiu w koalicji z PSL. PiS-owi, który ma połowę radnych w radzie, brakowało jednego głosu do większości i ten głos daje mu jedyny radny partii ludowców. W zamian PSL dostał stanowisko wiceprezydenta. By mógł je objąć Krzysztof Ferensztajn, odwołano PiS-owskiego działacza Roberta Skibę. Ale partia go nie zostawiła na lodzie. Pozostał szefem rady nadzorczej spółki Port Lotniczy Radom i utworzono dla niego stanowisko drugiego zastępcy prezesa w gminnej spółce Administrator. Kiedy jeszcze Skiba jako wiceprezydent nadzorował miejskie spółki, w jednej z nich - Wodociągach - została zatrudniona jego żona; wcześniej pracowała jako ekonomistka w szkole. W Administratorze znaleźli pracę ojcowie radnych Kowalskiego i Kotwickiego. Żona przewodniczącego Wójcika za rządów PiS w kraju była szefową delegatury kuratorium oświaty. Gdy do władzy doszła PO, została zwolniona. Kiedy z pracy w podległym prezydentowi miejskim ośrodku doskonalenia nauczycieli zrezygnował poprzedni szef, związany z SLD, ogłoszono konkurs. Wójcik była jedyną kandydatką. Wygrała. Jak nie w promocji, to w kulturze Ciekawe roszady kadrowe poprzedziły także objęcie prezesury Radpecu przez działacza PiS ze Zwolenia - Jana Mazurkiewicza. Najpierw, gdy odwołano go ze stanowiska starosty zwoleńskiego, został członkiem zarządu spółki. Ze stanowiska zrezygnował wiceprezes Radpecu do spraw technicznych kojarzony z lewicą. Mazurkiewicz nie ma wykształcenia technicznego, a w Radpecu był już wiceprezes do spraw ekonomicznych, więc został wiceprezesem do spraw rozwoju (takiego stanowiska wcześniej nie było). Wkrótce prezesa Radpecu z 30-letnim stażem w energetyce prezydent zrobił doradcą i wtedy Mazurkiewicz wskoczył na jego miejsce. Pozyskiwaniem inwestorów dla Radomia zajmowała się w poprzedniej kadencji w magistracie członkini PiS Magdalena Tusińska. Krytykowano ją jednak za marne efekty. I kiedy na wiosnę 2011 r. radni utworzyli w Miejskim Ośrodku Kultury "Amfiteatr" stanowisko zastępcy dyrektora ds. inwestycyjnych, od razu wiadomo było, że dla Tusińskiej. Konkursu nie było, dyrektorka Amfiteatru tłumaczyła, że złożyła podanie i została przyjęta. Kolejny radny PiS Sławomir Adamiec, nauczyciel, wybrany do rady w 2010 r. postanowił poszukać pracy w starostwie, gdzie również rządzi koalicja PSL i PiS. W 2011 r. stanął do konkursu na urzędnika wydziału edukacji i w cuglach pokonał kilku kandydatów. Teraz jest już szefem wydziału zdrowia. "Oczywiście członkowie PiS pracują również w instytucjach miejskich, ale gdzieś pracować muszą. Zapewniam jednak, że wielu ludzi z PiS pozostaje bezrobotnymi" - napisał wczoraj na swoim blogu szef radomskiego PiS. W radomskim pośredniaku zarejestrowanych jest prawie 20 tys. radomian (4,1 tys. z wyższym wykształceniem), a stopa bezrobocia sięga 22 proc. Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - wyborcza.pl/0,0.html © Agora SA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POewiec Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: 78.133.191.* 03.08.12, 21:26 W Radomiu i Skarżysku Kamiennej PISowcy robią tak samo a co z przetargami się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: tajna instrukcja PO - przejąć Internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.12, 23:20 Czyli mamy jasność - to co robili inni upoważnia świętokrzyską PO do bezprawia i nierządu w administracji - gratulacje dla szefowej regionu - ile to tych kół utworzono i ile rozwiązano Pani szefowo i ilu ludzi zniszczono, naprawdę było warto!!! Odpowiedz Link Zgłoś