Dodaj do ulubionych

RADOM a Kielce

IP: *.bmf.com.pl 22.06.01, 00:00
Odnosze sie do postu kolegi mroofko, ktory najwyrazniej ma problemy z
osobowoscia i na forum Radomia wystepuje w trzech osobach z obrazliwymi
tekstami. Do tego chwali sie, ze Kielce nienawidza Radomia.

A za coz to Kielce nienawidza Radomia? Rozumiem, ze to my mozemy nienawidziec
Kielc (co sporo ludzi z Radomia szczerze czyni, innym to zwisa, a byc moze sa i
tacy, ktorzy Kielce lubia - ja w kazdym razie nie znam takich wielu).

Kielce pasozytuja na Radomiu jak ten insekt (co siedzi we wlosach) od dobrych
dziesiecioleci. Coz to byla za dziura (Kielce) jeszcze na poczatku XX wieku?
Ot, takie sobie prowincjonalne miasteczko, dziura zabita dechami, Klerykow -
poczytajcie chocby u Zeromskiego. Nawet fakt, ze Kielce byly stolica
wojewodztwa w 20-leciu miedzywojennym, niewiele zmienial - Radom zarowno
wielkoscia jak i ranga byl ze dwa razy wiekszy. Byl do tego miastem
pieknym, "przedmiesciem Warszawy", gdzie przyjezdzali politycy i notable. A
stosunki Radomia z Kielcami nie byly wowczas zle - kazdy znal swoje miejsce i
nie sadzil sie na jakas chora rywalizacje.

Po wojnie natomiast, glownie dzieki czerwonym, Kielce zaczely peczniec -
glownie na krzywdzie Radomia. Bycie stolica wojewodztwa oznaczalo profity,
dotacje, uklady, urzedy itp. Nawet takie instytucje jak teatr czy wyzsza
uczelnia powstawaly w Kielcach, powodujac dodatkowy drenaz kadr. Zadna sztuka
rozwinac sie w takim tempie, wysysajac srodki nalezne komu innemu. Ale nawet
wowczas jeszcze Kielce mialy respekt. Woda sodowa uderzyla im do glowy dopiero
po 1976, kiedy to okazaly sie by zupelnie bez honoru czerpiac ochoczo profity z
nieukrywanej juz wowczas przez nikogo dyskryminacji Radomia za
radomskie "warcholstwo".

Nawet dzisiaj Kielce sa mniejsze od Radomia i maja mniejszy potencjal.
Wszystko, co osiagnely, osiagnely nie wlasna praca i inwencja (chyba ze
kombinatorstwem), ale kosztem innych. Kielce nie sa przykladem miasta, ktore
rozwijaloby sie naturalnie i bylo naturalnie predystynowane do pelnienia roli
ponadlokalnego osrodka. Specjalizuja sie za to w kombinatorstwie i destrukcji.

Zeby daleko nie szukac - przyklad z ostatnich lat: po cholere w Kielcach
wojewodztwo?? Jest to - obok Opolskiego - najgorsze, najbiedniejsze i
najbardziej zapyziale z polskich wojewodztw, ktorego istnienia nie zaspokajaja
zadne racje oprocz ukladow kolesi.

O tak, uklady sa w Kielcach silne, nawet do tego stopnia, ze doprowadzily do
powstania wojewodztwa. Kwasniewski osobiscie sprezentowal Kielcom wojewodztwo,
a nie byl tego w stanie zrobic dla Koszalina. Osoby wywodzace sie z Kielc, w
rzadach zarowno prawicowych jak i lewicowych, w chorym rozumieniu
lokalnego "patriotyzmu" dzialaly na korzysc Kielc kosztem wszystkich
pozostalych - calego kraju i poszczegolnych osrodkow.

Z czego wiec tu byc dumnym?? Po co w ogole pytac, czy Radom lubi Kielce?? A
szczytem bezczelnosci jest miec jakies zale do Radomia.

Nie powiem: sam zaluje, ze wspolpraca pomiedzy Kielcami i Radomiem jest
niemozliwa. Obiektywnie najbardziej uzasadnione byloby, gdyby Radom i Kielce
nadal tworzyly jedno wojewodztwo - np. Staropolskie - i razem walczyly o
wspolne cele, jak chocby droga (autostrada?), szybka kolej do Warszawy, rozwoj
zacofanych regionow, ktorych ani w kieleckiem ani w radomskiem nie brakuje. Z
Kielcami to jednak jest niemozliwe. Pokazuja to ostatnie dziesieciolecia.
Tracimy na tym wszyscy. Region radomski jest biedny, Radom przezywa trudne
chwile. W wojewodztwie swietokrzyskim (poza Kielcami i nielicznymi innymi
miastami) nie jest lepiej. Czyz wiec nie lepiej byloby cos zrobic razem?

I nie chodzi mi o sentymenty do Kielc-miasta jako budynkow i budowli. Chodzi o
Obserwuj wątek
    • Gość: jdk Re: RADOM a Kielce IP: *.bmf.com.pl 24.06.01, 00:00
      Gość portalu: maam napisał(a):

      &#62 A może jednak, olejecie Warszawę i zrobimy razem Staropolskie? I nam i Wam
      &#62 wyszło by to na zdrowie - Radom, Kielce i "środkowe" miasta (Ostrowiec,
      &#62 Starachowice, itd...) to całkiem duży potencjał ludnościowo - gospodarczy.
      &#62 Przecież Toruń z Bydgoszczą się nie pogryźli...
      &#62 ???


      Od jakiegos czasu dochodze do wniosku, ze to mogloby byc najlepsze rozwiazanie.
      Sprawdzily sie chyba niestety moje i nie tylko moje obawy, ze Warszawa oleje
      Radom. W sumie - nic dziwnego. Kazdy szarpie w swoja strone, a poniewaz w
      Radomiu
      nie ma komu dbac o interes tego miasta, wiec zyskuja inni, sprawniejsi i
      operatywniejsi. Wystarczy popatrzec chocby na Plock - 2 albo 3 razy mniejszy od
      Radomia, a o wiele lepiej sobie radzacy.

      Ale niech Kielce nie dziwia sie Radomiowi, ze wybral Warszawe. Swiadczy to
      tylko
      o tym, do czego doprowadzily lata wspolnego zycia w PRLu - lepiej bylo wybrac
      zlo
      w postaci Warszawy, niz pewna degradacje we wspolnym wojewodztwie z Kielcami.
      Nikt nie uwierzylby w dobre intencje Kielc, a tez nikt z powodow politycznych
      nie
      poparlby w Radomiu takiego pomyslu. A moze szkoda - i to po dwakroc.

      Jak juz napisalem w pierwszym - dlugim i troche emocjonalnym tekscie o
      stosunkach
      pomiedzy Radomiem i Kielcami - wspolne wojewodztwo ulatwiloby walke o wspolne
      sprawy. A do takich naleza przede wszystkim droga i kolej oraz problem
      zacofanych
      terenow wiejskich. Tak Kielce jak i Radom zostaly calkowicie zepchniete na bok
      planow rozwoju strategicznej infrastruktury. Nie zostala zaplanowana ani
      autostrada, ani szybka kolej. Pechem Kielc jest to, ze Radom lezy po drodze do
      Warszawy. Zeby skrocic podroz, trzeba dzialac razem.

      Kolejny problem - zacofanie i bieda terenow wiejskich. Potrzebne sa pomysly na
      ozywienie lokalnych spolecznosci. A mamy duzo atutow: dobre polozenie, atrakcje
      turystyczne, niezniszczony krajobrac, czyste rolnictwo.

      Problemem jest brak w Radomiu odpowiednich ludzi, ktorzy potrafiliby stworzyc z
      Kielcami partnerskie stosunki na zasadach rownowagi. Naiwnoscia byloby
      zakladac,
      ze Kielce honorowo (bo przyklady z praktyki wskazuja raczej na cos przeciwnego)
      beda dazyly do rownowagi interesow. Logiczne, ze beda ciagnely w swoja strone.
      Bez odpowiednio kompetentnej i znaczacej sily z drugiej strony doprowadzi to do
      nierownowagi.

      Rzucam w tej chwili luzne mysli, ale na pewno pomysl jest godny glebszego
      rozwazania. Moze wywiaze sie jakas rzeczowa dyskusja, tak na forum Kielc jak i
      Radomia. Moze komus uda sie wskazac jakies inne plusy albo minusy takiego
      rozwiazania. Moze ktos wymysli sposob takiego ulozenia stosunkow, by bylo to w
      jak najlepszym interesie obydwu miast?
      • Gość: jdk Re: RADOM a Kielce IP: *.bmf.com.pl 24.06.01, 00:00
        To mial byc ten list:

        Gość portalu: maam napisał(a):

        &#62 Brawo myślenie! ;-)
        &#62 Rzeczywiście, biedny ten Radom, sterany przez pasożyta-Kielce, zawsze
        większy,
        &#62 bardziej wykształcony, kulturalny, och "PRZEDMIEŚCIE WARSZAWY", a te Kielce,
        &#62 dziura, Kleryków, prowincja zabita dechami została stolicą województwa
        &#62 (oczywiście przez układy) i spijała krew z Radomia. Teraz to czyni Warszawka,
        &#62 niestety 10 razy większa (i rangą również). Teraz to dopiero macie fajnie.
        Znów
        &#62 jesteście przedmieściem warszawki i z pewnością będzie wam lepiej, a może
        znów
        &#62 będą do was przyjeżdżać "politycy i notable", może pojawią się jakieś układy,
        &#62 układziki?...

        Jesli chodzi o Warszawe, to musze przyznac troche racji :)


        &#62 Drogi kolego, Kielce i Świętokrzyskie po wojnie były naznaczone piętnem AK,
        &#62 które
        &#62 w tym rejonie szczególnie zasłużyło się dla Polski. Czerwoni po wojnie
        starali
        &#62 się zniszczyć ten wizerunek, co im się praktycznie udało. Ciekawe jest
        &#62 natomiast
        &#62 to, że zawsze podczas jakiejkolwiek okupacji, rosyjskiej, czy hitlerowskiej
        to
        &#62 właśnie Radom stawał się stolicą okręgu, czy jakiejś tam prowincji. Gratuluję
        &#62 Radomowi tej chlubnej historii!


        Dla mnie to wyrazny dowod docenienia faktycznej rangi Radomia jako osrodka
        administracyjnego - smutne ze przez okupantow a nie przez wlasny kraj, ale
        mniejsza z tym.

        Ale, czyzby Kolega sugerowal, ze jest to dowod na jakas konspiracje Radomia z
        okupantami?? Przeciez to oczywista brednia! A chocby w czasach II W.Sw. byl
        batalion AK okregu radomsko-kieleckiego. Gory Sw. oczywiscie byly baza
        dzialajacych na tych terenach grup partyzanckich, ale nie wolno zapominac, ze
        dzialania te toczyly sie po obu stronach Gor - na polnocy rowniez.


        &#62 Dlaczego Kielce znów zostały stolicą województwa? Cóż, ponieważ Kraków tak
        &#62 naprawdę nami gardzi. Kraków jest tak zapatrzony na własny galicyjski nos, że
        &#62 nie
        &#62 jest w stanie zrozumieć nikogo oprócz siebie. Nie rozumiem zupełnie co się
        &#62 stało
        &#62 z tym miastem (Krakowem) jakieś 120 lat temu? Z miasta jagiellońsko-
        &#62 europejskiego
        &#62 jakim był przez stulecia, zrobiła się galicyjsko-habsburskofilska dziura o
        &#62 klerykalnej mentalności. I jeszcze się tym chełpi. Z pewnością prościej by
        było
        &#62 stworzyć duże województwo gdyby mentalność Krakowian była taka jak przed
        &#62 rozbiorami.

        Sluszne obserwacje. Gdyby powstalo, tak jak zakladano, 10-12 silnych
        wojewodztw,
        wowczas Kielce znalazlyby sie przy Krakowie. I to - z punktu widzenia kraju -
        byloby chyba korzystniejsze. Podobnie jak z kilkoma innymi slabymi
        wojewodztwami -
        lubuskim i opolskim.


        &#62 I na koniec, mam wrażenie, że to właśnie Radomianie mają jakiś problem z
        &#62 Kielcami
        &#62 a nie odwrotnie.


        To by swiadczylo tylko o tym, ze sa to normalne odruchy. I to nie z winy
        Radomia
        i jego mieszkancow.


        &#62 ps. Województwo Staropolskie było bardzo dobrym pomysłem. Przecież w podobny
        &#62 sposób funkcjonuje Toruń z Bydgoszczą i Gorzów z Zieloną Górą. Ale to
        przecież
        &#62 Radom nie chciał z Kielcami. Czyżby jakaś fobia? Naprawdę szczerze współczuję
        &#62 Radomianom.

        Tak, tez tak uwazam. Odniose sie do tego szerzej w osobnym poscie.

        Pozdrawiam!
    • Gość: maam Re: RADOM a Kielce IP: *.acn.waw.pl 24.06.01, 00:00
      Brawo myślenie! ;-)
      Rzeczywiście, biedny ten Radom, sterany przez pasożyta-Kielce, zawsze większy,
      bardziej wykształcony, kulturalny, och "PRZEDMIEŚCIE WARSZAWY", a te Kielce,
      dziura, Kleryków, prowincja zabita dechami została stolicą województwa
      (oczywiście przez układy) i spijała krew z Radomia. Teraz to czyni Warszawka,
      niestety 10 razy większa (i rangą również). Teraz to dopiero macie fajnie. Znów
      jesteście przedmieściem warszawki i z pewnością będzie wam lepiej, a może znów
      będą do was przyjeżdżać "politycy i notable", może pojawią się jakieś układy,
      układziki?...

      Drogi kolego, Kielce i Świętokrzyskie po wojnie były naznaczone piętnem AK, które
      w tym rejonie szczególnie zasłużyło się dla Polski. Czerwoni po wojnie starali
      się zniszczyć ten wizerunek, co im się praktycznie udało. Ciekawe jest natomiast
      to, że zawsze podczas jakiejkolwiek okupacji, rosyjskiej, czy hitlerowskiej to
      właśnie Radom stawał się stolicą okręgu, czy jakiejś tam prowincji. Gratuluję
      Radomowi tej chlubnej historii!

      Dlaczego Kielce znów zostały stolicą województwa? Cóż, ponieważ Kraków tak
      naprawdę nami gardzi. Kraków jest tak zapatrzony na własny galicyjski nos, że nie
      jest w stanie zrozumieć nikogo oprócz siebie. Nie rozumiem zupełnie co się stało
      z tym miastem (Krakowem) jakieś 120 lat temu? Z miasta jagiellońsko-europejskiego
      jakim był przez stulecia, zrobiła się galicyjsko-habsburskofilska dziura o
      klerykalnej mentalności. I jeszcze się tym chełpi. Z pewnością prościej by było
      stworzyć duże województwo gdyby mentalność Krakowian była taka jak przed
      rozbiorami.

      I na koniec, mam wrażenie, że to właśnie Radomianie mają jakiś problem z Kielcami
      a nie odwrotnie. Bardzo im z tego powodu współczuję.

      ps. Województwo Staropolskie było bardzo dobrym pomysłem. Przecież w podobny
      sposób funkcjonuje Toruń z Bydgoszczą i Gorzów z Zieloną Górą. Ale to przecież
      Radom nie chciał z Kielcami. Czyżby jakaś fobia? Naprawdę szczerze współczuję
      Radomianom.
    • Gość: Hamster Re: jdk IP: 195.117.18.* 25.06.01, 00:00
      jdk musze ci powiedziec ze widze u ciebie bardzo duze problemy emocjonalne,
      prosze udac sie czym predzej na kompleksowe badanie glowy bo niedlugo moze byc
      juz zapózno na jakakolwiek terapie (nawet wstrzasowa).
      A tak poza tym to wszyscy w rodzinie zdrowi czy to moze aby nie sa zmiany
      genetyczne???

      p.s. omijajmy szerokim lukiem takie wypowiedzi i takie tematy. Glupote
      najlepiej pominac milczeniem....
    • Gość: 8888 Re: RADOM a Kielce IP: *.anonymizer.com 25.06.01, 00:00
      musze ci powiedziec, jdk, ze z twojego postu az
      tryskaja kompleksy i frustracja ! czyzby kielce staly
      sie twoja trauma ?

      bardziej rzeczowo:
      kielce po raz pierwszy zostaly stolica wojewodztwa w
      1818 roku, wiec maja troche wieksza tradycje niz radom
      pod tym wzgledem. natomiast intenstywny rozwoj miasta
      trwal juz przynajmniej od dwudzielstolecia
      miedzywojenego, a nie od lat 50-tych, jak chcialbys to
      widziec (vide: liczba ludnosci kielc w 1931 r = 58
      000, a w 1939 = 80 000. tak wiec upada twoja teoria o
      czerwonym spisku kielc przeciwko radomiowi.
      antagonizmy natomiast wynikaja z kompleksow
      mieszkancow obu ''miast'' w stosunku do:
      a) prawdziwych miast znajdujacych sie w poblizu
      (krakow, w-wa)
      b) roznicy pomiedzy wyobrazeniem, jak powinno wygladac
      prawdziwe miasto, a tym, jak obie ''duze wsie''
      wygladaja w rzeczywistosci

      frustracja rodzi agresje
    • Gość: Kaczusia Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 03.07.01, 17:20
      KOlego jdk jesteś żąłosny, w twoich wypowiedziach przewija się żal do Kielc, że
      ludzie z tąd potrafią pilnować interesu swojego miasta. Przykre, że wy w Radomiu
      tego niepotraficie, ale cóż nie bedę się użalał nad wami.

      [ciach]

      &#62 Kielce pasozytuja na Radomiu jak ten insekt (co siedzi we wlosach) od dobrych
      &#62 dziesiecioleci. Coz to byla za dziura (Kielce) jeszcze na poczatku XX wieku?
      &#62 Ot, takie sobie prowincjonalne miasteczko, dziura zabita dechami, Klerykow -
      &#62 poczytajcie chocby u Zeromskiego. Nawet fakt, ze Kielce byly stolica
      &#62 wojewodztwa w 20-leciu miedzywojennym, niewiele zmienial - Radom zarowno
      &#62 wielkoscia jak i ranga byl ze dwa razy wiekszy. Byl do tego miastem
      &#62 pieknym, "przedmiesciem Warszawy", gdzie przyjezdzali politycy i notable. A
      &#62 stosunki Radomia z Kielcami nie byly wowczas zle - kazdy znal swoje miejsce i
      &#62 nie sadzil sie na jakas chora rywalizacje.

      Jakim przedmieściem Warszawy?

      [ciach]

      &#62 Zeby daleko nie szukac - przyklad z ostatnich lat: po cholere w Kielcach
      &#62 wojewodztwo?? Jest to - obok Opolskiego - najgorsze, najbiedniejsze i
      &#62 najbardziej zapyziale z polskich wojewodztw, ktorego istnienia nie zaspokajaja
      &#62 zadne racje oprocz ukladow kolesi.

      Rozumiem, że masz żal do nas bo Radom jest nic nieznaczącym miastem woj.
      Mazowieckiego i wolniej się rozwija niż podwarszawskie mieścinki takie jak
      Piaseczno.

      [ciach]

      &#62 Z czego wiec tu byc dumnym?? Po co w ogole pytac, czy Radom lubi Kielce?? A
      &#62 szczytem bezczelnosci jest miec jakies zale do Radomia.

      Nie mam do was rzadnych żali, poprostu szkoda mi was nic nie potraficie zrobić
      dla swojego miasta. Popacz na te wasze upadajace zakłady jak chociażby Łucznik,
      na bezrobocie jakie uwas jest. Czy powstała w Radomi choć jedna duża firma znana
      na całą Polskę. Spójż na Kielcę to tu powstał Exbud, Kolporter, Mitex i wiele
      innych firm. A co u was powstało - sześć hipermarketów. Jesteście zdolniu tylko i
      wyłącznie do użalania się, że przestaliście się rozwijać bo Kielce wam
      przeszkadzają. Prawda jest taka, tu są przedsiębiorczy ludzie, a u was banda
      niedojdów.
      • Gość: RRRADEK Re: RADOM a Kielce IP: *.radom.medianet.pl 06.07.01, 15:14
        Gość portalu: Kaczusia napisał(a):
        ...Prawda jest taka, tu są przedsiębiorczy ludzie, a u was banda
        &#62 niedojdów.

        ...nierobów, złodzieji, psychopatów, pijaków, gamoniów, morderców, bandziorów
        itp. itd.
        LEPIEJ CI?
        JEST TYLKO BIAŁE I CZARNE?
        • Gość: MSZ Re: RADOM a Kielce IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 06.07.01, 15:20
          No nie. Ale jednak przyznaj że Kielce są trochę bardziej białe a Radom troszkę
          przyczerniony.
          • Gość: Radomiak Re: RADOM a Kielce IP: 194.181.0.* 06.07.01, 15:40
            Co prawda to prawda, że Radom jest czerniawy, ale białe Kielce? Chyba raczej
            czerwone! (Choć dobrze na tym wychodzicie...
            • Gość: nvr Re: RADOM a Kielce IP: 10.0.0.* / *.ctk.com.pl 06.07.01, 15:49


              Pomijając wszelkie obustronne upierdliwości: ciekaw jestem, kiedy zaczęły się
              animozje między Radomiem i Kielcami. Czy to jest sprawa powojenna ? Jaki mieli
              do siebie stosunek mieszkańcy naszych miast przed wojną ?

              pzdr
              • Gość: 27 Re: RADOM a Kielce IP: 212.244.146.* 07.07.01, 11:51

                &#62
                &#62 Pomijając wszelkie obustronne upierdliwości: ciekaw jestem, kiedy zaczęły się
                &#62 animozje między Radomiem i Kielcami. Czy to jest sprawa powojenna ? Jaki mieli
                &#62 do siebie stosunek mieszkańcy naszych miast przed wojną ?
                &#62

                Właśnie na forum radomskim dowiedziałem się, że i tu klimaty "niby wojny"
                radomsko-kieleckiej są więc się tu przeniosłem i ..... czy ktoś wie jak się to
                zaczęło???????????????????
              • Gość: kwak Re: RADOM a Kielce IP: 195.117.86.* 23.08.01, 08:39
                wygląda na to, że raczej nie mieli stosunków
                pzdr
      • Gość: mm Re: RADOM a Kielce IP: *.akson.kielce.pl 21.08.01, 16:33
        Ludzie o co wam chodzi. Tak się składa, że współpracuję z ludzmi wyłącznie z
        Radomia i Kielc. Sam pochodzę z Kielc i nic od 3 lat nie spotkało mnie
        niesympatycznego w Radomiu z tego powodu (wcale tego nie ukrywam). Ten cały
        konflikt kojarzy mi się z bijatykami pomeczowymi kibiców, ludzi na takim a nie
        innym poziomie. A tak przy okazji to rzeczywiście lubię Radom i żal mi tylko że
        miasto to ma pecha to władz. Ciągle jakaś afera i niedbałość o interesy
        publiczne mieszkańców.
    • Gość: 2mek Re: RADOM a Kielce IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.01, 03:34
      Paru ludzi znęca się tutaj nad opolskim. Chyba nie kojarzą że pomimo niskiej
      liczby mieszkańców i małego obszaru jest to coraz bardziej 11 Land a coaz mniej
      16 województwo. Pod względem gospodarczym i infrastrukturalnym wkrótce będzie
      (jeżeli już nie jest) najlepiej rozwiniętym województwem w Polsce.

      Świętokrzyskie to naprawdę jedno z najbiedniejszych województw w Polsce i wg
      niektórych danych najbiedniejszy region w Europie (po przyłączeniu Grupy
      Wyszechradzkiej).

      Pod tym wg z Radomiem jest jeszcze gorzej. Zupełny brak dużych firm. Jedyny
      sposób na przeżycie to "saksy" w Warszawie.
      • Gość: wojtek Re: RADOM a Kielce IP: *.wsjoe.czest.pl 16.07.01, 13:10
        Gratuluję znajomości Landeskunde i geografii niemieckiej.Sięgnij do
        encyklopedii to się dowiesz ile krajów związkowych mają Niemcy! No ale coż do
        suwałk chyba to informacja dotrze za pół roku!
    • Gość: jjarm Re: RADOM a Kielce IP: 195.117.92.* 14.07.01, 11:06
      &#62&#62&#62jdk&#60&#60

      mysle ze jest duzo racji w Twojej wypowiedzi, i nie bede sie rozpisywal punkt po
      punkcie. W 90 % zgadzam sie z Twoja wypowiedzia moze dlatego ze nie jestem z
      Kielc, natomiast tu mieszkam ( od paru lat) i moge spojrzec na ta "wojne Kielc"
      z boku. Moze dlatego ze nie rozpalaja mnie do "bialej nienawisci" listy takie jak
      twoj. Kielce sa ladnym uroczym miastem, maja swoja historie i klimat, ale ludzie
      tu zyjacy sa faktycznie "mentalnie skrzywieni" i do tego trzeba sie przyznac! -
      nie wszyscy oczywiscie. Niestety tak juz jest ze emocje biora gore, i zazwyczaj
      Ci ktorzy opluwaja, obrazaja i nawoluja do tych "lokalnych" wasni sa najbardziej
      zauwazani, a nie odwrotnie.
      Natomiast co do wspolpracy Kielc i Radomia - woj. Staropolskiego to mysle ze to
      bylaby szansa dla tych miast. Stan faktyczny jest taki ze i w Radomi jest nie
      wesolo i Kielcach, mysle ze Radom ma wieksze szanse przy Warszawie niz Kielce
      jako Swietokrzyskie. Szkoda tylko ze lokalnie i ludzie i politycy tego nie
      dostrzegaja...

      Gość portalu: Kaczusia napisał(a):
      &#62 dla swojego miasta. Popacz na te wasze upadajace zakłady jak chociażby Łucznik,
      &#62 na bezrobocie jakie uwas jest. Czy powstała w Radomi choć jedna duża firma znan
      &#62a na całą Polskę. Spójż na Kielcę to tu powstał Exbud, Kolporter, Mitex i wiele
      &#62 innych firm. A co u was powstało - sześć hipermarketów.

      Kaczusia! spojrz na Kielce, co mamy teraz? ile zakladow upadlo? co z tego ze tu
      powstal Exbud - ktory juz sie wali i mozesz byc pewna ze niedlugo bedzie w
      Kielcach -jesli bedzie, kto o tym bedzie opamietac za rok?
      Te firmy o ktorych piszesz... obawiam ze krotko bedziemy sie nimi cieszyc.
      kto zostal? spojrz na fakty: jaka mamy stope bezrobocia, jakie sa prowadzone
      inwestycje? nic, zero, Piszesz bzdury.......
      • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.tpsa.pl 15.07.01, 08:04
        Gość portalu: jjarm napisał(a):

        &#62 &#62a na całą Polskę. Spójż na Kielcę to tu powstał Exbud, Kolporter, Mitex i w
        &#62 iele
        &#62 &#62 innych firm. A co u was powstało - sześć hipermarketów.
        &#62
        &#62 Kaczusia! spojrz na Kielce, co mamy teraz? ile zakladow upadlo? co z tego ze tu
        &#62
        &#62 powstal Exbud - ktory juz sie wali i mozesz byc pewna ze niedlugo bedzie w
        &#62 Kielcach -jesli bedzie, kto o tym bedzie opamietac za rok?
        &#62 Te firmy o ktorych piszesz... obawiam ze krotko bedziemy sie nimi cieszyc.
        &#62 kto zostal? spojrz na fakty: jaka mamy stope bezrobocia, jakie sa prowadzone
        &#62 inwestycje? nic, zero, Piszesz bzdury.......

        Nawzajem... Czym dla Ciebie są te 'inwestycje' ??? Dźwigami na placach budów ?
        molochami - fabrykami? A gdzie się teraz stawia fabryki? Przejedź przez Polskę i
        zastanów się ile takich miejsc zliczysz. W SSE w Starachowicach jest juz kilka
        firm, a zapytaj ludzi ze Starachowic ile tam widzieli dźwigów.
        No chyba, że inwestycją są dla Ciebie hipermarkety; no to właśnie coś'tam budują
        koło REALa (nawet nie wiem co). Poczekaj jeszcze chwilę, MITEX będzie budował
        komplex koło Politechniki...mają już pozwolenie.
        Teraz inwestycje wyglądają trochę inaczej; BROWAR BELGIA rozbudowuje się; o ile
        się nie mylę, to chyba nawet EXBUD coś tam właśnie realizuje, NSK - ISKRA
        przenosi prawie całą produkcję łożysk z W.Brytanii do Kielc, Dyckerhoff (o ile
        nie przekręciłem nazwy) w najbliższym czasie ma wpompowac w Cementownię NOWINY 50
        mln DM( wpompował juz 500 mln - tak piszą w gazetach - powstał całkiem nowy
        zakład) ... itd, itd.
        Pewnie, że miłoby było, żeby BMW postawiło w Górkach Szczukowskich fabrykę
        silników, a FSS Kielce produkowali zderzaki do CADILLACów, ale na razie takich
        inwestycji nie ma. Są natomiast inne wokół których nie robi się krzyku. Pewna
        firma przeniosła właśnie z Jaworzna ( tego na Śląsq ) do Kielc linię produkcyjną
        areozoli. Mają patent min. na mydło w areozolu; nikt oprócz nich nie będzie miał
        prawa pakowac mydła do puszki przez nastepnych kilka lat. I dla mnie to jest
        inwestycja. Jeżeli powstaje duża fabryka produkująca coś'tam, to zazwyczaj jest
        bardzo podatna na zmiany zachodzące na rynku. Dużo miejsc pracy było w Płońsku
        (montownia FORDa), Lublin (FSC- Żuki, Lubliny), Radomiu (Łucznik, RWT...i coś
        jeszcze) Śląsku (kopalnie), Starachowice (STAR)... i co ??? sytuacja na rynku
        zmieniła się i po wielkich zakładach pozostaje tylko bezrobocie 'strukturalne'
        wśród ludzi, którzy zostają bez pracy.
        Gdzieś pod Warszawą powstała firemka produkująca płyty główne do komputerów.
        Wielki prestiż, to fakt. Przydała by się taka pod Kielcami, np w Chęcinach. Jakiś
        miesiąc temu doczytałem się, że zatrudnia aż 20 osób!!!. Takie są teraz
        inwestycje.
        W/g mnie cenniejszych jest 40 firemek zatrudniających po 10 osób niż 1
        zatrudniająca 400. Te 40 firemek będzie miało (zazwyczaj) swoją siedzibę w
        Kielcach, tu wpis o działalności gospodarczej, tu będzie płacić podatki.. itd. A
        wielkie inwestycje ? No, nie sądzę... chyba że będą podobne do BROWAR BELGIA,
        albo STOKOTA KAMARG.
        Napływ kapitału jest, chociaż nie jest on tak widowiskowy jak by tego chcieli
        niektórzy. Nie ma potrzeby stawiac nowych 'hangarow', bo takiej infrastruktury w
        zasadzie jest pod dostatkiem prawie dla kazdego inwestora. Firmy dzierżawią swoje
        hale ... itd.
        Kto został ? A może Ty wyliczysz kto z 'wielkich' jest już nieobecny, hę ? chyba
        będzie łatwiej....
        A bezrobocie ostatnio w świętokrzyskim rosło (tak jak w całym kraju)... ale w
        maju spadło (tak jak prawie w całym kraju)
        Zobacz sobie w wolnej chwili jak zmienił się średni doch
        • Gość: jjarm Re: RADOM a Kielce IP: 195.117.92.* 18.07.01, 09:57
          Gość portalu: Yahagi napisał(a):
          &#62 Teraz inwestycje wyglądają trochę inaczej; BROWAR BELGIA rozbudowuje się; o ile
          &#62 się nie mylę, to chyba nawet EXBUD coś tam właśnie realizuje,

          i co z tego? ile powstanie nowych miejsc pracy?
          ilu ludzi zwolnil EXBUD ilu zwolni?

          NSK - ISKRA
          &#62 przenosi prawie całą produkcję łożysk z W.Brytanii do Kielc, Dyckerhoff (o ile
          &#62 nie przekręciłem nazwy) w najbliższym czasie ma wpompowac w Cementownię NOWINY
          &#62 50
          &#62 mln DM( wpompował juz 500 mln - tak piszą w gazetach - powstał całkiem nowy
          &#62 zakład)
          j.w. , co z tego? ile powstanie nowych miejsc pracy? kwoty...kwoty 500 mln DM
          to sa kwoty nic wiecej....kwoty wdawane w 90 % nie w naszym kraju, np. zakup
          linii technologicznych, sprzet, techbologie itd. Byles kiedys w Dyckerhoff'ie?
          linia technologiczna jest obslugiwana doslownie przez mala grupe ludzi, nad calym
          procesem technologicznym czuwaja niemcy w centrali (nie tu;-)

          &#62 A bezrobocie ostatnio w świętokrzyskim rosło (tak jak w całym kraju)... ale w
          &#62 maju spadło (tak jak prawie w całym kraju)

          powiem inaczej, ile przybylo nowych miejsc pracy w okresie ostatnich dwu lat a
          ile ubylo, procentowo....to powinno wystarczyc

          &#62 Zobacz sobie w wolnej chwili jak zmienił się średni dochód na głowę w
          &#62 województwie świętokrzyskim w ciągu ostatnich 3-4 lat;


          to sa dane statystyczne! ale skoro sie nimi podpierasz...to wejdz na strony
          urzedu statystycznego (Kielce) i zobacz ile osob (mlodej kadry) wyemigrowalo z
          miasta, jaki jest poziom umieralnosci, sredni wiek produkcyjny, jak zmniejszyla
          sie ilosc szkol, przedszkoli itd.

          kazdy ma prawo do wyciagania wlasnych wnioskow, ja pozostane przy swoich.
      • Gość: ddd Re: RADOM a Kielce IP: *.kki.krakow.pl 16.07.01, 14:22
        Zgadzam sie w pełni z jjarm. To ludzie z grupy tzw lokalnych patriotow
        rozwalaja wszelkie ciekawe propozycje wspolpracy. Tylko razem tzn Kielce i
        Radom mialy szanse stworzyc jako tako silne wojewodztwo. A moze nalezalo
        rozinac koncepcje wojewodztwa opartego na dawnej Ziemi Sandomierskiej. Kilece,
        Lubli, Radom a stolica aby pogodzic lokalnych patriotow z tych miast w
        Sandomierzu. Byloby to slabe wojewodztwo, bo niestedy regiony te sa obecnie
        dosc biedne i zacofane. Sa tylko pewne oazy dobrobytu takie jak Kielce, Lublin,
        Radom oraz miasta i miasteczka gdzie ulokowany jest w miare nowoczesny zaklad
        (jak cementownia:Nowiny, Malogoszcz i inne lub elektrownie Polaniec,
        Kozienice). Cala reszta to niestedy straszna bieda. Drogi do niczego (tylko 7 w
        jakim takim stanie - zreszta nie ma jej na liscie drog przeznaczonych do
        przebudowy w droge ekspresowa) koleja zwlaszcza te nowoczesne przebiegaja zdala
        od duzych miast (patrz CMK). Moze razem te 3 miasta mogly by razem cos zrobic.
        W koncu Lublin to duzy osrodek akademicki. Moze mlodzi kielczanie zamiast
        Krakowka i Warszaki a Radomianie glownie Warszawki pociagneliby to Lublina?

        A wracajac do sporow ze Kielce to dziura (dla Radmomian) a Radom to dziura (dla
        Kielczan) moze czas sie pogodzic ze oba te miasta prezentuja podobny poziom. I
        jezeli ktos mowi ze to trugie miasto to dziura to niech pomysli ze on nie
        mieszka w lepszym. Rozwazajac, ktore miasto jest wieksza dziura to niczego sie
        nie dojdzie. Najwyzej co krewcy uczestnicy rozmowy wezma sie za gardla i
        pobija. A w wyniku tego boju mozemy stwierdzic kto sie lepiej bije i nic
        wiecej.
        Pozdrawiam wszytkich Kileczan i Radomian
        • Gość: MSZ Re: RADOM a Kielce IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 18.07.01, 08:50
          Gość portalu: ddd napisał(a):

          &#62 . Sa tylko pewne oazy dobrobytu takie jak Kielce, Lublin,
          &#62
          &#62 Radom
          Kielce i Lublin nie są miastami dobrobytu a już na pewno nie jest nim Radom.
          Zresztą wg mnie jedyne miasta dobrobytu w Polsce to Wawa, Trójmiasto, Poznań no i
          może jeszcze Kraków od biedy by się załapał.

          &#62 7 w jakim takim stanie - zreszta nie ma jej na liscie drog przeznaczonych do
          &#62 przebudowy w droge ekspresowa)

          I tu się mylisz bo 7 jest przewidziana jako droga expresowa, z tym że na odcinku
          od Radomia do Krakowa ma być drogą jednojezdniową (tak jak obwodnica Kielc)
          &#62
          . Moze mlodzi kielczanie zamiast
          &#62 Krakowka i Warszaki a Radomianie glownie Warszawki pociagneliby to Lublina?

          Do Lubina? Zgoda, ale tylko na studia bo sytuacja z pracą wcale nie wygląda tam
          lepiej niż w Kielcach. A na dodatek jest tam duża konkurencja (dobre uczelnie i
          dużo wykwalifikowanej siły roboczej)

          &#62 Pozdrawiam wszytkich Kileczan i Radomian

          A ja królewskie miasto Kraków.

          • Gość: ddd Re: RADOM a Kielce IP: *.kki.krakow.pl 18.07.01, 09:28
            Gość portalu: MSZ napisał(a):

            &#62 Gość portalu: ddd napisał(a):
            &#62
            &#62 &#62 . Sa tylko pewne oazy dobrobytu takie jak Kielce, Lublin,
            &#62 &#62
            &#62 &#62 Radom
            &#62 Kielce i Lublin nie są miastami dobrobytu a już na pewno nie jest nim Radom.
            &#62 Zresztą wg mnie jedyne miasta dobrobytu w Polsce to Wawa, Trójmiasto, Poznań no
            &#62 i
            &#62 może jeszcze Kraków od biedy by się załapał.

            Piszac o misatachdobrobytu nie mialem na mysli calej Polski tylko teren dawnej
            Ziemi Sandomierskiej

            &#62 &#62 7 w jakim takim stanie - zreszta nie ma jej na liscie drog przeznaczonych
            &#62 do
            &#62 &#62 przebudowy w droge ekspresowa)
            &#62
            &#62 I tu się mylisz bo 7 jest przewidziana jako droga expresowa, z tym że na odcink
            &#62 u
            &#62 od Radomia do Krakowa ma być drogą jednojezdniową (tak jak obwodnica Kielc)
            To do konca nie jest pewne czy droga ta bedzie ekspresowa jednojezdiowa.Moze
            nawet na taka jednojezdiowa ekspresowke braknac pieniedzy.Zreszta jednojezdiowa
            ekspresoa nie poprawi sytuacji.Z tego co wiem to obecna droga 1 (z katowic do
            warszawy) bedzie przebudowana na platna autostrade.I w planach Ministerstwa
            Transportu nie ma sensu budowac alternatywnej drogi laczacej poludnie Polski
            (Sladk, Krakow) z polnoca gdyz darmowa droga o dobrych parametrach moglaby
            odebrac czesc ruchu z platnej autosdrady (a nie po to sie buduje autosdrady -
            platne- aby obok budowac alternatywne bezplatne trasy. Po wprowadzeniu oplat na
            A4 miedzy Katowicami a Krakowem nie pojawily sie pieniadze na remont badz
            rozbudowe alternatywnych drog).

            &#62 . Moze mlodzi kielczanie zamiast
            &#62 &#62 Krakowka i Warszaki a Radomianie glownie Warszawki pociagneliby to Lublina
            &#62 ?
            &#62
            &#62 Do Lubina? Zgoda, ale tylko na studia bo sytuacja z pracą wcale nie wygląda tam
            &#62 lepiej niż w Kielcach. A na dodatek jest tam duża konkurencja (dobre uczelnie i
            &#62 dużo wykwalifikowanej siły roboczej)

            Zgadzam sie ze tylko na studia. Ale sam napisales ze sa to dobre uczelnie. Wiec
            zanim sie takich dorobimy w Kilecach badz Radomiu kierunek moze byc
            sluszny.Jezeli w Lublinie nie znajdzie sie dla nich praca to wroca oni do swoich
            miejscowosci. A tak to mozna powiedziec ze najlepsi studencji zostaja w Wawie
            badz Krakowie. A wracaja przewaznie ci ktorzy zawsze planowali powrot (ale nei
            jest to wielka grupa) badz ci ktorzy nie znalezi pracy.

            &#62 &#62 Pozdrawiam wszytkich Kileczan i Radomian
            &#62
            &#62 A ja królewskie miasto Kraków.

            Pozdrawiam

        • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.tpsa.pl 18.07.01, 09:41
          Gość portalu: ddd napisał(a):

          Tylko razem tzn Kielce i
          &#62 Radom mialy szanse stworzyc jako tako silne wojewodztwo.

          Eee... silne to może nie ... co najwyżej średnie...

          A moze nalezalo
          &#62 rozinac koncepcje wojewodztwa opartego na dawnej Ziemi Sandomierskiej. Kilece,
          &#62 Lubli, Radom a stolica aby pogodzic lokalnych patriotow z tych miast w
          &#62 Sandomierzu.

          Wydaje mi się, że to zły pomysł.. a co niby (poza pośpiesznym Lublin - Jelenia
          Góra przez Radom i Kielce) łączy nas z Lublinem ? Studentów to chyba UMCS/KUL...
          ale innych ...?? Inny region, inna kultura.. już Częstochowa była lepszym
          pomysłem. Poza tym do Lublina ciążą jeszcze Chełm, Zamość, Biała Podlaska,
          Świdnik, Lubartów... i nie wiem co jeszcze... Co by to powstało? makroregion
          makrobiedy ? I co by znaczyły tam Kielce i Radom ? Kielce - 214 tyś, Radom 230
          tyś, Lublin 380 tyś .....już lepsze jest samodzielne świętokrzyskie w takiej
          formie jakiej jest ( + Radom - ewentualnie, jeśliby był zainteresowany)

          &#62 od duzych miast (patrz CMK). Moze razem te 3 miasta mogly by razem cos zrobic.
          &#62 W koncu Lublin to duzy osrodek akademicki. Moze mlodzi kielczanie zamiast
          &#62 Krakowka i Warszaki a Radomianie glownie Warszawki pociagneliby to Lublina?

          Cóż.. na CMK się nie załapalismy i już nie załapiemy. Jeżeli już, to należałoby
          myśleć o modernizacji odcinka Kraków - Warszawa przez Kielce/Radom.. co pomysłem
          jest i tak dość odległym, bo między Radomiem i Warszawą (z tego co wiem) dalej
          istnieje odcinek jednotorowy...

          &#62 Pozdrawiam wszytkich Kileczan i Radomian

          Ja również...
          • Gość: ddd Re: RADOM a Kielce IP: *.kki.krakow.pl 18.07.01, 10:01
            Gość portalu: Yahagi napisał(a):

            &#62 Tylko razem tzn Kielce i
            &#62 &#62 Radom mialy szanse stworzyc jako tako silne wojewodztwo.
            &#62
            &#62 Eee... silne to może nie ... co najwyżej średnie...

            Ok najwyzej srednie ale silniejsze niz obecna swietokrzyskie.
            &#62
            &#62 A moze nalezalo
            &#62 &#62 rozinac koncepcje wojewodztwa opartego na dawnej Ziemi Sandomierskiej. Kil
            &#62 ece,
            &#62 &#62 Lubli, Radom a stolica aby pogodzic lokalnych patriotow z tych miast w
            &#62 &#62 Sandomierzu.
            &#62
            &#62 Wydaje mi się, że to zły pomysł.. a co niby (poza pośpiesznym Lublin - Jelenia
            &#62 Góra przez Radom i Kielce) łączy nas z Lublinem ?
            Jest jeszcze ekspres Jagiello do Krakowa hehe To ze kiedys byla to Ziemia
            Sandomierska. Jeden zabor -kongresowka.Podobna mentalnosc ludzi.Podobna sytuacja
            spoleczna (jedno duze miasto (odzielnie Kielce, Radom, Lublin) kilka mniejszych i
            pozatym same wioski) Upadajacy przemysl maszynowy i metalowy.Region
            cementowni .Ale razem (wieksze wojewodztwo to wiecej poslow i senatorow) moze
            daloby sie cos osiagnac pod warunkiem ze w takim wojewodztwie prowadziloby sie
            wspolna polityke regionalna (bez wzgledu czy mieszka sie w bylym radomskim,
            lubelskim czy kieleckim). Byc moze wieksza pomoc z UE.

            Studentów to chyba UMCS/KUL..&#62 ale innych ...??
            W Kielcach i Radomiu nie ma zadnego uniwerku. I pewno jeszcze dlugo nie powstana.
            Dziwne ze Opole, Rzeszow (nie jestem pewny czy Olsztyn) maja juz uniwerki a
            Kielce nie. Nie moc? Zemsta urzednikow MENu? a moze chore ambicje kielckich
            politykow i naukowcow?
            Lublin to nie tylko uniwerki.

            Inny region, inna kultura.. już Częstochowa była lepszym pomysłem.

            Tak to moze wlaczmy to tej koncepcji i Czestochowe. Przeciez przed wojna byla w
            Kielceckim. Z tego co wiem nie jest im dobrze w Slaskim.Ale tu tez chyba (podczas
            reformy admin.) tez zagrala duma lokalnego patrioty. Tak mozna razem z Kielcami
            ale wladze u nas w przeciwnym razie wolimy Katowice. Jedynym roziazaniem jest
            siedziba wladz np w Sandomierzu.

            &#62 Cóż.. na CMK się nie załapalismy i już nie załapiemy. Jeżeli już, to należałoby
            &#62 myśleć o modernizacji odcinka Kraków - Warszawa przez Kielce/Radom.. co pomysłe
            &#62 m jest i tak dość odległym, bo między Radomiem i Warszawą (z tego co wiem)
            dalej istnieje odcinek jednotorowy...

            Kto da pieniadze na taka modernizacje? Dla Ministrestwa Transportu CMK wystarcza
            bo laczy Slask i Krakwow z Wawa. A wydawac kase na jakies tam polaczenie Wawa
            krakow przez Kielce i Radom nie ma sensu jak to polaczenie juz jest (CMK) a te
            miasta nei generuja duzych potokow pasazerskich (no moze oprocz sobo i piatkow
            gdy studencji albo z domu albo do domu)


            &#62 &#62 Pozdrawiam wszytkich Kileczan i Radomian
            &#62
            &#62 Ja również...

            Pozdrawiam
            • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.tpsa.pl 18.07.01, 11:52
              Gość portalu: ddd napisał(a):

              &#62 Gość portalu: Yahagi napisał(a):
              &#62 &#62 Tylko razem tzn Kielce i
              &#62 &#62 &#62 Radom mialy szanse stworzyc jako tako silne wojewodztwo.
              &#62 &#62
              &#62 &#62 A moze nalezalo
              &#62 &#62 &#62 rozinac koncepcje wojewodztwa opartego na dawnej Ziemi Sandomierskiej

              Zły pomysł ... powstało by makrowojewództwo, które miałoby zdecydowanie najgorsze
              w kraju wskażniki ( może poza powierzchnią i ludnością ). Świętokrzyskie ma
              potencjał, który może nie jest największy, ale jest rozwijany ... I na chwilę
              obecną nie ma tu tylu padających zakładów co w Radomiu, bądź w Lublinie. Nie
              chodzi o to aby biedni się jednoczyli, bo do niczego to nie doprowadzi. To czy
              młodzi z Kielc i Radomia będą studiowali w Wawie, Krakowie, Wrocławiu czy
              Lublinie - nie jest dla mnie w najmniejszej mierze istotne... dopóki będą
              wyjeżdżać z miasta i uczyć się w zamiejscowych uczelniach.

              Co do uniwersytetu... nie wiem jak w Radomiu, ale w Kielcach będzie już chyba
              niedługo... Co do Opola/Olsztyna/Zielonej Góry/Rzeszowa. W tych dwóch ostatnich
              miastach decyzja o utworzeniu univerku padła w tym roku, więc się jeszcze nie
              będę wypowiadał. Jednak we wszystkich wypadkach powstawały one po połączeniu 2-3
              szkół wyższych... czy rzeczywiście o to chodzi ...??? Univerek w Opolu powstał
              chyba 8 lat temu ... uzyskano wymaganą liczbę pracowników naukowych.. przyszła
              decyzja .. i universytet stał się faktem.... ale rok później trochę owych
              pracowników z Opola uciekło ... no i już. Ale nazwa pozostała ( nie wiem jak jest
              dzisiaj, czy profesorów jest tyle ile trzeba, czy też nie...)(bez obrazy dla
              Opola, które bardzo lubię ...:). Tylko czy powinno zależeć wyłącznie na nazwie ?
              Gdyby w Kielcach połączyła się Politechnika Św z Akademią Św już dawno wszelkie
              warunki byłyby spełnione. Ale nieo to chodzi; jeżeli powstanie Uniwersytet to
              raczej w oparciu o AŚ, a nie o sztuczne małżeństwa między-uczelniane. Nie sama
              nazwa stanowi o poziomie uczelni (patrz przykład Politechniki Wrocławskiej). A
              Politechnika Świętokrzyska będzie się rozwijać (tak jak to czyni obecnie) swoją
              drogą...

              a moze chore ambicje kielckich
              &#62 politykow i naukowcow?

              Nie .. chyba nie... byłem studentem PŚ.. zarówno jedno jak i drugie środowisko
              posiada swoje racje... i ja to rozumiem.. dlatego czekam na Universytet
              Świętokrzyski w oparciu o Akademię (bo ten jest bliżej... Politechnika jest nieco
              mniejszą, choć lepiej przygotowana uczelnią ..)

              Może kiedyś będą to dwa niezależne universytety ..???..:))

              &#62 Tak to moze wlaczmy to tej koncepcji i Czestochowe. Przeciez przed wojna byla w

              W kieleckim, a nie w lubelskim... wyobrażasz sobie ludzi z zza Częstochowy,
              którzy dojeżdżają załatwiać sprawy w Lublinie ...??? Nie... zły pomysł..

              Z tego co wiem nie jest im dobrze w Slaskim.Ale tu tez chyba (podczas reformy
              admin.) tez zagrala duma lokalnego patrioty.

              Nie.. to było trochę inaczej ...Częstochowa w śląskim była ceną za jakie powstało
              świętokrzyskie... Powinniśmy ( tu w Kielcach ) zrobić zniżki na piwo dla tych z
              Częstochowy. To Oni poniesli 'ofiarę'.

              &#62
              &#62 &#62 &#62 Pozdrawiam wszytkich Kileczan i Radomian
              &#62 &#62 Ja również...
              &#62
              &#62 Pozdrawiam

              • Gość: ddd Re: RADOM a Kielce IP: *.kki.krakow.pl 18.07.01, 12:27

                &#62Świętokrzyskie ma potencjał, który może nie jest największy, ale jest
                rozwijany ...

                Jakie czynniki wplywaja na ten potencjal? Moglbys wymienic kilka? (ja wiem o
                branzy budowlanej i cementowo-wapiennej)

                &#62I na chwilę obecną nie ma tu tylu padających zakładów co w Radomiu, bądź w
                Lublinie.

                A Chemar, Huta Ostrowiec (z tego co wiem to ledwo zipie)Niedlugo problem
                Starchowic powtorzy sie w Ostrowcu. Sytuacja Mesko tez chyba zalezy od decyzji
                politycznej. Na dzien dziesiejszy prawie nic nie produkuje.


                &#62 Nie chodzi o to aby biedni się jednoczyli, bo do niczego to nie doprowadzi.

                A efekt skali?

                &#62 &#62 Gdyby w Kielcach połączyła się Politechnika Św z Akademią Św już dawno
                wszelkie warunki byłyby spełnione. Ale nieo to chodzi; jeżeli powstanie
                Uniwersytet to
                &#62 raczej w oparciu o AŚ, a nie o sztuczne małżeństwa między-uczelniane. Nie sama
                &#62 nazwa stanowi o poziomie uczelni (patrz przykład Politechniki Wrocławskiej). A
                &#62 Politechnika Świętokrzyska będzie się rozwijać (tak jak to czyni obecnie) swoją
                &#62 drogą...
                &#62
                Zgoda pomysl polaczenia PS z AS nie jest najszesliwszy. Ale mysle ze przy
                wsparciu wladz miasta i wojewodztwa Uniwerek juz dawno powinien byc
                (przeksztalecenie AS). Na razie sa same slowa. A moze miasto powinno zafundowac
                kilka mieszkan dla profesorow z innych miast (przeciez aby stac sie uniwerkiem
                nalezy miec odpowiednoa kadre). Moze powinno wladze miasta i wojewodztwa
                sfinasowac budowe jakiegos nowego gmachu (przeciez baza materialna tez jest
                wazna) a nie czekac na pieniadze z budzetu centralnego. Wiadomo ze to najlatwiej
                czekac az manna spadnie z nieba. Niedlugo peno eksbud sie wyniesie do Wawy. Kupmy
                biurowiec Exbudu na potrzeby Uniwerku (to chyba malo realny pomysl - bo koszty
                wyokie - ale moze kupic cos gotowego, pod warunkiem ze bedzie na sprzedaz bo to
                wiedza tylko szwedzi ze Skansky, niz budowac od podstaw w innym rejonie miasta).


                &#62 Tak to moze wlaczmy to tej koncepcji i Czestochowe. Przeciez przed wojna b
                &#62 yla w W kieleckim, a nie w lubelskim... wyobrażasz sobie ludzi z zza
                Częstochowy,
                &#62 którzy dojeżdżają załatwiać sprawy w Lublinie ...??? Nie... zły pomysł..
                &#62

                Ale jak odzucamy koncepcje Lublina to walczmy o koncepcje Czestochowy. Przeciez
                tworcy reformy mowili zaby obywatele decydowali o swej lokalnej ojczyznie. Moze
                warto rozmaiac o tym z mieszkancami Czestochowy. Jezeli bedzie taka wola to
                przeprowadzic referendum i zmienaic mape wojewodztw. Jezeli zmienia sie ciagle
                mapa powiatowa to moze pora na zmiany wojewodztw. Z tego co wiem w rejonie
                Malopolso-Slaskim sa juz przymiarki do takich zmian.


                &#62 Nie.. to było trochę inaczej ...Częstochowa w śląskim była ceną za jakie powsta
                &#62 ło
                &#62 świętokrzyskie... Powinniśmy ( tu w Kielcach ) zrobić zniżki na piwo dla tych z

                Stawiajmy im piwo i namawiajmy do wspolpracy




                Pozdrawiam


                • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.tpsa.pl 18.07.01, 22:08
                  &#62 &#62Świętokrzyskie ma potencjał, który może nie jest największy, ale jest
                  &#62 rozwijany ...
                  &#62 Jakie czynniki wplywaja na ten potencjal? Moglbys wymienic kilka? (ja wiem o
                  &#62 branzy budowlanej i cementowo-wapiennej)

                  O widzisz.. i tu pojawia się rozumowanie, które ja neguję. Czy rzeczywiście
                  chodzi o branżę ? Czy raczej o mieszany profil produkcji/działalności ? Osobiście
                  nie jestem zainteresowany, aby świętokrzyskie stało się oazą 'pracy' dla
                  budowlańców, czy też technologów wapna bądź cementu... Kolporter S.A (razem z
                  Kolporpresem) - jaka to branża? Medialna ? A Poligrafia S.A. ? (tu się drukuje
                  zdecydowaną większość polskich pisemek kolorowych) Swoją siedzibę ma w Kielcach
                  NOMI S.A. (handel); CERSANIT (sedesy.... te sprawy....:)), Centrum Targowe ( tego
                  chyba już nie trzeba reklamować), wciąż działa SPOŁEM (które choć asortyment ma
                  może niezbyt szeroki - to jednak na najwyższym poziomie), Browar Belgia (piwo
                  PALM jest pite w całej Polsce); jest jeszcze NSK ISKRA, Chemar, STOKOTA (to
                  branża metalowa).... nawiasem pisząc Chemar - może nie jest w najlepszej
                  kondycji, ale wciąż szuka swojego miejsca na rynku. Jakieś 70-80% zbiorników LPG
                  na stacjach benzynowych to Chemar-Kielce; dziś widzialem dwa transporty
                  wielkogabarytowe wyjeżdżające z Chemaru 'w kraj'. Coś więc sie tu jednak jeszcze
                  produkuje... Jeszcze kilka znaczą firemek (to tylko Kielce), ale celowo
                  wymieniłem tylko te, które mają w Kielcach ( za wyjątkiem STOKOTY) swoje
                  siedziby. Tu płacą podatki, tu dają miejsca pracy, i tu - co dla mnie
                  najważniejsze - znalazły kadrę kierowniczą satysfakcjonującą je na tyle, by nie
                  przenosić się do Warszawy. A to mnie bardzo cieszy, bo to jest dla mnie właśnie
                  ów czynnik 'potencjałogenny'; są tu ludzie, którym można powierzyć podejmowanie
                  decyzji. W znaczącym procencie to 'miejscowi' i to jest dla mnie bardzo ważne.
                  Co do EXBUDU - sprawa nie jest do końca jasna... z tego co wiem, SKANSKA
                  zarejestrowala firme pod nową nazwą właśnie w Kielcach, a oprócz tego sygnały o
                  przeprowadzce do Stolicznej - ucichły... może więc to dobry znak ???

                  &#62 Zgoda pomysl polaczenia PS z AS nie jest najszesliwszy. Ale mysle ze przy
                  &#62 wsparciu wladz miasta i wojewodztwa Uniwerek juz dawno powinien byc
                  &#62 (przeksztalecenie AS). Na razie sa same slowa. A moze miasto powinno zafundowac
                  &#62
                  &#62 kilka mieszkan dla profesorow z innych miast (przeciez aby stac sie uniwerkiem
                  &#62 nalezy miec odpowiednoa kadre). Moze powinno wladze miasta i wojewodztwa
                  &#62 sfinasowac budowe jakiegos nowego gmachu (przeciez baza materialna tez jest

                  Dzisiejsza gazeta :
                  https://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=356418&dzial=kik010100
                  ... może więc ów universytet (który w odróżnieniu od innych miast nie jest
                  tworzony 'na siłę' &#60inne miasta - bez obrazy&#62 - i całe szczęście) już wkrótce
                  powstanie ? ...a myślę że pod względem bazy Akademia nie stoi na aż tak złej
                  pozycji....Zachęcam do odwiedzenia ich strony

                  &#62 Ale jak odzucamy koncepcje Lublina to walczmy o koncepcje Czestochowy. Przeciez
                  &#62 tworcy reformy mowili zaby obywatele decydowali o swej lokalnej ojczyznie. Moze

                  Hehe.... decydowali o swojej lokalnej ojczyżnie ... tak...?? A ja do dziś
                  pamiętam wypowiedź ministra Tomaszewskiego z wizyty w Radomiu ( sorry -
                  Radomianie - bez podtekstów), kiedy to tuż przed reformą administracyjną
                  powiedział, że 'prędzej mu kaktus na ręce wyrośnie, niż Kielce będą stolicą
                  województwa'....:)) Do dziś - gdy widzę owego pana w telewizorze - bacznie
                  przyglądam się jego dłoniom...:)) (hehe)
                  &#62
                  &#62 warto rozmaiac o tym
              • Gość: rz Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.uw.gov.pl 19.07.01, 09:14
                Gość portalu: Yahagi napisał(a):

                &#62 Nie.. to było trochę inaczej ...Częstochowa w śląskim była ceną za jakie powsta
                &#62 ło
                &#62 świętokrzyskie... Powinniśmy ( tu w Kielcach ) zrobić zniżki na piwo dla tych z
                &#62
                &#62 Częstochowy. To Oni poniesli 'ofiarę'.

                To nie było tak - Kielce zostały w pewnym momencie "skreślone" bo Radom nie
                chciał a wspólne województwo z Częstochową było od początku nie do przyjęcia dla
                decydentów. Ze Śląska kandydowali przecież m.in. Krzaklewski, Balcerowicz i
                Buzek - nie mogli pozwolić, by Śląskie było niewymiarowym karzełkiem. To co
                mówiła Częstochowa było dla nich bez znaczenia. Były rozgrywki, przetargi pod
                stołem i w pewnym momencie nasi kieleccy AWS-owscy posłowie odpuścili sobie
                Kielce (dotąd pamiętam ich wypowiedzi: posła Walendzika, że wreszcie Starachowice
                i Kielce będą na równorzędnym poziomie do rozdziału pieniędzy czy posła
                Głowackiego, że nie zgodzi się na kielecko-częstochowski kadłubek...). Długo im
                się to będzie odbijać polityczną czkawką... Moim zdaniem nasze lokalne władze
                prowadziły wtedy pod tym względem mądrą politykę - zgadzając sie na wojewodę w
                Częstochowie pokazały, że nie chodzi tylko o ambicję. Wiekszość Sejmiku
                Wojewódzkiego byłaby wtedy kielecka i byłaby to diametralnie inna sytuacja niż w
                Sejmiku Małopolskim, gdzie byliby "obcym ciałem" i mniejszością. A jak Krakowian
                obchodzą Kielce widać na przykładzie TV Kraków (ja zresztą naprawdę kocham
                Kraków, tyle tylko, że nie chcę być przez niego rządzonym...). Tutaj też
                przypomina mi się jak inną gazetą była wtedy Gazeta Lokalna - jej ówczesne
                kierownictwo było zgoła mało patriotyczne... Jak to dobrze, że to się całkowicie
                zmieniło!
                Myślę, że pierwszą rzeczą do zrobienia byłoby dzisiaj zainteresowanie wspólnym
                regionem Szydłowca czy Lipska - przecież to są Góry Świętokrzyskie!
                pozdrawiam Radom i Kraków! Poznawajmy się, róbmy wspólne przedwsiewzięcia, niech
                głupie stereotypy upadają!
                • Gość: jdk Re: RADOM a Kielce IP: *.bmf.com.pl 19.07.01, 09:23
                  Gość portalu: rz napisał(a):

                  &#62 Myślę, że pierwszą rzeczą do zrobienia byłoby dzisiaj zainteresowanie wspólnym
                  &#62 regionem Szydłowca czy Lipska - przecież to są Góry Świętokrzyskie!
                  &#62 pozdrawiam Radom i Kraków! Poznawajmy się, róbmy wspólne przedwsiewzięcia, niec
                  &#62 h głupie stereotypy upadają!

                  Na poziomie lokalnym taka wspolpraca juz ma miejsce - i to ponad podzialami
                  administracyjnymi. Mieszkancy Szydlowca zalatwiaja sprawy i jezdza do szpitala
                  zarowno do Radomia jak i do Skarzyska, firmy ze Skarzyska prowadza interesy
                  zarowno w Kielcach jak i w Radomiu, sam znam mnostwo osob ze Starachowic i
                  Ostrowca, ktore bardziej ciagnie (zawodowo i towarzysko) do Radomia niz do Kielc.
                  Moze wiec jest to mozliwe?

                • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 13:41
                  Gość portalu: rz napisał(a):

                  &#62 &#62 Nie.. to było trochę inaczej ...Częstochowa w śląskim była ceną za jakie p
                  &#62 owstało świętokrzyskie... Powinniśmy ( tu w Kielcach ) zrobić zniżki na piwo
                  &#62 dla tych z Częstochowy. To Oni poniesli ''ofiarę''.

                  &#62 To nie było tak - Kielce zostały w pewnym momencie "skreślone" bo Radom nie
                  &#62 chciał a wspólne województwo z Częstochową było od początku nie do przyjęcia dl
                  &#62 a
                  &#62 decydentów. Ze Śląska kandydowali przecież m.in. Krzaklewski, Balcerowicz i
                  &#62 Buzek - nie mogli pozwolić, by Śląskie było niewymiarowym karzełkiem. To co
                  &#62 mówiła Częstochowa było dla nich bez znaczenia. Były rozgrywki, przetargi pod

                  Jasne, tylko że Częstochowa - podobnie jak Kielce - robiła wszystko żeby nie
                  zostać wchłonięta przez ''większego''. Dlatego szła na układ z Kielcami i Radomiem,
                  a jak Radom się wycofał - powstał dość dziwny pomysł (choć świadczący o
                  okreatywności) związku kielecko-częstochowsko-opolskiego. Z tym, że Opole chwilę
                  później wywalczyło co chciało, więc Częstochowie pozostały tylko Kielce. Wśród
                  ludzi przed UM w Kielcach w czasie wizyty Kwaśniewskiego były także transparenty:
                  Częstochowa, Przedbórz, Radomsko... nie wiem ile tych ludzi było, ale byli.. to,
                  że świętokrzyskie powstało jest również ich zwycięstwem, chociaż tak naprawdę to
                  oni przegrali; (zostali sprzedani tak jak Bielsko-Biała) ponieśli ofiarę i
                  dlatego uważam, że jako wyraz doceniania - należy im się zniżka na piwo...:))
                  Byłem w tamtym czasie w Częstochowie, i tam ludzie naprawdę wieżyli w możliwość i
                  sens utworzenia takiego województwa....

                  &#62 stołem i w pewnym momencie nasi kieleccy AWS-owscy posłowie odpuścili sobie
                  &#62 Kielce (dotąd pamiętam ich wypowiedzi: posła Walendzika, że wreszcie Starachowi
                  &#62 ce i Kielce będą na równorzędnym poziomie do rozdziału pieniędzy czy posła
                  &#62 Głowackiego, że nie zgodzi się na kielecko-częstochowski kadłubek...). Długo im
                  &#62 się to będzie odbijać polityczną czkawką...

                  I p. Brauna, który w najważniejszych dla losów województwa momentach - siedział w
                  Japonii, i p. Bartosa, który już wyrabiał sobie plecy w Krakowie
                  Mam nadzieję, że nie tylko Ty i ja im to pamiętamy....

                  Moim zdaniem nasze lokalne władze

                  ( za wyjątkiem pana Ignacego P. - rzecz jasna.....)

                  &#62 prowadziły wtedy pod tym względem mądrą politykę - zgadzając sie na wojewodę w
                  &#62 Częstochowie pokazały, że nie chodzi tylko o ambicję.

                  (ja zresztą naprawdę kocham Kraków, tyle tylko, że nie chcę być przez niego
                  rządzonym...).
                  Bardzo trafne określenie - kupuję to ...



                  Pozdrawiam tych co w Kielcach i Radomiu
                  • Gość: Przemas Re: RADOM a Kielce a Częstochowa IP: *.sente.pl 04.08.01, 21:41

                    &#62
                    &#62 Byłem w tamtym czasie w Częstochowie, i tam ludzie naprawdę wieżyli w możliwość
                    &#62 i
                    &#62 sens utworzenia takiego województwa....
                    &#62

                    Jestem częstochowianinem i potwierdzam to, że bardzo wierzyliśmy w koncepcję
                    województwa obejmującego swym obszarem Kielce, Radom i Częstochowę. Potem, jak
                    wiemy, że zostały Kielce i Częstochowa. Wam się udało i gratulacje.
                    Wszyscy widzimy skutki tej pseudoreformy (pozostałych także) i całe szczęście, że
                    zbliżają się wybory. Nie wiem jakie jest nastawienie do zmian administracyjnych
                    tzw. "elit" politycznych w każdym z naszych miast. Na przykładzie tylko
                    Częstochowy mogę powiedzieć, że ten okres czasu w śląskiem to dla Czwy czas
                    stracony. Nie chodzi już o patriotyzm lokalny i śląskie rejestracje, ale o to, że
                    u nas od tego czasu następuje powolna degradacja gospodarcza i polityczna miasta
                    i regionu częstochowskiego. Obserwujemy zastój inwestycyjny, zwiększające się
                    bezrobocie, itd. Absurdalna sytuacja tworzy się w zakresie naszej (czyli
                    mieszkańców Czwy) identyfikacji w kraju - dla Śląska nie jesteśmy Ślązakami (bo
                    nie jesteśmy nimi w rzeczywistości), dla reszty kraju nimi jesteśmy (kłaniają się
                    przespane lekcje geografii). To jest męczące - wierzcie mi.
                    Nic o was bez was - kiedyś ktoś powiedział - więc zobaczymy czy zostaną podjęte
                    jakieś inicjatywy , by scalić nasz region w jedna województwo, gdyż zapisano w
                    ustawie, że zmiany administracyjne będą możliwe po upływie 2 lat od wejścia w
                    życie tej "reformy". Poza tym założeniem reformy było "zbliżenie urzędów" do
                    obywateli - teraz takie sprawy jak chociażby rejestracja przedsiębiorstwa w KRS,
                    wymaga podróży do Katowic, choćby w celu zasięgnięcia informacji, bo
                    telefony "nie odpowiadają", po prostu parodia.
                    Nadchodzą wybory, więc proponuję pytać kandydatów do parlamentu o ich zdanie na
                    ten temat, wszak odbywają się przecież spotkania przedwyborcze. Myślę, że gdyby
                    doszło do ustanowienia województwa z naszymi miastami, przyniosło by to pozytywne
                    skutki dla każdego z tych regionów. Nie zapominajmy też o jenym - o Unii
                    Europejskiej, przecież te województwa muszą być partnerami dla regionów unijnych.
                    Pozdrawiam mieszkańców Radomia i Kielc
          • Gość: MSZ Re: do ddd IP: 10.40.18.* / *.exbud.com.pl 18.07.01, 10:08
            Droga Nr77 jest przewidziana w planach Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych
            taka jak mówiłem. A czy zostaną te plany zrealizowane jeszcze za naszego
            pokolenia to nie wiem bo sam widzisz ile pieniędzy przeznacza się na drogi.

            Zapewniam Cię jednak że nawet jednojezdniowa expresówka poprawiłaby sytuację
            podczas jazdy samochodem do Warszawy czy Krakowa. Do takiej drogi można się
            włączyć tylko w niektórych miejscach (w węzłach, poza tym ma łagodne zakręty i
            wzniesienia co pozwala rozwinąć większą niż przeciętnie prędkość i łatwiej
            wyprzedzać. I jeszcze jedna ważna sprawa: większość skrzyżowan jest
            bezkolizyjnych.
            • Gość: ddd Re: do ddd IP: *.kki.krakow.pl 18.07.01, 10:22
              Gość portalu: MSZ napisał(a):


              &#62 Zapewniam Cię jednak że nawet jednojezdniowa expresówka poprawiłaby sytuację
              &#62 podczas jazdy samochodem do Warszawy czy Krakowa.
              Wg decydentow droga ktora ma laczyc Wawe z Kr ma byc autostrada A1 i A4. Wiec nie
              widza sensu wydawac dodatkowe srodki na inne drogi.

              Do takiej drogi można się
              &#62 włączyć tylko w niektórych miejscach (w węzłach, poza tym ma łagodne zakręty i
              &#62 wzniesienia co pozwala rozwinąć większą niż przeciętnie prędkość i łatwiej
              &#62 wyprzedzać. I jeszcze jedna ważna sprawa: większość skrzyżowan jest
              &#62 bezkolizyjnych.
              Zgadzam sie z tym co napisales. Ale co zrobic z ciezarowkami?? To glownie one
              utrudniaja poruszanie sie po tej drodze. To ze beda obwodnice, bezkolizyjne
              skrzyzowania napewno usprani jazde. Ale jeden pas to jeden pas (czy na
              ekspresowkach jest konieczny pas awaryjny jak na autosdradach?? -chyba nie)
              wiec zostanie nam problem z wyprzdzaniem tirow i ciezarowek z weglem (szczegolnie
              od Jedrzejowa)

              Pozdrawiam
    • Gość: max Re: RADOM a Kielce IP: *.proxy.aol.com 12.08.01, 18:18
      Calkowicie zgadzam sie z Panem.Podobna teze o wspolpracy Radomia i Kielc w
      ramach woj.staropolskiego przedstawilem na radomskim forum.Pozdrowienia.max.
    • Gość: darek Re: RADOM a Kielce IP: 192.168.0.* / 62.233.128.* 16.08.01, 17:09
      Uważam,że cała ta dyskusja na temat Kielc i radomia to przyslowiowe bicie
      piany,to tak jakby dyskutować o wyzszości świąt Wielkiej Nocy nad Świetami
      Bozego narodzenia.Oba te miasta są obecnie porównywalnej wielkości i oba te
      miasta niczym szczególnym sie nie wyrózniają.W obu panuje duże bezrobocie/no
      może w radomiu więcej padło zakładów/,ale to nie powód ,żeby pluć na siebie.To
      bardzo wielka szkoda,że tym miastom nie udało się dogadać i utworzyć wspólnego
      województwa,w jakimś sensie te tereny były ze sobą kulturowo i ekonomicznie
      powiązane.W obecnym stanie rzeczy Radom znalazł się w południowym Mazowszu i
      pracuje na Wawe,natomiast Kielce maja co prawda województwo,ale karłowate i
      słabe.Na prawdę moi drodzy,uważam,że te miasta powinny ze sobą współpracować,a
      nie opluwać sie wzajemnie,bo to niczemu nie służy.Sam jestem z urodzenia
      kielczninem,ale studia i życie wywiodło mnie z Kielc przed 20 laty.Ale cóż
      wtedy,jak i teraz nie było zbyt wiele perspektyyw studiowania na miejscu.
      Więc może rzućmy hasło sojusz kielecko-radomski?
      • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 17:31
        Nikt _poważny_ - mam nadzieję - zarówno z Kielc jak i Radomia na siebie nie
        pluje... Prowadzimy jedynie aktywną dyskusję. Co do sojuszu - w/g mnie pomysł
        niezły, potrzebne byłoby jeszcze zainteresowanie drugiej strony (Radomia), ale
        to jest mniej niż nikłe .... Polecam forum radomskie i wypowiedzi tatejszych
        mieszkańców...
        Świętokrzyskie może i nie jest najsilniejsze - ale jak trafnie zauważyłeś -
        pracuje na siebie, przez co ma pewne perspektywy, a ci którzy o cokolwiek
        walczą, walczą o to dla siebie... A to już bardzo dużo.
        • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.tpsa.pl 18.08.01, 20:53
          A może by tak powołać lokalną inicjatywę wzorem Bydgoszcz/Toruń ...??

          Ciekawy pomysł; zachęcam:
          http://www.wyborcza.pl/Iso/Regiony/Bydgoszcz/Aktualnosci/160byb52315.html

          ... oraz bydgoskie forum z topiciem NETBIT

          Jakieś komentarze ..??
          • Gość: debet Re: RADOM a Kielce IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 21:15
            Żebyście kochani mieli więcej do czytania, polecam Wam poza forum bydgoskim,
            także toruńskie. Nieuświadomionych informuję, że dotąd Toruń i Bydgoszcz
            nienawidzili się bardziej niż Wy z Radomiem i na odwrót. Pozdrawiam moje
            ulubione Kielce!
            • Gość: Jack Re: RADOM a Kielce IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 04:05
              Nie pragniemy zaszczepiać Wam inicjatywy przyjażni międzymiejskiej ale może
              warto wzorem Torunia i Bydgoszczy wyciagnąć rękę do Radomia???
              • Gość: darek Re: RADOM a Kielce IP: 192.168.0.* / 62.233.128.* 22.08.01, 17:57
                TB powiedziałeś bardzo rozsądnie,o to właśnie chodzi.Nie w tym sprawa aby
                obrzucać się epitetami na poziomie szalikowców,ale żeby rozmawiać rozsądnie i
                rzeczowo.Popieram.
    • Gość: TB Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 13:54
      Myslę, że masz wielkie problemy z samym sobą (spróbuj skorzystać z porady
      specjalisty). Rozważania na temat czy Radom lubi Kielce lub odwrotnie są na
      poziomie szalikowców z piłkarskich drużyn Kielc i Radomia (trzecia liga i
      niżej). W twoim tekście jest przebłysk rozsądku (województwo Staropolskie -
      współpraca). Inne epitety pod adresem woj. świetokrzyskiego, miasta Kielc i
      regionu są na tyle głupie i prymitywne, że nie warto o nich pisać. Sposób
      pisania o mieszkańcach Kielc, o ich czerwonym zabarwieniu obraża wielu
      normalnych mieszkańców Kielc - uogólnianie jest metodą stosowaną przez tych
      którzy mówią wy towarzyszu, a nie proszę pana. Co do preferencji politycznych
      mieszkańców Kielc to zwróć uwagę , że niewiele sie różnią z preferencjami
      mieszkańców Radomia.
    • Gość: kwak Re: RADOM a Kielce IP: 195.117.86.* 23.08.01, 08:37
      z ostatniej chwili: w Radomiu wreszcie remontują ulicę Kielecką - i chwała im za to
      • Gość: biik Re: RADOM a Kielce IP: 193.227.223.* 23.08.01, 08:52
        a Wy kiedy wyremontujecie ul. Radomska?? :}
        • Gość: kwak remont Radomskiej IP: 195.117.86.* 23.08.01, 08:56
          Nie uwierzysz - właśnie jest w remoncie (na 1/6 długości)
          • Gość: biik Re: remont Radomskiej IP: 193.227.223.* 23.08.01, 09:02
            hehe-sprawiedliwosc musi byc...
    • Gość: Kuba Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 09:45
      Barzdo pouczająca dyskusja. Szkoda tylko, że przy okazji ludzie się nawzajem
      obrażają, nalatują na inne miasta i ich mieszkańców np. wspaniały Kraków.
      Dochodzę do wniosku, że Kielczanie są strasznie zakompleksieni, a przez to
      agresywni i wulgarni.
      • Gość: Yahagi Re: RADOM a Kielce IP: *.kielce.tpsa.pl 23.08.01, 10:31
        Wulgarni ...?? Chyba żarujesz... spoglądając na inne dyskusje uważam, że
        wulgarność w relacjach Kielce-Radom (zarówno w Kielcach jak i w Radomiu) wypada
        poniżej średniej krajowej. Za to kilka osób wypowiedziało się bardzo pozytywnie
        o merytorycznej stronie tych rozmów... Żeby co kolwiek osiągnąć trzeba niekiedy
        powiedzieć sobie nieco prawdy ... i tak było... ale żeby była ona wulgarna..???
        Hmmm... Pewnie trafiły sie pojedyńcze głosy ''gruboszyjnych'', ale były zazwyczaj
        ignorowane....
        Komplexy ...?? jak wszyscy ... (poczytaj dyskusje w innych miastach... ciekawe
        czy dopatrzysz się tam komplex''ów czy nie ..:))

        Pozdrawiam
    • Gość: max Re: RADOM a Kielce IP: *.proxy.aol.com 24.08.01, 04:56
      Cala ta dyskusja jest bezprzedmiotowa i nic z niej nie wynika.To typowe dla
      Europy wschodniej.Jeden musi byc lepszy od drugiego, stale wasnie, wrecz
      klotnie.To jest wlasnie ten polski i nie tylko zascianek,europejski.Kazde
      miasto rosnie i rozwija sie jak moze. Przestancie z ta dzieciniada.Zuzywacie
      caly swoj intelekt na nieproduktywne wrecz szkodliwe dyskusje.Jednym slowem
      kociol polski.
      • Gość: maam Re: RADOM a Kielce IP: *.netia.pl 24.08.01, 12:07
        Gość portalu: max napisał(a):

        &#62 Cala ta dyskusja jest bezprzedmiotowa i nic z niej nie wynika.To typowe dla
        &#62 Europy wschodniej.Jeden musi byc lepszy od drugiego, stale wasnie, wrecz
        &#62 klotnie.To jest wlasnie ten polski i nie tylko zascianek,europejski.Kazde
        &#62 miasto rosnie i rozwija sie jak moze. Przestancie z ta dzieciniada.Zuzywacie
        &#62 caly swoj intelekt na nieproduktywne wrecz szkodliwe dyskusje.Jednym slowem
        &#62 kociol polski.

        A skad ty sie urwales max? Przeciez tutaj nikt sie z nikim nie kloci, to sa
        dyskusje, a to jest forum dyskusyjne, wiec to chyba nikomu nie powinno
        przeszkadzac? Moze byloby swietnie, jakbysmy wszyscy sie pokochali na forum i
        nikt nie mialby nic do powiedzenia. Pomysl troche zanim cos naskrobiesz. Pa!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka