Dodaj do ulubionych

Smierc dresiarza

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 20:16
Dzisiaj w wypadku na krakowskiej zginal dresiarz.
BMW, ktorego byl pasazerem, na wysokosci hali Iskry jechalo ze 140, wpadlo w poslizg
i uderzylo w slup. Sprawca wypadku, takze dresiarz uciekl z miejsca zdarzenia i sie ukrywa.
Z jednej strony, wiadomo, zginal czlowiek.
Byl to jednak dresiarz i zlodziej samochdow, wiec z drugiej strony.....

Obserwuj wątek
    • fufek Re: Smierc dresiarza 05.10.01, 14:19
      Dobrze, że przy okazji nie zabili przypadkowego przechodnia. To na razie jedyna
      odpowiedź, jaka mi się nasuwa.
      • Gość: hocest a wczoraj w Raszówce ... IP: *.bbnplanet.com 08.10.01, 15:15
        zgineło młode małżeństwo i najprawdopodobniej sprawca wypadku - kierowca Mazdy
        626 który "grzał" jak oszalały.
        takie widoki jak ten, który przedstawia skutki brawury sprawiają że zdejmuję
        nogę z gazu i przestaję wierzyć w skuteczność poduszek i innych takich rzeczy
        prz prędkościach zderzeń ponad 200 km/h
        • bryndzo Re: a wczoraj w Raszówce ... 10.10.01, 13:23
          Gratuluję wiary !
          Dopiero przy 200 cię opuszcza ?
          Gratuluję
      • Gość: david Re: Smierc dresiarza IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 11:40
        Nie wiem kim byli, i czy którykolwiek z nich kradł. Nie bede więc osądzał
        zmarłego. Jedno jest pewne - kierowca jechał jak idiota. I zwiał jak szczur. I
        za to należy mu się czapa.
    • Gość: MAX Re: Smierc dresiarza IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 11.10.01, 18:00
      Baranie nie bede przeklinal aby uszanowac kogos (na pewno nie ciebie)
      ale facet ktory zginął miał tyle wspólnego z dresami co ty z rozumem (mam
      nadzieje ze zrozumialeś?.....głąbie!!!!!
      Dam ci rade jesli nie wiesz to nie pisz, bo kogos mozesz obrazic a rodzina i
      przyjaciele Slawka, bo tak mial na imie wspaniały czlowiek, bez takich kretynów
      jak ty i tak przezyli i wycierpieli już wiele.
      ps nie kazdy kto jedzie bmw jest złodziejem i dresiarzem gdybyś oglądał telewizje
      i nie tylko program 997 lub pod napieciem wiedzial bys troche wiecej ale sory od
      takich jak ty nie mozna wymagac aż tyle wiec pozostan przy stronach www.laski i
      geje i baw sie dobrze pryszczaty pedale ---
      • Gość: Parch Re: Smierc dresiarza IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.10.01, 19:12
        Sluchaj maly.
        Dla mnie kazdy jezdzacy kradzionym BMW jest dresem.
        Slowo dres nie oznacza wspolczesnie bynajmniej kogos sensu stricte noszacego dresy.
        Dresiarstwo to sposob zycia. I smierci jak sie okazuje w przypadku tego dresa.

        P.S. Kto z kim przestaje, takim sie staje.
        Wspolczuje ci maly. NIe wsiadaj lepiej do samochodu bo jeszcze skonczysz tak jak on.
        • Gość: Lekarz Re: Smierc dresiarza IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 16:59
          Raczej staram sie nie wdawac w dyskusję ale nie omieszkam teraz zrobic inaczej i
          zniże sie na chwile do twojego poziomu.(parch)
          Parch - jesteś zakompleksionym kretynem który chce powiedzieć cos mądrego ale za
          bardzo nie wie jak to zrobić bo niby jak.? PRZECIEZ JESTES KRETYNEM! MAX - masz
          wiele racii ale słowa zaostre
          Jeszcze do Parcha Twój nik - naprawde na niego zasługujesz jestes jak Parch który
          atakuje juz po Smierci!!!


          Gość portalu: Parch napisał(a):

          > Sluchaj maly.
          > Dla mnie kazdy jezdzacy kradzionym BMW jest dresem.
          > Slowo dres nie oznacza wspolczesnie bynajmniej kogos sensu stricte noszacego dr
          > esy.
          > Dresiarstwo to sposob zycia. I smierci jak sie okazuje w przypadku tego dresa.
          >
          > P.S. Kto z kim przestaje, takim sie staje.
          > Wspolczuje ci maly. NIe wsiadaj lepiej do samochodu bo jeszcze skonczysz tak ja
          > k on.

      • Gość: tomek Re: Smierc dresiarza IP: *.exbud.com.pl 25.10.01, 11:04
        słuchaj no :"MAX".
        szanuję śmierć sławka.
        ale nie bulwersuj się tak jak piszą o kierowcy "złodziej" .
        albo go nie znałeś (ja tak) albo wolisz , żeby nazywać go "bandytą".
        jeżeli jesteś kolegą blondiego i jeździsz z nim samochodem 140 po mieście to
        nie znaczy , że jesteś takim samym bydlakiem ale....
        łączę się w żalu z rodziną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka