wojciech.domagala
23.11.03, 20:40
Zatrudnimy ELEKTRYKA od zaraz !
++++++++++++++++++++++++++++++
To ja - Wasz Wojciech. Wzbogacony ostatnimi doświadczeniami w szukaniu pracy
i odwiedzaniu ciekawych kieleckich firm - patrz wątek "Szukałem Pracy -
Anegdota Piątkowa" - chciałbym się skonsultować z Wami w temacie "Jak się
prawidłowo zaprezentować przed przyszłym pracodawcą ?" Będę ciągnał ten cykl
wątków o werbunku "inaczej" pracowników przez kieleckie firmy.
W piątek byłem w firmie gdzie kadrowa tylko patrząc mi głęboko w oczy - nie
widząc mojego CV - stwierdziła na wstępie.: "nie ma Pan uprawnień...... nie
ma nawet sensu pokazywać CV a tym bardziej zostawiać go u nas w
firmie......". Jak mam zatem iść ubrany do kolejnej firmy i w jaki sposób się
zaprezentować aby świadczyło to już NA STARCIE o moich kwalifikacjach ?!
Znalazłem ogłoszenie "Zatrudnimy ELEKTRYKA od zaraz !" Jutro idę na
rozmowę........
Jestem elektrykiem, po technikum elektrycznym i mam doświadczenie zawodowe w
tej branży. Z pewnością przed wyjściem do firmy włożę na siebie elegancko
skrojony garnitur, ale to nie wystarcza......... Mój wygląd ma mówić sam za
siebie, ma mówić o mnie.: "Ten człowiek ma doświadczenie zawodowe i
odpowiednie uprawnienia !" Dlatego też zabieram ze sobą na rozmowę
kwalifikacyjną Voltomierz i Amperomierz. W chwili kiedy wejdę do pokoju Pana
Prezesa, rozpocznę przedstawienie się od słów.: "Dzień Dobry ! gdzie jest
kontakt elektryczny ?! chciałem sprawdzić Vatomierzem czy w kontakcie ma Pan
ustawowe 22 % Vatów ?!". Natomiast mój przyjaciel z Sandomierza - Jakub radzi
mi aby moje przywitanie świadczyło o mojej wierze katolickiej a
konkretniej.: "Szczęść Boże ! gdzie jest włącznik światła ?! niech się zatem
stanie światłość ! może przekierunkować Panu Prezesowi satelitę na
107koma20megahercy ?". Samo dotknięcie językiem uziemienia (czytaj.: tyłek
Prezesa) - tak jak bateryjki kilkuVoltowej - nie gwarantuje mi otrzymania
etatu elektryka. Mam przecież jeszcze odpowiednie uprawnienia ! W zależności
od wielkości uprawnienia (na przykład uprawnienie do jednego kiloVolta) muszę
ze sobą zabrać odpowienio dużej mocy lutownicę - może być potrzeba
przylutowania Panu Prezesowi. Są jeszcze inne uprawnienia - takie też mam.
Uprawnienie - bez ograniczeń mocy. Ponieważ mam uprawnienie do konserwacji
urządzeń elektrycznych każdej mocy przyczepię sobie do garnituru z dwóch
stron tabliczki "nie dotykać - urządzenie elektryczne" oraz "uwaga - wysokie
napięcie". Zagwarantują mi one niedotykalność osobistą w przypadku gdyby Pan
Prezes był "kochający inaczej". Niestety przewodów ze sobą nie wezmę gdyż
przewodu doktorskiego z elektryczności nie zacząłem nawet robić :-(((