Dodaj do ulubionych

Dramatyczna walka o dziecko

21.08.09, 07:19
z doświadczenia wiem ze ojcowie w polskich sądach rodzinnych są traktowani o
wiele gorzej niż matki, to choroba która toczy tę instytucję, zwróćcie uwagę,
ze artykuł wspomniał, że mata przywiozła dziecko przed rozprawą przed sądem
szkockim, tam nie byłaby traktowana ulgowo
Obserwuj wątek
    • jowisz_111 Dramatyczna walka o dziecko 21.08.09, 07:32
      W Polsce wystarczy być kobieta by być już na wygranej pozycji w sądzie, w
      sprawach o opiekę nad dzieckiem. Nieważne , że matka jest toksyczna, że źle
      zajmuje się dzieckiem, przyjdzie popłacze, popłacze i już wszyscy jej
      współczują. Ojciec nawet jak jest najlepszy, opiekuńczy, kochający i bardzo
      chce by dziecko było z nim nie ma żadnych praw. O przepraszam, może odwiedzać
      dziecko 2 razy w miesiącu. I jeszcze najważniejsze. Płacić alimenty. Ciekawe
      czy ta Pani płaciła na dziecko gdy była za granicą a dzieckiem opiekował się
      ojciec. Z artykułu wynika , że chciała go pozbawić praw rodzicielskich .
      Ciekawe na jakiej podstawie. Jakoś jak widzę nie przeszkodziło jej to zostawić
      dziecka z ojcem na kilka miesięcy jak wyjechała sobie za granicę. To już wtedy
      nie było powodów do ograniczenia ojcostwa ? Cóż ta Pani bardzo nie lubi byłego
      męża. mam nadzieję że córka zostanie z ojcem . Coraz więcej jest mężczyzn ,
      którzy chcą wychowywać swe dzieci i mają odwagę zmierzyć się z systemem
      sądowym i mentalnością Polaków.
    • tatulekonline Sąd zajął się genitaliami rodziców!!! 21.08.09, 09:22
      Psycholog napisał, że do prawidłowego rozwoju TEGO dziecka potrzebny
      jest TEN ojciec, bo „z zaangażowaniem i we właściwy sposób” je
      wychowuje. To dlaczego sąd decyduje żeby zabrać dziecko od tego ojca
      za granicę???
      To po prostu pozbawienie ojca praw rodzicielskich – pytam na jakiej
      podstawie??? Bo ma jaja zamiast jajników???!!! A dziecko? Ja
      nawet bez opinii psychologa wiem, że jak ta nieznająca
      angielskiego 10 latka dołączy do klasy szkockich rówieśników
      to -
      jak pamiętam szkołę - po prostu będzie miała przechlapane!!!
      To o co tu chodzi???
      • Gość: kika Re: Sąd zajął się genitaliami rodziców!!! IP: 141.194.10.* 21.08.09, 09:29
        Trzymam kciuki za ojca, daje dobry przykład. Naprawdę widać, że
        zależy mu na córeczce.
      • Gość: 71 Re: Sąd zajął się genitaliami rodziców!!! IP: *.chello.pl 21.08.09, 12:03
        A chyba o to chodzi że jak dziecko zostanie z tatą to kobieta będzie musiała płacić alimenty a nie odwrotnie. Zwłaszcza że teraz zarabia prawdopodobnie lepiej niż były mąż. Dziecko pewnie trafi do szkoły o niższym poziomie niż ta w Polsce i jak będzie chciało wrócić to pewnie nie do tej samej klasy co poprzednio. Do klasy mojego syna chodziły dziewczynki, które na 2 lata wyjechały do Anglii. Tam z nauką nie miały problemu, nawet wyprzedzały rówieśników ale teraz chcą wrócić do swojej klasy i niestety mają spore braki.
    • tetla123 Dramatyczna walka o dziecko 23.08.09, 18:46
      Jeżeli dziecko wybiera ojca, to trzeba uszanować jego uczucia.
      Jeżeli nie chce wyjechać z kraju, to znaczy, że nie było jej dobrze
      za granicą. Tu na pewno ma wielu bliskich, będzie miała lepszą
      szkołę i jest u siebie. Wielu Polaków teraz wraca z „robotniczej
      emigracji”,…. nie pozwólmy jej głupiej matce zrobić dziecku krzywdy.
      Trzymam za ojcem!!!
      • ragozd Re: Dramatyczna walka o dziecko 23.08.09, 22:06
        tetla123 napisała:

        > Jeżeli dziecko wybiera ojca, to trzeba uszanować jego uczucia.
        Zwlaszcza ze to juz trzecioklasista. Zdanie dziecka powinno byc decydujace
    • ragozd Dramatyczna walka o dziecko 23.08.09, 22:04
      "wyrok jest nieprawomocny, ma on tytuł natychmiastowej wykonalności" - to mnie
      powalilo na kolana. Sad wzial oczywiscie zalecenie psychologa, by dziecko bylo
      co tydzien z ojcem i matka i pozwilil dziewczynke wywiesc do szkocji -
      bogatych musimy miec sedziow skoro cotygodniowe przeloty dla nich norma.
      Stawiam dolary przeciw orzechom, ze decyzje wydawala PANI sedzia
      • Gość: wiaruska Re: Dramatyczna walka o dziecko IP: *.aster.pl 24.08.09, 14:39
        Wygląda na to, że w niektórych sferach życia to mężczyźni muszą walczyć o
        równouprawnienie, przynajmniej w zakresie wychowawczo-opiekuńczym nad swoimi
        dziećmi. Przykre, że faceci muszą toczyć walkę z systemem tylko dlatego, że są
        facetami. Czy polskie ustawodawstwo nie powinno gwarantować mężczyznom
        możliwości wychowywania swoich dzieci w sytuacji gdy matka nie jest w stanie
        podołać temu zadaniu ?!

        Dlaczego Sąd pozwala na wyjazd dziecka za granicę wbrew jego woli. Przecież
        9-letnia dziewczynka ma już swój rozum i skoro pragnie mieszkać z ojcem to
        instytucja powinna uszanować jej wolę.

        Mam ogromną nadzieję, że jednak Sąd ponownie przeanalizuje całą sytuację i
        zmieni zdanie celem pozostawienia dziecka z ojcem w kraju, gdzie jest jego miejsce.

        Trzymam kciuki za Dominikę i Pana Grzegorza, aby wreszcie mogli w spokoju wieść
        życie w swoim mieście !!
        • sauber1 Re: Dramatyczna walka o dziecko 25.08.09, 23:49
          Ale w czym tu problem, jak już jest pozamiatane?
          Podoba mi się to zdanie - "Zwlaszcza ze to juz trzecioklasista. Zdanie dziecka
          powinno byc decydujace" - Może nie tyle decydujące co też brane pod uwagę w
          sądzie. Ale tu ojciec dał przysłowiowej dupy, znając sytuację doskonale mógł na
          sprawie rozwodowej wnieść o ustalenie pobytu dziecka przy sobie. Teraz dziecka
          nie ma w kraju, a to że wyrok nieprawomocny bez większego znaczenia. Jeżeli zaś
          chodzi o naukę obcego języka, dziecko jak się tam zaaklimatyzuje to kwestią
          kilku miesięcy, a i sprawa poziomu nauczania jest kontrowersyjna, nie
          przesadzajmy, tu nikt nie wychowuje dzieci na orłów, choć są duże różnice, ale
          zawsze coś kosztem czegoś. Bez uzasadnionej wątpliwości wielkim bólem jest dla
          ojca kiedy bez sumienia urzędnik sądu decyduje o dziecka losie, tak jego dziecka
          losie... Wniosek z tego jeden za wiele elementarzowych rozwiązań stosowanych w
          sądach rodzinnych, gdzie praktycznie każdy przypadek wymaga szczegółowej
          analizy, a często powoływanie się na rozstrzygnięcia sądu najwyższego z lat
          pięćdziesiątych ma się nijak do obecnie panującej rzeczywistości. Osobiście
          współczuję temu ojcu, ja bym sobie nie pozwolił i latami po sądach latał choć by
          miało to trwać z dziesięć lat. Kiedy rodzina zgodnie z dzieci emigruje nie ma
          nic nadzwyczajnego, ale kiedy w ramach złości i w celu dokopaniu drugiemu, i to
          jeszcze w majestacie prawa, burzy krew w żyłach każdemu w miarę normalnemu
          człowiekowi ...
      • Gość: elieli Re: Dramatyczna walka o dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 10:53
        Z nieprawomocnymi orzeczeniami sądów z klauzulą wykonalaności sam
        miałem przyjemność się spotkać, na dodatek z takim orzeczeniem
        Policja odebrala mi siłą syna, mimo że przysługiwało mi prawo
        odwołania się itd. Ale można zapomnieć, wzięli i już, od 6 miesięcy
        Policja dopuściła się nadużycia, ale twierdzi, że przecież było
        orzeczenie to mieli prawo, a gdzie Kurator, rozeznanie itd?? Syna nie
        widziałem, do końca nawet nie wiem gdzie go matka ukrywa, po tym jak
        mi założyła 5 spraw w prokuraturze też nie było wesoło, na szczęście
        4 już umorzono, z resztą orzeczenie sądu chyba powstało w wyniku tych
        spraw, za moimi plecami, bez mojej wiedzy, tylko z przesłanymi z
        komisariatu zeznaniami żony. Po prostu, jak jesteś facet w tym kraju,
        zapmnij, że jakiś organ państwa potraktuje Cię jak RODZICA. Gdzie
        dobro dziecka, równouprawnienie, w mentalności Polaka, dziecko jest
        własnością matki, ale czy ktoś kiedyś zapytał dziecka, czy potrzebny
        jest mu TATA. Ignorancja społeczna chyba w tym wszystkim przeraża
        mnie najbardziej - nie rokuje żadnych zmian!
    • anitagort Dramatyczna walka o dziecko 28.08.09, 19:54
      Jako matka dziecka ,ktore bezprawnie przetrzymywane jest przez ojca w
      Polsce,ktory to bezsprzecznie zlamal zarzadzenie Sadu Irlandzkiego(wyd.na
      podst.Konwencji Haskiej,Konwencj BrukselskiejII bis ,Prawa Rodzinnego Unii
      Europejskiej oraz umowy miedzy nami rodzicami)stwierdzam,ze nie wystarczy byc
      tylko matka,zeby odzyskac dziecko,nie wystarczy nawet przedlozyc
      przetlumaczone na j.polski dokumenty z sadu innego kraju w Sadzie
      Polskim,ktore jasno precyzuja wszystkie okolicznosci a zwlaszcza stale miejsce
      pobytu dziecka.Nie wystarczy byc matka,zeby byc poinformowana przez Panie
      Sedziny co robic ,gdy dziecko wyjechalo z TATA do Polski na wakacje i w
      umowionym,zabezpieczonym przez sad terminie z nich nie wrocilo.Nie wystarczy
      byc matka zeby ktos w sadzie do,ktorego sie zwrocilam w Polsce poinformowal
      mnie o moich prawach i do jakich instytucji moge sie zwrocic o
      pomoc.Wszystkiego dowiedzialam po powrocie do Irlandii.Dzieki irlandzkim
      prawnikom i Irlandzkiemu Departamentowi Sprawiedliwosci otrzymalam kontakt do
      odpowiednich wladz w Polsce,ktore w sposob kompetentny zaczely zajmowac sie
      moja sprawa.Drodzy Panstwo!W zupelnosci wystarczy byc tylko matka zeby
      przezywac ten koszmar, w zupelnosci wystarczy byc tylko matka by miec nadzieje
      i niepoddawac sie......
      • jumanji_7 Re: Dramatyczna walka o dziecko 30.08.09, 01:23
        anitagort napisała:

        Drodzy Panstwo!W zupelnosci wystarczy byc tylko matka zeby
        > przezywac ten koszmar, w zupelnosci wystarczy byc tylko matka by miec nadzieje
        > i niepoddawac sie......

        Matką albo ojcem, bo ich jest dzicko w przeciwieństwiem do komunistycznej Korei,
        gdzie w pierwszej kolejności państwa...
      • Gość: elieli Re: Dramatyczna walka o dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 11:47
        Z tą drobną różnicą żę normalnie Macie 97% takich spraw wygranych, a
        z innej beczki, to jak Ojciec che wygrać swoje dziecko, to spotkałem
        się już z opinią wśród prawników, że należy je wywieść za
        granice...... Bo inne metody w naszym kraju nie działają, ale to
        niestety jest patologia Polskich sądów rodzinnych, które przede
        wszystkim zaostrzają konflikt między rodzicami, nie dając możliwości
        sprawowania opieki obydwojgu rodzicom, poprzez próbe ustalenia które
        z rodziców jest lepesze. A przecież Dziecko potrzebuje obydwojga
        rodziców i temu zaprzeczyć nie można.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka