Dodaj do ulubionych

LEKARZ Z ul.DŁUGIEJ

28.03.04, 15:07
jesli ktoras z Mam chodzi do wspominanego kilkakrotnie na forum lekarza z ul.
Dlugiej ( nie pamietam nazwiska, ale nie sadze , zeby bylo ich tam wielu, i
mam nadzieje, ze ktos sie domysli o kogo mi chodzismile ) lub ma chociaz nr tel,
to prosilabym o pomoc : namiary (nazwisko, adres , telefon , ewent. godziny
dyzurowania ). z gory serdecznie dziekuje!
laura i Groszek
Obserwuj wątek
    • graob Re: LEKARZ Z ul.DŁUGIEJ 28.03.04, 17:47
      Być może chodzi o dr Filipowicza,ul.Długa 30, tel.633-02-58.
      • laura222 Re: LEKARZ Z ul.DŁUGIEJ 28.03.04, 23:21
        ooooo, dokladnie o niego ...cos ostatnio jestem roztrzepanasmile dziekuje bardzo i
        pozdrawiam
        laura i Groszek
        • ledum Re: LEKARZ Z ul.DŁUGIEJ 31.03.04, 22:53
          Czy dr Filipowicz to ginekolog? Weszłam tutaj przypadkowo i ze zdziwieniem
          stwierdziłam, że chwalicie dr Filipowicza(znam takiego na ul Długiej). Nie chcę
          nikogo urazić, a jedynie wyrazić swoją opinię. Miałam z nim do czynienia kilka
          lat temu, będąc na studiach i koszmarnie wspominam swoje leczenie. Miałam
          zwykłą nadżerkę, a wspomniany lekarz leczył ją przeszło rok bez żadnego skutku.
          Dobrze, że ktoś mnie w końcu uświadomił, że to wygląda (mówię -wygląda, nie
          jest)na zwykłe "dojenie" pieniędzy. Nieżle mnie też nastraszył, mówiąc
          nieodpowiedzialnie, że to wstępna faza raka i za chwilę będzie dla mnie za
          późno (dosłownie). Przeniosłam się do innego lekarza (superdobrego lekarza) u
          którego po JEDNEJ wizycie i podaniu globulek nadżerka zniknęła. Ale jeśli
          nastąpiła taka przemiana, to tylko się cieszyć.
          • bakocia Re: LEKARZ Z ul.DŁUGIEJ 18.04.04, 18:59
            Ja byłam u niego na USG. Wizyta trwała może 10 minut- za krótko jak dla mnie .
            Nic się nie dowiedziałam od niego o dzidziusiu. A chciałam wiedzieć wszystko o
            rozwoju. Wiecie jak się martwi kobieta w ciąży o zdrowie swojego dziecka. Nie
            wzbudził we mnie jakiejś sympatii. Być może jest dobry w innych sprawach. I
            może trzeba od niego wyciągać informacje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka