wampir-wampir 06.10.09, 20:19 Ja rozumiem przerwy wakacyjne, ale jesień już...:-))) Zajrzałem na forum i jakoś tu obco, nawet księżyc za chmurami. Gosiu wróć! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zima_09 Rycząca 40-stka 08.10.09, 18:01 Czyżby ta rycząca 40-stka wreszcie poszła po rozum do głowy ??? Nie wierzę !!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Rycząca 40-stka 08.10.09, 18:44 Nie wysilaj się, nastolatki mnie nie kręcą. Odpowiedz Link Zgłoś
peteen to nie nastolatka... 08.10.09, 19:28 to ten przydupas kikuta, który tu czasem wpada, żeby puścić bąka... Odpowiedz Link Zgłoś
zima_09 starowinka, nie nastolatka ;-) 08.10.09, 20:22 zapomniałeś jeszcze dopisać "do kwadratu" "przydupas kikuta do kwadratu" ;-) ale to drobne przeoczenie, więc wspaniałomyślnie ci wybaczam, Mój Drogi Przyjacielu Odpowiedz Link Zgłoś
zima_09 Racja, 08.10.09, 20:28 dam Ci zatem dobrą radę - nie pisz do niej więcej, nie podtrzymuj na siłę korespondencji z głupią małolatą. ;-) Z uszanowaniem, zima Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Racja, 08.10.09, 21:15 Ja się nie przejmuję dobrymi radami. Taki już jestem ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zima_09 A ja ....... 08.10.09, 21:21 ... już Ci ułatwiłam zadanie. Skrzynka jest usunięta. Z góry ostrzegam, że wszelkie kolejne próby nawiązywania kontaktu będą skazane na niepowodzenie. Żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Ale ja ....... 08.10.09, 21:28 ... wcale nie chciałem do Ciebie pisać. Śpij dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Cześć Wampirze :) 08.10.09, 22:24 Jestem i żyję , tylko już rzadziej zaglądam na Forum - jestem dość zajęta powiedzmy "kierunkami" , które mnie mocno zafascynowały :) Mam się lepiej niż dobrze- nawet "zapomniałam" w tym wszystkim o górkach tej jesieni .... Ty zapewne byłeś ,napisz jakie w tym roku "klimaty" i czy byłeś w Tatrach wysoko ? pozdrowienia i uściski ślę :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Witaj Gosiu :) 08.10.09, 22:52 No byłem, byłem w polskich i słowackich. Nałaziłem się za wszystkie czasy i jeszcze wrzesień był taki cudowny w tym roku. Zresztą nadal jest pięknie :-))) Też Cię pozdrawiam gorąco i życzę sobie zdecydowanie, żebyś jednak zaglądała czasem na Forum. No może nie codziennie, ale raz w tygodniu - tak krakowskim targiem ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Fajnie :) 08.10.09, 23:00 Zazdroszczę Ci , ale w taki pozytywny sposób :) Może z wiosna rusze , bo w tym roku pewnie nie ma szans. Czasu mikro - ale tez duża satysfakcja.. Wiesz - postaram się zaglądać , ale też pamietam jak czasami zajrzałam - to tych "starych" nicków ani śladu , widze , że część się "podszywa" - może to lubią , ale prawdziwych rozmówców jak na lekarstwo.... gosia ..i pomyśleć , że bywało i pół nocy na Forum ...:) a może się starzejemy ? :) Czy wiesz może co z innymi z "Księżyca" ? g Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 08.10.09, 23:06 i jeszcze jedno - cieszę się ,że nie jakieś nastolatki Ci w głowie , dojrzałość - prawdziwa dojrzałość - to jest to :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 09.10.09, 06:50 Ja też miałem forumową przerwę, zaglądałem tylko czasami i też się dziwię temu, co zastałem po powrocie. Fryzjerzy, torty okolicznościowe, motocyklowe kaski... ech... Domine napisał, że wolałby kontemplować ziemię z księżyca, ale nie wiem, czy to znaczy, że ma dość Luny, czy tylko tak się droczy. Troolego nie widziałem już bardzo dawno, ale wkrótce przyjdą długie zimowe wieczory, to może wrócą, choć nie wiem czy do tych forumowych nocy. Coś się zmieniło, Gosiu. A nastolatek nie lubię faktycznie. Nie dość, że niewiele kumają, to jeszcze obrażalskie jak cholera ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Re: Fajnie :) 10.10.09, 00:54 Ach, jak to dobrze żeśmy na Lunę nie wywędrowali by spoglądać na naszą piękną planetę ziemską... ach, ta NASA by tak w nas trafiła jeszcze... i wtedy po ptokach i po widokach! Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir No widzisz... 10.10.09, 10:12 ...a chciałeś się przenieść na Lunę. Lepiej siedź na ziemi i wzdychaj do Księżyca ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 11.10.09, 20:37 wampir-wampir napisał: > Domine napisał, że wolałby kontemplować ziemię z księżyca, ale nie > wiem, czy to znaczy, że ma dość Luny, czy tylko tak się droczy. > Troolego nie widziałem już bardzo dawno, ale wkrótce przyjdą długie > zimowe wieczory, to może wrócą, choć nie wiem czy do tych forumowych > nocy. Coś się zmieniło, Gosiu. Wszystko się zmienia - ale to chyba nie jest źle , bo gdybyśmy wciąż byli tacy sami - to czy ja wiem - chyba nie najlepsze byłyby rokowania. Ścieżki życia , kolejne doświadczenia , napotykani wciąż na drodze nowi ludzie , jakieś następne pasje i nasze "odkrycia" przeżywane wciąż na nowo , postrzeganie siebie , innych , ale i wszystkiego co się wokół nas dzieje w każdym dniu inaczej.... to przecież dośc fascynujące zdaje się być i obyśmy nie popadali zbytnio w "zastój" , bo kazdy krok "do przodu" czegos nas uczy i jakoś doświadcza . Zmieniło się forum - to fakt , ale też trzeba pamiętać ,że nikt inny tylko własnie piszący tworzą ten "klimat".... Niejeden pewnie wspomina - jak to bywało kiedyś we "współgraniu" ze swoimi rozmówcami...Myślę sobie , że to pewnie zależy od nas wszystkich , ale może dajmy "czas" i "miejsce" na taką właśnie "pustkę". Moze tak własnie ma teraz byc....kto to wie.. P.S. Ważne dla mnie , ze czasami widzę "stare, znajome" nicki - bo to zawsze miłe...:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 12.10.09, 08:36 Pewnie, że się zmieniamy i forum też. Nic w tym złego, choć czasem żal dawnych czasów. A może to po prostu pech. Właściwie to nadal tu bywamy, tylko o różnych porach. Gdybyśmy się spotkali jednocześnie, pewnie znów przegadalibyśmy pół nocy :) A przerwy też przecież już się zdarzały. Czasem tak musi być. Ciągle doświadczamy nowych "rzeczy" i one nas pochłaniają, tak że odkładamy na bok stare zwyczaje i wracamy do nich ju z tylko na chwilę, z przyzwyczajenia niejako. No ale, po jakimś czasie te nowości też powszednieją, a przyzwyczajenia wygrywają. Cóż, są przecież drugą naturą :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 16.10.09, 11:25 wampir-wampir napisał: Właściwie to nadal tu > bywamy, tylko o różnych porach. Gdybyśmy się spotkali jednocześnie, > pewnie znów przegadalibyśmy pół nocy :) Powiadają ,że fortuna kołem się toczy , a słyszałam też - że historia lubi się powtarzać - więc kto wie - co jeszcze nas czeka :) gosia powtórka z rozrywki , z rozrywki powtórka :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 17.10.09, 10:00 Powtórka powiadasz? Ech, już się cieszę na te nieprzespane noce...:D Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 19.10.09, 08:45 Popatrz , jak to czasami niewiele trzeba , żeby zaświeciło znowu "słońce" i uśmiech zagościł - nawet w poniedziałek :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 19.10.09, 10:23 He, he... u mnie właśnie świeci, choć mgła jeszcze nie opadła. A że poniedziałek? Cóż, i poniedziałki mozna polubić :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
coalmouse Re: Fajnie :) 26.10.09, 13:48 o Gosia na forum. i tak się ciepło zrobiło w smoczym grodzie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 27.10.09, 08:55 Ale również ( a może przede wszystkim ) od spotykanych rozmówców zależy i atmosfera i temperatura tego spotkania :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 27.10.09, 13:51 Fakt :-))) Ale ostatnio jakoś się mijamy. To co, może nie czekać na przypadkowe spotkanie i zorganizować księżycową ustawkę? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:25 A co to takiego - księżycowa ustawka ? Przypadkowe często zadarzają się byż wyjatkowe :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:44 To nieprzypadkowe spotkanie na "księżycu". Moglibyśmy się umówić w jakąś pełnię :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:50 no.... :) z Wampirem to rzeczywiście urocze mogło by być spotkanie :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 30.10.09, 21:59 To co? W najbliższą pełnię o północy? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Fajnie :) 30.10.09, 22:11 A nie wiesz - kiedy to wypada - żebym "nie zaspała " ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Fajnie :) 30.10.09, 22:31 Wg kalendarza 2 listopada: cybermoon.w.interia.pl/kalen/phase.html Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Się spóźniłam troszkę .... 04.11.09, 20:48 ale tylko dwa dni ... Zawsze to lepsze - niż dwa lata - chyba :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Pewnie, że lepsze... 04.11.09, 21:54 zwłaszcza, że tak się portal ślimaczył... i tak nie udałoby się nam popisać :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Ślimaczenie to i czasami może 05.11.09, 07:46 dobre jest , ale z pewnością nie wtedy jak człowiekowi na czasie zależy i prędkości słów :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ślimaczenie to i czasami może 05.11.09, 09:44 Skaranie boskie z tym portalem. Już działał przyzwoicie, a tu patrz - chcesz coś napisać i wysyła pięć godzin. Ale teraz jest OK. Może już tak zostanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ślimaczenie to i czasami może 23.11.09, 17:06 wampir-wampir napisał: > Skaranie boskie z tym portalem. Już działał przyzwoicie, a tu patrz - > chcesz coś napisać i wysyła pięć godzin. Ale teraz jest OK. Może > już tak zostanie :) Nie jestem przekonana - bo "zasiadłam " niedawno i straaaasznie to długo trwa , noooo :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 19.11.09, 00:09 No, pisać nie zamierzałem albo zamierzałem, ale jakoś nie wyszło... ale piosenkę Ci wkleję, tak na pożegnanie, Zimo... Za często zmieniasz nicki, nie zorientowałem się, że to Ty... www.zapiszjako.pl/330555,wrzuta,leszek-dlugosz-nie-ma-nas.html Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 19.11.09, 08:21 .. a ja - zbaraniałam , w pierwszym momencie myślałam ,że do mnie piszesz , ale nic mi się nie zgadzało , dopiero jak zerknęłam na wcześniejsze wpisy - zrozumiałam :) A swoją drogą pachnie mi to jakąś przygodą , czy romansem internetowym , piosenka też jakby w temacie. Jedno się tylko nie zgadza - Zima dopiero nadchodzi - skądże więc myśl o pożegnaniu ?! gosia a tak w ogóle - niech miłość kwitnie - choćby netowa - a co ? :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 19.11.09, 14:35 No napisała przecież, że skrzynkę mailową likwiduje, to się pożegnałem. Wirtualne to było tylko, ale mi smutno, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 17:04 Teraz ( z całym szacunkiem ) ale zachowałeś się Wampirze niczym panienka , która mówi : chciałabym a boję się . :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:05 He, he... prawda. Ale się wyjaśniło, słusznie się bałem. Na szczęśie mam to już za sobą. A Ciebie Gosiu nic a nic się nie boję :-))) To co? O północy w następną pełnię? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:10 Jak to się nie boisz - nawet nie obawiasz ? ! No wiesz , a gdybym ...okazała się nie dziewicą - Wampirze - to co z tym spotkaniem w pełni? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:12 Ależ Gosiu, ja Cię wcale o dziewictwo nie podejrzewam. Chciałbym taką przyjacielską randkę z Tobą, no ale gdybyśmy posunęli się dalej, to byłbym bardzo zadowolony...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:15 O tak...tak po przyjacielsku :) Powiem więcej - z Wampirem to chyba niezłe doznania byłyby :):) :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:19 No pewnie, że niezłe... Możesz o tym pofantazjować przed snem, a ja potem spełnię wszystkie Twoje marzenia :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:26 He , he , he... Już oddaję się ...marzeniom :) Ale kołacze we mnie taka myśl - jeżeli tak postąpisz jak z Zimą , cóż wtedy pocznę ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:33 Nie kłopocz się Gosiu, z Tobą postąpie zupełnie inaczej, jakżebym mógł ja z Zimą... Zresztą gwarantuję Ci nieziemski sex, potem zostaniesz ze mną już na wieczność...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:37 Tia...Oczywiście - do końca świata i jeszcze dzień dłużej :) gosia ja....nieziemsko lubię bajkopisarzy :):) :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:44 Jak Cię ukąszę pośród igraszek, to będziesz nieśmiertelna jak ja. To nie bakjka ...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:47 Się doczekać nie mogę , jedno mnie tylko zastanawia - czy nadal jako nieśmiertelna - będę piękna i młoda ? :) Bo nie lubię straszyć....:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 20:54 Już zawsze będziesz piękna i młoda... No może blada tylko nieco...;- )))To przywilej wampirów... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:01 Dobra - przekonałeś mnie - wchodzę w to..:) Od czego mam zacząć ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:05 Od śmiałych fantazji erotycznych aż do pełni... A jak się obawiasz choć trochę tej bladości wampirzej, to zaopatrz się w odpowiedni puder czy co Wy tam stosujecie...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:08 Żadnego pudru , czy różu - po cóż mi kiedy taka "rogorączkowana" będę ? Fantazji powiadasz - pełni ? Czy na pewno wiesz w co idziesz ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:14 Zaryzykuję... Dla Ciebie Gosiu to ja bym nawet czosnek zeżarł...;-))) www.youtube.com/watch?v=NgxXjRUPfDo Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:26 Bardzo intrygujacy teledysk :) Szczególnie podobało mi się zakończenie i porównanie IQ Dody :) Muszę Ci coś jednak wyznać. Jak posłuchałam tej piosenki z zamkniętymi oczami - było mi zdecydowanie lepiej...:) gosia a na przykład brokuły w sosie czosnkowym to pewnie chętniej niż ów sam piekący ? g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:32 No, owzsem. Próbowałem kiedyś. Ale wiesz, oten piekący coraz trudniej. Wszędzie chińszczyzna bez smaku i zapachu. Ja się w polski czosnek i inne jarzyny zaopatruję na rynku, ale gdy nie mam czasu muszę kupić w markecie. Horror. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:39 A ciekawe jak się Pan zatem zapatrujesz w kwestii czosnku i randki z horrorem włącznie.? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:42 Wszystko zniosę... Dla tej randki z Panią...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:46 SŁuszna odpowiedź . A co , że tak powiem będzie Panu najbliższe ? :) Czosnek z brokułami w tle , czy ten horror może ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:53 Raczej horror. Mam jednak nadzieję, że nie zaserwuje mi Pani masakry piłą mechniczną, brrrrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 21:57 No nie..., ale przeszycie wzrokiem na przykład wchodzi w grę , z tym , że te iskry w nie wiem jaką piłę u Pana się ułożą.... gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:06 O tym się Pani przekona w najbliższą pełnię... A przeszywany być lubię, proszę o więcej fantazji...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:13 Czyli , że zatem chciałby Pan wyreżyserować spotkanie tak do końca ? ! :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:15 Chciałbym wiedzieć o czym Pani śnić, by móc to zrealizować. Ale jestem pewien, że gdy się spotkamy ulegniemy też spontaniczności...;- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:28 Taki próbny scenariusz ? :) No , pewnie można by pisać wiele , albo też bez słów zająć się tym czego człowiek nie mówi - albo jeszcze inaczej - pomieszać resztki głosu z milczeniem . Sposobów jest ileś , ale czy o sposób idzie ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ale ja ....... 23.11.09, 22:34 Nieee... Sposób nieważny, idzie o ekstazę...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Ekstaza i sposób wespół :) 02.12.09, 22:04 noooo , grudzień już Nam zawitał i czyż nie jest na przykład niecodziennym zjawiskiem , że w te dni drzewa kwitną ? :) A gdzie tam do wiosny , która się kojarzy :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Ekstaza i sposób wespół :) 02.12.09, 22:42 A wraz z grudniem pełnia. I dlatego tak wiosennie i halny w górach wieje i... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 22:51 jak z "przeminęło z wiatrem"...Czyżbyś był akurat w górkach , czy to prognoza Cię tak wietrznie nastawia ? No i kiedy ta pełnia - bo juz bym nie chciała przegapić :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 23:00 Akurat w Krakowie jestem. Świadkowałem na ślubie w sobotę i zostałem u teściów. Łażę całymi dniami i nocami, bo pełnia właśnie teraz. Wyjrzyj przez okno :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 23:05 Chyba żartujesz i znać nie dałeś ??!!! Za oknem to ani jednej gwiazdy , a ta "niby pełnia " to jakby we mgle u mnie. Chyba wyciagnę sprzęt do ogladania nieba i różnych cudowności w chmurach :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Halny ? ! Cholera z halnym to 02.12.09, 23:18 No nie dałem, bo nie wiedziałem czy wolne dostanę. Ale się udało i nacieszyć się nie mogę. Od bardzo dawna nie mogłem sobie tak połazić po Krakowie. Niestety jutro muszę wracać. Ale za to z fajnymi prezentami. Będzie ze mnie w tym roku Mikołaj pełną gębą. Nawet zarost mam odpowiedni, bo podziadkowej brzytwy zapomniałem, a niczym innym nie umiem się golić. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Zawsze wiedziałam , że 02.12.09, 23:35 Kraków nastraja odpowiednio a już szczególnie jak się zwiedza stare , dobre historie...Się mówi : komu w drogę - temu czas . Na szczęście - jak mniemam - nie ostatni raz zawitałeś , a świadkowanie i w dodatku w naszym królewskim mieście - to nie lada zaszczyt :) gosia Z tą brzytwą - to pewnie Ci do twarzy - tylko czerwonego kaptura brak :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zawsze wiedziałam , że 02.12.09, 23:48 Nooo, brzytwę mam elegancką. Z rączką z macicy perłowej. Każdemu byłoby do twarzy, ale nie każdy by się odważył ;-))) Ja jestem wampir, więc w to mi graj. Od pierwszego puszku na twarzy marzyłem o tym spadku i dbam jak o relikwię. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Zawsze wiedziałam , że 02.12.09, 23:59 A widzisz - to na chwałę dziadka a i o takiej brzytwie to nie zapominaj , bo róznych przecież przodków mamy . Może bardziej się teraz zaostrz z lewa na prawo , zawsze to jakaś zmiana :) A swoją drogą - róznych "zarośniętych" widziałam - ale jakoś Wampir mi się z taką brodą nie kojarzy - to już bardziej Mikołaj ... gosia zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego mężczyźni nie lubią się golić ;) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zawsze wiedziałam , że 03.12.09, 00:09 Dlaczego nie lubią? Bo uważają, że kilkudniowy zarost dodaje uroku i że kobiety uwielbiają to seksowne szczypanie w trakcie igraszek... Ale ja jestem brunetem i zarost mam twardy i obfity, także najwyżej na dwudniową przerwę w goleniu mogę sobie pozwolić. Później wyglądam okropnie. Ale do maszynki czy innych golarek się nie zniżę. Muszę mieć brzytwę. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Zawsze wiedziałam , że 03.12.09, 00:20 zawsze wiedziałam , że coś w tym jest.... Kobiety ubierają się dla...kobiet , mężczyzni nie golą się ( kilka dni) dla...kobiet . Cały świat dla kobiet :) gosia cytuję : "zarost mam twardy i obfity "...piszesz... czy wiesz , która jest godzina i czy wiesz , że piszesz do kobiety Wampirze ? :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Zawsze wiedziałam , że 03.12.09, 00:25 Pewnie, że wiem. Ale przecież umówiliśmy się na randkę przy pełni księżyca. Jakieś podniety muszą być... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 00:32 przy tym obfitym księżycu ? Że miałabym zachęcić jakoś ? gosia a przecież jesteś tak blisko :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 00:35 Blisko i nieogolony. Oczekuję pełni. Wyznań :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 00:51 Ja bym się tak nie w pełni "w pełni " znowu "wyznaniowała" - ale może by to miało większy smaczek - przynajmniej na pierwszą fazę , że tak powiem. Co Pan na to ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 01:02 No jeśli tak Pani woli... Ja dla Pani wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 01:28 No tak mi się wydaje , że takie lekkie zawoalowanie i nie do końca otwarcie na wprost byłoby bardziej zagadkowe w tę pełnię , ale też biorąc pod uwagę determinację Pana choćby niegolenia - nie wiem czy nie jest Pan prędzej taki "wyrywny" i czy ta zamglona pełnia nie mobilizuje Pana tak bardziej przerzyście - bo chciałabym współgrać...a nie wiem czy mogę :0 gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: To czego Waść oczekujesz 03.12.09, 09:36 Pani może wszystko. A ja bardzo lubię mgłę. Jest taka tajemnicza... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 16:27 Gdybym mogła wszystko .. co zresztą nie jest zupełnie wyobrażalne - w zasadzie nawet bym nie chciała - bo pewnie straciłabym wtedy motywację do dalszego poznawania życia i fascynację wszystkiego co się z tym zyciem wiąże - a przecież tyle jeszcze jest do odkrycia i ciągle nowe ścieżki naszego losu i bytu czekają na zdobycie ! :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:43 Na zdobycie czeka wampir, Droga Pani. Proszę się nie wymigiwać filozofią...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:49 To nie filozofia tylko "łopatologia" życiowa....:)))) gosia kto ma w końcu zdobywać , a kto być zdobywanym - bo się doprawdy pogubiłam ..a tak na wszelki wypadek powiem ,ze lubie jedno i drugie :)))) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:54 Ja też lubię jedno i drugie. Możemy się wymieniać. Będzie przyjemniej... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 20:58 To prawda , jedno mogłoby się zanadto zmęczyć , albo i znużyć :) Wymiana wzajemna - ta jest własciwa :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:01 Eee... nie... Ja się nigdy nie nużę. Ale naprzemienne zbiegi dodają tyle pikanterii...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:08 Pod warunkiem , ze zbiegaja naprzeciwko a nie w jednym kierunku :) Czy nawet nuda Cie - Panie - nie nuży , czy zwyczajnie do niej nie dopuszczasz - że tak zapytam z ciekawosci ? :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:12 Nuda nigdy mnie nie nużyła. Ale, ale - Nuda chyba już umarła. Zaglądam tam czasami i takie pustki... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:17 To prawda - pustki w nudzie , w bramie i w....seksie i natolatkach :) Się ludzie przerzucili chyba albo nawyraźniej znudzili..... gosia A teraz powiedz mi jak to jest z tą nudą , która Cię nie nuży....bo jakos wiary nie daję... g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:21 To kwestia wyobraźni chyba. Zawsze potrafiłem siedzieć czy leżeć godzinami i myśleć o niebieskich migdałach. To mi zostało, choć mam na taką nudę coraz mniej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:26 Ja nie mam czasu na takie leżenie i rozmyślanie , chociaż jak czasami łapię oddech - to moze byc nawet przyjemne, ale to nie jest dla mnie nuda !!!! Wyobraźnia - wkompomowana jest troche a chyba nawet bardzo w jeden z moich zawodów , ale powiedziałabym taka wyobrażnia dość "twórcza"...:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:30 Widzisz, a ja odkryłem, że potrafię pięknie tracić czas. Na rozmyślaniach, na włóczęgach... Może masz rację - to nie nuda, choć moje dzieci widząc mnie w bujaczku bez książki w ręce czy lapka na kolanach, zawsze mówią o, tata się nudzi... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:38 Pięknie tracić czas - nie jest równznaczne z nudzeniem się , to chyba wszystko zalezy od tego - co jest dla kogo wazne. Jeden powie , że joga to strata czasu a dla drugiego bedzie to wrecz niezbędne... Włóczenie się - to wspaniała rzecz- i w to akurat wchodzę - najlepiej donikąd , albo dla odszukania siebie :) gosia dzieciaki mają nieprawdopodobną cechę - potrafią nazywac rzecz po imieniu i są przy tym bardzo szczere , co niestety zatracaja ludzie jak są juz "dojrzlasi " . Dorosli uwazaja , żeby "dfobrze wypaść" - niestety zbyt często jest to sztuczne... Ależ odbieglismy od tematu ? - a moze nie....:))))) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 21:48 Nie, chyba nie zanadto. Czytałem wczoraj w nocy Raymonda Carvera. "O czym mówimy, gdy mówimy o miłości". Wiesz, ja mam wrażenie, że to trochę tak jak na forum. Bez względu na temat, zawsze mówimy o miłości. Dlatego tak lubię tu pisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:00 To pewnie też bierze sie stąd , że miłośc niejedno ma imię . Przeciez tak na dobrą sprawę - jakby sie zatrzymac na chwilę i zastanowic - to przeciez właśnie nic innego nie jest wazniejsze w zyciu nad miłość. I nie myslę tu tylko o miłosci kobiety i mężczyzny - chociaz ta jest chyba najpiękniejsza....bo dochodzi element seksualnosci - czyli cos bardzo - chyba najbardziej intymnego w życiu ... Mam czasami takie wrażenie - ze gdyby ludzie więcej kochali nie byłoby tyle nieszczęśc ( bardzo ogólnie to nazywajac ). Poza tym miłośc ( do swiata , do ludzi , do konktetnego człowieka ) bardzo zbliza z innymi i nie bede tu zadnym filozofem , że zawsze sie opłaca ( nawet wtedy - kiedy mamy do czynienia z wrogiem ) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:20 Tak, masz rację. Ja jestem po prostu zakochany w życiu. Nie umiałbym bez tego oddychać. Pewnie nic bym nie czuł. Życie bez miłości jest bezwartościowe. Nie zastąpi jej sukces, gromadzenie dóbr, nic innego. Potrzebujemy miłości, żeby czuć się szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:33 Pewnie , ze trzeba cos w zyciu miec , żeby po prostu ..funkcjonować. Ale na co komu gromadzenie dódr materialnych - cholera , takie zycie jest krótkie , ze szkoda na to czasu...Do grobu tego nie wezme a dzieciom wole przekazac mądrośc życiowa - bo wiem ,że sobie poradza wtedy w kazdych okolicznosciach... No , to mamy przynajmniej ( nie wykluczam , że wiecej ) jedną wspólną pasje - zakochanie w życiu. U mnie jest takie niebezpieczeństwo , że czasami jestem zbyt zachłanna na to zycie i za dużo chcę - a może za szybko - ale poniewaz zdaję sobie z tego sprawę - to próbuję wyciszać. Ale też mam takie wrazenie , że zyję pełnią zycia i tyle jeszcze przede mną . Coraz częściej tez myślę - że w kazdym , nawet najdobniejszym momencie , zdarzeniu , napotkanym człowieku mozna odnależź mnóstwo ciekawych rzeczy , radości i tez miłosci..Że ta codzienność - jezeli jej tak naprawde dotkniemy i poczujemy - może nam sprawić bardzo dużo. i chyba o to w tym wszystkim chodzi....tak myślę :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:34 Nawet najbardziej zakochany w życiu - kiedyś je porzuca... Czy miłość bez życia jest możliwa? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:42 Wiesz Domine, ja jestem agnostyk i właśnie dlatego tak się w tym życiu kocham. Zakładam, że nic lepszego mnie nie czeka i staram się czerpać pełnymi garściami z tego, które mam. Nie jest możliwa miłość bez życia, trupy nic nie czują. Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:48 Ja przeciwnie, duszę czuję a co mnie czeka lepszego w nowym życiu tego nie wiem, ale kocham życie póki mam ciało, nawet jeśli to tylko fiat a nie mercedes, więc... Szkoda, że tak wielu stara się obrzydzić życie innym albo wręcz ich tego życia pozbawić. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:46 Nie ,miłość bez zycia nie jest możliwa. Ale mozliwe jest życie bez miłosci - tylko cóż ono wtedy jest warte ? Piszesz , że kazdy kiedys życie porzuca - nawet najbardziej w nim zakochana jednostka , ale przeciez kazdy musi umrzec - bo taka jest kolej rzeczy , ale czy to oznacza , że on porzuca życie ? Otóż nie - odchodzi , zgodnie ze swoim czasem .. Porzucanie rzucia to dla mnie - albo samobójswo , albo wegetacja , czyli zycie w martwocie bez czucia i nie mysle tu o ldziach sparalizowanych ( chociaz w pewnym sensie też tak jest ) , ale bardziej o tych , którzy zyja a tak doprawdy nie wiedza po co , dlaczego i dla kogo.....Tak zwani "umarli za zycia".... gosia miłośc - Domine , miłość wzystko zwycięży - i zycie i smierć.... g Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:50 > Porzucanie rzucia to dla mnie - albo samobójswo , albo oczywiscie porzucanie życia :) , za szybko piszę - bo miałam ciut inny wyraz na myśli...:0 gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:58 Hm, a ja miałem doświadczenie z tym porzucaniem. To się wzięło z choroby. Ogarnęła mnie kompletna pustka. Nie czułem nic. Nawet smaku jedzonych potraw i... nałykałem się proszków. Żona się zorientowała, brat wsadził mnie do auta, zawiózł na toksykologię i pierwszy raz od miesięcy coś czułem. Ból, gdy wpychali mi rurki do nosa i płynącą po policzkach krew. Boże, jaki ja byłem wtedy szcześliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:06 Dla mnie Wampirze - miałes wówczas zwyczajna depresję - niechęć życia...." Przez ile dróg musi przejść kazdy z nas - by móc człowiekiem sie stać...jak blisko śmierć musi przejść obok nas - by człowiek zrozumiał swój los" - nie wiem czy dokładnie - bo cytuje z pamięci - ale , że tak powiem "ożyłeś " - pwróciłeś i jak sie wydaje na dobre :) , bo sam piszesz , że kochasz zycie... Czyz to właśnie nie jest cudowne ?:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:13 No jest. Nawet dawki leków mam już symboliczne. Powolutku odstawiam. Ale wiesz po tym dole pokochałem życie jeszcze bardziej. Cieszą mnie takie bzdury jak mycie okien czy codzienne gotowanie dla rodziny, bo odkąd pracuję w domu żona zagoniła mnie do wszystkich prac domowych, he, he. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:23 Masz mądrą żonę - serio :) Nie wiem jakie to tabletki ( i pewnie nie miejsce o tym pisać ) , ale weź to cholerstwo wyrzuć.... Dobrze ,że wracasz do siebie , choroby często nas uczą , duzo uczą . Uczą tez pokory , której wszystki, ( albo wiekszosci )tak bardzo nam brakuje.... gosia niech zyje zycie i miłośc w zycie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:33 Wyrzucić nie mogę, bo ja jestem poważnie zaburzony. Nie była to zwyczajna depresja. Ale mam mądrą panią doktor. Mówi, że jeszcze rok takich minimalnych dawek i wszystko będzie w porządku, zupełnie wyzdrowieję. Trochę zajmuje powrót do życia, ale ja na szczęście mam do kogo wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:50 Mam trochę ( albo całkiem ) inne podejście do depresji , nawet gdyby ona była "niezwyczajna" ....., ale to nie miejsce by o tym pisać . Jeśli natoniast mówisz o zaburzeniach osobowości - to - zdecydowana większośc ludzi ma takowe , chociaz zaburzenie - zaburzeniu nie równe ... Trudno cokolwiek więcej o tym tu napisać. Najwazniejsze jest to , że "rokowania " są dobre :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:57 Nie, osobowość mam w porządku. To zaburzenia metabolizmu mózgowego. Brakuje mi jakiejś substancji albo mam nadmiar. Już nie pamiętam. W każdym razie medykamenty są niezbędne, żeby się to ładnie wyrównało. A rokowania rzeczywiście dobre. I nawet zacząłem do tego podchodzić humorystycznie. W końcu znalazłem się w nienajgorszym towarzystwie. To mój ulubiony wariat i piosenka w krakowskim temacie: www.youtube.com/watch?v=qKV3KATvl74 -- pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4 Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:25 Wampirze - kazdy ma czegos nadniar albo czegoś mu brakuje , ale nie jestem przekonana czy jest to dobre miejsce....:) Piosenka jest cudna , dzięki za przypomnienie :) A znasz może "Motorek" - jak nie to posłuchaj - jest kapitalny :) www.youtube.com/watch?v=JruPzS2Jbfk gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:30 No tak... Motorek... A to przecież wiersz Czechowicza tylko pod zmienionym tytułem. Już nawet go nie pamiętam, tak mi się utrwaliła wersja Grzesia. Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 22:55 Niech se żyją jak chcą, i innym dadzą żyć. Ile istot ludzkich i nieludzkich, tyle pojmowania życia. Porzucanie rzucia podoba mi się:))) A gdyby tak nie zgodzić się z "koniecznością" umierania, to co? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:05 To życie straci smak. Nieśmiertelność jest sprawą głupią i smutną jak pisał poeta Wojaczek. Wampir Ci to mówi, więc uwierz...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:15 Dla mnie - człowiek , który nie zgadza sie z koniecznoscią umierania - to robi sobie po prostu za zycia "piekło"...jezeli uwierze , że bede nieśmiertelna - to chyba tylko sobie na zgubę.. Szczere mówiąc - ja jestem na zakręcie - ja nie wiem - czy wierzę w niebo , czy piekło , nie jestem tez niewierząca . Dla mnie punktem jest to , że z pewnoscią kiedys umrę , ale mam takie przekonanie wewnętrzne , że i tak po tej drugiej stronie jak bede - to "coś " jeszcze bedzie we mnie " żyło ", cos waznego , ale jest to dość inne , albo inaczej niekoniecznie "zbieżne" z pogladami Kościoła... Chyba najważniejsze dla mnie - to być i życ w zgodzie ze sobą , ale tez jakby z jakąś "siłą wyzszą " - której nie potrafie nazwać. gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:30 Kiedyś zaczytywałem się w egipskich księgach umarłych. Te inskrypcje ze ścian piramid czy z sarkofagów tętniły życiem. Zapiętałem coś takiego: Za podwójnym Horyzontem snu Spotkasz boga Z głową psa, kota, własną twarzą Opowiedz mu jak żyłeś Myślę, że jeśli isnieje jakieś zbawienie, to dostąpią go ci którzy potrafili zakochać się w życiu i przenieść tę miłość na drugą stronę. Jest taka piosenka Długosza "Sen o końcu świata". Kończy się słowami my się stąd nigdzie nie ruszamy, a jak nas znajdą, powiemy żeśmy trąbki nie słyszeli... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:42 Czekaj , a czy Ty może wiesz , albo możesz mi polecic cos o Izydzie ( Isis ) skoro o Egipcie mówisz ? Dokopałes sie do czegoś ? Pytam - bo z jakichs powodów - wazne to dla mnie... gosia "za podwójnym Horyzontem snu ... " to piękne słowa ... a tej piosenki nie znam , albo nie kojarzę - daj jak masz :) g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 06.12.09, 23:51 Szukałem tego Długosza w necie, ale nie ma. Ja mam to na winylowej jeszcze płycie. A o Egipcie? Proszę: Zenon Kosidowski "Dusze boga Ra" Manfred Lurker "Bogowie i symbole starożytnych Egipcjan" Jan Cerny "Religia starożytnego Egiptu" Mirosław Barwik "Księga Wychodzenia za dnia. Tajemnica egipskiej księgi umarłych" O Izydzie masz we wszystkich tych książkach. Swoją drogą to bardzo ciekawy temat. Z jakichś powodów wyznawcy Ozyrysa uważali ją za dziwkę i w piramidowych inskrypcjach wyzywali od najgorszych. Jedyny taki przypadek w historii religii egipskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:04 Izyda była w ogóle wyjątkowa :) To ciekawe , że z jednej strony uwazano ja za dziwkę a z drugiej była mocno czczoną boginią. Takie pomieszanie dobra ze złem. Rozpad i odrodzenie zycia. Chyba najlepiej ją charakteryzują te słowa : " Izis jest symbolem oprawcy i ofiary , choroby i lekarstwa , tej co ból zadaje i gdy konfrontujesz się z jego przyczyną - znika" Szukam wszelakich ciekawostek na jej temat , dzięki - bo nie wszystkie te książki znam :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:09 A widzisz, trafiłaś na eksperta. Zanim zostałem licencjonowanym oszustem podatkowym, skończyłem historię. Robiłem magisterkę z religii egipskiej, ale nie Izyda mnie wtedy interesowała. Moim ulubionym bogiem był Toth - władca ciemności i bibliotek. Chyba nie przypadkiem...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:31 No to , że tak powiem - bedę Cię kolego mocno wykorzystywać :) Ale inne postacie jakby nie na te porę - mocno interesuje mnie Izyda właśnie i wszystko o niej.... Gdybys cos sobie przypomniał , czy znalazł to wszelakie informacje tu czy na pocztę będę bardzo , bardzo wchłaniać oczywiścia z wielka wdziecznością :) No cóż , nic nie dzieje się przez przypadek ...podobno :)_ gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:39 No tak. Nie ma przypadków. To, że jutro trzeba wstawać do pracy to też fatalizm. No to ja się na dzisiaj pożegnam. A jutro przejrzę bibliografię mojej pracy i wyślę Ci tytuły na pocztę. Dobrej nocy i miłych snów :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 00:44 Ja już też padam :) Musze się połozyć - wreszcie jutro tez jest dzień :)))) i jakos trzeba się zregenerować ... Pa :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 07.12.09, 21:03 Chciałem wysłać na pocztę, ale nie mogę się tam zalogować. Po prostu uwielbiam ten portal. No więc tu. Przede wszystkim poprawka - z dwóch książek, o których myślałem zrobiłem niechcący jedną. Tadeusz Andrzejewski "Dusze boga Re" Zenon Kosidowski "Gdy słońce było bogiem" i reszta: Siegfried Morenz "Bóg i człowiek w starożytnym Egipcie" P. Montet "Egipt i Biblia" K. Myśliwiec "Święte znaki Egiptu" T. Andrzejewski "Opowiadania egipskie" E. Hornung "Jeden czy wielu? Koncepcja boga w starożytnym Egipcie" C. Kunderewicz "Religie Egiptu" J. Lipińska, M. Marciniak "Mitologia starożytnego Egiptu" A. Niwiński "Mity i symbole religijne starożytnego Egiptu" A. Niwiński "Bóstwa, kulty i rytuały starożytnego Egiptu" A. Świderkówna "Bogowie zeszli z Olimpu" o Izydzie: G. Schoeller "W poszukiwaniu boskiej tajemnicy" I. Pomorska "Izyda i siedem skorpionów. Legenda z okresu Nowego Państwa według przekazu z IV w. p.n.e." w: Przegląd Orientalistyczny 1962 A. Szczudłowska "Izyda i Horus w błotach Delty" w: Przegląd Orientalistyczny 1965 Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 27.12.09, 00:28 wampir-wampir napisał: > Chciałem wysłać na pocztę, ale nie mogę się tam zalogować. Po prostu > uwielbiam ten portal. No więc tu. Nie zdążyłam Ci podziękować - co niniejszym czynię :) Mam nadzieję , że te pozycje gdzieś znajdę ... gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Nikt przecież nie może wszystkiego.... 27.12.09, 17:10 Znajdziesz na pewno. W Krakowie są najlepsze antykwariaty i biblioteki :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 27.12.09, 21:00 najlepszych : ) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 28.12.09, 21:17 O, to się nazywa patriotyzm lokalny. W najlepszym wydaniu, bo Twoim :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 30.12.09, 21:37 Noże być i patriotyzm , chociaż bardziej wolałabym zwyczajną , ludzką miłość...do Krakowa :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 31.12.09, 13:41 No to dużo miłości w Nowym Roku :-))) Nie tylko do Krakowa... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: No ba :) W Krakowie jest dużo rzeczy 31.12.09, 16:19 Dziękuję :) I Tobie też życzę wszelkich spełnień , serdeczności a przede wszystkim dużo miłości :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Chodzi o Gosiewskiego? Dobrze, że go nie ma! 11.12.09, 23:18 Nie ma to jak inteligentnie wtrącić się do rozmowy. Prawda pani Kliwiu? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Chodzi o Gosiewskiego? Dobrze, że go nie ma! 27.12.09, 00:32 Albo Kliwia tylko na chwilę wpadła na to forum , albo chce mi dokuczyć.... Tak czy inaczej - pozdrawiam Cię forumowiczko - poświątecznie z nadzieją , że odpoczęłaś i juz głupstw wypisywać nie będziesz , gorszej gafy popełnić chyba nie można... gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kliwia-tylko Pozdrowienia dla Gosi 29.12.09, 19:12 Gosiu, wszystkiego dobrego w Nowym Roku, oby był lepszy ... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Pozdrowienia dla Gosi 30.12.09, 21:40 A i ja Ci Kliwio życzę pomyślności ....:) gosia a Gosiewski , a on ..a - nie chce mi sie o nim pisać :( g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 16:42 Nie wywołuj wilka z lasu. Było z nim trochę spokoju i znów - w każdej tv pokurcz. Dobrze, że przy okazji rezygnacji. Jest nadzieja, że zainteresowanie Edgarem minie i nie będziemy musieli patrzeć na jego gębę. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 20:05 Polityka mnie męczy i w zasadzie ostatnio bardzo się od niej oddaliłam - zanurzyłam się w inne sfery zycia....:) gosia a Gosiewski - i nie on i nie inni.......!!!! g Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 20:31 Ja też się od tego oddaliłem. Ale jako wolny, bo pracujący przez internet mężczyzna zostałem zaprzęgnięty do zimowych obowiązków u cioci w Przemyślu. Codziennie rano rąbie drzewo, przynoszę węgiel, rozpalam w piecach i tak do końca miesiąca. A ciocia jest niestety fanką polityki i ogląda tv, więc siłą rzeczy i do mnie coś dociera... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 20:36 Się przeniosłeś w rodzinne strony ? A co z Twoimi bliskimi ? gosia polityka ....:( Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Tylko nie Gosiewski !!!!!!!!!!!!!!! 27.01.10, 18:42 Ooo, umknęło mi jakoś Twoje pytanie :( Rodzina została w Lublinie, a ja nie dałem rady cioci przekonać, żeby się na zimę do nas przeniosła, to pomagam. Sama już nie da rady drzewa rąbać, węgla nosić, w piecach rozpalać. Uparci są starsi ludzie, ale myślę że w przyszłym roku to choćby siłą, ale na zimę do siebie ją zaciągnę. Prawdę mówiąc mam dosyć. Straszny mróz trzyma, a tu codziennie rano trzeba wyjść do komórki i nagrzać w chałupie. Choć z drugiej strony obiadki na węglowej kuchni smakują jak nic na świecie... No nic, zapłaciłem sąsiadowi za opiekę nad chałupą do końca zimy i w przyszłym tygodniu wracam do domu. Mam nadzieję, że Ty Gosiu też wrócisz na forum, bo rekord nam stuknął, a bez Gospodyni spirytualia nie smakują tak jak powinny. Pozdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś