Dodaj do ulubionych

Barmanka rzuciła kuflem piwa w klientkę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 12:03
Dziennik Polski": Barmanka rzuciła kuflem pełnym piwa w klientkę. Tak właśnie
została potraktowana dziewczyna w lokalu przy pl. Szczepańskim w Krakowie.

Grupka studentów spędzała czas w pubie. Było przed pierwszą w nocy, gdy jedna
z dziewcząt podeszła do baru po piwo. Jak twierdzi, nikt przez długi czas nie
chciał jej obsłużyć - pisze dziennik.

Pomiędzy studentką a barmanką doszło do scysji. W pewnym momencie pracownica
baru rzuciła kuflem w twarz dziewczyny.

Ranna zalała się krwią i, jak przyznaje, nie bardzo pamięta, co się potem
działo. Jej koledzy natychmiast wezwali policję.

W tej sprawie prowadzone jest postępowanie. Sprawczyni może grozić kara od
trzech miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

o jaka knajpę chodzi?
Obserwuj wątek
    • gph dobrze, że nie rzuciła kegą z piwem.. 20.01.04, 12:07

      straty mogłyby być większe..
      • w_v_w Re: dobrze, że nie rzuciła kegą z piwem.. 20.01.04, 12:23
        a niektórzy mówią,że Krak wieje nudą...
        :)
        Wawerka
        • gph Re: dobrze, że nie rzuciła kegą z piwem.. 20.01.04, 12:33
          w_v_w napisał:

          > a niektórzy mówią,że Krak wieje nudą...
          > :)

          ależ skąd. my też mamy swoje afery ;)
          • w_v_w Re: dobrze, że nie rzuciła kegą z piwem.. 20.01.04, 12:49
            jeszcze by Kraka palcami wytykali, zgroza...
            Pozdrówka
            Wawerka
      • Gość: tomekha Re: dobrze, że nie rzuciła kegą z piwem.. IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.01.04, 16:54
        albo rollbarem....:-)
    • rawita Re: Barmanka rzuciła kuflem piwa w klientkę 21.01.04, 19:32
      nie wiem, gdzie to było, ale za to byłam świadkiem jak barmanka wywlekła
      brutalnie jedną z klientek (nie sprawiającą żadnych problemów)z Cafe Moon na
      Grodzkiej. Ale to chyba były jakieś osobiste sprawy :-)
    • garg_ul Re: Barmanka rzuciła kuflem piwa w klientkę 21.01.04, 21:04
      > o jaka knajpę chodzi?

      A o jakie piwo?? :)))

      ____________________________________
      Na początku było Słowo – a na końcu Frazes..
      • viking73 Re: Barmanka rzuciła kuflem piwa w klientkę 22.01.04, 12:11
        Barmanka pewnie pracowała w jednej z tych knajp w centrum otwartych "do
        ostatniego gościa". Stała zapewne dwunastą godzinę za ladą, opłacana była
        kiepsko, bo szefostwo wychodziło z założenia, że dziewczyna dorobi napiwkami.
        Na rynku pracy nie ma lekko, a ona jakoś nie posłuchała rady udzielanej przez
        Grażynę Dobroń z radiowej Trójki, że "gdy komuś praca nie odpowiada, to zawsze
        może ją zmienić". Jedyne o czym marzyła tego wieczoru, to jak najszybciej wyjść
        do domu (była w końcu pierwsza w nocy), a tu (zapewne jak co dzień) nalazło się
        pełno studentów, których trzeba obsłużyć, będą siedzieć godzinami i żadnego
        napiwku nie zostawią. No i potrzeba było tylko iskry, żeby wybuchła...
        ***
        Nie usprawiedliwiam barmanki, ale jestem ją w stanie zrozumieć:-)
        • Gość: STUDENT A JA NIE JESTEM W STANIE JEJ ZROZUMIEĆ IP: *.wan.pol.pl 22.01.04, 12:43
          Jak jestem zdenerwowany, bo coś mi sie nie podoba, to nie rzucam w nikogo
          róznymi przedmiotami, które w danej chwili mam pod reka.
          • viking73 Re: A JA NIE JESTEM W STANIE JEJ ZROZUMIEĆ 22.01.04, 12:57
            Ja też nie, ale ja nie jestem barmanką.
    • Gość: łos superktoś CZY KLIENTKA BYLA Z WARSZAWY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 11:18
      Czy to również był popis krakowskiej "kultury" i warszawskiego "chamstwa"?
    • Gość: marcin to nie barmanka IP: 213.17.128.* 27.01.04, 11:18
      to było w Atmosferze w czwartek 15-tego stycznia (z tego co sie orientuje) -
      byla wtedy impreza zamknieta jakiegos wydzialu jednej z wyzszych uczelni -
      laska była mocno pijana i sama rozwaliła kufel, którym się pokaleczyła - tak
      przynajmniej mówiła mi 3 dni po tej imprezie koleżanka (która też
      trochę "rozbawiona" była, więc może sama nie wie do końca dobrze?) - w każdym
      bądź razie chodzi o Atmosferę i tego co ja wiem to nikt nie rzucał w nikogo
      (choć wg oceny koleżanki kelnerka była miła tylko dla facetów ;-))
      • Gość: SZCZUR Re: to nie barmanka IP: *.salwator.net 16.02.04, 12:41
        wszystko sie zgadza ja tam byłem i siedziałem przy barze :):) a to co niby
        kuflem dostała najpierw zwyzywła kelnerke od kurw.../kultura studencka/ a
        pozniej samia sie pokaleczyła bo była tak pijana zesie potkneła i wywrociła
        koło stolika/a tak a propos tobyli to studenci /AKADEMII PEDAGOGICZNEJ!!/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka