Gość: magistrat to szajs
IP: *.chello.pl
24.11.09, 08:17
Ludzie się cieszą że jedną ścianę bloczyska udało się uratować przed
zaklejeniem reklamami - do czego to doszło. I jeszcze dziękują
urzędowi miasta za "ładny gest" czyli działanie przeciw pustoszeniu
estetyki miasta. A syf i nieład w wyglądzie budynków jest wszędzie.
Szmaty wiesza się gdzie popadnie, nawet zasłaniając ludziom okna -
nie wiem czy w Indiach tak można, ale w Europie to jakiś absurd. I
nie ma co winić inwestorów, każdy robi na co mu się pozwoli i debile
zawsze się znajdą, ale od tego są władze miasta żeby regulować takie
rzeczy. A władze Krakowa od lat nic nie robią żeby chronić estetykę
miasta które niby ma tą estetyką przyciągać. Kraków to już
wschodnioeuropejski jarmark pstrych reklam i ciasnych betonowych
bloczysk, a nie żadne "miasto królów".