Gość: Krakus
IP: 217.96.22.*
29.01.04, 10:57
Zastanowiło mnie kilka artykułów publikowanych ostatnio a dotyczących
parkowania w mieście. Pamiętam że do tego celu m.in. powołana była Straż
Miejska w sile ok.30 ludzi. Teraz jak słyszę ma być ok. 200 (!)ludzi a
parkingami zajmuje się (za pienadze rzecz jasna)prywatna firma - dla miasta
ochłapy. Jeżeli ktoś chce ujrzeć na własne oczy strażnika to njlepiej pod
magistratem. Tam zawsze dwóch panów pilnuje by jakiś naiwny petent lub inny
podatnik (czyt. pracodawca) nie zajął miejsca J.W.urzędnikowi lub co gorsza
rajcy (czyt. pracobiorcom). A na np. Poselskiej samochody J.W. urzędników
blokujące wąski chodnik nie przykówają uwagi dziarskich fukcjonariuszy.
Czyżby cała formacja była powołana na potrzeby wąskiej grupy trzymającej
władzę?