Dodaj do ulubionych

Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie

    • Gość: Us A w PKP Intercity lepiej? IP: 188.33.125.* 22.12.09, 21:07
      Zastanawiający jest fakt, że Gazeta ostatnio przyczepiła się tylko i wyłącznie
      do PR... A w pospiesznych, przepraszam TLK, PKP Intercity to niby czyściej i
      cieplej? Jakoś tutaj "czytelnicy" uwag nie zgłaszają...
      • theorema Re: A w PKP Intercity lepiej? 23.12.09, 01:11
        a to ja zgłoszę:) w klimatyzowanych wagonach Warszawa-Wieden non stop wieje
        lodowate powietrze z kratek przy oknach, obojętnie jak ustawi się ogrzewanie.
        Najgorsze są pańcie, co jak zobaczą gałkę przekręconą do maksimum rzucają się
        jeszcze okna otwierać,bo czują, nie wiadomo skąd, ten upalny nawiew -siłą
        autosugestii chyba. A to mnie się zawsze trafia miejsce przy oknie. Nie idzie
        tego zatkać niczym:(
      • Gość: hela Re: A w PKP Intercity lepiej? IP: *.chello.pl 29.12.09, 12:36
        to ja ci zlosze uwage- jechalam wysmienitym, przereklamowanym tlk z opola do
        pily- zimno na samym wejscjciu- w poznaniu niby naprawili ogrzewanie po buncie
        ze strony pasazerow.grzalo, ale przez 10min.do stacji docelowej dojechalam
        zmarznieta, przeziebiona z wysoka goraczka i przeziebionym pehcerzem. chwala
        polsce za super pociagi ...
    • johny5678 narzekanie 22.12.09, 22:03
      Ludziom to naprawdę trudno dogodzić...
      Pociąg jedzie za wolno? Źle. Za szybko? Źle. Bo wieje.
      Jak komuś zimno, niech jedzie sobie pociągiem InterCity. Tam jest mięciutko, ciepło, wygodnie.
      A jak wybiera tańszą ofertę, niech nie narzeka, tylko kupi cieplejsze ubranie.
      • Gość: schem Re: narzekanie IP: *.CNet2.Gawex.PL 22.12.09, 22:31
        johny5678 napisał:

        > Ludziom to naprawdę trudno dogodzić...
        > Pociąg jedzie za wolno? Źle. Za szybko? Źle. Bo wieje.
        > Jak komuś zimno, niech jedzie sobie pociągiem InterCity. Tam jest mięciutko, ci
        > epło, wygodnie.
        > A jak wybiera tańszą ofertę, niech nie narzeka, tylko kupi cieplejsze ubranie.

        IC nie wszędzie jeździ i nie wszędzie się zatrzymuje, więc nie wymyślaj. Dziś jechałem pociągiem TLK Katowice-Gdynia, wsiadłem w Poznaniu, ale za Piłą musiałem siedzieć w kurtce i czapce, bo ogrzewanie po prostu wyłączone.
      • Gość: nie_dla_ludzi Re: narzekanie IP: *.promax.media.pl 22.12.09, 23:30
        O czym Ty mówisz człowieku??? Czy sprawne ogrzewanie to taki duży wymóg?
        Ostatnio jechałam ubrana jak na narty, a i tak byłam przemarznięta. Nie mówiąc
        już o tym, że się pasażerowie w pociągu nie mieścili. To już zwierzęta się w
        lepszych warunkach przewozi...
    • Gość: eso Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: *.net.autocom.pl 22.12.09, 22:27
      jakoś w IC się da!
    • Gość: eso Re: Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczu IP: *.net.autocom.pl 22.12.09, 22:27
      pani redaktor jakie na dworze - co my w stolicy jesteśmy - albo na
      polu albo na zewnątrz! Gwara jest piekna i używajmy jej!
      • Gość: lunch Re: Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 09:20
        Warszawiacy nie mówią "na dworze", tylko "na dworzu". Więc lepsze
        już "na dworze", bo przynajmniej gramatycznie poprawne.
    • Gość: Trawsko Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: 82.160.139.* 22.12.09, 23:48
      Jestem studentem i mam „przyjemność” jeździć pociągami PKP. Jeszcze się nie
      zdarzyło żeby zimą szyba nie była zamarznięta od środka, nie mówiąc już o
      śniegu, który jakimś cudem dostawał się przez zamknięte okno!! Kilka krotnie
      kiedy w wagonie był straszny ziąb, konduktor nawet nie sprawdzał biletów, żeby
      nie wysłuchiwać narzekanie pasażerów. Do wypowiedzi Pana z PKP pasuje Bareja
      „Jak jest zima to musi być zimno"
    • Gość: jasiu Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: *.nat.tvk.wroc.pl 23.12.09, 00:21
      zima zimą, ale jak wytłumaczyć fakt, iż pociąg do odjazdu ma kilkanaście minut i wszystkie drzwi są w nim otwarte przy kilkunastostopniowym mrozie? Jak wytłumaczyć, iż na trasie Wrocław-Olsztyn puszcza się kompletnego ścierwiaka, bez 1szej klasy, bez Wars-a bez nawet wózka z kawą i herbatą, bez wody w kiblu ??? Ludzie za moment przyjadą tu na Euro, powiedzą gdzieście przejeb...li naszą kasę z Unii?? Bez urazy ale taka wycieczka dla angola czy żabojada mogłaby być niemal zabójcza....
    • Gość: mimi są sporadyczne - podsumowuje Olszewski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.12.09, 00:22
      na nieszczescie dla tego meskiego czleka i najgorszej linii kolejowej swiata,
      nie ma sily, ktora by mnie sklonila do skorzystania z ich "uslug"
      zgin, przepadnij, zmoro nieczysta
      niecierpliwie czekam az "pan" pt olszewski dostanie medal za zaslugi
    • Gość: hehe Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: *.acn.waw.pl 23.12.09, 00:24
      "Przypadki zamarznięcia pasażerów są sporadyczne"- naprawde dobre !!!
    • Gość: fizyk co ma fizyk do pociagu IP: *.258.popsite.net 23.12.09, 06:30
      co ma fizyk niskich temperatur do pociagu. tu trzeba technika
      ciplownictwa a nie profesora fizyki. smiech.
    • Gość: obibok Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 09:11
      Że odczucie zimna jest subiektywne to akurat fakt - większość ludzi
      najchętniej by z grzałkami w zadach chodziła; większość sklepów,
      biur itp. jest zdecydowanie przegrzana. Człowiek potem wychodzi na
      dwór i doznaje szoku - choroba gotowa.

      Natomiast w popularnych "kiblach" obsługujących InterRegio problem z
      ogrzewaniem jest specyficzny: tam grzejniki pod siedzeniami grzeją
      tak, że człowiek czuje, że mu się łydki roztapiają, podczas gdy na
      szybach wiszą sople lodu, a szyja drży z zimna. Zapewne efekt
      niewłaściwej cyrkulacji, złego umieszczenia grzejników i
      nieszczelnej konstrukcji wagonów - nie wiem, nie znam się.
    • Gość: M&J Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.09, 12:49
      W piatek pociag relacji Kraków-Szczecin, jechał z opoznieniem 110
      min łacznie 11 godzin, w wewnatrz pociagu panowała niezmienna
      temperatura minusowa. W pociagu padał śnieg( tak dobrze Panstwo
      zrozumieli ) przez wywietrzyniki w wagonach które nie były
      uszczelnione śnieg gromadził sie na szybie w wewnetrzej stronie
      pociagu jak równiez na ramie okna. Okna były zamarznite i oszronione
      lodem od srodka, Na prośbe o włączenie ogrzewania odpowiedziano , że
      grzewanie jest włączone co oczywiście nie było odczuuwalne.
      Dysponuje paroma zdjeciami oraz filmikiem dokumentującym warunki w/w
      sytuacji w pociagu InterRegio.sytuacji nie sprzyjały równiez
      plastikowe siedzenia, jak w pociągu osobowym podmiejsckim.
    • Gość: Mariusz W. Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 12:54
      Nie ma takiej spółki jak "PKP Przewozy Regionalne", a już na pewno
      nie "PKP InterRegio".
      Artykuł traktuję jako nierzetelny, skoro pani redaktor nawet nie
      sprawdziła dokładnej nazwy przewoźnika.

      Wystarczy wejść na ich stronę internetową, gdzie już na wejściu wita
      nas napis: "Przewozy Regionalne sp. z o.o."
    • aniceman Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie 27.12.09, 21:59
      Polskie Koleje Państwowe... oszczędzają. Czy przez swoją nadgorliwość nie
      stracą klientów?
    • Gość: tigga "Przepisy PKP mówią że"... i wszystko jasne IP: 160.83.30.* 28.12.09, 12:34
      To po prostu są odmóżdżone konglomeraty białek. Jakby przepisy PKP
      mówiły że sika się do herbaty też by to robili.

      14st. podczas odjazdu? Super - zupełnie jak "przepis" w wojsku że gacie
      zmienia się raz na tydzień. Jest przepis to o co chodzi? Standardy
      rynkowe? Komfort? Szto eta?
    • Gość: pasażer Zamarznięty pociąg? Ech, to tylko takie odczucie IP: 156.17.122.* 05.01.10, 15:53
      Jest taka prosta zasada,a mianowicie płacę to mam prawo wymagać, a zwłaszcza
      jeżeli bilet kosztuje tyle ile kosztuje czyli niewspółmiernie to warunków w
      jakich sie podróżuje,a są one koszmarne. Osobiście za bilet miesięczny płacę
      190 zł za trasę 36 km-wą,myślę że to baaaardzo dużo biorąc pod uwagę powyższe
      tj. brak ogrzewania, czy jak kto woli zimne wagony, huk, niedomykajające i
      niezamykające sie okna i drzwi no i nagminne spóźnianie sie pociągów np. z
      przyczyn technicznych.Nagminne bo codzienne i nie parominutowe, bo kilkunasto
      i kilkudziesięcio co powoduje że zmuszona jestem wracac innym środkiem
      lokomocji czyli wydawac kolejne pieniądze. Pytam tylko na jakiej podstawie
      kolej zwiększyła cenę biletów o tak duże kwoty (u mnie 20 zł). W tym kraju raz
      za razem ręcę człowiekowi opadają-koszmar. Ps. nie tylko na trasie opisywanej
      w tym art. dzieją sie takie rzeczy ale w całym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka