Dodaj do ulubionych

ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 12:57
Czy na Woli mogą mieszkać tylko ci co tam sie pobudowali za Gierka a ludzie,
którzy teraz chcą zainwetstować ciężką kasę w okolicy Kasztanowej nie mogą
tego zrobić z powodu paru prostaków, którzy się uważają za właścicieli tego
co do nich nie należy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.04, 19:15
      Gość portalu: Kuba napisał(a):

      > Czy na Woli mogą mieszkać tylko ci co tam sie pobudowali za Gierka a ludzie,
      > którzy teraz chcą zainwetstować ciężką kasę w okolicy Kasztanowej nie mogą
      > tego zrobić z powodu paru prostaków, którzy się uważają za właścicieli tego
      > co do nich nie należy ?

      Sam jesteś prostakiem, chłopcze, protestuje np. prof. Bronisław Chromy, i tak
      pewnie nie znasz. Nie uważam sie za właścicelkę Wesołej Polany, ale uważm że
      zrobienie z Woli kolejnego blokowiska jest absurdalne. Budowanie bloków w
      dzielnicy, która z założenia jest cicha, spokojna i zielona, jest po prostu
      chore. Zwłaszcza że ten teren jest otuliną rezerwatu i skansenu.
      Gdyby ktoś chciał zainwestować ciężką kasę w Puszczy Białowieskiej i walnąć
      tam osiedle dla VIPów, też byś popierał?
      Nie rozumiem czepiania się mieszkańców Woli. Czepiać się można ludzi, którzy
      snobują się na mieszkanie tutaj teraz, tylko dlatego ze jest modna. I kupują
      ciasne mieszkanka w syfiastych 'willach', psujących krajobraz, za cenę
      naprawdę dużego domu z dużym ogrodem gdzie indziej. I to wlasnie są prostacy.
      • Gość: Vollant Re: Słusznie! Wola Justowska dla ludu pracującego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 10:23
        Tam i tak niema normalnych chodników. Jak zakwaterowałem tam onegdaj w super
        willi gości z USA na 3 m-ce. To po 2 tyg. żądali przeniesienia, gdziekolwiek bo
        się czuli jak w areszcie. Niema jak i gdzie wyjść!
    • Gość: verte Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 19:23
      A w którym miejscu konkretnie ta nowa budowa i kto ją prowadzi?
      • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 12:58
        Gość portalu: verte napisał(a):

        > A w którym miejscu konkretnie ta nowa budowa i kto ją prowadzi?

        Budowy, mam nadzieję, nie bedzie. Chodzi o teren przy Kasztanowej, na rogu
        Panieńskich Skał, rzut kamieniem od skansenu ze spalonym kościołem. Otulina
        tegoż skansenu, i Lasku Wolskiego. Postawili tam kiedyś bar, który sobie stał
        i niszczał, parę lat temu został przemianowany na restaurację 'marony', ale
        ona też splajtowała. A teraz grunt nabyła blokotwórcza firma Inwest Akord z
        Tych i wspaniałomyślnie chce walnąć na tym terenie 3 bloki po 20 mieszkań,
        kort tenisowy i budynek niewiadomego przeznaczenia. Po prostu podskakuję ze
        szczęścia i klaskam uszami :(
        Na razie dostali odmowę, teraz radni będą głosować nad zmianą kwalifikacji
        gruntu z zieleni na budowlaną. A firma sie pewnie bedzie odwoływać...
        • Gość: Kuba budynki staną, na przekór starym dziadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:14
          i wszystko będzie zgodne z prawem. A mieszkańcy mogą sobie protestować. Niech
          zrobią pikietę stare dziadki
          • Gość: blue Re: budynki staną, na przekór starym dziadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:32
            Jakie stare dziadki?? Mam 21 lat i jestem 'przeciw', nie znam nikogo, kto
            byłby 'za', niezależnie od wieku. Pikietę jestem gotowa zrobić, łącznie z
            przykuwaniem się do drzew, a co. Im więcej szumu się zrobi wokół sprawy, tym
            lepiej.
            Chyba nie masz za grosz świadomości ekologicznej. Albo nie widziałeś tego
            miejsca. Albo masz coś wspólnego z inwestorem. Nic innego nie przychodzi mi do
            głowy...
            • garg_ul Re: budynki staną, na przekór starym dziadom 02.02.04, 21:45
              > Chyba nie masz za grosz świadomości ekologicznej. Albo nie widziałeś tego
              > miejsca. Albo masz coś wspólnego z inwestorem. Nic innego nie przychodzi mi
              do
              > głowy...

              Mnie przychodzi. Może być po prostu i zwyczajnie durny :o

              ____________________________________
              Na początku było Słowo – a na końcu Frazes..
              • Gość: blue Re: budynki staną, na przekór starym dziadom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 09:55
                garg_ul napisał:

                > > Chyba nie masz za grosz świadomości ekologicznej. Albo nie widziałeś tego
                > > miejsca. Albo masz coś wspólnego z inwestorem. Nic innego nie przychodzi m
                > i
                > do
                > > głowy...
                >
                > Mnie przychodzi. Może być po prostu i zwyczajnie durny :o

                No w sumie... dziwnym nie jest :P

                Pozdrawiam
                blue
            • hm_tak Re: budynki staną, na przekór starym dziadom 08.02.04, 16:32
              Gość portalu: blue napisał(a):

              > Jakie stare dziadki?? Mam 21 lat i jestem 'przeciw', nie znam nikogo, kto
              > byłby 'za', niezależnie od wieku. Pikietę jestem gotowa zrobić, łącznie z
              > przykuwaniem się do drzew, a co. Im więcej szumu się zrobi wokół sprawy, tym
              > lepiej.
              > Chyba nie masz za grosz świadomości ekologicznej. Albo nie widziałeś tego
              > miejsca. Albo masz coś wspólnego z inwestorem. Nic innego nie przychodzi mi
              do
              > głowy...

              Serwus Blue.
              Mnie do głowy przychodzą jeszcze oba rozwiązania jednocześnie. Niestety.
              Inwestorzy także nauczyli się już mącić w internecie.A cielęciu się nie
              wytłumaczy - nie ma sposobu.Jak cielę ma zrozumieć co to jest degradacja
              krajobrazu, albo otulina rezerwatu? No jak? Albo SKANSEN - takie trudne słowo,
              i do tego zagraniczne.Albo degradacja dzielnicy. Świat cielęcia kończy się na
              pytaniu: A NA JAKIM OSIEDLU MIESZKASZ?? Bo cielę mieszka(-ło) całe życie NA
              OSIEDLU. I jakby tak z nagła zapytać cielę: Cielę, a co to jest dzielnica? To
              cielę nie odpowie. "Mnie się podobają filmy, które już raz widziałem". I juz.
    • Gość: Ewa Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:14
      Uważam że ul. Kasztanowa nie nadaje się na dalszą zabudowę.
      Ciekawe ile ktoś komuś dał/(da?) żeby uzyskać możliwość budowy na
      tym skrawku koło dawnej Marony?
      Ciekawi mnie jeszcze jeden aspekt, jak będzie wyglądała sprawa dojazdu.
      Ul. Kasztanowa jest ulicą bardzo wąską, żeby minęły się dwa większe samochody to
      jeden musi zjechać do zatoczki. Wyobraźcie sobie kolejne 60 samochodów
      przemierzających tą ulicę (plus ich gości). Myślę, że jeżeli rzeczywiście ktoś
      zacznie tam budować bloki to sprawą powinna zająć się prokuratura.
      A do tego na taką budowę muszą się zgodzić sąsiedzi. Już widzę jak pan architekt
      (o ile się nie mylę) zgadza się żeby widok z jego okna zasłoniły bloki.
      • Gość: Kuba Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.04, 21:26
        no i zobaczymy. Ulica nie jest własnością prywatną a dotychczasowi mieszkańcy
        co najwyżej mogą sobie w jakimś urzędzie protestować a zgoda i tak będzie.
        • Gość: reactor Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 12:28
          z tego co wiem, to inwestor złożył wniosek w ramach procedury uchwalania miejscowego planu zagospodarowania. taki wniosek rozpatruje /albo już rozpatrzył/ pan Prezydent, a potem rada miasta. radni to mogą zablokować. potem ew. każdy z nas po wyłożeniu projektu planu wnieść uwagi -> te znów rozpatruje prezydent i rada. a na końcu cały plan można zaskarżyć do Sądu Administracyjnego /ale niestety już po wejściu w życie/.
          może to lepsze metody od przykuwania się do drzewa, trzeba troszkę presji wywrzeć na radnych, którzy z takim zapałem zabiegali o nasze głosy. plan jeszcze nie jest uchwalony, więc sprawa jest otwarta. niech się w końcu do czegoś "nasi reprezentanci" przydadzą..
          • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 13:15
            Wreszcie jakikiś rozsądny głos:)
            Z tego co ja wiem, to masz rację. Tylko do szewskiej pasji, niegodnej młodej,
            kulturalnej kobiecie, doprowadzają mnie wypowiedzi niektórych ludzi a propos
            sprawy. Poza tym słyszałam dziwne rzeczy o inwestorze i trochę się boję.
            Jeszcze bardziej się boję, ze radni wymyślą coś głupiego i zmienią plan
            zagospodarowania. Jak się ma kasę, to wiele rzeczy można załatwić nie do końca
            zgodnie z prawem (cóż za ładny eufemizm:)
            Nie orientuje sie ktoś, kiedy to głosowanie? słyszałam że na początku lutego,
            ale osoba podpisująca się jako 'Radny' na 'Komentarzach i opiniach'
            oświadczył, ze radni nie mają nic do gadania i żadnego głosowania nie będzie.
            Może po prostu nie był kompetentny (w sumie czemu sie tu dziwić)
            Pozdrawiam
            blue
          • mammaja Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 03.02.04, 23:05
            Wprawdzie nie mieszkam w Krakowie juz od wielu lat,ale te okolice sa mi bardzo
            dobrze znane i bliskie.To, co napisales jest szalonym uproszczeniem - chyba w
            calej Polsce obowiazuje ta sama ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym i radze
            dobrze sie zorientowac w trybie ,bo wiele sie zmienilo - moze sie okazac ze
            jest za pozno na protesty. A skargi rozpatruje najpierw Samorzadowe Kolegium
            Odwolawcze - NSA - to dopiero druga instancja. Porozmawiajcie z kims ,kto zna
            procedury - nie wiem czy w Krakowie Prezydent rozpatruje wnioski - raczej
            jednak jego urzednicy.Zycze powodzenia !
            • Gość: reactor Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 12:29
              ja mówię o obowiązującej ustawie z 10 V 2003 (Dz.U.03.80.717)

              1. Jasne, że to jest uproszczenie. Forum to nie jest miejsce na prawnicze polemiki.

              2. BŁĄD!! W nowej ustawie nie ma już takiego instrumentu jak skarga!!! Obecnie są wnioski i uwagi oraz ew. ogólna podstawa z art. 101 ustawy gminnej. Proszę sobie doczytać.

              3. SKO rozpatruje odwołania od decyzji organów gminy w sprawach indywidualnych, powyższy tryb jest szczególny i inaczej regulowany.

              4. Tak żeby być ścisłym to chodziło Ci chyba o Wojewódzki Sąd Administracyjny /coś się zmieniło od 1 I 2004/. A czy to jest druga instancja w sensie formalnym to można polemizowć..

              5. Oczywiście, że Pan Majchrowski nie rozpatruje sam każdej decyzji. Robi to urzędnik, ale z jego upoważnienia /art. 39 ust. 1 i 2 ustawy gminnej/. Oglądnij sobie pieczątke pod decyzją administracyjną. Ale ustawa literalnie mówi o wójcie/burmistrzu/prezydencie, a co to w praktyce oznacza każdy wie.

              Jestem w dobrym humorze, więc masz tu linka do nowej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, enjoy!

              bap-student.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?id=&comm=jednostka&akt=nr17027058&ver=-1&jedn=-1

              Pozdrawiam Cię mammaja bardzo gorąco.
              • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 12:32
                A nie orientujesz się może, kiedy głosowanie w sprawie prekwalifikowania tych
                terenów? Jak na razie Jurajskie Parki Krajobrazowe zaopiniowały projekt
                odpowiednio, czekam teraz na decyzję radnych
                • Gość: reactor Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:08
                  nie mam pojęcia

                  brak czasu nie pozwala mi niestety na śledzenie prac rady na bieżąco
                • Gość: INV jestes głupią krową poczekaj do 2005r. wtedy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:20
                  skonczy sie w krakowie czas przeterminowanych profesorow oraz reliktow PRL

                  im wiecej przepisow UE bedzie wchodzi tym bedzie lepiej
                  • Gość: blue Re: jestes głupią krową poczekaj do 2005r. wtedy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:23
                    Mam nadzieję, ze UE ma mnostwo przepisow o ochronie przyrody...
                    • Gość: INV poczekaj poczekaj srodowisko to sie na wsi rozwija IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:32
                      wlasnie parlamentarzysci europejscy licza ze ludzie mieszkajacy na wsi po
                      wstapieniu do UE sie beda do miast przenosic zreszta jakis plan byl
                      przedstawiony w tej sprawie jakies 2 lata temu

                      wiesz chodzi o ograniczenie liczby bezrobotnych na wsi oraz rolnikow
                      • hm_tak DWA LATA TEMU... 08.02.04, 18:12
                        Gość portalu: INV napisał(a):

                        > wlasnie parlamentarzysci europejscy licza ze ludzie mieszkajacy na wsi po
                        > wstapieniu do UE sie beda do miast przenosic zreszta jakis plan byl
                        > przedstawiony w tej sprawie jakies 2 lata temu
                        >
                        > wiesz chodzi o ograniczenie liczby bezrobotnych na wsi oraz rolnikow

                        DWA LATA TEMU.
                        Dwa lata temu, to Ty o nim usłyszałeś. Problem konieczności
                        urbanizacji "naszej" Europy jest tak stary, jak koniecznośc reformy Polski. Ale
                        oni nie będą się przemosić do KRAKOWA , tylko do małych miast, bo tam będą się
                        lepiej czuli. Będą także zmianiać charakter swoich własnych miejscowości na
                        miejski, tak , jak to się odbywa w Niemczech, gdzie zjawisko naszej wsi jest
                        nieznane, każde najmniejsze nawet sioło ma ryneczek, siedzibę gminy, park,
                        rzeczkę, kawiarenki z ogródkiem, stadthalle, basen, bank i inne atrybuty
                        miejskości znane nam choćby z westernów.
                        • Gość: Investor no tak dwa lata temu to .......do hm_tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 22:30
                          po 1) mialem tyle lat ze nie interesowalo mnie takie zagadnienie podobnie
                          zreszta jak 98% moich rowiesnikow
                          po 2) tylko dzieki wejscu do uni ktora nas zmusi Polska bedzie musiała to
                          uczynic mam na mysli ucywilizowanie polskiej wsi
                          po 3) małe miasteczka beda w koncu wchłaniane do duzych miast przyklad
                          wieliczka ktora byc moze jeszcze w tym dziesiecioleciu stanie sie dzielnica
                          krakowa
                          a po 3) Polski profesor to jak dlamnie:
                          albo Pijak ubierajacy garnitury z sej młodosci
                          albo zwykły wariat ktory dzieki temu ze posiada tytuł uwarza sie za
                          ekscentryka lub jakas indywidualnosc i niesamowitą osobnowosc o inteligenci
                          duzo wyzszej niz reszta ludzi,zapewne gdyby nie miał tytułu uwazano by go za
                          zwyklego idote i zalecano leczenie w zakładzie psychiatrycznym
                          albo najnormalnieszy relikt PRLu ktory uwaza ze wszystko mu wolno i wszystko
                          mu sie nalezy bo on jest profesorkiem
                          i co najwazniejsze przewaznie o pogladach skrajnie lewicowych czego ja nie
                          toleruje

                          :)))))

                          • blue.angel Re: no tak dwa lata temu to .......do hm_tak 11.02.04, 19:55
                            Gość portalu: Investor napisał(a):

                            > a po 3) Polski profesor to jak dlamnie:
                            > albo Pijak ubierajacy garnitury z sej młodosci
                            > albo zwykły wariat ktory dzieki temu ze posiada tytuł uwarza sie za
                            > ekscentryka lub jakas indywidualnosc i niesamowitą osobnowosc o inteligenci
                            > duzo wyzszej niz reszta ludzi,zapewne gdyby nie miał tytułu uwazano by go za
                            > zwyklego idote i zalecano leczenie w zakładzie psychiatrycznym
                            > albo najnormalnieszy relikt PRLu ktory uwaza ze wszystko mu wolno i wszystko
                            > mu sie nalezy bo on jest profesorkiem
                            > i co najwazniejsze przewaznie o pogladach skrajnie lewicowych czego ja nie
                            > toleruje
                            >
                            > :)))))

                            rany, chyba masz przerypane na tym AGH?
                            A poważnie, zeby zostac profesorem trzeba soba coś reprezentować...
                            • hm_tak Reprezentować AGH 11.02.04, 20:30
                              I owszem, żeby zostać profesorem, trzeba coś reprezentowć. Ale pozwól,że
                              naszemu młodemu przyjacielowi o poglądach urazowych nie będę tego tłumaczył
                              (pogl urazowe=powstałe na skutek urazów , np osobistych urazów do kogoś).
                              Profesor uniwrsytetu to ciągle osoba na szczycie drabiny zawodów poważanych w
                              Polsce.Ale do tego trzeba czytać statystyki a nie FAKT i GAZETĘ POLSKĄ na
                              przemian.
                              • blue.angel Re: Reprezentować AGH 12.02.04, 12:23
                                To było dobre :))
                                czy mogę Ci zadać osobiste pytanie?
                  • hm_tak Re: jestes głupią krową poczekaj do 2005r. wtedy 08.02.04, 18:07
                    Gość portalu: INV napisał(a):

                    > skonczy sie w krakowie czas przeterminowanych profesorow oraz reliktow PRL
                    >
                    > im wiecej przepisow UE bedzie wchodzi tym bedzie lepiej

                    Ale możesz się zdziwić, bo lepiej będzie nam, a nie Tobie.
                    BTW wszystko, co zdarzyło się przed twoim urodzeniem jest dla Ciebie reliktem
                    PRL-u. Na szczęście dla nas nie. Bo tu, gdzie chcesz mieszkać PRL trwał krótko.
                    Między innymi dzięki profesorom, o których piszesz z takim szacunkiem, jakby
                    matura była Ci znana. Ze słyszenia.
          • Gość: INV zazdrosc ludzka nie zna granic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:44
            jak czytam takie teksty to az mi niedobrze..radni to sa po to aby rzadzic tak
            by miasto mialo jak najwiekszy dochod , nowa inwestycja =piniadze = miejsca
            pracy=nowi mieszkancy=nowi podatnicy i mozna tak rownac w nieskonczonosc

            ale czekajcie czekajcie
      • Gość: INV prokuratura z powodu waskiej drogi HA HA HA HA HA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:36
        kobieto gdzie ty zyjesz w jakich czasach?

        blokujecie wszystko zazdroscicie ze sa w krakowie bogaci ludzie ktorzy nie
        mieszkaja na woli i chca tam wreszcie zaczac dzialac?

        boli was to?

        to co poiwiesz na temat hotelu pod wawelem? to tez jest przestepstwo?
        • Gość: Zenon Re: prokuratura z powodu waskiej drogi HA HA HA H IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 01:15
          Rozglądam sie i widzę, że na forum głównie delegat inwestora, który cały czas
          podnosi tę samą śpiewkę: starzy mieszkańcy nie chcą nowych. I jakiś
          niezrealizowany amant.
          A tymczasem chodzi o coś zupełnie innego: zapewne za łapówkę (nietrudno
          przekupić radnego, który dostaje nędzne 2 tys. miesięcznie) przeforsowano
          zmianę parku w tereny mieszkalne posługując się argumentem, że skoro już ktoś
          jest właścicielem to czemu ma sobie nie postawić czego chce. (na podobnej
          zasadzie można by wszystko przekwalifikować - skoro jakiś baca jest
          właścicielem Morskiego Oka, to czemu sobie tam apartamentowca nie może
          szczelić?). Wbrew woli prezydenta i biura planowania przestrzennego gdzie są
          fachowcy od urbanistyki, którzy wiedzą, że tak wąską drogą nie dojedzie tyle
          osób bez korków.
          Po drugie inwestor (Akord-Inwest notabene, mają straszne problemy z tym co
          pobudowali w Tychach - wystarczy prześledzić tamte gazety) zbuduje pewnie
          trzypiętrowe bloki w terenie gdzie dopuszczalna wysokość (nawet po decyzji
          radnych) wynosi parter plus poddasze. To będzie za koleją łapówkę (to też nie
          problem bo pani co załatwia te sprawy ma 1,5 tys.)
          A po trzecie: strasznie ciekawe kto podpalił kościół niedawno. Z tego co wiem
          na radzie miasta padł argument: skoro nie ma kościoła i skansenu, można
          budować co się chce. Czy inwestor mógł sobie wymarzyć lepszą sytuację? (tym
          bardziej, że poprzedni właściciel terenu siedzi właśnie w kiciu za wymuszenia
          haraczy i z pewnością zna obecnych właścicieli...)
          • blue.angel Re: prokuratura z powodu waskiej drogi HA HA HA H 06.02.04, 15:23
            Zaraz zaraz... kościół owszem spalili, ale pozostałe budynki (jeszcze?) stoją!
            Radni dali d... kompletnie, zrobili dobrze inwestorowi raczej nie za darmo. A
            na uczelnię to zacznę dojeżdzać helikopterem, bo przez Kasztanową się nie
            będzie dało, chyba ze ktoś wpadnie na następny 'genialny' pomysł i poszerzy ją
            kosztem drzew. Ale wtedy trzeba ją będzie przechrzcić:/
            czas na emigrację. Nowa Zelandia czeka...
            • blue.angel Re: prokuratura z powodu waskiej drogi HA HA HA H 06.02.04, 16:46
              Swją drogą, na co liczył inwestor kupując działke rekreacyjną? na cud? Czy już
              miał pewność (przekupienie tych osób co trzeba)?
              • Gość: Piotr Re: prokuratura z powodu waskiej drogi HA HA HA H IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 19:13
                Inwestor (Inwest Akord) od dawna wiedział, że Radnych ma w kieszeni, bo
                sprzedawał mieszkania jeszcze przed decyzją rady! Mieszkania w 3 piętrowych
                blokach, dodam. Oczywiście takie coś jak skłonienie Wydziału Architektury do
                wydania zgody na bloki w terenie gdzie nawet po decyzji Rady można budować
                domy parter plus poddasze to już drobnostka.
              • Gość: Smutny. Re: prokuratura z powodu waskiej drogi HA HA HA H IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:48
                Oczywiście,że miał pewność,po to działkę kupił.Przecież w tym skorumpowanym
                kraju nie Bóg tylko pieniądz cuda czyni.
          • Gość: Investor ty sie juz nie martw czy zrealizowany czy nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:09
            chcialbys kolego tak wygladac
      • hm_tak Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 08.02.04, 17:21
        Byłoby naprawdę wysmienicie, gdyby w polskim prawie widojk był xchroniony.
        Niestety nie jest. To nie Wlk.Brytania. nasze prawo bud i Zagosp. przestrz jest
        na to na razie :
        1. za smarkate
        2. zanadto chłopskie (chytry i pazerny/ zabić sąsiada/ długów nie oddawać/ moje
        na wierzchu/ trzeba dać, bo bez tego nic)
        3. nazbyt skorumpowane(no bo jesli dało się ustawiać Ustawę o RiTV, oraz
        o "jednorekich bandytach", to chyba tylko dziecko sądzi, że np. kształt obecnej
        ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym ma błędy, luki i nieścisłości, które
        wzięły się nie wiadomo skąd. Wiadomo - wzięły się z potrzeby robienia szybkich
        interesów mieszkaniowych w miejscach do tego nie przeznaczonych)
    • Gość: Investor zapewne chodzi ci o znane osobistosci? ja juz ich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:15
      poznałem ponieważ mój znajomy miał z nimi doczynienia

      pewna bardzo bardzo znana pani o której jest ostatnio znowu głośno zablokowała
      inwestycje na dużej działce z powodu tego że mieszkał tam w trawach ZAJĄC!!!!!!

      Pewien bardzo bardzo bardzo znany pan też zablokował z powodu że wola to
      dzielnica ekskluzywna i nie mogą tam szeregówki powstawać
      z tego co sie orietuje jego bardzo znany syn też robi podobne afery

      pozdrawiam
      • Gość: blue Re: zapewne chodzi ci o znane osobistosci? ja juz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:21
        rany więcej takich ludzi, a potem bedziemy wnukom pokazywać zające na
        obrazkach :(
        To jest zajebista sprawa, ze niedaleko od centrum miasta jest las, łąki, zyją
        sarny, zające, bażanty, masa ptaków i innych zwierząt, zabudowanie tego
        szeregówkami uważam za szczyt kretynizmu. Przepraszam uniżenie, jeśli kogoś
        obraziłam :/
        • Gość: Investor ten teren tylko dziadzieje i sie marnuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 14:25
          co lepsze szeregowki czy gigantyczne blokowiska bo tylko jedno z 2 jest
          mozliwe?

          zieloni-ekolodzy= najgorsze scierwo ktore tylko potrafi wyludzac pieniadze od
          bogatych inwestorow
          • Gość: blue Re: ten teren tylko dziadzieje i sie marnuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 15:36
            > co lepsze szeregowki czy gigantyczne blokowiska bo tylko jedno z 2 jest
            > mozliwe?

            W TYM miejscu? ani jedno, ani drugie.
            • Gość: Investor ktores musi wiec lepiej skakaj z radosci ze to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 15:51
              tylko 50 osob zamieszka a nie np. 500

              nalezysz do jakiegos kola zielonych?

              • Gość: blue Re: ktores musi wiec lepiej skakaj z radosci ze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:05
                nie, nie naleze do zadnego kola zielonych, naleze do normalnych ludzi ktorzy
                lubia chodzic na spacery na Wesola Polane i obserwowac sarny wieczorami.
                Nie mam nic przeciwko temu, zeby ludzie z calego Krakowa przyjezdzali sie
                przejsc, ale jak sie tu wprowadza, to nie bedzie przyrody dla nikogo...
                • Gość: Investor a ladna jestes? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 17:28
                  pytam bo moze pospacerujemy razem ?
                  pokazesz mi wesolą polane poogladamy sarny itd.
                  • Gość: blue nie w twoim typie ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 18:58
                    Gość portalu: Investor napisał(a):

                    > pytam bo moze pospacerujemy razem ?
                    > pokazesz mi wesolą polane poogladamy sarny itd.

                    Argumentów zabrakło?
                    Nie wiem jak powinna wg. ciebie wyglądać ładna dziewczyna, ale myślę że jak
                    tzw. plastik - włosy czarne albo białe, mini, szpilka, ostry makijaż, te
                    sprawy... zgadłam?
                    Saren o tej porze roku nie ma na Wesołej polanie, tylko siedzą w lesie i jedzą
                    siano z paśnika. Sama W.Polana też nie jest specjalnie atrakcyjna i składa się
                    głównie z błota.
                    Zmieniłeś nicka i teraz się boję - a jak naprawdę masz coś wspólnego z
                    inwestorem, a to podobno mafia straszna? I skrzywdzicie mnie ciężko?
                    Bo to podejrzane, nagła zmiana frontu... Najpierw wyzywanie od głupich krów,
                    teraz takie propozycje?
                    Więc na wszelki wypadek: niee, ładna nie. Ale za to inteligentna :P
                    blue
                    • Gość: Investor napewno nie z tym investorem byl inny ktory ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 19:55
                      musial zrezygnowac przez znane ale glupie osobistosci ktore w rzeczywistosci
                      sa zupelnie inne niz sie kreuja i sa kreowane w TV

                      argumentow nie zabraklo tylko taka dyskusja nie prowadzi do niczego wg. mnie
                      wlasnosc jest wlasnoscia i kazdy kto cos posiada moze sobie na tym robic co mu
                      sie podoba z wyjatkiem otwierania fabryki ktora naprawde bedzie uciazliwa dla
                      mieszkancow(osiedle nie jest)

                      ladna dziewczyna wg. to przyjemna dziewczyna (nie straszaca) ostry makijaz
                      raczej odpada mini moze byc ale na przemian z jeansami szpilka tez ale na
                      przemian z innymi butami, inteligentna owszem

                      zmiana nicka? pod tym samym caly czas pisze

                      to mi pokazesz bloto:)))) albo przejdziemy gdzie indziej

                      mafia, krzywdzenie odpadaja calkowicie

                      z krowa to bylo pod wplywem emocji

                      zmiana frontu bo klutnia nie prowadzi do niczego

                      wiec jak? (mlody jestem 22lata)
                      • Gość: reactor Re: napewno nie z tym investorem byl inny ktory . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 20:18
                        dobre..

                        iskrzy, jak między Błochowiak i Ziobro /bez urazy za taką analogię/

                        blue, może uda Ci się rozwiązać całą sprawę polubownie ;-)
                      • Gość: blue Re: napewno nie z tym investorem byl inny ktory . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 09:15
                        Przykro mi, nie zwykłam umawiać się z osobami, które nazywają mnie krową,
                        nawet pod wpływem emocji. W związku z tym możesz żałować, bo wg, twojej
                        definicji jestem ładna. I jeszcze młodsza niż ty. A faceta mam bardzo
                        zazdrosnego. Ta dyskusja owszem, do niczego nie prowadzi, ty uważasz że
                        pieniądz rządzi wszystkim, a ja uważam że są pewne wartości, których na kasę
                        przeliczyć się nie da. na przykład ochrona środowiska. nasze poglądy różnią
                        się za bardzo nawet na spacer.
                        Osiedle postawione w tym miejscu owszem jest uciążliwe, nie tylko
                        dla 'ludzkich' mieszkańców Woli, o zwierzętach nikt nie pomyślał. jak zwykle
                        zresztą.

                        A w ogóle to pójdę się chyba zapisać do Zielonych. Zrobimy demonstrację,
                        poprzykuwamy się do moich ulubionych brzóz na polanie i może to coś da. W
                        każdym razie coś zrobię dla sprawy i nie będzie bolało tak bardzo :(
                        • Gość: Investor Ok to mozesz mnie nazywac WIEPRZKIEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 15:17
                          kotku trzeba sie wyluzowac przepraszam cie za te krowe moge ukleknac, juz
                          wlasnie zaczynam zalowac. Co tam zazdorsny facet nawet sie nie dowie zlotko.
                          Wszystkie zbierznosci da sie rozwiazac to tylko kwestia spaceru:)))

                          jak mi sie pokarzesz to sie przykluje z toba ok?
      • Gość: Ewarta Znane osobistości nie zablokują budowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 20:33
        bo tu ma wejść mocny kapitał, wolny od zabobonów starych Wolaków. "Znane
        osobistości" są już tak żałosne, że cały Kraków leje ze śmiechu z wyczynów
        pewnej pani.
        • Gość: reactor Re: Znane osobistości nie zablokują budowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 00:08
          dobrzie, sprawdziłem parę rzeczy tu i tam i:

          1. Plan jest uchwalany jeszcze wg starej ustawy, bo zaczeli jeszcze przed wejściem w życie nowej. Z tego wynika, że Rada rozpotruje jeszcze protesty i zarzuty.

          2. www.krakow.pl/samorzad/rmk/rada.php?dzial=sesje&info=wtoku -> tutaj w drukach 344 i 345 można oglądnąć uzasadnienia nieuwzględnienia zarzutów i protestów /w tym dot. nieszczęsnej działki na Kasztanowej/. tym zajmie się jeszcze rada.

          3. stara procedura jest o tyle wredna, że uchwałę rady o nieuwzględnieniu zarzutu można zaskarżyć do sądu administracyjnego, co może inwestorowi poważnie opóźnić inwestycję

          4. problem jest taki, że duża część Wesołej Polany leży poza projektem, ale nie wiem gdzie ta granica przechodzi, trzeba będzie spróbować dotrzeć do projektu tego planu, który był już wyłożony..
          • Gość: reactor Re: Znane osobistości nie zablokują budowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 00:16
            ech...

            po zabawie: miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,1899617.html

            fajnych mamy radnych

            ciekawe jakich "argumentów" użył inwestor?

            choć to tylko poprawka, cały plan jeszcze nie jest uchwalony, a tymbardziej nie wszedł w życie..
            • Gość: blue reactor! i co teraz? :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 09:05
              Bo patrząc po Twoich poprzednich postach znasz się na prawie i może wiesz czy
              można to jakoś cofnąć?
              nasi fajni radni dostali w łapę i zadziałali na korzyść inwestora, a nie
              mieszkańców Krakowa.
              Ciekawe, gdyby ich teraz dołapał jakiś dziennikarz, wszystkich 28, i poprosił
              o uzasadnienie, to czy którykolwiek skleciłby coś sensownego??
              Ta sprawa śmierdzi łapówą dokładnie tak samo, jak osiedle przy ul.
              Niezapominajek, wybudowane natychmiast po wyrzuceniu stamtąd klubu
              jeździeckiego.
              A w ogóle jest mi strasznie smutno i przepłakałam całą noc :(
        • Gość: blue Re: Znane osobistości nie zablokują budowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 09:18
          cały czas się zastanawiam, o kim wy mówicie? W co jak w co, alę w ochronę Woli
          przed zabudową nie mieszał się ani Penderecki, ani jego żona. A chyba do niej
          właśnie pijesz. Z tego co wiem to już się wyprowadzili, w każdym razie mają
          taki zamiar.
          nie słayszałam, zeby któreś z nich się wypowiadało na interesujący nas temat.
          W takim razie kto?
          • Gość: reactor Re: Znane osobistości nie zablokują budowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 15:08
            spokojnie, to nie jest powód do płaczu, polityką zajmują się tacy a nie inni ludzie i na razie tego nie zmienimy

            do począktu budowy jeszcze daleko, jeszcze ostatecznie nic nie jest przesądzone.
          • Gość: Investor mi nie chodzi o Pendereckich!! ale o inne medialne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 15:19
            twarze
            • Gość: blue Re: mi nie chodzi o Pendereckich!! ale o inne med IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 15:52
              no wlasnie, o kogo??? Caly czas slysze 'inni' slawni' 'miedialni' itd i nikt
              mi nie przychodzi do glowy. A staram sie sledzic ten temat uwaznie!
              • Gość: Investro złotko:)))))))))))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 16:00
                wiesz jest taka zasada ze takich rzeczy sie nie pisze bo potem mozna sie
                znalesc w sadzie a zapewniam cie ze pisze prawde

                osobiscie moglbym ci powiedziec kto podczas np. spaceru po wesolej polanie

                :))
                • Gość: blue Re: złotko:)))))))))))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 19:40
                  Gość portalu: Investro napisał(a):

                  > wiesz jest taka zasada ze takich rzeczy sie nie pisze bo potem mozna sie
                  > znalesc w sadzie a zapewniam cie ze pisze prawde

                  Chociaż zawód?

                  > osobiscie moglbym ci powiedziec kto podczas np. spaceru po wesolej polanie
                  >
                  > :))

                  Sorry, nie mam czasu teraz. sesja:(
                  • Gość: investor ok zlotko wiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:31
                    zawod: aktorzy

                    sesja zdjeciowa czy sesja na uczelni?:)

                    a po sesji?
                  • Gość: Nike Re: BLUE :) IP: *.spine.pl 06.02.04, 03:36
                    Podejrzewam, że chodzi o Annę Dymną. Walczyła swego czasu zaciekle o tereny, w
                    pobliżu których mieszka. Ja bym na Twoim miejscu spróbowała nawiązać z nią
                    kontakt. Ma dużą siłę przebicia, mnóstwo znajomości, a przede wszystkim serce.
                    Nie znam jej osobiście, ale tak odbieram jej determinację w każdej słusznej
                    sprawie. Myślę, że ta sprawa do takich należy.
                    • Gość: Investor jej "Znajomosci" ci nie przeszkadzaja ale jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 08:37
                      firma budowlana je ma to odrazu porownanie do mafi

                      dziwny jest ten kraj
                    • blue.angel Re: BLUE :) 06.02.04, 15:27
                      Ale Dymna (którą zresztą uwielbiam) na Woli nie mieszka, a zdaniem niektórych
                      w sprawie zabudowy Woli udzielało sie mnóstwo tutejszych sławnych osobistości.
                      Nic nie słyszałam. I strasznie mnie to irytuje.
              • Gość: Investor mała nie wstydz sie i nie buj jestem niezly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 16:32
                napewno sie nie rozczarujesz
                • Gość: blue Re: mała nie wstydz sie i nie buj jestem niezly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 19:44
                  Gość portalu: Investor napisał(a):

                  > napewno sie nie rozczarujesz


                  mam strraszną ochotę napisać: a założymy się? :P
                  • Gość: investor ok mozemy sie zalozyc:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:34
                    tylko ze wiesz jak to z zakladami bywa czlowiek nawet gdyby nie byl
                    rozczarowany to i tak dla zwyciestwa powie inaczej

                    wiem ze jestem ok masa dziewczyn sie do mnie probuje dobrac wygladam ok
                    zachowuje sie tez ok

                    wiec o co sie zakladamy?
                    • blue.angel Re: ok mozemy sie zalozyc:) 06.02.04, 14:16
                      > wiem ze jestem ok masa dziewczyn sie do mnie probuje dobrac wygladam ok
                      > zachowuje sie tez ok
                      >

                      Jak masa dziewczyn sie próbuje do Ciebie dobrać, to po co ci spacer z
                      nieznajomą i to jeszcze o 'zielonych' pogladach, które doprowadzają cię do
                      szału?? Nigdy specjalnie nie rozumiałam facetów, więc spróbuj wyjaśnić.
                      Swoją drogą, do tych dziewczyn tez się zwracasz 'ty głupia krowo'? W chwilach
                      emocji? To im się dziwię... chyba że tak silne emocje czujesz tylko do mnie? :P
                      A sesja egzaminacyjna, nie zdjeciowa, niestety. Sliczna nie znaczy
                      fotogeniczna;)
                      Po sesji - praktyki.
                      A zakladac sie nie lubię.
                      Pozdrawiam
                      blue
                      • Gość: Investor hmm:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 16:06
                        bo moze ta nieznajoma jest akurat taka jakiej mi potrzeba, pozatym
                        przeciwnosci sie przyciagają:)
                        wiesz czytalem ostatnio taki tekst na onecie ze gdy dziewczyna mowi "nie" to
                        wcale tak nie mysli a mowi to tylko po to aby pokazac ze jest porzadna:)
                        Z tą krowa to juz tlumaczylem jak to jest.

                        moge ci przeslac swoje zdjecie jesli chcesz:)
                        • blue.angel Re: hmm:) 06.02.04, 16:55
                          Caly czas zapominasz, ze owa nieznajoma swoje przeciwienstwo juz znalazla. I
                          jest ono bardzo zazdrosne. A nowego nie szuka, bo po co?
                          Jakiej kobiety jest ci potrzeba? Że dobierające się dziewczyny nie wystarczą?
                          Nie mam potrzeby udowadniać komukolwiek, że jestm porządna. A jak musisz
                          czerpać życiową wiedzę z Onetu, to ci współczuję :P
                          • Gość: Investor hmm, hmm:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:07
                            Przeciez w zyciu jest tak ze ludzie zmieniaja partnerow, takie podejscie ze
                            nowego nie szuka bo po co jest nie za dobre a to ze zazdrosny to tylko sygnal
                            ze potem moze byc nie za ciekawie.
                            Te ktorre sie krecą w okół mnie mi nie odpowiadaja zupełnie bo ja nie naleze
                            do ludzi ktorzy zadawalaja sie byle czym
                            nie czerpie z onetu tylko widzialem taki artykół i go tu przytoczyłem

                            wiec jak złotko?:))
                            • Gość: blue Re: hmm, hmm:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:32
                              Sprawdz sobie w słowniku, jak sie pisze słowo artykuł, niedouczony kretynie!
                              • Gość: Investor przepraszam ale pod wplywem emocji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:46
                                popelnilem taka gafe

                                jestem z AGH a ty?
                              • Gość: Investor a tak wg. to sprawdz skrzynke:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:48
                                zlotko:)))))))))))
                              • Gość: Investor hmm hmm hmm hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 11:42
                                nie niebadz zesz taka
                              • Gość: blue Re: hmm, hmm:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 13:06
                                Ej, ktoś się pode mnie podszywa!
                            • blue.angel Re: hmm, hmm:) 08.02.04, 14:59
                              Gość portalu: Investor napisał(a):

                              > Przeciez w zyciu jest tak ze ludzie zmieniaja partnerow, takie podejscie ze
                              > nowego nie szuka bo po co jest nie za dobre a to ze zazdrosny to tylko
                              sygnal
                              > ze potem moze byc nie za ciekawie.

                              Jest mi dobrze w obecnym związku = nie szukam nikogo nowego. To jest
                              absolutnie normalna postawa wg. mnie. Przypominam, że to Ty kogoś szukasz, nie
                              ja.

                              > Te ktorre sie krecą w okół mnie mi nie odpowiadaja zupełnie bo ja nie naleze
                              > do ludzi ktorzy zadawalaja sie byle czym

                              To smutne.

                              > nie czerpie z onetu tylko widzialem taki artykół i go tu przytoczyłem

                              aha. To skąd birzesz swoje życiowe mądrości? Brzmią dość onetowo.

                              > wiec jak złotko?:))

                              Więc nie. Złotko.
                              Aha, to przyczepianie się do błędu to nie byłam ja, ktoś się podszywa pode
                              mnie. Nie żeby mnie błędy nie raziły, ale staram się powstrzymywać od
                              nazywania ludzi niedouczonymi kretynami...
                              • Gość: Investor Re: Re: Re: Re: Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 22:18
                                Gdyby wszystkie tak myslaly to ludzie by sie nie rozstawali slonce a ludzie
                                sie rozstaja coraz czesciej i bedzie sie to pogłebiac az do stopnie ze kazdy
                                zaliczy w swoim zyciu 4-5 zwiazków

                                no smutne smutne bo mi nie odpowiadja niestety dziewczeta z ktorymi sie nie da
                                rozmawiac i ktore jedyne o czym potrafia gadac to o imprezach

                                swe zyciowe madrosci biore chyba z głowy nie wiem czy tu cos onetowego
                                napisalem? chyba nie

                                wiec jak złotko słonce ty moje?
                                • Gość: blue Re: Re: Re: Re: Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 15:02
                                  Gość portalu: Investor napisał(a):

                                  > Gdyby wszystkie tak myslaly to ludzie by sie nie rozstawali slonce a ludzie
                                  > sie rozstaja coraz czesciej i bedzie sie to pogłebiac az do stopnie ze kazdy
                                  > zaliczy w swoim zyciu 4-5 zwiazków


                                  Na razie nie czuję potrzeby zmiany partnera. Jak będę chciała, to na pewno nie
                                  będę szukać nowego przez internet, zwłaszcza jeśli odzywłby się do mnie jak
                                  hhmm... niektórzy.
                                  Jeśli jestem szczęsliwa, to po cholerę szukać nowego związku? To bez sensu:)

                                  > no smutne smutne bo mi nie odpowiadja niestety dziewczeta z ktorymi sie nie
                                  da
                                  > rozmawiac i ktore jedyne o czym potrafia gadac to o imprezach

                                  O, tu mnie zdziwiłeś :P. Swoją drogą, skąd wiesz że ja potrafię rozmawiać na
                                  więcej tematów niż imprezy? no i ekologia? A ty przecież 'zielonych' nie
                                  trawisz...

                                  > swe zyciowe madrosci biore chyba z głowy nie wiem czy tu cos onetowego
                                  > napisalem? chyba nie

                                  Yyyyh... poczytaj książki.

                                  > wiec jak złotko słonce ty moje?

                                  Nie. I nie twoje.
                                  • Gość: Investor o to wydajesz mis ie coraz madrzejasza:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:46
                                    chodzi mi o to ze nie bedziesz szukac przez internet<bravo> tez uważam ze to
                                    nie za dobry pomysł

                                    no wydjae mi sie ze potrafisz a nie tylko np.: "ale wczoraj sie zalałam lub
                                    spaliłam za mocna i dostałam zajawki" przeciez to bez sensu

                                    słonve ty prawie moje wiec?
                                    • egaheer82 Re: o to wydajesz mis ie coraz madrzejasza:))) 10.02.04, 11:30
                                      Chłopie, ty jesteś tak maxymalnie zapatrzony w siebie, czy tylko niespecjalnie
                                      inteligentny??? dziewczyna mówi: 'nie', robisz z siebie coraz większego idiotę
                                      (aż mnie zdziwiłeś;)), i po co to wszystko???
                                      Pozdrawiam
                                      egaheer
                                    • blue.angel Re: o to wydajesz mis ie coraz madrzejasza:))) 10.02.04, 12:11
                                      Gość portalu: Investor napisał(a):

                                      > chodzi mi o to ze nie bedziesz szukac przez internet<bravo> tez uważam ze
                                      > to
                                      > nie za dobry pomysł

                                      No właśnie widzę ;)

                                      > no wydjae mi sie ze potrafisz a nie tylko np.: "ale wczoraj sie zalałam lub
                                      > spaliłam za mocna i dostałam zajawki" przeciez to bez sensu

                                      Mhm... Mimo wszystko dalej uważam ze za bardzo się różnimy. Mało powiedziane.
                                      Między nami jest przepaść, mur, sciana. Przecież to bez sensu.

                                      > słonve ty prawie moje wiec?

                                      Ani prawie, ani twoje, ani slonce :)
                                      • Gość: Investor kociaczku:)))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.04, 14:55
                                        <buziak>
                                        z tym szukaniem przez net to mi chodzi o tych nieszczesnikow z stron
                                        randkowych szukac tam to paranoja ale tak przypadkowo na forum to czemu by
                                        nie:))

                                        ja nie widze ani muru ani sciany ani przepasci jedyne co widze to ze mieszkam
                                        od ciebie 10km bo ja od strony wieliczki i to ze umiesz porzadnie wkrecac
                                        faceta

                                        wiec jesli nie slonce to bedzie kociaczku:)
                                        • blue.angel Re: kociaczku:)))))) 10.02.04, 17:21
                                          Gość portalu: Investor napisał(a):

                                          > z tym szukaniem przez net to mi chodzi o tych nieszczesnikow z stron
                                          > randkowych szukac tam to paranoja ale tak przypadkowo na forum to czemu by
                                          > nie:))
                                          >
                                          Mhm. Jak dla mnie w tym przypadku różnica jest jedna - tam obie strony chcą
                                          się spotkać :P

                                          > ja nie widze ani muru ani sciany ani przepasci jedyne co widze to ze
                                          mieszkam
                                          > od ciebie 10km bo ja od strony wieliczki

                                          To mało widzisz. Przejdź się do okulisty, chłopcze. Bo dzieli nas duuuużo, nie
                                          łączy nic. NIC.

                                          >i to ze umiesz porzadnie wkrecac
                                          > faceta
                                          >
                                          O rany. Chyba nie jestem w temacie. Czy ktos może mi objaśnić, co to
                                          znaczy 'wkręcać faceta'?? Bo wkręcanie zawsze kojarzy mi sie głównie z
                                          żarówkami:)
                                          • Gość: Investor Re: kociaczku:)))))) ty moj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 14:11
                                            no ale przewznie jak obie storny chca sie soptkac to sobie slodzą
                                            komplementują a potem jest klapa

                                            nie mam problemow ze wzrokiem Kociaczku:)) laczy nas to forum i miasto

                                            wkrecanie polega na tym ze zachowujesz/piszesz w taki sposob ze facet jest
                                            coraz ciekawszy z kim ma do czynienia i go to coraz bardziej wkreca

                                            nie wiem czy robisz to celowo czy nie ale robisz

                                            i nie jestem kuba słowo
                                            • blue.angel Re: kociaczku:)))))) ty moj 11.02.04, 20:01
                                              Gość portalu: Investor napisał(a):

                                              > no ale przewznie jak obie storny chca sie soptkac to sobie slodzą
                                              > komplementują a potem jest klapa

                                              No, a tutaj jedna strona chce sie spotkać i TEŻ jest klapa :P

                                              > nie mam problemow ze wzrokiem Kociaczku:)) laczy nas to forum i miasto
                                              >
                                              Ach tak. To trochę mało, nie sądzisz? W tym mieście i na tym forum jest mnóstwo
                                              facetów, z którymi wg. twoejej teorii też się łączę. I co?

                                              > wkrecanie polega na tym ze zachowujesz/piszesz w taki sposob ze facet jest
                                              > coraz ciekawszy z kim ma do czynienia i go to coraz bardziej wkreca
                                              >
                                              Aha. Strasznie to pokręcone.

                                              > nie wiem czy robisz to celowo czy nie ale robisz

                                              Taki odruch :P
                                              pzdr
                                              blue (ekologiczne, zielone ścierwo;))
                                              • Gość: Inve kiciuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 11:41
                                                tam jest klapa podczas randki a tu randki jeszcze nie było "JESZCZE"

                                                na tym forum ja z toba konwersuje wiec inni faceci odpadają
                                                zobaczysz ze po 1 randce bedzie nas juz tylko łączyc juz w sumie nas cos łaczy:)

                                                no pokrecone ale prawdziwe

                                                a czyli odrych wiec doskonale wiesz ze to robisz:)

                                                pozdrawia Grzesio
                                                • blue.angel Re: kiciuś 12.02.04, 12:20
                                                  Gość portalu: Inve napisał(a):

                                                  > tam jest klapa podczas randki a tu randki jeszcze nie było "JESZCZE"

                                                  No tak, nie było i nie będzie WCALE

                                                  > na tym forum ja z toba konwersuje wiec inni faceci odpadają

                                                  Oj, uważaj, paru się znajdzie

                                                  > zobaczysz ze po 1 randce bedzie nas juz tylko łączyc juz w sumie nas cos
                                                  łaczy:)

                                                  Dalej nie mam pojęcia, co to jest według ciebie, poza miastem zamieszkania i
                                                  forum. jest cos jeszcze? Oświecisz mnie? Zanim podasz 'przynależność gatunkowa'
                                                  to się zastanów:)

                                                  > no pokrecone ale prawdziwe
                                                  >
                                                  Jak dla kogo

                                                  > a czyli odrych wiec doskonale wiesz ze to robisz:)

                                                  Wez sobie Grzesiu podręcznik do biologii, moze byc stary, do 7 klasy bodajże, i
                                                  poczytaj sobie o odruchach. Myślę, że możesz się duuużo nowych rzeczy
                                                  dowiedzieć na ten temat ;))
                                                  • Gość: Inve Re: kiciuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 12:59
                                                    moze bedzie kto to moze wiedziec a co jesli ktoregos poranka sie obudzisz i
                                                    dostrzezesz ze jestem wyjatkowy:)

                                                    ale czy ci inni cie tez tak probuja jak ja?

                                                    o przynalzenosc gatunkowa nas łaczy:) co by tam jeszcze hmm? jaki masz kolor
                                                    wlosow? ja jestem ciemny szatyn jestes wysoka? ja jestem jestem zodiakalnym
                                                    barankiem a ty?

                                                    no dla ciebie to bylo pokrecone i ci wytlumaczyłem jak sprawa wyglada

                                                    no czyli skoro masz na widok moich tekstow takie odruchy wiec nie jest zle i
                                                    jestesmy coraz blizej:)
                                                  • blue.angel Re: kiciuś 12.02.04, 14:52
                                                    Gość portalu: Inve napisał(a):

                                                    > moze bedzie kto to moze wiedziec a co jesli ktoregos poranka sie obudzisz i
                                                    > dostrzezesz ze jestem wyjatkowy:)
                                                    >
                                                    Szansa na coś takiego jest równa zeru, chłopcze. Równie dobrze mogłabym się
                                                    któregos ranka obudzić się i stwierdzić, że walnięcie blokowiska na Wesołej
                                                    Polanie to wyjątkowo dobry pomysł :)

                                                    > ale czy ci inni cie tez tak probuja jak ja?
                                                    >
                                                    Kwestia czasu. Albo się spłoszyli;))

                                                    > o przynalzenosc gatunkowa nas łaczy:) co by tam jeszcze hmm? jaki masz kolor
                                                    > wlosow? ja jestem ciemny szatyn jestes wysoka? ja jestem jestem zodiakalnym
                                                    > barankiem a ty?
                                                    >
                                                    kolor włosów w naturze popielaty, po farbie rudy do bardzo ciemnego. Poza tym
                                                    jestem malenkim Skorpionem, takim najbardziej jadowitym. Z tym barankiem jesteś
                                                    pewien, że tylko zodiakalnie? :P
                                                    I niech zgadnę: wolisz psy niż koty i czytasz bardzo mało książek, jeśli w
                                                    ogóle. Zgadłam?

                                                    > no dla ciebie to bylo pokrecone i ci wytlumaczyłem jak sprawa wyglada
                                                    >
                                                    szczerze mówiąc dalej jest.

                                                    > no czyli skoro masz na widok moich tekstow takie odruchy wiec nie jest zle i
                                                    > jestesmy coraz blizej:)

                                                    ROTFL :D To było dobre :D :D :))))))))
                                                    Napisz jeszcze cos śmiesznego :)
                                                  • Gość: Inve Oj kiciek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 16:06
                                                    mowilas ze nie farbujesz, a ty jednak na rudo

                                                    a skad wiesz moze i kiedys nawet z takim pomyslem sie obudzisz ze blok tam to
                                                    fajna sprawa i nowi znajomi i wiecej ludzi na ulicy:)))
                                                    i byc moze jakis wart uwagi facet sie wprowadzi kto wie?

                                                    mowisz ze sie sploszyli? ja ich sploszyłem?

                                                    tak tylko zodiakalnym ale za to ile seksu we mnie HA!

                                                    wole koty bo psy cos mnie gryzą i nie przepadam za ksiazkami

                                                    dalej jest pokrecone hmm? wiec oboje przyznajmy ze mnie rozkochujesz w sobie ok?

                                                    a co cie najbardziej bawi? to napisz to
                                                  • blue.angel Re: Oj kiciek 12.02.04, 18:41
                                                    Gość portalu: Inve napisał(a):

                                                    > mowilas ze nie farbujesz, a ty jednak na rudo
                                                    >
                                                    ??? kiedy mówiłam że nie? Bo sobie nie przypominam, a nie chce mi się
                                                    sprawdzać? Rudy to podstawa.

                                                    > a skad wiesz moze i kiedys nawet z takim pomyslem sie obudzisz ze blok tam to
                                                    > fajna sprawa i nowi znajomi i wiecej ludzi na ulicy:)))

                                                    yyyy, tak, jeśli Ziemia zacznie się kręcić w drugą stronę, to zastanowię się
                                                    poważnie nad tą kwestią. Obiecuję;)
                                                    Poważnie, to nigdy nie mam i nie będę miała tak głupich pomysłów.
                                                    Więcej ludzi na ulicy?? Po co?? I tak jest tu za duży tłok. A TAKICH znajomych,
                                                    to nie chcę mieć. Nowobogaccy są be.

                                                    > i byc moze jakis wart uwagi facet sie wprowadzi kto wie?
                                                    >
                                                    W cuda wierzysz? Chyba tak. Nie wprowadzi się, kobieca intuicja mi to mówi. A
                                                    nawet jeśli, to nie będzie wart widoku Wesołej Polany BEZ JAKIEJKOLWIEK
                                                    ZABUDOWY.

                                                    > mowisz ze sie sploszyli? ja ich sploszyłem?
                                                    >
                                                    szczerze mówiąc wątpię, mogłeś ich najwyżej rozśmieszyć :P

                                                    > tak tylko zodiakalnym ale za to ile seksu we mnie HA!
                                                    >
                                                    Nie widzę. I nie chcę widzieć! Wystarczy mi ten we mnie :P
                                                    Poza tym skorpion i baran to złe połączenie. Wolę mojego koziorożca.

                                                    > wole koty bo psy cos mnie gryzą i nie przepadam za ksiazkami
                                                    >
                                                    A koty nie drapią? Z tymi książkami to widać :/

                                                    > dalej jest pokrecone hmm? wiec oboje przyznajmy ze mnie rozkochujesz w sobie
                                                    ok?
                                                    >
                                                    Masz zaskakującą zdolność dorabiania 'faktów' do własnej wyobraźni... Nie
                                                    myślałeś o zostaniu dziennikarzem w jakimś brukowcu? Tylko żeby mieli korektę...

                                                    Chłopie, powtarzam kolejny raz: nie mamy o czym rozmawiać. Dobra rada: wybierz
                                                    najładniejszą dziewczynę z tych co sie do ciebie dobierają, a potem spróbuj ją
                                                    ucywilizować, tak żeby pasowała do ciebie charakterem i hobby. Jak naprawdę na
                                                    ciebie leci (a w koncu jest w tobie tyle seksu- przynajmniej twoim zdaniem), to
                                                    się zmieni i wszyscy będziemy szczęśliwi. Co ty na to?
                                                    blue
                                                    (ekologiczne zielone ścierwo)
                                                  • Gość: Inve Re: Oj kiciek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 18:59
                                                    ??? kiedy mówiłam że nie? Bo sobie nie przypominam, a nie chce mi się
                                                    > sprawdzać? Rudy to podstawa

                                                    no twierdzilas ze z farbowanymi z malowanimi to nie masz nic do czynienia

                                                    >yyyy, tak, jeśli Ziemia zacznie się kręcić w drugą stronę, to zastanowię się
                                                    > poważnie nad tą kwestią. Obiecuję;)
                                                    > Poważnie, to nigdy nie mam i nie będę miała tak głupich pomysłów.

                                                    ziemia sie nie zacznie krecic wiec zacznij myslec lepiej teraz puki jeszcze sie
                                                    nie wprowadzili bo potem jak juz beda to bedzie ci ciezko

                                                    > to nie chcę mieć. Nowobogaccy są be

                                                    wolisz starobogackich? nowo bogackich bedzie coraz wiecej
                                                    no chyba ze sama nalezysz do jakies starobogackiej rodziny w ktorej nikomu
                                                    nigdy nieczego nie brakowało i drazni cie to ze inni tez chca cos mieć

                                                    > szczerze mówiąc wątpię, mogłeś ich najwyżej rozśmieszyć :P

                                                    mi sie wydaje ze nikt raczej nie sledzi przebiegu naszego forumowego romansu

                                                    > Nie widzę. I nie chcę widzieć! Wystarczy mi ten we mnie :P
                                                    > Poza tym skorpion i baran to złe połączenie. Wolę mojego koziorożca.

                                                    wysle ci chetnie zdjecie ok? czy ja wiem czy złe? to ja bym musiał tylko
                                                    szukac lwic i wodnikow a zycie jest takie ze jak kogos poznajemy to nie pytamy
                                                    o znak zodiak

                                                    > A koty nie drapią? Z tymi książkami to widać :/

                                                    no drapia troche ale to i tak leepsze niz powazne pogryzienie a takich mialem
                                                    juz 5.
                                                    ksiazki nie wole prase

                                                    > Masz zaskakującą zdolność dorabiania 'faktów' do własnej wyobraźni... Nie
                                                    > myślałeś o zostaniu dziennikarzem w jakimś brukowcu? Tylko żeby mieli
                                                    korektę..

                                                    wiesz chetnie ale raczej mnie nie przyjmie zaden bo po co im ktos po AGH
                                                    no chyba ze ty znasz jakiegos redaktora?

                                                    > Chłopie, powtarzam kolejny raz: nie mamy o czym rozmawiać. Dobra rada:
                                                    wybierz
                                                    > najładniejszą dziewczynę z tych co sie do ciebie dobierają, a potem spróbuj

                                                    > ucywilizować, tak żeby pasowała do ciebie charakterem i hobby. Jak naprawdę
                                                    na
                                                    > ciebie leci (a w koncu jest w tobie tyle seksu- przynajmniej twoim zdaniem),
                                                    to
                                                    >
                                                    > się zmieni i wszyscy będziemy szczęśliwi. Co ty na to

                                                    to nie mozliwe bo jak sie juz raz zrazilem to za zadne cuda i skarby nie zechce
                                                    zadnej z nich bo po co mi takie? one sie absolutnie nie nadaja do niczego

                                                    wiec porozmawiajmy jak ludzie:))



                                                  • blue.angel Re: Oj kiciek 13.02.04, 15:30
                                                    Gość portalu: Inve napisał(a):

                                                    > no twierdzilas ze z farbowanymi z malowanimi to nie masz nic do czynienia
                                                    >
                                                    ???? Kiedy?? jesteś pewien, ze chodziło o włosy?

                                                    > ziemia sie nie zacznie krecic wiec zacznij myslec lepiej teraz puki jeszcze
                                                    sie nie wprowadzili bo potem jak juz beda to bedzie ci ciezko
                                                    >
                                                    Ziemia sie kreci. Nie uwazales na geografii i fizyce. :P A mysleć myślę, bardzo
                                                    intensywnie i długo, cały czas. Poćwicz. To całkiem łatwe... ;)

                                                    > wolisz starobogackich? nowo bogackich bedzie coraz wiecej
                                                    > no chyba ze sama nalezysz do jakies starobogackiej rodziny w ktorej nikomu
                                                    > nigdy nieczego nie brakowało i drazni cie to ze inni tez chca cos mieć
                                                    >
                                                    Nie drazni mnie, ze sa bogaci, drazni mnie ze maja pieniadze, ale poza tym nic
                                                    soaba nie reprezentuja. I szpeca okolice. I jezdza szybko samochodami, a ja mam
                                                    dzieci i koty. I buduja mury, a ja nie lubie murow.

                                                    > mi sie wydaje ze nikt raczej nie sledzi przebiegu naszego forumowego romansu
                                                    >
                                                    zdziwilbys sie:)

                                                    > wysle ci chetnie zdjecie ok? czy ja wiem czy złe? to ja bym musiał tylko
                                                    > szukac lwic i wodnikow a zycie jest takie ze jak kogos poznajemy to nie
                                                    pytamy
                                                    > o znak zodiak

                                                    no chyba ty... dla mnie to wazne.

                                                    > ksiazki nie wole prase
                                                    >
                                                    widac, jak juz mowilam. Zacznij czytac ksiazki, od tego sie madrzeje.

                                                    > wiesz chetnie ale raczej mnie nie przyjmie zaden bo po co im ktos po AGH
                                                    > no chyba ze ty znasz jakiegos redaktora?
                                                    >
                                                    Nie, ale sadzac po poziomie niektorych gazet ladnie bys sie wpasowal w
                                                    obowiazujace trendy ;)

                                                    > to nie mozliwe bo jak sie juz raz zrazilem to za zadne cuda i skarby nie
                                                    zechce zadnej z nich bo po co mi takie? one sie absolutnie nie nadaja do
                                                    niczego
                                                    >
                                                    A po co mi ty? Dla mnie tez sie nie nadajesz do niczego. Mam mojego własnego
                                                    osobistego faceta i nie potrzebuje nowego, a jak bede potrzebowac, to poszukam
                                                    w innych kregach. Dotarlo?
                                                    Wiem ze barany sa uparte, ale zeby tak?

                                                    > wiec porozmawiajmy jak ludzie:))

                                                    Cały czas rozmawiamy jak ludzie. W kazdym razie ja. krowy wyszly od ciebie (pod
                                                    wplywem emocji rzecz jasna)
                                                  • to.ya Re: Do Blue A. (o Inve) 13.02.04, 15:40
                                                    blue.angel napisała:

                                                    > A mysleć myślę, bardzo
                                                    >
                                                    > intensywnie i długo, cały czas. Poćwicz. To całkiem łatwe... ;)

                                                    Wiesz, Blue, on chyba przy myśleniu za bardzo męczy, a

                                                    "Takie myślenie, co męcy, to naprowde nie jest myślenie. Ino tak udaje."
                                                    /ks. J. Tischner/
                                                  • to.ya Re: Do Blue A. (o Inve)- korekta 13.02.04, 15:45
                                                    to.ya napisała:

                                                    > blue.angel napisała:
                                                    >
                                                    > > A mysleć myślę, bardzo
                                                    > >
                                                    > > intensywnie i długo, cały czas. Poćwicz. To całkiem łatwe... ;)
                                                    >
                                                    Wiesz, Blue, on SIĘ chyba przy myśleniu za bardzo męczy, a

                                                    "Takie myślenie, co męcy, to naprowde nie jest myślenie. Ino tak udaje."
                                                    /ks. J. Tischner/
                                                  • Gość: Inve to.ya wiesz niebardzo chce mi sie wdawac z tobą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:59
                                                    w jakies sprzeczki oraz roznego rodzaju dyskusje bo mam wieksze zmartwienia na
                                                    glowie i jestem przygnebiony ostatnim sondazem w ktorym Samoobrona ma 23%
                                                    poparcie, mowiac szczerze zastanawiam sie czy nie uciekac z kraju:)
                                                  • blue.angel Re: to.ya wiesz niebardzo chce mi sie wdawac z to 15.02.04, 14:50
                                                    Gość portalu: Inve napisał(a):

                                                    > w jakies sprzeczki oraz roznego rodzaju dyskusje bo mam wieksze zmartwienia
                                                    na
                                                    > glowie i jestem przygnebiony ostatnim sondazem w ktorym Samoobrona ma 23%
                                                    > poparcie, mowiac szczerze zastanawiam sie czy nie uciekac z kraju:)

                                                    To nie głosujesz na nich??? jestem w szoku:P
                                                  • Gość: Inve wiec kto nas obserwuje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:56
                                                    możesz zdradzic?
                                                  • egaheer82 Re: Oj inve... 15.02.04, 13:52
                                                    Chłopie, długo jeszcze tak wytrzymasz? Musisz być strasznie zdesperowany. Albo
                                                    jesteś masochistą i lubisz jak ktoś ci wgniata twarz w błoto. Albo jesteś za
                                                    głupi i nie pojmujesz aluzji. Blue się tobą bawi, a ty się dajesz. Nie widzisz
                                                    tego? Przejrzyj wreszcie na oczy! I idź szukać kobiety gdzie indziej, ona jest
                                                    dla ciebie jak widać za inteligentna;)
                                                    Nie żeby mnie to nie śmieszyło, ale główny wątek rzeczywiście zanika:(
                                                  • to.ya do Blue Angel 13.02.04, 07:58
                                                    Zgodnie z wczorajszą umową...
                                                    P.S. Zajrzyj do e-skrzynki :)
    • hm_tak Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 08.02.04, 17:49
      Gość portalu: Kuba napisał(a):

      > Czy na Woli mogą mieszkać tylko ci co tam sie pobudowali za Gierka a ludzie,
      > którzy teraz chcą zainwetstować ciężką kasę w okolicy Kasztanowej nie mogą
      > tego zrobić z powodu paru prostaków, którzy się uważają za właścicieli tego
      > co do nich nie należy ?

      Cześć Kuba.

      chopie, ty se jakomś ksionszke weś i pszeczytaj!!
      Ludzie nie pubudowali sę tam "Za Gierka" jak piszesz. A piszesz tak dlatego, że
      dalej niż do GIERKA Twoja pamięć rodzinna nie sięga. Wola była parcelowana
      pomiędzy wojnami, z przeznaczeniem na elegancką podmiejska dzielnicę willowa.
      WILLOWĄ. Wiesz Ty co to willa. Blok to nie willa. Istnieje coś takiego, jak
      pojemnośc krajobrazu. Zdefiniowana okolica nie zniesie zbytniego zagęszczenia
      mieszkańców i własność ziemi nie ma tu nic do rzeczy. Durnie, którzy sądza, że
      Unia Europejska pozwala na wszystko przezyją niebawem bolesne rozczarowanie, bo
      Polska (Ludowa) wygląda tak, jak wygląda, a nie tak, jak Francja,
      Niemcy,Austria czy Włochy, bo mozna skorumpować każdą ustawę, a niedouki
      mogąpublicznie wygadywaćbzdury. Już niedługo. Regulacje planiowania unijnego po
      pierwsze zabraniają szeregu rzeczy. Nie tylko "wolno to-a-to" ale także "nie
      wolno-tego-a-tego". Kto to zrobi, czeka go koparka. Nawet jeśli zapłaci królowi
      Krakowa kilo kasy. Na tym polega porządek prawny, o którym nawet Twoi rodzice
      (zapewne)nie słyszeli, a co dopiero Ty. W każdym razie sądząc po poglądach.
      "Paru prostaków - jak to pieknie piszes - którzy uważają się za właścicieli
      czegoś, co do nich nie nalezy" to prawdziwi obywatele, którzy dbają o swoje
      otoczenie i charakter zamieszkałej przez nich dzielnicy. Tak dzieje się we
      wszystkich cywilizowanych krajach na świecie, i po tym się te właśnie
      cywilizowane kraje poznaje. Tym różnią się od Rosji, Chin, Mołdawii, Serbii i
      Polski. Nawet śladu nadziei nie mam, że to zrozumiesz. Ale przynajmniej inni
      zobacza. No to cześć.
      • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.04, 19:23
        O rany. Kimkolwiek jesteś, już Cię lubię :)
        pozdrawiam
        blue
        • hm_tak Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 09.02.04, 13:53
          O moim pochodzeniu krążą tu różne legendy, niekiedy tak przekonujące,że sam mam
          kłopoty z identyfikacją (-:
        • hm_tak Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 09.02.04, 15:04
          Bez urazy,bo uwaga nie dotyczy Ciebie - ale o skali szachrajstwa nagromadzonego
          wokół tego tematu niech swiadczy fakt, że tylko trzy osoby weszły pod stałymi
          nickami. Reszta - anonymus. Najczęściej wg zasady: napluć, napluć i uciec.
          Argumentacja kupionych zwolenników zabudowy Wesołej Polany przypomina mi stary
          dowcip rosyjski:
          - Wania, co byś zrobił, jak byś został carem?!
          - Hmmm - ukradłbym sto rubli - i UCIEKŁ!
          • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 15:15
            hmm, cos w tym jest, wprawdzie nie zawsze mi sie chce logowac, ale mój nik
            jest stały :)
            A cały czas mi sie wydaje, że investor to Kuba, ale sie nie chce przyznac.
            Poziom jest zblizony :)
            • Gość: Investor to nie ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 16:42
              koles zapodał temat i uciekł ja tylko sie wzburzyłem napisałem i trafiłem w
              sciane
      • Gość: ultraviolet Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 12.02.04, 14:04
        Rany, przemieszkalam na Woli ponad cwierc wieku, na wielu miejsach moich
        dziecinnych zabaw stoja teraz ochydne o wiele za duze domy i bloki, a teraz
        okazuje sie, ze chca zabudowac ostatnia oaze zieleni?
        To mam kolejna propozycje - wyciac park Decjusza i postawic tam nastepne
        blokowisko!!!
        A wogole to ZABUDOWAC BLONIA!!! Po co ma sie marnowac tyle ziemi w centrum
        miasta?
        Jestem teraz za granica i az mi sie nie chce wracac do tego burdelu jakim
        powoli staje sie nasze miasto
        Blue, trzymaj sie siostro! Jestem z Toba! Chetnie bym sie przykula w ramach
        akcji protestacyjnej, ale czy to cos da? Jesli ktos potrafil spalic kosciol po
        to zeby sobie postawic osiedle to bedzie po trupach dazyl do celu, bo taki ktos
        juz zadnej moralnosci nie posiada...
        Pozdrawiam wszystkich przeciwnikow budowy
        UV
        • blue.angel Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 12.02.04, 18:53
          Gość portalu: ultraviolet napisał(a):

          > Rany, przemieszkalam na Woli ponad cwierc wieku, na wielu miejsach moich
          > dziecinnych zabaw stoja teraz ochydne o wiele za duze domy i bloki, a teraz
          > okazuje sie, ze chca zabudowac ostatnia oaze zieleni?
          > To mam kolejna propozycje - wyciac park Decjusza i postawic tam nastepne
          > blokowisko!!!
          > A wogole to ZABUDOWAC BLONIA!!! Po co ma sie marnowac tyle ziemi w centrum
          > miasta?

          Taak, jest to pewien pomysł, ostatnio dość często roztrząsany na tym forum.
          Osiedle Decjusz, ładnie brzmi... Apartamenty z widokiem na Ville Verde...
          Zachęcające...
          A Błonia? Osiedle łąkowe? Nic mi juz nie przychodzi do głowy.

          > Jestem teraz za granica i az mi sie nie chce wracac do tego burdelu jakim
          > powoli staje sie nasze miasto

          Nasze miasto by trochę znormalniało, gdyby wykrywalnośc korupcji była nieco
          większa. Zwłaszcza w przypadku Rady Miasta i pewnego pana na R.

          > Blue, trzymaj sie siostro! Jestem z Toba! Chetnie bym sie przykula w ramach
          > akcji protestacyjnej, ale czy to cos da? Jesli ktos potrafil spalic kosciol
          po to zeby sobie postawic osiedle to bedzie po trupach dazyl do celu, bo taki
          ktos juz zadnej moralnosci nie posiada...

          jak się zrobi aferę, to może to coś da? jak na razie wszystko było załatwiane
          po cichutku, żeby broń Boże nikt się nie dowiedział. Inwestor nabył działki
          niebudowlane, zaczął sprzedawać mieszkania zanim dostał pozwolenie na budowę od
          RM, co ewidentnie dowodzi, że był pewien zgody. A jak był pewien, to musiał się
          wcześniej postarał. Kasy mu chyba nie brakuje, to się na pewno chętnie
          podzielił. I potem taki R. p..ył od rzeczy, aż przykro słuchać, kto go wybrał??
          Eh, szkoda gadać, teraz 'nie ma kościoła, nie ma skansenu, nie ma problemu'.
          pozdrawiam
          blue

          • Gość: piotr Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: 216.137.12.* 12.02.04, 19:08
            Czemu nie nazywasz tego lapowkarza po imieniu? Przeciez to radny Rachwal z LPR
            dostal kase od inwestora.
            • blue.angel Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 12.02.04, 19:20
              mysle ze nie on jedyny, niestety:( Chyba ze nasi radni doznali zbiorowego ataku
              głupoty. szczerze mówiąc, niektórzy mnie przykro zaskoczyli, nasz były
              prezydent na przykład. I zdziwiłam się Bubulą, ale z kolei miło.
              Za było 20 więcej niż przeciw! Szok. Nie wiem, czy nie widzieli w zyciu tego
              miejsca, nie byli tu w niedzielę, kiedy niezależnie od pogody przychodzą
              tłumy?? I co, ludzie teraz będą przemykać wąskim przejściem, a potem ze szczytu
              będą mieli wspaniały widok na wille i kort tenisowy? No masakra.
              Wracając do zbiorowego ataku kretynizmu, nie wiem czy ktokolwiek normalny dałby
              się przekonać nieskładnej wypowidzi p. Rachwała. Normalny albo nie przekonany
              wcześniej przez inwestora:(
              Cały czas jestem strasznie ciekawa, czy gdyby zebrać tych ludzi i zadać im
              pytanie, dlaczego zagłosowali w interesie inwestora, a nie krakowian, byliby w
              stanie wydusić z siebie sensowną odpowiedź? Śmiem wątpić...
              Kiedy to miasto wreszcie znormalnieje??

              • Gość: Piotr Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: 66.114.227.* 14.02.04, 03:04
                Niebieski aniele, masz liste radnych - kto jak glosowal? Dawaj ja na forum
                popastwimy sie nad tymi lapowkarzami i kretaczami.
                Radny Rachwal wydusil by siebie skladna odpowiedz: wreszcie mam z czego
                skonczyc dom!!!
                • Gość: blue Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 13:46
                  mam, tylko muszę znaleźć, chwilę to potrwa:)
                  ha, jednak ktos czyta ten wątek:))
                  pozdrawiam
                  blue
                  • hm_tak Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 15.02.04, 14:20
                    Gość portalu: blue napisał(a):

                    > mam, tylko muszę znaleźć, chwilę to potrwa:)
                    > ha, jednak ktos czyta ten wątek:))
                    > pozdrawiam
                    > blue

                    Czyta, czyta - spokojna głowa."Nic się nie bój - ja za Tobą" jak pisał Fredro
                    • blue.angel Re: ul. Kasztanowa - blokowanie budowy, po co? 15.02.04, 14:47
                      hm_tak napisała:
                      >
                      > Czyta, czyta - spokojna głowa."Nic się nie bój - ja za Tobą" jak pisał Fredro

                      To super;))

                      Za zabudową (27 osób)głosowali:
                      Jan Białczyk, Bogusław Bosak, Józef Burkat, Piotr Doerre, Grażyna Fijałkowska,
                      Marek Grochal, Jan Kowalówka, Stanisław Kozak, Brygida Kuźniak, Zbigniew Lach,
                      Józef Lassota, Mieczysław Łagosz, Elżbieta Łopacińska, Stanisław Malara,
                      Wiesław Misztal, Mirosław Myszkowski, Ryszard Nidecki, Jan Okoński, Dariusz
                      Olszówka, Daniel Piechowicz, Paweł Pytko, Stanisław Rachwał, Ireneusz Raś, Jan
                      Starzyk, Bogumił Ścirko, Maciej Twaróg, Adam Udziela.
                      Przeciw - 6 wspaniałych:)
                      Barbara Bubula, Kajetan d'Obyrn, Łukasz Słoniowski, Teresa Starmach, Andrzej
                      Wysocki, Paweł Zorski

                      Reszta była nieobecna albo się wstrzymała (6), nie chce mi się wypisywać, chyba
                      że komuś bardzo zależy.
                      A jak poczyatałam wypociny Rachwała, to nie wiedziałam, śmiać się czy płakać.
                      Męcił, smęcił, mówił bez sensu i zastanawia mnie w dalszym ciągu, jak mu się
                      udało przekonać resztę:(
                      Chyba naprawdę wstąpie do Zielonych, a potem zostanę radną...
                      Pozdrawiam
                      blue


                      • wesola_polana Kto z radnych był za zabudową Wesołej Polany? 24.02.04, 20:38
                        Ilość radnych, którzy byli za jest faktycznie przerażająca. Ale z tego co wiem
                        niektórzy się już zaczęli wycofywać i mówią, że teraz inaczej by zagłosowali
                        (to przypadek Twaroga). Pewnie się boją, że ich wyborcy w końcu odwołają na co
                        się rychło zanosi jak sobie panie i panowie beda tak dalej poczynac.
                        A więc, trzęście dupami, Szanowni Radni, wasz koniec się zbliża!




                        > Za zabudową (27 osób)głosowali:
                        > Jan Białczyk, Bogusław Bosak, Józef Burkat, Piotr Doerre, Grażyna
                        Fijałkowska,
                        > Marek Grochal, Jan Kowalówka, Stanisław Kozak, Brygida Kuźniak, Zbigniew
                        Lach,
                        > Józef Lassota, Mieczysław Łagosz, Elżbieta Łopacińska, Stanisław Malara,
                        > Wiesław Misztal, Mirosław Myszkowski, Ryszard Nidecki, Jan Okoński, Dariusz
                        > Olszówka, Daniel Piechowicz, Paweł Pytko, Stanisław Rachwał, Ireneusz Raś,
                        Jan
                        > Starzyk, Bogumił Ścirko, Maciej Twaróg, Adam Udziela.
                        > Przeciw - 6 wspaniałych:)
                        > Barbara Bubula, Kajetan d'Obyrn, Łukasz Słoniowski, Teresa Starmach, Andrzej
                        > Wysocki, Paweł Zorski
                        >
                        > Reszta była nieobecna albo się wstrzymała (6), nie chce mi się wypisywać,
                        chyba
                        >
                        > że komuś bardzo zależy.
                        > A jak poczyatałam wypociny Rachwała, to nie wiedziałam, śmiać się czy płakać.
                        > Męcił, smęcił, mówił bez sensu i zastanawia mnie w dalszym ciągu, jak mu się
                        > udało przekonać resztę:(
                        > Chyba naprawdę wstąpie do Zielonych, a potem zostanę radną...
                        > Pozdrawiam
                        > blue
                        >
                        >
    • Gość: Kuba to była prowokacja, przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 17:25
      nic mi o budowie nie wiadomo, dowiedziałem się o tym z jakiegoś artykułu. Wola
      moim zdaniem powinna zachować charakter dotychczasowy. Chronić trzeba każdy
      kawałek zieleni i każde drzewko. Kościółek trza odbudować i ja bym zrobił park
      wokoło. Trzymojta się Wolaki.
      • may.k Re: to była prowokacja, przepraszam 15.02.04, 18:59
        prowokacja chyba troche nie na miejscu kolego...
        jestem daleko od domu, mialam chwilke zeby przejrzc forum i poczulam sie bardzo
        dotknieta ze ktos mnie nazwal prostakiem... nawet w chatakterze prowokacji!
        Wszyscy przeciwnicy budowy! Trzymajcie sie! Mam nadzieje, ze uchwale rady uda
        sie podwazyc!
        Pozdrawiam
        May
      • blue.angel Re: to była prowokacja, przepraszam 15.02.04, 19:30
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > nic mi o budowie nie wiadomo, dowiedziałem się o tym z jakiegoś artykułu.
        Wola
        > moim zdaniem powinna zachować charakter dotychczasowy. Chronić trzeba każdy
        > kawałek zieleni i każde drzewko. Kościółek trza odbudować i ja bym zrobił
        park
        > wokoło. Trzymojta się Wolaki.

        AAAAAAA!!!! No słów mi brakuje po prostu:(
        Z jednej strony mi ulżyło, że pewien kretyn okazał się nie być kretynem (bez
        urazy:)). Z drugiej jestem masakrycznie wściekła, gdyby była tu możliwość
        jakiegoś fizycznego kontaktu to rozszarpałabym Cię zębami i pazurami, chłopie.
        Prowokacje, cholera jasna psiakrew. Ciesz się, że jestem wegetarianką:))
        Ale powiedzmy że to co teraz napisałeś trochę ukoiło moją złość. Powinni teraz
        wydrukować w GW Twojego posta, bo tego pierwszego już puścili.
        czemu nigdy nie przychodzą mi do głowy jakieś dziwne pomysły na prowokacje???
        Proponuje, zebys tak w ramach rehabilitacji za swoje grzechy zorganizował
        manifestację i poprzykuwał sie z nami do drzew. Co Tuy na to? ;)
        Pozdrawiam wszystkich myślących słusznie o sprawie:)
        blue
        • Gość: hugo Re: to była prowokacja, przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 01:05
          Jest Ktoś, kto do tej budowy nie dopuści nawet za cenę życia ... inwestora!
        • Gość: Inve oj kuba kuba trzeba to zabudowac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 08:24
          a myslalem ze jestes facet z jajami

          • blue.angel Re: oj kuba kuba trzeba to zabudowac 16.02.04, 10:01
            Gość portalu: Inve napisał(a):

            > a myslalem ze jestes facet z jajami
            >
            A ja mam więcej jaj niż wy obaj razem wzięci (Inve, jak nie wierzysz, znowu
            polecam podręcznik do biologii;)) i nie tyle nie trzeba, to nie wolno tego
            zabudowywać.
            blue
            • Gość: Inve blue ja to juz sam nie wiem co myslec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 11:55
              raz nie chcesz konwersowac potem znowu sama zaczynasz a jak ja sie wciagam to
              mi zarzucasz debilizm ze nie potrafie zrozumiec ze ty nie masz ochoty na
              dyskusje

              jestem zielony w twej kwestii
              • Gość: blue Re: blue ja to juz sam nie wiem co myslec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 12:45
                Gość portalu: Inve napisał(a):

                > raz nie chcesz konwersowac potem znowu sama zaczynasz a jak ja sie wciagam to
                > mi zarzucasz debilizm ze nie potrafie zrozumiec ze ty nie masz ochoty na
                > dyskusje

                Nie napisałam, ze nie mam ochoty na dyskusję, ale na spotkanie z tobą. Pogadać
                zawsze można, ale błagam, na poziomie. Więc zostawmy temat spotkania, OK?
                Porozmawiajmy o Wesołej Polanie i o tym, dlaczego nie należy jej zabudowywać.
                Bo nie należy, jak sam założyciel wątku ostatecznie wyznał (jeśli to był on, bo
                już się pogubiłam)
                Pozdrawiam
                blue
                • Gość: INVE Re: blue ja to juz sam nie wiem co myslec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 13:20
                  jesli nie chcesz sie spotkac to po co chcesz dyskutowac?

                  wydyaje mi sie ze nie ma najmniejszego sensu

                  a Polana to po tym jak mnie potraktowalas mysle ze nalezy tam postawic osiadla
                  z "PŁYTY" jak za komuny do tego jakis hiperMEGAsuperMarket,stadion narodowy,
                  lotnisko BALICE 2, oraz fabryke srodkow chemicznych

                  to moje zdanie na dzien dzisiejszy godzine 13.20

                  • blue.angel Re: blue ja to juz sam nie wiem co myslec 16.02.04, 15:18
                    Gość portalu: INVE napisał(a):

                    > jesli nie chcesz sie spotkac to po co chcesz dyskutowac?

                    Bo to nie jest Forum:Randki, jakbyś nie zauważył. To jest Forum:Kraków i ludzie
                    tu wchodzą żeby podyskutować na jakiś temat, a nie umówić się.
                    >
                    > wydyaje mi sie ze nie ma najmniejszego sensu
                    >
                    Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia na temat, to rzeczywiście nie ma
                    sensu. Najmniejszego.

                    > a Polana to po tym jak mnie potraktowalas mysle ze nalezy tam postawic
                    osiadla
                    > z "PŁYTY" jak za komuny do tego jakis hiperMEGAsuperMarket,stadion narodowy,
                    > lotnisko BALICE 2, oraz fabryke srodkow chemicznych
                    >
                    Pop pierwsze, nawet komuna uszanowała ten teren.
                    Po drugie, jeśli poglady ci się zmieniają zależnie od tego, jak cię potraktował
                    ktos zupełnie ci obcy, to przykro mi. Jak ci powiem, że jestem za UE, to
                    wstapisz teraz do LPRu? Mógłbyś znaleźć wspólne tematy z radnym Rachwałem na
                    przykład.

                    > to moje zdanie na dzien dzisiejszy godzine 13.20

                    powinieneś siedzieć na dachu i pokazywać z której strony wieje wiatr :)

                    blue
                    • Gość: INVE taka inteligentna i nie zrozumiała <lol> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:22
                      wiesz w wypadku przystąpienia do UE niegdy nie bede przeciw chocby nawet
                      najwiekszy wrog był za, i nawet nigdy bym do LRP nie wstąpił gdybym widział ze
                      ich nie lubisz

                      opisze ci to prosciej to może zajarzysz, taka sytłacje mozna przyrownac do
                      czegos takiego ze dziewczyna daje kosza chłopakowi ale na koncu mówi mu : wiesz
                      zawsze mozemy zostac przyjaciółmi i pogadac od czasu do czasu a to ze cie nie
                      chce nie musi oznaczac tego ze mamy sie nielubic, i faktycznie jest masa takich
                      wariatek ktore tak robią np. po to aby miec kolege ktory je odwiezie do domu
                      czy tam przyczyms pomoze.
                      Ja takiego czegos nie uznaje, oczywiscie nie robie tak jak niektorzy psychopaci
                      ze kopie dolki pod jakas panna i oczerniam ja oraz robie na zlosc, szpieguje
                      za to ze mi kosza dala (czesto ci psychopaci licza jeszcze na cos a jak panna
                      faktycznie sie zgodzi to sie spotykaja)

                      ja dostajac kosza poprostu totalnie olewam za kazdym razem w ogole nie zwracam
                      zadnej uwagi ani sie nie odzywam

                      wiec o to mi chodziło
                      zrozumiałaś?
                      • blue.angel Re: taka inteligentna i nie zrozumiała <lol 16.02.04, 20:19
                        Ludzie!!! Bo się załamałam:( I zwątpiłam w moją inteligencję:/ Nie wiem, co
                        teraz robić! Czy ktoś zna dobrego psychologa???
                        pozdrawiam
                        blue (której objawiono prawdę)
                        • Gość: Inve Re: taka inteligentna i nie zrozumiała <lol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 21:06
                          przeczytałem:)
                          • blue.angel Re: taka inteligentna i nie zrozumiała <lol 17.02.04, 08:43
                            I co? Usatysfakcjonowała cie moja odpowiedź? Czy powinnam jeszcze troche
                            poczołgać się za toba w pyle i błocie, całując twoje stopy? Hm?
                            Blue
                            • Gość: INVE Re: taka inteligentna i nie zrozumiała <lol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 09:37
                              a czy tam jest jakas odpowiedz?

                              ale wiesz możesz sie czołgac i całować moje stópki może dostaniesz jeszcze
                              jedna szanse kto wie?
                            • to.ya do BLUE!!! 17.02.04, 11:26
                              blue.angel napisała:

                              > I co? Usatysfakcjonowała cie moja odpowiedź? Czy powinnam jeszcze troche
                              > poczołgać się za toba w pyle i błocie, całując twoje stopy? Hm?
                              > Blue

                              Oj, Blue! ;)
                              Powiedz lepiej czy któryś z "moich" namiarów coś już dał?
                              Jeżeli nie, to b.proszę o info. Podziałam ja.
                              Pozdrawiam Cię serdecznie,
                              • blue.angel Re: do BLUE!!! 17.02.04, 11:31
                                Działaj, działaj, im więcej tym lepiej!!! jak na razie szykuje sie jakis
                                program w TV :)
                                pozdrawiam serdecznie
                                blue
                                • to.ya Re: do BLUE!!! / :)) 18.02.04, 09:40
                                  blue.angel napisała:

                                  > Działaj, działaj, im więcej tym lepiej!!! jak na razie szykuje sie jakis
                                  > program w TV :)
                                  > pozdrawiam serdecznie
                                  > blue

                                  Działać będę tylko daj (np. na priva) troszkę więcej danych. Albo...- już wiesz
                                  co!
                                  Program w TV? Super!!! Czyżby nasz wspólny znajomy zadziałał?! Kiedy emisja?
                                  Pozdrawiam życząc dobrego i SŁONECZNEGO (przynajmniej w duszy) dnia,
                    • Gość: INVE a jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:29
                      w całym swoim życiu dostałem 3 razy kosza ale potam było ciekawie owe kretynki
                      potem widzac mnie usmiechały sie do mnie dosiadały gdy gdzies siedziałem
                      probowały rozmawiać nawet pare razy usłyszałem komplement , poprostu widac
                      było że by coś po fakcie chciały ale u mnie juz było za pozno oczywiscie tak
                      jak pisałem pełna olewka i nie zwracanie zupełnie uwagi BO PO CO?
                      • Gość: z Re: a jeszcze jedno IP: 216.137.12.* 16.02.04, 20:55
                        Czy mozna byc w ogole tak glupim jak Invo, czy trzeba nadrabiac udawaniem?
                        • Gość: Inve Re: a jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 21:07
                          zazdroscisz czegos czy jak?
                          • blue.angel Heeeeej, jest tu kto?? 17.02.04, 11:23
                            Bo zaczęłam się czuć samotnie, złapałam doła, za oknem paskudny śnieg i zimno,
                            a ja chcę wiosnę, podobno ten wątek czyta parę osób a nikt sie nie odzywa i w
                            związku z powyższym jest mi źle:( poza tym niektórzy nie znają/ nie umieją
                            rozpoznać ironii i to aż boli.
                            Więc wracając do tematu, mielismy się popastwić nad radnymi, i co? Zresztą nie
                            muszą byc radni, może być inwestor. mam na myśli firmę, rzecz jasna;)
                            A w niedzielę na Wesołej znowu masa ludzi, mimo zniechęcającej pogody...
                            zastanawiam się, czy nie powinnam pójść zbierać podpisów pod jakimś protestem
                            od nieświadomych (chyba) spacerowiczów...
                            Pozdrawiam
                            blue [Smutna :(]
                            • to.ya Re: Heeeeej, jest tu kto??/ JEST... 17.02.04, 11:37
                              blue.angel napisała:

                              > Bo zaczęłam się czuć samotnie, złapałam doła, za oknem paskudny śnieg i
                              zimno,
                              > a ja chcę wiosnę, podobno ten wątek czyta parę osób a nikt sie nie odzywa
                              ** Uśmiechnij się!!!!!! :))))) Jak to się nikt nie odzywa???? Napisałam Ci coś
                              i e-listem i w tym wątku!

                              i w
                              > związku z powyższym jest mi źle:( poza tym niektórzy nie znają/ nie umieją
                              > rozpoznać ironii i to aż boli.
                              ** Tym się nie przejmuj. "Ten model tak ma"... ;)))

                              > blue [Smutna :(]
                              Uszy do góry, bo wiosna już bliżej niż myślisz!!! Życzę Ci słoneczka w każdych
                              ilościach!!! :))
    • Gość: Kom. Protestacyjny Żądamy natychmiastowego przerwania wszelkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:33
      inwestycji na terenach W. Justowskiej.
      Nasze towarzystwo PZPPLiK(Polski Zwiazek Przyjaciół Polskich Lasów i Kszoków)
      żąda aby rada miasta nie tylko zablokowała budowe przy ul. Kasztanowej ale
      także wysiedliła wszystkich mieszkanców, zburzyła ich domy wypłacajac
      rekompensaty za mienie i stworzyła na W. Justwoskiej KRAKOWSKI PARK NARODOWY

      Precz z siedliskami ludzkimi na W.J.
      W.J. tylko dla zwierzat i roslin

      Ostrzegamy wspieraja nas najwieksze orgainizacje Zielonych z całego świata
      Jesli nasze zadania nie zostaną spełnione to zorganizujemy ogólnopolskie
      demonstracje



      • Gość: INVE Brawo masz racje albo dla kazdego albo dla nikogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:31
        uwazam ze jesli tylko ktos ma srodki to powinien miec absolutne prawo do
        zakupienia,posiadania, zrobienia co mu sie z tym podoba lacznie z budową
        osiedla a nie tak ze jednym wolno bo byli wczesniej innym nie wolno bo
        przyszli pozniej.
        Jesli ci ludzie nie chca nowych mieszkancow to nakazac im wykupienie tego
        terenu po normalnych rynkowych cenach bez jakich kolwiek ulg a jak niebedą
        chcieli to zrobic tak jak przy budowie wysypiska smieci na baryczy lub przy
        budowie autostrady WYSIEDLIC WSZYSTKICH PRZYMUSOWO (albo dla wszystkich albo
        dla nikogo)

        Gdyby na calym swiecie ludzie mysleli tak durnie to pierwsi osadnicy
        amerykanscy mogli by nie wpuscic nowych i calą ameryke dla siebie zostawic
        • blue.angel Re: Brawo masz racje albo dla kazdego albo dla ni 17.02.04, 18:37
          Ludzie, inwestor tu dał grubą łapówę radnym, zeby zagłosowali tak jak ON
          chce!!! Działka była rekreacyjna, ile razy mam to jeszcze powtarzać? Jka ktoś
          kupuje działke rekreacyjną i zaczyna sprzedaż mieszkań zanim zapadna
          jakiekolwiek decyzje, to sprawa mocno śmierdzi, nie sądzicie??
          A poza tym nie tylko mieszkańcy Woli protestują, nie tylko ludzi stad spotykam
          na spacerze w sobote i niedzielę, przyjeżdżają ludzie z całego miasta,
          niezależnie od pogody, i to również przeciwko nim, przeciwko zwykłym
          mieszkańcom Krakowa, zapadła decyzja skorumpowanych radnych.
          Jak będę miała środki, Inve, to mogę kupić Wawel, rozwalić go i postawić tam
          supermarket? Albo osiedle? mam pieniądze, mogę sobie zrobić co mi się podoba?
          Tak? zastanów się chłopie poważnie co piszesz. Bo piszesz bzdury, a jak na
          studia się dostałeś to powinieneś umieć mysleć. Chociaż trochę.
          blue (wzburzona)
          • Gość: INVE_kontre_DEBIL Re: Brawo masz racje albo dla kazdego albo dla ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 19:39
            Wawel a kawalek pustego pola lezacego odlogiem lub bardziej fachowo nieuzytku
            rolnego to zasadnicza roznica i ktos dajacy takie porownanie musi byc tepy i
            bardzo mnie dziwi ze dostal sie na jakies studia i ze w ogole funkcjonuje w
            spoleczenstwie

            Wawel przynosi zyski z biletow dla turystow Wasz nieuzytek rolny lezy i sie
            marnuje

            Ten facet co to kupil powinien to ogrodzic drutem kolczastym i nie wpuszczac
            choloty na spacery bo w koncu to jego ziemia do cholery

            i ty tez powinnas to uszanowwac i tam nie lazic
            • blue.angel Re: Brawo masz racje albo dla kazdego albo dla ni 18.02.04, 18:07
              Nie każde dobro, a szczególnie dobro wyższe (jakim jest przyroda) da się
              przeliczyć na pieniądze...
              Szkoda że nie wszyscy sa na tyle inteligentni, zeby to zrozumieć:(
              blue
              • Gość: INVE_SMIEJE_SIE alez to nedzne i zalosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 19:26
                piszesz na 3-4 nicki te 3-4 zalogowane osoby to ty!!!

                przeciez to odrazu widac zawsze sa 10-20 minutowe odstepy w mądrych opiniach

                zbieraj sobie materiały zbieraj moze jeszcze cie ktos oskarzy i wtedy sie mama
                z tatą zdziwi
                • Gość: blue Re: alez to nedzne i zalosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 21:17
                  Gość portalu: INVE_SMIEJE_SIE napisał(a):

                  > piszesz na 3-4 nicki te 3-4 zalogowane osoby to ty!!!
                  >
                  > przeciez to odrazu widac zawsze sa 10-20 minutowe odstepy w mądrych opiniach
                  >
                  No chyba masz jakąś psychozę, chłopcze:) Naprawdę, przeginasz, przejdź sie do
                  psychologa, hmm? manię prześladowczą da się chyba wyleczyć?
                  A moje opinie, jak sam zauważyłeś, są MĄDRE. W przeciwieństwie do twoich. Więc
                  racz zrobić wszystkim przysługę i przymknij ryjek, słonko. OK?

                  > zbieraj sobie materiały zbieraj moze jeszcze cie ktos oskarzy i wtedy sie
                  mama
                  > z tatą zdziwi

                  ???? A teraz już zupełnie nie wiem, o co ci znowu chodzi i co wymysliłeś. jakie
                  materiały? O co oskarży? czemu rodzice się zdziwią? czemu nie zaczniesz pisać
                  kryminałów? Nawet sobie nie mogę pomyśleć, ze się naczytałeś jakichś bzdur, bo
                  ty nie z takich, co czytają. No chyba że Onet. Jak jest? Oświecisz mnie?
                  blue
                  • egaheer82 Re: alez to nedzne i zalosne 18.02.04, 22:00
                    A to się uśmiałam:)
                    Nie wpadles na to, ze jak lubisz jakis wątek i on jest na górze, to czytasz,
                    zeby zobaczyć co się nowego pojawiło?
                    człowieku, nie jesteś wart żeby się toba podetrzeć, a co dopiero logować się
                    kilka razy, żeby cie wpędzać w paranoję:)))))
                    Chociaż, swoją drogą, bardzo ciekawy pomysł...
                    Więc blue to blue, blue.angel to blue zalogowana, hm.tak to też blue, to.ya to
                    tez blue, may.k to tez blue, egaheer to oczywiscie tez blue... Piotr to tez
                    blue, ale niezalogowana inaczej, dla odmiany... zaraz, są tu jeszcze jakieś
                    mądre opinie? Chyba ostatnio nie... no to tak dla kontrastu - teraz niemądre:
                    inve to tez blue... cały ten wątek pisze blue!!! Wszędzie jest blue!!! Wszyscy
                    to blue!! AAAAAAAAA!!!
                    AAAAAA:)
                  • Gość: iiinnvve Re: alez to nedzne i zalosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.04, 22:52
                    znudziło mi sie bo jestes tępawa inteligĘtko przez Ę znajdz sobie innego
                    czytacza bo mi sie nie chce

                    PS> i juz nie musisz nic pisac bo i tak nie odpisze
                    • Gość: blue Re: alez to nedzne i zalosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 14:07
                      Chlip chlip, jak mi smutno!!!
                      • hm_tak Re: alez to nedzne i zalosne 22.02.04, 15:04
                        Gość portalu: blue napisał(a):

                        > Chlip chlip, jak mi smutno!!!

                        Jak Ci smutno? Czyu mozna to zmierzyć - "lup" zwazyć? (c:
                        • Gość: blue Re: alez to nedzne i zalosne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 16:16
                          hm_tak napisała:

                          > Gość portalu: blue napisał(a):
                          >
                          > > Chlip chlip, jak mi smutno!!!
                          >
                          > Jak Ci smutno? Czyu mozna to zmierzyć - "lup" zwazyć? (c:

                          Zmierzyć? Zważyć? Ten nieprzebrany bezmiar smutku, który teraz czuję...?

                          No dobrze, to był żart. Piszę na wszelki wypadek, żeby sami-wiecie-kto nie
                          wrócił:)
                          Ale w sumie wątek się wyczerpał. Krakowianie przejmują się raczej brakiem
                          dostępu do supermarketów, a nie zielenią. Swoją drogą, dziwne, myślałam że
                          radni likwiduja zieleń po to, zeby ludzie spędzali czas w sklepach, a nie na
                          łonie natury. Pomyliłam się...
                          pozdrawiam
                          blue
          • hm_tak Re: Brawo masz racje albo dla kazdego albo dla ni 18.02.04, 18:30
            Blue - spokojnie , błagam. Przecież wszyscy wiedzą jak było. Trwa ustalanie kto
            da, a kto wziął. Z końmi sięnie kop - przecież ten...(hm, jak by tu go...)
            pisze to, co potrafi. Jakieś kocopoły o późniejszym i wcześniejszym. Jeśli
            czegoś nie chce widzieć, to nie widzi. Gdzie jest miejsce na dialog z gościem,
            który widzi tylko działki bez kontekstu? Szkoda amunicji. Niestety: TYLKO SIŁA.
            • to.ya Re: Brawo masz racje albo dla kazdego albo dla ni 19.02.04, 09:57
              hm_tak napisała:

              > Blue - spokojnie , błagam. Przecież wszyscy wiedzą jak było. Trwa ustalanie
              kto
              >
              > da, a kto wziął. Z końmi sięnie kop - przecież ten...(hm, jak by tu go...)
              > pisze to, co potrafi. Jakieś kocopoły o późniejszym i wcześniejszym. Jeśli
              > czegoś nie chce widzieć, to nie widzi. Gdzie jest miejsce na dialog z
              gościem,
              > który widzi tylko działki bez kontekstu? Szkoda amunicji. Niestety: TYLKO
              SIŁA.

              --> Podpisuję się pod tym!!!
              Blue, daj proszę znać, co z materiałami dla mnie. Zainteresowałam tematem
              wstępnie parę osób.
              Pozdrawiam serdecznie,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka