Dodaj do ulubionych

Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu

IP: *.autocom.pl 22.01.10, 22:25
Nie głosuję na PO i Byrstrowski oszukał mnie, pisal ze bedzie bronil
zielonego Zakrzówka dalem mu glos, a on oszukal, bo PO kilka miesiecy temu
gdy w Warszawie powizieto decyzje o ochronie Pola Mokotowskiego , wtedy PO
na przekór PiSowi odrzucilo taką samą uchwałę wobec Zakrzówka.

Teraz glosuje na PIS moze oni dotrzymają slowa i na Zakrzówku nie bedzie
osiedla tylko piekny park
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: 77.255.97.* 22.01.10, 22:28
      Zabudujecie wszystko, a potem co? Mexico City z Krakowa zrobicie?
      • Gość: imd szukać radnych wśród swoich IP: 82.177.125.* 22.01.10, 22:36
        Może trzeba zacząć wybierać radnych spośród "swoich" a nie jakichś
        uwikłanych w kolesiostwo przydupasów, którzy politykę traktują jak
        sposób na robienie kasy i podbijanie "prestiżu"? Pora by miastem
        zaczęli rządzić nie małosmiasteczkowi dorobkiewicze ale ludzie,
        którzy to miasto kochają. Na marginesie: prezio Majcher nieźle nam
        obiecywał w zakresie inwestycji w ochranę zieleni - I CO - i nico,
        bo NIKT JUZ TEGO NIE PAMIĘTA!
        • Gość: x miasto koles, miasto-a nie skansen IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 22.01.10, 22:43
          miasto koles, miasto, zywye miasto- a nie skansen upajajacy sie
          dawno miniona wspaniala sweitnoscia, ktorego obywatelom paruj z glow
          naftalina.
        • Gość: ex-student Re: szukać radnych wśród swoich IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 22:55
          i tak w Krakowie bedzie syf, dopóki całe miasto nie zostanie objęte
          planami zagospodarowania przestrzennego; a nie zostanie, bo
          developerzy mają w tym swój interes, a klika Majchrowskiego też
          pięknie na tym korzysta.
          koło się zamyka, a Bystrowski to kretyn swoją drogą :)
          • Gość: specjalista Re: szukać radnych wśród swoich IP: *.centertel.pl 23.01.10, 08:13
            zawsze się niestety znajdzie grupa łosiów i szkodników, którzy z
            protestowanie uczynili sposób na istnienie. A nuż jakiś komitet
            zaproponuje miejsce na liście do rady miasta. Według nich Zakrzówek
            dalej powinien być miejscem rozrywki dla meneli. szkoda. ktoś chce
            tam kupę kasy wyłożyć na uporządkowanie wszystkiego. ale nie. lepiej
            żeby miasto wydało kilkadziesiąt milionów na samozadowolenie
            pseudoekologów.
            • Gość: imd porzadkowanie przez betonowanie IP: 82.177.125.* 23.01.10, 17:20
              porządkowanie przez betonowanie, nie, dziekujemy! już parę
              mięjsc "uporządkowano" w ten sposób Krakowie: i Ruczaj i stawy
              dąbskie i okolice dworca, i "porządkuje" się Bulwary Wiślane, i
              Tyniec i Prokocim i Dębniki i Wolę Duchacką, i Górkę Nardową i
              Żabiniec - wszedzie były albo jeszcze są te okropne drzewa
              do "uporządkowania"! zamiast parków dla meneli - bo parki sie
              urządza dla meneli - powinny byc osiedla, bo wtedy będze porządek i
              autka w rónym szeregu - a nie jakieś łąki.
        • Gość: Adam Krasnodębski obiecanki cacanki IP: *.autocom.pl 22.01.10, 23:02
          Pamiętam jak młody Bystrowski latał po Kobierzynskiej, Grota Roweckiego,
          Norymberskiej i zbierał podpisy i krzyczał ze bedzie ratowal Zakrzówek.


          Głosowalem na niego , wierzyłem, zachecałem by nie glosowac na oszlołomow
          w PISU!

          I co?????

          Został radnym i wypiął sie na obietnice przedwyborcze, zmienily mu sie
          priorytety , zaczał mowic o ochronie inwestorów.
          Denerwuje mnie taka dwulicowośc.

          Ale najbardziej mi żal Zakrzówka, nie chce by tam zagoscil beton, asfalt,
          plastik i stal oraz kiczowate chromy.

          Chce by byl to teren calkowicie zielony.

          I ja tez zrobię biznes, chociaz nie trawię PISu własnie z powodu Zakrzowka
          bedę na nich glosował !!

          Ta uchwała ktora przepadła odrzucona przez PO to byla analogia do Warszawy
          gdzie wszyscy radni przez aklamacje zdecydowali bronic Pola Mokotowskiego
          przed prywatnym inwestorem. Warszawa potrafi, a Kraków?
          • Gość: liberał dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 23:14
            "Chce by byl to teren calkowicie zielony."

            To sobie go kup i wtedy rób co Ci się podoba.
            • Gość: Adam Krasnodębski Re: dobra rada IP: *.autocom.pl 22.01.10, 23:52
              Gość portalu: liberał napisał(a):

              > "Chce by byl to teren calkowicie zielony."
              >
              >> To sobie go kup i wtedy rób co Ci się podoba.

              Jesteś nieukiem a nie liberałem !

              Wystarczy ze Rada St.-Kr.Miasta Krakowa przyjmie Plan Zagospodarowania
              Przestrzennego w ktorym na terenie Zakrzówka bedzie park bez zabudowań i
              prywatni własciciele działek niczego już nie zbudują.
              Mogą sie ubiegac o odszkodowania, mogą je dostać ale nie muszą.

              Tak zrobiono to w Warszawie.

              www.tvnwarszawa.pl/-1,1605734,0,,pole_mokotowskie_jest_juz_bezpieczne,wiadomosc.html

              PO mnie i moich znajomych oszukało , bo PIS w Krakowie zlozyl taki sam
              wniosek jaki przeglosowano w Warszawie.

              Dlatego bede glosowal na Tuska w wyborach prezydenckich,
              ale lokalnie PO juz mojego glosu nie dostanie.

              I jeszcze mnie zdenerwowali poprawkami do ustawy o walce z nikotynizmem.

              Wladza widac zmienia poglady i demoralizuje.

              Ale tylko przez program wyborczy mozna uratowac Zakrzówek
              inaczej politycy nie beda sie liczyli ze zwyklymi ludzmi
              tylko zostaną kupieni przez biznes ktory to miejsce zabetonuje.
              • Gość: liberał druga dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 00:00
                Ciekawe z czyich pieniędzy wypłacą te odszkodowania?

                Pytanie pomocnicze - skąd ma miasto pieniądze?

                Szanuj własność innych ludzi. Ja nie mówię Tobie jaki masz mieć kolor sufitu w
                sypialni.
                • Gość: Adam Krasnodębski Re: druga dobra rada IP: *.autocom.pl 23.01.10, 00:46
                  Mam wrażenie ze nie znasz ustawodastwa.

                  Po kolei kolego.
                  1. To że ktos ma działkę w miescie to jeszcze nie znaczy ze moze na niej
                  budować.

                  2.Istnieje plan zagospodarowania przestrzennego a nie wolna amerykanka.

                  3. Dla miasta tereny rekreacyjne i zielone płuca są nie mniej ważne niż
                  dobra infrastruktura komunikacyjna.

                  Wlasciciel moze ubiegac sie o odszkodowanie dopiero jesli wykaze straty
                  zwiazane ze zmianą decyzji.
                  A tu decyzji jeszcze nie podjęto, to ze jakis portugalski cwaniaczek mysli
                  ze sie obłowi bo miasto nie przyzna mu prawa do budowy jakiegos kolejnego
                  mega osiedla to jeszcze nie znaczy ze tak sie stanie.
                  Hola hola cwaniaczku, to nie Dziki Zachód ani skorumpowana Rosja.

                  Nie powiesz chyba ze w kraju takim jak Niemcy czy Szwecja nie ma szacunku
                  dla prawa i własnosci prywatnej, to zobacz sobie jakie tam jest prawo
                  jesli chodzi o wywlaszczenia pod budowe dróg i autostrad, zakladanie
                  parków miejskich.

                  A krajem gdzie szanuje sie najbardziej wlasnosc prywatną jest Szwajcaria,
                  pewnie nie masz pojecia jakie warunki tam trzeba spelnic zeby cos zbudowac,
                  oprocz pozwolenia gminy, zgodzic musi sie KAZDY!!! sasiad, a budujacy
                  przez co najmniej pol roku szkieletem rusztowania wyznacza krawedzie
                  budynku zeby wszyscy widzili co chce w przyszlosci zbudowac i czy sie
                  godzą. I robi to na wlasny koszt na swojej dzialce. To jest prawo :)!
                  • Gość: też arch eminent domain IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.01.10, 03:53
                    jest stosowane w krajach cywilizowanych, ale władze za przejmowaną
                    posesję płacą ...i to bardzo dobrze(sama procedura jest bardzo
                    precyzyjnie określona - z reguły jest ostatecznością),
                    -właściciel nabywając nieruchomość, nabywa kilka podstawowych praw
                    m.in. prawa wyłączności(decydowania, kto na nią wejdzie) i prawa
                    jej użytkowania bez niepokojenia (obecność czegokolwiek na działce
                    jest bez znaczenia),
                    -potencjalny nabywca nieruchomości wie PRZED zakupem o tym, co
                    co na posesji zrobić może: jeśli kupuje działkę budowlaną to na niej
                    wybuduje, co jest dozwolone (bez względu na skomplikowanie procesów
                    administracyjnych),
                    -wszelkie zmiany sposobu użytkowania są z nim dyskutowane, zwłaszcza
                    te, które mogą pomniejszyć wartość,
                    -nikt nie zmusza prywatnego właściciela do tworzenia publicznych
                    terenów rekreacji na swej prywatnej własności.
                    • Gość: Witek Re: eminent domain IP: *.chello.pl 23.01.10, 09:44
                      No to napisz czy w momencie zakupu działki deweloper miał
                      jakiekolwiek prawo do zabudowy? Nie było planu zagospodarowania z
                      przeznaczeniem budowlanym, nie bylo decyzji pozwolenia na budowę
                      ani nawet decyzji WZ. W związku z tym deweloperowi nie należy się
                      żadne odszkodownie.
                      • Gość: też arch Re: eminent domain c.d. - odp. IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.01.10, 20:30
                        cztaj z większą uwagą:
                        -wpis był odp. na wpis AK o krajach "cywilizowanych" (tych, z
                        planami zagospodarowania),
                        -decyzje w sprawie prywatnych działek na tym terenie nie maja nic
                        wspólnego z prawem własności ( z prawem własciciela do decydowania o
                        tym kto może, a kto nie na posesje wejść) mogą natomiast mieć wpływ
                        na ich wycenę,
                        -z braku odszkodowania => sugestia nacjonalizacji spornego terenu,
                        co dalej implikuje możliwość zajęcia i Twego M ( jeśli takowe
                        posiadasz) jeśli władze uznają to za "konieczne",
                        -jak wspomniano, właściciele mogą teren ogrodzić ...i dla swej
                        pryjemności choćby postawić "wozy Drzymały" a Ty będziesz mógł "zza
                        płota" na piękno i "full wypas" popatrzeć. Tylko ugoda-kompromis
                        (plany zagospodarowania dla KRK) mogą ten bałagan uzdrowić.

                        • Gość: ? Ogodzenie działek IP: 77.255.97.* 24.01.10, 14:52
                          > -jak wspomniano, właściciele mogą teren ogrodzić ...i dla swej
                          > pryjemności choćby postawić "wozy Drzymały"
                          Ogrodzenie działki nie powinno być za zgodą odpowiednich urzędów?
                          • Gość: liberał Re: Ogodzenie działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 16:58
                            nie, jeśli nie graniczy z droga gminną. Jeśli graniczy to trzeba wysłać zgłoszenie.
                            • Gość: Witek Re: Ogodzenie działek IP: *.chello.pl 24.01.10, 18:42
                              I w związku ze zgłoszeniem urząd moze się nie z zgodzić na nie.
                              • Gość: liberał Re: Ogodzenie działek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 18:57
                                musi mieć powód aby się nie zgodzić.
                                Nie może się nie zgodzić bo nie, a brak zgody można zaskarżyć do SKO i później
                                do WSA.
                              • Gość: też arch tak może ...i ogrodzenie ustawią w IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 24.01.10, 19:21
                                "podkówkę"
                                • Gość: ? Re: tak może ...i ogrodzenie ustawią w IP: 77.255.97.* 24.01.10, 21:19
                                  I tą podkówką zrobią komu krzywdę? Wydadzą kasę, a po roku ludzie będą chodzić
                                  jak chcą.
                                  • Gość: też arch w ping-ponga nie grywam IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.01.10, 02:15
                                    a intruzów na swj posesji
                                    wyłapuję i zaprzęgam do pługa
                                    (jak chcą sie moją własnością cieszć, to muszą
                                    najpierw zapracować).
                          • Gość: też arch jak dla ciebie... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 24.01.10, 17:33
                            to ekologiczne, nawet bez zgłoszenia ...z krzewów cierniowych
                            ( no czyba, że jesteś eteryczną, natchnioną - "od protestantów"-z
                            dużymi chabrowymi... to właściciele posadzą malinowy chruśniak).
                            • Gość: ? Re: jak dla ciebie... IP: 77.255.97.* 24.01.10, 18:14
                              Jak dla mnie może być, byleby na następne pokolenia uchronić piękny zakątek
                              przed zniszczeniem. Za parę lat właściciele na kolanach przyjdą do prezydenta
                              Kracika, żeby odkupił ten teren przez miasto lub zamienił za inny.
                              • Gość: te[ arch inny pomysł IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 24.01.10, 18:32
                                KRK i tak nie bedzie miało PLN, bez wzgledu na prezydenturę,
                                natomiast właściciele mogą już teraz zrobic prywatny park
                                (wejscie za opłatą) - taki sprawdzian prawdziwego zainteresowania
                                tym miejscem - może na sadzonki zarobią :-}
                  • Gość: Właściciel Re: druga dobra rada IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 13:27
                    NA TEJ PODSTAWIE

                    Sąd Okręgowy stwierdził, że, zgodnie z art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627 z późn. zm.; obecnie: jedn. tekst: Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 z późn. zm. - dalej "Pr. o.ś."), w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości. Szkoda, o której mowa w powołanym przepisie, musi pozostawać w związku przyczynowym z wprowadzonymi w drodze odpowiednich aktów władczych ograniczeniami prawnymi.


                    plany też muszą być uchwalane zgodnie z obowiązującym prawem.

                    • Gość: Witek Re: druga dobra rada IP: *.chello.pl 23.01.10, 15:43
                      A w jaki sposób ograniczono ci prawo uzytkowania? Kiedy miałeś w tym
                      miejscu prawo do budowy? Nigdy nie miałeś takiego prawa (pokaż
                      pozwolenie na budowę, decyzje wz lub plan zagospodarowania z
                      przeznaczeniem na cele budowlane) więc nikt ci go nie ogranicza.
                      Mialeś łąkę i ją masz, masz prawo ją kosić - nikt ci tego prawa nie
                      ogranicza. Możesz też wypasac barany - jednego juz widać.
                      • Gość: Właściciel Re: druga dobra rada IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 15:51
                        Widzisz ciołku nawet nie wiesz o co chodzi, jak byś sobie przeczytał projekt uchwały 1222 to byś wiedział jakie ograniczenia ona wprowadza. Po drugie jest ustawa odralniająca wszystkie grunty w obrębie miasta.
                        • Gość: Witek Re: druga dobra rada IP: *.chello.pl 23.01.10, 16:35
                          Głąbie niedouczony, to tzw. "odrolnienie" gruntów w miastach nie
                          oznacza że teren stał się budowlany. Nie wierzysz? To spróbuj
                          postawic na tej swojej działce dom.
                          • Gość: właściciel Re: druga dobra rada IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 17:24
                            A buty już wytrzepałeś !! żeby słomy do domu nie nanieść !! odrolnienie powoduje to że te tereny nie są już terenami rolnymi a tym bardziej parkowymi. A gdybyś się pokusił o wytężenie sowich szarych komórek (ale w twoim wypadku jest to raczej nie możliwe ) to byś wiedział że plan zagospodarowania na ten teren został już wyłożony i poprawki zgłoszone zostały naniesione i cała część między wyłom a św. Jacka jest budowlane zgodnie ze studium uwarunkowań a tak naprawdę plan został cofnięty ze względu na NATURĘ 2000, której na tym Terenie nie będzie. Plan został opracowany w porozumieniu i za zgodą innych parków krajobrazowych.
                            • Gość: Witek Re: druga dobra rada IP: *.chello.pl 23.01.10, 18:18
                              Tak, a u was biją murzynów. Jak brakuje argumentów to się
                              przerzucasz na inny temat. Ale proszę bardzo - planu na który się
                              powołujesz nie ma, projekt jest nezgodny ze studium wbrew temu co
                              mówia skorumpowani urzędnicy, to czy nie będzie obszaru Natura
                              2000 to się dopiero okaże bo póki co okrojony (bez zakrzówka)
                              wariant nie została zaakceptowany przez Komisję Europejską i nadal
                              obowiązuje Shadow List.
                              • Gość: Właściciel Re: druga dobra rada IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 18:38
                                Co do argumentów to raczej ty się podpierasz demagogią, ja byłem na ostatniej komisji planowania przestrzennego i plan widziałem więc istnieje, a skoro istnieje i nad nim debatują to znaczy że jest zgodny ze studium.

                                projekt jest nezgodny ze studium wbrew temu co
                                > mówia skorumpowani urzędnicy

                                A co do urzędników to wiesz to ze słyszenia czy z autopsji bo jeśli piszesz co ci ślina na język przyniesie to te twoje wypociny podpadają już pod paragraf.

                                to czy nie będzie obszaru Natura
                                > 2000 to się dopiero okaże bo póki co okrojony (bez zakrzówka)
                                > wariant nie została zaakceptowany przez Komisję Europejską i nadal
                                > obowiązuje Shadow List.

                                Nie słyszałem o takim przypadku aby Komisja Europejska zmusiła któreś Państwo do objęcia jakiś obszar Naturą 2000.
                                • Gość: Witek Re: druga dobra rada IP: *.chello.pl 23.01.10, 19:54
                                  To że nie słyszałeś to nie znaczy że tak nie jest. Komisja
                                  Europejska juz raz się wypowiedziała w sprawie obszarów Natura
                                  2000 w Polsce i stwierdziła że nie zamyka listy bo lista rządowa nie
                                  chroni odpowiedniej liczby ostoi. Dlatego też obszary z Shadow List
                                  są traktowane jak by była tam Natura 2000 (zgodnie z zasadą
                                  ostrożności - jeżeli coś ci to mówi, ale pewnie nie). Dlatego tak
                                  długo jak KE nie stwierdzi zamykamy listę tak długo zakrzówek jest
                                  w Naturze 2000.
                                  A planu zagospodarowania przestrzennego dla Zakrzówka nie ma, jest
                                  projekt planu który nie została przyjety przez Radę Miasta, nie
                                  wiadomo czy będzie przyjęty, a jak będzie to będzie zaskarżony
                                  jako niezgodny ze studium. A o tym że urzędnicy są skorumpowani
                                  świadczy fakt że projekt planu jest dokładnie taki jak projekt
                                  budowlany firmy Gerium.
                                  • Gość: liberał Re: druga dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 20:03
                                    to się zieloni przepychajcie ze "skorumpowanymi urzędnikami", a w tym czasie
                                    inwestor sobie zrobi WZ, pozwolenie i wybuduje na zasadzie dobrego sąsiedztwa to
                                    co będzie chciał.

                                    Nie mam nic wspólnego z inwestorem, ale wkurza mnie że garstka samozwańczych
                                    "ekologów" (ciekawe czy kiedykolwiek posprzątali na zakrzówku, który jest jednym
                                    wielkim śmietnikiem) chce decydować o cudzej własności.
                                  • Gość: Właściciel Re: druga dobra rada IP: *.netia.com.pl 24.01.10, 22:27
                                    > To że nie słyszałeś to nie znaczy że tak nie jest.

                                    Wiem wiem no tak ty wiesz bo kolega ci powiedział który usłyszał od następnego kolegi taka informacja z pierwszej reki....

                                    Komisja
                                    > Europejska juz raz się wypowiedziała w sprawie obszarów Natura
                                    > 2000 w Polsce i stwierdziła że nie zamyka listy bo lista rządowa nie
                                    > chroni odpowiedniej liczby ostoi. Dlatego też obszary z Shadow List
                                    > są traktowane jak by była tam Natura 2000 (zgodnie z zasadą
                                    > ostrożności - jeżeli coś ci to mówi, ale pewnie nie). Dlatego tak
                                    > długo jak KE nie stwierdzi zamykamy listę tak długo zakrzówek jest
                                    > w Naturze 2000.

                                    No tak trudno żeby był na tej liście Zakrzówek skoro Ministerstwo nie wpisało go na tą listę i Komisja Europejska nie zamierza listy zamykać bo czeka właśnie na Zakrzówek. No powiem ci że fantasta z ciebie lepszy niż Lem.

                                    > A planu zagospodarowania przestrzennego dla Zakrzówka nie ma, jest
                                    > projekt planu który nie została przyjety przez Radę Miasta, nie
                                    > wiadomo czy będzie przyjęty, a jak będzie to będzie zaskarżony
                                    > jako niezgodny ze studium. A o tym że urzędnicy są skorumpowani
                                    > świadczy fakt że projekt planu jest dokładnie taki jak projekt
                                    > budowlany firmy Gerium.

                                    Ale nikt nie twierdził że plan zagospodarowania jest a co do projektu tegoż planu to rada miasta nie mogła go przyjąć ani odrzucić bo jeszcze nie był poddany pod głosowanie. Projekt planu Śledzę od 2002r i zawsze teren między ulicą Wyłom a św. Jacka był przeznaczony pod zabudowę wielorodzinną, usługę i komercję więc Gerium wtedy jeszcze nie śniło o inwestowaniu na Zakrzówku, a czemu tam zaczęło skupować grunty? sprawa jest jasna ponieważ w studium i w projekcie planu zagospodarowania tamten teren był przeznaczony pod zabudowę.Więc to co piszesz mocno mija się z prawdą i rzucając na kogoś podejrzenia najpierw upewnij się że masz dostateczną wiedzę na ten temat a potem pisz. Z tego co widać po twoich wpisach z tą wiedzą to jest tak że albo udajesz głupka albo kłamiesz jak z nut.

                • Gość: imd trzecia dobra rada IP: 82.177.125.* 23.01.10, 17:22
                  my tobie też nie mówimy. Niech miasto szanuje własność wspólną -
                  naszą przestrzeń - zamiast ją sprzedawać po kawałku rekinom byznesu
                  • Gość: liberał Re: trzecia dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 17:32
                    to pretensje do miasta proszę. Sprzedało niech teraz odkupi. Możecie nawet
                    zbiórkę zrobić, może mieszkańcy okolic zrzucą się na to. Powodzenia.

                    "własność wspólna" - piękne ludu pracujący miast i wsi.
                    • Gość: Biker Re: trzecia dobra rada IP: 151.193.120.* 25.01.10, 00:32
                      > "własność wspólna" - piękne ludu pracujący miast i wsi.

                      A ty którędy jeździsz do pracy ? Ulicami ktore sa ogolno dostepne i
                      stanowia de facto wlasnosc wpolną obywateli miasta i kraju czy
                      kupujesz bilety i zapierniczasz po opłotkach prywatnych działek.

                      Wiec nie bredź ze nie ma czegos takiego jak wlasnosc wspolna jesli
                      wszyscy co dziennie korzystamy ze wspolnych ,ulic, chodników ,
                      parków, drog krajowych . Na plazy nad morzem na czyim siedzisz? A
                      nad Wisła na bulwarze czy w Lesie Wolskim to czyje.

                      Trzeba miec ograniczone poglady i byc slepym by nie wiedziec ze im
                      wyzszy stopien rozwoju spoleczenstwa tym wiecej parkow, terenow
                      rekreacyjnych , lepsze drogi, i wiecej drog - tak jest na Zachodzie,
                      Europy i US.
                      W Teksasie wszystko prywatne jest ogrodzone, ale parków narodowych
                      mają tam kilka razy wiecej niż w Polsce!!!!!
                      W Berlinie wiesz co powstalo po lotnisku Tempelhof, pewnie nie, ale
                      Niemcy zrobili tam park! A Krakow to kamienna pustynia w porownaniu
                      z Berlinem pod wzgledem zieleni. O drogach nawet nie ma co mowic.
                      • Gość: też arch w teksasie IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.01.10, 02:37
                        nie muszą ogradzać,
                        każdy wie, ze wkraczając na cudzą własność bez zaproszenia można
                        przytyć o kilka gramów.
          • Gość: D.Filtr nie obrażaj Pisu ,cw...u!!! IP: *.ghnet.pl 23.01.10, 01:15
            zawiedzionycw...u!
          • Gość: Właściciel Re: obiecanki cacanki IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 13:20
            No to wyłóż 400 mil. zł na wykup terenów od właścicieli prywatnych i 100 mil na park,Wszyscy umieją rządzić czyjąś własnością na zasadzie cudze możecie mojego nie ruszcie.
            • Gość: Żupan czyli jednak kłamstow wybrocze Bystrowskiego IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 11:51
              Gość portalu: Właściciel napisał(a):

              > No to wyłóż 400 mil. zł na wykup terenów od właścicieli prywatnych
              i 100 mil na
              > park,Wszyscy umieją rządzić czyjąś własnością na zasadzie cudze
              możecie mojego
              > nie ruszcie.

              Jak potrzeba mu bylo głosów wyborców to obiecywal Krakowianom
              zielony Zakrzówek i jego ochrone. Kasę na taką kampanię miał i mamił
              prosty lud obietnicami byle sie tylko dorwac do koryta.

              A jak sie juz dorwał do koryta to nagle zainteresowal sie prawami
              wlascicieli i ich broni, oraz nagle zdał sobie sprawe ze miasta nie
              stać. I skonczyla sie kiełbacha wyborcza , bo wyborcow ma w d.... do
              nastepnych wyborwo.

              Adam K. ma rację ze to PO zablokowalo ochronę Zakrzówka i to PO
              glosowalo przeciw PISowi i innym ugrupowaniom ktore chcialy by byly
              to tereny rekreacyjne dla Krakowa.

              U nas w Warszawie Hania G-W dobrze wiedziala ze jak przehandluje
              Pole Mokotowskie to ludzie jej tego nie darują i z relekcji nici.

              Myślę ze PO odpuscila sobie Krakow, a moze wlasciciele lepiej
              smarują radnym.

              400 mil, te kwotę wziąłeś sobie od czapy i z sufitu, radze zejsc na
              ziemie i dostrzec kontrety, zainteresuj sie sprawą Pola
              Mokotowskiego to zobaczys ile dostanie prywatny inwestor.
              A watpię by w Krakowie ziemia na Zakrzówku miala 20% wartosci
              gruntow w centrum Warszawy
              • Gość: Właściciel Re: czyli jednak kłamstow wybrocze Bystrowskiego IP: *.netia.com.pl 24.01.10, 14:19
                No to od początku bo widzę że nikt nie wie o co tak naprawdę chodzi a wieszacie psy na Bystrowskim który został wmanipulowany tak jak większość radnych Krakowa przez "Zielony Zakrzówek" który swoje działania opiera na kłamstwach i oszustwach. Czemu Bystrowski zaczął tak ostro działać na początku? Bo "Zielony Zakrzówek" Trąbił wszem i wobec że miasto chce przekazać developerowi grunty na których on chce wybudować blokowisko. A tak naprawdę teren który chce przekazać miasto ma iść pod stworzenie 80 hektarowego parku z czego miasta teren pod park to 40 hektarów i developera 40 hektarów a tereny na których ma powstać osiedle ekskluzywne z ogrodami i zielonymi dachami jest terenem prywatnym i jest go około 12 hektarów. Więc reasumując miasto na Zakrzówku jest właścicielem mniejszościowym tylko nikt nie sprawdził lub nie chciał sprawdzać mapy własności ternu. Potem jak natura 2000 nie przeszła to radni pod wpływem i manipulacją "Zielonego Zakrzówka" napisali projekt uchwały 1222 która to uchwała wprowadza na tamtym terenie Zespół Przyrodniczo-Kraiobrazowy na obszarze 125 hek. ze wszystkimi możliwymi zakazami jakie daje ustawa. I znowu mamy manipulacje opinią publiczną której się mówi że nam się odszkodowania nie należ ponieważ w tej samej ustawie jest art. 129-136 p.o.ś. który mówi wprost o odszkodowaniach tylko nikt z projektodawców uchwały nie dotarł do tej części ustawy. Różnica między Warszawą a Krakowem jest taka że tam miasto było właścicielem większościowym a tu jest mniejszościowym, przykład Jeżeli my wszyscy prywatni właściciele ogrodzimy swoją własność to Zakrzówek przestanie istnieć jako teren ogólno dostępny dla mieszkańców, Spacer będzie odbywał się po alejkach asfaltowych między betonowymi murami nie wiem czy tego chcę mieszkańcy Krakowa, czy nie lepiej niech developer za swoje pieniądze zrobił piękny 80 hek. park i wybudował swoją inwestycje która będzie się wpisywać w otoczenie.

                > 400 mil, te kwotę wziąłeś sobie od czapy i z sufitu, radze zejsc na
                > ziemie i dostrzec kontrety, zainteresuj sie sprawą Pola
                > Mokotowskiego to zobaczys ile dostanie prywatny inwestor.
                > A watpię by w Krakowie ziemia na Zakrzówku miała 20% wartosci
                > gruntow w centrum Warszawy

                Ziemia jest warta tyle ile chce ktoś za nią zapłacić, więc po to miasto potrzebowało by tylu pieniędzy aby wykupić grunty i z nich stworzyć park. Więc myślę że ktokolwiek z was miał by tam kawałek ziemi która jest warta dużo pieniędzy to nie oddał by jej za darmo pod park.
                • Gość: Biker deweloperską pazernosc trzeba kontrolowac IP: 151.193.120.* 24.01.10, 23:53

                  > No to od początku bo widzę że nikt nie wie o co tak naprawdę
                  chodzi a wieszacie
                  > psy na Bystrowskim który został wmanipulowany tak jak większość
                  radnych Krakow

                  Ale odwracanie kota ogonem, kto tu kim manipuluje.
                  Bystrowski i jemu podobne typki ktorzy przed wyborami obiecują park
                  a potem nie grają na korzysc miasta ktore reprezentują a dbają o
                  interesy wąskiego grona wlascicieli.

                  I co by sie stalo jakby miasto przyjelo plan zagospodarowania jak w
                  Warszawie, nic.

                  Na tej zasadzie co piszesz to w Polsce nie powinien powstac ani
                  kilomert autostrady bo "chlop se ogrodzi" , "bo gmina nie da" , "bo
                  to mojej rodziny z dziada pradziada".

                  Po tym co piszesz idac ze prezentujesz dewelopera, a deweloper nie
                  dba o nic innego jak wlasny zysk.
                  Pokaz mi dewelopera ktory zostawil teren na szkolę czy przedszkole
                  albo park, w czasach gdy byl "run" na mieszkania deweloperzy
                  trakowali teren tak jak chodowcy brojlerów swoje kury.

                  Ty zyskujesz, ale w dluzszej perspektywie na takich jak ty traci
                  cale spoleczenstwo, bo powstaja blokowiska, a po nich pare lat
                  slumsy, miasto dusi sie bez parków i ulic. Zobacz co deweloperzy
                  zrobili na Zakrzowieckiej w Pychowicach - by wiecej zarobic drogę
                  dojazdową wcielili do dzialki budowlanej, teraz ludzie jezdza przez
                  wertepy bo Lassota przez stare znajomosci blokuje drogę kolo lasu.

                  I takich przykładów jest mnostwo.
                  Pazernosc deweloperów musi ktos kontrolowac i powinni to robic
                  miejscy urbanisci lub w ostatecznosci radni.

                  W Krakowie żyje niemal 900 tys ludzi , a parkow w miescie jest mniej
                  niz w Warszawie Poznaniu czy Wroclawiu.
                  Oblepiona zasciankowa grzęda i wiocha - taki np Poleski z neonem
                  naprzeciw Wawelu czy liczne archiszopy.

                  Deweloper macha jak szabelką prawem wlasnosci ale głęboko ma inne
                  prawa - i wlasnie rada miasta w imieniu miliona mieszkancow powinna
                  o te prawa walczyc
                  • Gość: Biker prawda o odszkodowaniach IP: 151.193.120.* 25.01.10, 00:12
                    Gość portalu: Właściciel napisał(a):

                    >I znowu mamy manipulacje opinią publiczną której się mówi
                    >że nam się odszkodowania nie należą

                    Oczywiscie ze ddszkodowania sie wam wlascicielom należą,
                    ale ty nie umiesz rozróżnic miedzy uczciwym odszkodowaniem
                    a zbójeckim haraczem i sam manipulujesz.

                    Odszkowowanie powinno wynosic tyle co przecietna za ar w tych
                    okolicach dla terenow nie objetych zabudową.

                    Bo ty sobie ubzdurales ze tam ma powstac osiedle i jest to twoje
                    widzimisię.

                    Dlaczego niby tam "ma powstać osiedle ekskluzywne z ogrodami i
                    zielonymi dachami" a moze miasto na swoich hektarach chcialoby jakos
                    wlasciciel zrobic tam spopielarnie zwlok + dom starcow + osrodek
                    monar + baze MPK + i utulizatornie olejów .

                    Nie ma prawa jako wlasciciel, a ty masz?

                    Wiec to ty manipulujesz ze chcesz by placic Ci jak za tereny
                    budowlane najwyzszej klasy.
                    A to jest bzdura, bo miasto (Rada Miasta) w planie zagospodarowania
                    decyduje na co te tereny przeznaczyć.
                    I dopiero znajac przeznaczenie mozesz żądać odszkodowania zgodnie z
                    tym przeznaczeniem a nie na odwrot.

                    Myslac tak pokrętnie i od konca bez żadnej logiki jak ty to chlop za
                    kawalek dzialki pod autostrade powinien żądać ceny jak za teren pod
                    stacje benzynową przy weźle autostrady. Bo inaczej nie pozwoli, i co
                    z kosą wyjdzie i jak Lepper bedzie blokowal
                    przy weźle autostrady.
                    I co wtedy z twoim eksluzywnym osiedlem i kasą
                    • Gość: Właściciel Re: prawda o odszkodowaniach IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 02:14
                      Biker napisał:

                      > Oczywiscie ze ddszkodowania sie wam wlascicielom należą,
                      > ale ty nie umiesz rozróżnic miedzy uczciwym odszkodowaniem
                      > a zbójeckim haraczem i sam manipulujesz.
                      >
                      > Odszkowowanie powinno wynosic tyle co przecietna za ar w tych
                      > okolicach dla terenow nie objetych zabudową.

                      No to trochę matematyki bo niektórzy z nią maja problem miasto powinno wykupić teren o powierzchni około 80hektarów to w przeliczeniu na ary jest 8000 X średnia cena z umów spływających do Urzędu Skarbowego z tamtego terenu od której się płaci podatek to 75 tyś za ar. Więc rachunek jest prosty 8000ar x 75000,00zł = 600 mil. zł i do wiadomości okoliczny teren też nie ma planów zagospodarowania więc proszę mi nie imputować że może być to cena za budowlane.

                      > Dlaczego niby tam "ma powstać osiedle ekskluzywne z ogrodami i
                      > zielonymi dachami" a moze miasto na swoich hektarach chcialoby jakos
                      > wlasciciel zrobic tam spopielarnie zwlok + dom starcow + osrodek
                      > monar + baze MPK + i utulizatornie olejów .

                      No i widać znajomość zagadnienia i dokładność czytania miasto na swoich terenach to może jedynie zrobić park bo tam gdzie się da budować to już jest teren prywatny, a miasto na swoim terenie to jak dla mnie może sobie zrobić nawet dom publiczny i nic mi do tego.

                      A co do logiki myślenia to dam ci prosty przykład kupuje od ciebie mieszkanie i daję ci za nie trzy złote sprzedasz pewnie że nie ale ja ci daje wiec musisz sprzedać BO JA CI DAJE !!!!
                      • Gość: Biker czyżby znowu Szczypiński? IP: 151.193.120.* 25.01.10, 11:35
                        > średnia cena z umów spływających do Urzędu Skarbowego z tamtego
                        > terenu od której się płaci podatek to 75 tyś za ar.
                        >Więc rachunek jest prosty 8000ar x 75000,00zł = 600 mil. zł

                        woda sodowa bije Ci jak Szczypinskiemu, szastanie publicznymi
                        pieniedzmi i wyłudzenia?

                        ta cena jest z kosmosu

                        www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/cbs;zatrzymalo;bylych;wiceprezydentow;krakowa,9,0,209161.html

                        a z linkow to polecam wygooglowac nieruchomosci, na Ruczaju za jedną
                        trzecią tej ceny o ktorej piszesz mozna kupic nie tylko uzbrojoną
                        działkę budowalną ale działkę z ładnym domkiem jednorodzinnym - 2,5
                        mln zl.
                        • Gość: Biker przepraszam, moja pomylka IP: 151.193.120.* 25.01.10, 11:39
                          Myslalem ze tam napisales 750 tys za ar.
                          Cena 75 tys jest juz duzo bardziej realistyczna!
                          Uwazam ze w takiej cenie miasto moze zacząć negocje.
                          I godziwe odszkodowanie wam wlascicielom sie nalezy.
                          • Gość: Właściciel Re: przepraszam, moja pomylka IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 11:56
                            Biker napisał:

                            > Myslalem ze tam napisales 750 tys za ar.
                            > Cena 75 tys jest juz duzo bardziej realistyczna!
                            > Uwazam ze w takiej cenie miasto moze zacząć negocje.
                            > I godziwe odszkodowanie wam wlascicielom sie nalezy.

                            Wszystko jest ok. tylko skąd miasto weźmie na to pieniądze jak dziura budżetowa to 204 mil. Prezydent wyraził się jasno na ostatnim spotkaniu że miasto nie ma takich pieniędzy i przez najbliższe 10lat nie będzie miało na inwestycje tego typu ani nawet niema gurtów które ewentualnie można by zamienić.
                  • Gość: też arch kontrolowaść to trzeba IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.01.10, 00:34
                    władzę, gdyż ponownie "w maliny" ludzi wpędziła
                    ( z jednej i drugiej strony barykady).
                    W Krk chce mieszkać dużo więcej ludzi
                    chcesz im to prawo odebrać?
                    p.s.
                    o zysk - i to maksymalny - dba każdy prowadzacy działalność
                    gospodarczą w obecnym systemie,
                    bez zysku chciano działać w poprzednim,
                    ale w nim, to nikt nikogo o zdanie nie pytał - jak może pamiętasz.

                    • Gość: Biker czy developer zbuduje szkoly, przychodnie? IP: 151.193.120.* 25.01.10, 15:45
                      > o zysk - i to maksymalny - dba każdy prowadzacy działalność

                      tak masz rację, ale zysk to nie wszystko,
                      bo zlodzieje tez dbają o zysk i handlarze narkotykow

                      Pytam czy developer zbuduje na nowym osiedlu:
                      1. Przedszkole
                      2. Szkolę podstawową
                      3. Gimnazjum
                      4. Przychodnie zdrowia

                      czy tylko wsadzi 10 tys ludzi i wysle ich dzieci na sasiednie osiedla
                      i ich samych do innych przychodni.

                      Jak bedzie wygladal ruch na Grota Roweckigo czy Kapelance gdy rano i
                      wieczorem z osiedla bedzie mialo wyjechac i wjechac 3 tysiace
                      samochodów, ktos sie zastanawiał?

                      wiec czekam na odpowiedz - ile szkół przedszoli i gimnazjów planuje
                      developer????

                      czy tez chce zrzucic te uciążliwosci na kark sąsiednich osiedli,
                      i ludzie zamiast parku dostaną korki, i przeludnione szkoly, kolejki
                      w przychodniach
                      • Gość: liberał na idiotyczne pytanie idiotyczna odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 16:27
                        Czy producent samochodów zbuduje autostrady?
                        • Gość: Biker Re: na idiotyczne pytanie idiotyczna odpowiedź IP: 151.193.120.* 25.01.10, 17:06
                          > Czy producent samochodów zbuduje autostrady?

                          A zdaje się że producent głów czasem nie produkuje mozgów
                          na co twoja pusta jest dowodem.
                      • Gość: właściciel Re: czy developer zbuduje szkoly, przychodnie? IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 16:50
                        Biker napisał

                        > Jak bedzie wygladal ruch na Grota Roweckigo czy Kapelance gdy rano i
                        > wieczorem z osiedla bedzie mialo wyjechac i wjechac 3 tysiace
                        > samochodów, ktos sie zastanawiał?

                        Prosty sposób rowery i komunikacja miejska
                        • Gość: Biker Re: czy developer zbuduje szkoly, przychodnie? IP: 151.193.120.* 25.01.10, 17:21
                          > Prosty sposób rowery i komunikacja miejska

                          Mnie tego nie musisz mówić, ja jeżdzę tylko rowerem po miescie.
                          Ale dla 95% ludzi to żadne rozwiązanie, wiec jako żart to super
                          twoja odpowiedz, natomiast praktycznie rada jest bezuzyteczna.

                          Ale ten problem nie dotyczy tylko Zakrzówka,
                          wg mnie tego typu problemy unaoczniaja fakt ze w miescie potrzebne
                          jest jakies centralne planowanie zabudowy i rozwiazan
                          infrastrukturalnych, bo urbanisci wiedzą ile mozna zmiescic
                          zachowujac poziom życia, a powyzej jakiej granicy nie da sie
                          utrzymac standardow.
                          Tylko ze developera to nie interesuje, dla niego liczy sie zysk.
                          Niestety wiele osob kupuje mieszkania bez wyobrazni, tak powstają
                          bańki kredytowe :), ale nie tylko, tak rodzą sie blokowiska i slumsy

                          Harmonijna i zrownoważona zabudowa osieli funkcjonuje tak że plynnie
                          zmieniaja sie na niej pokolenia, a po inwestycje powstale na fali
                          boomów przechodzą przez kolejne fazy - swietnosc , zmierzch,
                          blokowisko, slums lub getto, rewitalizacja.
                          Wspolczuje tym ktorym przychodzi tam mieszkac w fazie slumsów.
                      • Gość: też arch developer wybuduje tyle, IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.01.10, 18:26
                        ile bedzie mu potrzeba, by odpowiednio zarobić w określonym czasie.
                        (gdyż nie jest organizacją "charytatywną").
                        Prywatne przychodnie i przedszkola już są, i pewnie będzie ich coraz
                        więcej, na szkoły jak na razie monopol ma państwo, nie licząc
                        wyjątków,
                        ale:
                        -czy mieszkańcy będą chieli płacić za wymienione usługi?
                        -czy mieszkańcy będą mieli ochotę zapłacić za wstęp do prywatnego
                        parku, gdyby taki powstał?
                        -czy założysz jakiś interes wiedząc, że nie zarobisz?

                        jak na razie nawet "bikerzy" za autostrady
                        chcą płacić mniej - też dbają o swoją kasę.


                        nie wyciągaj właścicielom pieniędzy z ich kieszeni, gdyż tworzysz
                        niebezpieczny precedens,

                        p.s.
                        pamietaj, ze i twój kosztowny "wieprzaczek" może być nieodpłatnie
                        wezwany na poligon przez odpowiednie instytucje-może wtedy
                        zrozumiesz, o czym są te dyskusje :-)
                      • Gość: też arch uupss, przepraszam IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.01.10, 18:31
                        nie wiedzialem,
                        że jesteś cyklistą
                  • Gość: Właściciel Re: deweloperską pazernosc trzeba kontrolowac IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 01:43
                    Widać po twojej wypowiedzi że mamy reprezentanta Zielonego Zakrzówka

                    > Ale odwracanie kota ogonem, kto tu kim manipuluje.
                    > Bystrowski i jemu podobne typki ktorzy przed wyborami obiecują park
                    > a potem nie grają na korzysc miasta ktore reprezentują a dbają o
                    > interesy wąskiego grona wlascicieli.

                    To do rzeczy:
                    Po pierwsze nikt nikomu na tym świecie nie daje nic za darmo i drogi po których jeździsz i chodniki po których chodzisz i plaże na których leżysz ktoś od kogoś kiedyś kupił czyli zapłacił.
                    Po drugie skoro leży ci na sercu dobro miasta to gdzie byłeś jak ustalali budżet miasta czemu nie krzyczałeś i nie protestowałeś przecież nie PO jest teraz przy władzy tylko PiS oni uchwalali budżet i go przegłosowali trzeba było walczyć o środki na park, co nie miałeś czasu wtedy czy gardło cię bolało najlepiej to załatwić czyimiś rękami.
                    Po trzecie jak byś uważnie czytał to doczytał byś że odszkodowania odnoszą się do uchwały 1222 a nie do projektu planu który notabene jest dla mnie korzystny więc też jestem zainteresowany aby on wszedł jak najszybciej w życie.

                    > Deweloper macha jak szabelką prawem wlasnosci ale głęboko ma inne
                    > prawa - i wlasnie rada miasta w imieniu miliona mieszkancow powinna
                    > o te prawa walczyc

                    Po czwarte w Krakowie jest około 750tyś mieszkańców więc ciężko jest się wypowiadać w imieniu miliona mieszkańców, a co do aspektów prawnych to czy ci się to podoba czy nie prawo własności też jest chronione prawem w końcu żyjemy w Państwie prawa a nie w republice bananowej tak jak byś chciał.
                    • Gość: Biker plan zagospodarowania - nie dociera? IP: 151.193.120.* 25.01.10, 11:07
                      > Po czwarte w Krakowie jest około 750tyś mieszkańców więc ciężko
                      jest się wypowi
                      > adać w imieniu miliona mieszkańców, a co do aspektów prawnych to
                      czy ci się to
                      > podoba czy nie prawo własności też jest chronione prawem w końcu
                      żyjemy w Państ
                      > wie prawa a nie w republice bananowej tak jak byś chciał.

                      rozmowa z tobą jest jak z młotkiem,
                      nikt ci prawa wlasnosci nie odbiera, dzialka jest twoja i mozesz ją
                      sprzedac wszystkim co chcą kupic nawet za 75tys za ar jak znajdziesz
                      frajera.

                      Rzecz w tym ze miasto ma prawo przyjac plan zagospodarowania gdzie
                      nie bedzie blokow na Zakrzówku - ale to do Ciebie nie dociera.

                      Bigosowa ma działkę na terenie Tatrzanskiego Parku Nar. na Palenicy
                      i co myslisz ze moze tam zbudowac hipermarket.

                      Na razie zakrzówek nie jest terenem budowalnym i mam nadzieje nigdy
                      nie bedzie
                      • Gość: Właściciel Re: plan zagospodarowania - nie dociera? IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 11:48
                        Biker napisał:

                        > rozmowa z tobą jest jak z młotkiem,
                        > nikt ci prawa wlasnosci nie odbiera, dzialka jest twoja i mozesz ją
                        > sprzedac wszystkim co chcą kupic nawet za 75tys za ar jak znajdziesz
                        > frajera.
                        >
                        > Rzecz w tym ze miasto ma prawo przyjac plan zagospodarowania gdzie
                        > nie bedzie blokow na Zakrzówku - ale to do Ciebie nie dociera.

                        A ty udajesz głupka czy rzeczywiście nim jesteś projekt planu zakłada teren miedzy Wyłom a św. jacka terenem budowlanym żeby ci przybliżyć topografię bo widzę że Zakrzówek znasz tylko z opowiadań to jest teren między ślicznym osiedlem które notabene powstało na ogródkach działkowych, osiedlem doków wojskowych gdzie była strzelnica, domem wolno stojącym na samym środku a cementownią która cały czas działa więc jeśli twierdzisz że ten teren nie jest zabudowany no to masz chyba bielmo na oczach.
                        • Gość: Biker Re: plan zagospodarowania - nie dociera? IP: 151.193.120.* 25.01.10, 12:08
                          Ja nie jestem przeciw tobie ani innym wlascicielom,
                          uwazam ze jesli miasto zdecyduje sie na park na Zakrzówku (a Kraków
                          powinien miec w koncu jakis park rekreacyjny w centrum )to
                          wlascicielom nalezy sie odszkodowanie czy wykup.

                          Ale cena nie moze byc lichiarska.

                          Ponadto miasto ma prawo przyjac nie budowlany plan zagospodarowania,
                          tak robią wielkie miasta europejskie i nie ma problemu, dlaczego
                          Krakow ma byc zasciankiem.

                          Zbudowanie wielotysiecznego osiedla w tym miejscu bedzie
                          zmarnowaniem szansy dla miasta.

                          To co mowisz - ze osiedle powstanie miedzy Wylomem a sw jacka to
                          mydlenie oczu, bo gdzie indziej mialoby powstac osiedle, na wodzie w
                          kamieniołomie?
                          tam i tak bedzie park niezaleznie od osiedla.

                          Tu chodzi o park wlasnie taki jakie mają duze europejskei miasta ze
                          sciezkami rowerowymi, sciankami wspinaczkowymi, boiskami, gorkami
                          narciarskimi, zielenią. Cos co uczyni Krakow slynnym i da
                          mieszkancom prawdziwe wytchnienie.

                          Osiedle jesli tam powstanie przejdzie zupelnie bez echa, kolejne
                          blokowisko. Natomiast prawdziwy piekny park móglby przeniesc miastu
                          wielkie korzysci markowe.
                          Krakow w tej chwili poza starym miastem i Kazimierzem nie jest dla
                          nikogo atrakcyjny - bo jest brzydki, czas zeby powstalo cos nowego
                          co bedzie ładne w skali Europy, a nie kolejne blokowisko, bo nie
                          oszukujmy sie, osiedle tam to bedzie mniej lub bardziej udana, ale
                          architektonicznie kiczowata lipa.
                          • Gość: Właściciel Re: plan zagospodarowania - nie dociera? IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 12:21
                            Czy byłeś kiedyś na Krzemionkach tam są piękne skałki i park widziałeś ten park jak wygląda najpierw zajmijmy się ochroną i utrzymaniem tego co już jest i niszczeje niż tworzeniem fikcji, jak byłem dzieckiem to na Krzemionkach były alejki, były boiska i place zabaw i co z tego zostało nic. Jeżeli chodzi o Zakrzówek to interes w tym aby tam nic nie powstało maja ci którzy już tam mieszkają a kto im dał prawo decydowania o tym kto tam może mieszkać a kto nie, kto im kazał tam kupować mieszkania, skoro lubią zieleń mogli sobie za te same pieniądze kupić domek z ogródkiem i mieli by spokój ale nie bo oni chcieli mieszkać w mieście i najlepiej blisko centrum, więc teraz muszą się liczyć z tym że nie kupili sobie widoku za oknem tylko mieszkanie w centrum miasta.
                            • Gość: Biker Re: plan zagospodarowania - nie dociera? IP: 151.193.120.* 25.01.10, 13:24
                              Tylko że Krzemionki są komunikacyjnie odcięte od osieli i nie mają
                              magnesu jakim jest woda, a Zakrzówek to niedlugo bedzie centrum
                              miasta i ma wodę , skałki wspinaczkowe, naturalne górki, las i
                              tereny plaskie, mozna tam zrobic oczka, scieżki, małe kafejki i małą
                              gastronomię, amfiteatr, zjezdzalnie saneczkowe park w ktorym rodzina
                              spedzi całą niedzielę.
                              Park potzebuje tez odpowiedniego parkingu, by nie wygladalo tak jak
                              wygląda 3 maja przy Bloniach

                              Błonia sa puste zero cienia i atrakcji, a Las Wolski to jednak las ,
                              Zakrzówek bylby czymś pomiedzy.

                              Oczywiscie moze tam powstac osiedle i mozna to uzasadnic wzgledami
                              finansowymi.
                              Jednak patrzac dalekowzrocznie i perspektywicznie Krakow na tym
                              straci. Stopniowo w ciagu 15-20 lat mozna by z tych terenow zrobic
                              perłkę - najbardziej znany park w Polsce, bo sa na to warunki
                              a tak powstanie osiedle , jedno z setek w Krakowie, z ktorego wyjazd
                              na kobierzynską czy kapelankę bedzie zajmowal godzinę.
                              • Gość: Właściciel Re: plan zagospodarowania - nie dociera? IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 14:11
                                > Tylko że Krzemionki są komunikacyjnie odcięte od osieli i nie mają
                                > magnesu jakim jest woda, a Zakrzówek to niedlugo bedzie centrum
                                > miasta i ma wodę , skałki wspinaczkowe, naturalne górki, las i
                                > tereny plaskie, mozna tam zrobic oczka, scieżki, małe kafejki i małą
                                > gastronomię, amfiteatr, zjezdzalnie saneczkowe park w ktorym rodzina
                                > spedzi całą niedzielę.
                                > Park potzebuje tez odpowiedniego parkingu, by nie wygladalo tak jak
                                > wygląda 3 maja przy Bloniach

                                To co napisałeś to jest projekt developera na park ale niestety nikt nie jest filantropem i bilans finansowy się mysi zgadzać, co do terenów skałek, zalewu czyli tych najbardziej atrakcyjnych pod względem wypoczynku należy do prywatnych właścicieli i tak naprawdę tylko dzięki ich dobrej woli tam spacerujesz. A czemu miasto chce swoje grunty oddać pod park bo wiedzą że to co mają to dziura w ziemi i droga asfaltowa po nazwą wyłom, i zagospodarowanie tego kosztowało by miliony złotych których miast nie ma. może trzeba ogłosić zbiórkę takie pospolite ruszenie tylko wtedy by się okazało ilu Krakowianom tak naprawdę zależy na zagospodarowaniu tego terenu za ich pieniądze.
                                • Gość: Biker robocizna za darmo - spolecznie IP: 151.193.120.* 25.01.10, 15:33
                                  >A czemu miasto chce swoje grunty oddać pod park bo wiedzą że to co
                                  mają to dziura w z
                                  > iemi i droga asfaltowa po nazwą wyłom, i zagospodarowanie tego
                                  kosztowało by mi
                                  > liony złotych których miast nie ma. może trzeba ogłosić zbiórkę
                                  takie pospolite
                                  > ruszenie tylko wtedy by się okazało ilu Krakowianom tak naprawdę
                                  zależy na zag
                                  > ospodarowaniu tego terenu za ich pieniądze.

                                  dobry pomysl, skoro Krakowianie usypali Kopiec spolecznie ktory
                                  nikomu nie sluzy, to mysle ze bardzo wiele osob przyszloby pracowac
                                  za darmo w weekend na Zakrzówku. W Polsce gminy mialy juz takie
                                  inicjatywy i udawalo sie.
                                  Niech miasto tylko zorganizuje te prace, a ludzie przyjdą.
                                  Jestem gotowy przepracowac kilkadziesiąt godzin by zabezpieczyc
                                  teren posprzatac, mozna tez stworzyc fundacje i kto zechce przekaże
                                  1% podatku na cel spoleczny.

                                  Niech miasto wyzwoli energię mieszkańców, przez Zakrzówek tygodniowo
                                  przewija sie od kilku do kilkunastu tysiecy ludzi - zaleznie od
                                  pogody i pory roku. Niech miasto postawi tablice, punkty
                                  informacyje, ilu wychowawców poruszy temat w liceach i gimnazjach.

                                  Piszesz bzdury ze Zakrzówek to dziura w ziemi, dla wielu ludzi to
                                  uroczysko, piękne miejsce, sa tacy mlodzi turysci ktorzy oprocz
                                  rynku zagladają na zakrzówek.
                                  • Gość: Właściciel Re: robocizna za darmo - spolecznie IP: *.netia.com.pl 25.01.10, 17:00
                                    > Piszesz bzdury ze Zakrzówek to dziura w ziemi, dla wielu ludzi to
                                    > uroczysko, piękne miejsce, sa tacy mlodzi turysci ktorzy oprocz
                                    > rynku zagladają na zakrzówek.

                                    i znowu nie czytasz uważnie nie napisałem że Zakrzówek to dziura w ziemi tylko że miasto na Zakrzówku ma dziurę w ziemi.

                                    A co do społecznych czynów to wszyscy oglądają się na magistrat, miasto niech zrobi to miasto niech zrobi tamto a samemu coś zorganizować to już nie łaska jakiż to problem powołać stowarzyszenie i ogłosić w mediach, to bardziej skuteczne niż jak to zrobi miasto bo wtedy nikt nie będzie się doszukiwał drugiego dna. Gdyby nie pospolite ruszenie i inicjatywa Jordana to dzisiaj by parku jego imienia nie było, więc przykład jest z skąd czerpać tylko chęci widać mało najlepiej jak by ktoś coś za nas zrobił a wszyscy się pod tym podpiszą. Sukces ma wielu ojców a porażka żadnego
                                    • Gość: Biker Re: robocizna za darmo - spolecznie IP: 151.193.120.* 25.01.10, 17:28
                                      Tak , idea dr Jordana byla super i byla dobra na tamte czasy.

                                      Nasze czasy tez mają swoją miarę.
                                      Wtedy panie chodzily po parku z parasolkami i w dlugich sukniach
                                      a panowie w melonikach z laseczką, czasem ktos przejechal na
                                      welocypedzie.

                                      Dzisiaj dzieciaki chcą jeździc na deskorolkach, wspinac sie,
                                      skakac na bandżi, nawet dorosli chcą sie zmeczyć, kobiety nurkują, a
                                      biega i joginguje ew chodzi na siłkę lwia czesc aktywnych zawodowo
                                      ludzi.

                                      Masz rację ze to oni powinni sie zoraganizowac i zabezpieczyc tereny
                                      w miescie do takich aktywnosci. Ale moze jako spoleczenstwo jeszcze
                                      do tego nie doroslismy i jestesmy skazani na TV czipsy colę i
                                      podziwianie Pudziana z fotela :).
    • Gość: x tja..."bezstronni" ekologowie:) IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 22.01.10, 22:41
      taj..."bezstronni" ekologowie:)...
      • Gość: imd ekologowie:) IP: 82.177.125.* 22.01.10, 23:03
        Może warto poduczyć się ojczystego języka? To dużo daje. Można na
        przykład wtedy czytać ze zrozumieniem, myśleć, wyciągać wnioski.
        Godne polecenia.
    • Gość: gosc Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 22:49
      Zakrzowek jest zbyt piekny, żeby go zabudować.
      • Gość: browar Re: Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.chello.pl 23.01.10, 00:07
        dzis tam jest syf i jest niebezpiecznie chocby przez nieogrodzone skarpy, kilka blokow nie zaszkodzi a teren zostanie uporządkowany
    • Gość: zzz Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 05:42
      POWSTANIE ZAKRZÓWEK ZAŚMIECONY...

      Wojciech W. Wiercioch
      (PISARZ, SATYRYK)
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • Gość: Michał Miałem dzisiaj dziwny sen IP: *.pl 23.01.10, 08:28
      Śnił mi się właśnie Zakrzówek. Termperatura minus klikanaście stopni
      a ludzie kąpią się w najlepsze.
    • Gość: halny Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.10, 08:46
      Słuchaj cwaniaczku: taki jesteś mądry co do decydowania o czyjejś własności?
      No to właściciele zrobią tak - przegrodzą i ogrodzą całość drutem kolczastym a
      na całym terenie zrobią "ekologiczne" składowisko odpadów drewnianych.
      Będziesz zadowolony?
      • Gość: Halina Re: Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.autocom.pl 23.01.10, 10:26
        > Słuchaj cwaniaczku: taki jesteś mądry co do decydowania o czyjejś
        własności?


        Przez takich ciemniaków jak ty w Polsce nie mozna niczego załatwic.
        Jest roznica miedzy wlasnoscią działki a sposobem jej uzytkowania
        tylko debil o tym nie wie.
        Wiekszosc prywatnych dzialek w Krakowie ma ustanowiąną slużebnosc
        wiec tylko tluk moze pisac o grodzeniu drutem kolczastym
        • Gość: Właściciel Re: Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 13:35
          Służebność może mieć tylko sąsiad który nie ma bezpośredniego dostępu do swojej nieruchomości ale i to musi mieć na piśmie.
          • Gość: Halina Re: Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.autocom.pl 23.01.10, 14:24
            > Służebność może mieć tylko sąsiad który nie ma bezpośredniego dostępu do
            swojej
            > nieruchomości ale i to musi mieć na piśmie.

            Oczywiscie ze służebnosc jest pojeciem prawnym wiec dlaczegóż by nie mialaby
            byc opisana???

            Nie masz racji ze sluzebnosc dotyczy tylko bezpośrednich sąsiadów,
            bo moze ona dotyczyć calego osiedla co bardzo czesto ma miejsce,
            wymienic cale ulice i osiedla. Sluzebnoscią moze byc objety teren
            z przeznaczeniem na scieżkę, chodnik, dojazd, a nawet miejsce parkingowe.

            Ludzie żądają i wyobrazają sobie ze mogą korzystac z miejskich dróg ,
            parkingów sciezek rowerowych, ale nie rozumieją ze sami też muszą czasami
            zrezygnowac z prywatnej wlasnosci za odpowidnią opłatą.

            Jesli nikt nic nie odpusci to bedziemy żyli jak ćwoki ogrodzone od siebie
            tonami gnoju i spalin, bo nikt sie nie zgodzi na wysypisko, polożenie rur
            przez posesje itp, jednym slowem średniowieczne kmioty.
            • Gość: Właściciel Re: Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 15:39
              > Ludzie żądają i wyobrazają sobie ze mogą korzystac z miejskich dróg ,
              > parkingów sciezek rowerowych, ale nie rozumieją ze sami też muszą czasami
              > zrezygnowac z prywatnej wlasnosci za odpowidnią opłatą.

              Dodałaś magiczne słowo ZA OPŁATĄ a tutaj wszyscy chcą aby prywatny właściciel udostępnił swoją własność pod park ZA DARMO i jeszcze niech czasami nie spóźnia się z podatkiem bo to nie ładnie.
    • Gość: krk aleś chłopie głu... IP: *.chello.pl 23.01.10, 09:04
      aleś chłopie głu... - będziesz widział może w 2020 roku ( pare ławek
      i ścieżkę z alsfalty) miasto nie ma kasy na park a jeszcze musiałoby
      wykupic ziemie od dewelopera za grube miliony. ZEJDZ NA ZIEMIĘ!!!
      NIE BUJAJ W OBŁOKACH TYLKO UGODA Z DEWELOPEREM MOŻE SPOWODOWAĆ
      POWSTANIE PARKU Z PRAWDZIWEGO ZDAZENIA -OCZYWISCIE W ZAMIAN MUSI
      POWSTAC OBOK OSIEDLE - PIENIADZE Z NIEBA NIE SPADAJA!!!
      w ostateczności własciciel ogrodzi cały teren razem z tym
      modraszkiem i gówn... zobaczysz- nawet twój pies nie bedzie miał sie
      gdzie wysra... hehe
      Ponadto sam widziałem jak zieloni wysypywali wiadrami robactwo na
      ziemie gdzie miałybyc inwestycje , robili zdjecia i podnosili alarm-
      tak dzialaja hehe)
    • Gość: Właściciel Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 13:55
      Czy ktoś z was wogóle zapoznał się z projektem developera z tego co czytam to chyba nie, zabudowa ma być miedzy ulicą wyłom a św. jacka a reszta to ma być park ogólno dostępny jeżeli ktoś zna zakrzówek choć trochę to wie że między tymi dwoma ulicami nie ma tak naprawdę nic oprócz śmietnisk, cementowni, i chaszczy wysokich na 1,5 metra a cała afera jest nakręcana przez osoby z Zielonego Zakrzówka mieszkające przy św. jacka to są bloki i osiedle wojskowe bo oni powiedzieli w prost że nie chcą mieć sąsiadów za oknami. Stym że kupując tam mieszkania nie kupowali widoku za oknem czemu wtedy nie zmusili swojego Developera aby wykupił tereny po drugiej stronie ulicy aby oni mieli zelono, bo wtedy metr mieszkania nie kosztował by 3tyś zł tylko 15tys zł. i wtym cały jest ambaras !!!!!
    • Gość: Wyborca www.prawdziwyzakrzowek.pl IP: *.netia.com.pl 23.01.10, 17:41
      Zapraszam wszystkich niedoinformowanych
      • Gość: specjalista a co ma kracik do tego? IP: *.centertel.pl 24.01.10, 08:03
        Niezła strona. ok. Mnie zastanawia czemu nagle p. Kracik spotyka się
        z mieszkańcami Zakrzówka? Może lepiej pomógłby ludziom którzy od 2
        tygodni zmagają się z brakiem prądu w całej Małopolsce. Widać że
        chodzi WYŁĄCZNIE o prezydenturę w Kraku. Ten koleś to porażka. Nie
        wyobrażam sobie rozwiązania jakiejś miejskiej sytuacji kryzysowej
        pod jego przewodnictwem.
    • Gość: krakus Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.centertel.pl 24.01.10, 12:37
      Członkowie klubu wspinaczkowego i nurkowego to po co są brani pod uwagę?
    • Gość: miłośnik Zakrzowka Zakrzówek: deklaracja zamiast przełomu IP: *.nsystem.pl 22.02.10, 23:32
      [sonda=]
      [/sonda]wydaje się, że niektórzy radni stracili poczucie
      rzeczywistości propozycja Gernium to tak jak gdyby ktoś władzom
      Zakopanego zaproponował : dajcie nam tereny budowlane pod
      apartamentowce na stoku Gubałówki a my zbudujemy wam betonowy taras
      widokowy na Giewoncie i ścianę wspinaczkową na Mnichu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka