Gość: krakózka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.04.10, 15:55
Dziękuję Pani, Pani Mario, za to, że Pani jest. Miałam szczęście być w gronie,
które Pani oprowadzała po Rydlówce i Pani żywy komentarz ("o, tu; tu stał
Wyspiański - może się pani oprzeć!") :-D - zostanie mi na zawsze w pamięci!
Byłam w Rydlówce kilka razy, ale NIKT nie potrafi tak ekspresyjnie, tak
osobiście przekazać historii Wesela!
Wesołych Świąt!