przekornaiuparta Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? 05.04.10, 17:43 Zadamy id wladz Krakowa, zeby nie niszczyly tego, co jeszcze zostalo! Szybka kaska to nie wszystko. Szybka kaska wpadajaca do kasy miasta zaraz z niego wycieknie, gdzy trzeba bedzie leczyc dziesiatki tysiacy alergikow, ludzi z rakami pluc i innymi chorobami drog oddechowych. AMEN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiakupanabloniach Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.196.148.203.threembb.co.uk 05.04.10, 18:26 a jeszcze cos zostalo do zepsucia? kto ma troche oleju w glowie to spieprza z tego zatechlego skansenu galicyjskiej glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelnik Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.n4u.abpl.pl 05.04.10, 18:16 Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? Na każdym wolnym miejscu postawić kościół! Trzy tysiące kościółów na trzecie tysiąclecie! Na każdej ulicy! Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibnalqq Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.tktelekom.pl 06.04.10, 00:38 Jebnij się w czachę. Jest NIKŁA szansa, że jeszcze nie wszystko stracone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rorek Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 19:28 Ludzie, którzy twierdzą że rozwój Krakowa polega na zagęszczaniu jego zabudowy mają kiepską wiedzę o urbanistyce. Żądam, by ci którzy odebrali odpowiednią naukę w dziedzinie prawidłowego, zrównoważonego zagospodarowania miasta, urządzania terenów zielonych, zainteresowali się w końcu tym, do czego dopuszcza bezmyślna i łasa na forsę władza wchodząca w "układy" z deweloperami i niszcząca resztki miejsc, które powinny stać się pieknie zadbaną zielenią. Oczekuję, że ci fachowcy zainteresują się w końcu losem Zakrzówka, Parku Rzecznego wzdłuż Wilgi, Parku Duchackiego wśród blokowiska, Parku Dębnickiego gdzie dopiero zamierza powstać blokowisko i zniszczyć to co do tej pory udało się dobrego zrobić. Obudźcie się profesorowie, zamiast dawać przyzwolenie na niszczenie, zacznijcie działać by ocalić póki nie jest za późno!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiakupanabloniach Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.196.148.203.threembb.co.uk 05.04.10, 19:52 Napisalam to w innym miejscu: "Tez tak myslalam...Po 20 latach walki z kolejnymi radami i zarzadami miasta, poddalam sie.Uslyszalam od jednego radnego, ze miasto nie potrzebuje od architektow i urbanistow, wizjim tylko wiekszej ilosci mieszkan, zeby Krakowianie mogli godnie mieszkac i jak bedzie trzeba to i na Bloniach stana bloki bo miasto jest dla zywych ludzi a nie dla wizjonerow. Powiedzialam mu, ze jest zalosny i glupi. Podal mnie do sadu za obraze radnego...Zal mi tego pieknego miasta ale "sam tego chciales Grzegorzu Dyndalo". Taki Krakow jak poziom jego radnych, wybranych w wolnych, demokratycznych wyborach. Zycze lepszych wyborow... " Jak sobie wyobrazasz to: "Zrobcie cos"? Mialam oblozyc sie trotylem i wysadzic w protescie, na sesji rady miasta? Urbanisci, architekci, historycy sztuki moga pisac protesty, petycje, listy otwarte, ktore i tak trafiaja do kosza. Jesli architekt-urbanista pracujacy w magistracie, sprzeciwi sie idiotycznym pomyslom "gro-dupa-now" to sie go zwalnia, bo to nie jest urzednik kadencyjny, powoluje sie nowego, najlepiej spolegliwego. Dokonuje sie zmiany po to, zeby nic sie nie zmienilo. Tylko mieszkancy mogliby to zmienic. O ile by chcieli. Media sie interesuja tym, od czasu do czasu. Nie potrafia zmobilizowac spoleczenstwa przeciwko idiotyzmom bo nie maja w tym interesu. To trudne, dlugofalowe dzialanie. Media potrzebuja "newsow". Tu i teraz. A jesli, dodatkowo, sa powiazane z akurat rzadzaca wiekszoscia w radzie miasta to juz wogole nie maja interesu, zeby robic z tego problem...I tak w kolko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irennaj Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.04.10, 19:37 A w Bunkrze Sztuki byl kiedys fajny program wykladów "Co to jest Architektura?" ale sie skonczyl kiedy dyrekcja sie zmienila :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 19:44 Myślę, że przy najbliższych wyborach do Władz Miasta trzeba będzie kandydatów dokładniej przepytywać jaką mają wizję rozwoju naszego Miasta. Trzeba na spotkania z kandydatami chodzić z kajecikiem i zbierać w ważnych tematach podpisy kandydatów, a potem wybrańców dokładnie rozliczać czy robią to co obiecywali. Ten kto bedzie optował za dalszym betonowaniem miasta - won! Ten kto bedzie widział przyszłość miasta w równowadze zabudowy i zieleni będzie wybrany - przynajmniej przeze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 19:54 Ta Rada Miasta pokazała w przedświąteczną Wielką Środę na Sesji Rady Miasta czym się kieruje - tylko forsa, przekupstwo, małe móżdżki. Dbałość o interes mieszkańców ma głęboko w poważaniu. Nawet nie ma instynktu samozachowawczego, przecież kończy się kadencja a o następnej, ci którzy poddali zagładzie Zakrzówek mogą zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emigrant A trzeba bylo III Kampus wlasnie na Kopernika dac IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 20:07 Wyzucajac studentow z centrum Krakowa popelniono blad ktory na wieki odcisnie sie na Krakowie. Jakiez to proste moglo byc. Kliniki przeniesc i za pieniadze wydawane na III Kapus wybudowac nowe na Prokocimiu a wydzialy przyrodnicze przenisc do starych klinik. Tak dokladnie zrobiono w wielu miastach nimieckich i we Wiedniu np. Miejsca ile dusza zapragnie, a i miejsce na ewentualne rozbudowy tez bylo i Uniwersytet zostalby w centrum. No I ILE PIENIEDZY BY ZAOSZCZEDZONO!!! A teraz??? No wlasnie co zrobic z takim terenem w srodku miasta.... Zycze Wlodarzom Miasta dalszych wysmienitych decyzji :o).m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiakupanabloniach Re: A trzeba bylo III Kampus wlasnie na Kopernika IP: *.196.112.89.threembb.co.uk 05.04.10, 20:33 a wydzialy przyrodnicze przenisc do starych > klinik. O, szalony! Przeniesc do STARYCH budynkow? Te budynki trzeba zburzyc, na ich miejsce postawic duzo betonu, stali i szkla. Koniecznie z podziemnymi parkingami. Jest wtedy szansa na obnizenie poziomu wod gruntowych w Ogrodzie Botanicznym, ktory, w koncu, trafi szlag. Bedzie mozna w to miejsce postawic kolejne szkieletory. Taka, bowiem, tradycja przy Rondzie Mogilskim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wystraszony Re: A trzeba bylo III Kampus wlasnie na Kopernika IP: *.152.136.215.dsl.dynamic.eranet.pl 05.04.10, 20:44 Gość portalu: psiakupanabloniach napisał(a): > O, szalony! Przeniesc do STARYCH budynkow? Te budynki trzeba zburzyc, na ich> miejsce postawic duzo betonu, stali i szkla. Koniecznie z podziemnymi> parkingami. Jest wtedy szansa na obnizenie poziomu wod gruntowych w Ogrodzie> Botanicznym, ktory, w koncu, trafi szlag. Bedzie mozna w to miejsce postawic> kolejne szkieletory. Taka, bowiem, tradycja przy Rondzie Mogilskim... Zdradziłeś wielką tajemnicę deweloperów i powiązanych z nimi łapówkarzy. Ja na Twoim miejscu zacząłbym się już bać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiakupanabloniach Re: A trzeba bylo III Kampus wlasnie na Kopernika IP: *.196.112.89.threembb.co.uk 05.04.10, 20:57 Juz chyba za stara jestem na to, zeby sie bac. Po za tym, nie wystraszylam sie kiedys prezydeta Krakowa, zwanego przez niektorych "Sinobrodym", to moze i terz dam rade;) Mam dwa duze psy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Re: A trzeba bylo III Kampus wlasnie na Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 10:54 www.scribd.com/people/documents/21453955-krakus0071843 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bm Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.e-wro.net.pl 05.04.10, 20:14 Oczywiście że pisze Pan do rzeczy. Jestem normalnym człowiekiem i jeśli gdziekolwiek miałbym kupić mieszkanie, to jednym z pierwszych oczywistych kryteriów byłoby to, czy to osiedle ma przestrzeń do życia, czy ma duszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianin 30 Co obiecywał prof. Majchrowski w swojej kampanii IP: 81.219.151.* 05.04.10, 20:19 w wyborach na prezydenta? Ano rozwój terenów rekreacyjnych i zieleni. A co zrobił? Dam przykład z innej części Krakowa. Na zielonym terenie w strefie siedlisk wielu gatunków dzikich, prawem chronionych zwierząt w korytarzu ekologicznym i jednocześnie przewietrzającym nasz zadymiony Kraków prezydent Majchrowski osobiście wyznaczył miejsce pod budowę spalarni! Ma ona emitować na nasze głowy ponad pół tony samej rtęci w ciągu dekady!, a co roku ponad 10 ton pyłów, a są już wszelkie normy zapylenia w naszym mieście przekroczone. I jest jeszcze z tego zadowolony. Dobrze, że kandydujący w tegorocznych wyborach na prezydenta wojewoda małopolski Kracik jest przeciwny krakowskiej spalarni śmieci przy ul. Giedroycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Co obiecywał prof. Majchrowski w swojej kampa IP: *.range86-185.btcentralplus.com 07.04.10, 01:22 www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/gospodarka/982366-niepolomice-bardziej-zadluzone-niz-krakow.html pragnę jeszcze dodać,że...burmistrzem Niepołomic był...pan Kracik(!) właśnie...To tak,byś miał o czym myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benevolo Błonia to skarb, nie przez wszystkich doceniany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 20:43 Błonia są skarbem urbanistycznym.Pomniejszanie powierzchni ich trawnika, nawet w zbożnym celu proponowanym przez Siemachę - byłoby kardynalnym błędem. Rzeczywiście - ilość rowerzystów, rolkarzy i pieszych niebezpiecznie przekracza w niektorych porach roku i dnia pojemność alejek okalających trawnik.Jeśli trzeba stworzyć odrębne pasy ruchu dla poszczególnych użytkownikow, to nalezałoby to zrobić nie kosztem trawnika Błoń lecz terenów NA ZEWNĄTRZ istniejacych alejek. Przy al. Focha - poszerzenie może się odbyć kosztem trawnika połozonego pomiędzy jezdnią a obecną aleją spacerową. W tym przypadku należałoby odgrodzić jezdnię od alei spacerowej wysokim żywoplotem wzdłuż krawężnika jezdni. Przy al 3-go Maja: poszerzenie przez likwidacja wydzielonego pasa tramwajowego i poprowadzenie wspólnie z torowiskiem tramwajowym jednokierunkowej, asfaltowej jezdni. Obecna jezdnia mogłaby w takim przypadku zostać zamieniona w pasy dla rowerów i rolek. Przy Piastowskiej nie ma moim zdaniem możliwości poszerzenia. Ruch pieszy, rowerowy i rolkowy musi odbywać się jak teraz, na wspólnych pasach. Nalezy jedynie zlikwidować możliwość parkowania na tym odcinku i wyrażnie zaznaczyć obydwa kierunki ruchu. Jest to odcinek łącznikowy niezbędny w zasadzie tylko dla rowerzystów i biegaczy okrążających Błonia (choć dla tych drugich lepsza byłaby trasa u podnóża skarpy). Nad Rudawą - poszerzenie w stronę rzeki nie stwarza problemu. Jeszcze raz podkreślę - Błonia są ewenementem urbanistycznym i niedocenianym (jak wynika z wielu wypowiedzi)skarbem Krakowa.Nie należy ani odrobinę pomniejszać powierzchni trawnika. Niezbędna jest natomiast jego staranna pielęgnacja i ograniczenie inwazji psów. Jest to chyba jedyny trawnik w Krakowie po którym wolno spacerować - i tak powinno pozostać. To, że prof. Jajszczyk zabiera głos na tematy urbanistyczne i czyni to w interesujący sposób - jest jego zasługą. Szkoda, że znacznie rzadziej wypowiadają się na łamach prasy urbaniści i architekci. Głosy Prof. Cęckiewicza i arch Bienia, zwykle bardzo wartościowe - to jednak za mało aby mogły skutecznie oddziaływać na świadomość urbanistyczno-architektoniczną mieszkańców Krakowa. O Krakowie mają prawo mówić wszyscy - to takie drobne przypomnienie dla architektki krajobrazu, która sądzi, że prof. Jajszczyk wdarł się na teren dla niej zastrzeżony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henry Jajszczyk-słusznie prawi tylko niewiele potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 21:08 Prof Jajszczyk, miły facet tylko taki gadacz. A gadać prawie każdy potrafi. Niestety z tego gadania wiele nie wynika. Sam kiedyś głosowałem na niego do sejmu ale facet nas olał i gdzieś wyjechał. W efekcie sromotnie przegrał a mnie pozostało wrażenie, że ważniejsze jest wspieranie może mniej wygadanych ale bardziej skutecznych. To w sprawie Jajszczyka. A w sprawie zieleni zaangażowałem się w sprawie Zakrzówka, zbierałem podpisy, chodziłem na spotkania. I na jednym okazało się, że cała akcja ochrony Zakrzówka wcale nie dotyczy zalewu czy Zakrzówka od strony Dębnik tylko skrawka między ulicami od strony Ruczaju, Wyłom i Św Jacka. Poszedłem z kolegami i się ośmieszyłem. Kiedyś tam była betoniarnia, jakieś badziewia, nielegalne wysypiska. I to miało być wielce chronione. Wygłupiłem się i będę uważał na takie pseudo ekologiczne pomysły. Chronić Zakrzówek tak ale Zakrzówek a nie jakieś badziewia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiakupanabloniach Re: Błonia to skarb, nie przez wszystkich docenia IP: *.196.112.89.threembb.co.uk 05.04.10, 21:14 Niezbędna jest natomiast jego staranna > pielęgnacja i ograniczenie inwazji psów. Blonia wymagaja, przede wszystkim kompleksowej REKULTYWACJI, bedacej czescia projektu utrzymania status quo. Tak, to jest ewenement. Mozna do Blon odniesc powiedzenie: "Cudze chwalicie, swego nie znacie". Znam opinie duzej grupy cudzoziemcow, nie tylko zwiazanych zawodowo z architektura czy urbanistyka, ktorzy byli zachwyceni ta "laka do wypasania krow, w srodku wielkiego miasta". Swoja droga, ciekawa jestem ile glosow oburzenia by sie pojawilo, gdyby , powiedzmy na rok, zamknieto dostep do Blon, na czas rekultywacji...Pewnie najbardziej by sie oburzali ci, ktorzy teraz gardluja za likwidacja tej laki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Re: Błonia to skarb, nie przez wszystkich docenia IP: *.gemini.net.pl 05.04.10, 21:18 Dobrze, a teraz podaj choć jeden sensowny argument za tym aby nie skorzystać z części błoń i wytłumacz czemu byłby to kardynalny błąd. Tylko proszę nie pisz że to skarb i ewenement, bo ja napisze że to zwykła 50ha łąka w centrum miasta i tak możemy się licytować. Czekam na jakieś porządne argumenty, jak choćby ten o przewietrzaniu miasta i niemożności wybudowania tam budynków czy choćby posadzeniu drzew (dla mnie na chłopski rozum to jakaś totalna bzdura no ale się nie znam więc go przyjmuje bez dyskusji) Dlaczego taki kawał terenu nie może służyć ludziom, zarówno tym spacerującym, jeżdzącym na rowerach, łyżworolkach, deskorolkach czy nawet grających w kosza czy piłkę? Dlaczego ten teren ma słyżyć głównie sra***cym psom ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sufler Re: Błonia to skarb, nie przez wszystkich docenia IP: *.196.228.164.threembb.co.uk 06.04.10, 03:34 uzytkownik Urbaniasta napisal : Odpowiadam na pytanie pierwsze: Błonia można nazwać płucami miasta od czasu, kiedy stanowią topograficznie zakończenie doliny Rudawy wpływającej do miasta od zachodu (tak z grubsza od połowy czwartorzędu) i kumulują pod zwiększonym ciśnieniem wiatry zachodnie (w Krakowie większość, bodaj 43% wszystkich wiatrów)napływające pradolinami Wisły i Rudawy, okraczającymi zrąb Sowińca i Wzgórze Św. Bronisławy. Służą przewietrzaniu w linii zachód-wschód kotliny Krakowa, znacznie niżej położonej w stosunku do okolicznych pasm pogórzy i Wyżyny Małopolskiej (między korytem Wisły a Mogilanami: 200 różnicy w pionie. Między Kopcem Marszałka a Wisłą: 168 różnicy w pionie) Błonia dawniej nie były porośnięte lasem, ale były rozlewiskami Rudawy i Wisły. Łachą krótko mówiąc. Warunki naturalne , a w tym i klimatyczne nie zmieniają się w okolicy Krakowa tak prędko, jak nad Jeziorem Aralskim. Już w XIX wieku był Kraków miastem zapylonym i zadymionym dymami paleniskowymi i piecowymi (innego ogrzewania nie było)oraz przemysłowymi z maszyn parowych, koksowni etc. Od tego czasu stał się ofiarą końcówek zapylenia ze Śląska, Skawiny, rewersowych wiatrów z Huty i niskiej emisji spalin samochodowych. Ma jedno z najwyższych zapyleń w Polsce. Jedyne wiatry rozrywające na chwilę kożuch pyłów i dymów nad Krakowem, to wiatry halne. Powietrze po nich staje się nieznośnie przejrzyste. Kto tu mieszka, ten wie. Błonia potrzebne mu są nie tylko jako źródło zieleni zmieniającej dwutlenek węgla w tlen, ale i jako przewód wentylacyjny. Nazywa się to kanał przewietrzania miasta. Czy to jest wystarczajacy argument przeciwko zabudowie i drzewom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Re: Błonia to skarb, nie przez wszystkich docenia IP: *.net.autocom.pl 06.04.10, 09:26 Tak, aczkolwiek ja napisalem przecież, że przyjmuje ten argument o przewietrzaniu. Pytanie brzmiało czemu nie można wybudowac ściezki np rowerowej na błoniach. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah007 Re: Błonia to skarb, nie przez wszystkich docenia 06.04.10, 14:34 na Bloniach czy wokolo Blon bo to jest drobna roznica...A tak przy okazji, czy wszedzie musza byc sciezki rowerowe? Dobry Pan Bog dal ludziom nogi a nie kolka.Dlaczego spacerowicze maja byc obywatelami drugiej kategorii?Bo nie jezdza na rowerach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Błonia to skarb, nie przez wszystkich docenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 16:05 Benevolo, psy sa dobre. natomiast zli sa ich wlasciciele, ktorzy nie sprzataja po swoich zwierzakach. Ale to juz rola ustawodawcow, i skutecznej egzekucji obowiazkow. W US jakos nikomu nie przyjdzie do glowy, aby jego czworonog walnal kupe na trawnik komunalny, bo: a) Zlapia go na tym i ukaraja odpowiednie sluzby b) Doniosa usluzni mieszkancy I na tym to wszystko polega. Natomiast problem lezy gdzies indziej. Blonia nie moga byc rezerwa terenowa dla wszelkich ekscesow religijno-imprezowych. Dewastacja zieleni po tego typu imprezach jest nie do odrobienia. Teren powinine byc plantowany, trawa dosiewana i nawietrzana, w miare potrzeby i nawadniana. I wtedy mowimy konstruktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek USA czy Niemcy? 06.04.10, 17:11 Gość portalu: krakus napisał(a): > obowiazkow. W US jakos nikomu nie przyjdzie do glowy, > aby jego czworonog walnal > kupe na trawnik komunalny, bo: > a) Zlapia go na tym i ukaraja odpowiednie sluzby > b) Doniosa usluzni mieszkancy W USA wiele razy wdepnąłem w psie kupy. I nigdy nie zetknąłem się z policją wlepiającą mandaty za takie kupy. Może pomylił Pan Amerykę z Niemcami? Chociaż w Niemczech nie byłem długo więc nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
xylan Re: USA czy Niemcy? 06.04.10, 18:28 pendrek_wyrzutek napisał: > Gość portalu: krakus napisał(a): > > > > obowiazkow. W US jakos nikomu nie przyjdzie do glowy, > > aby jego czworonog walnal > > kupe na trawnik komunalny, bo: > > a) Zlapia go na tym i ukaraja odpowiednie sluzby > > b) Doniosa usluzni mieszkancy > > W USA wiele razy wdepnąłem w psie kupy. I nigdy > nie zetknąłem się z policją wlepiającą mandaty > za takie kupy. > > Może pomylił Pan Amerykę z Niemcami? Chociaż w Niemczech > nie byłem długo więc nie wiem. Bywal Pan w kiepskich dzielnicach... Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: USA czy Niemcy? 07.04.10, 03:48 xylan napisał: > pendrek_wyrzutek napisał: > > > Gość portalu: krakus napisał(a): > > > > > > > obowiazkow. W US jakos nikomu nie przyjdzie do glowy, > > > aby jego czworonog walnal > > > kupe na trawnik komunalny, bo: > > W USA wiele razy wdepnąłem w psie kupy. I nigdy > > nie zetknąłem się z policją wlepiającą mandaty > Bywal Pan w kiepskich dzielnicach... Toporna manipulacja, liczy Pan na kompleks niższości u czytających co nie bywają w tak wspaniałym miejscach jak Pan? Po pierwsze odpowiadam na "W US jakos nikomu nie przyjdzie do glowy" "Nikomu" znaczy ani w dobrych ani w kiepskich dzielnicach. Po drugie psie kupy widziałem i w dobrych i w kiepskich dzielnicach. W najbogatszych dzielnicach nie widziałem bo nie ma tam chodników ani komunalnych trawników. Jeśli tam kogoś odwiedzałem to zajeżdżałem prosto pod dom osobnym wjazdem. Ale dalej od domu były tam kupy dzikich zwierząt, które też się załatwiają bo muszą :) Ale może za długo w Stanach mieszkam, wiec może nie mam dobrej perspektywy i dystansu. Z Polski lepiej widać! Amerykańskie psy też robią kupy i nie wszyscy Amerykanie są tacy obowiązkowi. Świntuchy są na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czasami krakus Re: USA czy Niemcy? IP: *.chi01.dsl-w.verizon.net 07.04.10, 10:49 Napisz gdzie. W USA ludzie zbieraja odchody po psach. Oczywiscie, ze w jakies zaniedbanej dzielnicy mozna czasami (ale bardzo rzadko) trafic na psia kupe, ale nie ma porownania do Krakowa. W Krakowie idac na przystanek MPK w XIX wiecznej czesci (czyli wlasciwym Krakowie a nie pseudomiescie, czyli osiedlach) widze przynajmniej kilkanascie kup, choc dojscie z domu zajmuje mi 5 minut. W Chicago, Nowym Jorku wloczylem sie czasami z 2 godziny po miescie i nie widzialem jednej kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: USA czy Niemcy? 07.04.10, 13:13 Gość portalu: czasami krakus napisał(a): > Napisz gdzie. Ja znam miejsca gdzie mieszkam lub mieszkałem przez wiele lat więc to sprawa bardziej osobista. Pan się włóczył godzinami po Nowym Jorku i Chicago? Ja spędziłem znacznie więcej czasu w kilka dni idąc do i z pracy chodnikami, przez parki i ulice. Ja każde wdepnięcie w psią kupę cieżko przeżywam i pamietam bo potem jak muszę siedzieć w samochodzie to nawet po starannym otarciu butów o trawę i papierowymi serwetkami dalej śmierdzi. W małej przestrzeni to tortura. Niech sie Pan nie niepokoi, zgadzam się ze w Krakowie jest znacznie gorzej pod tym wzgledem i też jestem za karaniem włascicieli, jednak amerykańska psia kupa wcale ładniej nie pachnie. > W USA ludzie zbieraja odchody po psach. Oczywiscie, ze w jakies > zaniedbanej dzielnicy mozna czasami (ale bardzo rzadko) > trafic na psia kupe, Na tyle często, że muszę uważać. Ilość kup nie zależy od tego jak dzielnica jest "kiepska" (czyli mniej bogata), ale od typu mieszkańców (kraj pochodzenia, grupy zawodowe, religijne, poglądy polityczne itd ...) Jest też mniejsze zagęszczenie ludności z małymi wyjatkami jak Manhattan czy Sommerville w Massachusetts. > ale nie ma porownania do Krakowa. W Krakowie idac na > przystanek MPK w XIX wiecznej > czesci (czyli wlasciwym Krakowie a nie pseudomiescie, > czyli osiedlach) W Krakowie, rzeczywiście jest gorzej. Słyszałem, że w Paryżu tez nie jest zbyt dobrze chociaż to Zachód (który zawsze jest najlepszy i trzeba bić mu czołem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.chello.pl 05.04.10, 21:44 Szanowny Panie Profesorze... Zamiłowanie do zielonego istotnie u każdego występuje jednak należy uwzględnić fakt rozwoju i unowocześniania (dostosowywania) miejsca w którym żyjemy i które można zmienić. Błonia to niezagospodarowana kupą sławiona łąka, to miejsce które należy zmienić. Nie zmieniać zabudową betonem ale dostosować do potrzeb. Przytoczony pomysł jak najbardziej odpowiedni do potrzeb - niech Pan ubierze rolki i spróbuje objechać Błonia wokół. Życzę powodzenia. I jeszcze jedna prośba- proszę się nie powoływać na architektów z tego stowarzyszenia. Nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Bronowic koniecznie rolki? IP: *.markom.krakow.pl 06.04.10, 12:27 Człowiek ma również nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk24 a co z parkiem J Kurka IP: *.ghnet.pl 05.04.10, 21:52 wiem ze to malutki park, ale jednak w centrum miasta to skarb, skarb najpierw pare lat zamkniety za kratami a teraz...? no wlasnie, nie wiem co sie wyprawia ale ostatnio rozkopali front parku - ja glupi mialem nadzieje ze to poczatek remontu parku przed jego otwarciem - ale zamieszczona niedawno tablica inf rozwiala me watpliwosci buduja tam najwyrazniej biurowiec!! kto na to pozwolil?? z tego co wiem to miast oddalo park dominikanom i dlatego zostal zamkniety, obiecywali ze otworza a pewnie caly czas knuli komu to opchnac zeby nabic kabze, co tam ze kolejny teren zielony stracony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiakupanabloniach Re: a co z parkiem J Kurka IP: *.196.112.89.threembb.co.uk 05.04.10, 22:07 Mialam szczery zamiar napisac o Bloniach i o gdzies, (chyba wciaz) lezacym w szufladzie w Magistracie, projekcie rekultywacji i zagospodarowania powierzchni Blon. Odechcialo mi sie, po przeczytaniu informacji o zagospodarowaniu Parku Jalu Kurka. Wlasciwie co mnie to wszystko obchodzi? Wyprowdzilam sie z mojego rodzinnego miasta i jak widze, coraz mniej powodow zeby tam wracac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: a co z parkiem J Kurka IP: *.range86-174.btcentralplus.com 07.04.10, 11:13 Dlaczego odnoszę wrażenie,że na ocaleniu niepowtarzalnej(o przepraszam,podobna jest w Wiedniu!Wiadomo - Galicja) atmosfery Krakowa chyba najbardziej zależy tym,...którzy do Niego(tak,ta duża litera to nie błąd) tęsknią z oddali...Może dlatego,że z takiej perspektywy naprawdę potrafią docenić wyjątkowość tego miasta...Może by tak wszystkich "przejściowo" wysiedlić,co by nabrali odpowiednich proporcji w postrzeganiu rzeczywistości... Nie mówię tu jednak o mieszkańcach napływowych,bo ci - jak się zdaje - mają jakiś chorobliwy niedosyt betonu...Może niech zabetonują swoje własne rodzinne podwórka - równiutko - od "płota do płota" a zaspokoją swoje "ambicje"... Trzeba coś z tym zrobić.Masz jakiś pomysł?Trzebaby czegoś,co ruszy mieszkańców,bo dopiero "w kupie siła"!(że tak powiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raczej z tego Z tego, co wiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.10, 02:27 czego nie wiesz. Miasto nie oddało parku Dominikanom. Jak się dowiesz, to wpadnij. Do tego czasu nie pisz bzdur. Biurowca tam chyba jednak nie budują, bo teren utwardzony żużlem. Raczej kawałek parkingu. W to bym uwierzył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sufler Re: Z tego, co wiem IP: *.196.228.164.threembb.co.uk 06.04.10, 03:48 Z tego co wiem, na pewno, bo sprawdzilam, teren jest wlasnoscia zakonu Salwatorianow. Ma w tym miejscu powstac Centrum Formacyjne a reszta terenu ma zostac zrewitalizowana i, byc moze, bedzie udostepniona dla mieszkancow jako park (parczek?). I tyle zostalo z renesansowego ogrodu Montelupich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.multi-play.net.pl 05.04.10, 22:03 Beznadziejny prezydent, jeden z najgorszych jaki był do tej pory, radni - całkowita porażka, banda karierowiczów. A urzędnicy, to aż brak określeń. Biedne miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 222 Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 22:22 Pod tą wypowiedzią o prezydencie oraz wice, radnych i urzędnikach podpisuję obiema rękami. Święta prawda i tylko można się dziwić, że z urzędu nie zajmie się tym organ śledczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Mikos Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.04.10, 07:33 Pełna zgoda panie profesorze! My, którzy myślimy podobnie jak pan, powinnismy sie organizować. Daje nam takie możliwości demokracja, ale wciąz za słabo funkjcjonujemy jako społeczeństwo obywatelskie. Na Zakrzówku protest był za słaby, walczmy o Błonia i pas przy Grzegórzeckiej/Lubicz. Piszmy, organizujmy spotkania, wypowiadajmy się publicznie. Mamy szansę, by Kraków był pieknym miastem, jeszcze nie jest za późno. Rzucam więc pierwsze, proste hasło: DAJCIE SPOKÓJ BŁONIOM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.chello.pl 06.04.10, 08:46 Jest tylko jedno ale: to partyjni koledzy autora artykułu z PO prawie wszyscy zagłosowali przeciwko ochronie Zakrzówka. Aha i jeszcze drugie ale: koledzy autora artykułu z Klubu Krakowskiego. Autor artykułu opowiada się za ochroną Krakowa, ale działa w organizacjach zrzeszających ludzi którzy Kraków niszczą. O co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah007 Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? 06.04.10, 14:40 I to jest wlasnie powod dlaczego Blonia zamienily sie w lake, pelna psich gowien.Nie, nie dawajcie spokoju Bloniom tylko je POSPRZATAJCIE i utrzymujcie w czystosci, dbajcie o trawe, zlikwidujcie kretowiska, niech Blonia, wreszcie, przestana przypominac kartoflisko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Josef A co z terenami uniwersyteckimi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 08:14 Dyskusja koncentruje się wokół Błoń, ale chyba najważniejszym wątkiem artykułu był los terenów po klinikach Collegium Medicum UJ? Czy nic nas nie uchroni przed ich zabudową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Totalny bełkot! IP: *.chello.pl 06.04.10, 08:47 Przestań chłopie pisać artykuły- zajmnij się telekomunikacją! Może jeszcze zablokuj inwstycje AGH bo zabijają zieleń - buhaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Totalny bełkot! IP: *.range86-185.btcentralplus.com 07.04.10, 01:31 A co?Ty zaczniesz pisać o wszystkim złym,co dzieje się w naszym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Psucie na potęgę! 06.04.10, 09:08 Błonia i okolice to był wspaniały pomysł stworzenia zaplecza rekreacyjnego dla miasta - wielka łąka, park Jordana, baseny Cracovii (obecnie zdewastowane) i towarzyszące im tereny sportowe - ktoś po prostu wówczas myślał o potrzebach mieszkańców - a nie tylko o własnej kasie! Dziś decyduje tylko możliwość wystawienia kolejnych bloków, hipermarketów etc. A jak już mowa o sporcie to tylko stadiony dla gladiatorów ew. jakieś okropne rynny koniecznie z dostępem do Internetu i oczywiście zamalowane kulfonami grafitti... Cóż, takie czasy! Beton, beton i jeszcze raz beton! Nowy park? A po co to komu? Jak na tym zarobić??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jimi Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.multimo.pl 06.04.10, 10:07 To winna rządzących Krakowem przez dekady,trzeba było miasto zrobić miastem zamkniętym dla niekontrolowanego w żaden sposób napływu ludności wiejskiej,to ludzie bez osobistej kultury po prostu prostacy.Co ich wiąże z miastem?praca i spanie.Tak też wychowują dzieci bo co mogą im przekazać,zapomniane już umiejętności pracy na roli.A teraz sprawdźcie pochodzenie radnych,przy okazji pamiętać trzeba że tu idzie gra o olbrzymie pieniądze czyli jest szansa zarobienia na lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko Czyj Kopiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 10:29 www.scribd.com/people/documents/21453955-krakus0071843 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melkor Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.10, 11:04 Zgadzam się całkowicie z autorem tekstu. Często zero pomyślunku i w ogóle nawiązania do otaczającej nas przestrzeni, a na świecie Istnieją (!) przykłady nowoczesnej architektury dopasowanej do krajobrazu urbanistycznego, tak samo jak istnieją parki i tereny rekreacyjne w centrach miast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Bronowic Pawda w oczy. IP: *.markom.krakow.pl 06.04.10, 12:41 Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli,że to bezczelnie betonowanie i oddawanie deweloperom zieleni ( czyli w efekcie powietrza, ktorym oddychamy) i wpychanie betonowych bud ( min murowana szopa nazwane hotelem przy najwiekszym symbolu naszej panstwowosci czyli Wawelu)to przypadek. Z miłosci czystej do tychze deweloperów to sie stało i staje na naszych oczach? Urząd skarbowy niech przeswietli zasoby odpowiednich włodarzy i włodarzyków Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: 77.236.28.* 06.04.10, 13:58 Dzięki za ten artykuł. To już kolejny rozsądny głos w tych jakże ważnych dla miasta sprawach. Ze swej strony, w tym temacie pomysłów co można (i niestety planuje się) jeszcze zepsuć w Krakowie, mnie szczególnie niepokoi projekt likwidacji celowo dewastowanego a świetnie wkomponowanego w tą część miasta kompleksu sportowo-rekreacyjnego z przewagą terenów zielonych (baseny, stadion lekkoatletyczny, boiska do: piłki nożnej, koszykówki, siatkówki, korty tenisowe). Na gruzach tych pięknych a wymagających jedynie usunięcia wieloletnich zaniedbań obiektów, oczywiście przewiduje się budowle biznesowo-sportowe z programem zupełnie innym niż obecny, kosztem znacznej części terenów zielonych. Media donosiły o planowanym w dziwnie szybkim tempie realizacji tego zamierzenia, co nie byłoby możliwe bez przychylności władz miasta. Wykorzystuje się tu prawdopodobnie występujące zamieszanie przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Próbujmy więc, może jest to jeszcze możliwe, ratować ten potrzebny i ulubiony zakątek rejonu Cichego Kącika. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah007 Re: Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? 06.04.10, 14:50 ...a na zakonczenie, jak napisal kiedys Slawomir Mrozek, zmieni sie nazwe "Cichy Kacik" na "Artylerzystow"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiol Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.multimo.pl 06.04.10, 16:24 Bardzo dobry artykuł! Czego trzeba aby ludzie zaczęli się obywatelsko organizować w tym mieście przeciwko cwaniactwu, zewnętrznym "inwestorom" których celem jest tylko zysk oraz bandyckiej deweloperce? Ludzi są ciemni – czego ta "dyskusja" jest najlepszym przykładem. Można ich kupić nowymi 5 miejscami parkingowymi pod ich blokiem. Ale kiedy, poza ekologami tzw. społeczność zacznie się wreszcie orientować że miasto to nie galerie handlowe, parkingi na ich 2 i 3 samochód w rodzinie… Rozumiem buractwo któremu nie są potrzebne paki, galerie i muzea bo w czasie wolnym jeździ na shopping. Ale przecież w tym mieście jest dużo normalnych ludzi! Ile jeszcze musi zostać przewalcowane i zniszczone ? Wszystkim polecam również komentarze (bo artykuł jest skandaliczny) o konkursie na Wesołą: forum.gazeta.pl/forum/w,412,108431601.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHIŃCZYK Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.ghnet.pl 07.04.10, 09:39 popieram autora, powinniśmy wzorować się na chinach baa...na korei północnej, kubie...tylko centralne sterowanie, posłuszeństwo obywatelskie, wywłaszczenia, burzenie i robienie parków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr inż jendza Co by tu można jeszcze w Krakowie zepsuć? IP: *.chello.pl 08.04.10, 00:20 hallo hallo panie autorze budynków po starych klinikach NIE DA SIĘ odkazić, nie ma możliwości usunięcia zakażeń szpitalnych. Co bo błoń zgodzę się, szczególnie że o zgrozo studenci architektury ćwiczą projekty zagospodarowania przestrzeni właśnie na błoniach, trudno wiec się dziwię ze potem chcą swoje projekty wprowadzić w życie. Co do Skałek Twardowskiego nie zgadzam się. Same skałki potrzebują zagospodarowania toalet oświetlenia ławeczek usunięcia niebezpieczeństw i sklepu z napojami i lodami. Jeżeli cena za to jest kilki bloków obok na terenie gdzie rosną najwyższej marne krzaki to niech tak będzie, choć można było zaprojektować coś bardziej klimatycznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Park Jalu Kurka można jeszcze spieprzyć! IP: 82.177.125.* 08.04.10, 17:07 magiester jendzo", może doczytaj najpierw jakie są plany zabudowy Zakrzówka a potem używaj określenia "kilka bloków". Warto też pamietać, że w blokach mieszkają zazwyczaj ludzie - zazwyczaj - bo w Krakowie bloki stoją puste o czym łatwo się przekonać np. przy ul. Armii Krajowej . Co najwyzej dyndają na nich płachty: Wynajmę albo Sprzedam. Ale inwestycja w Zakrzówku to 6000 ludzi (sześć tysięcy), czasem mówią, że cztery, dorzuć do tego samochody mieszkańców i dojeżdżajacych. Może to da pojęcie o wielkosci przedsięwziecia. A potem pisz o "kilku blokach". Odpowiedz Link Zgłoś