Dodaj do ulubionych

Przyjaciel = Skarb! Prawda? ...

01.03.04, 09:52
"(...) I jeżeli komuś zawali się jego własny dom, trzeba pójść gdzie indziej,
nieprawda Prosiaczku? Co byś ty zrobił, gdyby t w ó j dom się zawalił?
Nim Prosiaczek mógł pomysleć, Puchatek odpowiedział za niego:
- Przyszedłby do mnie i zamieszkałby ze mną, prawda, Prosiaczku?
Prosiaczek uścisnął mu łapkę.
- Dziękuję ci, Puchatku- powiedział. Strasznie bym chciał."

****
Takiej Przyjaźni Wam życzę!!!
A swoim Przyjaciołom dziękuję za to, że SĄ. :))))
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Tyle że prosiaczki... 01.03.04, 09:56
      dosć często wyrósłszy stają się całkiem , całkiem świniami.
      Puchatek zaś jak słyszałem to miś o rozumku...
      trudny
      :-))) Nie żebym złośliwie, ale taki jakiś mało optymistyczny przewinął mi się
      film co to wcale go nie chciałem. Przestroga?
      Poniedziałku życzę z otwartymi oczami, a jek się już ma walić dom jaki to
      niechby już nie tak blisko. I niechby choć niezamieszkały...
      trudny
      • to.ya Re: Tyle że prosiaczki... 01.03.04, 10:16
        trudny2002 napisał:

        > dosć często wyrósłszy stają się całkiem , całkiem świniami.
        Albo dzikami...

        > Puchatek zaś jak słyszałem to miś o rozumku...
        Ważne, że ma! Rozmiar nieważny!!

        > :-))) Nie żebym złośliwie, ale taki jakiś mało optymistyczny przewinął mi się
        > film co to wcale go nie chciałem. Przestroga?
        ???

        > Poniedziałku życzę z otwartymi oczami
        Od duuużej kawy z mlekiem trzeba zacząć, to się otworzą. Właśnie robię takową :)

        a jek się już ma walić dom jaki to
        > niechby już nie tak blisko. I niechby choć niezamieszkały...
        > trudny
        A NAJlepiej: niech ma mocny fundament i nigdy nikomu się nie wali!
        • zbyszek07 Re: Tyle że prosiaczki... 01.03.04, 10:58
          Jak mowia: "przyjaciol poznaje sie w biedzie".
          Najlepsi przyjaciele znaja nas tak,
          ze pomoga w kazdej sytuacji,
          nawet nie tej dramatycznej,
          ale w kazdej.
          Sama obecnosc obok kogos bliskiego
          potrafi czesto rozwiazac problem zanim powstanie.
          Czego sobie i Wam zycze.
          :-)
          • sabbina podstawa to kasa ! 01.03.04, 12:15
            zawali się chałpa jak piszesz panienko, to vio do hotelu, takich mase,

            a przyjaciele, bzdura, masz kase jedziesz na hawaje i znjdują się przyjaciele,

            albo w Alpu,

            albo jak ja wczoraj "poszalałam" w Zakopcu,

            podstawa to kasa, za nią kupisz wszystko !
            i nerki, i oczy i wątrobę i serce WSZYSTKO !
            • zbyszek07 Re: podstawa to kasa ! 01.03.04, 12:31
              ale nie wszystkich...

              Kase dobrze miec!
              ale bez kasy tez trzeba umiec zyc,
              i to jest wieksza sztuka...
              Przyjazn i kasa....
              to brzmi dobrze,
              ale rzadko idzie w parze.
              :-)
            • to.ya Re: podstawa to kasa ! 01.03.04, 12:35

              kubabucz.webpark.pl/midas.htm
            • tempe Re: podstawa to kasa ! 01.03.04, 13:06
              etam kasa!

              piąchę trzeba mieć
              bo jak piąche masz to kasy se weźmiesz ile chcesz
              albo piąchę sprzedasz
              albo przyjaciela obijesz
              /masz ich ilu chcesz/

              żyjesz se
              • zbyszek07 Re: podstawa to kasa ! 01.03.04, 13:10
                A moze glowe na karku?
                Zeby i z kasa, i z piacha,
                i z przyjacielem sobie poradzic?
                :-)
                "od przyjaciol Boze strzez,
                z wrogami sobie poradze"
                :-)
                • tempe Re: podstawa to kasa ! 01.03.04, 13:20
                  etam głowa

                  jak piąche masz to wszystko masz
                  a więc
                  jest i głowa

                  no to piącha
      • garg_ul Trudny, ty jak zwykle 01.03.04, 16:48
        widzisz pół szklanki puste ;P
        _______________________________________________
        Prawda leży zazwyczaj pośrodku. Najczęściej bez nagrobka.
        • zbyszek07 Re: Trudny, ty jak zwykle 02.03.04, 08:55
          ale za to drugie pol jest pelne!
          Kazdy widzi co chce widziec,
          ja jednak wole miec przyjaciol,
          ...i glowe na karku.
          :-)
          • to.ya Re: Trudny, ty jak zwykle 02.03.04, 09:21
            :)))))
            :D
            • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb 03.03.04, 08:25
              A co sadzicie o przyjazniach ktore
              powstaly w necie?
              wsrod forumowiczow?
              Poznajemy przeciez wiele osob,
              wiele opinii,
              poznajemy ludzi - i siebie.
              :-)
              • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb 03.03.04, 09:14
                Przyjaciele/ znajomi z forum?
                Ciekawe pytanie Zbyszku07 zadałeś. ciekawe, czy ktoś się zgłosi i opowie...
                :)))
                Miłego i słonecznego (wbrew pogodzie) dnia życzę i pozdrawiam,
              • vacare Re: Przyjaciel = Skarb 03.03.04, 17:43
                zbyszek07 napisał:

                > A co sadzicie o przyjazniach ktore
                > powstaly w necie?
                > wsrod forumowiczow?
                > Poznajemy przeciez wiele osob,
                > wiele opinii,
                > poznajemy ludzi - i siebie.
                > :-)

                ...Moze nawet bardziej siebie...
                :)
                vacare
          • garg_ul Głowę na karku.. 03.03.04, 09:43
            to chyba każdy woli mieć, niż gdzie indziej ;P
            _______________________________________________
            Prawda leży zazwyczaj pośrodku. Najczęściej bez nagrobka.
            • tempe gdzie kark 03.03.04, 14:58
              lepsza
              głowa w chmurach

              i piącha w kieszeni

              i izolująca
              słoma w butach

              i niech nie wystaje
              • mika_1 Re: gdzie kark 03.03.04, 17:19
                Zbyszku, sam dobrze wiesz, ze net to tylko poczatek - sposob na poznanie ludzi.
                jak juz wezmiemy to w swoje rece, spotkamy sie w realu... Tu sie chyba szybcije
                szuka takich ludzi, bo dosc szybko poznajemy ich mysli, opiniie. I takie
                przyjaznie maja racje bytu...
                :)
    • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 03.03.04, 14:30
      www.anigra.republika.pl/oprzyj_kl.htm
      A tam m.in.:
      "Przyjaciół poznaje się w biedzie. Przeważnie jest to ich bieda."
      Klimczak Dariusz
      • Gość: Ciupazka Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... IP: *.ar.lublin.pl 03.03.04, 17:21
        Bardzo powinny być nam podejrzane sądy przyjaciół, kiedy padają na naszą korzyść
        (Kartezjusz)
        Hej!
        • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 04.03.04, 07:32
          "Od przyjaciol Boze strzez,
          z wrogami sobie poradze!"
          Richelie

          Poznalem wielu ludzi dzieki forun,
          moze nie zawsze sa to przyjaznie,
          moze czesciej mila znajomosc,
          Nie mniej przyjaznia tez czesc mozna nazwac.
          W kazdym razie kontakty w realu
          sa tez bardzo mile,
          spotykamy ludzi ktorych znamy (z forum)
          jakos ich sobie wyobrazamy...
          Dla mnie ta konfrontacja zawsze byla mila.

          Przyjazn...

          to pojecie trudne do okreslenia,
          bo czy na przyklad istnieje przyjazn i tylko przyjazn
          miedzy kobieta i mezczyzna?
          Ja wiem ze tak.
          :-)

          • vacare Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 04.03.04, 09:15
            ...skoro masz takie doswiadczenia gratuluje,
            mnie sie jakos to nie za bardzo udaje;)
            :)
            vacare
            • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 04.03.04, 09:17
              galeb.etf.bg.ac.yu/mp/mp/ppchap21.html
              • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 05.03.04, 13:28
                Widze ze Twoim przyjacielem jest Maly Ksiaze.
                ...nie dziwi Cie to ze nie wyrosl przez tyle lat?
                :-)
                Proste prawdy pozostaly niezmienne.
                :-)
                • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 05.03.04, 14:30
                  Moim Przyjacielm od lat jest Prosiaczek.
                  Maly Ksiaze-masz racje- nie wyrosl... I chyba dobrze,ze tak jest.
                  W wielu z nas jest/ drzemie dziecko. W marzeniach, snach...
                  I to tez chyba dobrze...
                  A moze sie myle?...
                  Pozdrowienia z "terenu" (czyt. z Warszawy...)
                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 05.03.04, 14:51
                    to.ya napisała:

                    > Pozdrowienia z "terenu" (czyt. z Warszawy...)
                    >
                    Ladnie powiedziane...
                    :-)
                    ... ten "teren"
                    :-)
                    • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 05.03.04, 16:20
                      Ciesze sie,ze Ci sie podoba ;)))
                      Zaslyszane... ten "teren"... :))

                      Co do Malego Ksiecia: lubie dziecko,ktore czasami we mnie sie odzywa (np. przy
                      zachwycie przygodami Asterixa i Obelixa, usmiechu z "madrosci zyciowych"
                      Garfielda, itp.) i nie wstydze sie tego. :)))
                      Pozdrawiam,
          • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 05.03.04, 18:04
            zbyszek07 napisał:


            > W kazdym razie kontakty w realu
            > sa tez bardzo mile,
            > spotykamy ludzi ktorych znamy (z forum)
            > jakos ich sobie wyobrazamy...
            Hmmm.... Ja chyba dopiero wtedy zaczynam sobie kogoś z forum wyobrażać, gdy ma
            nastąpić spotkanie. Ale raczej zdaję się na niespodzianke. Ta niepewność/
            oczekiwanie na spotkanie nieznanego z twarzy Człowieka jest czymś i miłym i
            niepokojącym (w miły sposób) jednocześnie :)))


            > Dla mnie ta konfrontacja zawsze byla mila.
            :)))

            > Przyjazn...
            >
            > to pojecie trudne do okreslenia,
            Trudne. Bo zbyt wiele zawiera. Bo każda Przyjaźń inna. Bo każda piękna. Tak mi
            się wydaje...

            > bo czy na przyklad istnieje przyjazn i tylko przyjazn
            > miedzy kobieta i mezczyzna?
            > Ja wiem ze tak.
            Ja też wiem! I bardzo się z takich Przyjaźni cieszę! I cenię je. Jak każdą
            Przyjaźń, którą dane mi było zawrzeć :)))

            • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 07.03.04, 19:04
              Milo mi...
              juz myslalem ze jestem...
              nie bardzo normalny...
              Dziecko w sobie chyba kazdy z nas ma,
              trudno je odnalezdz,
              wstyd pokazac ze sie chce byc
              zwykly, prosty, prostolinijny...
              jak dziecko.
              a te "slabosc" w naszym zwariowanym swiecie
              niestety sie placi...
              Wypada i trzeba byc twardym,
              suchym, nieprzystepnym...
              ale to dzecko
              ze swoja lagodnoscia mysle ze spi w kazdym z nas
              :-)
              • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 08.03.04, 09:09
                zbyszek07 napisał:

                > Milo mi...
                Mnie również! :)))

                > juz myslalem ze jestem...
                > nie bardzo normalny...
                Dlaczego?????????!!!!!

                > Dziecko w sobie chyba kazdy z nas ma,
                > trudno je odnalezdz,
                > wstyd pokazac ze sie chce byc
                Ja się przyznałam jak zauwazyłeś. Nie wstydzę się tego. Dlaczego miałabym to
                zrobić?

                > zwykly, prosty, prostolinijny...
                > jak dziecko.
                > a te "slabosc" w naszym zwariowanym swiecie
                > niestety sie placi...
                > Wypada i trzeba byc twardym,
                > suchym, nieprzystepnym...
                Nie potrafię być twarda, nie potrafię przykro mi :((((

                > ale to dzecko
                > ze swoja lagodnoscia mysle ze spi w kazdym z nas
                > :-)
                Dobrego dnia Ci życzę Zbyszku07
                :))
                • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 08.03.04, 10:31
                  Dziekuje!
                  Tobie to.ya
                  rowniez milego dnia...
                  Tym dardziej ze dzis Wasze swieto!
                  :-)
                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? .../do Zbyszka 08.03.04, 10:39
                    Dziękuję Zbyszku!
                    Świętem jest dla mnie, gdy mnie zbudzi słońce i szpak za oknem.
                    Gdy ktoś się do mnie usmiechnie, a pies zamerda ogonem.
                    Gdy uda mi się zrobić dobre/ładne/ciekawe zdjęcie.
                    Czyli świętuję prawie codziennie!

                    Czego i Tobie życzę!
                    :D
                    • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 08.03.04, 12:12
                      Wyglada na to ze nikt poza nami
                      nie interesuje sie...
                      przyjazniami!
                      Moze dla wszystkich
                      to fakt oczywisty,
                      moze temat za blachy...
                      Dla mnie przyjazn
                      nie jest sprawa prosta...
                      trudno ja zdobyc,
                      nie latwo rozwijac,
                      trudno zachowac i utrzymac.

                      Moj dobry dzien...
                      gdy nie odszedl przespany,
                      musi byc intensywnie, atrakcyjnie spedzony,
                      sobota lyzwy i spacer, wczoraj kulig wsrod strusi,
                      dzis szantowy koncert zyczen.
                      Szanuje kazda dnia godzine,
                      bo zadna sie nie powtorzy!
                      :-)
                      • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 08.03.04, 12:21
                        Czy temat nieważny? Dla mnie z pewnością nie.
                        Widzę po znajomych, jak ich "przyjaźnie" się rozpadają, bo nie potrafią BYĆ z
                        kimś w nieszczęściu (ciężko sprostać, podołać), w radości (zazdrość), w życiu
                        (zbyt duży pospiech).
                        Ja każdego ze swych Przyjaciół szanuję i cenię. Właśnie jak skarb. Tym
                        cenniejszy, że nipowtarzalny. I że na dobre, na złe, na słońce, na zawieruchę,
                        na długie rozmowy, na milczenie wspólne, etc. :))
                        Pięknych i intensywnych kolorami Przyjaźni dni Ci życzę i pozdrawiam,
                        :D
                        • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 07:25
                          Na wczorajszej imprezie szantowej,
                          spotkalismy kumpli z jednej klasy podstawowki,
                          sprzed lat...
                          to byly przyjaznie...
                          Dzis powtorka w wiekszym, klasowym gronie,
                          poplyna wspomnienia...
                          Tych przyjazni sprzed lat tez czas nie zatarl,
                          ich slady sa w nas,
                          mimo ze ludzie rozproszyli sie po swiecie...
                          Pozdrowka!
                          :-)
                          • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 09:12
                            Zbyszku,
                            kolorowych,wesołych i dobrych wspomnień w Przyjaciół gronie Ci życzę. :))
                            Także świetnej zabawy, by nowe wspaniałe wspomnienia powstały.

                            Ja za chwilkę mknę do domu odchorować coś grypopodobnego. :((
                            Bawcie się na forum grzecznie ;))) do zobaczenia za tydzień!
                            Pozdrawiam,
                            • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 10:48
                              a musze grzecznie??
                              noooooo dobraaaaa...
                              :-)
                              Duzo zdrowka!
                              nie warto chorowac,
                              ja nie mam czasu -
                              to pomaga!
                              :-)
                              • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 10:53
                                zbyszek07 napisał:

                                > a musze grzecznie??
                                > noooooo dobraaaaa...
                                > :-)
                                Nie, nie musisz grzecznie ;)))))

                                > Duzo zdrowka!
                                > nie warto chorowac,
                                Grypopodobnej to powiedz! :( Żeby się ode mnie odpierwiastkowała!!!!

                                > ja nie mam czasu -
                                > to pomaga!
                                Ja też nie mam czasu :(((( Do tej pory wszystkie takie ustrojstwa (jak już
                                były) to przechodziłam. Ale to jest wyjątkowo "be"!
                                :((
                                • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 11:04
                                  Moze dlatego ze "przechodzilas" to nie przeszly!
                                  wez rower!
                                  :-p
                                  :-)
                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 11:05
                                    :(((((
                                    Wezmę ale aspirynę. :((((((((((((((((
                                    Fuj!
                                    • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 12:33
                                      Cos za duzo tej smutnej minki!
                                      Aspiryna - podobno pomaga, ale to paskudztwo...
                                      wez cos smaczniejszego.
                                      Moze piwo grzane z miodem i sokiem malinowym?
                                      A najwazniejsze to sie usmiechnii!
                                      usmiechnieta buzia kazde chorobsko wystraszy...
                                      :-))))
                                      • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 12:36
                                        zbyszek07 napisał:

                                        > Cos za duzo tej smutnej minki!
                                        :) - Może być?

                                        > Aspiryna - podobno pomaga, ale to paskudztwo...
                                        A fuj! Poza tym nie bardzo mogę :(

                                        > wez cos smaczniejszego.
                                        > Moze piwo grzane z miodem i sokiem malinowym?
                                        :D Pomysł niezły ale tylko w połowie ;) Sok malinowy tak, piwo (z przykrością
                                        nie- antybiotyki... fuj!!!)

                                        > A najwazniejsze to sie usmiechnii!
                                        Staram się jak mogę. :)

                                        > usmiechnieta buzia kazde chorobsko wystraszy...
                                        > :-))))
                                        Dzięki!
                                        • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 12:56
                                          Widze po swoim pisaniu ze taki "przyjaciel" jak ja
                                          to pewnie by do grobu wpedzil!
                                          :-p
                                          Mam nadzieje ze Ci lepiej...
                                          bo bede mial skrupuly
                                          ze Cie dobilem.
                                          Zdrowiej szybko...
                                          bo nie ma czasu na glupoty!
                                          :-)
                                          • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 13:30
                                            Taki Przyjaciel jak Ty rewelacyjnie mobilizuje do zdrowienia!!! :D Naprawdę!
                                            Dzięki!!!
                                            Lepiej? Lepiej nie mówić :(( Ale będzie dobrze!!!! MUSI!!!
                                            Kurcgalopkiem postaram się ozdrowieć... może się uda...

                                            Szkoda, że nie ma Cię w realu...
                                            • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 14:57
                                              Nie ma mnie w realu?????
                                              juz pedze sprawdzic!
                                              jak to nie ma!
                                              przeca jezdem,
                                              namacalny, dotykalny!
                                              no nie mow ze mnie nie ma,
                                              bo tak jakos czuje ze mnie ubywaaaaaaa.......
                                              i wsiaklem w sieccccccc....
                                              :-p
                                              Zdrowka zycze!
                                              Pa
                                              :-)
                                              • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 09.03.04, 15:06
                                                zbyszek07 napisał:

                                                > Nie ma mnie w realu?????
                                                > juz pedze sprawdzic!
                                                > jak to nie ma!
                                                > przeca jezdem,
                                                > namacalny, dotykalny!
                                                To daj się dotknąć! :P

                                                > no nie mow ze mnie nie ma,
                                                > bo tak jakos czuje ze mnie ubywaaaaaaa.......
                                                > i wsiaklem w sieccccccc....
                                                I nie znikaj, co? :)

                                                > :-p
                                                > Zdrowka zycze!
                                                > Pa
                                                > :-)
                                                Zdrówko się przyda, oj tak!!! :))
                                                • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 10.03.04, 07:25
                                                  Jak tam zdrowie z rana?
                                                  usmiechnieta?
                                                  wyspana?
                                                  z choroba pozegnana?

                                                  Z dotykaniem pewien klopot
                                                  chociaz siec ma dluuuugie macki!
                                                  :-)

                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 13.03.04, 13:56
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > Jak tam zdrowie z rana?
                                                    Grypiszcze sobie poszło precz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Taką mam przynajmniej
                                                    nadzieję...

                                                    > usmiechnieta?
                                                    Oczywiście!!!! Prawie zawsze :)))))))

                                                    > wyspana?
                                                    I nawet ładne sny miałam, wiosenne, słoneczne, górskie :)))))
                                                    Przyjacielskie...

                                                    > Z dotykaniem pewien klopot
                                                    > chociaz siec ma dluuuugie macki!
                                                    Tak mówisz? Hmmmmmmm... :))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 13.03.04, 19:08
                                                    To dobrze ze grypa przegnana...
                                                    szkoda czasu na chorowanie.
                                                    Ja troche wedrowalem,
                                                    troche poznawalem...
                                                    troche nowych sytuacji, troche nowych ludzi...
                                                    Moze przyjaciol?
                                                    :-)
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 15.03.04, 08:49
                                                    Skoro cisza
                                                    to albo ozdrowiala i udala sie na pielgrzymke dziekczynna,
                                                    albo umarla...
                                                    dokad przeslac kwiatki?
                                                    Troche szkoda,
                                                    ...mimo ze baba
                                                    :-p
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 15.03.04, 09:39
                                                    Cisza, bo dostęp "do źródełka" (do sieci) ograniczony :(((
                                                    Pielgrzymka- tak, robienie zdjęć w wiosennym plenerze!!! :))))
                                                    Kwiatki zawsze możesz przesłać, a niekoniecznie ze wspomnianej okazji...

                                                    Baba????? wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!! :P ;))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 15.03.04, 13:24
                                                    Jak robi:
                                                    wrrrrrrrr!!!!
                                                    to albo baba, albo zepsuty samochod,
                                                    co na jedno wychodzi!
                                                    :-P
                                                    bo to nie radosc tylko klopoty....
                                                    :-p
                                                    Widac ze juz jest calkiem
                                                    "zdrowa baba"
                                                    :-))))
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 15.03.04, 13:29
                                                    :(((
                                                    Powarrrrrczeć nie można, czy co? :P:P
                                                    Przyjacielskie warczenie a ten, że zesputy samochód... :((
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 07:10
                                                    Przyjemniej jest gdy samochod...i nie tylko
                                                    mruczy przyjaznie:
                                                    mrrrrrrr...
                                                    Warczenie jednak zawiera w sobie element negatywny!
                                                    :-)
                                                    ...a pro po czy samochod moze byc przyjacielem?
                                                    dla wielu jest.
                                                    Dla mnie jest rzecza...ale?
                                                    pfuj... moze sie nie pogniewa!!!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 08:23
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > Przyjemniej jest gdy samochod...i nie tylko
                                                    > mruczy przyjaznie:
                                                    > mrrrrrrr...

                                                    A tak może być:
                                                    mrrrrrrrrrrauuuuuuuuu....
                                                    ???
                                                    :))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:30
                                                    Nie znam tego typu samochodu!!!
                                                    to jakas kocia wersja?
                                                    ...chyba ze pasek klinowy sie slizga!
                                                    :-P
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:37
                                                    Wersja kocia jak najbardziej i z zielonymi kocimi oczyma :)))

                                                    Co dzisiaj dobrego u Ciebie, Pasku Klinowy? ;))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:43
                                                    O przepraszam....
                                                    ja sie nie slizgam!!!
                                                    ...a tak a pro po pomaga mydlo.

                                                    Dzis dalem sobie upuscic krwi,
                                                    morfologia...no o opad!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:47
                                                    Mydło na co? Na ślizgi? Hmmmmm... ;))
                                                    Zjedz czekoladę, to po pobraniu krwi się wzmocnisz.
                                                    Tak przynajmniej mi zawsze mówią w krwiodawstwie...
                                                    :)
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:51
                                                    Wiem cos o tym,
                                                    jestem ZK
                                                    (to nie jest Zaklad Karny)!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:53
                                                    No widzisz! :))) A już miałam Cię zaprosić na duuuuuuuużą czekoladę...
                                                    Ja jestem ZHK :))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 09:58
                                                    Smieje sie,
                                                    bo na receptach pisza ZK,
                                                    i ludzie dziwnie patrza!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 10:12
                                                    Dziwniej patrzyliby w aptece, gdyby ktoś taki jak jak ja pokazał magiczną
                                                    czerwoną książeczkę i poprosił o wpuszczenie BEZ kolejki ... ;)))
                                                    Nie przejmuj się!!!
                                                    A niedługo stokrotki zakwitną!!!!!!!!!!! :)))))))))))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 11:03
                                                    Nie zgadzam sie z Toba!!!!
                                                    Stokrotki juz kwitna!!!
                                                    kwitly jesienia,
                                                    kwitna teraz,
                                                    przezimowaly pod sniegiem,
                                                    i teraz troszke przygniecione ale sa!!!
                                                    Widzialem je nawet przed chwila!
                                                    Biale drobniutkie kwiatuszki wsrod ubieglorocznej trawy...
                                                    :-)
                                                    Moze zrobilem sie "gadulny"
                                                    ale zjadlem przed chwila ozorki w galarecie
                                                    z zielonym groszkiem...
                                                    i tak mi sie porobilo!!!
                                                    :-)
                                                    Bez kolejki, na ZK nie wszedlem nigdy...
                                                    ale raz bylem wredny,
                                                    chcial wejsc przede mna jakis kombatant
                                                    wrzaskliwo- napastliwy,
                                                    nie wpuscilem, bo nie lubie chamstwa.
                                                    Tez mialem w koncu prawo, a bylem przed nim...
                                                    :-)

                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 11:15
                                                    Ja z sobą też się nie zgadzam; były to luźne dywagacje na temat.
                                                    Wiesz, miałam nadzieję, że się z nimi nie zgodzisz i jakoś czułam, że tak
                                                    będzie! :)))
                                                    Stokrotki? Gdzie???!!! Ja chcę popatrzeć!!!! :)))
                                                    Też bez kolejki nie wlazłam nigdy i nigdzie i chyba nie wejdę- tego też nie
                                                    umiem.
                                                    Ozorki na sniadanie? Hmmmm w sumie...
                                                    :))))
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 11:39
                                                    Wrzucic na skaner?
                                                    Drobniutkie... biale...
                                                    jak male sloneczka rozrzucone na lace...
                                                    :-)
                                                    "w sumie"???
                                                    sum wedzony byl w sobote na sniadanie!
                                                    z taaaakimi wasami!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 11:43
                                                    Skaner? Może być aczkolwiek wolę w realu... (rozmarzyłam się) :)))
                                                    Zaprowadź lepiej w to miejsce "gdzie rosną stokrotki" (na poziomki za
                                                    wcześnie)...
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 13:50
                                                    ...rozlege jezioro,
                                                    pokryte mokrym lodem,
                                                    cale w pasmach bialo, sino niebieskich,
                                                    odlegly brzeg przedzielony cienkim paskiem jasnych trzcin,
                                                    oddzielajacych szarosc lodu od zieleni sosen i swierkow.
                                                    Nad brzegiem łąka zielona brazową zielenią ubieglorocznej trawy,
                                                    a w trawie ukryte malenkie jak kropki sloneczka stokrotek.
                                                    Wkolo slychac ostrozny, wiosenny swiergot ptakow,
                                                    poza tym cisza...
                                                    Inny swiat,
                                                    mimo ze w miescie...
                                                    ale to jest moje miasto wlasnie!!!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 14:06
                                                    Ładne to Twoje miasto... :))) Myślę, że w każdym jest/są takie tajemnicze
                                                    łagodne miejsce. Gdzie wszystkie troski znikają, a cisza daje ulgę po wszystkim
                                                    co niedobre szare i brudne.

                                                    A mnie dzisiaj o 3:20 obudził ptasi śpiew. :)))
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 14:11
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > ...rozlege jezioro,
                                                    > pokryte mokrym lodem,
                                                    > cale w pasmach bialo, sino niebieskich,
                                                    > odlegly brzeg przedzielony cienkim paskiem jasnych trzcin,
                                                    > oddzielajacych szarosc lodu od zieleni sosen i swierkow.
                                                    > Nad brzegiem łąka zielona brazową zielenią ubieglorocznej trawy,
                                                    > a w trawie ukryte malenkie jak kropki sloneczka stokrotek.
                                                    > Wkolo slychac ostrozny, wiosenny swiergot ptakow,
                                                    > poza tym cisza...
                                                    > Inny swiat,
                                                    > mimo ze w miescie...
                                                    > ale to jest moje miasto wlasnie!!!
                                                    > :-)

                                                    Nawet nie myślałam, że w Olsztynie (tak?) jest tak ładnie... :)
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 14:49
                                                    Skad wiedzialas??
                                                    No tak...
                                                    moze tylko Olsztyn jest taki?
                                                    ...ten Olsztyn na Warmii!
                                                    Kazdy ma swoje miejsca- oazy spokoju...
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 14:55
                                                    Drogą dedukcji, drogi Przyjacielu :)
                                                    Pisałeś o szantach, teraz o jeziorku. -sam widzisz, łatwe było!
                                                    Moje ulubione miejsce: Gorce.
                                                    Ale tam chyba (dawno nie byłam,niestety) jeszcze stokrotek nie ma :(((
                                                    Poproszę zatem te zeskanowane. :)

                                                    P.S. Rita Cię tu skierowała czy sam z siebie? Jeżeli mogę zapytać...
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 16.03.04, 15:27
                                                    Zbyszku07,
                                                    tajne służby doniosły,że to dzięki Tobie byłam na koncercie szantowym!!!
                                                    I Ty NIC nie powiedziałeś :(
                                                    Ale korzystając z okazji: WIELKIE i SERDECZNE PODZIĘKOWANIA!!!!!!! :)))
                                                    Szkoda, że Cię nie było...
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 17.03.04, 07:08
                                                    Mnie nie bylo na szantach??
                                                    Jesli Wy byliscie to ja tez!!!
                                                    przynajmniej duchem.

                                                    Nie trafilem do Krakowa przez Rite.
                                                    Jestem duzy chlopiec,
                                                    i jakos sobie w zyciu radze.
                                                    Bylem w Krakowie duzo wczesniej...
                                                    tylko nie na forum.
                                                    Mam sentyment do tego miasta,
                                                    spedzilem tu wiele milych chwil...

                                                    Ale widze ze ruszyly znajomosci?
                                                    Juz uciekam skoro jestem "namierzony"!!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 17.03.04, 08:17
                                                    Najlepsze i najbardziej słoneczne/kolorowe życzenia imieninowe, Zbigniewie...

                                                    Naprawdę chcesz uciec? :(
                                                  • Gość: vacare Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 08:27
                                                    ...To.ya, najlepiej podobno z Olsztyna
                                                    do Krakowa trafic przez Wawrszawe...
                                                    pozdrawiam
                                                    vacare
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 17.03.04, 09:29
                                                    Tak...
                                                    to wiele drog,
                                                    wiele twarzy ukrytych za nickiem
                                                    i jedna wielka siec
                                                    w ktorej szamoczemy sie przyjaznie...
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? 17.03.04, 09:40
                                                    Cieszę się, że mimo zapowiedzi- jesteś! :))
                                                    Wszystkiego naj imieninowo, raz jeszcze! :))
                                                  • to.ya Zbyszku07, 17.03.04, 10:24
                                                    zajrzyj, proszę, do e-skrzynki.
                                                    :)
                                                  • zbyszek07 Re: Zbyszku07, 17.03.04, 11:25
                                                    Urodzilem sie 08,07....
                                                    Imieniny obchodze wiec 17,02.
                                                    Zajzalem...
                                                    ????
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Zbyszku07, 17.03.04, 11:42
                                                    Co chcesz w prezencie urodzinowym?
                                                    Nic w skrzynce???? Niemożliwe!!!!!!!!!! :(((((
                                                    Poproszę o zeskanowane stokrotki. Bo w realu jeszcze ich nie ma, a słoneczka
                                                    (małe, duże i w każdym innym rozmierze) mile dzisiaj widziane.
                                                    :)
                                                  • to.ya Vacare, 17.03.04, 14:24
                                                    Są różne dróżki, ścieżki, drogi, etc. które wiodą zarówno do jak i od
                                                    Znajomości, Przyjaźni, innych uczuć.
                                                    Jedne są proste,inne kręte, pod górkę, etc.
                                                    Ważne, że gdzieś tam na jakimś etapie Każdy z nas ma szansę znleźć coś/Kogoś,
                                                    co będzie Jego Skarbem :)
                                                    Czego Wszystkim życzę!!!!
                                                    :)
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjazn 17.03.04, 14:50
                                                    Prawdziwa przyjazn to jest ten skarb...
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjazn 17.03.04, 14:52
                                                    Skarb najcenniejszy i najbardziej kruchy jednocześnie.
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjazn 18.03.04, 07:13
                                                    "Zasnelo miasto, puste ulice.
                                                    Zasnely Planty spia Sukiennice.
                                                    Gwiazdy nad nami
                                                    i ksiezyc lsni.
                                                    Dobrze isc wtedy, gdy miasto spi.
                                                    W ciszy miasteczka, posrod uliczek,
                                                    slychac glos krokow
                                                    i serca bicie.
                                                    Gwiazdy nad nami
                                                    i ksiezyc lsni,
                                                    dobrze isc wtedy...
                                                    gdy Krakow spi..."
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przyjazn 18.03.04, 08:15
                                                    Ładne.
                                                    Rozmarzyłam się.
                                                    Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na takim spacerze...
                                                    Musiało to być dawno...
                                                    :)
                                                    Dziękuję.
                                                  • zbyszek07 Re: Przyjazn 18.03.04, 12:23
                                                    Nie dziekuj wyznam Ci szczerze,
                                                    wez buty... i zobacz w plenerze
                                                    :-)
                                                  • to.ya Rzeki to idące drogi 18.03.04, 12:30
                                                    Wieczorem, późnym wieczorem
                                                    Gdy panny wychodzą nad wodę,
                                                    Nad rzeką nachylają twarze,
                                                    Coś do niej szepcą, o czymś marzą...

                                                    Rzeki to idące drogi,
                                                    A łodzie - wędrowcy tych dróg,
                                                    Dwa razy w tej samej wodzie
                                                    Nie przejrzy się człowiek ni duch.

                                                    Trawy się wodzie kłaniają,
                                                    Odbicia swe potrącając
                                                    I wiatrem miękko kołysane,
                                                    W jego gadanie zasłuchane...

                                                    Noc pachnie miodem i miętą,
                                                    A wianki płyną stadami.
                                                    Płyną od zmroku aż do świtu,
                                                    Płyną tak znikąd, hen, donikąd...

                                                  • zbyszek07 Re: Rzeki to idące drogi 18.03.04, 13:06
                                                    taaaaa
                                                    juz na wode czas.
                                                    Nie bede na wianki do czerwca czekal...
                                                    Na wode czas...

                                                    Piekna piosenka...
                                                    czasem za mna chodzi.
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Rzeki to idące drogi 18.03.04, 13:14
                                                    To wodnym szlakiem z Olsztyna do Krakowa przybądź :)
                                                  • to.ya Re: Rzeki to idące drogi 18.03.04, 13:23
                                                    Bo chyba takiej trasy jeszcze nikt nie wykonał, a dla Piratów z ... to wyzwanie
                                                    i przygoda, prawda?
                                                  • zbyszek07 Re: Rzeki to idące drogi 18.03.04, 13:30
                                                    Przeciez podobno rekonesans wyslalem,
                                                    sprawdzili chlopaki teren...
                                                    jest przyjazny!
                                                    A woda?...
                                                    nawet nie tak daleko...
                                                    20 km od Olsztyna jest juz polaczenie wodne!

                                                    :-)
                                                  • to.ya TA droga... 18.03.04, 13:58
                                                    Tylko raz przejdę tą drogą.
                                                    Dlatego jeśli jest jakieś dobro,
                                                    Które mogę wyświadczyć,
                                                    jakiś gest życzliwości,
                                                    który mogę okazać
                                                    jakiejś ludzkiej istocie-
                                                    chcę to uczynić teraz
                                                    nie odkładać na później.
                                                    Nie chcę tego zaniedbać,
                                                    bo nie będzie mi dane
                                                    przejść tędy powtórnie.

                                                    (autor nieznany)
                                                  • zbyszek07 Re: TA droga... 19.03.04, 07:05
                                                    Dlatego cieszmy sie kazda godzina,
                                                    bo kazda jest ostatnia...
                                                    a za nia kazda jest nastepna!
                                                    i trzeba je wszystkie
                                                    wykozystac jak najlepiej
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: TA droga... 19.03.04, 08:38
                                                    "Ochroń, nas biednych żeglarzy przed tą przystanią poważną, przed rezygnacją z
                                                    szaleństwa i niemożliwym spokojem (...).
                                                    Ochroń nas Boże przed burzą, po której staniemy pokorni, po której będziemy
                                                    łagodni; na wszystko będziemy się zgadzać w tanecznej euforii!"
                                                  • zbyszek07 Re: TA droga... 19.03.04, 08:56
                                                    "Za wiatr co dmie,
                                                    za zagiel co mknie,
                                                    i za dziewczyny ktore kochaja zeglarzy"
                                                    - toast
                                                    :-)
                                                  • to.ya Przychodzimy, odchodzimy 19.03.04, 09:02
                                                    Przychodzimy, odchodzimy
                                                    Leciuteńko, na paluszkach,
                                                    Szczotkujemy, wycieramy,
                                                    Buty nasze, twarze nasze
                                                    Żeby śladów nie zostawić,
                                                    Żeby ślady nie zostały
                                                    Miasta nasze, domy nasze
                                                    Na uwięzi się kołyszą
                                                    Tuż nad ziemią, ledwo ledwo
                                                    Jak wiatr mały to nie widać
                                                    A jak wielki wiatr się zdarzy
                                                    Wielka bieda, puszczą cumy
                                                    Zatrzepocą, się zatańczą
                                                    Miasta nasze domy nasze
                                                    I polecą w stratosfery
                                                    Przygarnionych w pustym polu
                                                    Bez oparcia, bez osłony
                                                    Bez niteczki choćby coby
                                                    Przytwierdzała nas do ziemi
                                                    Wiatr nas porwie i poniesie
                                                    Za kołnierze podniesione
                                                    Porozrzuca gdzieś w przestrzeni
                                                    Nam to nic, przeczekamy
                                                    Aż się skończy, aż ucichnie
                                                    To wstaniemy, otrzepiemy
                                                    Klapy nasze, rączki nasze
                                                    Żeby ślady nie zostały
                                                    Od początku zbudujemy
                                                    Miasta nasze, domy nasze
                                                    Sprzęty nasze, lampy nasze
                                                    Żeby wiatr miał czym kołysać...
                                                  • zbyszek07 Re: Przychodzimy, odchodzimy 19.03.04, 10:11
                                                    zyjemy dla siebie?
                                                    dla ludzi?
                                                    Zeby byla przyszlosc?
                                                    czy przeszlosc?
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Przychodzimy, odchodzimy 19.03.04, 10:15
                                                    Przyszłość to doświadczenie i mądrość przeszłości + marzenia...- do
                                                    zrealizowania, do tego, by lżej i ciekawiej (chociażby tylko w snach) było, do
                                                    dostrzegania piekna i dobra...

                                                    Ale może się mylę...
                                                  • zbyszek07 Re: Przychodzimy, odchodzimy 19.03.04, 14:00
                                                    a moze sie nawet nie mylisz...
                                                    :-)
                                                  • to.ya Ocalić trzeba co najdroższe... 19.03.04, 15:31
                                                    Arka Noego
                                                    sł. J. Kaczmarski, muz. P. Gintrowski


                                                    W pełnym słońcu w środku lata
                                                    Wśród łagodnych fal zieleni
                                                    Wre zapamiętała praca
                                                    Stawiam łódź na suchej ziemi
                                                    Owad w pąku drży kwitnącym
                                                    Chłop po barki brodzi w życie
                                                    Ja pracując w dzień i w nocy
                                                    Mam już burty i poszycie

                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Dobądźcie na to swych wszystkich sił
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Choćby tłum z waszej pracy kpił
                                                    Ocalić trzeba co najdroższe
                                                    A przecież tyle już tego jest
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Odrzućcie dziś każdy zbędny gest

                                                    Muszę taką łódź zbudować
                                                    By w niej całe życie zmieścić
                                                    Nikt nie wierzy w moje słowa
                                                    Wszyscy mają ważne wieści
                                                    Ktoś się o majątek kłóci
                                                    Albo łatwy węszy żer
                                                    Zanim się ze snu obudzi
                                                    Będę miał już maszt i ster

                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Niech was nie mami głupców chór
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Słychać już grzmot burzowych chmur
                                                    Zostawcie kłótnie swe na potem
                                                    Wiarę przeczuciom dajcie raz
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Zanim w końcu pochłonie was

                                                    Każdy z was jest łodzią, w której
                                                    Może się z potopem mierzyć
                                                    Cało wyjść z burzowej chmury
                                                    Musi tylko w to uwierzyć
                                                    Lecz w ulewie grzmot za grzmotem
                                                    I za późno krzyk na trwogę
                                                    I za późno usta z błotem
                                                    Wypluwają mą przestrogę

                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Słyszę sterując w serce fal
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Krzyczy ten, co się przedtem śmiał
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Naszych nad własnym losem łez
                                                    Budujcie Arkę przed potopem
                                                    Na pierwszy i na ostatni chrzest
                                                  • zbyszek07 Re: Ocalić trzeba co najdroższe... 21.03.04, 18:42
                                                    To moze jeszcze "mlode wilki"?
                                                    :-)

                                                    Arka nie arka,
                                                    swoj kajak na wszelki wypadek mam
                                                    :-p
                                                    :-)
                                                  • to.ya ... 22.03.04, 07:46
                                                    Między ciszą a ciszą
                                                    M. Zabłocki


                                                    Między ciszą a ciszą
                                                    Sprawy się kołyszą
                                                    I idą i płyną
                                                    Póki nie przeminą

                                                    Każdy swoje sprawy
                                                    Trochę dla zabawy
                                                    Popycha przed siebie
                                                    Po zielonym niebie

                                                    A ja leżę i leżę i leżę
                                                    I nikomu nie ufam
                                                    I nikomu nie wierzę
                                                    A ja czekam i czekam i czekam
                                                    Ciszę wplatam we włosy
                                                    I na palce nawlekam
                                                    Na palce nawlekam

                                                    Między ciszą a ciszą
                                                    Sprawy się kołyszą
                                                    Czasem trwają bez ruchu
                                                    Klepią się po brzuchu

                                                    Ale czasem i one
                                                    Lecą jak szalone
                                                    Wystrzelają w przestworza
                                                    I spadają do morza

                                                    A ja leżę...

                                                    Między ciszą a ciszą
                                                    Sprawy się kołyszą
                                                    Sprawy martwe i żywe
                                                    Nie do końca prawdziwe
                                                    Między ciszą a ciszą

                                                    Sprawy się kołyszą
                                                    I idą I płyną
                                                    Póki nie przeminą
                                                    Póki nie przeminą
                                                    Póki nie przeminą

                                                    (...)
                                                  • to.ya Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 08:39
                                                    Bez Jacka

                                                    Cichutko, pomaleńku
                                                    Gdzie wiatr w gałęziach drzew
                                                    Dogania ciszę ptasich gniazd

                                                    Gdzie gwiazd milczących dal
                                                    Odległa, niewiadoma
                                                    Ukryta w bezmiar swej piękności

                                                    Cichutko, pomaleńku
                                                    Przez świata dziwny świat
                                                    Nie zważaj na okrutne oczy dnia

                                                    Cichutko, pomaleńku
                                                    Gdzie wiatr w gałęziach drzew
                                                    Dogania ciszę ptasich gniazd
                                                  • zbyszek07 Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 08:48
                                                    Czy to wiosna tak na Ciebie wplywa?
                                                    czy dzien codzienny na spiewie i poezji uplywa?
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 08:51
                                                    Niezależnie od pory roku staram się mieć wiosenny nastrój.
                                                    Czasami jednak jest ciężko i wtedy mimo słońca na niebie, u mnie w duszy
                                                    sztorm, burza i zawierucha.
                                                    :)
                                                    a Ty?
                                                  • zbyszek07 Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 08:54
                                                    "...co mi tam,
                                                    rozszalale morze,
                                                    co mi tam ostre zeby skal.
                                                    Wazna jest tylko ta pogoda,
                                                    ktora w sercu bede mial"
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 08:57
                                                    zbyszek07 napisał:

                                                    > "...
                                                    > Wazna jest tylko ta pogoda,
                                                    > ktora w sercu bede mial"

                                                    To prawda.
                                                    Ale sam przyznasz, że kiedy TA pogoda zmienia się w ulewę, to dobrze jest mieć
                                                    jakiś parasol..., prawda?
                                                  • zbyszek07 Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 10:49
                                                    i tu sie mylisz...
                                                    wystarczy nie chodzic z workiem cukru,
                                                    a ja sie nie rozpuszczam!
                                                    :-p
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 10:54
                                                    Czy parasol nie może jednocześnie być Skarbem?
                                                  • zbyszek07 Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 11:23
                                                    Przyjaciel- Skarb nie moze byc tylko od zlego,
                                                    raczej od wszystkiego,
                                                    na dobre i zle,
                                                    i oby tego dobrego bylo jak najwiecej...
                                                    Bo latwiej pokonywac przeszkody
                                                    gdy sie ma przyjaciol!
                                                    :-)
                                                  • to.ya Re: Cichutko, pomaleńku 22.03.04, 11:26
                                                    Przyjaciel-Skarb od wszystkiego,
                                                    podobnie jak parasol: tak od słońca (by nigdy nie oślapiało, raczej ogrzewało)
                                                    jak i od deszczu (by oczyszczał, a raczej rzadko z oczu wtedy, gdy rozpacz...)

                                                    Przeszkody zdecydowanie mniejsze, gdy jest je z Kim pokonać.
                                                    A jak nie ma? ...
    • Gość: v Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 17:00
      v
      • zbyszek07 Re: Przyjaciel = Skarb! Prawda? ... 29.03.04, 09:43
        Parasol...
        Przyjaciel...
        dla mnie nie jest to odpowiednie porownanie.
        Parasole w samochodzie woze dwa,
        nigdy ich nie uzylem... nowe.
        Gdy pada i tak wedruje bez parasola,
        nie jestem z cukru.
        ...ale przyjaciolom parasolem sluze!

        To tak jak z ta czapka:
        czemu nie nosisz?
        jak to nie nosze?
        mam... w kieszeni!!!
        :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka