Dodaj do ulubionych

Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki

    • stk66 Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki 10.06.10, 11:38
      Głosujcie na JKM! To jest głos młodych ludzi. To są nasze wybory! Nie chcemy
      żyć w Polsce jaka nam zgotowaliście! JKM ma poparcie wśród studentów 3-5 roku.
      Czyli młodych którzy mogą już coś o życiu wiedzieć. JKM to normalność.
      Pomóżcie nam coś zmienić w tym chorym systemie. Prośba od studenta
      • krakucha Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni 10.06.10, 16:00
        stk66 napisała:

        > Głosujcie na JKM! To jest głos młodych ludzi. To są nasze wybory! Nie chcemy żyć w Polsce jaka nam zgotowaliście! JKM ma poparcie wśród studentów 3-5 roku. Czyli młodych którzy mogą już coś o życiu wiedzieć. JKM to normalność. Pomóżcie nam coś zmienić w tym chorym systemie. Prośba od studenta<<

        No jesli bredzenie Korwina-Mikke, np. o odebranui praw wyborczych kobietom, to ma byc normalnosc, to juz wole glosowac na goryle i szympansy, drogi durnowaty studencie.
        • Gość: am Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 19:39
          >JKM ma poparcie wśród studentów 3-5 roku. Czyli młodych którzy mogą
          już coś o życiu wiedzieć

          Taaakk... W liceum i na studiach też miałem kolegów zakochanych w
          Korwin-Mikkem. Całymi nocami onanizowali się przed kompem, czytając
          dzieła swojego idola i głosząc na forach prawdy objawione. Tak było,
          dopóki mamuśki przynosiły im obiadek pod nos. Gdy zaczęli
          samodzielnie zarabiać na życie i uregulowali swoje życie seksualne,
          przeszło im jak ręką odjął.

      • politologist Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni 11.06.10, 01:50
        stk66 napisała:

        > Głosujcie na JKM! To jest głos młodych ludzi. To są nasze wybory! Nie chcemy
        > żyć w Polsce jaka nam zgotowaliście! JKM ma poparcie wśród studentów 3-5 roku.
        > Czyli młodych którzy mogą już coś o życiu wiedzieć. JKM to normalność.
        > Pomóżcie nam coś zmienić w tym chorym systemie. Prośba od studenta

        Od studentów, ale już nie od studentek, bo w rozumieniu Mikkego kobieta nie
        powinna mieć praw wyborczych. Nowoczesność po xuju
      • Gość: czarny Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 20:17
        aby coś zmienić trzeba działać a nie liczyć ze głosujac na jakiegos
        polityka coś się zmieni.
    • Gość: pykmen Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.edipresse.pl 10.06.10, 11:41
      Ciekaw jestem słów dziennikarki, waszej KOLEŻANKI, które tak wyprowadziły z
      równowagi developera, waszego WROGA. Pewnie ze znaną sobie swadą zaczęła od
      złamasów kutanych...

      p.s. Piszę spoza Krakowa i nie mam w rodzinie żadnego developera :-)
    • Gość: titta A plan zagospodarowania przestrzennego? IP: *.botany.gu.se 10.06.10, 11:52
      Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego! Dlaczego tyle miast
      go nie ma?
      Uchwalic i takie budowanie przestanie byc "zgodne z prawem".
      • wlodzimierz_nowak to proste 10.06.10, 11:59
        Ponieważ nie chce go mieć, gdy nie musi. Koledzy za to kupią co tanie i zbudują
        co rentowne. A potem można już plany uchwalić. Niestety to trapi wszystkie
        polskie miasta. Ale i plany dziś są....przeczytaj moją wypowiedź wyżej.
      • Gość: Elche Jak się pojawi zostaje wyłożony projekt IP: 188.33.60.* 10.06.10, 12:08
        miejscowego planu zagospodarowania to zaraz sypią się protestu, a to za wysoko, a to za nisko, a to dlaczego, mi tu nie pozwalają budować, co mnie to obchodzi, że to teren zalewowy, wolnoć Tomku w swoim domku... Poza tym nie ma obecnie nałożonego na gminy prawnego obowiązku uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego.
      • Gość: M Re: A plan zagospodarowania przestrzennego? IP: *.absystems.pl 10.06.10, 12:22
        nie oplaca sie go miec - szczegolnie dla szefow miejskich biur
        planowania przestrzennego - nie mozna by brac pod stolem, po co wiec
        forsowac jakies plany? moja tesciowa czeka na plan o 1980 roku..w
        pewnym miejscu w krakowie, co roku opowiadaja, ze bedzie, a jak
        przychodzi rok przed wyborami to nie, bo wybory,..i tak 30 lat juz,
        a ludzie wokol sie buduja, ci bardziej majetni, ktorzy kogos znaja,
        wiedza komu dac koperte albo zafundowac cos wiekszego; pojawil sie
        szkic/studium raz, zostal oprotestowany bo miasto sobie wymyslilo na
        prywatnych terenach park..:-) ale w momencie pojawienia sie studium
        sasiadow zaczeli nawiedzac rozni ludzie z propozycjami kupna
        terenow...:-) i park ma byc? :-)))) po co komu plan w tym kraju..
    • erin32 Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki 10.06.10, 11:54
      Najgorzej, jak pierdziuszek - bezikrowiec ma przerost ego.
      Takich idiotów powinno się pakować w rakietę i wystrzeliwać w kosmos.
      Z biletem w jedną stronę, oczywiście.
    • Gość: james Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:55
      prawo to prawo, mieszkańcy powinni dalej walczyć posługując sie prawem, a przecież wiadomo, że część przepisów się wyklucza i można to ciągnąć dosyć długo do skaraju wyczerpania nerwowego (finansowego) pana dewelopera.
      Po pierwsze jak zdefiniowany jest pas drogowy
      po drugie jak wygląda tymczasowa organizacja ruchu - co do centymetra
      po trzecie jak wygląda zajecie pasa drogowego drogi bocznej i tej drugiej; czy jest legalne ? - co do centymetra
      po czwarte jak wygladają opłaty za zajecie pasa drogowego
      po piąte jak wyglada uciązliwość inwestycji w odniesieniu do drogi istniejacej i i jej dostosowanie do zmienionych warunków ruchu
      co z wpływem na środowisko, jak maja sie opłaty i elastyczność ich egzekwowania do dyscypliny finansów publicznych, itd itd jest tego dużo należy tylko wiedzieć ))))
    • Gość: Condonek Z PO deweloper ma pewnie kumpli w PO i sra na przepisy IP: *.159.45.234.static.crowley.pl 10.06.10, 11:55
      a co sie bedzie martwił :) Jak Mirowi sie upiekło to i on biurowca zbuduje
    • wybitniemadry legalnie ale nienormalnie 10.06.10, 12:14
      przeswietlic buca ktorego nazwisko jest na pozwoleniu na budowe, przeciez wzial w lape, a co z planem zabudowania przestrzennego, biurowce i domki na jednej ulicy? coz tu smierdzi, na poczatek zglanowac buca budowlanca
      • freesmok Re: legalnie ale nienormalnie 26.06.10, 01:47
        wierze ze to prwda ten pan jest beszczelny i arogancki!!!rzucal
        jajakamia wiarygodne!!!
    • Gość: qibic Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 12:22
      Skrajnie stronniczy tekst,

      a w jakim gronie porusza się autorka tego tekstu, że od razu z
      pięściami chce lecieć?

      Co nie znaczy że popieram takie słowa. Chociaż pewnie dziennikarka
      sama prowokowała słownie tego dewelopera, tylko że tego już nie
      napisze.
    • angrusz1 Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki 10.06.10, 12:24
      No ale deweloper - chyba kolega Rycha - załatwił pozwolenie na budowę jak
      Rycho przy pomocy Mira .

      Czy sądzicie , że kultura " byznesmenów " - elektorat PO - jest typowa dla tej
      u dewelopera .
    • Gość: ko-yama Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.10, 12:25
      Nie było znaku bo to całe zajęcie pasa ruchu było nielegalne i jest o
      tym w artykule.
    • Gość: Agios Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.chi.megapath.net 10.06.10, 12:33
      To PIS a nie PO dalo zezwolenie kilka lat temu na budowe. Zreszta oddzywki sa
      typowo PiS-owskie np. "Spieprzaj dziadu" czy "Spier.. piz.."
    • jacoladaco Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki 10.06.10, 12:35
      he he do pisłanki takie słowa to jak piękna melodia
      • mus-zek0 Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni 10.06.10, 14:11
        jacoladaco napisała:

        > he he do pisłanki takie słowa to jak piękna melodia
        Ale to przecie,nie po chrześcijańsku.
    • aarvedui co mogą mieszkańcy w państwie bezprawia ? 10.06.10, 12:38

      skoro zostali tak skutecznie wydymani przez urzędasów i "byznesmena"?

      pozostaje tylko zakraść się nocą i wysadzić w powietrze sprzęt, wysadzać kolejne
      etapy nielegalnej inwestycji.
      powtarzać do skutku, kiedyś im się znudzi.

      niestety nasze państwo jest trochę jak dziki zachód. obywatele muszą bronić się
      sami wobec nieudolności i skorumpowania aparatu państwowego.
      • Gość: assissi Re: co mogą mieszkańcy w państwie bezprawia ? IP: 149.156.151.* 10.06.10, 13:14
        a tu odpowiedż:
        archiwum.polityka.pl/art/wielki-odplyw,428214.html
        pozostaje tylko niedopowiedzenie, bo pan Żakowski jednak obiektywny
        nie jest: ile w tej sprawie zrobił w ciągu ostatnich dwóch lat rząd?
        (PO przypominam) NIC nie zrobił, przeciwnie, dąży do tego, by można
        było budować w ogóle bez wuzetek!
        Przy kolejnej powodzi straty będą większe - ale my za to zapłacimy,
        bo koszty ponosi społeczeństwo nie politycy przecież, a z ochroną
        krajobrazu to już w ogóle mozemy się pozegnać...
      • Gość: toniejestkraj deweloperzy rządzą, urzędnicy się przymilają IP: *.frh.faurecia.com 10.06.10, 13:38
        100% prawda

        Deweloper z olbrzymią kasą w porównaniu do urzednika łatwo może
        takiego "przekonać" do wydania pozwolenia na budowę, w ekspresowym
        tempie i w dowolny warunkach. Dla dewelopera to śmieszna kasa, a dla
        marnie zarabiającego urzędnika - majątek.

        Okoliczni mieszkańcy w takiej sytuacji są na przegranej pozycji.
        Urzędnik bedzie zwodził, przeciągał sprawę, odpowiadał że "wszystko
        OK", gubił dokumentację (faktycznie znam z autopsji takie wypadki
        gdzie urząd na piśmie stwierdza że "projekt budowlany zaginął" i nie
        może go pokazać czy przesłać o szczebel wyżej), aż budowa zostanie
        zakończona i aż mieszkańcy sobie (z bezsilności i zmęczenia)
        odpuszczą.

        Potem urzędnik i deweloper twierdzi, że jest OK skoro ma "prawomocne
        pozwolenie na budowę". Tylko jak zaczyna się to studiować, to ten
        przepis naruszony, tego w projekcie nie ma choć prawo wymaga, itp.
        itd. Gdy z takimi faktami uderza się do urzędników, ci odpisują "nie
        jesteś stroną i nie będziemy merytorycznie rozpatrywać twoich
        argumentów". Sądowne udowodnienie że jesteś stroną zajmuje więcej
        czasu niż wydbudowanie bloku.

        Efekty są potem widoczne w Warszawie, Piasecznie, itd. Chaos
        budowlany, a deweloper tylko liczy kasę.
    • Gość: mieszkampodWwa tu samo w Piasecznie IP: *.frh.faurecia.com 10.06.10, 13:24
      To samo jest w Piasecznie. Na ul.Tulipanów buduje deweloper 17-
      metrowy bok, pośród domków jednorodzinnych. Wydział Achritektury
      wydał mu pozwolenie i broni jak może (była Naczelnik wydziału ma
      sprawę sądową za innego dewelopera), Powiatowy Inspektor Nadzoru
      Budowlanego (miał wyrok za odbiór osiedla innego dewelopera) nie
      kiwnie palcem, lokalne Wodociągi i Kanalizacja pozwalają mu na
      podłączenie do niewydajnej infrastruktury w ulicy i malutkiej
      studzienki (pewnie będzie wybijać). Mieszkańców ulicy wszyscy
      urzędnicy mają w nosie, deweloper robi co chce.

      Ale wystarczy wrzucić na google hasło, np. "Piaseczno raj dla
      deweloperów" czy "Piaseczno piekło dla mieszkańców" a każdy może się
      przekonać o co chodzi. Lokalne fora huczą, ale deweloperzy robią co
      chcą, a urzędnicy im nie przeszkadzają (ułatwiają) jak tylko mogą.
    • Gość: zbig Warszawa ul Pirenejska,brak dojazdu IP: *.7.189.109.customer.cdi.no 10.06.10, 13:26
      a developer buduje w najlepsze.Jak on dostal pozwolenie,skoro nie ma dojazdu?
      To wbrew prawu!!! Gdzie nadzor budowlany?
    • Gość: tomek [...] IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 13:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dzisus Spieprzaj dziadu 10.06.10, 13:44
      Po raz kolejny okazuje sie, ze ktos potwornie spartolil. Mieszkancy
      maja calkowita racje i powod do zlosci i zadoscuczynienia, nie ma co
      do tego zadnych watpliwosci. Za nieprzemyslane wypowiedzi w strone
      niektorych osob, gdybym byl taka osoba, pozwolilbym sadowi
      rozstrzygnac kto ma spier.. i kto jest cip.. Ale co zrobic, kiedy
      nie ma niezaleznej instytucji, ktora rozstrzyga takie sprawy? Co
      zrobic wtedy, kiedy sprawia trafia do innego urzedu, w ktorym
      pracuja sami partacze?
    • Gość: sceptyk Monika Olejnik: Sp..rdalaj stara k.rwo - 1992 IP: *.katowice.pl 10.06.10, 14:01
      Proszę posłuchać wywiadu z Edwardem Mizikowskim:
      www.youtube.com/watch?v=PN3m6oE2NDc
      jak się zwracała TW Stokrotka w 1992 roku do starszej pani.

    • the_rapist Polska to jednak trzeci swiat 10.06.10, 14:26
      Pamietam jak kolo mojego bloku chcieli postawic taka duza tablice z
      reklamami, miala byc w nocy oswietlona reflektorem. Kazdemu!
      lokatorowi wyslali list z dokladnym opisem i mapka
      tej ''inwestycji'' i uprzejmie prosili o wszelkie uwagi na temat
      lokalizacji tej tablicy. Nigdzie nie musialem lazic, o nic sie
      dopytywac, po prostu wystarczylo do nich zadzwonic lub napisac
      maila. Dopiero po jakichs dwoch miesiacach, po upewnieniu sie, ze
      nikomu z lokatorow tablica nie bedzie przeszkadzac, przyjechala
      ekipa i zaczela ''budowe''.
      Zachowania typu pyskowka z lokatorami nawet nikomu z inwestorow by
      nie przyszly do glowy, no ale ja nie mieszkam w Polsce.
      • Gość: gość Re: Polska to jednak trzeci swiat IP: *.chello.pl 10.06.10, 16:46
        3 świat jest daleko przed nami....
    • Gość: grrrrr Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 15:48
      pszechodząc podczas sprzeczki Pana Wojtasika z Panią Radną, mogę
      wypowiedziec sie iz wina nie lezy tyklko po jego stronie. sam bym
      jej tak powiedzuał bo to upierdliwe babsko.. ponadto opluła Pana
      Wojtasika - sam widziałem... wiec wyluzujcie.
    • Gość: gość Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 17:06
      Dla mnie to jest moja działka moja własność i mogę sobie robić co
      chcę. Tak jak to się ma do powiedzenia" mój dom moja twierdza.
      A tak poważnie to wspóczuję, ale własność prywatna też należy
      szanowac. To tak jak by ktoś chciał decydować o tym co kto stawia
      na swojej działce.
    • Gość: Szarotka Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 18:36
      Powinno się powołać komisję śledczą ds deweloperów. Budowane są budynki
      osiedla na terenach zalewowych mimo iż brak wałów. W uzdrowiskach budowane są
      budynki wielorodzinne pod przykrywką pensjonatów w miejscach gdzie brak
      odpowiedniej infrastruktury - brak przepisowych dróg, wody itp , dopiero jest
      w planach. Urzędnicy wydają zgodę i "są kryci" bo są zaplanowane wały, drogi,
      infrastruktura. Cóż z tego że prawdopodobnie nigdy nie zostanie zrealizowana -
      na planie jest. Urzędnicy biorą w łapę, deweloperzy sprzedają i nikogo później
      nie obchodzi że domy zalewa powódź (Wrocław) niszczą pożary - z powodu
      kiepskiego dojazdu - Droga Do Walczaków w Zakopanem , a kolejne pozwolenia są
      wydawane.
    • Gość: ian Spier... - mówi deweloper do radnej i dziennikarki IP: *.ip.netia.com.pl 10.06.10, 20:08
      To jest Polska właśnie!!!!!!!!
    • czesiekkk Re: Spier... - mówi deweloper do radnej i dzienni 10.06.10, 20:14
      Ciekawi mnie ilu z protestujących jest miłośnikami liberalizmu? Bo mamy w prawie
      budowlanym pełny liberalizm, to znaczy na mojej działce mogę sobie wybudować co
      chcę, to się nazywa prawo zabudowy, przy braku planów zagospodarowania
      przestrzennego mogę wybudować nawet elektrownię atomową w dzielnicy domów
      jednorodzinnych.
      Jakie są tego konsekwencje, wybierzcie się gdzieś samolotem, z łatwością patrząc
      przez okno odgadniecie, czy lecicie nad Polską, bo w Polsce każdy może postawić
      na swoim, za swoje to co chce.
    • Gość: mmajdan.pl Należy pozwać dewelopera, przez sąsiadów, którym IP: *.222.251.98.spray.net.pl 10.06.10, 22:38
      nowo wybudowany budynek będzie zasłaniał światło słoneczne tzw. immisje. To że
      deweloper dostał pozwolenie na budowę nie ma znaczenia.
      Od strony prawnej nie jest to specjallnie trudne.
      • Gość: imd znaleźć prawnika IP: 82.177.125.* 10.06.10, 22:57
        może i nie jest, tylko znaleźć prawnika, który by się chciał umoczyć
        w spór z deweloperem jest trudne - w tej kwestii prawnicy nie różnią
        się zbytnio od urzędników. Ostatecznie to oni stanowią takie
        prawo..skądinad na rozkaz politków i lobbystów. Rozpacz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka