Gość: aj-waj
IP: *.chello.pl
08.07.10, 06:50
Pewnie mnie zakrzyczą otumanione forsą japiszony, blachosmrodziarze i
korporacyjne kołnierzyki - ale z tego Krakowa sprzed jeszcze 15-20 lat, jaki
by nie był, została już tylko nędzna szopka dla zachodnich turystów. Beton,
pretensjonalna architektura, banki, butiki, droga gastronomia, tandetne
galerie handlowe i samochody na każdym rogu centrum to cała determinanta
dzisiejszego rozwoju - a gdzie smak i rozmach godne królewskiego miasta?