Dodaj do ulubionych

Przejchałem kładką..

05.10.10, 09:52
wczoraj w nocy

i uważam że to kompletna paranoja. Równie dobrze można by na zabtej dechami wsi wybudować most autostradowy przez pobliski strumień. Za tyle szmalu mozna było jednak zrobić coś sensowniejszego - a jeżeli już chciało się koniecznie zapunktowac przed wyborami to choć lepiej przygotować tą inwestycję. Wyjazd z kładki na kazimierz to kompletna porażka.

Swoją drogą kto zarobi na kładce?

ten zadowolony.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 22:07
      Nie jest tak źle. Bardzo fajny dodatkowy obiekt w Krakowie. Nawet dość licznie przejeżdzany i przechodzony. Na prawdę sporo ludzi ta kładką się włóczy.
      Nowa moda nastała w Krakowie. Zobacz, zakochani swoją miłość zamykają na kłódkę, a kluczyk wyrzucają do Wisły. No, no, bardzo fany pomysł.
      Spójrzcie
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,99481111,117902750.html
      • brebankowe Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 22:44
        Mnie też się ten "obiekt" podoba...
        Otwarł Kazimierz na Podgórze, otwarł stary Podgórz na Kraków.
        Nie gadam o jego urodzie /mnie się podoba/ - no bo to kwestia gustu:) ale wg mnie takie połączenie zapyziałego, plastikowego Kaźmirza z jeszcze nie odkrytym Podgórzem wyjdzie na dobre i Kazimierzowi, i Podgórzowi /kurna Podgórzu?/, i Wiśle na dobre.

        No i najważniejsze: Jak Rita nie oplata bzdur o piśdziackiej polityce to z Nią można się zgadzać /albo i nie zgadzać/ i to nie boli:))
        • rita100 Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 22:55
          Popatrz się jak się pięknie można się ze sobą zgodzić jeśli tylko polityka nie wkrada się w nasz dialog. Przyznasz, ze sama mnie prowokujesz do politycznej dyskusji.

          Nie zachwyca mnie za to fontanna na Rynku. No ale, przecież projekt wygrał głosami radnych.
          • rita100 Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 22:56
            Z góry przepraszam za 'się'. Zapatrzyłam się.
          • seven Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 23:15
            radni wybierali projekt fontanny na rynku? pozwole sobie w to powatpiewac..
            • rita100 Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 23:30
              A nie ?
              Coś tak wspomniał Prezydent Majchrowski w Tematach Dnia.
      • al-kochol-8 Re: Przejchałem kładką.. 25.10.10, 23:39
        Pomysl fajny, ale zerzniety. W Australii tez tak robia, juz od dawna.
        • al-kochol-8 dowod 25.10.10, 23:48
          na pieknym moscie Sea Cliff k. Wollongong:
          farm4.static.flickr.com/3556/3545109649_0297007a82_z.jpg
          nswtravellingpants.pbworks.com/f/jeans%20on%20sea%20cliff%20bridge.jpg
          www.traveldudes.org/files/SCB_DeeKramer_407.jpg
          • zielonki Re: dowod 26.10.10, 01:20
            Po kiego tak daleko szukać, jak to od braci Czechów przylazło.
            • al-kochol-8 Re: dowod 26.10.10, 03:47
              a oberwales niebieska laska po plecach?
              • rita100 Re: dowod 26.10.10, 23:00
                al-kochol-8 napisał:

                > a oberwales niebieska laska po plecach?


                ;))))))))))))))))) parskłam śmiechem. Co za riposta.
      • adam.eu Re: Przejchałem kładką.. 26.10.10, 08:28
        rita100 napisała:
        ........
        > Nie jest tak źle. Bardzo fajny dodatkowy obiekt w Krakowie. Nawet dość licznie
        > przejeżdzany i przechodzony. Na prawdę sporo ludzi ta kładką się włóczy.
        ....................
        Mając chwilę czasu postanowiłem sprawdzić kładkę. Przechodziłem tam przed godziną 11-tą. Sam jeden jedyny byłem na kładce, przede mną ani po mnie nie było żadnego pieszego. Chyba tylko przemknął jeden rowerzysta.

        I zacząłem się zastanawiać, jak to jest w innej porze dnia i ile kosztuje przejście jednego pieszego przez kładkę, czy to była inwestycja trafiona.

        I miałem wrażenie, że jak się mocniej tupnie to kładka drży. Ciekawe, czy inne podobne obiekty też są tak czułe na drgania?

        A kłódki owszem owszem widziałem.
        • gph kładaka kosztowała około 35 000 000 26.10.10, 10:01
          każden mieszkaniec powinien przejść po niej 35 razy

          to będzie wtedy po złotówce...

          :)

          generalnie spodziewam się że w sezonie jesień - zimia- wiosna kłądka będzie pusta. ożywiać się będzie w sezonie ciepłym. czyli pół roku będzie w miarę użytkowana.
          • rita100 Re: kładaka kosztowała około 35 000 000 26.10.10, 23:20

            Ale cieszy oko to raz.
            Jest jeszcze jedna zaleta tej kładki. Otóż moi drodzy, można szybko zaparkować auto przy jednej stronie kładki, przelecieć ją i znaleźć się już w innej dzielnicy. Takie rug-cug.

            A na co te pieniądze by poszły gdyby nie na kładkę ?
        • rita100 Re: Przejchałem kładką.. 26.10.10, 23:15
          adam.eu napisał:
          > Mając chwilę czasu postanowiłem sprawdzić kładkę. Przechodziłem tam przed godzi
          > ną 11-tą. Sam jeden jedyny byłem na kładce, przede mną ani po mnie nie było żad
          > nego pieszego. Chyba tylko przemknął jeden rowerzysta.
          ------------------------
          Być może spacerowałeś sobie przy nieodpowiedniej pogodzie. Na myśli mam taka pogodę, że psa byś nie wygonił z domu. Bo ja akurat była w niedzielę i była ciepła słoneczna pogoda.
          Tłum ludzi, taki tłum na Rynku i uliczkach, że ciężko było rowerem sie poruszać.
          W tym miejscu przepraszam wszystkich potrąconych. Sporo ich mam na sumieniu, nawet słyszałam wyzwiska pod mym katem, ale rower ma to do tego, ze musi jechać dalej.
          Szczerze przepraszam za rozbój w biały dzień.
          Co to ja miałam powiedzieć, ach i wracałam właśnie tą kładką. Była równie zatłoczona, tak zatłoczona, że nie zauważyłam żadnych kłódek. Przy zjeździe z mostu w Podgórze po prawej stronie w dole jest fajny pub i równie był zatłoczony.
          A oto dowód, bo mam zdjecia z Rynku z fontanny. Jeszcze nie widziałam w Krakowie takich tłumów. A jeździłam przez całe wakacje do Rynku. Ta niedziela była szczytowa chyba.

          fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,99481111,118023830.html
          • iiiha Re: Przejchałem kładką.. 27.10.10, 10:46
            Powiedz, że żartujesz...
            • sarawi Przejchałem kładką.. 28.10.10, 10:31
              Kto na tym zarobi? No najbardziej, to zarabia chyba Drukarnia :))) Swego czasu, fajnie bylo tam posiedziec, cisza, spokoj i "klimat". A teraz, o ktorej bys nie wszedl, pustego stolika nie znajdziesz ... eh
              • brodkins Re: Przejchałem kładką.. 29.10.10, 10:13
                to raczej nie był przypadek że gość rok przed otwarciem knajpy otwiera AKURAT TAM, U WYJŚCIA KŁADKI lokal :) stara wyga krakowska wie co w trawie piszczy i jak to przekuć na coś dochodowego
            • rita100 Re: Przejchałem kładką.. 29.10.10, 23:31
              iiiha napisała:

              > Powiedz, że żartujesz...

              Niech to zostanie tajemnicą :)

              Jeśli chodzi o tłok to mówię prawdę całkowitą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka