Dodaj do ulubionych

W Toniach chcą domów, nie parku

IP: *.scansafe.net 12.10.10, 08:10
JESTEM ZA zwiekszaniem udzialu terenow zielonych w tkance miasta..
ale tzeba takze rozpatrzyc sprawe oczami najbardziej zaintere4sowanych..
trzeba dopuscic pewien kompromis.
Park tak, infrastruktura sportowo rekreacyjna - super!!
jak najbardziej, ale zrobmy to z glowa!!

w londynie jest ponad 100 parkow!!

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • curious Chłopstwu zaświeciły się oczach dolarki 12.10.10, 08:47
      Chłopstwo liczy na łatwą kasę i stąd te protesty. Wieśniacy są zawsze tacy sami - identycznie jest w Tyńcu - też tamtejsi "krakowianie" chcą swoje nadwiślańskie mokradła sprzedać jako działki budowlane.
      A prawda jest taka, że w obu tych miejscach są tereny ROLNE i powinny pozostać nie zabudowane. Jak się jednemu chłopu z drugim nie podoba to niech sprzeda, ale nie jako działkę budowlaną bo jego ziemia taka NIE JEST!
      • Gość: edudunia Re: Chłopstwu zaświeciły się oczach dolarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 16:58
        Mieszkam w Toniach całe życie i za wieśniaka się nie uważam, więc hasełka w stylu "chłopstwo" i "wieśniacy" proszę zachować dla siebie. Mieszkańcy Toń są właścicielami terenów objętych projektem parku i mają pełne prawo do wyrażania swoich poglądów i robienia tego co im się podoba. Może przed napisaniem tego typu komentarza byłoby warto pomyśleć, że często te działki to jedyne grunty jakie Ci ludzie posiadają i chcieliby żeby ich dzieci miały gdzie wybudować dom. Chyba to jest ważniejsze niż 600ha trawy, to chyba lekka przesada. Skoro miasto nie zgadza się na żaden kompromis to mieszkańcy Toń walczą o swoje i walczyć będą dalej.
        • Gość: a10 Re: Chłopstwu zaświeciły się oczach dolarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.13, 07:11
          I chcieliby, żeby ich dzieci miały gdzie wybudować dwanaście domów po osiem pięter. Skręconych w precelki, by "frontowa fasada" była wąska, a PUM-y napchane ile wlezie. Wszystko dla siebie oczywiście.

          Edudunia może zapozna się najpierw z pomysłami mieszkańców Toń (napędzanych kasą "deweloperów" stojących im za plecami. Podać nazwy firm?) na zabudowanie wszystkiego jak leci, i na powoływanie pięciu stowarzyszeń fikcyjnych mieszczących się w tej samej piwnej knajpie - pod dowództwem byłego milicjanta?

          A później by głos zabierała.
          Pomysły są dostępne we wnioskach do planu i w zapisach chamskich debat, na których chamskie baby z czerwonymi mordami i nadciśnieniem drą pyski, bo sądzą, że to zebranie wiejskie - "i racje mo ten, któren sie głośni udrze" - jak to w Toniach.

          Tonie, taka wieś, w której jeszcze 20 lat temu, przy ulicy Lnianej, ktoś zabił i ugotował owczarka niemieckiego oddanego na przechowanie, bo się przydał "na szmalec". Jak to w Toniach. Prasa donosiła.

          Chyba, że Edudunia - co wielce prawdopodobne - jest opłacana przez owe "stowarzyszenia".

          Wtedy trzeba ciężko pracować i trollować w sieci. Ja to rozumiem. Praca.

          Tereny, o których Edudunia sądzi,że są budowlane, NIGDY BUDOWLANE NIE BYŁY, i opowiadanie o nich, jako o ojcowiźnie do zabudowy robi wrażenie chyba tylko w Toniach. Tonie od 1941 roku są częścią Krakowa i z tego wynikają dla Toń różne obowiązki i zasady urbanistyczne do obowiązkowego respektowania, jak to w obszarze podmiejskim.
          W mieście (witamy, to dopiero 74 lata) nie obowiązują wioskowe zasady o budowaniu "na ziemi łojców bo tak zawsze było".
          W mieście obowiązują plany
          bilansujące całość miasta.
          W tych planach Tonie nie są przeznaczone do zabudowy.

          Jeśli ja, mieszkając w mieście, w dzielnicy podmiejskiej, mam dom z ogrodem, to z tego nie wynika, że mogę sobie w tym ogrodzie uwalić blok. "Dla dzieci" oczywiście.
    • Gość: majcher W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 08:51
      jesli chca parku niech miasto wykupi grunty po cenie rynkowej i sprawa bedzie załatwiona.
      ale rada miasta i ekoterrorysci chca za darmo zrobic sobie park.Szukają jeleni wsrod włascicieli.Gdyby to dotyczyło działek urzednikow pewnie skonczyłoby sie jak na woli justowskiej.Przy najblizszych wyborach pokazac czerwoną kartkę prerzydentowi i całej radzie miasta
      • lucusia3 Re: W Toniach chcą domów, nie parku 12.10.10, 15:35
        Nie wiem czy ma coś do tego prezydent, czy Rada, ale urzędnicy na 100%. W Polsce ludzie są dla urzędników, a nie urzędnicy dla ludzi. Uważam, że miasto powinno wykupić grunty po cenie rynkowej, żeby młodzi mogli sobie wybudować domy gdzie indziej. Tak robią na całym cywilizowanym świecie. Milion rocznie będzie na kosztować utrzymanie paskudztwa na Rynku (fontanny), za te pieniądze można by było stopniowo spłacać mieszkańców i zrobic piekny park.
        • Gość: MariuszWaszkiewicz Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.chello.pl 12.10.10, 16:00
          A cena rynkowa jaka? Za ziemię rolna i nieuzytki (zgodnie z obecnym przeznaczeniem) czy za budowlaną (jak chcieliby właściciele i to za budowlaną wysokoblokową)?
          • lucusia3 Re: W Toniach chcą domów, nie parku 12.10.10, 17:08
            Cena taka jak wszystkich terenów wokoło w promieniu paru kilometrów. Ci ludzie muszą mieć za co kupić sobie nowe działki, ale nie muszą na swoich ekstra zarobić. To nie komisja kościelna.
            • Gość: MariuszWaszkiewicz Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.chello.pl 12.10.10, 17:54
              Ale w obrębie kilku kilometrów ceny są różnie w zależności od przeznaczenia gruntu i mozliwości zabudowy. Co to znaczy, że ludzie muszą mieć za co kupic sobie nowe działki? Mieli działkę rolną lub nieuzytek a nie budowlaną. A na wykup wg takich cen się nie zgadzają. Czyli chcą ekstra zarobić. I to super ekstra!
              • Gość: edudunia Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 17:09
                Tu nie chodzi o ekstra zarobienie. w Toniach co chwile przybywa nowych domów, więc mogę śmiało stwierdzić, że nawet bez tego pomysłu parku ludzie prędze czy później staraliby się o przekwalifikowanie działek objętych projektem na budowlane, a skoro miasto za darmo chce sobie zrobić 600ha parku to mieszkańcy bronią swojego.
    • Gość: zyczliwy W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 08:59
      jesli to nie sa dzialki budowlane, to wystarczy ich nie przekwalifikowac!
      a za deweloperzy nakupili sobie hektarow liczacac na szybki zyski - kij im w oko!

      zielen musi byc!! i tak smrod w Krakowie jak malo gdzie - dusimy sie we wlasnym sosie
      • Gość: ponury Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.tktelekom.pl 12.10.10, 13:44
        Gość portalu: zyczliwy napisał(a):

        > jesli to nie sa dzialki budowlane, to wystarczy ich nie przekwalifikowac!

        Ale dlaczego? Jeśli teren można przekwalifikować, to czemu tego nie zrobić? Potem, jeśli miasto chce kosztem ościennych gmin robić sobie park - to proszę bardzo, ale niech miasto te tereny po komercyjnej cenie wykupi. W ten sposób wilk będzie syty i owca cała (choć w realu to się nie zdarza).
    • sandra.li Re: W Toniach chcą domów, nie parku 12.10.10, 10:00
      jednocześnie park lotników jest coraz bardziej niszczony, drzewa ida pod piłe.. A to na droge, a to na hale widowiskową, potem pojawią sie drogi dojazdowe, parkingi, knajpy i po parku, ponoć koniecznym dla zdrowia miasta, zostanie wspomnienie.
      • Gość: też arch. i dlatego IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 29.04.11, 22:38
        park w toniach topieniem będzie miejskich funduszy,
        gdy inne parki o pieniądze proszą.
    • Gość: dhhdeeee Basta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 10:03
      Nie dla kolejnych blokowisk i to na terenach zalewowych!
      Zrownaja z ziemia ostatnie takie miejsce w Krakowie a potem beda jeki i skomlenia
      ze nikt nie ostrzegał, że małe dzieci nie maja domku bo im zalało i, że trzeba odszkodowanie z budzetu miasta dla zalanych ludzi.

      Mozna oczywiscie tez zasypac Sudol, osuszyc teren, wyciac las wszystko w interesie tych kilkudziesieciu osob po to zeby mogli sobie zarobic.

      Twoj wybor miasto moje a ja zaglosuje w kolejnych wyborach odpowiednio do zajetego przez was radni stanowiska.
    • urbanizm W Toniach chcą domów, nie parku 12.10.10, 10:18
      Kraków jest najbardziej zanieczyszczonym miastem w Polsce, między innymi z powodu fatalnego planowania przestrzennego i uleganiu woli jakiegokolwiek interesanta. Każde przekwalifikowanie gruntu wymaga wielkich inwestycji w infrastrukturę drogową, w media etc. Już obecnie słyszy się oburzone głosu osób, które wyprowadziły się kilka lat temu do domów na przedmieściach i obecnie domagają się inwestycji miasta w ich sąsiedztwie.
      Musimy w końcu wziąć przykład z krajów o zdecydowanie lepiej rozwiniętej myśli i prawodawstwie planistycznym, zaoszczędziłoby to naszemu społeczeństwu olbrzymich kosztów, środowisku zanieczyszczeń emitowanych przez dojazdy i ogrzewanie indywidualne takich domów, a miastu umożliwiłoby elementarne przewietrzanie, które to obecnie w Krakowie jest zdecydowanie niewydajne.
      • Gość: ASR Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: 83.142.184.* 12.10.10, 13:46
        tak jest! NAJBARDZIEJ! co tam Śląsk, co tam inne miasta o sytuacji znacznie gorszej niż Kraków...
        • urbanizm Re: W Toniach chcą domów, nie parku 12.10.10, 16:01
          Odsyłam do odpowiednich badań i raportów.
    • Gość: benevolo W Toniach chcą sprzedać im podarowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 10:35
      Polska jest krajem o największym w Europie ubytku gruntów rolnych przekwalifikowywanych na cele budowlane. Wynika to z dwóch głównych przyczyn:
      1. reforma rolna i wcześniejsze parcelacje gruntów obdarowały chłopów ziemią ale z natury rzeczy każdy chłop dostał jej tak mało, że dziś nie jest w stanie prowadzić nowoczesnej gospodarki rolnej (u nas istnieją tzw. gospodarstwa rolne o powierzchni mniejszej niż 5 ha!!). A ponadto nie chce zajmować się rolnictwem.
      2. w Polsce, poza miastami dominuje mieszkaniówka w postaci wolno stojących domów jednorodzinnych na działkach indywidualnych, czyli najbardziej "terenochłonny" z możliwych, system zabudowy.
      Jeśli w Polsce nie wprowadzi się rygorystycznej ochrony gruntów rolnych, leśnych, łąkowych przed luźną zabudową, szybko wyzbędziemy się nieodnawialnego kapitału jakim są tereny niezabudowane. W tym momencie tego rodzaju tereny służą głównie celom spekulacyjnym i rabunkowej gospodarce w wykonaniu nowych właścicieli. Mówię "nowych", bo chyba żaden z obecnych, drobnych "właścicieli" nie był posiadaczem tej ziemi w początkach XIX w. a nawet później - została ona im podarowana po parcelacji majatków ziemskich. Chłopi zostali obdzielani ziemią jednak po to aby ją uprawiali, a nie spekulowali nią, jak to czynią obecnie ich potomkowie.
      Tak czy inaczej, w chwili obecnej nikt nie byłby w stanie doprowadzić do utworzenia takiego cudu jakim są Planty ani do zachowania niezabudowanych Błoń. Udało się to tylko dlatego, że o obliczu kraju decydowała inna kategoria ludzi (Straszewski, Zyblikiewicz, Leo, Jordan, Bednarski, Dietl i im podobni).
      • cartahena Re: W Toniach chcą sprzedać im podarowane 12.10.10, 11:02
        Swiete slowa.
        Zaluje, ze moj dziadek byl wlascicielem ziemskim, ktoremu wszystko odebrano po II wojnie swiatowej w wyniku reformy rolnej. A byl dobrym gospodarzem i do tej pory go miejscowi wspominaja jako "pana dziedzica".
        Gdyby byl chlopem podkrakowskim na 5 hektarach, rodzina moglaby ziemie teraz sprzedac za ciezkie pieniadze pod zabudowe. I to jest ta sprawiedliwosc spoleczna.
      • lucusia3 Re: W Toniach chcą sprzedać im podarowane 12.10.10, 16:09
        Panie benevolo, ja rozumiem, że można komuś zazdrościć, że ma majątek rodzinny,który może mu przynieść zyski. Nawet jeśli jest to tylko 5 ha.
        > Mówię "nowych", bo chyba żaden z obecnych, drobnych "właścicieli" nie był posi
        > adaczem tej ziemi w początkach XIX w. a nawet później - została ona im podarowa
        > na po parcelacji majatków ziemskich. Chłopi zostali obdzielani ziemią jednak po
        > to aby ją uprawiali, a nie spekulowali nią, jak to czynią obecnie ich potomkow
        > ie.
        Jak rozumiem, pańskim zdaniem koło Krakowa były tylko cudowne majątki ziemskie z chciwymi niewolnikami, których obdarzono, w sposób pochopny, zabraną dobrym panom ziemią.
        Może tak się obudzić?
        Ja jestem rzeczywiście "nowa" w mojej miejscowości, ale też i żadnych pretensji do rolnictwa nie mam. 5 hektarów też nie. Moi sąsiedzi za to, to ludzie mocno zasiedzieli, ich nazwiska zapisały się nazwach obszarów wsi, gdzie są bardzo wyraźne ślady stosowanej przez ich przodków trójpolówki. Nie wiem jakie mam pan wykształcenie - zakładam po wypowiedzi, że nic nie mające z historią - ale trójpolówka rozwinęła się w średniowieczu, a zasadniczo zakończyło się jej stosowanie w XVIII wieku (pod Krakowem szybciej). Ich dziadowie fundowali piękne kaplice, kapliczki, ołtarze, mieli od początku XIX wieku szkoły ludowe. A dwory nie były w każdej okolicy, i na pewno nie były centrum intelektualnym tych stron.
        Ja mieszkam w takiej odległości od Krakowa, że rolnictwo tu jest jeszcze bardzo popularne. Ale już się zaczął desant "miastowych" - jak ja, którzy szukają spokojnego miejsca do pracy i życia. To ci miastowi podbijają ceny i nagabują na sprzedaż.
        Tak było od zawsze - moja babcia uważała Czarnowiejską za "wsiową" ulicę, bo doskonale pamiętała pasące się tam krowy. Teraz miasto zalało Czarną Wieś i kolejne miejscowości, nawet dalekie niegdyś Bronowice. Teraz to "centrum". A miasto rozlewa się dalej. Żal pokolenia mojej mamy o ziemie zabrane pod Hutę, teraz staje się żalem o Michałowice, Zielonki, Tyniec. Taka jest naturalna kolej rzeczy. Chwała Bogu, że te nowe rozszerzenia, są robione z mniejsza krzywdą, niż to pod Hutę.
        A z własnymi frustracjami trzeba sobie radzić u psychologa, a nie obrażając innych.
        • cartahena Re: W Toniach chcą sprzedać im podarowane 13.10.10, 08:39
          Piszesz jak stara komunistka. Myslalam, ze takie postrzeganie historii odeszlo wraz z PRL, ale widac trzyma sie dobrze wsrod czesci zindoktrynowanego za komuny spoleczenstwa.
          Skoro twoi przodkowie nic nie mieli, to i ty moze nie masz czego zalowac. Nie masz jednak prawa odmawiac prawa do wypowiadania sie ludziom, ktorzy zostali okradzeni przez panstwo w latach 40. Ciekawa jestem, jakbys gadala, gdyby ten twoj nowo zbudowany domek na wsi zabrano ci bez zadnego odszkodowania na blizej nieokreslone potrzeby panstwa. Zaloze sie, ze twoja "frustracja" pewnie siegnelaby zenitu.
    • Gość: rycho zieleniecki W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 11:24
      Podobno w demokracji własnosc jest chroniona.Jakim prawem miasto chce zabrac prywatnym
      wlascicielom gruntow ich hipoteczną wlasnosc.Proponuję aby mieszkania tych ktorzy tak chca
      zieleni na nie swojej wlasnoisci aby ich mieszkania,domy przeznaczyc na cele publiczne np żłobki,przedszkola itp ktorych w krakowie brakuje nie mniej niz terenow zielonych.
      Zobaczymy czy wyrażą na to zgodę czy będą protestowac.Skoro własnosc prywatna nie jest chroniona to zapewne tez tak mozna.
      • Gość: witosss mówisz "zieleniecki" o prawie własności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 12:27
        Gość portalu: rycho zieleniecki napisał(a):
        Podobno w demokracji własnosc jest chroniona.Jakim prawem miasto chce zabrac prywatnym wlascicielom gruntow ich hipoteczną wlasnosc.Proponuję aby mieszkania tych ktorzy tak chca zieleni na nie swojej wlasnoisci aby ich mieszkania,domy przeznaczyc na cele publiczne np żłobki,przedszkola itp ktorych w krakowie brakuje nie mniej niz terenow zielonych.

        reformy rolne w wyniku której małorolna ludność m.in. Zielonek uzyskiwała ziemię realizowana była z naruszeniem "świętego prawa własności" w myśl hasła sprawiedliwości społecznej.
        Teraz obdarowani ziemią chłopi nie chcą jej uprawiać, chcą nią spekulować.
        W takim razie, Sejm powinien obecnie zadbać o to, aby ziemia przydzielona chłopom w 1920 roku i po II Wojnie Światowej nie mogła być przedmiotem spekulacji. Jeśli ziemia ta nie jest już obecnym właścicielom potrzebna, powinni tę ziemię zwrócić: albo tym właścicielom, którym ją ongiś zabrano w wyniku reform rolnych (z prawem sprzedaży, ale tylko na cele publiczne), albo samorządom gminnym. W obydwu przypadkach z przeznaczeniem na cele publiczne, bowiem obecna sprawiedliwość dziejowa tego właśnie wymaga i na te cele ziemi najbardziej brakuje.
        • Gość: rycho zieleniecki Re: mówisz "zieleniecki" o prawie własności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 18:31
          tak samo jak państwo powinno zwrocic cały Kazimierz włascicielom,fabrykę Schindlera,ziemie zabraną pod ZPC Wawel ,pałac wielopolskich/magistrat /,kamienice w rynku itd mozna wymieniac bez liku
          Prawo obowiązuje w obydwie strony
          • Gość: urbannnn Re: mówisz "zieleniecki" o prawie własności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 20:25
            oczywiście, należy zwrócić to co zostało bezprawnie zabrane (Kazimierz nie został upaństwowiony i dawni właściciele odzyskują to do czego maja prawo). Ale w przypadku ziemi z reform rolnych chodzi o coś jeszcze innego. Reformy przeprowadzono po to aby chlopi małorolni mogli powiększyć swoje gospodarstwa rolne i aby z wdzięczności za ten podarunek głosowali na komunistów. Mimo wszystko nie chodziło o to aby chłopom umożliwić spekulowanie podarowaną im ziemią. Teraz chłopów nie interesuje praca na roli, ale podarowanej im ziemi rolniczej ani myślą zwracać.
            Dlatego Sejm powinien wprowadzić ustawę zabraniająca obdarowanym chłopom (a obecnie, to pewnie ich dzieciom i wnukom) obrót ziemią uzyskaną w wyniku reform rolnych. Jeśli się tego nie wprowadzi, za kilka lat tereny wokół miast pokryte będą jednorodzinną luźną zabudową i zablokowane zostaną jakiekolwiek możliwości rozwojowe miast. Zablokowana zostanie nie tylko realizacja parków, ale też zakładów produkcyjnych, autostrad, lotnisk, zwartej zabudowy mieszkaniowej, spalarni śmieci, oczyszczalni ścieków itd.
            Istnieją granice zdrowego rozsądku i te, w przypadku obrotu ziemią na obszarach wiejskich już dawno zostały przekroczone.
            • Gość: rycho zieleniecki Re: mówisz "zieleniecki" o prawie własności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 09:08
              niestety wiekszosc tych terenów została kupiona przez pradziadow jeszcze w tamtym stuleciu a nie podarowana.Ziemie te podarował jeszcze pra prapradziadom cesarz Franciszek Jozef,jak wiekszosc gruntow w Galicji.
              Trzebaby zatem zwrócic Austrii i Węgrom.W miescie nikt reformy rolnej nie przeprowadzał.
              Parcelacji podlegały tylko majątki ziemskie.
              W Modlnicy jest dwor konopkow ktory bezprawnie? uzytkuje UJ i tak mozna bez konca.
          • Gość: a10 Re: mówisz "zieleniecki" o prawie własności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.13, 08:32
            tak samo jak państwo powinno zwrocic cały Kazimierz włascicielom,

            - zwraca tym, którzy nie sąoszustami tylko prawdziwymi spadkobiercami

            fabrykę Schindlera,

            - Komu? Schindlerowi?

            ziemie zabraną pod ZPC Wawel

            - To były grunty firmy Suchard. Spłacona.

            ,pałac Wielopolskich/magistrat /,

            - Nazwiska wielką literą, buraku. Pałac Wielopolskich Kraków odkupił od właścicieli, ale nigdy o tym nie słyszałeś.

            kamienice w rynku

            - która nie jest prywatna, pokaż?

            itd można wymieniać bez liku

            - okazuje się, że nie można, żeby można było, to trzeba coś wiedzieć. A Ty nic nie wiesz, tylko pitolisz.

            Prawo obowiązuje w obydwie strony

            - ano właśnie.
    • Gość: miker W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 11:32
      mieszkam bezpośrednią przy tych terenach i właśnie bylem niezmiernie zdziwiony widzać 2 żurawie za moim osiedlem, które wznoszą jakieś kolejne blokowisko i to jeszcze takie, które głęboko wcina się w łąki. Nawet się zastanawiam czy nie za głęboko ponieważ pole rolne się kończy, później jest zagajnik, który tez został już otaśmowany i boje się że tam też będą budować. To jest piękny teren, który powinien pozostać niezabudowany.
      • Gość: rada dobra Miker zamiast pisac tu na forum, IP: *.betanet.pl 12.10.10, 12:36
        zglos swoje obserwacje do nadzoru budowlanego i do wladz miasta.
      • Gość: majcher Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 18:35
        niech magistrat wykupi po cenie rynkowej ,takiej jak zaplacili ci co sie tam pobudowali.
        wtedy bedzie park a od cudzego wara
    • Gość: ewa W Toniach chcą domów, nie parku IP: 77.79.217.* 12.10.10, 13:09
      Chodzi o teren o powierzchni prawie 600 ha, przez który biegnie rzeczka Sudoł. Obszar jest objęty dwoma projektami miejscowych planów zagospodarowania: "Osiedle Łokietka" oraz "Park Rzeczny Tonie" (o charakterze ochronnym dla obszaru włączonego w system parków rzecznych).


      Czy którykolwiek z właścicieli gruntów sprawdził czy jest to teren zalewowy? Wątpię, bo i po co? Najlepiej sprzedać naiwnym - niech się budują. Za 5 czy 10 lat przyjdzie kolejna powódź 100 czy 1000-lecia, a właściciele domów zażądają zapomogi od państwa. I znów obywatele będą płacić ze swoich podatków za czyjąś chciwośc i głupotę...
      • lucusia3 Re: W Toniach chcą domów, nie parku 12.10.10, 17:12
        Ale przecież nikt nie zmusza nikogo do kupowania tej ziemi?
        Jak coś kupuję, to to oglądam i sprawdzam.
        To jakby ktoś kupił terenówkę i płakał publicznie, że go chciwy sprzedawca oszukał, bo on kupując nie wiedział, że terenówki dużo palą.
        • Gość: MariuszWaszkiewicz Widziały gały co brały! IP: *.chello.pl 12.10.10, 17:58
          I nikt nie zmusza do sprzedawania. jak deweloper kupił ziemię rolną to niech teraz nie płacze że nie ma zgody na budowę. Było sprawdzić w poprzednich planach zagospodarowania oraz obowiązującym studium. Widziały gały co brały!
      • Gość: greg - były Kraku Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.237.spine.pl 12.10.10, 18:27
        Jakbyś tam mieszkała to wiedziałabyś jaki tam jest poziom wód. Tam są dwa odrębne plany zagospodarowania i różni projektanci - niestety ale oni sami dokładnie nie wiedzą co projektują. Ja mam tam działkę (plan łokietka)i WZ nie dostałem ale deweloper który obok wykupił terem dostał i to w dodatku na wyższą zabudowę. Mój wniosek to - jeśli masz pełno kasy i prawników (deweloper) to w mieście możesz wszystko natomiast zwykły obywatel jest kopany w d....ę i ma g...o do powiedzenie. Przykładem jest plan Grottgera gdzie grunt należy do deweloperów i pod nich został sporządzony ten plan.Najchętniejsze pytanie jakie zadałbym na radzie miasta (zarówno Prezydentowi jak i Radnym) to ile trzeba dać w łapę żeby móc mieszkać w Krakowie (mieszkałem tu 30 lat i nie mogąc się tu wybudować wyprowadziłem się 200km stąd). Radni i prezydent są mocni w gębie i to tylko przed wyborami a później zwykły mieszkaniec miasta niech się buja.
        Niestety ale władza nie jest dla obywatela tylko dla stołków z których trzeba jak najwięcej wycisnąć.
    • Gość: MariuszWaszkiewicz Odbierzmy Kraków partiom politycznym IP: *.chello.pl 12.10.10, 13:45
      ‎"Podczas gdy jedni chcą budować, drudzy żądają ochrony zielonych łąk w Toniach. - Jesteśmy rozdarci" - przyznaje Teodozja Maliszewska kandydatka PO do rady miasta.
      My nie jesteśmy rozdarci. Komitet wyborczy ODBIERZMY KRAKÓW PARTIOM POLITYCZNYM opowiada się ZA OCHRONĄ TERENÓW ZIELONYCH I KORYTARZY PRZEWIETRZANIA MIASTA.
      Zastanówcie się jakich chcecie radnych - czy takich którzy "są za, a nawet przeciw" i nie mają swojego zdania ("jesteśmy rozdarci"), czy takich którzy mają wyraźne poglądy nie uzależnione od wpływu deweloperskiego
      • Gość: kaktus Re: Odbierzmy Kraków partiom politycznym IP: *.bb.online.no 19.03.13, 10:55
        Jest wyjscie ludzia nalezy sie szacunek .to jest dorobek ich pokolen to moze zrobc sondaz dla tych co chca miec park i swieze powiecze.potem skasowac ich po 10 tys zlotych nastepnie zaplacic uczciwa cene za ziemie .chca parku ko tylko nie za friko.
        • Gość: a10 Witamy w krainie analfabetów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.13, 07:47
          Ludziom należy sięszacunek

          To nie jest dorobek ich pokoleń. Dorobkiem pokoleń jest praca na roli. I po to jest ta ziemia.
          A nie do zabudowy.
          Jeśli nie chcecie uprawiać roli (nie ma takiego obowiązku), to nie znaczy, że wolno na tej ziemi budować domy.
          Tam nie musi być parku. Zieleń sama sobie poradzi. Tam nie ma być domów.

          Nikt za tę ziemie nie zapłaci, bo ona nadal będzie wasza. Tyle, że - tak jak dotąd - nie wolno na niej nic budować.

          TAK

          JAK

          DOTĄD.
    • Gość: MariuszWaszkiewicz Odbierzmy kraków partiom politycznym IP: *.chello.pl 12.10.10, 13:52
      ‎"Podczas gdy jedni chcą budować, drudzy żądają ochrony zielonych łąk w Toniach. - Jesteśmy rozdarci" - przyznaje Teodozja Maliszewska kandydatka PO do rady miasta.
      My nie jesteśmy rozdarci. Komitet wyborczy ODBIERZMY KRAKÓW PARTIOM POLITYCZNYM opowiada się ZA OCHRONĄ TERENÓW ZIELONYCH I KORYTARZY PRZEWIETRZANIA MIASTA.
      Zastanówcie się jakich chcecie radnych - czy takich którzy "są za, a nawet przeciw" i nie mają swojego zdania ("jesteśmy rozdarci"), czy takich którzy mają wyraźne poglądy nie uzależnione od wpływu deweloperskiego.
      www.odbierzmykraków.pl
    • Gość: mieszkanka Toń W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 13:58
      Witam, mieszkam w Toniach i uważam, że absolutną koniecznością jest zachowanie tych terenów niezabudowanych! Mam nadzieję, że tym razem zwycięży głos rozsądku, a nie chciwość deweloperów i kilku mieszkańców mających grunty rolne, które chcą za wielką kasę sprzedać następnym deweloperom.
      • Gość: gonzo Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.237.spine.pl 12.10.10, 18:31
        Jedno pytanie - od ilu lat mieszkasz w Toinach. Bo większość "parkowych" mieszkańców Toń to są osoby które wybudowały się w ciągu kilku ostatnich lat i skoro oni już tam mieszkają to inni już nie mogą. Ja mieszkałem tam 27lat.
    • Gość: as W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.chello.pl 12.10.10, 16:51
      w centrum Krakowa tną drzewa pod zabudowę cały czas- gdybym sobie nie postawiła na balkonie drzewka to miałabym teraz pustynię wkoło. Nawet nad Wisła osiedla podchodzą nad sam brzeg. Tak myslę że to jedyny plus ostatnich powodzi ze np. osiedle Tarasy Wiślane i okolicę podtopilo bo może ostudzi to zapał deweloperów do zabudowywania wszystkiego. A propos to czy w Toniach nie ma niebezpieczeństwa zalania- to by zalatwilo sprawę i pozosstawiło lęgnące sie tam ptaki i rosnącą roślinność nadrzeczną w spokoju. Trzymam kciuki za zwycięstwo w tej nierównej walce!!
      • Gość: albin Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 17:50
        raczej nie ma. Aczkolwiek kiedy sudoł był jeszcze nieuregulowany to na całych łąkach woda stała i później rosły tataraki;) nadal w niektórych miejscach jeszcze rosna i przy wiekszym deszczy jest tam wilgotno. Ale to bylo w '96 natomiast przy tegorocznej powodzi okazało się, że regulacja sudoły i wybetonowanie jego koryta przyniosło same korzyści. Woda owszem była ale jakoś szybciej zniknęła i nikt nie poczuł się zagrożony nawet.
      • Gość: ekoterrorysta Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 18:47
        wyprowadz sie za miasto np wawrzenczyce ,piekne tereny ,duzo zieleni ,ptaszki spiewaja za mieszkanie wybudujesz dom z ogrodem i pełnia szczescia .Nikt nikogo nie zmusz do mieszkania w Krakowie.Cywilizacja niesie za soba niedogodnosci i albo to sie akceptuje albo zmienia otoczenie
    • Gość: bronuś kaciała W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.10, 18:41
      wyburzyc dodatkowo całe osiedle Chełmonskiego,chabrową b,bloki na Azorach-postawione na ziemi niczyjej ,wtedy bedzie lepsze przewietrzanie Krakowa,a najlepiej wyburzyc wszystkie domy na łokietka bo to ci własciciele bronia łąk aby miec gdzie z pieskiem wyjsc,przyjezdnych tam jak na lekarstwo- nikogo teren nie interesuje poza włascicielami stojących w poblizu domków
    • Gość: Lokietek W Toniach chcą domów, nie parku IP: 94.42.86.* 13.10.10, 00:24
      Przeciez tam woda stoi, to ze jej czasami nie widac to nie znaczy ze jej tam nie ma. To tereny podmokle a takowe sa niezdrowe dla osadnictwa. Tereny te od dawna nie sa przeznaczone pod zabudowe - to zadna nowosc. Jednak poprzednicy maja racje ze jesli miasto chce zrobic park to prosze wykupic ziemie po cenach jak za ziemie rolna bo takowa jest (niech wypowie sie niezalezny ekspert). Nie dajmy sie naciagnac chciwym mieszkancom ale badzmy wobec nich fair, miasto tez nie moze wykorzystywac swojej pozycji.
      • Gość: Pengos Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.multimo.pl 13.10.10, 10:25
        Ale po co miasto ma coś wykupywać? Skoro ktoś sobie kupił działkę rolną, to niech jej używa zgodnie z przeznaczeniem a nie jojczy że nie może jej sprzedać developerowi by na niej postawił betonowe blokowisko z 30m2 "apartamentami"...
    • Gość: zbycho W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.10, 08:54
      niech miasto obowiazkowo odkupi domy od wlascicieli po cenie urzedowej ok 3500 pln/mkw
      i urzadzi tam przedszkola ,zlobki itp.Wiecej chamom nie placic chcieliby sie nachapac.
      .Domy do wykupienia niech wskaze rada miasta.Decyzja nie bedzie podlegac zaskarzeniu.Skoro wlasnosc prywatna nie jest szanowana ,tak tez mozna.
      Przedszkola zlobki itd,zagospodarowac te wille,domy,niech bedzie tak jak w Londynie.
      Krakow potrzebuje wiecej infrastruktury a nie zeby chamy rozpychaly sie w apartamentach,willach.
    • Gość: Ech... W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.10, 12:00
      Protestują przeciw parkom i za chwilę będą narzekać i protestować przeciw budowie północne obwodnicy bo zanieczyści im ic tereny. tonie zielonki i inne tego typu"miasta"
    • Gość: ślusarz z n.huty W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.10, 12:59
      Witam
      Ci co chcą parku to nie mają nawet skrawka ziemi żeby wybudować budkę telefoniczną.a jeżeli mają to niech oddadzą swoję ziemię na park
      • Gość: imd problem z myśleniem IP: 82.177.125.* 21.10.10, 17:10
        i kiepsko kombinujesz. Przede wszystkim potencjalnie każdy obywatel w tym kraju albo coś w dziejowych zawieruchach starcił albo juz coś państwu musiał oddać - chciał -nie chciał. Nikt nikomu ziemi zabierać nie zamierza, natomiast istnieje możliwość, ze ziemia zostanie odkupiona. Oczywiście nie ma żadnego uzsadanienia, by płacić za nią jak za działki budowlane - bo budowlanymi nie były i nie są.
    • Gość: fantasta Re: W Toniach chcą domów, nie parku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.10, 08:46
      a ile parkow maja w Chinach
    • Gość: Aleksander Zniszczyli Park Lotników Polskich przy awfie IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.11, 20:08
      a teraz palą jelenia, cwaniaczki, jak można było zniszczyć taki piękny park w środku miasta? Hale sportową i parkingi można wybudować w miejscach które miasto przeznaczyło pod budowę osiedli, do tego jeszcze wszystkie ogródki działkowe poszły pod zabetonowanie, o zakrzówku nie wspomnę, niech Cię Majcher piekło pochłonie
      • Gość: cc Re: Zniszczyli Park Lotników Polskich przy awfie IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.11, 12:48
        > a teraz palą jelenia, cwaniaczki, jak można było zniszczyć taki piękny park w ś
        > rodku miasta? Hale sportową i parkingi można wybudować w miejscach które miasto
        > przeznaczyło pod budowę osiedli, do tego jeszcze wszystkie ogródki działkowe p
        > oszły pod zabetonowanie, o zakrzówku nie wspomnę, niech Cię Majcher piekło pochłonie

        Nie bredz chlopie, nie zniszczyli parku, hala powstanie na terenie dawnych dzialek.
    • Gość: też arch. proporcje IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.04.11, 21:51
      wspomniany Londyn ma ok. 10 x więcej mieszkańców
      i ok. 5 X większą powierzchnię
      ... to ile parków powinno być w Krakowie
      by zachować londyńskie proporcje? :-)
      • Gość: Antoniszczak proporcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 23:56
        Wspomniany Londyn ma
        4,8 x większą powierzchnię i 7 x więcej ludności.
        Wspomniany Londyn otoczony jest aglomeracją, w której mieszka 15 mln ludzi,czyli 10 x więcej niż w aglomeracji krakowskiej.
        Wspomniany Kraków ma
        2,5 x mniej zieleni urządzonej niż wynosi średnia w polskich miastach powyżej 200 tys mieszkańców.

        We wspomnianym Krakowie mieszka (w skali ilościowej) połowa ludności Monachium - przy takiej samej powierzchni.

        Statystyka jak długa broń, nie każdemu należy ją dawać do ręki.
        • Gość: też arch. nAGA IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 29.04.11, 20:10
          broń sam/a wzięła
          ....i nie pomyślała :-)

          a wzory "londyńskie" w KRK już mamy:
          większość parków ... to parki/ogrody "angielskie"
          (naturalnie ....zaniedbane)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka