Dodaj do ulubionych

Kraków ostoją przegranych artystów

IP: 134.65.40.* 04.11.10, 08:23
Kraków tak ogólnie jest przegrany, studiuje się tu fajnie ale jeżeli chodzi o pracę to należy usiekać do Warszawy gdzie mieszkania są w podobnej cenie a zarobki dwa razy wyższe i pracę w dobrej firmie jest znaleźć bardzo łatwo
Obserwuj wątek
    • Gość: góral Napisane w 5 minut podczas porannej kupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 08:25
      "tak se pomyślałem - i tak se coś napisałem"
      • Gość: szybki plum strasznie dlugo srał, ja sram 5 sekund IP: *.chello.pl 04.11.10, 09:06
        no ale ja dbam o diete i zdrowie
        • Gość: SAM Re: strasznie dlugo srał, ja sram 5 sekund IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 10:56
          ale nie podcierasz pupy, teraz możesz sobie wydrukować ten artykuł...
    • Gość: pieti Kraków ostoją przegranych artystów IP: 57.66.195.* 04.11.10, 09:05
      Bardzo ciekawy, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu, pomysł porównywania minut do kilometrów.
      • Gość: Roman Panie Handzlik IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 10:15
        Przeczytaj Pan lepiej (bo jak rozumiem nie zna sie Pan na tym, ani nie był Pan na konkursie) wypowiedzi jury i komentarze do decyzji tegorocznego konkursu, może wtedy Pan zrozumie, co to znaczy zająć drugie czy piąte miejsce. Na pocieszenie dodam, że w moim rankingu krakowskich dziennikarzy nie jest Pan nawet w pierwszej dziesiątce.
        Do widzenia.
    • Gość: mi_ma Kraków ostoją przegranych artystów IP: *.psychologia.uj.edu.pl 04.11.10, 13:44
      Wyjatkowo durny artykol. Poza tym jego konkluzja jest zupelnie chybiona, Krakow z festiwalami Sacrum Profanum, Misteria Paschalia i Opera Rara, na ktore przyjeżdża specjalnie klientela z kraju i UE, ma obecnie bardzo dobra oferte dla melomanow. Jednym slowem Pan Redaktor cos wybzdzil bo mu za wierszowke placa.
      • Gość: samozło Re: Kraków ostoją przegranych artystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 15:24
        Pani psycholog, przesłanie pani wpisu dość słuszne, ale słownik ortograficzny by się jeszcze przydał.
    • Gość: 3po3 Kraków ostoją przegranych artystów IP: *.chello.pl 04.11.10, 16:44
      Panie Handzlik, zachowuje się Pan, jakby uciekł spod fortepianu albo ze stadionu WISŁY po przegranej z kimkolwiek. To jednak jakby nie ta fliharmonia. Cudze chwalicie swego nie znacie. Panie Tomaszu, to nie ta Ameryka (wolna amerykanka), ona już się zmieniła. Jezeli musisz tworzyć nastroje, to racz nam oszczędzić mordobicia na pięciolinii i hamstwa w języku "inteligencji", puki ten ideał nie sięgnął bruku!!!
    • czesiekkk Re: Kraków ostoją przegranych artystów 04.11.10, 18:35
      Kultura potrzebuje bardzo dobrych menadżerów i wielkich pieniędzy, bo duże pieniądze trzeba umieć z głową wydać. Nie przez przypadek ci doskonali muzycy to właśnie muzycy z Nowojorskiej Filharmonii.
      A Kraków to po prostu prowincja, fontanna na Rynku Gł, budynek Opery Krakowskiej to są właśnie estetyczne prowincjonalia. Dziś w konkurencyjnej gazecie, Dzienniku Polskim przeczytałem artykuł o galicyjskich zarobkach. Województwo Małopolskie wypada blado, w sumie splot najgorszych czynników, bez wielkich pieniędzy i bez wielkich menadżerów kultury wysokiej też nie będzie. No chyba że będzie poezja, bo do tego potrzeba zeszytu w kratkę i długopisu, tylko kto dzisiaj czyta wiersze?
    • Gość: eso Re: Kraków ostoją przegranych artystów IP: *.net.autocom.pl 04.11.10, 23:56
      Jak zawsze gazetka widzi problemy, wszystko musi byc tak jak tutejsze pismaki by chcialy. Wygrał nie wygrał - zagra - zle...
    • Gość: Marzenie_Chopina Kraków ostoją przegranych artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.10, 19:00
      Proponuję Panu posłuchanie trochę Chopina - może to by pomogło. W Krakowie gra Wunder, ponieważ Kraków woli słuchać Wundera - jak zresztą większość kulturalnych i umuzykalnionych miast Polski. Troszkę więcej muzycznej ogłady, błagam! Jeśli Pan chce uprawiać dobre rzemiosło w tej branży, radzę nie siadać w Filharmonii ze stoperami w uszach i więcej nie pisać artykułów ze stoperem - w ręce.
      Nie jestem pewna, czy pozdrawiam.
    • Gość: moniq Re: Kraków ostoją przegranych artystów IP: *.ghnet.pl 06.11.10, 22:49
      Żałosny artykuł. Jeśli dla Pana laureat drugiego miejsca tak prestiżowego konkursu jest "przegranym artystą", to ja bym się na Pana miejscu zastanawiała nad zmianą zawodu. Szczególnie, że wyznacznikiem sztuki przez duże S jest dla Pana werdykt jury, a nie własne zdanie. A koncert Wundera genialny.
      • fedon_pl Re: Kraków ostoją przegranych artystów 08.11.10, 17:11
        Zgadza się, sala pękała w szwach, koncert wspaniały, wrażenia nie do opisania, ludzie nieziemsko zachwyceni, chcą więcej takich "przegranych";))
        Zdeklasujcie się jeszcze bardziej i zaproście Trifonowa:) Też przegrany jak cholera:))
        pozdrowienia:)
    • fedon_pl Zabawne:) 08.11.10, 16:58
      24 listopada tenże "przegrany artysta" (BTW, Laureat II nagrody KCH, nagrody za najlepszy koncert i Poloneza Fantazję przegrany, hehe:))) Ciekawe, co w takim razie pan red. sądzi o Trifonowie, "ukochanym" p. Argerich - to pewnie już totalna porażka:)))) ) razem z tąż krakowską orkiestrą da koncert w Wiedniu, w Wielkiej Sali Musikverein. Na wszelki wypadek, jeśli jest pan dziennikarzem sportowym biorącym właśnie nagłe zastępstwo za kolegę orientującego się co nieco w muzyce, spieszę donieść, że jest to jedna z najbardziej prestiżowych, jeśli nie najbardziej prestiżowa sala koncertowa świata, równie dobra, jeśli nie lepsza, niż Carnegie Hall. Najwyraźniej oni też lubią przegranych:) Jeśli tak, nic tylko dołączyć do tego ekskluzywnego klubu:) Poznań szczęśliwie też się załapał:)
      Jakby to panu w miarę prosto wytłumaczyć - może posłużę się słowami Einsteina - "nie wszystko, co można policzyć się liczy, i nie wszystko, co się liczy można policzyć"

      Z życzeniami sukcesów w relacjach z koszykówki:)
    • Gość: lex Kraków ostoją przegranych artystów IP: 46.113.248.* 08.11.10, 19:57
      Dziennikarstwo bardzo niskich lotów. Artykuł nafaszerowany złośliwością i niezdrową emocją, wynikającą z bezradności pana redaktora wobec szalenie entuzjastycznego nastawienia publiczności do laureata drugiej nagrody i krytycznej oceny zwyciężczyni. Coś mi się zdaje, że pan redaktor wszelkimi sposobami (nie wiadomo na czyją prośbę) stara się podtrzymać honor jury i wszystkich tych, którzy mieli wpływ na wyniki konkursu...
      Pozdrawiam i życzę panu redaktorowi mniej jadu na przyszłość i mniej subiektywizmu, który najwidoczniej zatyka uszy na muzykę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka